Spór o uniwersalia.
Czy znasz określenie „brzytwa Ockhama”? To zasada ekonomii myślenia. W epoce, gdy św. Tomasz zadawał teologiczne zagadki w rodzaju „ile aniołów może się zmieścić na główce od szpilki”, Wilhelm Ockham postulował, by przestać mnożyć byty ponad potrzebę i szukać wyjaśnień jak najprostszych. Odrzucił platońskie idee, formy Arystotelesa i Tomasza oraz wszelkie inne byty ogólne. Twierdził, że są zbędne, ponieważ nie można udowodnić, że istnieją.
W XIV w., podobnie jak i w poprzednim stuleciu, nauka koncentruje się na uniwersytetach. Jednakże zasięg nauczania filozofii znacznie się rozszerza. Powstają kolejne wyższe uczelnie, m.in. w Pradze, Krakowie, Wiedniu, Heidelbergu i Kolonii: już nie tylko Anglia i Francja, lecz także kraje słowiańskie i germańskie mają swoje ośrodki naukowe, gdzie uprawia się filozofię. W części z nich zajmowano się komentowaniem i obroną starych doktryn filozoficznych o charakterze scholastycznym. Spośród tradycyjnych systemów najwięcej zwolenników miał i , a cały ów obóz nosił nazwę via antiqua, czyli „stara filozofia”. Jednocześnie, w różnych środowiskach, wśród dominikanów i franciszkanów, powstał ruch nazwany via moderna, czyli „nowa szkoła”. Szybko opanował on Paryż i Oksford i był jednym z najpopularniejszych kierunków schyłku średniowiecza. Doktryna tego obozu nosiła nazwę bądź „średniowiecznego krytycyzmu”. Jej zwolennicy nie budowali nowych systemów, lecz krytykowali naukowe podstawy starych. Okres krytyki średniowiecznej, rozpoczęty w XIV w., trwa do końca wieku XV i zarazem końca epoki średniowiecza. Głównym przedstawicielem tego nurtu był Wilhelm Ockham.

Wilhelm Ockham (ok. 1300–1349 lub 1350), franciszkański zakonnik, Anglik. Studiował w Oxfordzie, gdzie następnie wykładał. Posądzony o herezję, na polecenie papieża udaje się do Awinionu. Przez cztery lata przebywa tam w więzieniu śledczym, skąd w końcu ucieka i oddaje się w opiekę cesarzowi Ludwikowi Bawarskiemu, toczącemu walkę z papiestwem. Wtedy zostaje ekskomunikowany. Wraz z Ludwikiem przenosi się do Monachium, gdzie rozwija swą antypapieską działalność. Przed śmiercią godzi się z zakonem i papieżem.
Teoria poznania
Ockham był filozofem‑empirystą, uznał, że wszelkie poznanie opiera się na doświadczeniu i poznaniu intuicyjnym (intuicjiintuicji). Intuicja nie polega na jakimś niewyraźnym przeczuciu: to postrzeganie zmysłowe, dzięki któremu umysł poznaje, „czy jakaś rzecz jest, czy jej nie ma” i na tej podstawie formułuje sąd dotyczący jej istnienia. Wystarczy więc, że widzimy dany przedmiot lub go dotykamy, aby stwierdzić jego obecność. Stąd poznanie intuicyjne jest pewne i gwarantuje, że rzeczywistość tak się istotnie ma, jak ono ją przedstawia. Intuicja nie ogranicza się jednak do rzeczy zmysłowych, intuicyjnie poznaje również intelekt, dzięki czemu człowiek rozpoznaje własne akty duchowe i może formułować zdania w rodzaju „istnieje rozum, wola, smutek itp.”.
Intuicja (czyli, mówiąc dzisiejszym językiem, percepcja zmysłowa i introspekcja, tj. obserwacja własnych przeżyć psychologicznych) w teorii Ockhama była podstawą poznania istniejącej rzeczywistości. Po intuicji jednak musi nastąpić abstrakcja – poznanie umysłowe, dzięki któremu powstają pojęcia – ogólne wyobrażenia rzeczy. I choć prawdziwa wiedza, według Ockhama, musi dowodzić swych twierdzeń zgodnie z zasadami logiki, to wszelkie rozumowanie powinno mieć oparcie w poznaniu intuicyjnym. W przeciwnym razie mogłoby się zdarzyć, że zaczęlibyśmy rozprawiać o czymś, czego nie ma.

