Dowiedz się
Język polski z języka mówionego stał się językiem pisanym dzięki przyjęciu znaków alfabetu łacińskiego. Początkowa ortografia była zbliżona do ortografii łaciny, ale niestety alfabet łaciński nie odpowiadał wielu dźwiękom języka polskiego. Na przykład nie było liter na oznaczenie niektórych polskich głosek dźwięcznych i bezdźwięcznych, twardych i miękkich, w związku z tym wprowadzono dwuznaki i trójznaki oraz zastosowano znaki diakrytyczne.
Współczesny alfabet polski składa się z 32 liter, każda ma postać małą i wielką, a odpowiednie reguły określają ich stosowanie.
We wczesnych pismach w języku polskim pojawił się chaos, teksty nie były jednolite pod względem ortograficznym. Należało ujednolicić polską ortografię, zadania tego podjął się Jakub Parkoszowic (1440 r.) profesor i rektor Akademii Krakowskiej. W XVI w. krakowscy drukarze (Jan Haller i Hieronim Wietor) wprowadzili zasadę etymologiczną, literę i jako sposób zmiękczania spółgłosek oraz rozróżnienie s, sz, ś.
Pierwszym drukowanym traktatem o ortografii polskiej było dzieło Stanisława Zaborowskiego (1512 r.). Zarówno propozycja Parkoszowica, jak i Zaborowskiego nie przyjęły się, ale wytyczyły pewną drogę dla tych, którzy w późniejszych wiekach podejmowali się zadania usystematyzowania polskiej ortografii.
Współczesną ortografią polską rządzą 4 zasady: historyczna, morfologiczna, fonetyczna oraz konwencjonalna. Każda zasada pisowni ma na celu utrzymanie porządku w posługiwaniu się językiem w piśmie. Jednocześnie zasady pisowni mogą się przenikać lub uzupełniać, ale bywa, że obowiązujące zasady pisowni wchodzą ze sobą w konflikt - np. wtedy, kiedy zasada fonetyczna, nakazująca pisać tak, jak mówi się i słyszy, nie zgadza się z zasadą historyczną, nakazującą rozróżnianie znaków u i ó, mimo że dawna różnica w wymowie dwu głosek oznaczanych tymi znakami zanikła (chociaż wyrazy zapisane mur i mór wymawiasz identycznie: [mur], to ich różny zapis, wynikający w pierwszym przypadku z zasady fonetycznej, w drugim – z zasady historycznej, wskazuje na różne znaczenia).
Zasada historyczna
Zasada historyczna jest wynikiem procesów historycznych i obejmuje głównie pisownię ó (obok u), rz (obok ż) oraz h (obok ch). Dawniej litery u i ó, rz i ż, ch i h oznaczały różne dźwięki. Wiele cech dawnej polszczyzny jest zachowanych w gwarach.
Traktat o ortografii polskiejLitera ó odpowiada dawniej samogłosce pośredniej między o i u (zastosowanie znaku diakrytycznego), a dziś wobec zrównania w wymowie z u straciła swe uzasadnienie fonetyczne. Ze względu jednak na żywą wymienność z o, np. stóg – stogu, i podobieństwo graficzne względem o, stała się jego odpowiednikiem morfologicznym.
W deklinacji rzeczowników jednym z głównych gniazd takiej oboczności jest pisownia ó w mianowniku (bierniku) liczby pojedynczej wobec o w innych przypadkach. Ponieważ te mianowniki podają słowniki ortograficzne, poprzestanę tylko na niektórych typowych przykładach: sposób – sposobu, gród – grodu, wróg – wroga, bój – boju, sól – soli, wół – wołu, ołów – ołowiu, wóz – wozu, powódź – powodzi, wódz – wodza. Wyrazy utrzymujące pisownię ó także w przypadkach zależnych podawać powinny słowniki, np. zbój – zbója, które jednak nie zawsze te sprawy odpowiednio różnicują.
