Polska pod okupacją
Rząd polski na uchodźstwie.
W wyniku agresji Niemiec i Związku Sowieckiego na Polskę władze Rzeczpospolitej zostały zmuszone do opuszczenia kraju. W nocy z 17 na 18 września 1939 r. przekroczyły one granicę z Rumunią, po czym zostały internowane. Z tego powodu 30 września prezydent Mościcki zgodnie z konstytucją zrezygnował ze swej funkcji i mógł wyznaczyć następcę. Na głowę państwa ostatecznie desygnowano Władysława Raczkiewicza, a po ożywionych dyskusjach premierem mianowano gen. Władysława Sikorskiego.
Wyjaśnisz, jak powstał polski rząd na uchodźstwie.
Przedstawisz początki konspiracji i konspiracyjnych sił zbrojnych.
Poznasz przyczyny i skutki zwarcia układu Sikorski - Majski oraz proces formowania się polskiej armii w ZSRS.
Ocenisz polityczne i społeczne znaczenie powstania polskiego rządu i państwa na uchodźstwie.
Rząd na uchodźstwie
Powołany 30 września 1939 roku nowy polski rząd za siedzibę obrał najpierw Paryż, a potem Angers nad Loarą. Władysław Sikorski oprócz stanowiska premiera objął też funkcję naczelnego wodza. Utworzono wielopartyjną Radę Narodową Rzeczypospolitej Polskiej pod przewodnictwem Ignacego Paderewskiego, będącą rodzajem reprezentacji parlamentarnej. W jej skład powołano przede wszystkim przedstawicieli partii, które przed wojną znajdowały się w opozycji do sanacji, a na emigracji poparły rząd Władysława Sikorskiego: Stronnictwa Narodowego (SN), Stronnictwa Ludowego (SL), Polskiej Partii Socjalistycznej (PPS) i Stronnictwa Pracy.

Najważniejszym celem rządu RP na uchodźstwie w pierwszym okresie była odbudowa sił zbrojnych. Dzięki staraniom generała Sikorskiego na wiosnę 1940 roku armia polska we Francji liczyła już 80 tys. żołnierzy, w większości ochotników z Polonii francuskiej oraz żołnierzy i oficerów internowanych na Węgrzech i w Rumunii, którzy dzięki sympatii tamtejszych władz i społeczeństw przedarli się na Zachód. Wyposażenie wojsku dostarczyły rządy Francji i Anglii. Po klęsce Francuzów około 27 tys. wojska polskiego wraz z rządem zostało ewakuowane do Wielkiej Brytanii (część wojska do Palestyny), by kontynuować walkę. Rząd londyński dla lepszego kontaktu ze społeczeństwem na ziemiach polskich ustanowił jesienią 1940 roku Delegaturę RP na Kraj. Delegaci wysyłani do okupowanej Polski od grudnia 1940 roku mieli za zadanie nie tylko informować rząd o sytuacji na miejscu, lecz także organizować podziemną administrację i zarządzać konspiracyjnym życiem cywilnym.

Film dostępny pod adresem /preview/resource/ReRm3EE4nD0NQ
Nagranie filmowe lekcji pod tytułem Rząd polski na uchodźstwie.

- Nazwa kategorii: Działalność rządu W. Sikorskiego
- Nazwa kategorii: Francja
- Nazwa kategorii: 1. rozbudowanie polskich sił zbrojnych na zachodzie{links=1,2}
- Nazwa kategorii: 2. rekrutacja Polaków mieszkających na stałe we Francji, a także internowanych żołnierzy i generałów na Węgrzech i w Rumunii{links=1,2} Koniec elementów należących do kategorii Francja
- Nazwa kategorii: Wielka Brytania
- Nazwa kategorii: 1. VI 1940 r. - przeniesienie siedziby rządu polskiego do Londynu{links=1,2}
- Nazwa kategorii: 2. ewakuacja z Francji jedynie 1/3 polskich żołnierzy{links=1,2}
- Nazwa kategorii: 3. podpisanie polsko‑brytyjskiej umowy wojskowej Koniec elementów należących do kategorii Wielka Brytania
- Elementy należące do kategorii Działalność rządu W. Sikorskiego
- Elementy należące do kategorii Francja
- Elementy należące do kategorii Wielka Brytania
Początek konspiracji
Pierwszą konspiracyjną organizację, Służbę Zwycięstwu Polski (SZP), utworzył jeszcze w oblężonej przez Niemców Warszawie we wrześniu 1939 roku generał Michał Tokarzewski‑Karaszewicz. Niezależnie od niej spontanicznie zaczęły powstawać inne grupy oporu, m.in. Bataliony Chłopskie (od 1940 roku, tworzone na wsi z inicjatywy działaczy Stronnictwa Ludowego) czy Gwardia Ludowa (od 1942 roku, organizacja związana z PPS) i inne, często nieformalne struktury. Zaczęło też działać podziemne harcerstwo – pod kryptonimem Szare Szeregi.
W grudniu 1939 roku premier Sikorski nakazał rozwiązanie SZP , a w jej miejsce powołał nową organizację, bardziej związaną z rządem, Związek Walki Zbrojnej (ZWZ), którego komendantem głównym (w Paryżu) został gen. Kazimierz Sosnkowski. W kraju, na ziemiach pod okupacją niemiecką, ZWZ dowodził komendant gen. Stefan Rowecki, a na obszarze zajętym przez ZSRS – komendant gen. Michał Tokarzewski‑Karaszewicz. ZWZ miał za zadanie przede wszystkim podtrzymywać ducha patriotyzmu w społeczeństwie i przygotowywać swoich żołnierzy do zbrojnego wystąpienia przeciwko okupantom w odpowiednim momencie.
W lutym 1942 roku ZWZ przekształcono w Armię Krajową (AK). Pierwszym komendantem AK został gen. Stefan Rowecki „Grot”, po jego aresztowaniu przez Niemców w lipcu 1943 roku obowiązki komendanta głównego przejął Tadeusz Bór‑Komorowski. W październiku 1944 roku Bór‑Komorowski trafił do niemieckiej niewoli, a nowym komendantem głównym został Leopold Okulicki. Zadaniem AK było podjęcie bardziej aktywnej walki z wrogiem (sabotaż, zamachy na przedstawicieli władz i cele wojskowe) oraz scalenie ruchu oporu. To drugie nie było łatwe, bo część formacji odmówiła przystąpienia do AK (m.in. prawicowe organizacje, które zdecydowały się na utworzenie własnych Narodowych Sił Zbrojnych). Mimo to była ona największą strukturą ruchu oporu – do końca wojny przez jej szeregi przewinęło się niemal 450 tys. ludzi. W 1944 roku, w momencie maksymalnej zdolności AK, jej siły liczyły prawdopodobnie ok. 250 tys. osób. Takie dane podał sztabowcom amerykańskim gen. Stanisław Tatar, były szef operacji Komendy Głównej. Natomiast gen. Stefan Rowecki „Grot” obliczał AK na ok. 380 tys. żołnierzy i oficerów, jednak liczby te zostały później zanegowane, m.in. przez kuriera londyńskiego MSW Tadeusza Chciuka.
Relacje polsko‑sowieckie. Podpisanie układu Sikorski–Majski
Atak Trzeciej Rzeszy na Związek Sowiecki w czerwcu 1941 r. był punktem zwrotnym nie tylko dla państw alianckich, ale także dla polskich władz na uchodźstwie. Z chwilą przystąpienia Józefa Stalina do koalicji antyhitlerowskiej rząd polski znalazł się w niełatwej sytuacji. Z jednej strony formalnie Polska nie była z ZSRS w stanie wojny (i to było ułatwieniem w nawiązaniu stosunków), z drugiej jednak – sowiecka agresja na Rzeczpospolitą we wrześniu 1939 r. była faktem bezspornym. Teraz dotychczasowy wróg miał stać się sojusznikiem – i to bez żadnych umów czy rekompensat.

