RA9P3BB5V35KG
Mozaika przedstawia wojownika w trakcie walki. W tle widoczny jest tłum wojska na koniach. Wojownicy mają długie oszczepy i tarcze. Na powierzchni tarczy Aleksandra znajdują się rysunki ludzi grających na harfie.

Świat starożytnych Greków 

Mozaika z Pompejów przedstawiająca Aleksandra i Dariusza III w trakcie walki. Wzorowana na obrazie, którego namalowanie zlecił Kassander, jeden z wodzów Aleksandra, późniejszy król Macedonii. Najsłynniejsze przedstawienie wielkiego zdobywcy.
Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna.

Państwo Aleksandra Macedońskiego oraz kulturowe i polityczne konsekwencje jego podbojów

Chyba każdy słyszał o Aleksandrze Wielkim. Zdobywca Persji budzi niesłabnące zainteresowanie. Nie sposób policzyć książek, artykułów, prac popularnonaukowych, które powstały i stale powstają na jego temat. Skąd to zainteresowanie? Złożyło się na to wiele czynników, ale przede wszystkim podziw budzi młody wiek króla, tempo podboju, geniusz wojskowy (Aleksander nie przegrał ani jednej bitwy, nawet potyczki!) oraz rozmiary zdobyczy. W ciągu 13 lat rządów Aleksander stał się panem połowy znanego Grekom świata. Nikt przed nim nie dokonał niczego podobnego.

R1RKQAODGJRQJ1
Linia chronologiczna przedstawiająca rządy Aleksandra Wielkiego między 336 a 323 rokiem przed naszą erą. 338 rok przed naszą erą – podbój Grecji przez Filipa II Macedońskiego, 334 rok przed naszą erą – bitwa nad Granikiem. 333 rok przed naszą erą – bitwa pod Issos. 332 rok przed naszą erą – zajęcie Egiptu przez Aleksandra Wielkiego. 333 rok przed naszą erą – bitwa pod Gaugamelą. 331 rok przed naszą erą – pokonanie króla Persji (Dariusza) przez Aleksandra Wielkiego. 326 rok przed naszą erą – bitwa nad rzeką Hydaspes. 330‑323 rok przed naszą erą – epoka hellenistyczna.
Źródło: Contentplus.sp. z o.o., licencja: CC BY-SA 3.0.
Twoje cele
  • Wyjaśnisz, dlaczego Aleksander żądał dla siebie kultu boskiego, i opiszesz, jak to przyjęli jego rodacy.

  • Opiszesz, jak funkcjonowała królewska propaganda.

  • Wyjaśnisz, dlaczego Aleksandra przedstawiano czasem z rogami barana.

Państwo Filipa II

Po objęciu władzy Filip II szybko ustabilizował sytuację Macedonii dzięki dyplomacji i przekupstwom, a następnie przeprowadził gruntowną przebudowę państwa, czyniąc z niego silne i sprawnie funkcjonujące mocarstwo. Oparł potęgę Macedonii na dobrze zarządzanej gospodarce, wykorzystując żyzne ziemie południa, pastwiska północy, bogactwa leśne oraz ogromne dochody z kopalń srebra w górach Pangaion, które finansowały reformy i ekspansję. Kluczowe znaczenie miała reforma armii: Filip stworzył nowoczesną piechotę uzbrojoną w długie sarissy, elitarny oddział hypaspistów oraz utrzymał znakomitą jazdę hetajrów, czyniąc wojsko niezwykle skutecznym. Ważnym elementem państwa była też instytucja „chłopców królewskich”, wychowująca przyszłe elity wojskowe i administracyjne oraz zabezpieczająca lojalność arystokracji. Po umocnieniu państwa Filip rozpoczął ekspansję, podporządkowując Trację i Tesalię oraz ingerując w sprawy Grecji. Zwycięstwo nad Atenami i Tebami pod Cheroneją w 338 r. p.n.e. zapewniło Macedonii hegemonię, a utworzenie Związku Korynckiego uczyniło z niej przywódcę świata greckiego. Państwo Filipa II było więc scentralizowane, bogate, oparte na silnej armii i skutecznej polityce, gotowe do wielkiej wyprawy przeciw Persji.

Podbój Persji

R1PE3H8Q21DM7
Królestwo Macedonii w 336 r. p.n.e. 
Źródło: Contentplus.sp. z o.o. na podstawie Marsyas, Wikimedia Commons, licencja: CC BY-SA 3.0.

Zanim Aleksander wyprawił się do Persji (miał wówczas 22 lata), spędził dwa lata na zabezpieczaniu północnych i wschodnich granic Macedonii oraz na krwawym tłumieniu powstania w Grecji. W 334 r. p.n.e. rozpoczął podbój monarchii Achemenidów, który zajął mu osiem lat, lecz zwycięstwo było przesądzone już po trzech latach. W wyprawie wzięło udział ok. 40 tys. piechoty i 5 tys. jazdy. Persowie organizowali (z energią) kolejne armie, każda mimo przewagi liczebnej, wyboru terenu walki i lepszego zaopatrzenia ulegała najeźdźcy: najpierw nad Granikiem (334 r. p.n.e.) Aleksander rozbił perskich satrapów, później pod Issos (333 r. p.n.e.) i Gaugamelą (331 r. p.n.e.) „króla królów” Dariusza III. Nie udało mu się pojmać władcy, który został zabity przez własnego poddanego w 330 r. p.n.e. Wcześniej Aleksander zdobył i spalił pałac królewski w Persepolis. Cel wyprawy tj. zemsta za krzywdy poczynione przez Kserksesa przed 150 laty został osiągnięty.

