Ziemie polskie i ich mieszkańcy w latach 1815–1849
Przebieg powstania listopadowego
Sprzysiężenie Piotra Wysockiego, zawiązane pod koniec 1828 r. w warszawskiej Szkole Podchorążych Piechoty, uaktywniło się na wieść o rewoltach w Paryżu i Brukseli. Do wybuchu powstania listopadowego przyczyniło się także ogłoszenie mobilizacji wojsk rosyjskich oraz działania policji, która wpadła na trop spisku podchorążych. Początek zrywu wyznaczono na 29 listopada 1830 r., a sygnałem do rozpoczęcia działań miał być pożar browaru na Solcu. Plan zakładał unieszkodliwienie rosyjskich jednostek stacjonujących w Warszawie, opanowanie Arsenału oraz zgładzenie wielkiego księcia Konstantego. Morderstwo cesarskiego brata i uzbrojenie ludu miały odciąć możliwość porozumienia z carem Mikołajem I. Wśród spiskowców nie było wyższych oficerów ani polityków, dlatego do objęcia przywództwa musieli zjednać kogoś spoza swego grona.
Scharakteryzujesz okoliczności wybuchu powstania listopadowego.
Przeanalizujesz decyzje, jakie podejmowali polscy dowódcy.
Ocenisz, jakie szanse mieli powstańcy.
Noc listopadowa


W nocy z 29 na 30 listopada 1830 r. niemal nic nie poszło zgodnie z planem uczestników sprzysiężenia zawiązanego w szkole podchorążych, na którego czele stanął Piotr Wysocki. Wybuch powstania zaplanowały został na godzinę 18.00. Zbyt wcześnie (ok. godziny 17.30) podpalony przez podchorążego Wiktora Tylskiego browar szybko ugaszono, co część spiskowców wzięła za sygnał odwołania planowanej akcji. To zaś pozwoliło wojsku rosyjskiemu bez większych strat wycofać się z Warszawy. Również zamach na Konstantego nie powiódł się, gdyż księcia ukryła, a potem wyprowadziła z Belwederu służba pałacowa. Niedoszli zamachowcy, wśród których był poeta Seweryn Goszczyński, wraz ze 160 dowodzonymi przez Wysockiego podchorążymi ruszyli w kierunku centrum miasta. Namawiani przez nich do objęcia przywództwa kolejni polscy generałowie nie zgadzali się przystąpić do powstania. Mimo że nie był to z ich strony akt tchórzostwa, lecz wyraz braku wiary w możliwość pokonania Rosjan, sześciu odmawiających zabito. O powodzeniu słabo zorganizowanej akcji powstańczej przesądziło jednak przyłączenie się mieszkańców Starego Miasta do nocnych walk z Rosjanami oraz zajęcie Arsenału. Ułatwiła to także postawa wielkiego księcia Konstantego, który dysponując niemałą częścią sił rosyjskich, stał wraz z nimi bezczynnie w Wierzbnie (dziś część Warszawy), gdyż nie wierzył w możliwość zajęcia miasta przez kawalerię. W tym niezdecydowaniu niektórzy historycy upatrują także ostatniej szansy danej elicie Kongresówki, by własnymi rękami ugasiła pożar, inni zaś tłumaczą je wiadomościami z Brukseli, gdzie w walkach miejskich wojsko holenderskie poniosło klęskę.
Zapoznaj się z animacją i wykonaj polecenie

Film dostępny pod adresem /preview/resource/R1NVMK6BCV8UH
Nagranie filmowe dotyczące przebiegu nocy listopadowej 1830 roku.
Oceń, czy „myśleli sercem” to trafna ocena inicjatorów powstania. Rozstrzygnij, czy ma ona wydźwięk pozytywny, czy raczej negatywny.
Powstańcze państwo