Pierwszą regulacją dyplomatyczną stosunków polsko‑sowieckich był podpisany przez premiera Rządu Polskiego na Uchodźstwie gen. Władysława Sikorskiego i rezydującego w Londynie ambasadora ZSRS Iwana Majskiego układ, nazwany od ich nazwisk, układem Sikorski - Majski, Został podpisany w Londynie dnia 30 lipca 1941 roku. Ambasador ZSRS Iwan Majski w imieniu swego państwa wznowił stosunki dyplomatyczne z rządem RP na uchodźstwie. Jednocześnie zapewnił o nieważności porozumień z Niemcami z 1939 roku (pakt Ribbentrop - Mołotow). Bardzo ważnym osiągnięciem premiera Sikorskiego było uzyskanie amnestii dla obywateli polskich uwiezionych w Związku Sowieckim i zgody na utworzenie armii polskiej w Buzułuku nad Samarą pod dowództwem właśnie uwolnionego na mocy amnestii generała Władysława Andersa. Wyposażenie dla żołnierzy polskich miało być dostarczone w ramach Lend Lease Act.
Kontrowersje
Porozumienie z Rosją budziło wątpliwości w polskich kręgach rządowych. Do jego zwolenników należał przede wszystkim gen. Sikorski, który uważał, że był to jedyny sposób, aby powstrzymać przesiedlanie, mordowanie i wywózki Polaków do łagrów. Tymczasem według części ministrów należało przedłużyć rozmowy i wymusić na znajdujących się pod presją Rosjanach zatwierdzenie granicy wschodniej według stanu sprzed 17 września 1939 r. (sformułowanie o unieważnieniu traktatów sowiecko‑niemieckich niczego nie przesądzało). Innym punktem budzącym kontrowersje było użycie słowa „amnestia” w stosunku do obywateli polskich, którzy trafili do obozów jenieckich, więzień i obozów Gułagu. Terminu tego używa się w odniesieniu do przestępców, którym darowano winy, a przecież w rzeczywistości objęci amnestią Polacy padli ofiarą sowieckiego terroru. Część kół rządowych nie zgadzała się również z przyjęciem kryterium etnicznego przy określaniu obywatelstwa ludności, która po wrześniu 1939 r. znalazła się pod panowaniem Związku Sowieckiego. Przy takim założeniu obywatelstwa polskiego pozbawieni zostali Białorusini, Ukraińcy i Żydzi, którzy wcześniej legitymowali się polskimi dokumentami.
Prezydent Władysław Raczkiewicz ostatecznie odmówił podpisania układu. Twierdził, że zgodnie z Konstytucją kwietniową to on jako głowa państwa powinien zawierać i ratyfikować umowy z innymi państwami i dlatego układ z ZSRS może być taktowany wyłącznie jako zbiór wytycznych dla jego sygnatariuszy. W geście sprzeciwu minister spraw zagranicznych August Zaleski, przewodniczący Komitetu Politycznego Rady Ministrów gen. Kazimierz Sosnkowski oraz minister sprawiedliwości Marian Seyda opuścili rząd. Z tego samego powodu rozwiązanie ogłosiła Rada Narodowa Rzeczypospolitej Polskiej.
Polska armia w ZSRS

Dla Polaków z odległych rejonów ZSRS, a także z więzień i łagrów, dotarcie do armii było nieraz bardzo trudne, tym bardziej, że często specjalnie źle ich kierowano. Wygłodzonym i schorowanym polskim żołnierzom brakowało też zaopatrzenia, gdyż władze sowieckie zwlekały z dostawami. Kreml drastycznie ograniczył racje żywnościowe, co oznaczało głód dla ponad połowy rekrutów i ludności cywilnej ciągnącej za wojskiem. W 1942 r. podjęto zatem decyzję o ewakuacji 80 tys. żołnierzy i 30 tys. cywilów na terytoria brytyjskie na Bliskim Wschodzie. Ewakuacja wojska wpłynęła na pogorszenie stosunków polsko‑sowieckich. Stalin podawał w wątpliwość chęć walki Polaków z Niemcami. W stosunkach polsko‑sowieckich sporna była także kwestia granic. Stalin proponował linię Curzona (w przybliżeniu przypominającą granicę III rozbioru Polski) jako punkt wyjścia do negocjacji. Było to nie do przyjęcia dla polskiego rządu.
Stalin uchylał się też od odpowiedzi na pytania o los zaginionych polskich oficerów wziętych do niewoli we wrześniu 1939 r., którzy do tej pory nie zgłosili się do armii Andersa i nie dali znaku życia. Przywódca ZSRS zapewniał, że nic o nich nie wie, i zasugerował, że być może uciekli do Mandżurii, krainy na wschodzie Chin. Należy pamiętać, że kilkanaście miesięcy wcześniej osobiście podpisał rozkaz skazujący ich na śmierć.
Powrót do wrogości
W kwietniu 1943 r. Niemcy ogłosili informację o odnalezieniu zbiorowych grobów polskich oficerów w Katyniu, oskarżając o mord NKWD. Kreml zakomunikował, że zbrodni dokonali Niemcy latem 1941 r. Rząd polski, po półtora roku wymijających odpowiedzi od ZSRS w sprawie zaginionych oficerów, wiedział, że to nie może być prawda. Nie chcąc zaogniać stosunków ze Stalinem, zwrócił się z prośbą o wyjaśnienie sprawy do Międzynarodowego Czerwonego Krzyża. Tego samego dnia o to samo MCK poprosili Niemcy. Sikorski domagał się też wyjaśnień od strony sowieckiej. Premier Wielkiej Brytanii Winston Churchill i Prezydent USA, Franklin Roosevelt, naciskani przez Stalina, określili działania rządu RP jako niewłaściwe i próbowali skłonić polskiego premiera do wycofania wniosku z Czerwonego Krzyża. ZSRS zareagował na to zerwaniem stosunków dyplomatycznych z Polską, zarzucając jej rozbijanie koalicji antyhitlerowskiej.
26 stycznia 1944 r. specjalna komisja, złożona wyłącznie z Rosjan, wydała komunikat, który stanowczo wskazywał na winę Niemców. Moskwa propagowała tę wersję wydarzeń aż do końca zimnej wojny. W PRL‑u uzależnione od Kremla komunistyczne władze nie zakwestionowały jej, wychodząc z założenia, że byłoby to sprzeczne z polską racją stanu. Dopiero 13 kwietnia 1990 r., przy okazji wizyty prezydenta RP Wojciecha Jaruzelskiego w Moskwie, ówczesny prezydent Związku Sowieckiego Michaił Gorbaczow przyznał, że to NKWD dokonało zbrodni katyńskiej, która „była jedną z ciężkich zbrodni stalinizmu”. Współcześnie Rosjanie relatywizują sprawę katyńską, prowadząc akcję propagandową zwaną przez historyków anty‑Katyniem. Polega ona na zestawianiu mordu w Katyniu z wysoką śmiertelnością jeńców sowieckich w niewoli polskiej w latach 1919−1921, spowodowaną przepełnieniem i złymi warunkami sanitarnymi (główną przyczyną śmierci były epidemie chorób zakaźnych). Władze rosyjskie unikają uznania odpowiedzialności sowieckiego kierownictwa partyjno‑państwowego, dlatego nie interweniują, gdy nacjonalistyczne i komunistyczne ugrupowania publicznie negują winę ZSRS.
Katastrofa gibraltarska i śmierć Władysława Sikorskiego
W nocy 4 lipca 1943 r., tuż po godzinie 23, samolot Liberator AL 523 z premierem rządu polskiego i Naczelnym Wodzem gen. Władysławem Sikorskim na pokładzie rozbił się na Gibraltarze, zaraz po starcie. Spośród kilkunastu osób obecnych na pokładzie ocalał tylko czeski pilot Eduard Prchal.
