Polacy w czasie I wojny światowej
Legiony Polskie.
Wybuch I wojny światowej sprawił, że współpracujący od ponad stu lat zaborcy stanęli po przeciwnych stronach na polu walki. W armiach rosyjskiej, pruskiej i austriackiej służyły tysiące Polaków, dla których wojna miała charakter bratobójczy.
Józef Piłsudski zobaczył w europejskim konflikcie szansę stworzenia oddziałów wojskowych pod polskim dowództwem, wyekwipowanych za pieniądze Austriaków.
Wyjaśnisz, na czym polega i skąd się wzięła legenda Legionów Polskich.
Wytłumaczysz, jakie cele, wartości i przekonania stały za decyzjami Polaków o przyłączaniu się do formacji zbrojnych walczących u boku mocarstw.
Wskażesz konsekwencje wydarzeń związanych z tworzeniem i działaniami Legionów Polskich
Mapa - Kraje ententy i trójprzymierza przed wybuchem I wojny światowej. Sojusze wojskowe w 1914 roku
Zapoznaj się z mapą i wykonaj polecenie.

Wskaż, które z państw neutralnych dołączyły w trakcie wojny do ententy, a które do trójprzymierza.
Napisz, dlaczego Włochy, Rumunia i Grecja przystąpiły do wojny po stronie ententy.
Lojaliści i wywrotowcy
Wybuch wojny, niezależnie od zaboru, początkowo wzbudził wśród Polaków raczej entuzjazm niż obawy. Wielu zdążyło już zżyć się z państwami, w których mieszkali od kilku pokoleń. Ponadto niektórzy spodziewali się, że mocarstwa zaangażowane w konflikt militarny będą bardziej skłonne do ustępstw. Mieszkańcy Galicji wykorzystali wybuch wojny do wyraźnego zamanifestowania lojalności względem Austro‑Węgier. Podczas wiernopoddańczych manifestacji wznosili okrzyki „Z Austrią i przez Austrię do Polski”. Wpływowi, nastawieni antyrosyjsko galicyjscy konserwatyści wiązali z wybuchem wojny nadzieje na przekształcenie podwójnej monarchii austro‑węgierskiej w trialistyczną, austro‑węgiersko‑polską. Liczyli ponadto, że zwycięski cesarz przyłączy do Galicji ziemie Królestwa.
Przeciwwagę dla „trialistów” stanowił obóz niepodległościowy. Tworzyli go w dużej mierze dawni rewolucjoniści z 1905 r., którzy w wyniku klęski musieli opuścić ziemie zaboru rosyjskiego, więc wyemigrowali do Galicji. Do tego grona należał ich charyzmatyczny przywódca Józef Piłsudski. Była to nieliczna, ale niezwykle solidarna grupa. Niepodległościowcy uważali za głównego wroga sprawy polskiej Rosję, a swój sojusz z Austro‑Węgrami traktowali jako mniejsze zło. Stronnicy Piłsudskiego jeszcze przed wybuchem wojny z inicjatywy Kazimierza Sosnkowskiego powołali do życia tajny Związek Walki Czynnej, zalążek przyszłej armii polskiej. Objęli swoimi wpływami także jawnie działające towarzystwa strzeleckie, nad którymi osobiście czuwał ich komendant główny Piłsudski. Konserwatyści z pobłażliwością patrzyli na strzeleckie „zabawy w wojnę”, marzenia zaś o niepodległości traktowali jako mrzonkę.
„Strzelecka gromada”

Pierwszą polską formację zbrojną podczas Wielkiej Wojny utworzyli w Krakowie działacze niepodległościowi z Galicji. Oddział przyjął nazwę Pierwsza Kompania Kadrowa. J. Piłsudski zamierzał jej użyć do wywołania ogólnonarodowego powstania na ziemiach Królestwa.
