Wojna trzydziestoletnia
Pokój westfalski
Śmierć króla Gustawa Adolfa w bitwie pod Lützen w 1632 r. mocno skomplikowała udział Szwecji w wojnie trzydziestoletniej Niemiec. Przez dwa lata podkomendni króla szwedzkiego kontynuowali działania wymierzone przeciwko Habsburgom i ich sojusznikom, ale we wrześniu 1634 r. spadł na Szwecję kolejny cios. Pod Nördlingen w południowych Niemczech wojska cesarskie i hiszpańskie doszczętnie rozgromiły armię szwedzką. Przegrana doprowadziła do załamania się potęgi szwedzkiej w Niemczech. Rozpadł się sojusz państw protestanckich w południowych Niemczech, sojusznicze armie niemieckie rozproszyły się, a Saksonia podpisała w 1635 r. w Pradze pokój z cesarzem, do którego przyłączyła się większość stanów Rzeszy. Wydawało się, że triumf Habsburgów i Ligi Katolickiej jest już tylko kwestią czasu. Wtedy do wojny postanowiła włączyć się Francja, która do tej pory wspierała stronę protestancką jedynie politycznie i finansowo. Rozpoczął się ostatni okres wojny trzydziestoletniej.
Wyjaśnisz, dlaczego Francja zdecydowała się przystąpić do wojny trzydziestoletniej.
Na podstawie analizy mapy i wiadomości z lekcji opiszesz przebieg działań wojennych w Niemczech w latach 1635–1648.
Scharakteryzujesz i ocenisz postanowienia pokoju westfalskiego zarówno w odniesieniu do spraw wewnątrzniemieckich, jak i do spraw europejskich.
Zlokalizujesz na mapie zmiany terytorialne w Niemczech opisane w postanowieniach pokoju westfalskiego.
Przeanalizujesz skutki działań wojennych, jakie odczuły Niemcy w czasie wojny trzydziestoletniej.
Francja wkracza na pole walki
Francja przystępowała do wojny, obawiając się zagrożenia i osaczenia ze strony rosnących w siłę (dzięki zwycięstwu w Niemczech) Habsburgów austriackich i hiszpańskich. Kardynał Richelieu zdecydował się porzucić politykę neutralności i w sojuszu ze Szwecją (1636 r.) oraz Niderlandami (1635 r.) wystąpić przeciwko Hiszpanom, cesarzowi i jego niemieckim sojusznikom. Uczynił to, chociaż wszystko przemawiało przeciwko militarnemu zaangażowaniu. Finanse francuskie znajdowały się w opłakanym stanie, podobnie jak wojsko, które było liczne, ale kompletnie bez wojennego doświadczenia. Dlatego w pierwszych latach wojny, kiedy tylko pojawiały się kłopoty z zaopatrzeniem, oddziały francuskie właściwie przestawały istnieć z powodu masowej dezercji żołnierzy. Nic więc dziwnego, że początkowe działania francuskie nie przyniosły praktycznie żadnego efektu. Co więcej, wojska habsbursko‑hiszpańskie potrafiły w 1636 r. zagrozić samemu Paryżowi, pustosząc północno‑wschodnią Francję.
Sytuację poprawiło przejście na służbę Ludwika XIII doświadczonych i zaprawionych w bojach weteranów niemieckich z armii szwedzkiej (dowodzonych przez księcia Bernarda Weimarskiego) oraz holenderskie zwycięstwa nad Hiszpanami w Niderlandach Południowych. W 1637 r. zdobyli oni Bredę i pokonali w kilku bitwach armię hiszpańską, tym samym wyłączyli ją z działań wojennych. W 1639 r. flota holenderska zniszczyła statki hiszpańskie, co w połączeniu z buntami w Katalonii i Portugalii wykluczyło udział tego kraju w wojnie przeciwko Francji. Ostateczny cios wojskom hiszpańskim zadała armia francuska w bitwie pod Rocroi w roku 1643. Pokonana Hiszpania nie była w stanie prowadzić już wojny, a Francja mogła się skupić na działaniach w Niemczech.