Władysław Sikorski zginął w Gibraltarze podczas powrotu z inspekcji sił Armii Polskiej na Bliskim Wschodzie. Na tę podróż zdecydował się z kilku powodów. Przede wszystkim ze względu na bardzo napięte stosunki polsko‑sowieckie, będące wynikiem podania przez Niemców w kwietniu 1943 r. informacji o odnalezieniu grobów polskich oficerów pomordowanych przez NKWD podczas sowieckiej okupacji wschodnich ziem II Rzeczypospolitej. Polski rząd na emigracji domagał się od ZSRS informacji i wyjaśnienia sprawy, a tymczasem Stany Zjednoczone i Anglia naciskały na Polaków, aby unormowali stosunki ze Związkiem Sowieckim, nie chcąc ryzykować utraty tak ważnego sojusznika koalicji antyhitlerowskiej.
Tymczasem informacja o sowieckiej zbrodni w Katyniu dotarła do polskich żołnierzy stacjonujących na Bliskim Wschodzie, którzy wcześniej przetrzymywani byli w więzieniach i obozach na terenie ZSRS; coraz większy niepokój w armii groził buntem. Sikorski chciał odwiedzić polskich żołnierzy i dowódców, uspokoić nastroje, a być może, wracając, udać się do Moskwy na rozmowy z sowieckimi władzami. Jeszcze przed podróżą, 11 maja 1943 r., dwaj członkowie rządu – Wacław Komarnicki i Marian Seyda – zwracali się listownie do Sikorskiego, by nie leciał na Bliski Wschód, ponieważ nastroje wśród żołnierzy podniecone zbrodniczą agitacją niektórych żywiołów (...) czynią tę podróż niebezpieczną dla Pana Generała
. Sikorski twardo odpowiadał, że nie może przedkładać względów własnego bezpieczeństwa nad obowiązki. Pod koniec maja 1943 r. ruszył w kilkutygodniową inspekcję polskich wojsk. Na Gibraltarze zatrzymał się w drodze powrotnej z Kairu do Anglii.
Śmierć generała Władysława Sikorskiego w świetle nowych dokumentów brytyjskichŚmierć polskiego premiera była na pewno najbardziej korzystna dla Stalina. Warto jednak pamiętać, iż polityka Sikorskiego wobec Kremla znalazła się w martwym punkcie po zerwaniu przez ZSRR stosunków dyplomatycznych z rządem polskim w kwietniu 1943 r. USA i Wielka Brytania nie zamierzały popierać Polaków w konflikcie z Moskwą. Stalin miał pełną świadomość tego faktu w lecie 1943 r. i nie musiał podejmować próby zabicia polskiego premiera. Co więcej, w tym czasie, w obu zachodnich stolicach, dojrzewała już koncepcja poparcia żądań ZSRR oparcia granicy polsko‑radzieckiej na tzw. linii Curzona. Churchill i Roosevelt uczynili to bez zgody rządu polskiego w czasie teherańskiego spotkania ze Stalinem jesienią 1943 r. Zapewne zrobiliby to również, gdyby Sikorski nie zginął, jeśli nie w Teheranie, to później. W razie sprzeciwu Brytyjczycy posłużyliby się wobec Sikorskiego, tak jak wobec jego następcy Stanisława Mikołajczyka, coraz bardziej brutalną perswazją, a w ostateczności doprowadziliby do izolacji politycznej jego rządu.
Źródło: J. Tebinka, Śmierć generała Władysława Sikorskiego w świetle nowych dokumentów brytyjskich, s. 171. Cytat za: Dzieje Najnowsze, Rocznik XXXIII — 2001, 3; bazhum.muzhp.pl.
Po śmierci gen. Sikorskiego nowym premierem Rządu RP na uchodźstwie został Stanisław Mikołajczyk, a Naczelnym Wodzem gen. Kazimierz Sosnkowski. Śmierć Sikorskiego, który dążył do współpracy aliantów i porozumienia z ZSRS, oznaczała osłabienie pozycji Polski w obozie sojuszników. Zwłaszcza wobec polityki Stalina, który dążył do międzynarodowej izolacji polskiego rządu na uchodźstwie, zapewnienia dla ZSRS jak najkorzystniejszych ustaleń co do granicy z Polską oraz rozciągnięcia nad nią sowieckich wpływów. Jej ukoronowaniem były ustalenia konferencji w Teheranie w kwestii przyszłości Europy, w tym Polski, a w szczególności jej granic i usytuowania geopolitycznego.
Zapoznaj się z osią czasu, a następnie wykonaj polecenia.
Układ o pomocy wzajemnej między Rzeczpospolitą Polską a Zjednoczonym Królestwem Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej
Rząd Polski i Rząd Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, pragnąc oprzeć na stałej podstawie współpracę między swymi krajami, wynikającą z zapewnień pomocy wzajemnej o charakterze obronnym, które już wymieniły, postanowiły zawrzeć Układ [...]
Artykuł 1.
W razie gdyby jedna ze stron umawiających się znalazła się w działaniach wojennych w stosunku do jednego z mocarstw europejskich na skutek agresji tego ostatniego przeciwko tejże stronie umawiającej się, druga strona umawiająca się udzieli bezzwłocznie stronie umawiającej się znajdującej się w działaniach wojennych wszelkiej pomocy i poparcia będących w jej mocy. [...]
Artykuł 3.
Jeżeli jedno z mocarstw europejskich czyniłoby próby podważenia niezawisłości Jednej ze stron umawiających się środkami gospodarczego przenikania albo w jakikolwiek inny sposób, strony umawiające się udzielą sobie wzajemnego poparcia w przeciwstawieniu się takim próbom. Jeżeliby to mocarstwo rozpoczęło następnie działania wojenne przeciw jednej ze stron umawiających się, postanowienia Artykułu 1 będą się stosować. [...]
Artykuł 7.
Jeżeliby strony umawiające się znalazły się w działaniach wojennych na skutek zastosowania niniejszego Układu, to nie zawrą one ani rozejmu, ani traktatu pokoju, jak tylko za wspólnym porozumieniem.
Artykuł 8.
Niniejszy Układ jest zawarty na okres 5 lat.
Jeżeli nie będzie wypowiedziany na 6 miesięcy przed upływem tego okresu, pozostanie nadal w mocy, przy czym każda umawiająca się strona będzie miała wówczas prawo wypowiedzieć go w każdej chwili za sześciomiesięcznym uprzedzeniem.
Niniejszy Układ wchodzi w życie w chwili podpisania. [..]