Austriacy raczej nie traktowali poważnie wartości bojowej Kadrówki. Wiązali z nią nadzieje na przeprowadzenie akcji sabotażowych i dywersyjnych przeciwko Rosji. Dnia 6 sierpnia 1914 r., a więc dziewięć dni od wybuchu wojny, w podkrakowskiej wsi Michałowice I Kompania Kadrowa przekroczyła granicę zaboru rosyjskiego. W późniejszych dziesięcioleciach ten moment – opiewany przez poetów, sławiony w pieśniach, artykułach prasowych i utrwalony na fotografiach – urósł do rangi narodowego mitu o początku walki o niepodległe państwo podczas Wielkiej Wojny. Żołnierze spodziewali się entuzjastycznego przyjęcia przez rodaków z Kongresówki. Jednak nadzieje na wzniecenie powstania spełzły na niczym. Bywało, że mieszkańcy Kielecczyzny, do której dotarła Kadrówka, nawet nie kryli niechęci do rodaków z Galicji, widząc w nich forpocztę armii niemieckiej. Niewiele pomogły zabiegi propagandowe J. Piłsudskiego, m.in. wydanie odezwy o rzekomym powstaniu rządu narodowego w Warszawie lub propagowanie zwycięskich bitew (np. pod Miechowem), do których w rzeczywistości wcale nie doszło. Wyprawa do Kongresówki scementowała jednak na długie lata środowisko związane z późniejszą I Brygadą Legionów. W późniejszych latach, pomimo niepowodzenia, przyczyniła się znacząco do budowania romantycznej legendy Komendanta i jego ludzi: niezłomnych bojowników o niepodległość.

Ani jednego pozdrowienia dla nas jadących; ani jednego zaciekawionego spojrzenia, ani zapytań na postojach– wspominał swój przemarsz przez ziemie Królestwa jeden z żołnierzy Kadrówki.
Ci ludzie na ulicach to już nie poddani rosyjscy, ale jeszcze nie Polacy, jeszcze niemający odwagi być Polakami– zanotował gorzko inny.
Fiasko wyprawy do Królestwa spowodowało, że Austriacy rychło rozwiązali I Kompanię Kadrową. Tymczasem w Galicji z inicjatywy stronnictw niepodległościowych powstał Naczelny Komitet Narodowy jako zalążek przyszłego rządu i polityczna reprezentacja Polaków wobec władz Austro‑Węgier. Naczelny Komitet Narodowy otrzymał zgodę Austriaków na utworzenie Legionów Polskich, ściślej podporządkowanych austro‑węgierskiemu dowództwu. Wyrazili jednak zgodę na utworzenie przez galicyjskich lojalistów Legionów Polskich, ściślej podporządkowanych austro‑węgierskiemu dowództwu. Austriacy, przy aplauzie ze strony galicyjskich konserwatystów, pozbawili Piłsudskiego naczelnego dowództwa nad oddziałami polskimi. Komendant formalnie stanął na czele I Brygady Legionów (jednej z trzech). W rzeczywistości dzięki niezwykłemu autorytetowi zachował decydujący wpływ na żołnierzy. Braterstwo broni umocniło emocjonalną więź legionistów z Komendantem. Jednocześnie postać charyzmatycznego wodza obrastała wśród Polaków romantyczną aurą oraz legendą. Przezorny J. Piłsudski, jeszcze przed wycofaniem się z Kongresówki, zdołał poszerzyć swoje wpływy, powołując do życia Polską Organizację Wojskową. Zadaniem nowej organizacji była dywersja na tyłach armii rosyjskiej oraz przygotowywanie ogólnonarodowego powstania.
Mapa Interaktywna ‑ Działania Legionów Polskich i Legionu Puławskiego w latach 1914 - 1916
Zapoznaj się z mapą i wykonaj polecenie.
Najkrwawsza i najważniejsza bitwa Legionów, która trwała od 4 do 6 lipca 1916 roku. Siłami polskimi pod Kostiuchnówką na Wołyniu dowodził Józef Piłsudski. W bitwie wzięły w udział wszystkie trzy brygady legionowe, które stawiły czoło czterokrotnie przeważającym liczebnie siłom rosyjskim. Ostatecznie Polacy wycofali się z pola bitwy, niemniej uniemożliwili Rosjanom przełamanie frontu państw centralnych. Wyczerpani Rosjanie przez dłuższy czas nie byli w stanie podjąć skutecznych działań ofensywnych. Ciężkie boje pod Kostiuchnówką kosztowały życie około dwóch tysięcy Legionistów. Piłsudski w taki sposób podsumował postawę swoich podkomendnych: „Dumny jestem z zachowania się I Brygady w tych bojach pod Kostiuchnówką, chcę zaś wierzyć, że każdy z nas, jak to prawemu żołnierzowi przystoi, wyniósł z tych dni dużo doświadczenia i nauki, gdy tyle dla siebie nowych rzeczy widział, w tylu nowych formach boju brał udział. W kilka dni takiego boju rekrut staje się starym wiarusem, który ma co wspominać i czego uczyć drugich”. Bitwa pod Kostiuchnówką dowiodła wysokiej wartości bojowej polskich żołnierzy. Tym samym znacząco przyczyniła się do ogłoszenia przez władców Niemiec i Austro‑Węgier Aktu 5 listopada, w którym przywódcy państw centralnych zapowiadali odbudowę państwa polskiego. O bitwie pod Kostiuchnówką opowiada film „Legiony” w reżyserii Dariusza Gajewskiego z 2019 roku.
