Wróć do informacji o e-podręczniku Wydrukuj Zapisz jako PDF Udostępnij materiał
bg‑gray2

Jedno i Diada

RNzYB1EsKfodo1
Platon Ateńczyk (427–347 r. p.n.e.). Greckie Platon (Πλάτων) oznacza tyle, co Szeroki. Taki pseudonim wynikał z szerokich, atletycznych ramion (a zdaniem prześmiewców: z szerokiego czoła). Filozof tak naprawdę nazywał się Aristokles, syn Aristona.
Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna.

Jak wiemy, system platoński jest idealizmemIdealizmidealizmem, czyli koncepcją antynaturalistyczną (szukającą przyczyn i zasad rządzących światem poza zwykłymi mechanizmami natury). Jest też formą dualizmu, nie odmawia bowiem istnienia materii. Dokładniej rzecz ujmując: odwieczne, niematerialne i niezmienne ideeIdeaidee przenikają bezkształtną materię, dzięki czemu powstaje ogół rzeczy zniszczalnych, zwanych rzeczywistością.

Tyle, jeśli chodzi o idee fizyczne (krzesła, stołu, konia, kwiatów, itd.) i idee właściwości (kolorów, kształtów, faktury, itp.). Poza nimi istnieją jeszcze idee matematyczne (liczb, kształtów, relacji, proporcji), idee moralne (cnót, które winny przenikać ludzkie postępowanie) i dusz (we wszystkim podobnych do idei, gdyż przenikając konkretne ciała, tworzą jednostkowych ludzi). Najwyższa jest zaś idea Dobra, która króluje nad wszystkimi. Sam świat powstał dzięki boskiemu Rzemieślnikowi, Demiurgowi, który tchnął idee w materię, dusze w ciała, nadał światu idealny kształt kuli, a potem wniknął w niego i rozpłynął w jego istocie.

R5zgAUyLbmqOJ1
Sokrates Ateńczyk (ok. 469–399 r. p.n.e.). Nauczyciel Platona, któremu młody uczeń zawdzięczał zainteresowanie się filozofią.
Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna.

Ta szybka i skrótowa powtórka ukazuje, jak zwarty i konsekwentny jest system platoński. Czy jednak udało nam się streścić wszystkie spośród jego głównych założeń? Jak się okazuje – wcale nie.

Według stosunkowo nowych interpretacji treść dialogów miała być skierowana do szerokiej, zewnętrznej rzeszy odbiorców, w Akademii zaś filozof mógł wykładać zagadnienia skierowane tylko do uczniów. Pojawiły się więc takie interpretacje fragmentów tekstów, które miały ukazywać nieodkryte dotąd zagadnienia jego filozofii.

Zgodnie z tą ezoteryczną (ukrytą) nauką ponad światem idei królować mają jeszcze dwie, najwyższe zasady: zasada Jedni, która spaja cały niematerialny, inteligibilnyInteligibiliainteligibilny świat oraz zasada Diady, przez którą wspomniana Jednia przenika, rozpadając się na szereg inteligibiliów (idei, bytów niematerialnych). Badania historyczne zdają się potwierdzać takie interpretacje, które przecież dodatkowo spajają cały system. Wskazują na to zarówno interpretacje pewnych fragmentów dialogów, jak i świadectwa osób Platonowi współczesnych oraz późniejsze reinterpretacje doktryny. Taka teoria głęboko podzieliła badaczy, gdyż jedni uznali badania za odkrywcze i genialne, inni – za czysty wymysł i absurd. Niemniej teoria zasad w dzisiejszej wykładni platonizmu staje się niejako trzecim – obok teorii idei i nauki o Demiurgu – filarem metafizycznych rozważań.

bg‑gray2

Platon w służbie komunizmu

R1TB4KS3y5pd31
Pozostałości po Akademii Platońskiej.
Źródło: Tomisti, Stanowisko archeologiczne Akademii Platona w Atenach, Grecja., Wikimedia Commons, licencja: CC BY-SA 3.0.

Autonomiczną i bardzo rozbudowaną dziedzinę Platońskiego systemu stanowi jego filozofia polityczna. Trzy dialogi: Polityk, Prawa, a zwłaszcza najobszerniejszy ze wszystkich – Państwo, stanowią jego wykładnię.