Znaczenie, jakie filozof przypisywał doświadczeniu, wiąże się z jego założeniem, że istnieją tylko przedmioty jednostkowe i konkretne, czyli takie, które poznajemy zmysłami. Uczony, kierując się zasadą ekonomii myślenia, odrzucił platońskie idee, formy Arystotelesa i Tomasza oraz wszelkie inne byty ogólne. Byty te są zbędne: nie można udowodnić, że istnieją, a wiedza daje się wytłumaczyć bez nich.
Brzytwa Ockhama
Ockham w rozstrzyganiu problemów filozoficznych kierował się zasadą ekonomii myślenia, zwaną „brzytwą Ockhama”: twierdził, że należy wyjaśniać zjawiska możliwie jak najprościej i nie mnożyć bytów ponad potrzebę.
Zapoznaj się z audiobookiem. Odpowiedz na pytanie, na czym polegała metoda badawcza zwana „brzytwą Ockhama”?
Wilhelm Ockham
Suma logiczna
(Brzytwa Ockhama)
Żaden powszechnik nie jest substancją, [tzn. czymś realnie istniejącym], obojętnie jak byśmy się nań zapatrywali. Stąd też rozważania umysłu nie decydują o tym, że coś jest lub nie jest substancją, aczkolwiek znaczenie terminu sprawia, że termin ten orzeka o czymś „substancję” lub nie orzeka, z tym że nie orzeka tego o sobie. Podobnie zresztą jak ma się sprawa z terminem „pies” w następującym zdaniu: „pies jest zwierzęciem”, które, gdy mówi się o zwierzęciu szczekającym, jest zdaniem prawdziwym, gdyby natomiast odnosiło się do gwiazdy, byłoby zdaniem fałszywym. Niemożliwą jest rzeczą, by to samo z jednego punktu widzenia było substancją, a z drugiego nie.
Stąd też należy po prostu przyjąć, że żaden powszechnik nie jest substancją, obojętnie jak byśmy się nad zapatrywali. Każdy natomiast powszechnik jest pojęciem, które według opinii prawdopodobnej nie różni się od samego aktu rozumienia. Stąd też twierdzę, że zrozumienie (intellectio), na mocy którego poznaję człowieka, jest w tej samej mierze naturalnym znakiem człowieka, jak jęk jest znakiem choroby, smutku lub cierpienia, oraz jest tego rodzaju znakiem, że może zastępować człowieka we wszystkich zdaniach umysłowych, tak jak dźwięk może zastępować rzeczy w zdaniach wymówionych. [...] zdanie istnieje tylko w umyśle albo w mowie, albo na piśmie; a więc jego części istnieją tylko albo w umyśle, albo w słowie, albo na piśmie; a tego rodzaju elementy nie są substancjami jednostkowymi. Jasne więc jest, że żadne zdanie nie może składać się z substancji; zdanie natomiast składa się z powszechników; a więc w żadnym wypadku powszechniki nie są substancjami.
Rozum i wiara. Czy teologia jest wiedzą?
Słownik
(łc. intuitus — wejrzenie) poznanie bezpośrednie, niepoprzedzone rozumowaniem; u Ockhama intuicja jest rodzajem poznania, dostarcza wiedzy na temat istniejących rzeczy, co sprawia, że poznanie intuicyjne jest oczywiste i pewne
(łc. nominalis — dotyczący imienia) stanowisko metafizyczne, wedle którego realnie istnieją wyłącznie przedmioty jednostkowe, a wszelkie pojęcia ogólne nie mają znaczenia rzeczowego i należy je uważać jedynie za nazwy
system teologiczno‑filozoficzny św. Tomasza z Akwinu; też: każdy z kierunków nawiązujących do tego systemu
doktryna Jana Dunsa Szkota, ok. 1266–1308, szkockiego teologa i filozofa, który zmodernizował augustynizm w duchu filozofii św. Tomasza