Szwedzi nie rezygnują
Państwo szwedzkie zaczynało wychodzić z kryzysu, w jakim znalazło się po klęsce pod Nördlingen. W 1636 r. Szwecja podpisała sojusz z Francją, na mocy którego miała otrzymać ważne dla niej wsparcie finansowe. Rok wcześniej Szwecja utraciła źródło dochodu w postaci pobieranego w portach pruskich cła. Początkowo współpraca między sojusznikami nie układała się najlepiej. Szwedzkie i francuskie interesy się wykluczały, Francuzi bowiem cały swój wysiłek skupiali na walce z Habsburgami hiszpańskimi, a tak potrzebną z punktu widzenia Szwecji ofensywę w Niemczech odłożyli na później.

Poszukaj na mapie, w której części Niemiec rozegrała się ta bitwa, i spróbuj określić, w jakim położeniu znajdowała się wtedy Szwecja.
Osłabieni Szwedzi skupili się przede wszystkim na ratowaniu swojego stanu posiadania w Brandenburgii i na Pomorzu. W 1636 r. odnieśli zwycięstwo pod Wittstock, pokonawszy armię cesarsko‑saską, ale nie na wiele to się zdało. Rok później stracili prawie wszystkie zdobycze poza pasem ziemi między Szczecinem a Rostockiem. Z tej opresji wyratował ich kolejny układ z Francją (1639 r.), która uwolniona od groźby agresji ze strony Hiszpanii postanowiła mocniej się zaangażować w Niemczech. Obaj sojusznicy zobowiązali się nie zawierać separatystycznych układów z cesarzem oraz uzgodnili cele wojenne i wspólne działania. Francuzi przez południowe Niemcy, a Szwedzi przez Brandenburgię i Saksonię mieli zaatakować dziedziczne kraje habsburskie (Czechy, Austrię, Styrię).
W stronę końca
Od 1639 r. inicjatywę przejęła strona francusko‑szwedzka. W kolejnych latach odniosła kilka spektakularnych zwycięstw, m.in. pod Breitenfeld w Saksonii w 1642 r. i pod Jankowem w Czechach w roku 1645. Kolejne kraje niemieckie poddawały się Szwedom, a oni, według uzgodnień z Francuzami, wkroczyli do dziedzicznych krajów habsburskich i dotarli do Czech i Moraw. Cesarz próbował ratować swoje położenie, nakłaniając Danię do sojuszu przeciwko Szwecji, która jednak szybko poradziła sobie z tym niebezpieczeństwem. Zmusiła Duńczyków do podpisania korzystnego dla Szwedów pokoju w Brömsebro (1645 r.), który położył kres wpływom Danii w regionie bałtyckim.

W 1645 r. wojska szwedzkie wróciły do Niemiec, ponownie przekroczywszy granice Czech. Po klęsce pod Jankowem cesarz w panice wraz z rodziną i dworem opuścił Wiedeń. Jego położenie stawało się coraz bardziej tragiczne, ponieważ od zachodu nadciągały wojska francuskie.
Francuzi po pokonaniu Hiszpanii w 1643 r. wkroczyli bowiem do Niemiec i zaatakowali wiernego sojusznika Habsburgów, księcia bawarskiego Maksymiliana I Wittelsbacha, przywódcę Ligii Katolickiej. W 1645 r. wspierana przez Szwedów armia francuska pokonała wojska cesarsko‑bawarskie w bitwie pod Allerheim (zwanej też drugą bitwą pod Nördlingen). Te dwa zwycięstwa, pod Jankowem i Allerheim, przesądziły o losach wojny. Cesarz i jego sojusznicy nie mieli już ani środków, ani możliwości, żeby stworzyć armię, która przeciwstawiłaby się siłom koalicji francusko‑szwedzkiej. Wojska francuskie i szwedzkie zajęły Bawarię, a Szwedzi okupowali Śląsk, Czechy i Morawy.
