Dowiedz się

Stanisław Wyspiański, jako absolwent Szkoły Sztuk Pięknych w KrakowieSzkoły Sztuk Pięknych w Krakowie, student Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz paryskiej Académie Colarossi, był człowiekiem wszechstronnie wykształconym i wpisywał się w obraz polskiej inteligencji przełomu wieków. Tak samo jak kilku innych przedstawicieli młodopolskiego środowiska artystycznego (cyganerii/bohemy), m.in. Włodzimierz Tetmajer (1861–1923) i Lucjan Rydel (1883–1936), ożenił się z chłopką. W 1900 roku żoną malarza została Teodora Pytko pochodząca z podtarnowskiej wsi Konary. Dzięki temu autor Wesela znał dobrze zarówno realia życia w mieście, jak i na wsi. W dramacie trafnie wskazał i nazwał negatywne cechy Polaków, obnażył narodowe wady, a reprezentantów poszczególnych warstw społecznych ukazał sprawiedliwie bez idealizowania.
Konfrontacja środowisk

Poeta Lucjan Rydel należał do najbliższych przyjaciół artysty. Wyspiański sportretował go w Weselu w postaci Pana Młodego.
Uroczystość weselna przedstawiona w dramacie Stanisława Wyspiańskiego jest okazją do spotkania reprezentantów wielu środowisk w jednym miejscu. Mieszkańcy miasta i wsi, przedstawiciele różnych zawodów, mają możliwość rozmowy, dyskusji, a także konfrontacji z własnymi wyobrażeniami o innych grupach społecznych. Jak pisze Artur Hutnikiewicz:
Młoda PolskaDramat ujęty został w pozornie prostą, jasełkową konstrukcję, w której wymieniają się co chwila, jak w szopce, poszczególne postaci bez żadnego związku przyczynowego między sobą, aby szybko ustąpić miejsca osobom nowym. Ale ten ruch ustawiczny, w istocie zupełnie naturalny, bo każdy z licznych weselników szuka na chwilę samotności, aby odetchnąć po szaleństwie zabawy, trwającej w izbie sąsiedniej, prezentuje oczom widowni korowód osób, w których odbija się cały krakowski fin‑de‑siècle inteligencko artystyczny, bałamucący się flirtem z wsią kolorową, z wsią w istocie nie istniejącą realnie, bo widzianą przez pryzmat inteligenckiego, estetyzującego spojrzenia. W krótkich scenach, w niewielu słowach kreator tej komedii potrafił genialnie uchwycić istotę charakteru, nastroju i myślenia każdej postaci, dekonspirując je jak gdyby w świetnym, finezyjnym dialogu, iskrzącym się wszystkimi możliwymi tonami dowcipu, żartu, ironii, sentymentalizmu, afektacji, powagi i wzniosłego wzruszenia.
Źródło: Artur Hutnikiewicz, Młoda Polska, Warszawa 1996, s. 195–196.
WeseleAkt I, Scena 23 [fragment]
PAN MŁODY
Wrażenia, wrażenia najszczersze,
śpiewnik serdeczny, kantyczki,
całość w książce, komplet serca,
i te wszystkie spotkania najpierwsze,
i te wszystkie rozmowy u pola,
i w ogródku, i we dworze,
w sieni, na przysionku, w komorze,
aż do ślubu, aże do kobierca:
komplet serca.POETA
To ciekawe,
że, co my rozumiemy przez prozę,
przetapia się na dźwięk, rymy
i że potem z tego idą dymy
po całej literaturze.Źródło: Stanisław Wyspiański, Wesele, oprac. J. Nowakowski, Wrocław 1981, s. 57–58.
Postawy wobec chłopów
Wśród przedstawicieli inteligencji w Weselu można zaobserwować różne postawy wobec chłopów: od uwielbienia do pogardy. Zachwyt życiem wsi bywa często powierzchowny i ma wszelkie cechy młodopolskiej ludomanii. Tak jest w przypadku Pana Młodego, który na wsi poszukuje tematów i inspiracji, podziwia chłopskie zwyczaje, ale ich nie rozumie.

Mieszkający w Bronowicach malarz Włodzimierz Tetmajer był pierwowzorem postaci Gospodarza.
