Epoki literackie

W naukach filologicznych przyjęło się stosowanie periodyzacjiperiodyzacjaperiodyzacji, która pozwala wyróżnić następujące epoki literackie: antyk (starożytność), średniowiecze, renesans (odrodzenie), barok, oświecenie, romantyzm, pozytywizm, Młodą Polskę, dwudziestolecie międzywojenne oraz współczesność.

Odmienność następujących po sobie epok przedstawia się za pomocą wykresu zwanego sinusoidą Juliana KrzyżanowskiegoKrzyżanowski, Julian Krzyżanowski (1892–1976)Juliana Krzyżanowskiego.

Rk0oPX7zV05Jf1
Sinusoida Juliana Krzyżanowskiego
Źródło: Englishsquare.pl sp. z o.o., licencja: CC BY-SA 3.0.

Wykres pomaga w uporządkowaniu następujących po sobie epok w literaturze. Jednak jego przydatność osłabia kilka czynników. 

Sinusoida Krzyżanowskiego:

  1. błędnie sugeruje, że w każdym miejscu w Europie układ epok był taki sam, choć w kulturze polskiej nie istniał antyk, a np. w literaturze rumuńskiej nie wyróżnia się baroku,

  2. podpowiada, że poszczególne epoki trwały tyle samo czasu, ponieważ każdą z nich przedstawia odcinek o równej długości, podczas gdy antyk oblicza się na niemal 1300 lat, natomiast dwudziestolecie międzywojenne to jedynie okres od 1918 do 1939 r.,

  3. podsuwa myśl, że istnieją „punkty zerowe”, w których zaczynała się dana epoka,

  4. nakłania do patrzenia na następujące po sobie epoki jako całkowicie odmienne propozycje artystyczno‑filozoficzne.

Między średniowieczem a renesansem

Wśród badaczy literatury istnieją dwie postawy w postrzeganiu następujących po sobie epok. Jedni podkreślają całkowitą samodzielność danego okresu, wynikającą z występowania w jego obrębie dzieł o podobnej stylistyce i tematyce, a przy tym – całkowicie różnej od tego, co występuje w następnym okresie. Inni uczeni wskazują, że stawianie wyraźnych cezurcezuracezur jest rzeczą umowną, ponieważ przejście z jednej epoki do drugiej to niekiedy długotrwały proces.

Takie zróżnicowane podejście dotyczy również średniowiecza i renesansu. Często sygnalizuje się ich odmienność, podkreślaną już przez przedstawicieli kultury renesansowej, którzy postrzegali średniowiecze jako okres zacofania i kulturowego upadku. Równocześnie jednak trudno o wskazanie jednego literackiego czy artystycznego wydarzenia, które pozwalałoby na określenie ostrej granicy między epokami. Badacze wymieniają zazwyczaj trzy daty, które mogły mieć znaczenie dla wyodrębnienia okresów: wynalezienie druku około 1450 roku, zdobycie Konstantynopola przez Turków w 1453 roku oraz tzw. odkrycie Ameryki przez Krzysztofa Kolumba w 1492 roku. 

Należy też pamiętać o możliwości ciągłego trwania określonych idei w obrębie jednej kultury, podczas gdy na innym obszarze zaczynały pojawić się już nowe myśli artystyczne czy filozoficzne. Tak stało się też w przypadku renesansu. Idee odrodzeniowe zaczęły pojawiać się we Włoszech już na przełomie XIV i XV wieku – w czasie, gdy reszta kontynentu ciągle jeszcze zachowywała cechy kultury średniowiecznej.

Johan Huizinga o przejściu od średniowiecza do renesansu

R2DiynXmvIU8g1
Willem van Schaik , Johan Huizinga, 1937
Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna.

Do zwolenników teorii, że przejście między epokami nie następuje nagle, należał Johan Huizinga (1872–1945) – holenderski historyk, orientalistaorientalistaorientalista i teoretyk kultury. Jego najbardziej znanym dziełem jest Jesień średniowiecza, napisana w 1919 roku monografiamonografiamonografia, dzięki której wszedł do dziejopisarstwa światowego. W Jesieni średniowiecza autor przedstawił panoramiczny obraz schyłku przedrenesansowego świata, koncentrując się zwłaszcza na przejawach tego rozpadu we Francji i BurgundiiBurgundiaBurgundii. Ukazał w nim zachodzące w wiekach XIV i XV powolne przemiany w kulturze dotyczące m.in. idei rycerstwa, religii, miłości, stosunku do śmierci, pojęcia piękna. Przemiany te zakończyły się stopniowym powstawaniem „nowej formy”, jak Huizinga określał renesans.

