Dowiedz się
Topos homo viator
W kulturze i nauce istnieją takie motywy, które występują w wielu dziedzinach aktywności ludzkiej (np. w filozofii, teologii czy sztuce), a przy tym – w odmiennych kręgach kulturowych i w różnych epokach. Są to tzw. miejsca wspólne, które badacze literatury, za sprawą Ernsta R. CurtiusaErnsta R. Curtiusa, określają wywodzącym się z greki słowem topostopos. Wśród nich znajduje się także topos homo viator (łac. podróżny, wędrowiec). W filozoficznym ujęciu ziemska egzystencja człowieka łączy się z nieustannym przebywaniem szlaku od narodzin do śmierci, więc bycie „człowiekiem drogi” nie jest wyborem, lecz jednym z fundamentów ludzkiego istnienia.

Dzieło Johna Bunyana okazało się jedną z najpopularniejszych książek w XVII w., bo w ciągu 10 lat wydrukowano ją w niemal 100 tysiącach egzemplarzy. Czytelników zafascynowała fabuła, przedstawiająca wędrówkę bohatera nazywanego Chrześcijaninem – z pustyni symbolizującej świat doczesny do Niebiańskiego Grodu. Zainspirowana lekturą Biblii pielgrzymka oznaczała życie ludzkie, pełne przeciwieństw i niebezpieczeństw czyhających na ciało i duszę człowieka.
Antyczne źródła toposu homo viator
Jak wiele innych toposów, homo viator był obecny już w kulturze starożytnej.
Za klasyczny przykład realizacji tego motywu badacze uznają Odyseję Homera, czyli epos przedstawiający dzieje powrotu greckiego wojownika Odysa z trwającej 10 lat wojny trojańskiej do ojczystej Itaki. Chociaż w ujęciu Homera 10‑letnia tułaczka była jednostkowym doświadczeniem, już w średniowieczu zaczęto rozumieć ją metaforycznie, odczytując losy herosa greckiego w kontekście chrześcijańskim.
W tej perspektywie każdy człowiek jest Odysem‑pielgrzymem, który powinien pokonać wszelkie przeciwności, by osiągnąć niebo. W XX w. pojmowanie Odysa jako „człowieka drogi” ma częściej wymiar egzystencjalnyegzystencjalny, np. w wierszu Leopolda StaffaLeopolda Staffa:
OdysNiech cię nie niepokoją
Cierpienia twe i błędy.
Wszędy są drogi proste,
Lecz i manowce wszędy.
O to chodzi jedynie,
By naprzód wciąż iść śmiało,
Bo zawsze się dochodzi
Gdzie indziej, niż się chciało.
Zostanie kamień z napisem:
Tu leży taki a taki.
Każdy z nas jest Odysem,
Co wraca do swej Itaki.Źródło: Leopold Staff, Odys, [w:] tegoż, Dziewięć muz, Warszawa 1958, s. 30.
Również z antyku wywodzi się odmiana toposu homo viator. Jest to motyw znany pod nazwą Hercules in bivio (łac. Herkules na rozstaju dróg). Przedstawia on popularnego bohatera mitologii rzymskiej stojącego przed koniecznością wyboru jednej z rozstajnych dróg. Interpretowano tę sytuację np. jako wybór między bytem wygodnym, ale też małowartościowym a życiem pełnym niebezpieczeństw, lecz przynoszącym chwałę. Skojarzenia te pozwalały na ukazanie różnic między hedonizmemhedonizmem a stoicyzmem – pierwszy nurt był symbolizowany przez szeroki, gładki, a przy tym nieprowadzący do dobrego celu trakt; drugi – przez wąską, wyboistą ścieżka, która kończy się nagrodą w postaci pośmiertnej sławy. Inną wykładnią wędrówki jedną z dróg było rozróżnienie życia kontemplatywnegożycia kontemplatywnego i aktywnego. W kulturze chrześcijańskiej pozwalało to np. na przedstawienie zalet i wad związanych z pójściem do klasztoru lub wybór stanu rycerskiego.
OdysejaPieśń szósta
Przybycie Odyseusza do Feaków
Usypiał boski tułacz Odys; sen już spada
Twardy na złamanego trudem. Wraz Pallada
Idzie w grodziec Feaków, leżący precz daléj.
Przedtem oni w szerokiej Hyperii mieszkali,
Gdzie wojenne Kyklopy mając za sąsiady,
Wciąż nękanych od pewnej tratując zagłady,
Wywiódł ich Nausitoos, on, bogom podobny,
I osadził na Scherii, kędy kraj zasobny,
A od ludzi daleki; miasto zamknął w tyny,
Zbudował domy, chramy, grunt rozdał na gminy −
Lecz kerą zwalon, zstąpił w Hadesu podziemie.