W Warszawie kierownictwo nad powstaniem przejęła zreorganizowana naprędce Rada Administracyjna, z której usunięto osoby najbardziej skompromitowane służalczością wobec Rosjan. Faktyczna władza spoczęła w rękach Adama Jerzego Czartoryskiego i Franciszka Ksawerego Druckiego‑Lubeckiego, o których wiadomo było jednak, że nie wierzą w powodzenie akcji zbrojnej. W odpowiedzi Maurycy Mochnacki i Joachim Lelewel powołali do życia klub polityczny pod nazwą Towarzystwo Patriotyczne, który służył mobilizowaniu poparcia społeczeństwa dla powstania. Pamiętając o doświadczeniach rewolucji francuskiej i obawiając się niekontrolowanego wybuchu ludowego radykalizmu, 5 grudnia 1830 r. Rząd Tymczasowy (jak nazwano zreorganizowaną po raz kolejny Radę Administracyjną) przekazał władzę dyktatorską w ręce popularnego generała Józefa Chłopickiego, weterana napoleońskich kampanii w Hiszpanii i Rosji, skłóconego od lat z wielkim księciem Konstantym. Jednak on również nie wierzył w powodzenie powstania i zamiast wzmacniać wojsko, patronował misji Lubeckiego do Petersburga, gdzie próbowano się układać z cesarzem. Twarda odmowa Mikołaja I uniemożliwiła porozumienie, a wobec kapitulanckiej postawy Chłopickiego zaufanie, którym się dotychczas cieszył, przekształciło się w jawną niechęć opinii publicznej. W konsekwencji tego w połowie stycznia 1831 r. dyktator złożył swój urząd.

Jeszcze w grudniu 1830 r. zwołano sejm, w którym ukształtowały się trzy główne stronnictwa. Konserwatyści z Czartoryskim na czele, nie widząc szans na militarne zwycięstwo, ale też nie chcąc bezwarunkowo kapitulować przed imperatorem, liczyli na pomoc mocarstw zachodnich. Upatrywali oni precedensu w angielskiej interwencji dyplomatycznej, która doprowadziła do uznania niepodległości Belgii. Za podjęciem walki opowiedzieli się natomiast dawni kaliszanie oraz posłowie sympatyzujący z Towarzystwem Patriotycznym. Ostatecznie dylemat „bić się czy nie bić” rozstrzygnęło uchwalenie 25 stycznia 1831 r. przez aklamację detronizacji Mikołaja I. Najwyższą władzę miał odtąd sprawować sejm. Przejąwszy zaś konstytucyjne uprawnienia monarchy, powołał on Rząd Narodowy, któremu przewodził Czartoryski, a na stanowisko naczelnego wodza – generała Michała Radziwiłła, którego doradcą, a faktycznie dowodzącym armią został Chłopicki.

Wojna z Cesarstwem Rosyjskim

Tymczasem do Królestwa wkroczyła ponadstutysięczna armia rosyjska pod wodzą feldmarszałka Iwana Dybicza, przeciw której Polacy mogli wystawić 53 tys. żołnierzy. Rosjan idących na Warszawę z wyraźnym zamiarem wzięcia jej z marszu i powtórzenia ostatniego aktu insurekcji kościuszkowskiej (rzezi Pragi) zatrzymano 25 lutego 1831 r. i wydano im bitwę pod Olszynką Grochowską na przedmieściach stolicy.

Polska i wolność. Podpis pod ilustracją to gra słów, cząstkę jednego z wyrazów stanowi bear, czyli niedźwiedź, a dosłownie można go przetłumaczyć jako
Całkowicie nie do zniesienia.
Choć wojsko polskie się cofnęło, straty rosyjskie były tak duże, że Dybicz musiał czekać na przybycie posiłków z Cesarstwa. Odniesione rany uniemożliwiły Chłopickiemu dalsze dowodzenie, wobec czego ustąpił także formalny zwierzchnik Michał Radziwiłł, a dowództwo nad armią przejął generał Jan Skrzynecki. Nie chciał on jednak ryzykować klęski ani decydującego osłabienia armii, dlatego unikał walnych bitew, licząc na negocjacje, dyplomatyczną interwencję państw zachodnich i kompromis z Rosją, w której szalała właśnie epidemia cholery (w czerwcu zmarł zarażony nią Dybicz). Dopiero po długich dyskusjach Skrzynecki dał się przekonać do podjęcia działań zaczepnych. Zachowana do ostatniej chwili w tajemnicy operacja przygotowana przez generała Ignacego Prądzyńskiego przyniosła taktyczne sukcesy pod Wawrem, Dębem Wielkim i Iganiami. Mimo to naczelny wódz nie zdecydował się na stawienie czoła głównym siłom rosyjskim. Na skutek jego kunktatorstwa próba powtórzenia w maju operacji zaczepnej zakończyła się porażką pod Ostrołęką. Wycofanie wojsk bez większych strat było możliwe jedynie dzięki szarży artylerii konnej, dowodzonej przez Józefa Bema.