Indeks górny Źródło: artykuł Układ o pomocy wzajemnej między Polską a Wielką Brytanią (1939), wikiźródła.org, [dostęp: 15.02.2022]. 23.8.1939 Spotkanie Józefa Stalina z Joachimem von Ribbentropem w Moskwie 23 sierpnia 1939 roku. Na czarno‑białej fotografii znajduje się generał Bolesław Wieniawa‑Długoszewski. Jest to starszy mężczyzna, posiada ciemne oczy, wąskie usta i długi nos oraz krótkie włosy zaczesane do tyłu. Ubrany jest w ciemny mundur z kołnierzem okalającym szyję. Do munduru przyczepiona jest ukośna szarfa oraz liczne ordery i odznaczenia. Podpisanie w Moskwie paktu Ribbentrop–Mołotow. Formalnie był to pakt o nieagresji pomiędzy Trzecią Rzeszą i Związkiem Sowieckim, jednak zgodnie z dołączonym do niego tajnym protokołem zakładał podzielenie terytoriów i pozbawienie suwerenności takich krajów jak Polska, Litwa, Łotwa, Estonia, Finlandia oraz Rumunia. 1.9.1939 „Schleswig‑Holstein” ostrzeliwuje Gdynię z portu w Gdańsku, 13 września 1939 rok. Czarno‑biała fotografia przedstawia moment, gdy Schleswig‑Holstein ostrzeliwuje Gdynię z portu w Gdańsku. Wydarzenie to miało miejsce 13 września 1939 roku. Zdjęcie to zostało wykonane z brzegu i przedstawia płynący na wodzie statek znacznej wielkości, posiadający białą burtę i ciemne maszty. Obok statku są przedstawione kłęby dymu z wyrzucanych pocisków. Atak Niemiec na Polskę. Działania wojenne rozpoczęły się od zbombardowania Wielunia oraz ataku na Westerplatte. W historiografii data ta uważana jest za początek II wojny światowej. 17.9.1939 Agresja ZSRS na Polskę. Kraj opuszczają polskie władze. W nocy z 17 na 18 września najwyższe władze RP, a więc prezydent, premier, rząd i naczelny wódz, opuszczają granice kraju. Wyjazd z Polski był możliwy dzięki uzyskaniu od rządu w Rumunii prawa do przejazdu do portu w Konstancy. Warunkiem było nie podejmowanie przez polski rząd działalności politycznej. 18.9.1939 Gen. Bolesław Wieniawa‑Długoszowski (1881‑1942). Na czarno‑białej fotografii znajduje się generał Bolesław Wieniawa‑Długoszewski. Jest to starszy mężczyzna, posiada ciemne oczy, wąskie usta i długi nos oraz krótkie włosy zaczesane do tyłu. Ubrany jest w ciemny mundur z kołnierzem okalającym szyję. Do munduru przyczepiona jest ukośna szarfa oraz liczne ordery i odznaczenia. Internowanie prezydenta Mościckiego, marszałka Śmigłego‑Rydza i członków rządu. Zostali oni umieszczeni w różnych miejscowościach w Rumunii. Prezydent skorzystał z przysługującego mu na mocy konstytucji z 1935 r. prawa i wyznaczył na swojego następcę ambasadora RP w Rzymie, gen. Bolesława Wieniawę‑Długoszowskiego. 30.9.1939 Władysław Raczkiewicz – prezydent RP na uchodźctwie. Na czarno – białym zdjęciu portretowym przedstawiony jest Władysław Raczkiewicz - prezydent RP na uchodźstwie. Raczkiewicz posiada długi, orli nos, ciemne oczy oraz gęste, ciemne brwi a także krótkie włosy zaczesane do tyłu. Ubrany jest w czarną marynarkę i pasiastą koszulę z krawatem pod szyją. Prezydentem zostaje Władysław Raczkiewicz. Wybór tego kandydata był wynikiem kompromisu między kandydatem Ignacego Mościckiego (Wieniawą‑Długoszowskim) a Władysławem Sikorskim, którego popierała Francja i Wielka Brytania. 30.9.1939 Władysław Eugeniusz Sikorski - polski wojskowy i polityk, generał broni Wojska Polskiego, premier i minister spraw wojskowych II Rzeczypospolitej. Na fotografii przedstawiono Władysława Sikorskiego. Jest to mężczyzna w średnim wieku z zaczesanymi do tyłu włosami i przystrzyżonym wąsem. Ma skrzyżowane ze sobą ręce, ubrany jest w ciemny mundur zapinany na guziki z orderem na piersi oraz koszulę z krawatem. Utworzenie rządu koalicyjnego poza granicami Polski. W jego skład weszli politycy partii opozycyjnych (PPS, SL, SN, SP) oraz politycy sanacyjni. Władysław Sikorski został premierem, ministrem spraw wojskowych, a także naczelnym wodzem i Generalnym Inspektorem Sił Zbrojnych. 1.10.1939 Zaprzysiężenie nowego polskiego rządu na uchodźstwie. Rząd gen. Sikorskiego dzień później uznały Stany Zjednoczone, a dwa dni później Wielka Brytania.
4 października 1939 r. Sikorski deklarował, iż tworzony przez niego rząd jest Rządem Wojny i Jedności. Skład gabinetu był potwierdzeniem tej deklaracji - wprawdzie w większości ministrami byli politycy związani z Frontem Morges, jednak wysokie urzędy powierzane były również politykom z dawnej opozycji z Frontem niezwiązanym, a nawet politykom obozu piłsudczyków, czego przykładem jest obecność w rządzie Koca, Zaleskiego i Sosnkowskiego.
Indeks dolny Źródło: M. Hułas, Goście czy intruzi? Rząd polski na uchodźstwie, wrzesień 1939 – lipiec 1943, Warszawa 1996, s. 74.. 1.10.1939 - 22.11.1939 Polski rząd na uchodźstwie przebywa w Paryżu. Sikorski podjął starania, by we Francji znalazło się jak najwięcej jego politycznych stronników i tych polityków odmiennych orientacji, z którymi wiązał nadzieję stworzenia „rządu jedności narodowej”. Równocześnie starał się ograniczyć dopływ do Francji tych osób, w których widział zagrożenie dla swoich planów. W tym kierunku szła instrukcją, jaką pozostawił polskiemu attache wojskowemu w Bukareszcie, ppłk. dypl. Tadeuszowi Zakrzewskiemu, który wypowiedział posłuszeństwo dotychczasowym władzom wojskowym. Zgodnie ze wskazówkami Sikorskiego pilnie sprowadzeni do Paryża mieli być m.in.: Stanisław Kot, Józef Haller, Marian Kukiel, Izydor Modelski, Aleksander Ładoś, Wincenty Witos, Maciej Rataj, Mieczysław Niedziałkowski, Jan Kwapiński, Jan Stańczyk, Karol Popiel. Instrukcja dotyczyła również wyjazdu do Francji osób wojskowych. Poza lotnikami pilnie ewakuowani mieli być, bez żadnych ograniczeń, żołnierze, podoficerowie i młodsi oficerowie, pozwolenie na przyjazd musieli uzyskiwać oficerowie wyższych stopni, „zaś generałowie czekać mieli na imienne wezwanie”.
Indeks dolny Źródło: M. Hułas, Goście czy intruzi? Rząd polski na uchodźstwie, wrzesień 1939 – lipiec 1943, Warszawa 1996, s. 69.
Dnia 22 listopada 1940 r. powstał Ośrodek Oficerski w Cerizay, jednostka zborna rezerwy oficerów Wojska Polskiego we Francji. Faktycznie był to obóz odosobnienia dla wojskowych i cywilów, których generał Władysław Sikorski uważał za wrogo do niego nastawionych. 23.11.1939 - 18.5.1940 Château de Pignerolle w Angers – rezydencja władz RP na uchodźstwie XII 1939 – VI 1940 Fotografia przedstawia gmach Chateau de Pignerolle w Angers, który był rezydencją władz RP na uchodźstwie od grudnia 1939 do czerwca 1940. Jest to jednopiętrowy budynek o białej elewacji. Okna na parterze są większe od okien na piętrze. Obok głównego wejścia do rezydencji jest kolumnada. Wejście znajduje się na podwyższeniu, do którego prowadzą schody, a na płaskim dachu znajdują się ozdobne barierki. Do wejścia do pałacu prowadzi droga, wzdłuż niej posadzone są stożkowe choinki. Nowa siedziba polskiego rządu w Angers. 30.11.1939 Przemówienie pierwszego prezydenta RP na uchodźstwie Władysław Raczkiewicz, pierwszy prezydent RP na uchodźstwie, w przemówieniu do kraju wygłoszonym w polskiej rozgłośni radia paryskiego zobowiązał się do wykonywania swoich uprawnień w porozumieniu z premierem, co w praktyce oznaczało przekazanie władzy gen. Władysławowi Sikorskiemu:
„W ramach konstytucji kwietniowej postanowiłem te jej przepisy, które uprawniają mnie do samodzielnego działania, wykonywać w ścisłym porozumieniu z prezesem Rady Ministrów”.
Zobowiązanie to zwane umową paryską, oficjalny charakter zyskało 9 grudnia 1939 r., po publikacji w Monitorze Polskim, dzienniku urzędowym RP „Monitor Polski”, w Angers we Francji.