Dziś mądry król Alkinoj wziął w rządy to plemięŹródło: Homer, Odyseja, tłum. Lucjan Siemieński, Gdańsk 2000, s. 62.

Odys jako homo viator
Najważnejszym i pierwotnym przykładem homo viatora (łac. podróżny, wędrowiec), którego wieloletnia tułaczka staje się uniwersalną metaforą ludzkiego życia, jest Odyseusz.
Ten klasyczny przykład toposu homo viator w ujęciu Homera ilustruje dzieje powrotu greckiego wojownika Odysa z trwającej 10 lat wojny trojańskiej do ojczystej Itaki. Homer skupia się na jednostkowym przedstawieniu przygód, których doświadcza bohater. Jego wędrówka po baśniowych krainach (sytuowanych przez wielu badaczy Odysei na wybrzeżach i wyspach Morza Śródziemnego), pełna niebezpieczeństw i cierpień, zainspirowała twórców kolejnych epok do ugruntowania i zmetaforyzowania tej opowieści. Bardzo szybko topos tułaczki Odysa przeniknął do wielu dziedzin ludzkiej aktywności oraz do różnych kulturowych kręgów. Już najstarsi Ojcowie Kościoła (np. św. Augustyn czy św. Jan Chryzostom), jak również średniowieczni filozofowie chrześcijańscy (np. św. Tomasz z Akwinu i św. Bonawentura) dostrzegli niezwykły potencjał tej historii, widząc w niej analogię do ziemskiej egzystencji człowieka, która łączy się z nieprzerwaną wędrówką po szlaku życia, wędrówką ku zbawieniu, od narodzin do śmierci. Zauważono wówczas pewne analogie pomiędzy tułaczką Odyseusza a życiem Abrahama, który podążając za głosem wiary, opuścił dom rodzinny i poszedł przez siebie, choć jeszcze nie wiedział, dokąd zaprowadzi go Bóg (zob. Hbr 11,8). Topos homo viator zagościł więc na stałe w literaturze i sztuce europejskiej, a do najsłynniejszych jego realizacji zaliczyć można m.in. powieści Miguela de Cervantesa Don Kichote z La Manchy i Daniela Defoe Robinson Crusoe.
OdysejaPieśń pierwsza
Zgromadzenie bogów. Rady Ateny dla Telemacha
Muzo! Męża wyśpiewaj, co święty gród Troi
Zburzywszy, długo błądził i w tułaczce swojej
Siła różnych miast widział, poznał tylu ludów
Zwyczaje, a co przygód doświadczył i trudów!
A co strapień na morzach, gdy przyszło za siebie
Lub za swe towarzysze stawić się w potrzebie,
By im powrót zapewnić! Nad siły on robił,
Lecz druhów nie ocalił: każdy z nich się dobił
Sam, głupstwem własnym. Czemuż poświęcone stada
Heliosowi pojadła niesforna gromada?
Za karę bóg też nie dał cieszyć się powrotem.
Jak było? Powiedz, córo Diosa, coś o tem!Źródło: Homer, Odyseja, tłum. Lucjan Siemieński, Gdańsk 2000, s. 4.
Słownik
(gr. arche – początek, gr. typos – typ)
1. pierwowzór, prototyp jakiejś postaci, zdarzenia, motywu, symbolu lub schematu, 2. w psychoanalitycznej teorii C. G. Junga: wspólny wszystkim ludziom, dziedziczny wzorzec reagowania i postrzegania świata
(łac. ex‑sisto – występuję) – odnoszący się do istnienia, dotyczący istnienia
(gr. hedone – przyjemność, rozkosz) – pogląd filozoficzny, zakładający,
że najważniejszym celem w życiu jest zaspokajanie przyjemności (głównie fizycznych)
(gr. hexámetros - sześciomiarowy) - forma wiersza (miara wierszowa) ma podniosły i pełen powagi charakter, występuje głównie w eposie
(gr. tópos koinós, łac. locus communis – miejsce wspólne) – powtarzający się motyw, występujący w obrębie literatury i sztuki zbudowany na fundamencie dwu wielkich tradycji śródziemnomorskich: antycznej i biblijno‑chrześcijańskiej. Wskazuje na jedność, ciągłość kulturową danego kontynentu czy na istnienie pierwotnych wzorców myślenia człowieka. Topos budowany jest na zasadzie obrazu mającego na celu opis jakiejś sytuacji (np. topos tonącego okrętu w Kazaniach Skargi)
(łac. con‑templor – obserwuję miejsce uprzednio określone) – życie, w którym dominuje zastanawianie się nad sensem istnienia, rozważanie kwestii duchowych, skupienie się na sferze intelektualnej