Upragniony pokój
Pierwszą, nieudaną, próbę zwołania kongresu pokojowego podjął w 1634 r. papież Urban VIII. W 1640 r. podobną propozycję złożył cesarz Ferdynand III. Ostatecznie w grudniu 1641 r. Szwecja, Francja i cesarz podpisali porozumienie o zwołaniu międzynarodowego kongresu pokojowego. Miał się on odbywać w miastach westfalskich, Osnabrück i Münster, szwedzcy dyplomaci nie chcieli bowiem zasiadać przy jednym stole z przedstawicielami papieża. Francja prowadziła pertraktacje w Münsterze, a Szwedzi w Osnabrücku. Kongres rozpoczął swoje obrady dopiero w 1644 r., a uczestniczyło w nim 73 zagranicznych i 111 niemieckich posłów. Rozmowy, w których brali udział także przedstawiciele Hiszpanii i Zjednoczonych Prowincji, zakończyły się ostatecznie w październiku 1648 r. podpisaniem porozumienia, które przeszło do historii jako traktat westfalski. Pokój westfalski nie zakończył jednak wojny francusko‑hiszpańskiej, która trwała aż do roku 1659.
Zapoznaj się z prezentacją, a następnie wykonaj polecenia.
Rozstrzygnij, czy w świetle postanowień w kwestiach terytorialnych Szwedzi mogli czuć się zwycięzcami wojny trzydziestoletniej.
Czy twoim zdaniem skutki wojny trzydziestoletniej okazały się dla Europy pozytywne, czy negatywne? Uzasadnij odpowiedź.
Koszty wojny
Wpływ wojny na kraje Europy i ich ludność był różny w różnych miejscach i czasie. Czechy ucierpiały jako pierwsze, ponosząc ciężar wojny w latach 1618–1620, by później przez kolejne 20 lat znajdować się poza strefą działań. Dopiero ostatnie lata wojny znów sprowadziły na ten region nieszczęścia w postaci armii cesarskiej i szwedzkiej, prowadzących tu działania oraz stacjonujących w miastach i wsiach czeskich. Podobnie było w innych regionach, w których prowadzono działania wojenne przez kilka lat, a później żołnierze już się tam nie pojawiali. Nie tylko przemarsze wojsk powodowały wyludnianie się zniszczonych obszarów. Uciążliwe były też kwaterunki żołnierskie, kontrybucje nakładane na miasta, obowiązkowe dostawy żywności lub jej konfiskaty przez oddziały wojskowe. Do tego dochodziły dwie najgroźniejsze plagi: głód wywoływany rabunkami i słabymi zbiorami oraz zarazy, często towarzyszące wojskom.

W czasie wojny Niemcy czterokrotnie zmagali się z epidemią dżumy, w latach 1622–1623, 1625, 1634 i 1646–1650. Oprócz tej choroby bardzo często występował tyfus, który przerzedzał szeregi wojska i wyludniał miasta. Przyjmuje się, że populacja krajów Rzeszy zmniejszyła się o 15–20 proc. (z ok. 20 mln do 16–17 mln), co oznacza, że w czasie wojny zginęło albo zmarło z głodu lub zarazy ok. 4 mln ludzi, z czego straty bojowe wyniosły jedynie ok. 450 tys. zabitych. Oczywiście były regiony, które poniosły zdecydowanie wyższe straty. Całkowitą wartość szkód i wojskowych wymuszeń, jakie spotkały np. Wirtembergię, szacuje się na 58,7 mln florenów, z czego trzy czwarte miało miejsce w ciągu czterech lat po bitwie pod Nördlingen (1634 r.). W tym samym okresie liczba ludności księstwa spadła, w zależności od okręgu, o 23–69 proc., głównie z powodu dżumy. Na ziemiach czeskich, w tym na Śląsku, populacja zmniejszyła się średnio o 27 proc., a niektóre miasta w biskupstwie Halberstadt straciły nawet 70–90 proc. mieszkańców. Brandenburgia najbardziej ucierpiała w ciągu dekady po 1627 r., doszło wówczas do spadku ludności miejskiej ze 113 tys. do 34 tys., podczas gdy liczba mieszkańców wsi zmniejszyła się z 300 tys. do 75 tys. osób; ponad połowa wsi była opuszczona. Nasiliła się migracja ludności uciekającej przed okropnościami wojny, maruderami czy bandami rabusiów.