Inaczej w przypadku Gospodarza, w którego chacie odbywa się tytułowa uroczystość. Bohater, choć pochodzi z inteligencji, od dekady mieszka na wsi z własnego wyboru. Zna środowisko chłopskie od wewnątrz, traktowany jest przez sąsiadów jako „swój”. Obserwuje życie ludu na co dzień, dlatego jego szacunek dla ich zwyczajów nie wynika z literackiej mody, lecz z osobistych doświadczeń. W rozmowie z Poetą Gospodarz przeciwstawia witalność chłopów dekadencjidekadencji panującej wśród osób wykształconych:
WeseleAkt I, Scena 24 [fragment]
POETA
My jesteśmy jak przeklęci,
że nas mara, dziwo nęci,
wytwór tęsknej wyobraźni
serce bierze, zmysły draźni;
że nam oczy zaszły mgłami;
pieścimy się jeno snami,
a to, co tu nas otacza,
zdolność nasza przeinacza:
w oczach naszych chłop urasta
do potęgi króla Piasta!GOSPODARZ
A bo chłop i ma coś z Piasta,
coś z tych królów Piastów — wiele!
— Już lat dziesięć pośród siedzę,
sąsiadujemy o miedzę.
Kiedy sieje, orze, miele,
taka godność, takie wzięcie;
co czyni, to czyni święcie;
godność, rozwaga, pojęcie.
A jak modli się w kościele,
taka godność, to przejęcie;
bardzo wiele, wiele z Piasta;
chłop potęgą jest i basta.Źródło: Stanisław Wyspiański, Wesele, oprac. J. Nowakowski, Wrocław 1981, s. 57–58.
Choć Gospodarz w porównaniu z Panem Młodym wykazuje mniejszą skłonność do marzycielstwa, jego postawa jest silnie naznaczona romantyczną mitologią. Bohater wierzy w cudowne odrodzenie narodu, które ma się dokonać dzięki rolniczemu ludowi i jego sile witalnej. Przymyka oczy na prostackie zachowania chłopów: pijackie awantury wszczynane przez Czepca, kłótnie o pieniądze czy prymitywne zaloty parobków. Idealizacja zaburza trzeźwy osąd Gospodarza – finałowa scena chocholego tańca kompromituje między innymi także jego wiarę w zdrową siłę chłopstwa.
Wyspiański wyśmiewa w Weselu szlacheckie mity dotyczące chłopów. Poeta kompromituje i odrzuca sielankową wizję wsi rodem z tekstów Jana Kochanowskiego:
WeseleAkt I, Scena 1 [fragment]
Niech na całym świecie wojna,
Byle polska wieś zaciszna,
Byle polska wieś spokojna.Źródło: Stanisław Wyspiański, Wesele, oprac. J. Nowakowski, Wrocław 1981.
Wizja wsi jako przestrzeni arkadyjskiej nie ma bowiem pokrycia w rzeczywistości, a problemy natury ekonomicznej i politycznej dotykają w takim samym stopniu wszystkie warstwy społeczne. Obalony zostaje również mit chłopa – Piasta, pracowitego i mądrego człowieka z ludu, patrioty zainteresowanego sprawami narodu. W dramacie chłopi nie przejawiają szczególnego zainteresowania wyzwoleniem ojczyzny, a ich patriotyczne zrywy ograniczają się tylko do pokazowego sięgnięcia po kosy i oczekiwania na przywództwo szlachty. Nadzieja pokładana w walecznych kosynierach, którzy w czasach powstania kościuszkowskiego ramię w ramię ze szlachtą bili się pod Racławicami, okazuje się złudna:
WeseleAkt I, Scena 25 [fragment]
CZEPIEC
Nie powtórzyć; —
jakby kiedy co do czego,
myśmy — wi sie, nie od tego; —
ino kto by nos chcioł użyć —
kosy wissom nad boiskiemŹródło: Stanisław Wyspiański, Wesele, oprac. J. Nowakowski, Wrocław 1981.
...wiecie choć, gdzie Chiny leżą?
Przedstawiciele prostego ludu nie troszczą się jednak tylko o przyziemne potrzeby – już w pierwszej scenie dramatu Czepiec wypytuje Dziennikarza o sytuację polityczną na świecie. Również wśród inteligentów można wyróżnić postaci wyłamujące się ze stereotypów – w tym pochodzącego z miasta Gospodarza, który ożenił się z chłopką i zdecydował się zamieszkać na wsi.