Niepowodzenia zniechęciły Skrzyneckiego do podejmowania ryzyka i wkrótce pod naciskiem ulicy odebrano mu komendę. W tym czasie nowy wódz rosyjski, feldmarszałek Iwan Paskiewicz, przekroczywszy Wisłę pod Płockiem, zbliżał się do stolicy od zachodu. Kolejni dowódcy armii polskiej, najpierw Henryk Dembiński, po nim zaś Jan Krukowiecki, również nie wierzyli w sukces powstania i kontynuowali strategię Skrzyneckiego. W dodatku ich zdaniem zagrożenie nie mniej realne od samych Rosjan stanowiła radykalizacja nastrojów społecznych, do której przyczyniali się działacze Towarzystwa Patriotycznego. 15 sierpnia doszło w Warszawie do rozruchów, które stłumiło wojsko, a dwa dni później Towarzystwo Patriotyczne rozwiązano. Dwudniowy szturm Warszawy doprowadził 7 września do przełamania dwóch z trzech linii obronnych. W tej sytuacji sejm, rząd i wojsko przeniosły się do Modlina, gdzie zapadła decyzja o przekroczeniu granicy pruskiej, aby uniknąć składania formalnej kapitulacji przed Rosjanami.

Powstanie listopadowe na Litwie i Rusi

Jednym z deklarowanych celów powstania było przyłączenie do Królestwa Polskiego ziem zabranych, a w oficjalnym godle powstańczym umieszczono zarówno polskiego Orła, jak i litewską Pogoń. Niemniej z początku niewiele czyniono dla wsparcia potencjalnego zrywu na ziemiach za Bugiem i Niemnem. Wzgląd na korzyści militarne, jakie dałoby przecięcie rosyjskich linii zaopatrzenia, zdecydował o tym, że w kwietniu 1831 r. postanowiono wysłać na Wołyń i Podole korpus pod wodzą generała Józefa Dwernickiego. Osaczony przez przeważające siły rosyjskie musiał on jednak przekroczyć granicę Galicji i tam został rozbrojony. Przesądziło to o losach powstania na ziemiach ruskich, gdzie za broń chwyciła głównie drobna szlachta. Do końca maja Rosjanie w pełni opanowali sytuację, korzystając z bezczynności większości ziemian oraz niechętnego stosunku chłopstwa do zrywu. Ogółem na Wołyniu i Podolu w walkach wzięło udział nie więcej niż 5 tys. ludzi przy liczbie ok. 300 tys. polskiej szlachty zamieszkałej na tych terenach.
Znacznie większy zasięg miało powstanie na Litwie, gdzie do szlachty niekiedy przyłączali się chłopi, których położenie pod rządami rosyjskimi pogorszyło się w porównaniu z sytuacją w dawnej Rzeczypospolitej. Ruch zbrojny rozpoczął się żywiołowo w marcu 1831 r. i objął znaczny obszar ziem litewskich, sięgając aż do Inflant. Rosjanie utrzymali panowanie tylko nad głównymi miastami, ale już w kwietniu zaczęli stopniowo likwidować powstanie, nie cofając się przed krwawymi pacyfikacjami, z których najbardziej znana stała się rzeź mieszkańców Oszmiany. Skromna pomoc zbrojna z Królestwa − kilkusetosobowy oddział dowodzony przez generała Dezyderego Chłapowskiego − nadeszła dopiero w maju. W czerwcu na Litwie pojawił się także generał Antoni Giełgud na czele 12‑tysięcznego korpusu. Nieudolnie przeprowadzony szturm Wilna w lipcu 1831 r. zakończył się klęską, a Giełgud postanowił z większością swych sił przekroczyć granicę pruską. Rozkaz został wykonany, ale generał przypłacił go życiem, zastrzelony przez jednego ze zdesperowanych oficerów.