Wojnie towarzyszył też kryzys ekonomiczny związany z dewaluacją (spadkiem wartości) pieniądza i pojawieniem się inflacji oraz ze zniszczeniami znacznych obszarów Niemiec. Nastąpił upadek handlu, ponieważ w niepewnych czasach mało kto chciał opuszczać w miarę bezpieczne mury miasta.
Trenuj i ćwicz
Uporządkuj chronologicznie podane wydarzenia, zaczynając od najwcześniejszego.
Zaznacz wydarzenia, które miały miejsce w tym samym czasie, kiedy w Niemczech trwał francusko‑szwedzki okres wojny trzydziestoletniej.
Przeczytaj tekst artykułu prasowego, a następnie wykonaj polecenie.
Zapoznaj się z tekstem artykułu prasowego, a następnie wykonaj polecenie.
Rabunki i astronomiczne kontrybucje
Wojenny biznes przyciągał najemników z całej ówczesnej Europy. […] cała szwedzka strategia wojenna opierała się na wykorzystywaniu najemników zaciąganych na kredyt, który miał być spłacany z kontrybucji nakładanych na opanowane w Europie ziemie. […]Cały ten wojenny interes opierał się na systematycznym rabunku podbitych ziem. Gustaw Adolf zadłużał się nawet u swoich oficerów, którzy mogli liczyć na spłaty tylko dzięki kontrybucjom nakładanym na katolickie ziemie na południu i zachodzie Niemiec. Na przykład Paul Khevenhuller […] z bratem Hansem pożyczył królowi 70 tys. talarów na 6 proc. rocznie. Kiedy więc Szwedzi zajęli katolicki Augsburg, nałożyli na biskupa – oraz najbogatszą rodzinę bankierską Fuggerów – astronomiczną kontrybucję.
Nie był to jednorazowy rabunek: kontrybucjom i specjalnym podatkom nie było końca. Kiedy Szwedzi oddali wreszcie miasto w 1635 r., panował w nim głód, a mieszkańcy byli zrujnowani. Wielu z nich uciekło z Augsburga – liczba mieszkańców spadła z 80 tys. w 1632 r. do zaledwie 18 tys. trzy lata później.
Armie za miliony na garnuszku podbitych
Wyzysk był długotrwały, systematyczny i nie oszczędzał nikogo. Niewielka osada Neustadt‑Eberswalde w Brandenburgii liczyła w 1630 r. 216 dusz. Przez cztery lata szwedzkiej okupacji wyciśnięto z niej – jak twierdzili mieszkańcy – 43 987 talarów. Liczba ludności zmniejszyła się o 50 proc. z powodu głodu, ucieczek i chorób, a 106 domów opustoszało.Kiedy Gustaw II Adolf zginął na polu bitwy pod Lützen w 1632 r., przegrywając walkę z cesarskimi oddziałami Wallensteina, rząd kanclerza Oxenstierny oszacował, że do utrzymania w Niemczech armii liczącej 45 tys. żołnierzy potrzeba rocznie 8,5‑9,5 mln złotych florenów, sumy nie do wyciśnięcia z podbitych terenów.
Tymczasem Szwecja była zadłużona po uszy u własnych oficerów. Niektórzy pułkownicy pożyczyli królowi Gustawowi 200‑300 tys. talarów. Kanclerz próbował ich spłacić, rozdając im podbite ziemie, co wywoływało problemy natury prawnej, bo nie było wówczas wcale oczywiste, że zwycięzca może na podbitych ziemiach wywłaszczyć, kogo chce. Pułkownik Claus Dietrich Sperreuth dostał na przykład od króla miasto Wembdingen wyceniane na 100 tys. talarów. Był gotów je sprzedać za ułamek wartości, ale nie mógł znaleźć kupca – gotówki brakowało wszystkim.