Śmierć króla Persji stawiała przed Aleksander konieczność ustosunkowania się do spuścizny Achemenidów: czy król Macedonii powinien przyjąć tytuł króla Persji? Jak traktować perskich poddanych? Czy należy dalej kontynuować podbój? Jedno było pewne: armia macedońska, mimo objawów zmęczenia, będzie walczyć, póki wszystkie ziemie zależne od perskich królów lub kiedykolwiek im podporządkowane nie ugną się przed Aleksandrem. Młody król i jego wojska były w nieustannym ruchu, wdarły się nawet do Indii, gdzie nad Hydaspesem w 326 r. p.n.e. stoczyły ostatnią z czterech wielkich bitew, które zapewniły Aleksandrowi nieśmiertelną sławę. Tam jednak żołnierze powiedzieli: dość! Król niechętnie musiał wrócić do Mezopotamii i podjął się organizacji wielkiego imperium.

R1FSFBU2DX8UU
Z lewej popiersie Aleksandra autorstwa Lizypa z ok. 330 r. p.n.e. (rzymska kopia). Plutarch pisał, że Lizyp najwierniej oddawał wygląd króla. Z prawej popiersie Arystotelesa (także autorstwa Lizypa, kopia rzymska). Arystoteles był nauczycielem Aleksandra. Trudno ocenić wpływ filozofa na przyszłego króla. To chyba on zaszczepił mu umiłowanie Iliady (spał ponoć zawsze z egzemplarzem pod poduszką), a szczególnie postaci Achillesa. Miał doradzać Aleksandrowi, aby „był wodzem dla Greków i despotą dla barbarzyńców, pierwszymi opiekował się jak przyjaciółmi i krewnymi, a z drugimi postępował jak ze zwierzętami lub roślinami”.
Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna.

System władzy

Na czele imperium stał po prostu „król Aleksander”; co znamienne, nie tytułował się ani królem Macedonii, ani Persji. Państwo utożsamiała jego osoba, to on był państwem i źródłem władzy. Wraz z podbojem Persji zmieniał się charakter władzy królewskiej: od pozycji pierwszego pośród równych – typowej dla Macedonii, gdzie król sprawował władzę kolektywnie z najbliższymi sobie hetajrami – do właściwego dla królów Persji autokratyzmu i rządów jednoosobowych. Aleksander zyskiwał coraz to liczniejszych nowych poddanych, którzy byli przyzwyczajeni do innego stylu sprawowania władzy. Z początku Aleksander stosował podwójne standardy: Macedończyków (i Greków) traktował „po macedońsku”, Persów zaś i inne ludy – „po persku”. Z czasem jednak właściwa mu ambicja pchała go do narzucania Macedończykom zwyczajów, które były im niemiłe, a nawet obraźliwe. Do wielkich sporów doszło zwłaszcza przy próbie wprowadzenia proskynesis. Drugą osobą w państwie stał się tzw. chiliarchos.

Ciągły ruch Aleksandra uniemożliwiał mu przeprowadzenie większych zmian w strukturze zarządzania państwem. Zresztą nie wydaje się, żeby chciał dokonywać rewolucji: perska monarchia funkcjonowała sprawnie, a system satrapii sprawdzał się od wieków. Aleksander zadowolił się obsadzeniem satrapii swoimi ludźmi, którym jednak odebrał wojskowe kompetencje, a w niektórych przypadkach zmienił granice poszczególnych okręgów.

RENF874L2X3JQ
Rzeźba Johna Stella w Edynburgu wystawiona na widok publiczny w drugiej połowie XIX w. przedstawia Aleksandra uspokajającego Bucefała, ulubionego konia. Wedle najstarszych zachowanych źródeł Aleksander miał jako kilkunastoletni chłopiec uspokoić konia, który zrzucał każdego, kto odważył się na niego wsiąść. Anegdota urosła z czasem do takich absurdów, jakoby Bucefał nie tylko nie pozwalał nikomu wsiąść na swój grzbiet, ale także pożerał każdego, kto podszedł zbyt blisko. Na cześć Bucefała, który poległ w Indiach, Aleksander założył miasto: Aleksandrię Bucefalię.
Źródło: Stefan Schäfer, Wikimedia Commons, licencja: CC BY-SA 3.0.

Starzy i nowi poddani

Rozszerzanie się imperium uzmysłowiło Aleksandrowi, że nie sposób utrzymać władzy, opierając się wyłącznie na Macedończykach. Potrzebna była zmiana postawy wobec dawnych wrogów. Zaczęło się od sprawy prozaicznej, ale kluczowej: wojsku brakowało rekrutów. Aby kontynuować podboje (Aleksander po 325 r. p.n.e. rozpoczął przygotowania do podboju Arabii, a później zamierzał wybrać się w zachodni rejon Morza Śródziemnego), musiał osłabić dominację Macedończyków w armii. Włączył więc do hetajrów arystokratów perskich, do piechoty zaś powołał z początku 30 tys. młodych Persów, których uczono walczyć na modłę macedońską i mówić po grecku. Stanowiska oficerskie utrzymano w rękach Macedończyków, ale reformy nie spotkały się z uznaniem ze strony rodaków.