Indeks górny Źródło: artykuł Umowa paryska, Wikipedia.org, [dostęp: 4.10.2021]. 9.12.1939 Prezydent RP na uchodźstwie powołuje Radę Narodową RP - organ doradczy rządu i prezydenta. Miała być namiastką parlamentu, którego nie można było stworzyć na emigracji. W jej skład weszło 22 członków mianowanych przez prezydenta na wniosek premiera, reprezentujących wszystkie ugrupowania polityczne emigracji. Kierował nią Ignacy Paderewski, a wiceprzewodniczącymi zostali: Tadeusz Bielecki (SN), Stanisław Mikołajczyk (SL) i Herman Lieberman (PPS). 18.12.1939 Rząd RP wydaje deklarację określającą jego działania na emigracji. Deklaracja wskazywała na III Rzeszę jako na najważniejszego wroga Polski, a także zapowiadała walkę o wyzwolenie Polski u boku aliantów oraz utworzenie armii polskiej na Zachodzie. 1.1940 Na fotografii widoczna jest bitwa morska odbywająca się przy brzegu. Zdjęcie wykonane jest z okrętu, na którym znajdują się żołnierze. Znaczna ich część znajduje się w wodzie, część ma zanurzone w nogi, a część pływa. Dalej widoczny jest brzeg, i chmury dymu po wybuchach. Polsko‑francuska umowa wojskowa. 4 stycznia 1940 roku podpisana została polsko‑francuska umowa dotycząca formowania Wojska Polskiego i wykorzystania go w działaniach wojennych, a także umowa lotnicza, na mocy której rozpoczęto formowanie polskich dywizjonów myśliwskich. Oba dokumenty mają kluczowe znaczenie dla tworzenia PSZ pod egidą Rządu Emigracyjnego. Juliusz Tym słusznie zauważa, iż zawarcie odpowiednich umów było warunkiem koniecznym dla utworzenia Armii Polskiej we Francji (siły lądowe, morskie i powietrzne), stanowiąc odpowiednie podstawy prawne, co jednocześnie dawało gwarancję względnej samodzielności i niezależności sił polskich. Ze strony polskiej umowę z 4 stycznia sygnował premier Sikorski, stronę francuską reprezentował premier Eduard Daladier. PSZ miały podlegać dowództwu polskiemu pod względem organizacyjnym i regulaminowym, dzięki czemu uzyskały pozorną niezależność. „Pozorną”, gdyż w zakresie operacyjnym dysponowali nimi dowódcy francuscy. Odrębność udało się Polakom zachować w zakresie narodowej roty przysięgi, oznaczeń na mundurach, stopni wojskowych oraz częściowo sądownictwa. Uzupełnieniem dla pierwszej umowy był dokument sygnowany przez gen. Sikorskiego i francuskiego ministra lotnictwa gen. Guya La Chambre 17 lutego 1940 roku. Wydatkami związanymi z działalnością PSZ w czasie wojny obciążano francuski budżet, przy czym traktowano je jako pożyczkę Rządu Emigracyjnego, która miała zostać spłacona po zakończeniu działań.
Indeks dolny Źródło: A. Łabuz, Sojusznicze umowy wojskowe. Aspekty prawne działalności polskich władz, w: warhist.pl [dostęp 21. 05. 2021].. 22.6.1940 Wojska alianckie ewakuują się z Francji do Wielkiej Brytanii. Zakończenie kampanii francuskiej i walk z Niemcami; Francja podpisuje z Trzecią Rzeszą układ o separatystycznym zawieszeniu broni. 6.1940 - 1991 Siedziba rządu RP w Londynie. Ewakuacja na Wyspy Brytyjskie i konieczność ponownego odbudowywania struktur państwowych w nowych warunkach były dla rządu polskiego wydarzeniami przełomowymi (…) Sikorski wiedział, że w Londynie jest politykiem praktycznie nieznanym. Nie miał tam żadnego zaplecza, jego dotychczasowe kontakty z Brytyjczykami sprowadzały się niemal wyłącznie do wizyty, jaką złożył w Anglii w listopadzie 1939 r. (…) Teraz Sikorski obawiał się, że będzie pozbawiony życzliwego i skutecznego wsparcia sojuszników, choć bardzo podniosły go na duchu wyniki (…) rozmowy z Churchillem, w czasie której brytyjski premier deklarował nie tylko pomoc w ewakuacji polskich władz i wojsk z Francji do Wielkiej Brytanii, ale również zapewniał o woli prowadzenia wspólnej walki. Wiedział jednak, że znacznie silniejszą pozycję ma w Londynie August Zaleski, którego kontakty z Brytyjczykami były silniejsze i sięgały jeszcze czasów I wojny światowej. Zaleski cieszył się dobrą opinią nowych gospodarzy rządu polskiego, m.in. ze względu na probrytyjską politykę, jaką prowadził jako polski minister spraw zagranicznych w latach 1926‑1932. Ponadto wysoko oceniano jego inteligencję, rozległość horyzontów i dobrą znajomość języka angielskiego.
Indeks dolny M. Hułas, Goście czy intruzi? Rząd polski na uchodźstwie, wrzesień 1939 – lipiec 1943, Warszawa 1996, s. 80 – 81.. 5.8.1940 Na zdjęciu przedstawiony jest moment podpisywania polsko‑brytyjskiej umowy wojskowej w Londynie. Przy nakrytym stole stoją i zasiadają przedstawiciele obu stron. Na stole leżą dokumenty do podpisania. W tle znajduje się ozdobne lustro, a przed nim stoi popiersie. Polsko‑brytyjska umowa wojskowa podpisana w Londynie. 5 sierpnia w Londynie podpisana została polsko‑brytyjska umowa wojskowa, w której uregulowano:
- kwestie dotyczące formowania sił zbrojnych i rodzajów jednostek;
- możliwość utworzenia dużego związku taktycznego przez dowództwo polskie;
- zaopatrywanie sił polskich w niezbędne wyposażenie, w tym uzbrojenie i sprzęt wojskowy, przez Wielką Brytanię;
- status żołnierzy polskich - sygnowanie umowy pociągnęło za sobą uchwalenie Allied Forces Act, na mocy którego PSZ uzyskały ten sam status prawny, co siły zbrojne Brytyjskiej Wspólnoty Narodów. PSP miały jednak wykonywać rozkazy RAF i podporządkować się pod względem organizacyjnym. Co więcej, polscy lotnicy mieli podlegać brytyjskim sądom wojskowym. Niekorzystne postanowienia umowy w zakresie sądownictwa zostały zmienione dopiero 26 marca 1944 roku, kiedy to na mocy królewskiego dekretu sądzenie lotników PSP przekazano jurysdykcji wojskowych sądów polskich, przy czym każdy przypadek przeniesienia sprawy wymagał zgody zwierzchnika RAF. Nie ulega wątpliwości, iż nawet po wprowadzeniu zmian PSP były silnie uzależnione od RAF, a kwestia jurysdykcji sądów wojskowych uwypuklała organizacyjne podporządkowanie tej części PSZ.