Potyczkę z Niemcami, do której doszło w nocy z 19 na 20 maja 1915 pod Pakosławiem w rejonie Iłży, uważa się za chrzest bojowy Legionu Puławskiego. Doszło do niej w nocy z 19 na 20 podczas odwrotu wojsk rosyjskich, na trudnym i niebezpiecznym terenie bagiennym. Legioniści zaatakowali okopy niemieckie ponosząc znaczne straty od intensywnego ostrzału z karabinów maszynowych. Polakom udało się jednak przebić do transzei wroga, gdzie stoczyli walkę na bagnety. Wobec przewagi liczebnej Niemców podpułkownik Antoni Reutt zdecydował się na odwrót. Straty Legionistów wyniosły 42 zabitych, 60 rannych i 11 przepadłych bez wieści spośród 493 żołnierzy, którzy wzięli udział w bitwie.
Nurzec
Po zaciekłej bitwie pakosławskiej Legion Pułwski wziął udział w starciach pod Nurcem 20 sierpnia i pod Zelwą 10 września 1915 r. W rezultacie krwawych walk z wojskami państw centralnych siły Legionu stopniały do zaledwie 100 żołnierzy. Poświęceniem wykazali się także oficerowie, wśród których nie było ani jednego, który nie byłby ranny.
Bitwa stoczona w dniach 31 lipca – 3 sierpnia 1915 roku pomiędzy pododdziałami Legionów Polskich a wojskami rosyjskimi w pobliżu Lublina. Bitwa jastkowska należała do największych starć Legionów Polskich na terenie Królestwa Polskiego. Była to również pierwsza bitwa, w której polskie dowództwo cieszyło się dużą samodzielnością. O jej przebiegu decydowali dowódcy pułków oraz Józef Piłsudski jako głównodowodzący. Legioniści natarli na wycofujące się oddziały armii rosyjskiej. Główny ciężar walk przypadł 4 pułkowi piechoty pod dowództwem płk. Bolesława Roi. Przełamanie rosyjskiego frontu nastąpiło na innym odcinku walk, niemniej Legioniści przez kilka dni wiązali sporą część sił rosyjskich.
Bitwa stoczona z Rosjanami w dniach 22–26 grudnia 1914. Zadanie Polaków polegało na niedopuszczeniu do okrążenia armii austro‑węgierskiej przez Rosjan w rejonie Tarnowa. Legioniści na rozkaz ppłk. Kazimierza Sosnkowskiego przypuścili brawurowy szturm na strategiczne wzgórza w pobliżu Łowczówka. Polacy, których prowadzili do boju mjr Edward Rydz‑Śmigły oraz Witold Ścibor‑Rylski, zdobyli rosyjskie pozycje. W Wigilię Rosjanie jednak przeszli do kontrnatarcia. Legioniści odparli kilkanaście szturmów uniemożliwić Rosjanom okrążenie armii austro‑węgierskiej. Polacy przyczynili się w ten sposób do późniejszego triumfu państw centralnych pod Gorlicami, w jednej z największych bitew Wielkiej Wojny. Wali okupili jednak ciężkimi stratami. Pod Łowczówkiem poległo 128 Legionistów a 342 odniosło rany zadając jednak przeciwnikom dziesięciokrotnie większe straty. Pod Łowczówkiem szczególną odwagą zasłynął wachmistrz Gustaw Świderski, który wziął do niewoli cały sztab rosyjskiego 132 pułku. Bitwa pod Łowczówkiem ilustruje także tragiczne losy wojenne Polaków. Kiedy w wieczór wigilijny Legioniści zaintonowali kolendę “Bóg się rodzi” przyłączyły się do nich głosy z… rosyjskich okopów. Śpiewali rodacy wcieleni do armii carskiej.