Innym gniazdem ó wobec o, nie zawsze podawanym w słownikach ortograficznych, jest forma dopełniacza liczby mnogiej rzeczowników żeńskich i nijakich o końcówce zerowej (czysty temat).
Mamy tu od rzeczowników na:
-oba: chorób, osób, ozdób, wątrób;
-oda: bród, gospód, jagód, kłód, mód, nagród, ód, przeszkód, przygód, swobód, szkód, trzód, ugód, wód, wygód;
-oga: dróg, nóg, odnóg, ostróg, podłóg, przestróg, stonóg, wyłóg, załóg, zapomóg,
-oja: dziewój, zdrój;
-ola: ról;
-oła: pszczół, pól, stodół, szkół;
-ora: pór, podpór, zapór;
-owa: budów, głów, krów, mów, namów, obmów, osnów, podków, połów, przemów, rozmów, słów, umów;
-oza, brzóz, dóz, kóz, łóz;
od innych: zorza – zórz, siostra – sióstr;
od rzeczowników nijakich: pole – pól, łóże – łóż, zboże – zbóż, zioło – ziół, sioło – siół, koło – kół, czoło – czół, słowo – słów, morze – mórz.
[...]
W deklinacji przymiotnikowej zastosowania ó wymiennego z o są nieliczne, np. zdrów – zdrowy, wesół – wesoły, gotów – gotowy. Dotyczy to też takich zaimków, jak mój – moja, swój – swoja, twój – twoja, ów – owa. Dotyczy to też form z ż, np. cóż, któż wobec co, kto.
W obrębie koniugacji jednym z gniazd ó wymiennego na o są formy tryby rozkazującego takich czasowników jak robić – rób oraz: drobić – drób, dorobić – dorób, wyrobić – wyrób, zrobić – zrób, boi się – bój się, doić – dój, oswoić – oswój, poić – pój, (u)kroić – (u)krój, (u)koić i (u)kój, stroić – strój, uspokoić – uspokój, uzbroić – uzbrój, zdwoić – zdwój, solić – sól, pozwolić – pozwól, modlić się – módl się, łowić – łów, (od)nowić – (od)nów, postanowić – postanów, uzdrowić – uzdrów, (z)godzić – (z)gódź, głodzić – głódź, grodzić – gródź, słodzić – słódź, szkodzić – szkódź, wodzić – wódź, wozić – wóź, (u)korzyć się – (u)kórz się, orać – órz, tworzyć – twórz, spojrzeć – spójrz, mnożyć – mnóż, (po)łożyć – (po)łóż. [...]
Pisownia rz wywodzi się z dawnego ŕ miękkiego, później wymawianego podobnie jak czeskie ř, w każdym razie inaczej niż r i inaczej niż dzisiejsze ż (sz). Wyodrębnienie zatem tego dwuznaku miało uzasadnienie fonetyczne. [...]
Wśród ważniejszych gniazd pisowni rz wymienić należy pozycję przed końcówką -e miejscownika liczby pojedynczej rzeczowników na -r, -ra, -ro (w rzeczownikach męskich także równego mu wołacza, zaś w żeńskich - celownika), np. kawaler - kawalerze, piór – piórze, siostra – siostrze. Ta wymiana jest tak regularna, że pomijanie jej w słownikach ortograficznych jest uzasadnione.
Dodatkowym gniazdem deklinacyjnym rz jest mianownik liczby pojedynczej rzeczowników na r oznaczającym mężczyzn, a więc o zakończeniu -rzy (jeśli nie jest ono zastąpione przez -owie). I tak: ambasadorzy, arbitrzy, bohaterzy, buchalterzy, doktorzy, felczerzy, fizylierzy, fryzjerzy, grawerzy, grenadierzy, guwernerzy, inżynierzy, janczarzy, jubilerzy, kantorzy, karabinierzy, kirasjerzy, kosynierzy, kurierzy, łotrzy, Madziarzy, magistrzy, piwowarzy, portierzy, profesorzy, rajtarzy, saperzy, szoferzy, szulerzy, Tatarzy, Węgrzy.