R1MBK9E683HOD
Fragment tzw. sarkofagu Aleksandra przedstawiający króla z lwią skórą na głowie (Aleksander lubił porównywać się do Heraklesa) podczas walki z Persami (zapewne płaskorzeźba przedstawia bitwę pod Issos). W rzeczywistości sarkofag należał do Abdalonymosa (zmarł w 312 r. p.n.e.), króla Sydonu, który uzyskał władzę z rąk Aleksandra.
Źródło: Ronald Slabke, Wikimedia Commons, licencja: CC BY-SA 3.0.

Napięcie wzrosło, kiedy król podjął próby stworzenia nowej, mieszanej elity: sam poślubił trzy perskie arystokratki (w tym dwie córki Dariusza III) i „zachęcił” do wchodzenia w podobne związki 80 najbliższych współpracowników (wszystkie żony zostały oddalone po śmierci króla). Działania te budziły opór wielu Macedończyków, którzy nie mogli wyzbyć się pogardy dla Persów, pokonanych w tak szybkim tempie. Z wielką niechęcią (i szyderczymi, choć skrywanymi komentarzami) przyjęto próbę ustanowienia przez Aleksandra kultu boskiego dla swojej osoby. Choć byli i tacy, którzy wierzyli w to, że Aleksander był synem Zeusa, jak lubił mawiać o sobie władca. Większość tych działań była podejmowana w schyłkowym okresie życia Aleksandra. Król zmarł w 323 r. p.n.e., w wieku niemal 33 lat, po wielogodzinnej pijatyce. Od razu pojawiły się pogłoski o otruciu. Inni wskazywali na chorobę, której król nabawić się miał w Indiach. Prawdy, jak to zwykle bywa w takim przypadku, raczej nie poznamy nigdy.

R1QA97OUKOPSV1
Imperium Aleksandra Wielkiego.
Źródło: Krystian Chariza i zespół, licencja: CC BY-SA 3.0.

Po śmierci Aleksandra

RTVZBJEEGURNV1
Imperium Aleksandra Macedońskiego. 
Źródło: Contentplus.sp. z o.o. na podstawie Thomas Lessman, Wikimedia Commons, licencja: CC BY-SA 3.0.

Wkrótce po śmierci Aleksandra Wielkiego (323 r. p.n.e.) w Babilonie zebrali się wszyscy najważniejsi wodzowie armii macedońskiej. Przed śmiercią król przekazał swój pierścień Perdikkasowi, który pełnił funkcję chiliarchy. Perdikkas zaproponował na zebraniu, ażeby królem obwołano nienarodzone jeszcze dziecko (jeśli będzie to syn) Aleksandra i Roksany, która była w ósmym miesiącu ciąży. Propozycja spotkała się tylko z częściowym poparciem wodzów i hetajrów. Także armii nie podobało się, by królem został człowiek, którego matka wywodziła się spośród podbitej ludności. Przeciwnicy zaproponowali kandydaturę przyrodniego brata Aleksandra, Arridajosa. Gdy okazało się, że Roksana urodziła syna, doszło do kompromisu: królami obwołano zarówno Arridajosa, który przybrał imię Filipa III, jak i syna Aleksandra, mającego panować jako Aleksander IV. Było to na rękę wodzom Aleksandra Wielkiego: żaden z królów sam nie był zdolny do sprawowania władzy, Filip III z powodu choroby psychicznej, Aleksander IV ze względu na niemowlęctwo. W efekcie faktyczną władzę sprawowali diadochowie. I szybko doszło między nimi do konfliktów.

Diadochowie podzielili się władzą: każdy z nich otrzymał w zarząd jakąś część imperium (niektórzy utrzymali te, które nadał im za życia Aleksander). Oficjalnie imperium miało być zachowane w całości, ale bardzo szybko doszło do podziałów. Do utrzymania jedności spuścizny Aleksandra dążyli w zasadzie wyłącznie Perdikkas (zabity w 320 r. p.n.e.), a później Antygon Jednooki i jego syn Demetrios Poliorketes.

R8BXAZBL449XC1
Mapa podzielonego Imperium Aleksandra Wielkiego na państwa diadochów, ok. 275 r. p.n.e. 
Źródło: Contentplus.sp. z o.o., licencja: CC BY-SA 3.0.

