Kim jest Don Kichote, marzycielem, szaleńcem, czy idealistą? Cechy parodii literackiej.
Pojęcie parodii
W języku codziennym słowa „parodia” używamy niekiedy dla nazwania komicznej sytuacji, zwykle jednak takiej, w której śmieszność powstaje w sposób niezamierzony. Jako parodię określamy także wydarzenia, które powinny być poważne, ale są śmieszne, np. obrady poważnego zgromadzenia, które są ośmieszane przez niegodne zachowanie biorących w nich udział osób. Takie rozumienie parodii nie odbiega daleko od sensu parodii literackiej – utworu, który naśladuje inny tekst w taki sposób, by wywołać u odbiorców śmiech.
ParodiaParodia stanowi odmianę stylizacji, czyli naśladowania stylu jakiejś wypowiedzi lub osoby w celu wywołania efektu satyrycznego – ośmieszającego. Może jej podlegać styl pojedynczego utworu, zbioru utworów jednego autora, gatunku czy kierunku lub nurtu literackiego. Parodia zwykle zmienia kontekst lub funkcje oryginału, a także jego tonację emocjonalną i stylistyczną. Często posługuje się ironią. Zabieg ten wyjaskrawia w karykaturalny sposób styl pierwowzoru, przydając mu cechy humorystyczne.
Cechy parodii nosiły już komedie Arystofanesa, np. Chmury, gdzie Arystofanes imitował styl nauczania i filozofowania Sokratesa. Jej elementy można odnaleźć w Gargantui i Pantagruelu François Rabelais’go, który prześmiewczo naśladuje średniowieczną pieśń o czynach (chanson de geste). Parodystyczny charakter ma Don Kichot Miguela de Cervantesa, a także Kandyd Woltera, ośmieszający ówczesne wzorce powieści przygodowej i filozofię Gottfrieda Wilhelma Leibniza. Najdoskonalsze przykłady parodii w poezji polskiej to poematy heroikomicznepoematy heroikomiczne (wzorowane na eposie heroicznym) Ignacego Krasickiego – Monachomachia, Antymonachomachia czy Myszeida. Wzorcowym przykładem tego gatunku jest Batrachomyomachia (tytuł oznacza wojnę żab z myszami) – parodia Iliady Homera z V w. p.n.e.

Czym jest parodia? Film edukacyjny
Miguel de Cervantes sparodiował konwencję romansów rycerskich. W efekcie powstała „opowieść o ludziach z krwi i kości”, czyli Don Kichot. Oceń, czy według ciebie takie określenie powieści Cervantesa jest trafne. Sformułuj dwa argumenty.
Don Kichot – powieść‑parodia
Bohater powieści jest karykaturą rycerzy ze średniowiecznych romansów, a historia jego przygód stanowi parodię średniowiecznych opowieści. Zawiera ona, przedstawione w karykaturalny i humorystyczny sposób, wszystkie elementy rycerskich legend – od pasowania na rycerza, poprzez turnieje, pojedynki i walki, aż do zakończenia rycerskiej kariery bohatera.
Poniżej fragment powieści rycerskiej Joanota Martorella (ok. 1415–1468) pod tytułem Trinant Biały, przedstawiający scenę pasowania na rycerza, i parodia tej sceny, fragment powieści Cervantesa.
Tirant Biały [fragment]„Czy wy, którzy pragniecie złożyć śluby rycerskie, przysięgacie na Pana Naszego i czterech świętych ewangelistów nigdy i w żaden sposób nie stawać przeciwko Jego Wysokości, Królowi Anglii, a jeśli panem waszym i seniorem być przestanie, zwrócić mu łańcuch z godłem, jakim zwykł obdarowywać tych, których mianuje rycerzami? [...] Oraz czy przysięgacie na sakrament, który przyjęliście, ze wszystkich sił ochraniać i bronić dam i panien, wdów, sierot, bezbronnych, a także dam zamężnych, jeśliby o ratunek was prosiły? I narażać się, i stawać do pojedynku na śmierć i życie, jeśli prawda będzie po stronie tych, którzy proszą o ratunek?”