Źródło: Adam Leszczyński, Zgliszcza w sercu Europy, „Gazeta Wyborcza. Ale Historia”, 9.08.2013, tekst dostępny online: wyborcza.pl.
Przeczytaj uważnie opis bitwy i dopasuj go do jednego z planów zamieszczonych poniżej. Uzasadnij swój wybór.
[…] ruszył jedyną możliwą trasą, przekraczając rzekę w sobotni poranek 4 października i skierował się przez wrzosowisko na wzgórze […], znajdujące się pomiędzy rzeką a pozycją wojsk cesarskich. Szybko zdał sobie sprawę z trudności, ale mimo wszystko zdecydował się na atak, dzieląc swoją armię i wysyłając […] z 3,1 tysiąca kawalerii na zachód przez wrzosowisko […] z zamiarem oskrzydlenia przeciwnika. […] i 5,8 tysiąca żołnierzy skierowano na północny zachód, aby zaangażować […] od frontu, podczas gdy […] z resztą sił kontynuował marsz wokół wzgórza, aby obejść jego lewe skrzydło. Plan ten był wyjątkowo ryzykowny, ponieważ armia podzielona na trzy części mogła zostać pokonana oddzielnie. […] Dopiero o godzinie 18.30 […] wystrzelił z dział, żeby zasygnalizować, że zajął pozycje po drugiej stronie pola bitwy. Cesarskie prawe skrzydło zostało zaskoczone i utraciło swoją artylerię, jednak robiło się coraz ciemniej i wkrótce […] musiał zatrzymać swój atak.
Źródło: Peter H. Wilson, Wojna trzydziestoletnia 1618–1648. Tragedia Europy, Oświęcim 2017, s. 574–575.
Przeczytaj uważnie zamieszczone niżej artykuły pokoju westfalskiego i wypisz postanowienia w nich zawarte.
Zapoznaj się z zamieszczonymi niżej artykułami pokoju westfalskiego i wypisz postanowienia w nich zawarte.
Artykuł VIII
1. By zaś zapobiec powstaniu w państwie sporów w przyszłości, wszyscy i każdy z osobna elektorowie, książęta i stany Cesarstwa Rzymskiego na mocy niniejszego traktatu winni być tak ustaleni i utwierdzeni w swoich dawnych prawach, prerogatywach, wolnościach, przywilejach, w wolnym wykonywaniu praw zwierzchnich, zarówno w sprawach kościelnych, jak i świeckich, we włościach, regaliach i w posiadaniu tego wszystkiego, by w samej rzeczy nikt nie mógł ani nie śmiał ich niepokoić pod żadnym pretekstem.
2. Winni oni korzystać bez przeszkody z prawa głosowania we wszystkich obradach nad sprawami Rzeszy, zwłaszcza gdy trzeba będzie stanowić lub objaśniać ustawy, zadecydować o wojnie, nałożyć podatki, uchwalić pobór lub kwaterunek żołnierzy, zbudować w ogólnym interesie nowe twierdze w obrębie terytoriów stanowych względnie stare wzmocnić załogą, zawrzeć pokój lub przymierze oraz załatwić inne tego rodzaju sprawy. Żadna z tych spraw ani żadna podobna nie może być załatwiona ani przyjęta, jak tylko na drodze wolnego głosowania i zgody wszystkich stanów Rzeszy w Sejmie.
Osobliwie zaś poszczególnym stanom winno przysługiwać wieczyście wolne prawo zawierania przymierzy między sobą i zagranicą dla własnej obrony i bezpieczeństwa; w ten sposób mianowicie, by tego rodzaju przymierza nie były zwrócone przeciw cesarzowi, Rzeszy i jej ogólnemu pokojowi ani też zwłaszcza przeciwko niniejszemu traktatowi i by nie naruszały w niczym przysięgi, jaka obowiązuje każdego wobec cesarza i Rzeszy.Artykuł X
1. Następnie, ponieważ Najjaśniejsza Królowa Szwecji domagała się odszkodowania z powodu (opuszczenia) miejscowości zajmowanych (przez Szwecję) w tej wojnie […], przeto Majestat Cesarski […] odstępuje Najjaśniejszej Królowej Szwecji […] i królestwu Szwecji następujące korzyści pełnym prawem na wieczyste i bezpośrednie lenno Rzeszy.