Ustabilizowanie się monarchii założonych przez diadochów miało brzemienne skutki dla podbitych przez Aleksandra terenów. Każde z państw było rządzone przez macedońską dynastię przy współudziale Greków. Persowie wbrew temu, do czego dążył Aleksander, zostali zepchnięci do rzędu ludności podbitej i odsunięci od współuczestnictwa we władzy. Dominująca rola Macedończyków i Greków oznaczała ekspansję kultury i zwyczajów greckich na nowe obszary. W ciągu jednego pokolenia świat Greków nagle się powiększył. Polis przestała być horyzontem i jedynym punktem odniesienia. Okazało się, że można być nie tylko obywatelem miasta, ale i kosmopolitą. Grecy w stopniu nigdy dotąd niespotykanym zetknęli się ze światem barbarzyńskim. Ich wyobrażenia o świecie uległy zmianie. Zaczynała się nowa epoka. Historycy współcześni nazwali ją hellenistyczną dla podkreślenia niebywałego rozprzestrzenienia greckiego sposobu życia, a także związanych z tym przemian, jakie w nim zaszły na skutek współżycia z innymi kulturami.

Zapoznaj się linią chronologiczną oraz tekstami źródłowymi 

R1NB1X9B88RUU1
-336 Sytuacja Macedonii w chwili śmierci Filipa II Mając więc lat dwadzieścia objął Aleksander władzę królewską, narażoną jednak na wielką zawiść, a przy tym znienawidzoną i zagrożoną ze wszystkich stron niebezpieczeństwem. Tu bowiem lud niegreckie i sąsiadujące z Macedonią nie chciały dłużej znosić niewoli i pragnęły wrócić pod panowanie swych własnych książąt, tam zaś Filip zgniótł orężem opór Hellady, ale nie miał czasu, by ją całkowicie ujarzmić i oswoić z istniejącym stanem rzeczy. Wprowadził więc tylko zmiany i wywołał tym dużo zamieszania, pozostawiając wszędzie nastroje wzburzone i pełne buntu, ponieważ ludzie nie przyzwyczaili się jeszcze do nowego porządku rzeczy.

Źródło: Plutarch, Żywoty sławnych mężów, Aleksander Wielki, 11., -335 Kampanie Aleksandra na Bałkanach i w Grecji właściwej Macedończycy bali się tego korzystnego dla wrogów momentu i uważali, że Aleksander powinien w danej chwili całkiem zrezygnować z Hellady i nie stosować wobec nie przemocy, a szczepy niehelleńskie, które się od Macedonii oderwały, w łagodny sposób wezwać do poddania się i tłumić zarzewie nowych rozruchów. Ale on sam był wręcz odmiennego zdania, gotów zapewnić państwu natychmiast bezpieczeństwo i całość granic przez swą własną dzielność i wielkość ducha. Miał bowiem to przekonanie, że jeżeli choć trochę upadnie na duchu i okaże to na zewnątrz, wszyscy na niego rzucą się od razu. Toteż rozruchy wśród szczepów niehelleńskich i grożące mu stamtąd wojny usunął błyskawicznym marszem ze swą armią aż do rzeki Istros, tj. do dolnego Dunaju, gdzie w wielkiej bitwie pokonał nawet króla Tryballów, Syrmosa.Czytaj więcej...
Dowiedziawszy się zaś, że Tebańczycy odpadli od niego i są w porozumieniu z Ateńczykami, ruszył w tę stronę niezwłocznie, idąc poprzez Termopile, a przy tym mówiąc, że jeżeli Demostenes [przywódca ateński] nazywał go dzieckiem, gdy przebywał w kraju Ilirów i Tryballów, to w Tesalli został już młodzieńcem, a teraz chce pod murami Aten pokazać, że jest już dojrzałym mężczyzną.
Stanąwszy pod Tebami dał mieszkańcom tego miasta czas do namysłu i przeproszenia go za to, co zrobili, i żądał od nich wydania tylko Fojniksa i Protytesa [tj. przywódców stronnictwa antymacedońskiego], ogłaszając równocześnie bezpieczeństwo każdego, kto przejdzie na jego stronę. Ale Tebanie odpowiedzieli mu na to swoimi żądaniami […], zwracając się z odezwą do wszystkich, którzy chcą bronić wolności Hellady, by wspólnie z nimi stanęli do walki. Wtedy dopiero on wydał wojsko macedońskim rozkaz do ataku. Przyszło więc do bitwy, w której Tebanie z największym męstwem i poświęceniem walczyli ponad swe siły, bijąc się z wrogiem kilkukrotnie liczniejszym od nich. Wreszcie jednak zaatakowani z tyłu przez załogę macedońską, która wypadła na nich z zamku Kadmei, zostali otoczeni i prawie wszyscy zginęli na polu walki, a zdobyte Teby zostały wydane na łup i zrównanie z ziemią. Aleksander bowiem liczył zasadniczo na to, że Hellenowie, przerażeni tak strasznym nieszczęściem, ulękną się i zachowają na przyszłość spokój.

Źródło: Plutarch, Żywoty sławnych mężów, Aleksander Wielki, 11.
, -334 Początek wojny z imperium perskim Z nastaniem wiosny wyrusza [Aleksander] wreszcie na Hellespont, powierzając sprawy Macedonii i Grecji Antypatrowi, sam zaś prowadzi niewiele ponad 30 tysięcy, jazdy zaś ponad pięć tysięcy.
[…] Aleksander podążył w kierunku rzeki Granikos, uszykowawszy wojsko w ten sposób, że ciężkozbrojni hoplici tworzyli podwójną falangę, na skrzydłach znajdowała się jazda, a juczne zwierzęta miały posuwać się z tyłu. […] Gdy Aleksander znajdował się już w niewielkiej odległości od rzeki Granikos, kilku zwiadowców przybyło doń pośpiesznie z meldunkiem, że na drugim brzegu Graniku stoją Persowie w szyku bojowym. Wobec tego Aleksander przygotował całe wojsko do walki.Czytaj więcej...