Gdy przysięga została złożona, dwaj wielcy panowie, najpotężniejsi, jacy tam byli, wzięli Tirana pod ramiona i zawiedli przed Króla, a Król płazem miecza dotknął go i rzekł: „Bóg zacnym rycerzem cię czyni i święty Jerzy”. I w usta go pocałował. Wtedy nadeszło siedem panien ubranych na biało, przedstawiających siedem radości Marii Dziewicy, i przypasały mu miecz.
Źródło: Joanet Martorell, Tirant Biały [fragment], „Literatura na Świecie” 2003, nr 5-6, s. 181.
Don Kichote [fragment]Tak ostrzeżony gospodarz, mając się na baczności, przyniósł natychmiast księgę, w której zapisywał słomę i obrok wydawane mulnikom, i z chłopakiem trzymającym kawałek świecy oraz z dwiema wspomnianymi dziewicami podszedł do Don Kichota i kazał mu paść na kolana. Czytając ze swej księgi tak, jakby jakąś pobożną modlitwę odmawiał, wśród czytania podniósł rękę i walnął go silnie w kark, po czym jego własnym mieczem dobrze płazem go uderzył, mrucząc bezustannie między zębami, jakby modły odprawiał. Dokonawszy tego, kazał jednej z owych dam przypasać mu miecz, co uczyniła z wielką swobodą i ostrożnością, bo niewiele brakowało, aby wybuchła śmiechem podczas tej ceremonii, ale czyny nowego rycerza, jakich były świadkami, powstrzymywały ją od parsknięcia. Przypasawszy mu miecz rzekła paniusia: Niech Bóg wam szczęścia przysporzy, rycerzu, i niech wam ono w boju sprzyja.
Źródło: Miguel de Cervantes, Don Kichote [fragment], t. 1, oprac. A.L. Czerny, Z. Czerny, Warszawa 1983, s. 40.

Ceremonia pasowania na rycerza w powieści Cervantesa dokonuje się na wzór obyczaju przedstawianego w romansach rycerskich, ale jest jego karykaturą. Wszystkie okoliczności towarzyszące pasowaniu Don Kichota obniżają rangę tego zdarzenia, ośmieszając zarówno bohatera, jak i quasiquasi-uroczystość, w której bierze udział.
Monachomachia – polska parodia eposu heroicznego
Monachomachia Ignacego Krasickiego powstawała w latach 1776‑1777 i została wydana anonimowo w 1778 roku, wywołując skandal, ponieważ w satyrycznym ujęciu przedstawiała ówczesne zakony i zakonników. Tekst był parodią Iliady Homera, jednak zamiast wojny Greków z Trojanami opisywał walkę przedstawicieli współczesnych Krasickiemu zakonników z dwu sąsiednich klasztorów – karmelitów i dominikanów – wywołaną ambicjami i egoistycznymi interesami mnichów.
IliadaAchilla śpiewaj, Muzo, gniew obfity w szkody,
Który ściągnął klęsk tyle na greckie narody,
Mnóstwo dusz mężnych wcześnie wtrącił do ErebuErebu,
A na pastwę dał sępom i psom bez pogrzebu
Walające się trupy rycerskie wśród pola:
Tak wielkiego Jowisza spełniała się wola
Odtąd, gdy się zjątrzyli sporem niebezpiecznym
Agamemnon, król mężów, z Achillem walecznym.
Od kogóż tej niezgody pożar zapalony?
Od FebaFeba, co go Jowisz z pięknej miał Latony.
Gniewny na króla, wojsku straszną klęskę zadał,
Rozszerzył mórmór w obozie, codziennie lud padał;
Mścił się, że był zelżony jego kapłan święty.
Przyszedł Chryzes, gdzie stały AchiwówAchiwów okręty,
Świetną na okup córki przynosząc ofiarę,
A w ręku mając berło i Feba tyjarę;
Prosił Greki o litość na ojcowskie bóle,
Najbardziej zaś Atrydy, dwa narodów króle.
