R1BEZXXDP7JPH1
Stanisław Wyspiański
Źródło: Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny – Archiwum Ilustracji, sygnatura: 1-K-1939a-4, Narodowe Archiwum Cyfrowe, licencja: CC BY-SA 4.0.

Stanisław Wyspiański, jako absolwent Szkoły Sztuk Pięknych w KrakowieSzkoła Sztuk Pięknych Szkoły Sztuk Pięknych w Krakowie, student Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz paryskiej Académie Colarossi, był człowiekiem wszechstronnie wykształconym i wpisywał się w obraz polskiej inteligencji przełomu wieków. Tak samo jak kilku innych przedstawicieli młodopolskiego środowiska artystycznego (cyganerii/bohemy), m.in. Włodzimierz Tetmajer (1861–1923) i Lucjan Rydel (1883–1936), ożenił się z chłopką. W 1900 roku żoną malarza została Teodora Pytko pochodząca z podtarnowskiej wsi Konary. Dzięki temu autor Wesela znał dobrze zarówno realia życia w mieście, jak i na wsi. W dramacie trafnie wskazał i nazwał negatywne cechy Polaków, obnażył narodowe wady, a reprezentantów poszczególnych warstw społecznych ukazał sprawiedliwie bez idealizowania.

Konfrontacja środowisk

R1AqukRTwVUKP
Stanisław Wyspiański, Portret Lucjana Rydla, 1894
Poeta Lucjan Rydel należał do najbliższych przyjaciół artysty. Wyspiański sportretował go w Weselu w postaci Pana Młodego.
Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna.

Uroczystość weselna przedstawiona w dramacie Stanisława Wyspiańskiego jest okazją do spotkania reprezentantów wielu środowisk w jednym miejscu. Mieszkańcy miasta i wsi, przedstawiciele różnych zawodów, mają możliwość rozmowy, dyskusji, a także konfrontacji z własnymi wyobrażeniami o innych grupach społecznych. Jak pisze Artur Hutnikiewicz:

Artur Hutnikiewicz Młoda Polska

Dramat ujęty został w pozornie prostą, jasełkową konstrukcję, w której wymieniają się co chwila, jak w szopce, poszczególne postaci bez żadnego związku przyczynowego między sobą, aby szybko ustąpić miejsca osobom nowym. Ale ten ruch ustawiczny, w istocie zupełnie naturalny, bo każdy z licznych weselników szuka na chwilę samotności, aby odetchnąć po szaleństwie zabawy, trwającej w izbie sąsiedniej, prezentuje oczom widowni korowód osób, w których odbija się cały krakowski fin‑de‑siècle inteligencko artystyczny, bałamucący się flirtem z wsią kolorową, z wsią w istocie nie istniejącą realnie, bo widzianą przez pryzmat inteligenckiego, estetyzującego spojrzenia. W krótkich scenach, w niewielu słowach kreator tej komedii potrafił genialnie uchwycić istotę charakteru, nastroju i myślenia każdej postaci, dekonspirując je jak gdyby w świetnym, finezyjnym dialogu, iskrzącym się wszystkimi możliwymi tonami dowcipu, żartu, ironii, sentymentalizmu, afektacji, powagi i wzniosłego wzruszenia.

CART1 Źródło: Artur Hutnikiewicz, Młoda Polska, Warszawa 1996, s. 195–196.
Stanisław Wyspiański Wesele

Akt I, Scena 23 [fragment]

PAN MŁODY
Wrażenia, wrażenia najszczersze,
śpiewnik serdeczny, kantyczki,
całość w książce, komplet serca,
i te wszystkie spotkania najpierwsze,
i te wszystkie rozmowy u pola,
i w ogródku, i we dworze,
w sieni, na przysionku, w komorze,
aż do ślubu, aże do kobierca:
komplet serca.

POETA
To ciekawe,
że, co my rozumiemy przez prozę,
przetapia się na dźwięk, rymy
i że potem z tego idą dymy
po całej literaturze.

1 Źródło: Stanisław Wyspiański, Wesele, oprac. J. Nowakowski, Wrocław 1981, s. 57–58.