[…] Przez pewien czas obydwa wojska stojące na przeciwległych brzegach rzeki, zachowały zupełny spokój w niepewnym oczekiwaniu tego, co nastąpi. Po jednej i drugiej stronie panowała głęboka cisza. Persowie czekali, aż Macedończycy wejdą do rzeki, żeby ich zaatakować, gdy będą z niej wychodzili. Aleksander dosiadłszy konia rozkazał swojemu oddziałowi postępować za nim i nie tracić odwagi, a jednocześnie dał znak Amyntasowi, synowi Arrabajosa, dowodzącemu wysuniętą naprzód jazdą i Peonami, oraz jednemu oddziałowi piechoty, by wszyscy rzucili się wpław przez rzekę.
[…] Persowie, jak również ich konie, kłuci ze wszech stron włóczniami i odpierani przez jazdę macedońską, a częstokroć ranieni także przez lekkozbrojnych, którzy wcisnęli się między wojsko konne, zaczęli się cofać, najpierw z tego miejsca, gdzie toczył bój Aleksander. Gdy ich linia w środku się załamała, oderwały się także oba skrzydła oddziału konnego i wówczas rozpoczęła się sromotna ucieczka.

Źródło: Flawiusz Arrian, Wyprawa Aleksandra Wielkiego, ks. I, rozdz. 11, 13–14, 16.
, -333 Kampania w Azji Mniejszej. Bitwa pod Issos Dariusz [król perski], otrzymawszy wiadomość o chorobie Aleksandra, z szybkością, jaką tylko mogło osiągnąć w marszu tak obciążone wojsko, podążył nad Eufrat i chociaż przerzucił mosty, jednak dopiero po pięciu dniach przeprawiło się wojsko. A śpieszył się, żeby zająć Cylicję. […] Aleksander kazał zwinąć obóz i przerzucić most przez rzekę Pyramos. Doszedł do miasta Mallos, a stąd po jednodniowym marszu do Kastabalon. Tam nastąpiło spotkanie z Parmenionem, którego król wysłał wcześniej, by zbadał drogę przez wąwóz, którym trzeba było przedostać się do miasta Issos. Parmenion zajął wąwóz, pozostawił w nimi niewielką załogę, zajął także Issos opuszczone przez mieszkańców. […] Aleksander więc postanowił czekać na wroga w górskim wąwozie.
[…] Już obydwa wojska znajdowały się w polu wzajemnego widzenia, ale jeszcze poza zasięgiem pocisków, kiedy Persowie pierwsi wznieśli bezładne i dzikie okrzyki.Czytaj więcej...
Podjęli okrzyk i Macedończycy, a głos odbijał się wśród grzbietów górskich i pustych wąwozów z taką siłą, jakby liczba wojska była bez porównania większa.
[…] Podeszli już do siebie na odległość rzutu pociskiem, kiedy na lewe skrzydło wroga natarła gwałtownie konnica perska; Dariusz, zdając sobie sprawę z tego, że falanga stanowi główną siłę wojska macedońskiego, chciał, żeby decydującą bitwę stoczyła konnica. Zaczęto więc otaczać prawe skrzydło wojska Aleksandra. Gdy to zobaczył Macedończyk, wydał rozkaz, ażeby dwa oddziały jazdy pozostały przy grzbiecie górskim, a sam szybko przerzucił resztę w samo centrum bitwy.
[…] Aleksander postępował jak wódz i jak żołnierz zarazem, pragnąc i zabić Dariusza, i zdobyć największe łupy. A król, stojąc wysoko na wozie, wyróżniał się spośród masy żołnierzy i sam widok jego osoby niemałą stanowił podnietę dla swoich, by go osłaniali, dla wrogów, by atakowali.
[…] Już konie przy wozie Dariusza, poranione włóczniami i rozjuszone bólem, zaczęły szarpać zaprzęg i w pędzie omal nie wyrzuciły króla z wozu, ale ten w obawie, żeby żywcem nie dostać się w ręce wroga, zeskoczył i dosiadł konia, którego w tym celu obok prowadzono; odrzucił równocześnie, niechlubnie, wszelkie oznaki władzy, żeby go w ucieczce nie zdradziły. Wtedy już wszyscy rozpierzchli się w popłochu i, którędy tylko się dało, poczęli uciekać porzucając zbroję, którą nie tak dawno nałożyli dla własnej obrony.