Zapoznaj się z mapą
Od samego początku starć zbrojnych w wojsku powstańczym ścierały się ze sobą dwie opozycyjne koncepcje walk z Rosjanami: defensywna i ofensywna. Naczelni wodzowie powstania, tacy jak np. Jan Skrzynecki, skłaniali się ku tej pierwszej, nie wierząc w możliwość pokonania wojsk carskich, i całą nadzieję pokładali w pertraktacjach pokojowych. Z kolei młodsza kadra dowódców, z niezwykle utalentowanym generałem Ignacym Prądzyńskim na czele, uważała, że przejęcie inicjatywy na froncie jest nie tylko możliwe, ale może wydatnie przyczynić się do polskiego zwycięstwa.
Naciski Prądzyńskiego przyniosły wreszcie pewien skutek, gdyż wiosną 1831 r., po dwóch miesiącach cofania się wojsk polskich, gen. Skrzynecki wyraził zgodę na podjęcie działań ofensywnych i zaatakowanie samotnego rosyjskiego korpusu w rejonie Siedlec, na wschód od Warszawy. Tak zwana ofensywa wiosenna okazała się wielkim sukcesem, Prądzyński odniósł kilka znaczących, dobrze rokujących sukcesów (Wawer, Dębe Wielkie, Iganie). Niestety w wyniku asekuranckiej polityki Skrzyneckiego nie udało się ich wykorzystać. Naczelny wódz działał opieszale i często zmieniał raz powzięte zamierzenia, co uniemożliwiło zastosowanie elementu zaskoczenia wobec niespodziewających się działań zaczepnych Rosjan. Wacław Tokarz, wybitny historyk tego okresu, nazwał strategię Skrzyneckiego prowadzeniem wojny „na raty”. W efekcie Polakom nie udało się zapobiec połączeniu rozrzuconych na wschód od Warszawy wojsk rosyjskich, co od początku było głównym założeniem wszelkich planów Prądzyńskiego. Ostatecznym skutkiem tych zaniedbań był upadek powstania jesienią 1831 roku.
Poza centralną areną działań oscylującą w okolicach Warszawy dla losów powstania pewne znaczenie miały także inne teatry wojenne: Litwa i Ukraina. Dla Rządu Narodowego w Warszawie od początku kluczowy był postulat połączenia działań powstańczych prowadzonych na terenie Kongresówki i ziemiach zabranych. Faktycznie jednak niewiele w tym zakresie uczyniono, a organizowanie powstania pozostawiono w gestii tamtejszych Polaków. O ile ruch powstańczy na Ukrainie był bardzo słaby, nieskoordynowany i nie znalazł większego poparcia społecznego (czego dowodem było zupełne fiasko wołyńskiej wyprawy gen. Dwernickiego), o tyle idea zrywu niepodległościowego spotkała się ze znacznym poparciem na Litwie.
Powstanie rozpoczęło się tam na wieść o odparciu Rosjan spod Warszawy w wyniku nierozstrzygniętej bitwy pod Olszynką Grochowską (25 lutego). Do kwietnia 1831 r. powstańcom udało się opanować praktycznie całą Litwę z wyjątkiem najważniejszych miast: Kowna i Wilna. Działania na froncie litewskim, choć prowadzone na zdecydowanie mniejszą skalę, miały duże znaczenie, gdyż wiązały znaczną część sił rosyjskich, nie dopuszczając do ich połączenia się z wojskami stacjonującymi na wschód od Warszawy. Ostatecznie jednak nawet przysłanie liczącego 12 tys. żołnierzy korpusu pomocniczego z Kongresówki nie mogło drastycznie zmienić położenia stosunkowo nielicznych i słabo uzbrojonych powstańców litewskich. W lipcu ostatnie polskie siły na Litwie poniosły klęskę, a jedyną pociechą dla Rządu Narodowego w Warszawie był skuteczny odwrót gen. Henryka Dembińskiego, który marszem przez Litwę, Białoruś i Białowieżę w sierpniu przedarł się do stolicy. Działania wojsk rosyjskich. Wojska rosyjskie, w liczbie blisko 60 tys., wkroczyły na tereny Królestwa Polskiego na początku lutego 1831 roku. Początkowo wśród carskich oficerów, z naczelnym generałem Iwanem Dybiczem na czele, panowało powszechne przekonanie, że wojna potrwa od 15 do 30 dni. Jak błędna była to ocena sytuacji, okazało się już 25 lutego po nierozstrzygniętej bitwie pod Olszynką Grochowską. Z taktycznego punktu widzenia stanowiła ona polskie zwycięstwo, Rosjanie zostali bowiem zmuszeni do odwrotu i rozlokowania swoich sił na wschód od Warszawy.