Rokitna
13 czerwca 1915 r. pod Rokitną ułani z II Brygady Legionów starli się z siłami rosyjskimi. Polacy wspólnie z wojskami austro‑węgierskimi próbowali opanować pozycje wroga w pobliżu wsi. Zadanie sforsowania potrójnych okopów rosyjskich przypadło w udziale piechocie. Atak pieszych wspierać mieli polscy kawalerzyści pod dowództwem rotmistrza Zbigniewa Dunin‑Wąsowicza, który osobiście poprowadził ułanów do walki. W ciągu zaledwie kilku minut brawurowej szarży Polacy przedarli się przez linie wroga tracąc 17 zabitych, 22 rannych oraz 8 jeńców spośród 73 atakujących. Piechota nie wsparła jednak w wystarczający sposób Legionistów, dlatego ich ofiara krwi nie została wykorzystana. Szarża kawaleryjska pod Rokitną stała się jednak dla przyszłych pokoleń symbolem trwałości polskich tradycji kawaleryjskich. Pamięć po bitwie była pieczołowicie pielęgnowana w okresie międzywojennym jako wzór heroizmu oraz poświęcenia dla ojczyzny.
Bitwa pomiędzy Rosjanami i armią Austro‑Węgier, do której doszło w dniach 17‑18 listopada 1914 r. Pod Krzywopłotami u boku państw centralnych walczyli żołnierze I pułku Legionów, którymi dowodzili kpt. Tadeusz Furgalski „Wyrwa” i kpt. Herwin oraz artylerzyści pod dowództwem kpt. Brzozy. Zanim doszło do starcia około 1400 Legionistów okopało się na wzgórzu Św. Krzyża we wsi Bydlin i sąsiednich Krzywopłotach. W krytycznym momencie bitwy Polacy dostali się pod intensywny ogień artyleryjski. Od ciężkich strat ocalił rodaków kpt. Brzoza, który w porę skierował ogień polskiej artylerii na Rosjan, utrudniając im tym samym ostrzał polskich pozycji. W bitwie poległ Stanisław Paderewski, przyrodni brat Ignacego Paderewskiego, wybitnego pianisty i działacza niepodległościowego. Miejsce bitwy Józef Piłsudski nazwał „krzywopłockimi legionowymi Termopilami”. W starciu poległo 46 Legionistów.
Pińczów
3 marca 1915 r. Pierwsza Brygada Legionów zluzowała oddziały austriackie, które od jesieni poprzedniego roku zajmowały pozycję w okolicach Pińczowa. Walki z Rosjanami pod Pińczowem miały charakter pozycyjny. Pomimo serii ataków artyleryjskich żadnej ze stron nie udało się przełamać pozycji wroga. Ostatecznie Rosjanie wycofali się z miasta w maju 1915 r.
Konary
Bitwa stoczona w dniach 16 maja – 23 maja 1915 pomiędzy Rosjanami a wojskami austro‑węgierskimi, w skład których wchodziła I Brygada Legionów. Walki pod Konarami stanowiły fragment większych działań zbrojnych pod Opatowem. Bitwa z największym nasileniem toczyła się od 16 do 25 maja 1915 r. Później walczące strony przeszły do działań pozycyjnych. Bitwa pod Konarami należy do najbardziej zaciekłych bojów stoczonych przez Legionistów. Szczególnie ciężkie walki miały miejsce w lesie kozinkowskim, który kilkakrotnie przechodził z rąk do rąk. W bitwie pod Konarami zginęło, według różnych źródeł, ok. 140 polskich żołnierzy, a kilkuset odniosło rany. Starcie miało olbrzymie znaczenie dla tworzenia się legendy legionowej za sprawą publikacji poświęconej bitwie autorstwa legionisty i znanego pisarza Juliusza Kadena‑Bandrowskiego.
Laski
Bitwa I Brygady Legionów Polskich pod dowództwem Józefa Piłsudskiego. Zaczęła się w nocy 21/22 października 1914 r. i trwała do 26 października 1914. Starcie zapoczątkował nocny atak zwiadowców z kompanii III batalionu pod dowództwem kpt. E. Rydza‑Śmigłego na siły rosyjskie. Następnie dowództwo austriackie wysłało do walki 1 pułk Legionów. Polacy otrzymali zadanie opanowania przepraw na rzece Zagożdżonce i obsadzenia wzgórz na jej wschodnim brzegu. W ten sposób Legioniści mieli przygotować warunki do forsowania rzeki przez Austriaków, którym jednak nie udało się przełamać oporu Rosjan. Pomimo wycofania się sojuszników Polacy wytrwali na swoich pozycjach. Opuścili je dopiero, gdy pojawiło się poważne ryzyko okrążenia przez siły rosyjskie.