Indeks dolny A. Łabuz, Sojusznicze umowy wojskowe. Aspekty prawne działalności polskich władz, w: sww.w.szu.pl [dostęp 21. 05. 2021].. 30.7.1941 Podpisanie układu, Londyn, 30 lipca 1941. Od lewej: Władysław Sikorski, Anthony Eden, Winston Churchill i Iwan Majski. Zawarcie układu polsko‑sowieckiego zwanego też układem Sikorski – Majski. Przywracał on stosunki dyplomatyczne między Polską a Związkiem Sowieckim, zakładał wspólną walkę obu państw z Trzecią Rzeszą w ramach koalicji antyhitlerowskiej. Układ wzbudził sporo kontrowersji. Prawie połowa składu rządu RP na uchodźstwie wypowiedziała się przeciw jego zawarciu, ponieważ zapisy układu nie potwierdziły granicy polsko‑radzieckiej ustalonej w traktacie ryskim. Doprowadziło to do kryzysu gabinetowego, co wiązało się z dymisjami ministrów, m.in. ministra spraw zagranicznych Augusta Zaleskiego. Również I Rada Narodowa Rzeczypospolitej Polskiej, sprzeciwiająca się warunkom, została rozwiązana. 14.8.1941 Podpisanie w Moskwie polsko‑sowieckiej umowy wojskowej. Na czele Armii Polskiej w ZSRS stanął gen. Władysław Anders. Rozpoczęło się formowanie jednostek polskich, okazało się jednak, że brakuje wykwalifikowanej kadry oficerskiej. Według polskich danych w Związku Sowieckim powinno znajdować się co najmniej 15 tys. polskich oficerów, ale tylko niewielka część oficerów przebywała w sowieckich więzieniach i po amnestii mogła stawić się do służby. Polski rząd rozpoczął zabiegi mające na celu wyjaśnienie przez stronę sowiecką losu polskich oficerów, którzy po agresji ZSRS w 1939 r. zostali osadzeni w trzech obozach: w Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku. 4.12.1941 Podpisanie polsko‑sowieckiej deklaracji o przyjaźni. Deklaracja ta została podpisana podczas wizyty Władysława Sikorskiego w Moskwie. Zakładano wspólną walkę przeciwko Niemcom aż do zwycięstwa, a także zwiększenie liczebności armii polskiej do 96 tys. żołnierzy oraz 30 tys. rezerwy. 25.4.1943 Zerwanie przez ZSRS układu polsko‑sowieckiego. Niemcy okupowali tereny Smoleńska i Charkowa po inwazji na ZSRR w czerwcu 1941 roku, jednakże odkrycia masowych grobów w Katyniu dokonali dopiero zimą 1943 roku. Minister Propagandy Rzeszy - Joseph Goebbels za najlepszy moment na ogłoszenie tego odkrycia wybrał kwiecień 1943. Szereg delegacji polskich, m.in. Polskiego Czerwonego Krzyża, Rady Głównej Opiekuńczej, jak również Międzynarodowej Komisji Medycznej zostało specjalnie dopuszczonych do miejsca zbrodni w celu potwierdzenia wyników badań przeprowadzonych przez Niemców. Badania te, przy pomocy metod kryminalistycznych stwierdziły, że ekshumowane ciała należały do Polaków rozstrzelanych wiosną 1940 roku, przed wkroczeniem Niemców na te tereny. W związku z tym, z całą pewnością była to zbrodnia sowiecka. Prawda owa była zawzięcie kwestionowana przez władze Związku Sowieckiego.
Po wypędzeniu Niemców i odzyskaniu w wyniku działań wojennych terenów wokół Katynia, ZSRR powołał swoją komisję do zbadania tej sprawy. Komisją kierował znany sowiecki naukowiec, prof. n. med. Mikołaj Burdenko. Komisja ta opracowała, w styczniu 1944 roku, własny, alternatywny raport. Treść raportu dowodziła, że ofiarami mordu w Katyniu byli Polacy schwytani i rozstrzelani przez Niemców podczas ich ofensywy prowadzonej latem i jesienią 1941 roku. Ekspertyza Komisji Burdenki stała się oficjalną wersją wydarzeń obowiązującą w całym bloku wschodnim i pośród jego zachodnich sympatyków.
Indeks dolny G. Sanford, Zbrodnia katyńska a stosunki polsko–sowieckie w latach 1941–1943, w: red. M. Tarczyński, Zbrodnia katyńska. Przesłanie dla przyszłości, Zeszyty katyńskie 21, Warszawa 2006, s. 41 – 42.
Opisz działalność rządu RP na emigracji. Wyjaśnij, w jaki sposób sytuacja międzynarodowa wpływała na podejmowane przez polski rząd decyzje polityczne.
Wyjaśnij, czy Sikorskiemu faktycznie udało się uformować polską armię, która miała wspomóc państwa sojuszników.
Trenuj i ćwicz.
Dopasuj osobę do odpowiadającego jej opisu.
Odpowiedz na poniższe pytanie, zaznaczając prawidłową odpowiedź.
Przeanalizuj źródła i na ich podstawie wykonaj polecenia.
Przeanalizuj źródło i na jego podstawie wykonaj polecenia.
Źródło 1.
8 października 1939 r. cała odpowiedzialność przed narodem za powodzenie naszych wysiłków spoczywa wyłącznie na Panu, Generale. Nie może ani na chwilę Pan Generał zapomnieć, że ani Pan Prezydent Rzeczypospolitej, ani reszta członków rządu […] nie uosabiają, ani wobec naszych sprzymierzeńców, ani wobec kraju, tych wielkich nadziei, jakie pokładamy w Panu, Drogi Generale.
Ignacy Jan Paderewski
Cytat za: M. M. Drozdowski, Ignacy Jan Paderewski. Zarys biografii politycznej, Warszawa 1981, s. 238.
Źródło 2.

Przeczytaj uważnie źródła i na ich podstawie wykonaj polecenia.
Zapoznaj się uważnie ze źródłami i na ich podstawie wykonaj polecenia.
Źródło 1.
Na zajęcie Warszawy przez RosjanGenerale, coś przezwał się dla innych Borem,
A dla nas – o Lwim Sercu pozostał legendą […]Twój żołnierz wciąż pamięta i jak ma zapomnieć
O tych lasach katyńskich, gdzie z gliny i pyłu
Straszny kopiec przed nami nie przestał ogromnieć,
Góra z czaszek przebitych kulami od tyłu […]
Twój żołnierz stąd, od sierpnia do września, śród nocyPatrzy na ten brzeg Wisły, co niezbyt daleko
Leżał wtedy, by podać wam broń do pomocy,
Jak brzeg innego świata, choć tylko za rzeką;
Tam czekano, jak w loży, aż wyjdą z podziemi
Potomkowie Okrzei i spalą swe kości,
By Polak zdobył wolność nie dłońmi swojemi,
Lecz by padł, bo Kreml takiej zakazał wolności.Źródło: K. Wierzyński, Na zajęcie Warszawy przez Rosjan. Cytat za: M. M. Drozdowski, A. Zahorski, Historia Warszawy, Warszawa 2004, s. 373, 374.
Źródło 2.
Generał Sikorski w mojej pamięci12 kwietnia […] Niemcy ogłosiły komunikat […]. Było to zupełne zaskoczenie […], Sikorski nawet interpelował bezpośrednio u Stalina w sprawie oficerów jeńców, o których wiadomo było, że przebywali w Starobielsku, Ostaszkowie i Kozielsku. Stalin na to odpowiedział, że wypuszczono z obozu wszystkich jeńców i jeżeli pewnej ilości brak, to musieli wymaszerować do Mandżurii… . Zakrawało to na żart […]. A tu straszna wiadomość […]. Zapanowała po prostu rozpacz i jawiło się pytanie, co robić. Jak zareagować?
Źródło: K. Popiel, Generał Sikorski w mojej pamięci, Warszawa 1983, s. 165.
Źródło 3.

Na podstawie poniższych źródeł wykonaj polecenia.
Źródło 1
Art. l. Rząd ZSRR uznaje, że traktaty radziecko‑niemieckie z roku 1939 dotyczące zmian terytorialnych w Polsce, utraciły swoją moc. Rząd Polski oświadcza, że Polska nie jest związana żadnym układem z jakimkolwiek trzecim państwem, zwróconym przeciwko ZSRR.
Art. 2. Po podpisaniu tego układu zostaną przywrócone stosunki dyplomatyczne między obydwoma rządami, po czym natychmiast nastąpi wymiana ambasadorów.
Art. 3. Oba rządy zobowiązują się wzajemnie do udzielenia sobie wszelkiego rodzaju pomocy i poparcia w obecnej wojnie przeciw hitlerowskim Niemcom.