Od czasu tego niepowodzenia wśród dowódców rosyjskich — tak Iwana Dybicza, jak i Iwana Paskiewicza — zapanowało przekonanie, że polską stolicę należy zdobyć od pozbawionej właściwych umocnień strony zachodniej. Pierwszym próbom wcielenia w życie tych zamysłów i przerzucenia sił rosyjskich na drugi brzeg Wisły kres położyła wiosenna ofensywa gen. Ignacego Prądzyńskiego. Niestety późniejsze klęski pozbawiły wojsko polskie inicjatywy na froncie, dzięki czemu Paskiewiczowi (który objął naczelne dowództwo wojsk rosyjskich w Polsce po niespodziewanej śmierci Dybicza) udało się w połowie lipca sforsować Wisłę w okolicach Torunia i rozlokować swoje siły w Łowiczu, ok. 80 km od Warszawy. Od tego momentu los powstania był już przypieczętowany. Miejsca złożenia broni przez wojska polskie. Upadek Warszawy we wrześniu 1831 r. zastał różne oddziały polskie rozsiane na terenie prawie całego Królestwa Polskiego. Zdecydowana większość wciąż zdolnych do walki sił (ok. 40 tys.) zebrała się w okolicach Modlina, skąd, wobec fiaska rokowań z rosyjskim feldmarszałkiem Paskiewiczem, udano się w kierunku granicy pruskiej. Pułkownik Mikołaj Kamieński stwierdził: „Był to prawdziwy konwój pogrzebowy wojskowej chwały naszej”. Podczas marszu zdezerterowało blisko 15 tys. żołnierzy, głównie chłopów‑szeregowców. 5 października ten „konwój pogrzebowy” dotarł do prusko‑rosyjskiego przejścia granicznego pod Brodnicą, gdzie ponad 20 tys. ludzi zostało internowanych. Powtórzył się scenariusz z lipca tego samego roku, kiedy oddział gen. Chłapowskiego walczący na terenie Litwy także został zmuszony do przejścia na stronę pruską.
Pozostałe siły na terenach Kongresówki podążyły w przeciwnym kierunku, na południe, w stronę granicy rosyjsko‑austriackiej. Duży kontyngent (20 tys.) gen. Girolama Ramorino, który w czasie bitwy o Warszawę stał bezczynnie w Siedlcach, skierował się ku Chwałowicom, gdzie 18 września został internowany. Zdecydowanie mniejszy korpus gen. Samuela Różyckiego, znajdujący się po lewej stronie Wisły, przedostał się na teren Rzeczypospolitej Krakowskiej, z której następnie także wkroczył do austriackiej Galicji. Twierdze w rękach polskich we wrześniu 1831 roku. We wrześniu 1831 r. tylko trzy ważne twierdze pozostawały w polskich rękach. Była to Warszawa, Modlin oraz Zamość. Polska stolica padła już 8 września. Wraz z nią utracono nie tylko niezliczone zapasy broni i amunicji oraz część wojsk, lecz przede wszystkim – symbol polskiej niezawisłości.
Potężna warownia w Modlinie, na północ od Warszawy, poddała się 9 października na wieść o internowaniu wojsk polskich przez Prusaków w Brodnicy kilka dni wcześniej. Z kolei załoga zamojska przez dłuższy czas nie chciała wierzyć w zapewnienia dowódcy oblegającej miasto armii rosyjskiej, że powstanie już upadło. Dopiero po umożliwieniu wysłania przez obleganych własnych emisariuszy w celu potwierdzenia tych informacji żołnierze zdecydowali się poddać Zamość. Miało to miejsce 21 października 1831 roku.
Opisz, jakie znaczenie dla losów powstania listopadowego miała bitwa pod Olszynką Grochowską.
Nazwij i opisz dwie polskie strategie w walce z Rosjanami podczas powstania listopadowego. Z czego wynikało ich stosowanie? Jakie były wady i zalety każdej z nich?
Zapoznaj się z filmami i wykonaj polecenia