Z przychylnością dla wiejskiego ludu okazywaną przez Pana Młodego i Gospodarza kontrastuje lekceważenie wyrażane przez innych przedstawicieli inteligencji. Według Dziennikarza chłopi powinni zajmować się tylko swoją pracą i prostymi przyjemnościami, zaś potrzeby intelektualne rezerwuje wyłącznie dla mieszkańców miast. Uważa, że nie są oni w stanie zrozumieć problemów „wielkiego świata”, dlatego nie powinni się nimi interesować. Już w pierwszej scenie dramatu w trakcie rozmowy z Czepcem wyraża swoje przekonania:
WeseleAkt I, Scena 1 [fragment]
Czepiec, Dziennikarz
CZEPIEC
Cóz tam, panie, w polityce?
Chińcyki trzymają się mocno!?DZIENNIKARZ
A, mój miły gospodarzu,
mam przez cały dzień dosyć Chińczyków.CZEPIEC
Pan polityk!DZIENNIKARZ
Otóż właśnie polityków
mam dość, po uszy, dzień cały.CZEPIEC
Kiedy to ciekawe sprawy.DZIENNIKARZ
A to czytaj, kto ciekawy;
wiecie choć, gdzie Chiny leżą?CZEPIEC
No, daleko, kajsi gdzieś daleko;
a panowie to nijak nie wiedzą,
że chłop chłopskim rozumem trafi,
choćby było i daleko.
A i my tu cytomy gazety
i syćko wiemy.DZIENNIKARZ
A po co — ?CZEPIEC
Sami się do światu garniemy.DZIENNIKARZ
Ja myślę, że na waszej parafii
świat dla was aż dosyć szeroki.Źródło: Stanisław Wyspiański, Wesele, oprac. J. Nowakowski, Wrocław 1981, s. 7–8.
Pod osłoną wzajemnej uprzejmości dyktowanej przez okoliczność zaślubin młodej pary, w rozmowach odzywają się wzajemne urazy i uprzedzenia. Wyspiański pokazał mentalną przepaść dzielącą poszczególne środowiska, zestawiając ze sobą ich reprezentów w kolejnych scenach dramatu. Kontrast staje się widoczny w bezpośredniej rozmowie dwóch osób pochodzących z różnych grup społecznych. Autor nie wyróżnia żadnej ze stron. Postaci wyrażają swoje opinie, zapatrywania, a także nadzieje związane z przyszłymi losami Polski. W ich dyskusji nie ma zwycięzców i przegranych – nikt nie może przekonać nikogo do swoich racji, nie potrafi też przyjąć innej perspektywy niż własna.
Rozmowom przedstawicieli inteligenckich środowisk miejskich z chłopami towarzyszy sztuczna uprzejmość. Goście z miasta przejawiają skłonność do kokieterii i pustych frazesów. Dziennikarz zwraca się do Czepca słowami mój miły gospodarzu
, by za chwilę traktować go z wyższością. Pod pozorną grzecznością Radczyni kryje się ignorancja, niechęć i nieznajomość wiejskich zwyczajów. Kiedy Klimina wita się z nią, mówiąc: Pochwalony, dobry wieczór państwu
, otrzymuje odpowiedź Pochwalony – gospodyni…
. Dla żadnej z nich nie są to naturalne pozdrowienia. Z powątpiewaniem wyraża się o małżeństwie Pana Młodego z prostą dziewczyną. Podobne resentymentyresentymenty nie są jednak charakterystyczne tylko dla relacji inteligencji z chłopstwem. Celnie podsumowuje je Żyd w rozmowie z Panem Młodym:
WeseleAkt I, Scena 27 [fragment]
PAN MŁODY
Przyszedł Mosiek na wesele…ŻYD
Nu, ja tu przyszedł nieśmiele.PAN MŁODY
No to jesteśmy przyjaciele.ŻYD
No, tylko że my jesteśmy tacy przyjaciele, co się nie lubią.Źródło: Stanisław Wyspiański, Wesele, oprac. J. Nowakowski, Wrocław 1981.