Ostatni z tych dialogów traktuje o pojęciu sprawiedliwości, podając jej prostą definicję: sprawiedliwość polega na tym, że każdy robi to, co do niego należy. Brzmi to banalnie, ale ma głębszy sens.

Jeśli każdy człowiek wykonuje pracę, do której jest stworzony, zachowujemy sprawiedliwość społeczną i możemy stwierdzić, że cała społeczność, a nawet państwo, ma organizację sprawiedliwą. Rybak powinien łowić ryby, garbarz – garbować skóry, muzyk – grać muzykę, rolnik – uprawiać ziemię itd. Stanowią oni najniższą grupę społeczną, nad którą znajduje się grupa druga – żołnierze, mający strzec państwa przed zagrożeniami zewnętrznymi i pilnować porządku wewnętrznego. Najwyższą grupę społeczną stanowią przywódcy, którzy powinni kierować całym państwem i pilnować, aby przestrzegano w nim prawa, planowano wszystkie kwestie społeczne z wyprzedzeniem i by na bieżąco rozwiązywać nagłe problemy. Tymi przywódcami muszą być filozofowie.

RDs6wBLcyzBC5
Słynny cynik Diogenes z Synopy wyśmiał jego naukę, mówiąc: „Stół i kielich widzę, ale stołowatości i kielichowatości [tzn. idei stołu i idei kielicha] nie widzę”, Platon zręcznie odparł: „Bo masz oczy, którymi widzi się stół i kielich, a nie masz rozumu, którym widzi się stołowatość i kielichowatość”.
Źródło: Jean-Léon Gérôme, Diogenes, Wikimedia Commons, domena publiczna.

Jest dla Platona oczywiste, że nie ma większej odpowiedzialności niż sprawowanie władzy. Jest to praca tyleż odpowiedzialna, co niewdzięczna, zatem żaden myślący człowiek nie zgodzi się na jej wykonywanie. Dlatego właśnie filozofowie, czyli najmądrzejsi z ludzi, muszą być niejako przymuszeni, aby wbrew swej woli władzę sprawować. Tak w skrócie wygląda idealna organizacja społeczno‑polityczna nakreślona w Państwie. Brzmi ona dość rozsądnie i zdaje się nie wykazywać błędów logicznych, jednak konsekwencja, z jaką filozof rysował jej szczegóły, może momentami budzić spore zdziwienie.

Zastanówmy się bowiem, na czym polegają główne przyczyny, dla których idealny ustrój państwowy może ulec degeneracji. Pierwszą jest oczywiście chęć zysku, która każe osobom nieodpowiedzialnym ubiegać się o władzę czy stanowiska, co do sprawowania których nie mają kompetencji. Oczywiście wykoślawia to ideę sprawiedliwości, dlatego filozof szuka sposobu, aby wykluczyć takie procedery. Lekiem ma tu być przede wszystkim zniesienie własności prywatnej – ludziom należy rozdawać dobra w zależności od ich zasług i potrzeb, a najlepiej, żeby w ogóle nic nie posiadali na własność. Argument tego rodzaju sprawia, że grecki filozof bywa czasem nazywany antycznym komunistą, co nie jest określeniem zbyt trafnym, ale okazuje się dość celną ironią.

R26rtLf0GQuRX1
Timajos, późny dialog Platoński opisujący stworzenie świata i rolę Demiurga.
Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna.

Innym przykładem degeneracji społeczno‑moralnej jest dla myśliciela nepotyzm. Obdarowywanie stanowiskami członków rodziny (bez uwzględniania ich faktycznych kompetencji) było praktyką irytującą już ludzi starożytnych. Remedium, jakie znalazł Platon, to bezpardonowe rozbicie instytucji rodziny. Dzieci miały więc wychowywać się razem, a przedstawiciele starszego od nich pokolenia wspólnie być ich ojcami i matkami, a osoby w wieku podeszłym – dziadkami i babciami. Kreślenie takich wizji nastręczało innych teoretycznych problemów. Jeśli bowiem zniesiemy małżeństwa i każdą z trzech warstw społecznych podzielimy na pokolenia „dzieci”, „rodziców” i „dziadków”, momentalnie pojawia się ryzyko kazirodztwa. Aby ten problem rozwiązać, przywódcy musieliby posiadać tajne księgi, w którym rozrysowywaliby drzewa genealogiczne całego społeczeństwa, a także ustalaliby, kto z kim sypia, dzięki czemu mogliby wykluczać groźbę spółkowania osób spokrewnionych. Jak łatwo się domyślić, takie rozwiązania generowałyby tylko więcej problemów.