Film dostępny pod adresem /preview/resource/RV6257DJTCFGT
Nagranie filmowe lekcji pod tytułem Powstanie listopadowe, część pierwsza.
Wyjaśnij, dlaczego sejm zdecydował się na detronizację cara i jakie miało to konsekwencje na arenie międzynarodowej.

Film dostępny pod adresem /preview/resource/R96PG287VFF16
Nagranie filmowe lekcji pod tytułem Powstanie listopadowe, część druga.
Wskaż wydarzenie, które zadecydowało o upadku powstania listopadowego. Uzasadnij odpowiedź.
Podaj wydarzenie, które zadecydowało o upadku powstania listopadowego. Uzasadnij odpowiedź.

Film dostępny pod adresem /preview/resource/RRTULH7ABSRJX
Film opowiadający o upadku powstania listopadowego.
Scharakteryzuj przyczyny klęski powstania listopadowego.
Trenuj i ćwicz
Wyobraź sobie, że jesteś Piotrem Wysockim. Jest 1 grudnia 1830 r. Odpowiedz na pytanie, czy żałujesz swojej decyzji o wywołaniu powstania? Dlaczego?

Zapoznaj się z ilustracją, a następnie wykonaj polecenie.

Przeczytaj zamieszczony niżej wiersz rosyjskiego poety Aleksandra Puszkina pt. Rocznica Borodina, napisany dla uczczenia zdobycia Warszawy przez wojska carskie w 1831 r., a następnie wykonaj polecenie.
Zapoznaj się z zamieszczonym niżej wierszem rosyjskiego poety Aleksandra Puszkina pt. Rocznica Borodina, napisanym dla uczczenia zdobycia Warszawy przez wojska carskie w 1831 r., a następnie wykonaj polecenie.
Rocznica BorodinaPrzybywaj! zwie Cię święta Ruś!
Przybywaj, tłumie obcych gości!…
Lecz Polska nie powiedzie was:
musicie przejść dziś przez jej kości.Wtargnęły nasze wojska znów
do upragnionych bram Warszawy…
Polska, jak pierzchający huf,
w proch rzuca swój dobytek krwawy…Zmiażdżony bunt przycichnął wraz!
Suworow zmartwychwstaje z trumny
i szczęściem rozpromienia twarz
z potomków, godnych siebie, dumny…Źródło: Aleksander Puszkin, Rocznica Borodina. Cytat za: Artykuł Rocznica Borodina, dostęp: pl.wikisource.org [3.01.2022].
Zapoznaj się z poniższymi ilustracjami i na ich podstawie wykonaj polecenia.


Wskaż poprawne dokończenie zdań.
Porównaj ilustracje (źródła A i B). Rozstrzygnij i uzasadnij, która z nich przedstawia scenę opisaną w źródle C.
Źródło A