Źródło: Kwintus Kurcjusz Rufus, Historia Aleksandra Wielkiego, ks. III, 7.17, 10.25–11.27.
, -331 Aleksander w Mezopotamii. Bitwa pod Gaugamelą Aleksander skierował swoje wojsko w bok, ażeby ominąć zasadzkę, o której powiedział mu zbieg, a także, żeby spotkać się z samym Dariuszem, który dowodził skrzydłem wojska. […] Sam Dariusz miał przed sobą wozy z kosami. Gdy dał hasło, ruszyły wszystkie na raz na wroga. Woźnice gnali co sił, aby niespodziewanym atakiem zniszczyć więcej wrogów. I rzeczywiście, jednych raniły wystające sporo poza dyszel włócznie, innych cięły kosy umieszczone po obu stronach wozów. Więc też Macedończycy nie wycofywali się powoli, ale rzucili się do bezładnej ucieczki wywołując zamieszanie w szeregach.
[…] Aleksander skarcił zdjętych strachem żołnierzy, podnosił ich na duchu, sam jeden starał się rozniecić na nowo bitwę, która już słabła; wreszcie, kiedy odzyskali odwagę, kazał im ruszyć na wroga.
[…] Macedończycy byli przekonani — może ulegli złudzeniu, a może było tak istotnie — że widzieli orła unoszącego się spokojnie nad głową Aleksandra; nie spłoszyły go ani szczęk oręża ani jęki umierających, lecz długo był widoczny, i to nie krążył, lecz jakby zawisł wprost nad koniem króla.Czytaj więcej...
Oczywiście wróżbita Aristander, ubrany w białą szatę, z gałązką laurową w ręce, wskazywał ptaka żołnierzom wciągniętym w wir walki jako pewny znak zwycięstwa. Chociaż niedawno jeszcze zdjęci byli strachem, teraz zapaleni płomieniem walki i wiarą w zwycięstwo podjęli bój, a zapał ich wzmógł się, gdy woźnica Dariusza, który powoził siedząc na wozie przed królem, został przeszyty włócznią. I Persowie, i Macedończycy byli przekonani, że został zabity sam król. Więc krewni Dariusza i jego straż przyboczna podnieśli żałobny lament, krzyki i jęki wywoływały zamieszanie w całej armii, która dotąd nie ustępowała w dzielności wojsku nieprzyjacielskiemu. Lewe skrzydło w rozsypce rzuciło się do ucieczki pozostawiając wóz królewski…
[…] Aleksander zmienił znów konia (niejednego już zajeździł) i ciął tych, którzy stawiali jeszcze opór, a uciekających raził w plecy. Była to już nie bitwa, ale rzeź.

Źródło: Kwintus Kurcjusz Rufus, Historia Aleksandra Wielkiego, ks. IV, 15.56–57, 15.59.
, -326 Kampania indyjska. Bitwa nad rzeką Hydaspes Następnego dnia stawili się przed Aleksandrem posłowie od króla Abisaresa. Zgodnie z poleceniem oddali państwo pod władzę macedońską; obie strony zapewniły, że dochowają warunków porozumienia i posłowie wrócili do kraju. Aleksander licząc na to, że sławą swego imienia uda mu się także Porosa [jednego z władców indyjskich] zmusić do uległości, wysłał do niego Kleocharesa żądając, by zapłacił daninę i jak tylko Aleksander stanie u granic jego państwa, stawił się przed nim. Poros odpowiedział, że dostosuje się tylko do drugiego rozkazu, a mianowicie stanie przed królem, gdy ten wkroczy w jego granice, ale stanie zbrojnie.Czytaj więcej...
[…] Doszedł potem [Aleksander] do rzeki Hydaspes. Na drugim jej brzegu rozłożył się Poros, mając zamiar przeszkodzić wrogowi w przeprawie przez wodę; ustawił więc 85 bardzo silnych słoni, za nimi 300 wozów i około 30 000 piechoty, wśród której byli i łucznicy.
Macedończyków przerażała nie tylko armia Porosa, ale i wielka rzeka, przez którą musieli się przeprawić. Wody jej rozlewały się na przestrzeni czterech stadiów [tj. ponad 700 metrów]. Bardzo głęboka — nigdzie nie było widać brodu — robiła po prostu wrażenie ogromnego morza […]. Jeszcze groźniej wyglądał drugi brzeg, pełen koni i ludzi. Stały tam też słonie o ogromnych cielskach, które celowo rozdrażniono […].
I już [Aleksander] prowadził sam wojsko rozdzielone na skrzydła, kiedy zameldowano Porosowi, że cały brzeg zajęli zbrojni żołnierze i że nadchodzi chwila decydującej bitwy.
[…] Poros kazał pędzić słonie tam, gdzie, jak się zorientował, nacierała konnica, ale powolne i ociężałe zwierzęta nie mogły dorównać w szybkości koniom. Nawet ze strzał nie mieli Indowie żadnego pożytku. Były przecież tak długie i ciężkie, że musieli najpierw ustawić łuk na ziemi, żeby je odpowiednio i zręcznie założyć, a ponieważ ziemia była wtedy mokra, przychodziło im to z wielką trudnością.
[…] Wreszcie słonie wyczerpane ranami zaczęły zrzucać jeźdźców, a potem tratować leżących na ziemi. Gnały z pola walki jak stado bydła, same bardziej wystraszone niż niebezpieczne dla ludzi. Poros, którego niemal wszyscy opuścili, siedząc na słoniu miotał na otaczających go zewsząd nieprzyjaciół pociski, których większą ilość miał przygotowaną. […] Był to ostatni bohaterski czyn Porosa. Potem rzucił się do ucieczki, pędząc jeszcze szybciej. Ale już i słoń, któremu w tym czasie zadano wiele ran, zaczął ustawać. Poros więc, rzuciwszy jeszcze przeciw nacierającemu wrogowi piechotę, zaprzestał ucieczki. Aleksander już go dopadł, a widząc zawziętość króla kazał nie oszczędzać jego żołnierzy stawiających opór.
[…] To ostatecznie przesądziło o wyniku bitwy: Poros i wszyscy, którzy przy nim wytrwali, dostali się w ręce Aleksandra.