Wyjaśnij ruchy wojsk, uwzględniając ogólną sytuację na froncie wschodnim I wojny światowej w latach 1914–1916.
Wyjaśnij ruch wojsk, uwzględniając ogólną sytuację na froncie wschodnim I wojny światowej w latach 1914 -1916.
Wysłuchaj przemówienia Józefa Piłsudskiego, a następnie opisz swoje wrażenia i refleksje w trzech polach
Nagranie dostępne pod adresem https://zpe.gov.pl/a/DE5XQEZJG
Nagranie dźwiękowe lekcji.
Dopóki jednak nowy znaczek nie zostanie wam rozdany, rozkazuję, abyście zamienili ze sobą wasze dawne oznaki, jako symbol zupełnej zgody i braterstwa, jakie muszą wśród żołnierzy polskich panować. Niech Strzelcy przypną do czapek blachy Drużyniaków, a oddadzą im swoje orzełki.
Wkrótce może pójdziecie na pola bitew, gdzie, mam nadzieję, zniknie najlżejszy nawet cień różnicy między wami.
Żołnierze!... Spotkał was ten zaszczyt niezmierny, że pierwsi pójdziecie do Królestwa i przestąpicie granicę rosyjskiego zaboru, jako czołowa kolumna wojska polskiego idącego walczyć za oswobodzenie ojczyzny. Wszyscy jesteście równi wobec ofiar, jakie ponieść macie.
Wszyscy jesteście żołnierzami. Nie naznaczam szarż, każę tylko doświadczeńszym wśród was pełnić funkcje dowódców. Szarże uzyskacie w bitwach. Każdy z was może zostać oficerem, jak również każdy oficer może znów zejść do szeregowców, czego oby nie było... Patrzę na was, jako na kadry, z których rozwinąć się ma przyszła armia polska, i pozdrawiam was, jako pierwszą kadrową kompanię.

Bardzo dobra postawa legionistów na frontach miała wpływ na wydanie przez władców Austro‑Węgier i Niemiec aktu 5 listopada 1916 r. Dokument zapowiadał utworzenie państwa polskiego zależnego od państw centralnych. Ponadto J. Piłsudski zaczął przewidywać ostateczną klęskę państw centralnych w konfrontacji z olbrzymim potencjałem ententy. W tej sytuacji J. Piłsudski uznał, że obietnice sojuszników są zbyt skąpe, i zaczął się domagać pełnej niezależności wojska polskiego od Berlina i Wiednia. Kiedy spotkał się z odmową, podał się do dymisji. W lipcu 1917 r. nakłonił większość legionistów do odmowy złożenia przysięgi na wierność cesarzom, którzy zapowiedzieli reorganizację polskich sił zbrojnych pod swoją komendą i żądali w związku z tym gwarancji lojalności Polaków. Zbuntowani legioniści zostali internowani, Komendant zaś trafił do niemieckiej niewoli, co tylko wzmocniło jego autorytet jako męczennika sprawy narodowej. Tym samym pozornie przegrany J. Piłsudski wyrósł na czołową postać na polskiej arenie politycznej.

Trenuj i ćwicz
Zapoznaj się ze źródłami i wykonaj polecenie.
[Popularna pieśń wojskowa do melodii ludowej. Powstała w sierpniu 1914 r.]
Raduje się serce, raduje się dusza,
Gdy pierwsza kadrowa na wojenkę rusza.
Oj da, oj da dana, kompanio kochana,
Nie masz to jak pierwsza, nie!
Chociaż do Warszawy mamy długą drogę,
Ale przejdziem migiem, byle tylko w nogę.
(...)
Kiedy wybijemy po drodze Moskali,
Ładne warszawianki będziem całowali.
Oj da, oj da dana…
Sformułuj po trzy pytania dotyczące postaci oznaczonych cyframi na fotografii. Skonstruuj je w taki sposób, żeby mogły stać się punktem wyjścia do badań nad losami tych postaci.