Źródło B

Źródło C
Wspomnienia wojskowe Józefa Patelskiego z lat 1823-1831Za chwilę byliśmy już pod Arsenałem. Była wówczas godzina 10‑ta wieczorem.
Ulice […] zapchane były tłumami ludzi i różnymi oddziałami wojska, które witały nas serdecznymi okrzykami radości i uwielbienia. Pożar, wniecony na Nalewkach, oświetlił nam Arsenał, pod którym zastaliśmy już kilka kompanji 4‑go pułku piechoty i oddziały grenadjerskie z 5‑go pułku linjiowego […]. Oddziały te były najczynniejsze; wychwytały żywcem rosyjskich generałów […], zabiły szpiega MakrottaIndeks górny 11 i rozstrzelały gen. BlumeraIndeks górny 22, wsławionego na St. Domingo, który wśród ataku Wołyńskiego pułku gwardji rosyjskiej, pragnącego odbić Arsenał schwytany stawiał opór i rozbrajał żołnierzy. [pisownia oryginalna]
Źródło: Józef Patelski, Wspomnienia wojskowe Józefa Patelskiego z lat 1823-1831, Wilno 1914, s. 104.
Indeks górny 11 Henryk Macrott (senior) – stołeczny fryzjer i agent rosyjski, twórca siatki wywiadowczej w Warszawie pod koniec XVIII w. Jego syn, również Henryk, kontynuował „dzieło” ojca w służbie wielkiego księcia Konstantego. Obaj zginęli podczas powstania listopadowego: starszy 29 listopada, młodszy w czasie późniejszych samosądów.
Indeks górny 22 Ignacy Blumer (1773 – 29 listopada 1830) – generał brygady wojsk Królestwa Polskiego, uczestnik wojny o Konstytucję 3 maja z 1792 r., insurekcji kościuszkowskiej, oficer Legionów Polskich Jana Henryka Dąbrowskiego i wojsk polskich Księstwa Warszawskiego. Kiedy Francja w 1801 r. zdecydowała się na przerwanie wojny z Austrią, Blumer został wysłany wraz z polskimi legionami na San Domingo, aby tłumić niepodległościowe dążenia mieszkańców wyspy. Podczas walk na Karaibach zdołał ewakuować swoich 112 żołnierzy atakowanych przez 5 tys. tubylców, bez strat wśród podkomendnych. Jako generał w wojsku polskim słynął z surowości i bezwzględności. Car Aleksander I docenił zalety organizacyjne Blumera i odznaczył go Orderem Świętego Stanisława. Blumer, jako przeciwnik powstania listopadowego, poległ w walce o warszawski Arsenał, stojąc na czele polskich oddziałów wiernych cesarzowi Mikołajowi I.
Indeks dolny Źródło: pl.wikipedia.org. Indeks dolny koniecŹródło: pl.wikipedia.org.
Zapoznaj się z fragmentem i wykonaj polecenia pod tekstem.
Wokół sporów i polemik. Publicystyka historycznaGdy cała Europa wstrząsana była jesienią 1830 roku rozruchami i rewolucjami, Królestwo Polskie wydawało się oazą spokoju. Sprzysiężenie patriotyczne szukało w środowiskach społecznie uprzywilejowanych przyszłych wodzów powstania. Próżno nieliczni […] upominali, że trzeba wyłonić własną władzę rewolucyjną, nie ograniczając się do błagania o szefostwo ruchu tzw. wybitnych osobistości, spośród których wszyscy bez wyjątku odmawiali akcesu. Wierzono, że władza wyłoni się sama, że na czele powstania – byle je zaczęto – staną znakomite nazwiska Królestwa […]. Nie pojmowano podziału interesów politycznych i społecznych. Nie pojmowano, że senatorzy i generałowie byli jak najbardziej przeciwni idei zrywania się do czynu niepodległościowego, że swoje emocje polityczne wiązali z dworem petersburskim, że nie wyobrażali sobie innego bytu Polski, jak ograniczona egzystencja pod dominacją Rosji […]. Spiskowcy przymierzali swoje dwudzieste czy dwudzieste piąte lata do poważnego, niemal emerytalnego wieku generałów; sądzili, że nie stać ich na porwanie narodu do czynu i pokierowanie walką, gdyby steru powstania nie chcieli przejąć “dostojni”.
Źródło: Jerzy Łojek, Wokół sporów i polemik. Publicystyka historyczna, Lublin 1991, s. 272.
Słownik
(z łac. dictatura, od dictare – zalecać, dyktować) władza jednostki lub wąskiej grupy osób oparta na przemocy
(z łac. de – od + gr. thronos – tron) pozbawienie panującego władcy tronu – siłą lub na mocy traktatu pokojowego
opozycja kaliska; politycy pochodzący głównie z województwa kaliskiego, którzy działali w latach 1820–1831 pod przywództwem członków Rządu Narodowego, braci Bonawentury i Wincentego Niemojowskich
popularne określenie Królestwa Polskiego (zwanego też Królestwem Kongresowym, ze względu na fakt powołania go do istnienia podczas kongresu wiedeńskiego)
(z łac. cunctator – ten, który zwleka) umyślne zwlekanie z czymś lub przeciąganie czegoś; określenie pochodzi od przydomka Fabiusza Maksimusa, dyktatora rzymskiego w czasie II wojny punickiej, który – świadom przewagi Kartagińczyków – unikał decydującej bitwy
(z łac. pacificatio – uspokojenie, wprowadzenie pokoju, od pax, D. pacis – pokój) siłowe stłumienie manifestacji, strajku, powstania itp. przy użyciu wojska, policji
(z łac. praecedens – poprzedzający) decyzja (także wyrok sądowy) będąca wzorem dla kolejnych rozstrzygnięć w podobnych sytuacjach
(z łac. radicalis – dogłębny, od radix, D. radicis – korzeń) stanowczość, bezkompromisowość; kierunek prowadzący do wprowadzenia ważnych zmian w życiu społecznym lub politycznym
(z łac. repressio – stłumienie) środek wykorzystywany do nacisku na jednostkę lub grupę albo jako forma odwetu za coś
(z franc. révolte) bunt przeciwko władzy; sprzeciw wobec obowiązujących norm
wschodnie województwa Rzeczypospolitej Obojga Narodów, które na skutek rozbiorów Polski zostały zagarnięte i włączone do terytorium Rosji