Źródło: Kwintus Kurcjusz Rufus, Historia Aleksandra Wielkiego, ks. VIII, 13.44–45, 14.47, 14.49–51.
Polecenie 1
RE4NCBECANHUN
Wybierz jedno nowe słowo poznane podczas dzisiejszej lekcji i ułóż z nim zdanie.
Źródło: Contentplus.pl sp. z o.o., licencja: CC BY-SA 3.0.
REULOC2N6OKPD
(Uzupełnij).
Polecenie 2

Połącz bitwę z numerem ilustracji w zamieszczonej niżej tabeli.

R1R8OMXO8GDA1
Wymyśl pytanie na kartkówkę związane z tematem materiału.
R3EA8GN9MG3MD
(Uzupełnij).

Trenuj i ćwicz

Ćwiczenie 1
RV7UM3QVH2G5A
Zaznacz, które z poniższych stwierdzeń są prawdziwe, a które fałszywe. Aleksander Wielki przegrał tylko jedną bitwę. Możliwe odpowiedzi: Prawda, Fałsz. Dariusz III ani razu nie uciekł z pola bitwy. Możliwe odpowiedzi: Prawda, Fałsz. Aleksander zawsze traktował z pogardą pobitych Persów. Możliwe odpowiedzi: Prawda, Fałsz. Aleksander wymagał proskynesis wyłącznie od poddanych perskich. Możliwe odpowiedzi: Prawda, Fałsz. Aleksander, aby uzupełnić braki w wojsku, szkolił Persów na modłę macedońską. Możliwe odpowiedzi: Prawda, Fałsz. Aleksander wprowadził całkiem nowy sposób zarządzania terenami, które przed podbojem były pod wodzą Dariusza III. Możliwe odpowiedzi: Prawda, Fałsz
1
Ćwiczenie 2

Zapoznaj się z fragmentami tekstów źródłowych, a następnie wykonaj polecenie.

Tekst A

1
Plutarch Aleksander

Aleksander […] udawał, że robi to ze względu na swoich sprzymierzeńców, czyniąc zadość skargom, jakie przeciw Tebom zanosili od niego mieszkańcy Fokidy i Platejczycy. Ludność całą, łącznie około 30 tysięcy, sprzedał w niewolę, z wyjątkiem kapłanów i wszystkich związanych z Macedończykami […], a nadto z wyjątkiem potomków Pindara [wielkiego poety] oraz ludzi, którzy sprzeciwili się uchwale o zerwaniu związków z Macedonią. Zabitych było ponad sześć tysięcy.

CART73 Źródło: Plutarch, Aleksander, tłum. M. Brożek, rozdz. 12.

Tekst B

1
Arrian Flawiusz Wyprawa Aleksandra Wielkiego

Aleksander pozwolił sprzymierzeńcom [ze Związku Korynckiego], którzy uczestniczyli w walce, rozstrzygnąć losy Teb. Postanowili więc […] kobiety i dzieci, i pozostałych przy życiu mężczyzn tebańskich oprócz kapłanów i kapłanek i prócz tych, co reprezentowali sprawy Filipa czy Aleksandra, czy też byli orędownikami Macedończyków, postanowili sprzedać w niewolę. Dom poety Pindara i jego potomków kazał rzekomo Aleksander zachować, gdyż wysoko cenił poetę.

CART74 Źródło: Arrian Flawiusz, Wyprawa Aleksandra Wielkiego, tłum. H. Gesztoft-Gasztold, ks. I, rozdz. 9.
RFOSCC4U72ZRH
Powyższe fragmenty mówią o losie Teb, które zbuntowały się w 335 r. p.n.e., na początku panowania Aleksandra Wielkiego. Na podstawie analizy źródeł wskaż różnicę między nimi i wyjaśnij jej istotę. Następnie odpowiedz, dlaczego Teby potraktowano tak brutalnie. Odwołaj się do wiedzy na temat planów Aleksandra u progu jego panowania. (Uzupełnij).
1
Ćwiczenie 3

Zapoznaj się z tekstem źródłowym, a następnie wykonaj polecenie.

1
Arrian Flawiusz Wyprawa Aleksandra Wielkiego

A Dariusz, gdy tylko ujrzał, że jego lewe skrzydło zostało rozbite […], natychmiast tak, jak stał, uciekł na swym wozie jako jeden z pierwszych. Dopóki podczas ucieczki mknął po równinach, ratował się na wozie. Gdy jednak natknął się na wąwozy i inne przeszkody terenowe, zostawił wóz i tarczę, i swą wierzchnią szatę i porzucił nawet łuk na wozie, i uciekał dalej na koniu.

