1
Pokaż ćwiczenia:
RB9aOWpbGIHRe11
Ćwiczenie 1
Oceń prawdziwość zdań dotyczących Leopolda Tyrmanda i jego dziennika. Zaznacz Prawda, jeśli zdanie jest prawdziwe, lub Fałsz – jeśli jest fałszywe. Leopolda Tyrmanda można określić mianem dysydenta. Możliwe odpowiedzi: Prawda, Fałsz. Prowadzenie dziennika była dla Tyrmanda sposobem na poradzenie sobie z absurdami życia w państwie komunistycznym. Możliwe odpowiedzi: Prawda, Fałsz. Tematy poruszane przez Tyrmanda w dzienniku mają bezpośredni związek z wojennymi doświadczeniami pisarza. Możliwe odpowiedzi: Prawda, Fałsz. Dbałość o wygląd zewnętrzny stanowi dla Tyrmanda element walki w reżimem i bylejakością codziennej egzystencji. Możliwe odpowiedzi: Prawda, Fałsz. Leopold Tyrmand opuścił Polskę w wyniku nagonki władz polskich na autorów pochodzenia żydowskiego. Możliwe odpowiedzi: Prawda, Fałsz
R1dMr662QMEkL1
Ćwiczenie 2
Zaznacz te tematy i zagadnienia, które pojawiają się w Dzienniku 1954 Leopolda Tyrmanda. Możliwe odpowiedzi: 1. związek autora z licealistką Bogną, 2. wyjazd Leopolda Tyrmanda do Stanów Zjednoczonych, 3. wojenne losy rodziny Leopolda Tyrmanda, 4. trudności codziennego życia w powojennej Polsce, 5. plotki dotyczące artystycznych kręgów warszawskich, 6. aktualna moda
11
Ćwiczenie 3

Wyjaśnij, dlaczego Leopold Tyrmand najpierw przerwał na pewien czas, następnie w ogóle zakończył pracę nad Dziennikiem 1954.

Rm5gYBsJWoUfz
(Uzupełnij).
11
Ćwiczenie 4

Wyjaśnij, jaki obraz rzeczywistości lat pięćdziesiątych wyłania się z poniższych fragmentów Dziennika 1954.

Leopold Tyrmand Dziennik 1954

Spotkałem na ulicy inżyniera K. Należy do partii, był w Rosji, wie co i jak, zna rosyjski i prenumeruje sowiecką encyklopedię. Opowiedział, że przed kilku dniami przyszedł nowy tom B z załączoną wkładką, w której przypis nakazywał wycięcie z głównego tomu B hasła ,,Beria” i wklejenie owej wkładki ze zrewidowanym tekstem. ,,Mogę się z panem założyć – chichotał K. – że w Związku Radzieckim każdy tak postąpi…

1b Źródło: Leopold Tyrmand, Dziennik 1954, Warszawa 1981.
Leopold Tyrmand Dziennik 1954

Karnawałowy nastrój bije ze sprawy dyrektora Skrzypka, szefa warszawskiego Wesołego Miasteczka na Wybrzeżu Zygmuntowskim, który zaprosił niedawno liczne grono znajomych i przyjaciół na huczne imieniny. Gdzieś pośrodku nocy rozochoceni goście, jedyny element społeczny, któremu w Polsce się niczego nie odmawia, wyrazili nieprzepartą chęć jazdy na karuzeli. Gospodarz dobył kluczy, powierzonych mu przez państwo ludowe, i wesoły korowód zatoczył się w Aleję Zieleniecką. gdzie wznoszą się potężne karuzele, także zdobycz socjalizmu, albowiem lunaparki są w pojęciu marksistów dozwolonym, a nawet pożądanym symbolem użycia i godziwej rozrywki. Amatorzy zawrotu głowy i upojeń pędu w kółko oblepili uwieszone na łańcuchach gondole, wierzchowce i łódki, dyrektor Skrzypek udał się do środka mechanizmu, włączył go, po czym zmożony wysiłkiem i napojami zasnął. Po dwóch godzinach pogotowie zdejmowało nieprzytomnych z przerażenia zwolenników kiermaszów i udzieliło pierwszej pomocy tym, którzy dostali ataku woreczka żółciowego i morskiej choroby. Wszyscy natomiast mieli odmrożone nogi, bowiem w pierwszej fazie alarmu, próbując zwrócić na siebie uwagę śpiącego błogim snem alkoholika Skrzypka, zdejmowali buty i miotali nimi w kabinę motorniczego. A mróz ostatnio w Warszawie tęgi.     

1c Źródło: Leopold Tyrmand, Dziennik 1954, Warszawa 1981, s. 131.
R12cvw8cDLgnu
(Uzupełnij).
2
Ćwiczenie 5

Zapoznaj się z poniższymi fragmentami Dziennika 1954 Leopolda Tyrmanda, następnie zaznacz zdania prawdziwe.

Leopold Tyrmand Dziennik 1954

Przegrałem wszystkie bitwy − jak dotąd. Ten dziennik jest moim ostatnim okopem, spoza niego mam się bronić tak długo, jak to będzie konieczne. Ale przegrane bitwy nie oznaczają jeszcze przegranej wojny. Wierzę w zwycięstwo i dlatego trwam na tym szańcu z ożywiającą radością.