Postawy wobec chłopów

Wśród przedstawicieli inteligencji w Weselu można zaobserwować różne postawy wobec chłopów: od uwielbienia do pogardy. Zachwyt życiem wsi bywa często powierzchowny i ma wszelkie cechy młodopolskiej ludomanii. Tak jest w przypadku Pana Młodego, który na wsi poszukuje tematów i inspiracji, podziwia chłopskie zwyczaje, ale ich nie rozumie.

R95V1TRXA2RQO
Włodzimierz Tetmajer, Wesele
Mieszkający w Bronowicach malarz Włodzimierz Tetmajer był pierwowzorem postaci Gospodarza.
Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna.

Inaczej w przypadku Gospodarza, w którego chacie odbywa się tytułowa uroczystość. Bohater, choć pochodzi z inteligencji, od dekady mieszka na wsi z własnego wyboru. Zna środowisko chłopskie od wewnątrz, traktowany jest przez sąsiadów jako „swój”. Obserwuje życie ludu na co dzień, dlatego jego szacunek dla ich zwyczajów nie wynika z literackiej mody, lecz z osobistych doświadczeń. W rozmowie z Poetą Gospodarz przeciwstawia witalność chłopów dekadencjidekadentyzm dekadencji panującej wśród osób wykształconych:

Stanisław Wyspiański Wesele

Akt I, Scena 24 [fragment]

POETA
My jesteśmy jak przeklęci,
że nas mara, dziwo nęci,
wytwór tęsknej wyobraźni
serce bierze, zmysły draźni;
że nam oczy zaszły mgłami;
pieścimy się jeno snami,
a to, co tu nas otacza,
zdolność nasza przeinacza:
w oczach naszych chłop urasta
do potęgi króla Piasta!

GOSPODARZ
A bo chłop i ma coś z Piasta,
coś z tych królów Piastów — wiele!
— Już lat dziesięć pośród siedzę,
sąsiadujemy o miedzę.
Kiedy sieje, orze, miele,
taka godność, takie wzięcie;
co czyni, to czyni święcie;
godność, rozwaga, pojęcie.
A jak modli się w kościele,
taka godność, to przejęcie;
bardzo wiele, wiele z Piasta;
chłop potęgą jest i basta.

1 Źródło: Stanisław Wyspiański, Wesele, oprac. J. Nowakowski, Wrocław 1981, s. 57–58.

Choć Gospodarz w porównaniu z Panem Młodym wykazuje mniejszą skłonność do marzycielstwa, jego postawa jest silnie naznaczona romantyczną mitologią. Bohater wierzy w cudowne odrodzenie narodu, które ma się dokonać dzięki rolniczemu ludowi i jego sile witalnej. Przymyka oczy na prostackie zachowania chłopów: pijackie awantury wszczynane przez Czepca, kłótnie o pieniądze czy prymitywne zaloty parobków. Idealizacja zaburza trzeźwy osąd Gospodarza – finałowa scena chocholego tańca kompromituje między innymi także jego wiarę w zdrową siłę chłopstwa.

Wyspiański wyśmiewa w Weselu szlacheckie mity dotyczące chłopów. Poeta kompromituje i odrzuca sielankową wizję wsi rodem z tekstów Jana Kochanowskiego:

Stanisław Wyspiański Wesele

Akt I, Scena 1 [fragment]

Niech na całym świecie wojna,
Byle polska wieś zaciszna,
Byle polska wieś spokojna.

4 Źródło: Stanisław Wyspiański, Wesele, oprac. J. Nowakowski, Wrocław 1981.

Wizja wsi jako przestrzeni arkadyjskiej nie ma bowiem pokrycia w rzeczywistości, a problemy natury ekonomicznej i politycznej dotykają w takim samym stopniu wszystkie warstwy społeczne. Obalony zostaje również mit chłopa – Piasta, pracowitego i mądrego człowieka z ludu, patrioty zainteresowanego sprawami narodu. W dramacie chłopi nie przejawiają szczególnego zainteresowania wyzwoleniem ojczyzny, a ich patriotyczne zrywy ograniczają się tylko do pokazowego sięgnięcia po kosy i oczekiwania na przywództwo szlachty. Nadzieja pokładana w walecznych kosynierach, którzy w czasach powstania kościuszkowskiego ramię w ramię ze szlachtą bili się pod Racławicami, okazuje się złudna:

Stanisław Wyspiański Wesele

Akt I, Scena 25 [fragment]

CZEPIEC
Nie powtórzyć; —
jakby kiedy co do czego,
myśmy — wi sie, nie od tego; —
ino kto by nos chcioł użyć —
kosy wissom nad boiskiem

4 Źródło: Stanisław Wyspiański, Wesele, oprac. J. Nowakowski, Wrocław 1981.