CART76 Źródło: Arrian Flawiusz, Wyprawa Aleksandra Wielkiego, tłum. H. Gesztoft-Gasztold, ks. II, rozdz. 10–11.
R2F4KZ8K45KJ5
Na podstawie analizy ilustracji z poprzedniego ćwiczenia i powyższego tekstu źródłowego wyjaśnij, na czym polega sprzeczność między przekazem źródłowym pisanym a ikonograficznym. Następnie odpowiedz, jakie powody mogły stać za tym, że autor tekstu źródłowego mógł mijać się z prawdą. (Uzupełnij).
1
Ćwiczenie 4

Zapoznaj się z tekstami, a następnie wykonaj polecenie.

Tekst A

1
Arrian Flawiusz Wyprawa Aleksandra Wielkiego

Odesłał [Aleksander] do Aten trzysta kompletnych zbroic perskich jako dar dla bogini Ateny, opiekunki miasta. Do tego kazał dołączyć taki napis: «Aleksander, syn Filipa, i Grecy, oprócz Spartan, od barbarzyńców zamieszkujących Azję».

CART77 Źródło: Arrian Flawiusz, Wyprawa Aleksandra Wielkiego, tłum. H. Gesztoft-Gasztold, ks. I, rozdz. 16.

Tekst B

1
Ewa Wipszycka, Benedetto Bravo Historia starożytnych Greków. Okres hellenistyczny

W zdaniu tym [które przesłał Aleksander jako komentarz do daru] zawarta została podstawowa myśl propagandy stosowanej przez Macedończyka na użytek świata greckiego.

CART78 Źródło: Benedetto Bravo, Ewa Wipszycka, Historia starożytnych Greków. Okres hellenistyczny, t. 3, Warszawa 2010, s. 47.
RD8V8KQUNHUDV
Na podstawie analizy tekstu źródłowego (tekst A) podaj argument za tezą przedstawioną w opracowaniu historycznym (tekst B). (Uzupełnij).
1
Ćwiczenie 5

Zapoznaj się z tekstami, a następnie wykonaj polecenie.

Tekst A

1
Plutarch Aleksander

W ten sposób Aleksander przebył wreszcie tę pustynię i dotarł do celu wędrówki. Tutaj miejscowy kapłan‑prorok Ammona [utożsamianego przez Greków z Zeusem] powitał go pozdrowieniem od boga jako ojca. Na to Aleksander spytał, czy któryś z winnych śmierci ojca uszedł kary. Kapłan jednak kazał mu nie wypowiadać słów złowieszczych, ponieważ ojcem jego nie jest żaden śmiertelnik! Wtedy Aleksander zmieniając wyrażenie zapytał o morderców Filipa: czy wszystkich już ukarał. Następnie pytał o władzę, czy mu dane będzie zostać panem wszystkich ludzi. W odpowiedzi bóg przepowiedział, że i to osiągnie, i Filip zostanie w pełni pomszczony. Złożył więc bogu wspaniałe dary, a ludzi obdarował pieniędzmi. Tak pisze o tych wydarzeniach boga część pisarzy. Aleksander w liście do matki donosi jednak, że otrzymał tajne wyrocznie, które po powrocie opowie jedynie jej samej.

CART79 Źródło: Plutarch, Aleksander, tłum. M. Brożek, rozdz. 27.

Tekst B

1
Ewa Wipszycka, Benedetto Bravo Historia starożytnych Greków. Okres hellenistyczny

Można podejrzewać, że wiadomości owe [o tym, co miał usłyszeć Aleksander od wyroczni] są w większości efektem pisarskiej fantazji.

CART80 Źródło: Benedetto Bravo, Ewa Wipszycka, Historia starożytnych Greków. Okres hellenistyczny, t. 3, Warszawa 2010, s. 99.
R1SLJT2EMJ7VL
Po bitwie pod Issos Aleksander udał się do słynnej wyroczni Ammona w Siwa w Egipcie. Powyższy tekst źródłowy (tekst A) dotyczy tego, co miało się w niej wydarzyć. Na podstawie analizy tekstu źródłowego wskaż jego fragment, który pozwolił autorce opracowania historycznego (tekst B) postawić przytaczaną tezę. Wyjaśnij, dlaczego Ewa Wipszycka tak twierdzi. (Uzupełnij).

Słownik

chiliarchos
chiliarchos

dowódca gwardii przybocznej króla i szef królewskiego dworu

diadochowie
diadochowie

(z gr. diadochos – następca) w starożytności wodzowie macedońscy, którzy po śmierci Aleksandra III Wielkiego podzielili między siebie jego państwo

hegemon
hegemon

państwo, które ma przewagę polityczną i militarną nad innymi

hetajrowie
hetajrowie

„towarzysze”, arystokraci macedońscy skupieni wokół króla, byli jego doradcami i ludźmi do zadań specjalnych; podstawą ich pozycji były wielkie majątki ziemskie pozwalające im na zakup i utrzymanie koni

proskynesis
proskynesis

gest oddania władcy, przybierający różne formy zależnie od statusu i pozycji tego, kto składał hołd władcy: pocałunek, zbliżenie się w ukłonie, uklęknięcie, padnięcie na twarz; Grecy sądzili, że gest można składać wyłącznie bogom, nie ludziom

satrapa
satrapa

najwyższy urzędnik zarządzający prowincją w Persji