[…]
Nie przypadła królowi do serca ta mowa,
Więc go puścił z obelgą, przydał groźne słowa:
— „Znidź, naprzykrzony starcze, z oczu moich pręcej,
Nie waż bawić się dłużej ani wracać więcej!
W tyjarzetyjarze, w berle słaba dla ciebie zasłona.
Chyba mi starość córkę twoją wydrze z łona;
Od swych daleko, w ArgachArgach na zawsze osiędzie,
Tam wełnę tkać i łoże moje dzielić będzie.
Pódź precz! Ani mię gniewaj, żebyś został cały!”
Tak rzekł; zaląkł się starzec i odszedł struchlały.Źródło: Homer, Iliada, tłum. F. K. Dmochowski, Warszawa 2004, s. 5–6.
MonachomachiaWojnę domową śpiewam więc i głoszę
Wojnę okrutną, bez broni, bez miecza,
Rycerzów bosych i nagich po trosze,
Same ich tylko męstwo ubezpiecza:
Wojnę mnichowską... Nie śmiejcie się proszę
Godna litości ułomność człowiecza.
Śmiejcie się wreszcie, mimo wasze śmiechy
Przecież ja powiem, co robiły mnichy.
Ta, która nasze padołypadoły przebiega
I samym tylko nieszczęściem się pasie,
Jędza niezgodyJędza niezgody, co Parysa‑zbiega
Znalazła niegdyś na górnym Idasie,
Słodki raj mnichów gdy w locie postrzega,
Jęknęła w złości i zatrzymała się;
Widząc fortunny los spokojnych mężów,
Świsnęły żądła najeżonych wężów.
Wstrzęsła pochodnią, natychmiast siarczyste
Iskry na dachy i wieże wypadły;
Wskroś przebijają gmachy rozłożyste,
Już się w zakąty najciaśniejsze wkradły:
A gdzie milczenia bywały wieczyste,
Wszczyna się rozruch i odgłos zajadły.
Rażą umysły żądze rozjuszone,
Budzą się mnichy, letargiem uśpione.
[...]
Biegli ojcowie za mistrzem w zawody;
Ten, strachem zdjęty i srodze przelękły,
Wprzód otarł z potu mięsiste jagody,
Siadł, ławy pod nim dubeltowedubeltowe jękły,
Siadł, strząsnął mycką, kaptura poprawił
I tak wspaniałe wyroki objawił:
„Bracia najmilsi! Ach, cóż się to dzieje?
Cóż to za rozruch u nas niesłychany?
Czy do piwnicy wkradli się złodzieje?
Czy wyschły kufle, gąsiory i dzbany?
Mówcie!... Cokolwiek bądź, srodze boleję
Trzeba wam pokój wrócić pożądany...”
Wtem się zakrztusił, jęknął, łzami zalał;
Przeor tymczasem pełny kubek nalał.Źródło: Ignacy Krasicki, Monachomachia, Wrocław 1969, s. 292.
Zamień szyk przestawny w powyższym fragmencie Monachomachii na naturalny szyk zdania, zapisując je prozą. Odpowiedz na pytanie, jaki efekt powoduje zastosowanie stylu wysokiego, charakterystycznego dla poematu heroicznego w poemacie heroikomicznym?
Wojnę domową śpiewam więc i głoszę
Wojnę okrutną, bez broni, bez miecza,
Rycerzów bosych i nagich po trosze.
Nazwij środki stylistyczne w poniższym fragmencie Monachomachii Ignacego Krasickiego i wskaż ich funkcje:

Krasicki posługuje się podniosłym słownictwem, uroczystą składnią (inwersje, powtórzenia), stosuje homeryckie środki stylistyczne – epitety stałe, rozbudowane porównania. Jego bohaterowie – współcześni poecie mnisi – wygłaszają mowy jak greccy herosi, ale całość budzi śmiech czytelnika, bo wojna, którą opiewa Monachomachia, to potyczki pomiędzy braćmi zakonnymi. Bronią w tej wojnie są pięści, księgi, kielichy i dzbany. Całość ma charakter humorystyczny, a ostrze satyry skierowane jest tu przeciw przedstawionym w poemacie zakonnikom. Są oni godnymi śmiechu próżniakami, a nie zasługującymi na podziw bohaterami.