Język miasta i wsi
Język bohaterów Wesela jest silnie zindywidualizowany, zależny od statusu społecznego, wieku, zawodu czy funkcji, jaką pełnią. Służy charakterystyce postaci, umożliwiając pokazanie uczuć, myśli, nastrojów. W trakcie dramatu ulega on modyfikacji w zależności od tego, kto, z kim i o czym rozmawia oraz ze względu na emocje postaci i rozwój sytuacji. Rachela używa silnie zmetaforyzowanego języka, zaś goście z Krakowa – inteligenci, wykorzystują typową dla swojego środowiska leksykę, posługując się językiem literackim i potocznym. Na przykład Radczyni pojawia się w niewielu scenach, ale w zależności od rozmówcy, używa innych odmian języka. W dialogach z panienkami z miasta stosuje zdrobnienia i słownictwo wyrażające pobłażliwość. Choć w rozmowie z Dziennikarzem posługuje się nienaganną polszczyzną, w dialogu z Kliminą, chcąc przełamać dystans społeczny, stosuje formy gwarowe, co przynosi efekt komiczny. Stałą cechę jej języka stanowią wypowiedzenia mające kształt przysłowia: nie pleć, spocznij, cicho siedź
(I.14.29).
Gospodarz, który jest jedną z najważniejszych postaci dramatu, rozmawia z wieloma osobami. W języku tej postaci widoczne są elementy staropolszczyzny (powiedzonka nawiązujące do tradycji szlacheckiej), polszczyzny potocznej i gwary oraz nawiązania do utworów Włodzimierza Tetmajera. Z kolei w mowie Pana Młodego pojawiają się elementy stylu artystycznego (odniesienia do poezji L. Rydla), potocznego i nieliczne formy gwarowe, wynikające z chęci asymilacji ze środowiskiem, z którego pochodzi świeżo poślubiona żona. Cechą jego wypowiedzi jest gadulstwo, mające wpływ na długość wywodów, nagromadzenie powtórzeń, paralelizmów i wyliczeń.
Słownik
określenie środowiska artystycznego charakteryzującego się niekonwencjonalnym stylem życia, pogardą dla obyczajowości ogółu społeczeństwa, spędzającego czas na tworzeniu sztuki oraz zabawach
(fr. décadence – chylenie się ku upadkowi, łac. decadentia – schyłek) – postawa, która ukształtowała się pod koniec XIX wieku, charakteryzująca się pesymistycznym podejściem do rzeczywistości, przekonaniem o zmierzchu kultury i poszukiwaniem sposobów na zapełnienie odczuwanej pustki. Duży wpływ na rozwój dekadentyzmu miały filozofia Artura Schopenhauera oraz powieść Jorisa‑Karla Huysmansa Na wspak nazywana przez współczesnych „biblią dekadentyzmu”
(fr. ressentiment) – żal lub uraza do kogoś odczuwane przez dłuższy czas i zwykle powracające na wspomnienie doznanych krzywd (na podstawie PWN)
działająca pod tą nazwą w latach 1873–1900 uczelnia (następnie przekształcona w Akademię Sztuk Pięknych), której pierwszym dyrektorem został Jan Matejko. Wykształciła wielu znamienitych polskich malarzy, takich jak Jacek Malczewski, Jan Stanisławski czy Stanisław Wyspiański
(fr., koniec wieku) określenie schyłkowych tendencji występujących w życiu, literaturze i sztuce końca XIX w.
powstanie chłopskie w Galicji w 1846 roku (termin „rabacja”, od niemieckiego rauben ‘grabić’, ‘plądrować’, był używany przez chłopów w okresie napadów na dwory); spowodowane m.in. ciężkim położeniem wsi galicyjskiej. Niezadowolenie chłopów władze austriackie skierowały przeciwko szlachcie i głosząc antychłopski charakter przygotowań powstańczych szlachty, wykorzystały rabację do sparaliżowania przygotowywanego trójzaborowego powstania narodowego. Jednym z przywódców rabacji był Jakub Szela, który wzywał chłopów m.in. do grabieży i zaprzestania odrabiania pańszczyzny. Wypadki w Galicji odbiły się szerokim echem w Europie i były jednym z pierwszych przejawów fali rewolucyjnej okresu Wiosny Ludów