W formach męskoosobowych mianowników liczby mnogiej zakończenie przymiotników na -ry bywa wymieniane na -rzy: bystrzy, chorzy, chrobrzy, chytrzy, dobrzy, mądrzy, ponurzy, przykrzy, skorzy, starzy, szarzy, szczerzy, szczodrzy.
W obrębie koniugacji mamy rz wymienne w formach: babrze (i innych) wobec babrać, bazgrze wobec bazgrać, guzdrze się wobec guzdrać się [...].
[...]
Pewną rolę praktyczną przy ustalaniu pisowni rz może odegrać wskazówka, że po spółgłoskach p, b, f, t, d, k, g, ch, j, w z reguły pisze się rz, nie zaś ż (czy też sz po bezdźwięcznych), np. przęsło, brzoza, trzeba, drzazga, krzyk, grzebać, chrzan, spojrzeć, wrzos. Wyjątki: pszenica, pszczoła, kształt, kszyk (nazwa ptaka), bukszpan, gżą się (od gzić się), piegża. Pisze się jednak -sz w formach stopniowania przymiotników, choćby było po spółgłosce, oraz ż po przedrostkach zakończonych na spółgłoskę, jeśli podstawa zaczyna się od ż, np. obżerać się, odżałować, odżyć.
Litera h występuje głównie w wyrazach zapożyczonych. O jej stosowaniu informują słowniki ortograficzne, stosując się zwykle do pisowni w języku źródła (np. w łacinie: honor [...]. w języku greckim np. hiperbola, w niemieckim np. handel, w ukraińskim np. bezhołowie).
Źródło: Jan Tokarski, Traktat o ortografii polskiej, Warszawa 1978, s. 68–72.
Zasada morfologiczna
Zasada morfologiczna pisowni polskiej służy zachowaniu przejrzystości budowy morfologicznej wyrazu niezależnie od sposobu, w jaki ten wyraz wymawiamy. Zasada ta pozwala na zachowanie konsekwencji w pisowni, w zgodzie z porządkiem rodziny wyrazowej.
1. Chleb, grad, wymaz, śpiew. W polszczyźnie ubezdźwięcznienie dźwięcznych spółgłosek w wygłosie występuje zawsze, pomijając pewne uwarunkowane regionalnie konteksty. Tego zjawiska fonetycznego nie oddajemy w piśmie. Zasada fonetyczna nakazywałaby pisownię: chlep, grat, wymas, śpief. Jednak wówczas uległby zatarciu związek morfologiczny tych wyrazów z ich formami fleksyjnymi i wyrazami należącymi do tej samej rodziny wyrazów. Pisalibyśmy chlep, ale chleba, chlebak; grat, ale gradu, gradowy; wymas, ale wymazu, wymazać; śpief, ale śpiewu, śpiewak. Pisownia zgodna z wymową wprowadziłaby więc spore zamieszanie. Dlatego w tym przypadku obowiązuje zasada morfologiczna.
2. Żabka, gromadka, piwko. Ubezdźwięcznienie może się pojawiać także w środku wyrazu, gdy w zbitce spółgłosek po spółgłosce dźwięcznej występuje bezdźwięczna. Tak jest w przypadku wyrazów utworzonych za pomocą morfemu słowotwórczego -k-, np. w rzeczownikach rodzaju męskiego i nijakiego, w których morfem ten dołączany jest do rdzenia zakończonego na spółgłoskę: żab-, gromad-, piw-. Wymawiamy te wyrazy: żapka, gromatka, pifko, ale – podobnie jak poprzednio – dla zachowania związku m.in. z ich podstawami słowotwórczymi, stosuje się zasadę morfologiczną. Wpływa na to także forma fleksyjna dopełniacza liczby mnogiej: żabek, gromadek, piwek.