Omów, jakie były losy 1 Kompanii Kadrowej oraz późniejszych Legionów
Zapoznaj się z fragmentem dziennika z czasów służby legionowej Wacława Lipińskiego i biografią jego autora, a następnie wykonaj polecenie.
Źródło A
Informacje o autorze.
Wacław Lipiński ps. SochaUrodził się w rodzinie rzemieślniczej, związanej z Polską Partią Socjalistyczną. Już w czasie rewolucji 1905 roku był wykorzystywany do usług konspiracyjnych. Jako uczeń Gimnazjum Polskiego Towarzystwa „Uczelnia” w Łodzi w 1912 wstąpił do skautingu […]. Po wybuchu I wojny światowej, w październiku 1914 wstąpił do Legionów, używał pseudonimu Socha. W szeregach 5 pułku piechoty Legionów Polskich przeszedł jego cały szlak bojowy, uczestnicząc w bitwach pod Łowczówkiem, Konarami i Kostiuchnówką. W 1917 otrzymał urlop, zdał egzamin maturalny w Krakowie i zapisał się na Wydział Filozoficzny Uniwersytetu Jagiellońskiego. […] Pod koniec października 1918 wysłany do Lwowa, od 1 do 22 listopada uczestniczył w walkach o miasto, po czym powrócił do reaktywowanego 5 pułku piechoty Legionów.
Źródło: Wacław Lipiński ps. Socha, dostępny w internecie: pl.wikipedia.org.
Szlakiem I Brygady. Dziennik żołnierski4 lipca. Zaczęło się! […] 6.30 rano. […] Bije artyleria! […] Co kilka sekund rwał słup ognia i dymu z jakiegoś 6‑calowego, 10‑calowego, 15–24‑centymetrowego, 30‑centymetrowego granatu i wokół biły bez przerwy mniejsze, małe, bez liku… Chwilami, gdy dymy pokładały się niżej, gdy rozwlekły się dołem – „Polska Góra” znikała zupełnie. […] Godzina 7.30 rano. […] Granat runął tuż obok ziemianki z takim straszliwym trzaskiem, że zaparło nam dech, że rzuciła nami, jakby kto w pierś potężną pięścią grzmotnął z całej siły. Za chwilę drugi, trzeci, czwarty, więcej, coraz więcej!!! […] Powietrze staje się ciężkie, smrodliwe, dym wżera się w piersi, gryzący, ostry, drażniący, oczy przestają widzieć, uszy słyszeć – wali się świat! […] Na „Polenberg” biją nieustannie, bez chwili wytchnienia. Góra stoi cała, nienaruszona, drży jeno boleśnie od ciosów straszliwych, rozrywających jej żółtą, przysadzistą kopę. […] Ciężkimi również granatami tłuką w rezerwę, w „Lasek Polski”. […] Między dwunastą a drugą nieco się uspokoiło. Na „Polenberg” biją tylko nieustannie ciężkie dwudziestki. […] Po godzinie drugiej – ogień wzmógł się. […] Zbieramy wiadomości. Jak dotąd – co jest nie do wiary – batalion poniósł minimalne wprost straty. Coś z dziesięciu ludzi zaledwie kontuzjowanych, jeden tylko ciężej ranny, bo mu rozcięło głowę. […] Między trzecią a czwartą huraganowy ogień znów się rozszalał. […] Biją na odcinek naszego plutonu kilkoma bateriami. […] Coś w połowie między godziną trzecią a czwartą ogień doszedł do kulminacyjnego punktu. Walił się zewsząd jeden przepotężny huragan huku, oszałamiając do cna. […] O czwartej przeniósł się znowu ogień na „Polenberg” i na odcinek pierwszej, następnie cała swą niesamowitą potęgą na rezerwy, na „Lasek Polski”. Między piątą a szóstą wrócił znów do nas, a o szóstej urwał się raptownie i bił już tylko w rezerwy.
Źródło: Wacław Lipiński, Szlakiem I Brygady. Dziennik żołnierski, [w:] Paweł Bezak, Epopeja legionowa, Warszawa 2015, s. 57–58.
