Zadania pochodzą z egzaminu maturalnego z 2018 roku.

Na podstawie tekstu i własnej wiedzy wykonaj polecenia.

Tekst do poleceń 1–7

Immanuel Kant, Uzasadnienie metafizyki moralności

Nigdzie w świecie, ani nawet w ogóle poza jego obrębem, niepodobna sobie pomyśleć żadnej rzeczy, którą bez ograniczenia można by uważać za dobrą, oprócz jedynie dobrej woli. Rozsądek, dowcip, władza sądzenia […] albo odwaga, stanowczość, stałość w postanowieniu […] są bez wątpienia pod niejednym względem dobre i pożądane, mogą jednak stać się także nadzwyczaj złe i szkodliwe, jeżeli nie jest dobrą wola, która ma z tych darów przyrody robić użytek […].

Aby rozwinąć pojęcie woli, […] woli dobrej bez względu na dalszy cel, takiej, jaka mieści się już w naturalnym zdrowym rozsądku i wymaga nie tyle nauczania, ile raczej tylko oświecenia, pojęcie, stojące zawsze na czele oceny całej wartości naszych czynów i stanowiące warunek wszystkiego innego, zajmijmy się pojęciem obowiązku, zawierającym w sobie pojęcie dobrej woli, chociaż z pewnymi subiektywnymi ograniczeniami i przeszkodami, które jej jednak nie ukrywają i nie zmieniają nie do poznania, ale raczej przez kontrast podnoszą [jej znaczenie] i w tym jaśniejszym świetle ją przedstawiają.

Pomijam tutaj wszelkie postępki, które poznajemy już jako przeciwne obowiązkowi, chociaż mogą być pożyteczne w tym lub owym celu; albowiem odnośnie do nich nie powstaje zgoła pytanie, czy dokonały się z obowiązku, ponieważ mu się nawet sprzeciwiają. Pomijam również te postępki, które są zgodne z obowiązkiem, do których jednak człowiek nie ma bezpośrednio żadnej skłonności, a które jednak wykonuje, ponieważ pcha go do nich inna skłonność. Tutaj bowiem da się łatwo rozróżnić, czy postępku zgodnego z obowiązkiem dokonano z obowiązku, czy w samolubnym celu. […] Rzeczywiście odpowiada np. wymogom obowiązku, żeby kupiec nie sprzedawał za drogo towaru niedoświadczonemu kupującemu, i tam, gdzie ruch jest ożywiony, nie czyni też tego przezorny kupiec, lecz wobec każdego trzyma się ustalonej, powszechnej ceny, tak że dziecko może u niego kupić równie dobrze jak każdy inny. Znajdziemy więc u niego rzetelną obsługę; wszakże to wcale jeszcze nie wystarcza, żeby mniemać, iż kupiec postąpił tak z obowiązku i na podstawie zasad rzetelności; wymagała tego jego korzyść. Żeby natomiast miał ponadto jeszcze taką bezpośrednią skłonność do kupujących, by niby z miłości nie dać komuś pierwszeństwa przed innymi, sprzedając mu po niższej cenie – tego nie można tu przypuścić. A więc nie postąpił tak ani z obowiązku, ani z bezpośredniej skłonności, lecz tylko dla własnej korzyści.

Natomiast zachowywanie swego życia jest obowiązkiem, a ponadto każdy człowiek ma jeszcze do tego bezpośrednią skłonność. Ale przesadna troskliwość, z jaką olbrzymia większość ludzi o to się stara, nie posiada jeszcze z tego powodu wartości wewnętrznej [...]. Utrzymują oni życie swoje wprawdzie zgodnie z obowiązkiem, ale nie z obowiązku. Natomiast jeżeli komuś niepowodzenia i beznadziejna zgryzota odebrały zupełnie chęć do życia, jeżeli człowiek […] życzy sobie śmierci, a jednak życie swoje zachowuje, […] nie ze skłonności lub z bojaźni, ale z obowiązku: wtedy dopiero maksyma jego ma treść moralną.