Innym czynnikiem demoralizującym przedstawicieli społeczności idealnej było oczywiście czerpanie złych wzorców moralnych. Jeśli więc takie społeczeństwo powstanie, to złe wzorce, które należy wyeliminować, pozostaną już tylko w literaturze. Jak się okazuje, Platon, który znał obszerne fragmenty Homera na pamięć, zamierzał tak cenzurować jego dzieła (stanowiące przecież „Biblię Greków”), aż nic by z nich nie zostało. Na koniec kwestia najważniejsza, a więc zainicjowanie tego wyidealizowanego społeczeństwa. Jest jasne, że nie pojawi się ono z dnia na dzień, a ludzie Platonowi współcześni niechętnie podporządkują się jego wizji. Stąd – zdaniem filozofa – konieczność zbudowania takiej społeczności od podstaw. Nie powiedział tego na głos, ale w domyśle pozostaje, że kwestią wyjściową miałoby być wytrzebienie całej populacji polis i pozostawienie tylko dzieci, które zostaną wychowane przez realizujących plan, wtajemniczonych filozofów.

bg‑gray2

Platon feminista

Dość często można spotkać się z twierdzeniem, że już pitagorejczycy i „mądry Platon” głosili równouprawnienie płci. To bowiem posiadanie duszy czyni nas ludźmi, zaś dusza zasadniczo jest przecież „bezpłciowa „. Oznacza to, że i mężczyzna, i kobieta, są istotami ludzkimi, które powinny posiadać te same prawa. Jest prawdą, że Pitagoras dopuszczał do swego ruchu także kobiety, a w Platońskiej wizji państwa czymś wręcz oczywistym było, że muszą one mieć te same prawa i obowiązki, co mężczyźni. Mało kto jednak zwraca uwagę na fakt, że wielki filozof miał nieco inne intencje.

Chodziło mu bowiem nie tyle o to, by kobiety mogły swobodnie chadzać do teatru i brać czynny udział w polityce, ile o to, aby wraz z mężczyznami brały udział w ćwiczeniach gimnastycznych (nago, jak każdy obywatel, bez krępujących szat), a przede wszystkim – by były tak samo zobligowane do zasadniczej służby wojskowej i czynnego udziału na liniach frontu na wypadek wojny.

RFekZoCiu2m8N
Pitagoras nauczający kobiety.
Źródło: domena publiczna.
bg‑gray2

Demiurg – czyli Platon przeczy samemu sobie

Rn4ZMloV22HrO1
Grafika Williama Blake’a, mogąca uchodzić za ilustrację Demiurga.
Źródło: William Blake, Stworzenie świata, Wikimedia Commons, domena publiczna.

Jak wspomnieliśmy, dusza i idea zasadniczo niczym się nie różnią. Zachodzą między nimi tylko subtelne różnice. Pierwsza jest taka, że idea np. krzesła uczestniczy w tworzeniu wszystkich krzeseł na świecie, tymczasem konkretna dusza połączona jest przez całe życie tylko z jednym ciałem (tworząc jednostkowego człowieka). Druga polega na tym, że idee, jako niematerialne, możemy uważać za doskonałe, dusza zaś, która przechodzi przez kolejne wcielenia, ma się przez kolejne żywoty doskonalić, aby osiągnąć taki stopień doskonałości, by ostatecznie wyzwolić się z wszelkiej cielesności i w świecie wiecznych idei kontemplować ideę najwyższą – ideę Dobra. Trzecia różnica polega na tym, że w duszy zawarta jest cała wiedza o świecie, dzięki czemu nie poznaje ona niczego po raz pierwszy, lecz w trakcie życia przypomina sobie to, co już wie. Ten proces nazywamy anamneząAnamnezaanamnezą.