2. Najpierw całe Pomorze Przednie, zwane potocznie Vor Pommern, razem z wyspą Rugią […] razem z odłączonym od Pomorza Tylnego Szczecinem, Gardźcem, Dąbiem, Goleniowem i wyspą Wolin, łącznie z przepływającą Odrą i morzem […].
Cytat za: Wiek XVI–XVIII w źródłach. Wybór tekstów źródłowych z propozycjami metodycznymi dla nauczycieli historii i studentów, oprac. M. Sobańska-Bondaruk, S.B. Lenard, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1997, s. 241–243.
Zapoznaj się z fragmentami relacji o zdobyciu Magdeburga oraz opracowania naukowego autorstwa współczesnego historyka Petera H. Wilsona. Wskaż różnice i podobieństwa w opisach wydarzeń z 1631 r. i postaraj się wyjaśnić ich przyczynę.
Opis zdobycia Magdeburga (1631 rok) w relacji szwedzkiego dyplomaty Johana Adlera Salviusa
Gdy więc nieprzyjaciel podsunął się pod wał, kazał chłopom z całej okolicy znosić chrust, którym wypełnił rów, przeważnie zresztą suchy, przebył go i wkopał się w wał, że kiedy rozpoczął się szturm generalny na całe miasto, jeźdźcy, jak powiadają, z rozwianymi proporcami wjechali przez rów na wały, a knechty z innych stron wpadli do miasta, mordując kogo spotkali, hańbiąc kobiety i dziewczęta, tyranizując młodych i starych, nie oszczędzając nikogo. Tak splądrowawszy całe miasto, ostatecznie je podpalili, że spłonęło do szczętu; ocalała jedynie katedra i kilka domów rybackich nad Łabą. […] Rozmawiałem z rajtarem, który przez cały czas oblężenia był w mieście i został uratowany przez swego znajomego kaprala wojsk nieprzyjacielskich. […] Wielka część pozostałego obywatelstwa schroniła się z obawy do katedry i tak mocno zaryglowali drzwi, że pierwszego dnia nikt się do nich nie potrafił dostać. Nazajutrz otrąbiono kwaterunek i wszystkich ułaskawiono. Pozostali wszyscy, którzy zamierzyli się schronić w innych kościołach. Najgorzej obszedł się nieprzyjaciel z pastorami; pomordowawszy ich we własnych ich bibliotekach, spalił ich następnie wraz z książkami; żony i córki, przywiązane do koni, zawleczono do obozu, gdzie je gwałcono i straszliwie okaleczano. Kościół św. Jana był przepełniony kobietami, które, jak mówią, zamknęli z zewnątrz, a przez okna podpalili wnętrze. Kroaci i Walończycy znęcali się w sposób okrutny, dzieci wrzucali do ognia, najdostojniejsze i najurodziwsze obywatelki przywiązywali do strzemion, że musiały tak za nimi pędzić z miasta; niemowlęta brali na dzidy, i kilkakrotnie zatoczywszy nimi młyńca w powietrzu, wrzucali następnie do płomieni. Jednym słowem, Turcy, Tatarzy i poganie nie mogliby się gorzej pastwić.Źródło: Rezydent Salvius o złupieniu Magdeburga przez wojska cesarskie w 1631 r. Cytat za: Wiek XVI–XVIII w źródłach. Wybór tekstów źródłowych z propozycjami metodycznymi dla nauczycieli historii i studentów, oprac. M. Sobańska-Bondaruk, S.B. Lenard, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1997, s. 239.