Art. 4. Rząd ZSRR wyraża swoją zgodę na utworzenie na terytorium ZSRR Armii Polskiej, której dowództwo będzie mianowane przez rząd Polski w porozumieniu z rządem ZSRR. Armia Polska na terytorium ZSRR podlegać będzie w sprawach operacyjnych Naczelnemu Dowództwu ZSRR, w skład którego wejdzie przedstawiciel Armii Polskiej. Wszystkie szczegóły dotyczące organizacji dowództwa i użycia tej siły zbrojnej będą ustalone późniejszym porozumieniem [...].Cytat za: Układ Sikorski-Majski, w: Oficjalny komunikat z podpisania układu, Dziennik Polski, nr 324, 31 VII 1941.
Źródło 2

Zapoznaj się z poniższymi źródłami, a następnie wykonaj polecenia.
Źródło 1
Fragment wywiadu z prof. Pawłem Wieczorkiewiczem.
Paweł Wieczorkiewicz, Układ Sikorski-MajskiJaki był stosunek rządu polskiego do zawierania układów ze Związkiem Sowieckim po wrześniu 1939 roku?
Prof. Wieczorkiewicz - To bardzo skomplikowana sprawa. W kręgach rządowych rozumiano potrzebę porozumienia się z Sowietami z powodów bardzo praktycznych. Jeśli Polska miała wystawić jakąkolwiek liczącą się siłę zbrojną, jedynym rezerwuarem rekruta był Związek Sowiecki. Ta myśl przyświecała przede wszystkim generałowi Sikorskiemu, który uważał, że polska siła zbrojna może mieć istotne znaczenie dla rozstrzygnięć nie tylko wojskowych, ale i politycznych. Stąd dość rozpaczliwa chęć porozumienia się ze Związkiem Sowieckim na każdych niemal warunkach. Wykorzystała to druga strona, to znaczy Sowieci. [...]
Która ze stron wystąpiła w roli inicjatora podpisania układu Sikorski‑Majski?
Brytyjczycy. Było to przede wszystkim w interesie brytyjskim. Churchillowi bardzo zależało na tym, żeby Związek Sowiecki rozpoczął wojnę z Niemcami. Mówił o tym nawet w 1939 roku. Kiedy Niemcy zaatakowały ZSRS, Churchill zaczął udzielać jednostronnych gwarancji pomocy Sowietom, żeby wesprzeć ich w oporze, żeby nie skapitulowali i nadal wiązali siły niemieckie. Stąd też dla uwiarygodnienia Związku Sowieckiego w opinii brytyjskiej należało usunąć największą przeszkodę, mianowicie zatrzeć pamięć o 17 września 1939 roku. Można to było zrobić tylko poprzez podpisanie porozumienia polsko‑sowieckiego. Doszło do tego w szczególnych okolicznościach - z pominięciem prezydenta, drogi konstytucyjnej, a nawet z jej złamaniem, z odsunięciem od rozmów przez Sikorskiego ministra spraw zagranicznych i wreszcie z samowolną decyzją Sikorskiego o podpisaniu układu - mimo wątpliwości, jakie ten budził.
Trzeba przyznać, że generał miał swoje argumenty, ale były też poważne przesłanki przeciw. Sikorski dość patetycznie zwierzał się swemu ministrowi i przyjacielowi gen. Marianowi Kukielowi: „Gdy miałem ten układ podpisać i walczyłem ze sobą, czy odczekać jeszcze, słyszałem jakby szept tysięcy ust: spiesz się, ratuj!”. Było w tym wiele prawdy. Sowieci - przypominam - mordowali Polaków od 22 czerwca 1941. Wymordowano kilkadziesiąt tysięcy ludzi w więzieniach na pograniczu sowiecko‑niemieckim. [...]
Więźniów przebywających w łagrach niewątpliwie układ uratował. Ale była też druga strona medalu, którą znamy z kilku relacji - między innymi gen. Żegoty Januszajtisa, który siedział wtedy na Łubiance i rozmawiał z Ławrientijem Berią - w sensie dosłownym: były to takie pogawędki polityczne. Dyskutowali o tym, że ten układ jest negocjowany. Januszajtis sądził, że Sikorski w żadnym wypadku nie powinien zgodzić się na podpisanie układu bez gwarancji granicznych - a tak go podpisano. Beria twierdził, że Polacy jednak ten układ podpiszą i potem triumfował, że tak właśnie się stało. Oświadczył - to bardzo ważne świadectwo - że Sowieci podpisaliby gwarancje graniczne, bo znajdowali się w sytuacji przymusu. Sikorski nie wyczuł tego momentu. Mieli mu to później za złe między innymi Sosnkowski, Zaleski, Seyda - trzej ministrowie, którzy opuścili rząd. Myślę, że mieli rację. W interesie Polski leżało rozciągnięcie w czasie tych negocjacji. Powojenny historyk musi czasem zdobyć się na pewną dozę cynizmu - nawet jeszcze kilka tysięcy zmarłych i zabitych więcej nie byłoby zbyt wielką ceną za to, żeby wydrzeć z gardła uznanie granicy sowiecko‑niemieckiej za niebyłą, uznanie plebiscytów za niebyłe i pełne uznanie granicy polsko‑sowieckiej wedle stanu sprzed 17 września 1939 roku. Inna sprawa, że Sowieci mogli to potem trzy razy zmienić, złamać te warunki, ale wtedy nawet dzisiaj mielibyśmy do czego się odwoływać.
Patrząc z dzisiejszej perspektywy - czy istniała jakaś alternatywa dla tego układu?
Nie, układ był konieczny, ale można było zmusić Sowietów do kapitulacji w sprawie granic, to znaczy do uznania granicy sowiecko‑niemieckiej za nieważną od początku i potwierdzenia nienaruszalności granicy polsko‑sowieckiej sprzed 17 września 1939. To było, sądząc po świadectwie Berii i nie tylko, do osiągnięcia, bo Stalin naprawdę znajdował się wtedy w sytuacji rozpaczliwej. Była to jedyna sytuacja, gdy z Sowietami można było negocjować z pozycji siły. Potem już nie. [...]Źródło: Wojciech Kozłowski, Paweł Wieczorkiewicz, Układ Sikorski-Majski, dostępny w internecie: muzhp.pl.
Źródło 2
Fragment wywiadu z prof. Tadeuszem Pawłem Rutkowskim.
Prof. Rutkowski: układ Sikorski-Majski miał ratować polskich obywateli więzionych w ZSRSPAP: Negocjacje układu z Sowietami wzbudzały ogromne emocje wśród polskich polityków w Londynie. Jaka była oś sporu dzieląca Polaków w sprawie tego porozumienia?
Prof. Tadeusz Paweł Rutkowski: - Układ podzielił polską społeczność emigracyjną bardzo mocno, choć pękniecie to nastąpiło już wcześniej i jego podstawą był stosunek środowisk sanacyjnych i części endecji do polityki rządu Sikorskiego. Już po klęsce Francji ze strony prezydenta Raczkiewicza doszło do próby obalenia rządu Sikorskiego. Spory wokół rokowań układu Sikorski‑Majski nakładały się na te podziały. Osią był stosunek do treści porozumienia. Część polityków i członków rządu postulowała zawarcie w układzie precyzyjnego, niebudzącego wątpliwości stwierdzenia, że następuje powrót do granicy polsko‑sowieckiej sprzed 17 września 1939 r. Sowieci konsekwentnie sprzeciwiali się takiemu rozwiązaniu.
Początkowo proponowali powołanie Komitetu Polskiego w ZSRS, który nie byłby rządem, ale ciałem patronującym powstaniu polskiej armii. Z tego postulatu dość łatwo zrezygnowali, ale sprzeciwiali się jakiemukolwiek zapisowi, który oznaczałby w sensie prawnym powrót do dawnej granicy. Cieszyli się w tej sprawie wsparciem Brytyjczyków, którzy nie byli zainteresowani obroną polskiej granicy wschodniej, kosztem stosunków z ZSRS.