Johan Huizinga Jesień średniowiecza

Stosunek rozkwitającego humanizmuhumanizmhumanizmu do ducha zamierającego Średniowiecza jest o wiele bardziej zawikłany, niż bylibyśmy skłonni sobie to wyobrażać. Nam, którym te dwa kompleksy kulturowe ukazują się ostro rozdzielone, wydaje się, jak gdyby uwrażliwienie na wieczną młodość antyku i negacja zużytej aparatury średniowiecznego myślenia zstąpiły na wszystkich jak nagłe objawienie. Jak gdyby umysły, śmiertelnie znużone alegorią i płomienistym stylem epoki, pojęły natychmiast, z jednym zamachem, że nie to jest piękne, lecz tamto. Jak gdyby złota harmonia klasyczności stanęła nagle przed ich oczami jako wyzwolenie; jak gdyby objęły one swymi ramionami antyk, wydając radosny okrzyk duszy, która wreszcie znalazł swoje zbawienie.

Tak jednakże bynajmniej to nie wyglądało. KlasycyzmklasycyzmKlasycyzm wyrastał powoli i stopniowo pośród ogrodu średniowiecznej myśli, w okresie, w którym nadal bujnie kwitł dawny styl.

1 Źródło: Johan Huizinga, Jesień średniowiecza, tłum. T. Brzostowski, Warszawa 1992, s. 374.

Metaforyczna jesień

Tytuł dzieła jest metaforą. Holenderski badacz odwołał się w nim do tradycyjnego postrzegania jesieni jako przejściowej pory roku, usytuowanej między upalnym latem a zamieraniem natury zimą. Według niego średniowiecze nie skończyło się nagle, lecz weszło w etap przejściowy. Nie oznacza to nastawienia krytycznego wobec XIV- i XV‑wiecznej kultury zachodniej Europy. Huizinga ukazując, jak zmieniała się rzeczywistość w tych stuleciach, zajął się przede wszystkim przemianami w sferze duchowej człowieka żyjącego u schyłku epoki, tym samym – charakteryzując kulturę „jesieni średniowiecza”.

Johan Huizinga opisując kulturę XIV i XV w., przywoływał przykłady dotyczące historii krajów zachodniej Europy, ale pojęcie „jesień średniowiecza” odnosi się także do kultury polskiej. Pewne procesy na Zachodzie i w naszym kraju były bardzo podobne, ale można dostrzec też różnice między „jesienią” we Francji i w państwie rządzonym przez Jagiellonów: np. stopniowe zwiększanie się znaczenia mieszczaństwa francuskiego czy burgundzkiego nie miało swych analogii w Polsce, gdzie szlachta skutecznie zdominowała nie tylko kulturę, ale też sferę polityczną i ekonomiczną.

R1BFE4kuShBFz
Tablica upamiętniająca Johana Huizingę, znajdująca się w Instytucie Historii w Uniwersytecie w Lejdzie (Holandia), z którym uczony był związany.
Źródło: rzeźbiarz: Frans de Wit (1942-2004) fotograf: Vysotsky, Wikimedia Commons, licencja: CC BY-SA 3.0.
periodyzacja
Krzyżanowski, Julian Krzyżanowski (1892–1976)
cezura
orientalista
Burgundia

Słownik

antropocentryzm
antropocentryzm

(gr. ánthrōpos – człowiek, łac. centrum – środek) – pogląd uznający człowieka za centrum całej rzeczywistości

etos
etos

(gr. ethos – charakter, obyczaj) – zbiór norm moralnych oraz obyczajowych charakterystyczny dla określonej zbiorowości i przekazywany na zasadzie naśladowania

humanizm
humanizm

(łac. humanus – ludzki; gr. ismos – wiedza, nauka) – ruch intelektualny oraz prąd w sztuce i filozofii renesansu, postrzegany jako opozycja wobec średniowiecznego teocentryzmu, zmierzający do odrodzenia znajomości antyku, a także charakteryzujący się antropocentryzmem

klasycyzm
klasycyzm

(łac. classicus – doskonały, wzorowy) – kierunek w sztuce i literaturze, który nawiązywał do kultury i filozofii antycznej

monografia
monografia

(gr. mónos – jedyny, gráphō – piszę) – praca naukowa omawiająca dane zagadnienie w sposób kompleksowy i wyczerpujący

teocentryzm
teocentryzm

(gr. theos – bóg; łac. centrum – środek) – pogląd uznający Boga/bogów za przyczynę i cel istnienia wszystkich bytów. Bóg (bogowie) uważany jest za byt zewnętrzny wobec wszechświata, działający stale, wzywający do życia duchowego w łączności ze swoją osobą i reagujący na aktywność ludzi