Don KichoteDon Kichot łatwo się dał przekonać, bo niczego tak nie pragnął, tylko, żeby jak najprędzej dochrapać się pasowania, i odpowiedział zamkowemu władcy, że gotów jest być mu we wszystkim posłusznym, i że byle był kompletnym już rycerzem, a dopuszczono się takiej jeszcze na niego napaści, to żywej duszy nie zostawi w zamku, wszystkich trupem położy i tych tylko oszczędzi, których on mu każe. Gospodarz, mądra sztuka, nie tracąc czasu, poszedł zaraz po wielką księgę, w której znaczył sobie rachunki za słomę i siano mulnikom wydawane, wziął z sobą dwie panny, które już znamy, i chłopca, któremu dał w rękę kawałek łojowego ogarka; z tymi przyborami i orszakiem przybył do Don Kichota i zaraz kazał mu uklęknąć na obydwa kolana. Potem, czytając niby to z książki, jak gdyby pacierz jaki, podniósł rękę do góry i wyciął go w kark tak mile, że aż mu się głowa pochyliła, a płazem miecza palnął go po plecach kalibrowym ciosem, ciągle mrucząc coś sobie pod nosem i do księgi zaglądając. Dopełniwszy tego, jednej z panien polecił przypasać miecz kawalerowi, czego ona dopełniła z wielką gracją, dusząc się ciągle od skrywanego śmiechu i nieraz pewno, w czasie tej ceremonii, obydwie parsknęłyby sobie serdecznie, gdyby poprzednie wypadki nie dały im poznać, że z tym panem kawalerem nie ma co żartować. Przypasując mu miecz do boku, miluchna panienka mówiła do niego: „Niechaj ci Bóg szczęści w bojach, nieustraszonego serca i wielkiej fantazji rycerzu”. A on jej prosił, żeby mu nazwisko swoje wyjawiła, by wiedział, komu tak wielką zawdzięcza łaskę, i do kogo należeć będzie połowa sławy, którą dzielnym ramieniem zdobędzie.
Źródło: Miguel de Cervantes, Don Kichote, t. 1, tłum. Z. Czerny, A. L. Czerny, Warszawa 1983, s. 40.
Scharakteryzuj sposób, w jaki ilustrator przedstawił pasowanie Don Kichota: w konwencji parodystycznej czy zgodnie z idealizującym wzorcem powieści rycerskiej? Uzasadnij swoją odpowiedź.

Podaj przykłady znanych ci współczesnych dzieł (literackich, filmowych, teatralnych), których twórcy posłużyli się parodią. Określ elementy, które zostały sparodiowane, i wyjaśnij, w jakim celu twórca dokonał tego zabiegu.
Donkiszoteria

Przedstaw swoje rozumienie pojęcia donkiszoterii.
Don KiszotKiedy Don Kiszot wędrował przez świat...
Akacja – jabłoń – czarne wąsy w winie –
Wciąż świszczał za nim okrutny bat,
Mszczący się srogo na chudej oślinie.Don Kiszot przebył wiele, wiele dróg...
Kobiety, dzbany, rude włosy nocą –
A Sanczo osła tłukł, tak jak mógł,
Osioł zaniemógł. A Pansa szedł boso.I wtedy rycerz napotkał Ją –
Biodra – księżyce. Oczy – ostre piki...
Sanczo żarł kiszkę z bydlęcą krwią,
Oczyszczał gnaty zagiętym nożykiem.I wreszcie rycerz obumarł. Klap!...
Trumna i wieńce. Świece do nieba,
A Pansa spłodził szesnaście bab,
Pięciu chłopaków do tego, co trzeba.I ten, co domy – i ten, co cię wiezie,
I ta, co idąc, nie idzie, a tańczy –
I nawet w sklepie obwiną ci śledzie
W moje liryki – wnuka Sanczo Pansy.Źródło: Stanisław Grochowiak, Don Kiszot, [w:] tegoż, Poezje wybrane, Warszawa 2001, s. 24.