1d Źródło: Leopold Tyrmand, Dziennik 1954, Warszawa 1981, s. 159.
Leopold Tyrmand Dziennik 1954

Ten dziennik jest namiastką. Namiastką twórczości. Jest moim usprawiedliwieniem wobec samego siebie, a nie czymś oryginalnym, konstruktywnym, czymś, z czego mógłbym być dumny. I to wcale nie jestem ja. Ja mógłbym siebie wyrazić albo w dziele, albo w działalności. I jedno, i drugie jest mi teraz odmówione.

1e Źródło: Leopold Tyrmand, Dziennik 1954, Warszawa 1981, s. 61.
Ru5zKWtReqqe4
Możliwe odpowiedzi: 1. Pisanie dziennika staje się dla Tyrmanda ucieczką od przymusowej bezczynności., 2. Dziennik pisany przez Tyrmanda ma być dokumentem epoki, wielkim oskarżeniem komunizmu w Polsce., 3. Pisanie dziennika stanowi wyraz sprzeciwu wobec otaczającej Tyrmanda komunistycznej rzeczywistości., 4. Tyrmand podkreśla, że prowadzenie dziennika to trudna, zmuszająca do głębokiego namysłu praca.
21
Ćwiczenie 6
Zapoznaj się z fragmentem Dziennika 1954 Leopolda Tyrmanda. Następnie z opisem okładki czasopisma. Wyjaśnij, jaka cecha systemu komunistycznego wyłania się po zestawieniu okładki z fragmentem zapisków Tyrmanda.
Zapoznaj się z fragmentem Dziennika 1954 Leopolda Tyrmanda. Następnie z opisem okładki czasopisma. Wyjaśnij, jaka cecha systemu komunistycznego wyłania się po zestawieniu okładki z fragmentem zapisków Tyrmanda.
Leopold Tyrmand Dziennik 1954

W sklepiku na Mokotowskiej, prywatnym, gdzie zawsze dostanę masło, stały za mną dwa pierwowzory z filmu pod nazwą Przygoda na Mariensztacie. Murarki, czyli panie zatrudnione w przemyśle budowlanym. [...] Autentyki dziś za mną jakby różne od swej filmowej wersji. Coś w nich z prehistorii, jakiś nawrót do typu jaskiniowego [...], mimo że usta umalowane i papieros w rękach. [...] Wszyscy w sklepie, mężczyźni i kobiety, patrzyli na nie z szyderczą niechęcią.

1a Źródło: Leopold Tyrmand, Dziennik 1954, Warszawa 1981, s. 193–194.
RYxmptVpYTBDW
Czasopismo ,,Film”, nr 35 (196) z 31 sierpnia 1952
Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna.
R3L0BgFQXap8f
(Uzupełnij).
31
Ćwiczenie 7

Zapoznaj się z fragmentem Dzienniku 1954. Wyjaśnij własnymi słowami, na czym polega specyfika mieszczańsko‑inteligenckiej opozycji opisanej przez autora.

Leopold Tyrmand Dziennik 1954

Na obiad poprzez siarczysty mróz do Dziennikarzy. Przysiadł się Zygmunt Hiller z dziewczyną i Andrzej Deskur z żoną. To ,,warszawska”, specyficzna grupa społeczna, którą wyprodukował komunizm w swym wschodnioeuropejskim wcieleniu. Ma swe dokładne odpowiedniki w Pradze i Budapeszcie i Zagrzebiu. [...] Tacy jacyś pokraczni marrani1marrani, zbanalizowani i i rozrechotani, którzy z ironicznej ustępliwości zrobili wiarę i metodę. Można ich nazwać mieszczańsko‑inteligencką opozycją przepuszczoną przez superwyżymaczkę z disneyowskich kreskówek, spod której postać ludzka lub zwierzęca wychodzi całkiem płaska i dwuwymiarowa, a mimo to żyje, skacze, ucieka, piszczy i kłóci się nadal. Są zazwyczaj urządzeni, pracują w jakiś biurowo‑lekarsko‑farmaceutyczno‑inżynieryjnych specjalnościach, do których wyższe wykształcenie i dyplomy nie są koniecznie potrzebne, noszą dobre flanele i drogie krawaty, ich kobiety stosują się z nabożeństwem do obowiązujących na Zachodzie mód, jakby otrzymywały żurnale z Paryża i Londynu co tydzień pocztą. [...] Żyją płytko, lecz na tle reszty kraju ich towarzysko‑alkoholowe rutyny nabierają charakteru intensywności; ich główną troską poza niedostatecznymi zarobkami, jest konieczność kamuflażu tzw. dobrego życia, cóż bowiem za przyjemność z rozbawienia, zaś w tym względzie atmosfera komunizmu jest tak naturalnym ograniczeniem jak pogoda.

1f Źródło: Leopold Tyrmand, Dziennik 1954, Warszawa 1981, s. 128.
RPkzF221FsQke
(Uzupełnij).
31
Ćwiczenie 8

Wyjaśnij, jaki obraz ludzkiej kondycji wyłania się z Dziennika 1954. Zwróć uwagę na to jakie postawy mogą przybierać ludzie wobec systemu.

R6WkJZEDfW940
(Uzupełnij).
Praca domowa

Opisz, czym różni się codzienność Polaków w latach 50. XX wieku i w czasach obecnych? Czy dostrzegasz tylko różnice, a może są również podobieństwa? Przygotuj wypowiedź pisemną na ten temat.

1