Sikorski był więc zmuszony do przyjęcia stwierdzenia, że układy sowiecko‑niemieckie tracą moc, co było dość oczywiste, ponieważ agresja III Rzeszy skutkowała zerwaniem porozumień z 1939 r. Do dziś nie wiemy, czy była możliwość uzyskania przez Sikorskiego czegokolwiek więcej. Bez wątpienia jednak Sikorski popełnił błąd odsuwając od rokowań przedstawiciela „twardej linii”, ministra spraw zagranicznych Augusta Zaleskiego, do którego nie miał zaufania. Sam przystąpił do negocjacji pozbawiając się „bufora”, który mógł wziąć na siebie trud negocjacji i przyjąć presję brytyjską, pozostawiając mu rolę arbitra. [...] Negocjując go uległ presji brytyjskiej i przyjął zapisy, które nie gwarantowały powrotu do granicy ryskiej.
[...] Sikorski podpisał układ na własną rękę, wbrew prezydentowi i części członków rządu. Przyjął, że nie dało się więcej wynegocjować, a o kształcie polskich granic zadecyduje układ sił w momencie zakończenia wojny. Nie wiemy, czy gdyby mocniej zabiegał w tej sprawie, to efekty jego działań byłyby większe. Wydaje mi się, że przy ówczesnej postawie Brytyjczyków nie było to możliwe. Trudno też dzisiaj, bez pełnego dostępu do dokumentów sowieckich, stwierdzić, czy ZSRS był wówczas gotowy do jakichkolwiek ustępstw w kwestii granicy polsko – sowieckiej.Źródło: Michał Szukała (PAP), Prof. Rutkowski: układ Sikorski-Majski miał ratować polskich obywateli więzionych w ZSRS, dostępny w internecie: dzieje.pl.
Zapoznaj się z fragmentem opracowania historycznego, a następnie wykonaj polecenie.
18 lutego 1943 roku niemieckie władze wojskowe wszczęły wstępne badania w terenie […]. W wyniku badań 13 kwietnia 1943 roku o 15.15 czasu środkowoeuropejskiego radio berlińskie nadało długi, szczegółowy komunikat informujący, że w lesie w pobliżu miejsca zwanego Kosogory (Kozie Góry), trzy i pół kilometra od Katynia przy stacji kolejowej i wsi Gniezdowo odkopano masowe groby polskich oficerów wziętych do niewoli przez Armię Czerwoną we wrześniu oraz w październiku 1939 roku i zamordowanych strzałem z broni krótkiej w tył głowy. Oficerowie ci do wiosny 1940 roku byli internowani w obozie jenieckim w Kozielsku, a następnie zostali przewiezieni do Katynia, gdzie zabili ich funkcjonariusze radzieckiej policji politycznej, NKWD. […]
Kreml zareagował na rewelacje Berlina komunikatem Radia Moskwa, nadanym 15 kwietnia 1943 roku o 7.15, w którym stwierdzono, że polscy jeńcy wojenni byli zatrudnieni latem 1941 roku przy robotach budowlanych na zachód od Smoleńska i wówczas wpadli w ręce żołnierzy niemieckich, którzy następnie popełnili na nich zbrodnię przypisywaną obecnie Sowietom. […]
16 kwietnia Niemiecki Czerwony Krzyż zwrócił się do Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża w Genewie z wnioskiem, by wziął on udział w badaniu mogił katyńskich. 17 kwietnia rząd polski wydał oświadczenie (ogłoszone dwa dni później), w którym, odmawiając „Niemcom prawa do czerpania ze zbrodni, które zarzucają innym − argumentów w obronie własnej” i do występowania w roli obrońców „chrześcijańskiej i europejskiej kultury”, ujawnił, że już 15 kwietnia polecił swojemu przedstawicielowi w Genewie zwrócić się do Międzynarodowego Czerwonego Krzyża z prośbą o wysłanie do Katynia delegacji, która zweryfikowałaby niemiecką wersję wydarzeń.
Źródło: Tadeusz A. Kisielewski, Katyń. Zbrodnia i kłamstwo, Poznań 2008, 129−130, 145−146, 148.
Słownik
przymusowe umieszczanie osób w wyznaczonym miejscu, bez możliwości jego opuszczania;
tajna, nielegalna działalność skierowana przeciwko np. władzy, okupantom;
współpraca obywateli państwa okupowanego z władzami okupacyjnymi na szkodę tego kraju lub jego społeczeństwa;
(z łac. sanatio – odnowienie) system rządów ustanowiony po zamachu majowym z 1926 r., w wyniku którego do władzy doszli ludzie związani z Józefem Piłsudskim; celem tych rządów było uzdrowienie sytuacji w kraju
(ros. Narodnyj Komissariat Wnutriennych Dieł – Ludowy Komisariat Spraw Wewnętrznych) centralny organ władzy bezpieczeństwa w ZSRS; w 1946 r. przekształcone w Ministerstwo Spraw Wewnętrznych
linia demarkacyjna wojsk polskich i bolszewickich opisana w nocie dyplomatycznej wystosowanej przez brytyjskiego ministra spraw zagranicznych lorda George’a Curzona do Gieorgija Cziczerina, ludowego komisarza spraw zagranicznych Rosyjskiej Federacyjnej Socjalistycznej Republiki Sowieckiej; linia ta prowadziła od Grodna, przez miejscowość Jałówka do Brześcia, dalej na Dorohusk, Hrubieszów i Kryłów, potem na zachód przez Rawę Ruską do Przemyśla i Karpat; co ciekawe, lord Curzon nie był ani jej pomysłodawcą, ani zwolennikiem, faktycznie wymyślił ją Lewis Namier, pochodzący z Polski niski rangą urzędnik Ministerstwa Spraw Zagranicznych
zbiorowe darowanie lub złagodzenie kary za popełnione przestępstwa
(ros. Gławnoje uprawlenije isprawitielno‑trudowych łagieriej i kolonij – Główny Zarząd Poprawczych Obozów Pracy) zarząd obozów pracy w Związku Sowieckim
ustanowiona dekretem prezydenta RP Władysława Raczkiewicza 9 grudnia 1939 r. we Francji; zadaniem jej członków było doradzanie prezydentowi i rządowi RP na uchodźstwie; zastępowała parlament; liczyła 22 członków, którzy w większości należeli do koalicji rządowej; jej przewodniczącym był Ignacy Jan Paderewski, ale ze względu na jego zły stan zdrowia faktycznie pracami kierował Stanisław Mikołajczyk; rozwiązana w sierpniu 1941 r., po podpisaniu układu Sikorski–Majski; reaktywowana w listopadzie 1942 r. pod przewodnictwem Stanisława Grabskiego; ostatecznie rozwiązana wraz z pozostałymi organami władz RP na uchodźstwie w 1991 r.
(ros. isprawitielno‑trudowyje łagieria – poprawcze obozy pracy) obóz pracy przymusowej w Rosji bolszewickiej i Związku Sowieckim
(z łac. relativus – względny) traktować wydarzenia, oceny, opinie, wartości jako rzeczy względne, zależne od innych
nazwa stosowana dla prasy wydawanej w języku polskim podczas II wojny św. przez okupanta niemieckiego oraz sowieckiego na zajętych ziemiach Rzeczpospolitej; jej celem była propaganda i kształtowanie oczekiwanego przez władze hitlerowskie i sowieckie sposobu myślenia u ludności na okupowanych terenach
działania prowadzone bez użycia broni, mające na celu osłabienie gospodarcze i militarne nieprzyjacielskiego państwa
(z franc. alliance – przymierze) państwa walczące przeciwko państwom Osi podczas II wojny światowej