Przeczytaj wiersz XX‑wiecznego polskiego poety Stanisława Grochowiaka i porównaj sposób przedstawienia bohaterów utworu – Don Kichota i Sancho Pansę.
Teza Don KichotaCzoło mi stary garnek studzi,
Niesie wierzchowiec sparszywiały,
Lecz niesie godnie.
Nie widzę celu w drodze ludzi,
Co z pragnień tworzą ideały,
A z ideałów zbrodnie.
Sancho się nadziejami łudzi,
Że będzie rządził wyspą całą,
Bo rządzić modnie.
Po co mam sługę ze snu budzić,
By z pragnień tworzył ideały,
A z ideałów zbrodnie.
Mnie byle mrzonka nie podjudzi,
W prawdziwej bom tęsknocie trwały
Miłości siodle.
Dlategom obcy pośród ludzi,
Co z pragnień tworzą ideały,
A z ideałów zbrodnie.
Sancha świat, który widzi, nudzi,
Ja go uważam za wspaniały
Podarek od niej.
Brak sensu każdy obraz zbrudzi
I z pragnień zrodzi ideały,
A z ideałów zbrodnie.
Sługa chce złudy, ja opoki,
Sługa chce złudy, ja opoki,
Myślą szlachetne tworząc fakty.
Tak wędrujemy przez epoki,
Tak wędrujemy przez epoki,
Sancho – marzyciel i ja – praktyk.Źródło: Jacek Kaczmarski, Teza Don Kichota, dostępny w internecie: http://www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/wiersze/teza-don-kichota/ [dostęp 28.01.2022].
Teza Sancho PansyNiech stary garnek będzie przyłbicą
Wór kości – bojowym rumakiem,
[...]
Wiatrak – olbrzymem? Chętnie dowiodę,
Stóg siana – smoczym potworem,
Postać Kastylii – rajskim ogrodem –
Bylem ja był Gubernatorem.
Gdy już będę Gubernatorem
Pokonawszy olbrzymy i smoki
Bogatym otoczę się dworem
By smakować życia uroki:
Będę dawał na lewo i prawo,
Złotem dzielił się, chlebem i sławą,
Ja com umiał uwierzyć w porę
W sny, o których mówię, że chore.
Wiem, że mój osioł moim jest osłem,
I że brzuch mój moim jest brzuchem,
Pan sobie nuci pieśni podniosłe,
Tym je chwytam – tym puszczam uchem.
Każdy niech swoje łowi majaki,
Ja prawdziwe z nich płody zrobię –
Dla mnie pracować będą wiatraki,
Gdy zostanę Gubernatorem.
Gdy zostanę Gubernatorem
Pokonawszy olbrzymy i smoki
Bogatym otoczę się dworem
By smakować życia uroki:
Będę dawał na lewo i prawo,
Złotem dzielił się, chlebem i sławą,
Ja com umiał uwierzyć w porę
W sny, o których mówię, że chore.
A jeśli jestem osłem na ośle,
Co rzucił swój skromny dobytek
By razem z panem przeżywać wzniośle
Cudy świata przed wzrokiem skryte –
Znaczy, że ludzie łżą i łżą księgi
I sam sobie łże Sancho – jełop
Żyjąc dla pięknej, próżnej mitręgi
By choć skończyć – co się zaczęło...
Więc – gdy będę Gubernatorem
Pokonawszy olbrzymy i smoki
Bogatym otoczę się dworem
By smakować życia uroki:
Będę dawał na lewo i prawo,
Złotem dzielił się, chlebem i sławą,
Ja com umiał uwierzyć w porę
W sny, o których mówię, że chore.Źródło: Jacek Kaczmarski, Teza Sancho Pansy, dostępny w internecie: http://www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/wiersze/teza-sancho-pansy/ [dostęp 28.01.2022].