Być dobroczynnym, gdzie tylko można, jest obowiązkiem, a prócz tego istnieją niektóre dusze tak skłonne do współczucia, że nawet bez jakiejkolwiek innej pobudki próżności lub egoizmu znajdują upodobanie wewnętrzne w szerzeniu radości w swym otoczeniu, a zadowolenie bliźnich, o ile jest ich dziełem, może im sprawiać przyjemność. Twierdzę jednakowoż, że w tym wypadku postępek tego rodzaju, najbardziej nawet zgodny z obowiązkiem i miły, nie ma przecież prawdziwej wartości moralnej […] – zasługuje na pochwałę i zachętę, ale nie na wielki szacunek; odpowiedniej maksymie brak bowiem treści moralnej, mianowicie wykonywania takich czynów nie ze skłonności, lecz z obowiązku. Przypuśćmy więc, że ów przyjaciel ludzkości byłby przybity własną zgryzotą, która gasi wszelki udział w losie drugich; miałby on zawsze jeszcze możność czynienia dobrze innym, doznającym biedy, ale cudza bieda nie wzruszałaby go, ponieważ dostatecznie byłby zajęty własną. I choć nie pobudza go do tego żadna skłonność, wyrywa się jednak z tej zabijającej nieczułości i dokonuje czynu bez jakiejkolwiek skłonności, li tylko z obowiązku; wtedy dopiero czyn ten posiada swą prawdziwą wartość moralną. [...]

Tak też należy bez wątpienia rozumieć miejsca Pisma Świętego, które nakazują kochać bliźniego, nawet naszego wroga. Albowiem miłości ze skłonności nie można nakazać; ale czynienie dobrze z obowiązku, jakkolwiek nie popycha do tego żadna skłonność, a nawet przyrodzony i niepokonany wstręt temu się opiera, jest praktyczną a nie patologiczną miłością, tkwiącą w woli a nie w pociągu uczucia, […] i tylko taka miłość może być przedmiotem nakazu.
Indeks dolny Immanuel Kant, Uzasadnienie metafizyki moralności, Warszawa 2002, s. 18–28. Indeks dolny koniec

Polecenie 1
R1FDG18MP5K29
RRT8UL6ZJEQGK
Polecenie 2
R142MR85LJRDS
Polecenie 3

Na podstawie tekstu Immanuela Kanta wskaż podobieństwo oraz różnicę pomiędzy postępowaniem kupca działającego zgodnie z obowiązkiem i postępowaniem kupca działającego z obowiązku.

R7TN7C8CAPJNS
RNMDKKR77DMJH
Polecenie 4

Czy – zgodnie z tekstem Immanuela Kanta – działalność charytatywna człowieka, który ma do niej wrodzoną skłonność, przejawi prawdziwą wartość moralną? Uzasadnij swoją odpowiedź.

R1GXCLBX1TQ7D
R4L7P9EH78K8O
Polecenie 5

Na podstawie tekstu Immanuela Kanta oraz własnej wiedzy z zakresu historii filozofii, wskaż jedną różnicę między miłością praktyczną w ujęciu Immanuela Kanta a miłością w ujęciu Platona.

RK855U8ETVJVX
Polecenie 6

Na podstawie własnej wiedzy dokończ zdanie.

R1N5VOMC559P2
Polecenie 7

Na podstawie własnej wiedzy oceń zgodność podanych stwierdzeń z poglądami Immanuela Kanta. Zaznacz T (tak), jeśli stwierdzenie jest zgodne, albo N (nie) – jeśli nie jest zgodne.

RQVPUVS157QQL

Temat wypracowania z egzaminu maturalnego z 2023 roku.

Ćwiczenie 1

Dwie rzeczy napełniają umysł coraz to nowym wzmagającym się podziwem i czcią, im częściej i trwalej nad nimi się zastanawiamy: niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie.

Immanuel Kant

R1O3R8D12MT3A