3. Przypadkiem, bodźcu, czerwca. Także tutaj problem dotyczy konfliktu między pisownią a wymową spółgłosek ubezdźwięcznionych; jednak inaczej niż w przypadku wyrazów typu żabka, gromadka, piwko, w których jedyną formą fleksyjną bez ubezdźwięcznienia spółgłoski rdzennej jest dopełniacz liczby mnogiej, tutaj formą fleksyjną bez ubezdźwięcznienia jest mianownik liczby pojedynczej: przypadek, bodziec, czerwiec. W pozostałych formach występuje ubezdźwięcznienie. Można niejako powiedzieć, że sam wyraz (którego znakiem jest właśnie mianownik liczby pojedynczej) zawiera spółgłoskę dźwięczną. Tym trudniej więc byłoby zastosować zasadę fonetyczną: mielibyśmy wyrazy ze spółgłoską dźwięczną: przypadek, bodziec, czerwiec, ale w całej odmianie oraz w wyrazach pochodnych występowałaby bezdźwięczna: pszypatkiem, pszypatkowy, boćca, pszeboćcowany, czerfca, czerfcowy.
4. Słodszy, szybszy, najnowszy. Formy stopnia wyższego i najwyższego przymiotników tworzy morfem -sz- (lub tzw. morfem nieciągły naj- + -sz-). Na ten morfem składa się spółgłoska bezdźwięczna; gdy przed nią wystąpi spółgłoska dźwięczna, ulega ubezdźwięcznieniu. Zasada morfologiczna pisowni chroni te formy przed zatarciem związku z innymi, np.: słodycz, nowość. Taka pisownia obowiązuje też w przypadku form o mniej jasnych związkach, np. przymiotnik w stopniu wyższym szybszy nie posiada w powiązanych formach takiej, w której wymawiałoby się głoskę b, nie p.
5. Bezpieczny, odkopać, wpuścić, przed tatą, od początku, w kawiarni. Przedrostki oraz przyimki zapisujemy zasadniczo według zasady morfologicznej, niezależnie od kontekstu następującej po nich spółgłoski bezdźwięcznej, mimo że wymawiamy te połączenia z ubezdźwięcznieniem: bespieczny, opsypać, otkopać, fpuścić, pszetpotopowy, pszet tatą, ot początku, f kawiarni. Utrzymaniu zapisu spółgłoski dźwięcznej sprzyja fakt, że poza takimi kontekstami jest ona wymawiana. Widoczne (słyszalne) jest to zwłaszcza w takich formach przyimków jak beze, przede, przeze, we, ode itd. (np.: beze mnie, przede wszystkim, we wsi, ode złego).
6. Spiąć, ściągnąć, zdjąć. Wyjątkiem jest przedrostek z-, którego pisownia jest zgodna z wymową. Ma on trzy warianty: s-, ś-, z- i wszystkie one pojawiają się w piśmie. Błędna więc jest pisownia zpiąć czy sciągnąć. Jednocześnie wahania w wymowie tego przedrostka bywają uwzględniane w zapisie, przez co spotkać się można np. z pisownią wariantywną: spieszyć / śpieszyć (obie postaci zapisu są uznawane za poprawne).
Zasada fonetyczna
Zasada fonetyczna określa warunki poprawnego zapisu poszczególnych słów.
Pierwszym takim warunkiem jest właściwa wymowa. Błędna wymowa prowadzi do błędów ortograficznych. Jeśli ktoś wymawia słowo rękę jako rękie, to tekście pisanym prawdopodobnie popełni błąd. Ważna jest zatem nauka poprawnej wymowy, by w maksymalnym stopniu uniknąć takich sytuacji. W polszczyźnie istnieje wiele nieskomplikowanych wyrazów, które zapisuje się zgodnie z ich brzmieniem. Do takich wyrazów należą np. podomka, buty, krowa, płacz, mokro i wiele innych. Każdej głosce odpowiada jeden znak. W wyrazie podomka wygląda to w ten sposób:
wymowa: [p], [o], [d], [o], [m], [k], [a]
zapis: p, o, d, o, m, k, a

Dlatego np. wyrazy zapisywane kot : kod wymawiamy tak samo: [kot]. To, że spółgłoska wygłosowa jest dźwięczna lub nie, słyszalne jest dopiero w przypadkach zależnych. W dopełniaczu l.p. będzie to: [kota] : [kodu].