Przeczytaj teksty piosenek Jacka Kaczmarskiego. Opisz spostrzeżenia bohaterów tekstów, prezentujące ich sposób oceniania świata. Do każdego spostrzeżenia dopisz cytaty z piosenek.
O dwu nogach Pana CogitoLewa noga normalna
rzekłbyś optymistyczna
trochę przykrótka
chłopięca
w uśmiechach mięśni
z dobrze modelowaną łydkąprawa
pożal się Boże –
chuda
z dwiema bliznami
jedną wzdłuż ścięgna Achillesa
drugą owalną
bladoróżową
sromotną pamiątką ucieczkilewa
skłonna do podskoków
taneczna
zbyt kochająca życie
żeby się narażaćprawa
szlachetnie sztywna
drwiąca z niebezpieczeństwatak oto
na obu nogach
lewej którą przyrównać można do Sancho Pansa
i prawej
przypominającej błędnego rycerza
idzie
Pan Cogito
przez świat
zataczając się lekkoŹródło: Zbigniew Herbert, O dwu nogach Pana Cogito, [w:] tegoż, Wiersze wybrane, wybór Ryszard Krynicki, Kraków 2005, s. 182.
Przeczytaj wiersz XX‑wiecznego polskiego poety Zbigniewa Herberta. Wyjaśnij sens fragmentu mówiącego o tym, że bohater 'idzie/[...] przez świat/zataczając się lekko'.
Don KichotW jednym z pozagrobowych parków, uroczyście
Zamiecionym skrzydłami bezsennych aniołów,
W cieniu drzew, co po ziemskich dziedziczą swe liście
Pożółkłe i zbyteczne – z duszą, niby ołów,
Ciężką, chociaż pozbytą życia nędz i lichot,
Na ławie marmurowej wysmukły Don Kichot
Siedzi, dumając nad tym, że dumać nie warto,
I pośmiertnym spojrzeniem, co nie sięga dalej,
Niźli dłoń rozmodlona, obrzuca głąb alej,
Gdzie ślad życia na piasku starannie zatarto.Bóg darmo dłoń ku niemu wyciąga z pobliża,
Ażeby go powołać na wspólne biesiady
We mgle, którą anioły, czyniąc znaki krzyża,
Rozpraszają dla gościa. Gość niezłomnie blady
Usuwa się i stroni i w pozgonnej ciszy
Udaje, że nie widzi nic i nic nie słyszy.Niegdyś skrzydła wiatraków, sen posłuszny wiośnie,
Złocił mu w groźne miecze rycerskich orszaków,
A dzisiaj w dłoniach Boga, podanych miłośnie,
Widzi zdradliwe skrzydła ułudnych wiatraków,
I – nieufny – uśmiechem szyderczym przesłania
Możliwość nowych błędów, snów i opętania.I nie postrzega nawet, jak nagle – bezszmerny
Anioł do stóp mu składa purpurową różę,
Przysłaną od Madonny na znak, że w lazurze
Pamięta o rycerzu, który był jej wierny.
Lecz on, niegdyś na ziemi istny wzór rycerza,
Znieważając wysłańca i dawczynię daru,
Odwraca twarz od róży, bo już nie dowierza
Kwiatom, które posądza o przebiegłość czaru.
Biały anioł się schyla nad niewiasty jeńcem,
I całując go w czoło, przytłumionym głosem
Szepcze: 'To także od Niej!'... I nagłym rumieńcem
Zapłoniony odlata. A rycerz ukosem
W ślad jego napowietrzny nieufnie spoziera
I zachwiany w niewierze raz jeszcze umiera
Ową śmiercią, co wszelkim pocałunkom wzbrania
Budzić takich umarłych i w dniu zmartwychwstania!Źródło: Bolesław Leśmian, Don Kichot, dostępny w internecie: https://literat.ug.edu.pl/xxx/lesman/donkich.htm [dostęp 28.01.2022].
Przeczytaj wiersz XX‑wiecznego polskiego poety Bolesława Leśmiana. Zredaguj szkic interpretacyjny utworu Don Kichot.