We wszystkich dialogach Platon opisuje więc dusze w taki sposób, że wydają się odwieczne. W Fedonie przedstawia nawet argumenty za ich nieśmiertelnością. Jeśli bowiem dusza posiada zdolność poznawania rzeczy wiecznych i niezmiennych (a więc czysto inteligibilnych), sama musi być wieczna i niezmienna. W innym dowodzie filozof stwierdza, że idee, tworząc konkretne przedmioty, często ustępują sobie miejsca. Idei ciepła i idei zimna nigdy nie uświadczymy w tej samej sytuacji, ale zawsze po sobie. Jeśli z kolei ktoś jest niski, ale ciągle rośnie, to idea bycia niskim ustępuje idei bycia wysokim. Tak samo dusza, będąc przecież czyś żywym, nie może stać się czymś martwym. Z ciała umierającego człowieka uchodzi więc dusza (życie), czyniąc miejsce śmierci, jednak sama dusza, będąca przecież rodzajem idei, umrzeć nie może.

RKeSPOyQo6RPw1
Pitagorejczycy. Religijno-filozoficzny ruch, oddający kult liczbie i rozwijający matematyczne zagadnienia. Platon zawdzięczał im m.in. teorię reinkarnacji i twierdzenia dotyczące relacji matematycznych jako zasad rządzących światem.
Źródło: Fyodor Bronnikov, Wikimedia Commons, domena publiczna.

Trzeci argument porównuje niematerialną duszę i materialne ciało do dźwięku i instrumentu muzycznego. Tak jak niematerialny dźwięk może być wykonywany przez materialny instrument, tak samo dusza może kolejno występować w następnych ciałach, acz opuszczając którekolwiek z nich, nie ginie bezpowrotnie. Wielką bolączkę stanowi jednak późny okres twórczości Platońskiej, w której filozof popada w rozważania mistyczne. W dialogu Timajos opisuje bowiem sposób, w jaki Demiurg stworzył świat. Jak się okazuje, jest on również twórcą dusz, które tchnął w ludzkie ciała. Przed napisaniem tego dialogu dusze były więc ujmowane jako odwieczne, po nim zaś – tylko jako niezniszczalne.

Słownik

anamneza
anamneza

(gr. nuάmunuetasigmaiotaς, anamnesis – przypominanie) dawna teoria religijna i filozoficzna, dotycząca przypominania sobie dawnych przeżyć, a nawet wcieleń własnej duszy (tzn. jej poprzednich żywotów); w filozofii antycznej łączona była z teorią palingenetycznej wędrówki dusz (reinkarnacji); filozoficzny namysł nad tym zagadnieniem rozpoczęli pitagorejczycy, a pod ich wpływem teorię anamnezy i palingenezy rozwijał Platon

idea
idea

(gr. iotadeltaέalfa, idea) jedno z podstawowych pojęć filozoficznych, ze względu na swą historyczność i ilość zastosowań bardzo złożone w definiowaniu; do filozofii wprowadził je Platon, aby określić to, co inteligibilne, czyli niedostępne poznaniu zmysłowemu, a odkrywane jedynie przez rozum, tzn. racjonalny namysł nad światem, o którym pouczają nas zmysły; w dualizmie platońskim przeciwstawiana zmysłowej materii, jednak wchodząca z nią w reakcję, w wyniku której powstają rzeczy jednostkowe

idealizm
idealizm

Stanowisko filozoficzne wyrażające przekonanie o rzeczywistym istnieniu niematerialnych, abstrakcyjnych, inteligibilnych idei; może występować w różnych formach i być różnicowany na rozmaite sposoby, możemy np. rozróżnić idealizm umiarkowany, który zakłada, że poza ideami istnieje lub może istnieć materia, oraz idealizm rygorystyczny, w myśl którego żadna materia nie istnieje; czasem idealizm bywa przeciwstawiany materializmowi, a więc przekonaniu, że istnieje tylko materia i nie ma żadnych bytów abstrakcyjnych

inteligibilia
inteligibilia

przedmioty czystego intelektu, a więc istniejące tylko w naszym umyśle, jako niematerialne i abstrakcyjne; od tego pojęcia pochodzi pojęcie poznania inteligibilnego, a zatem poznania poprzez badanie intelektualne, rozważanie czegoś