Niektóre głoski ubezdźwięczniły się także w innych pozycjach wyrazu, nie tylko w wygłosie: świat [śf’at], trwanie [trfańe], babka [bapka] etc. W takich wypadkach zasada fonetyczna ustępuje miejsca zasadom morfologicznej i historycznej, o pisowni nie decyduje bowiem sposób wymowy, ale np. uwarunkowania historyczne, przemiany, jakie zaszły w polszczyźnie.
Zasada fonetyczna pozwala rozstrzygnąć, jak należy zapisać wyraz, który słyszymy. Przykładem niech będzie czasownik pleść, którego spółgłoski są bezdźwięczne, zapis bleźć byłby więc nieprawidłowy. Bezdźwięczny jest także przedrostek s-, dlatego wyrazów takich jak spaść lub ścielić nie możemy zapisać: zpaść, źcielić.
Zasada fonetyczna bywa pomocna przy zapisie nosówek. Samogłoskę nosową często wymawia się jak ustną lub jako złożenie ustnej oraz nosowej: jak w wyrazie będę – wymowa naturalna [bende]. Zgodna z wymową jest pisownia samogłoski nosowej ą/ę przed spółgłoskami szczelinowymi (w, f, z, s, ź, ś, ż, sz) oraz -ą w wygłosie, jak w 3 os. l.mn. czasownika w czasie teraźniejszym (robią). W wyrazach zapożyczonych przed p, b, t, d, k, g, c zapisujemy zgodnie z wymową połączenia om, on, em, en (bomba, nie bąba; sombrero, nie sąbrero; kemping, nie kęping; dentysta, nie dętysta).
Zasada fonetyczna czasem decyduje też o pisowni ze znakami i/j. Znak j piszemy zawsze:
między samogłoskami (aleja, pojemny, grają – nie: aleia, poiemny, graią),
między samogłoską i spółgłoską (zagajnik, niedojda – nie: zagainik, niedoida),
w wygłosie po samogłosce (raj, dobrodziej, lej – nie: rai, dobrodziei, lei),
w nagłosie przed samogłoską (jarzmo, jodła, Jerycho – nie: iarzmo, iodła, Ierycho),
po c, z, s (prohibicja, Gruzja, sjesta – nie: prohibicia, Gruzia, siesta, ponieważ ten ostatni zapis sugeruje istnienie w tych wyrazach spółgłosek ć, ź, ś).
Zasada konwencjonalna
Zasada konwencjonalna nie ma uzasadnienia w morfologii ani fonetyce, a także w historii języka - rozstrzygnięcia ortograficzne zapadające na podstawie tej umowy nie znajdują oparcia ani w wymowie, ani w budowie morfologicznej wyrazów, ani też w ich pochodzeniu historycznym. Pisownia w tym przypadku jest najczęściej uwarunkowana przyjętym zwyczajem. Zasada konwencjonalna to rodzaj umowy społecznej, na mocy której określone formy zapisu wyrazów uznaje się za poprawne, inne zaś za niepoprawne. Konwencja zapisu może być zmieniana. Na przykład do 1997 roku imiesłów przymiotnikowy z partykułą nie zapisywano rozdzielnie (nie sugerujący, nie umyty), zaś po uchwale Rady Języka Polskiego ustanowiono pisownię łączną (niesugerujący, nieumyty).
Na zasadzie konwencjonalnej opierają się np. przepisy dotyczące:
• pisowni wielkiej i małej litery,
• pisowni partykuły nie (łącznej -z rzeczownikami, przymiotnikami, przysłówkami odprzymiotnikowymi lub rozdzielnej - z czasownikami)
• pisowni wyrażeń przyimkowych (rozdzielnej: bez reszty, do siego roku, na co dzień i łącznej - naokoło, nawzajem, powoli, zamiast),
• pisowni skrótówskrótów i skrótowców.