Źródło B, wpis w Wikipedii:
Bitwa pod KostiuchnówkąBitwa pod Kostiuchnówką lub bitwa pod Kościuchnówką – działania opóźniające Legionów Polskich prowadzone w dniach 4–6 lipca 1916 roku pod Kościuchnówką
Pomimo panicznej ucieczki wojsk węgierskich na prawym skrzydle (128 Brygada Piechoty Honwedu) Polacy nie dopuścili do przerwania frontu, wytrzymując kilkakrotnie ponawiany atak 100 rosyjskiej Dywizji Piechoty (w składzie 397, 398, 399, 400 pułk piechoty). Pozbawione wsparcia artylerii i łączności brygady legionowe liczyły łącznie tylko 5500 żołnierzy, stawiając opór 13 000 Rosjan.
Najcięższe walki stoczyła I Brygada Legionów Polskich pod dowództwem Józefa Piłsudskiego, a zwłaszcza jej 5 pułk piechoty, którego straty bojowe przekroczyły 50%.
Bitwa zakończyła się wycofaniem armii austro‑węgierskiej. Pomimo taktycznego zwycięstwa Rosjan armia monarchii habsburskiej za sprawą polskich Legionów odniosła niezwykle ważny sukces strategiczny, zapobiegając przełamaniu frontu mogącemu spowodować całkowitą jego dezorganizację na tym odcinku, a w dalszej perspektywie nawet powrót do działań wojennych na terenie Kongresówki. Jednocześnie Rosjanie wyczerpali na długi czas możliwość podjęcia kolejnej tak intensywnej ofensywy. Oddawało to ponownie inicjatywę strategiczną w ręce państw centralnych.
Polskie straty wyniosły 2000 żołnierzy poległych bądź rannych.
Źródło: Bitwa pod Kostiuchnówką, dostępny w internecie: pl.wikipedia.org.
Zapoznaj się z poniższym tekstem źródłowym, a następnie wyjaśnij sens wytłuszczonego sformułowania.
Polacy nie emocjonują się tak bardzo I wojną, bo patrzą na nią jakby „od tyłu” – mówi prof. Michał Kopczyński. […] dla większości Europejczyków rok 1914 jest bardzo ważny jako koniec „pięknej epoki” schyłku XIX wieku i bezprecedensowego okresu ponad 40 lat pokoju na naszym kontynencie, po którym nadeszły krwawe wojny XX wieku. – Z tego punktu widzenia zaczął się konflikt tragiczny, nie dający trwałego rozstrzygnięcia. […] My natomiast patrzymy z zupełnie innej strony, bo dla Polaków punktem wyjścia jest 11 listopada 1918. […] A już wieszczowie modlili się o wojnę narodów.
Źródło: dostępny w internecie: polskieradio.pl.
Słownik
(z franc. entente – porozumienie, sojusz) sojusz pomiędzy Wielką Brytanią, Francją i Rosją; do jego powstania dochodziło stopniowo, a był odpowiedzią na zawarte w 1882 r. trójprzymierze
(ang. Central Powers, franc. Empires centraux) istniejący w okresie I wojny światowej sojusz Cesarstwa Niemieckiego, monarchii austro‑węgierskiej, carstwa Bułgarii i imperium osmańskiego; przeciwnikiem państw centralnych była ententa
polska organizacja polityczna powstała w Krakowie 16 sierpnia 1914 r. w wyniku porozumienia środowisk konserwatywnych ze środowiskiem niepodległościowym, na jej czele stanął Juliusz Leo
polska organizacja polityczna założona przez działaczy endecji na czele z Romanem Dmowskim na terenach zaboru rosyjskiego (działał w Warszawie, a później w Piotrogrodzie), wyniku braku porozumienia władzami rosyjskimi rozwiązał się i został reaktywowany we Francji, gdzie działał do 1919 r. reprezentując interesy polskie wobec państw zwycięskiej ententy
polska formacja wojskowa utworzona przez stronnictwa galicyjskie 27 sierpnia 1914 r., walczyła u boku armii austro‑węgierskiej podczas I wojny światowej
polska formacja zbrojna utworzona w czasie I wojny światowej pod auspicjami Komitetu Narodowego Polskiego, jej nazwa pochodzi od miejsca formowania; liczyła ona ok. tysiąca ochotników, walczyła w składzie armii rosyjskiej przeciwko Niemcom na froncie wschodnim, została rozwiązana w 1915 r.
utworzony w sierpniu 1914 r. przez Józefa Piłsudskiego pododdział piechoty; w jej skład wchodzili członkowie Polskich Drużyn Strzeleckich oraz Związku Strzeleckiego