Zdobycie Magdeburga w świetle współczesnych badań historycznych
Mieszkańcy zaczęli barykadować się w domach, gdy tylko zobaczyli, że obrońcy porzucają mury. Przybył Tilly i rozkazał swoim żołnierzom skończyć z plądrowaniem i rozpocząć gaszenie pożarów. Wielu żołnierzy wyrwało się spod kontroli, lecz wystarczająco wielu wciąż słuchało rozkazów, aby uratować katedrę, w której schroniło się tysiąc mieszkańców. Także premonstratensi ochronili w swoim klasztorze 600 kobiet, które uciekły tam przed płomieniami. Ocalenie większej liczby ludzi okazało się niemożliwe, w miarę jak wiatr podsycał ogień, niszcząc 1700 z 1900 budynków w mieście. Nawet w relacjach katolików przyznaje się, że przemoc trwała przez kilka dni. […]Radny Daniel Friese uciekł dzięki przebraniu się w stare ubrania, tak aby nie rozpoznano w nim bogatego człowieka wartego okupu, lecz jego dom został złupiony. Niektórzy żołnierze byli zadowoleni, nawet gdy znaleźli nową parę butów. Inni sięgali po przemoc, jeśli nie mogli znaleźć niczego cennego. Friese przetrwał, ukrywając się z rodziną na strychu, póki ich pokojówka nie spróbowała do nich dołączyć ze swojej kryjówki w szopie na węgiel, dokładnie wtedy gdy w domu pojawiła się grupa żołnierzy. W tym momencie nie było już nic do zabrania i żołnierze zaczęli bić Friese, aż jego zaczynający chodzić syn zbliżył się do żołnierza i zaoferował mu swojego kieszonkowego. Według jego najstarszego syna żołnierz „natychmiast uspokoił się i zwrócił się do nas w przyjazny sposób. Popatrzył na nas, na dzieci stojące wokół niego i powiedział: Dobrzy z was chłopcy!”. Żołnierz pomógł im uciec do obozu cesarskiego, gdzie żona Friesego zdenerwowała się, że nie przyniósł łupu. Rodzinie udało się ukryć trochę kosztowności i 3 dni później opłaciła możliwość wyjścia z obozu. Nie był to odizolowany przypadek w tym horrorze. Także inni żołnierze pomagali uciec cywilom, w tym duchownym.
Zginęło około 20 tysięcy obrońców i cywilów, a oblegający stracili 300 zabitych i 1600 rannych. Do pogrzebania było zbyt wiele ciał, więc wrzucano je do rzeki. Większość zginęła w pożarze lub udusiła się, ukrywając w piwnicach. Spis z lutego 1632 r. wykazał tylko 449 mieszkańców, a duża część miasta pozostała w ruinie aż do 1720 r. Nieszczęście to stało się jednym z kluczowych wydarzeń wojny i w dużej mierze przyczyniło się do jej późniejszej interpretacji, stanowiąc punkt odniesienia. Tylko w 1631 r. ukazało się 205 broszur opisujących upadek miasta […].
Źródło: Peter H. Wilson, Wojna trzydziestoletnia 1618–1648. Tragedia Europy, Oświęcim 2017, s. 468–469.
Słownik
(z łac. elector – wyborca) w przypadku Rzeszy książęta posiadający prawo wyboru cesarza, byli to król Czech, margrabia Brandenburgii, książę Saksonii, palatyn reński, biskupi Trewiru, Moguncji i Kolonii
akt wydany przez cesarza Ferdynanda II 6 marca 1629 r., będący skutkiem zwycięstw katolików w walkach z lat 1618−1628, nakazujący protestantom zwrot wszystkich dóbr kościelnych zagarniętych po 1552 r.; zniesiony w 1648 r.
(z franc. marauder – włóczęga, rabuś) w średniowieczu, w czasach nowożytnych i w XIX w. cywil wędrujący za wojskiem w celu wzbogacenia się; maruderzy zajmowali się obdzieraniem zwłok na polu bitwy, a także handlem w obozach wojskowych
sojusz katolickich książąt Rzeszy niemieckiej powstały w 1609 r. i wymierzony przeciwko Unii Protestanckiej; na czele Ligi stał książę Bawarii Maksymilian I
związek książąt i miast protestanckich w Rzeszy, którego celem była obrona stanu posiadania władców protestanckich zgodnie z zasadą pokoju augsburskiego; na czele Unii stał palatyn reński Fryderyk V