Pisownia partykuły nie
Pisownia skrótów
W języku polskim istnieje wiele reguł dotyczących stawiania kropki po skrótach. Warto się zapoznać z tymi, które stosuje się najczęściej. Oto wybrane reguły.
Kropkę stawia się:
• po skrócie, który jest początkową literą skróconego wyrazu lub początkowymi literami wyrazu np. a. = albo, g. = godzina, p. = pan, pani, r. = rok, rodzaj, s. = strona, siostra, syn, hab. = habilitowany, prof. = profesor, godz. = godzina;
• po skrócie nazwy dwu- lub wielowyrazowej, jeżeli wyrazy następne rozpoczynają się od spółgłoski, np. bm. = bieżącego miesiąca, ds. = do spraw, cdn. = ciąg dalszy nastąpi;
• jeśli w nazwie dwu- lub wielowyrazowej drugi wyraz lub któryś z następnych rozpoczyna się od samogłoski, to skrót tej nazwy ma kropkę po skrócie każdego wyrazu, np. b.u. = bez uwag, m.in. = między innymi, n.e. = nasza era.
Nie stawia się kropki po skrótach:
• które kończą się na tę samą literę co wyraz np.: dyr = dyrektor, doc = docent;
polskich jednostek monetarnych np. złoty = zł, grosz = gr; ale: dolar = dol., korona = kor.;
• jednostek miar i wag np. centymetr = cm, kilogram = kg;
• w matematyce i fizyce np. cosinus = cos, logarytm = log, prędkość = v oraz po skrótach pierwiastków chemicznych np. rad = Ra.
Dla oznaczenia liczby mnogiej stosuje się podwojenie skrótu. Jeśli skróty są jednoliterowe, powtarza się tę literę np. strony = ss., gdy są dłuższe, zapisuje się dwa skróty obok siebie z użyciem kropek np. profesorowie Marecki i Życiński = prof. prof. Marecki i Życiński.
Skróty mgr, dr, prof., inż. itp. stawiamy tylko przed nazwiskami i nie używamy ich jako samodzielnych wyrazów.

Przepisów ortograficznych nie można ująć w jednej uniwersalnej zasadzie. Niemożliwe jest stosowanie tylko jednej z czterech obowiązujących. Nie zmienia to jednak faktu, że zasada fonetyczna pisowni polskiej jest najbardziej rozpowszechniona i najłatwiej przyswajalna, choć zawiera wiele wyjątków.
Słownik
(gr. étymon - prawda, istota, znaczenie + lógos - słowo, nauka) językoznawcze pochodzenie wyrazu, źródłosłów; także dział językoznawstwa zajmujący się badaniem pochodzenia i pierwotnego znaczenia wyrazów na podstawie analizy ich budowy morfologicznej, w ujęciu historycznym
(gr. phōnētikós – który należy wymówić) dział językoznawstwa zajmujący się dźwiękową formą języka (w przeciwieństwie do formy pisanej)
nazwa jednostkowa (np. Wawel), opozycyjna do nazw pospolitych (np. zamek)
(gr. morphe – kształt, forma + lógos - słowo, nauka) dział gramatyki dotyczący budowy i odmiany wyrazów
przymiotnik oznaczający przynależność, np. Mieszkowa drużyna = drużyna Mieszka
przymiotnik oznaczający jakość lub właściwość przedmiotu, np. tęczowa torba = torba w kolorach tęczy
skrócony zapis wyrazu lub połączenia wyrazowego
spółgłoska znajdująca się na końcu wyrazu
upodobnienie fonetyczne polegające na pozbawieniu głoski dźwięczności
wyraz pochodzący z połączenia elementów konstrukcji składniowej w jedną całość zespoloną jednym akcentem, np. z martwych wstanie → zmartwychwstanie
.