Przeczytaj dwa fragmenty romantycznych utworów, które nawiązują do postaci Don Kichota. Wyjaśnij, jak je rozumiesz.
Zapoznaj się z dwoma fragmentami romantycznych utworów, które nawiązują do postaci DonKichota. Wyjaśnij, jak je rozumiesz.
Epos-naszaAle cóż? — ptaki, co im się przywidzi,
To wyśpiewują, przysiadłszy na tarczy
Albo na hełmie moim — a duch widzi,
Że kłamią — prawda jedynie wystarczy
Nam, co za prawdą gonim, Don Kichotom,
Przeciwko smokom, jadom, kulom, grotom!…Źródło: Cyprian Norwid, Epos-nasza, [w:] tegoż, Pisma wierszem i prozą, oprac. J. W. Gomulicki, Warszawa 1984.
BeniowskiTak młodość wszystko stroi w lśniące farby,
Nigdy się małych nie spodziewa lichot.
O gdyby nie to! — to nigdy Ikar by
Nie latał — nigdy by nie żył Don-Kichot.Źródło: Juliusz Słowacki, Beniowski, [w:] tegoż, Dzieła Juliusza Słowackiego, t. 3, Lwów 1901.
Symbolika Don Kichota
Don Kichot to dziś postać‑symbol, co wynika z wielości sensów, które można z nią łączyć. Uzupełnij mapę myśli wskazującą kierunki interpretacji sylwetki Don Kichota. Przedstaw swoje ustalenia.
- Nazwa kategorii: DON KICHOTE
- Nazwa kategorii: heroizm
- Nazwa kategorii: nieustępliwość w walce[br]ze złem
- Nazwa kategorii: aktywność
- Nazwa kategorii:
- Nazwa kategorii:
- Nazwa kategorii: Koniec elementów należących do kategorii DON KICHOTE
- Elementy należące do kategorii DON KICHOTE
Don Kichot symbolizuje walkę zwykłego człowieka z machiną urzędniczą, z wielką korporacją, instytucją. Co zrobić, aby ta walka nie skończyła się tak, jak pojedynek błędnego rycerza z wiatrakami? Zredaguj głos w dyskusji na ten temat.
Wykorzystaj informacje zawarte w lekcji i ułóż krzyżówkę, której tematem będzie Don Kichot. Zredaguj hasła wraz z pytaniami i poproś koleżankę lub kolegę z ławki o rozwiązanie krzyżówki.
Wykorzystaj informacje zawarte w lekcji i zredaguj hasła wraz z pytaniami
do krzyżówki, której tematem będzie Don Kichot.
Napisz wypowiedź argumentacyjną na temat: 'Don Kichot czy Sancho Pansa? Który z bohaterów może stanowić wzór postępowania dla człowieka XXI wieku?'. Rozważ problem odwołując się do:
utworu Don Kichot;
wybranej lektury obowiązkowej;
wybranego kontekstu.
Przedstaw również swoje zdanie i je uzasadnij. Twoja praca powinna liczyć
co najmniej 400 wyrazów.
Słownik
(gr. paroidia, para – poza; oide – pieśń) – rodzaj stylizacji polegający na humorystycznym naśladowaniu stylu utworu, autora, gatunku lub nurtu literackiego zwykle w celu satyrycznym – w celu ośmieszenia tego stylu lub świata przedstawionego w utworze
(gr. heros – bohater; komodia – komedia) – utwór parodiujący poemat heroiczny (epos bohaterski), zwykle zachowujący formę wersyfikacyjną pierwowzoru (heksametr) oraz środki stylistyczne charakterystyczne dla eposu
(łac. czytaj: kwazi) - jakby, rzekomo, pozornie, niemal; quasi- cząstka dołączana na początku wyrazu, na przykład do rzeczownika lub przymiotnika, dla zaznaczenia niebycia w pełni tym, co nazywa lub określa ten wyraz, pisze się ją z dywizem np. quasi-postępowy, quasi-nauka