...wiecie choć, gdzie Chiny leżą?

Przedstawiciele prostego ludu nie troszczą się jednak tylko o przyziemne potrzeby – już w pierwszej scenie dramatu Czepiec wypytuje Dziennikarza o sytuację polityczną na świecie. Również wśród inteligentów można wyróżnić postaci wyłamujące się ze stereotypów – w tym pochodzącego z miasta Gospodarza, który ożenił się z chłopką i zdecydował się zamieszkać na wsi. 

Z przychylnością dla wiejskiego ludu okazywaną przez Pana Młodego i Gospodarza kontrastuje lekceważenie wyrażane przez innych przedstawicieli inteligencji. Według Dziennikarza chłopi powinni zajmować się tylko swoją pracą i prostymi przyjemnościami, zaś potrzeby intelektualne rezerwuje wyłącznie dla mieszkańców miast. Uważa, że nie są oni w stanie zrozumieć problemów „wielkiego świata”, dlatego nie powinni się nimi interesować. Już w pierwszej scenie dramatu w trakcie rozmowy z Czepcem wyraża swoje przekonania:

Stanisław Wyspiański Wesele

Akt I, Scena 1 [fragment]

Czepiec, Dziennikarz

CZEPIEC
Cóz tam, panie, w polityce?
Chińcyki trzymają się mocno!?

DZIENNIKARZ
A, mój miły gospodarzu,
mam przez cały dzień dosyć Chińczyków.

CZEPIEC
Pan polityk!

DZIENNIKARZ
Otóż właśnie polityków
mam dość, po uszy, dzień cały.

CZEPIEC
Kiedy to ciekawe sprawy.

DZIENNIKARZ
A to czytaj, kto ciekawy;
wiecie choć, gdzie Chiny leżą?

CZEPIEC
No, daleko, kajsi gdzieś daleko;
a panowie to nijak nie wiedzą,
że chłop chłopskim rozumem trafi,
choćby było i daleko.
A i my tu cytomy gazety
i syćko wiemy.

DZIENNIKARZ
A po co — ?

CZEPIEC
Sami się do światu garniemy.

DZIENNIKARZ
Ja myślę, że na waszej parafii
świat dla was aż dosyć szeroki.

2 Źródło: Stanisław Wyspiański, Wesele, oprac. J. Nowakowski, Wrocław 1981, s. 7–8.

Pod osłoną wzajemnej uprzejmości dyktowanej przez okoliczność zaślubin młodej pary, w rozmowach odzywają się wzajemne urazy i uprzedzenia. Wyspiański pokazał mentalną przepaść dzielącą poszczególne środowiska, zestawiając ze sobą ich reprezentów w kolejnych scenach dramatu. Kontrast staje się widoczny w bezpośredniej rozmowie dwóch osób pochodzących z różnych grup społecznych. Autor nie wyróżnia żadnej ze stron. Postaci wyrażają swoje opinie, zapatrywania, a także nadzieje związane z przyszłymi losami Polski. W ich dyskusji nie ma zwycięzców i przegranych – nikt nie może przekonać nikogo do swoich racji, nie potrafi też przyjąć innej perspektywy niż własna.

Rozmowom przedstawicieli inteligenckich środowisk miejskich z chłopami towarzyszy sztuczna uprzejmość. Goście z miasta przejawiają skłonność do kokieterii i pustych frazesów. Dziennikarz zwraca się do Czepca słowami mój miły gospodarzu, by za chwilę traktować go z wyższością. Pod pozorną grzecznością Radczyni kryje się ignorancja, niechęć i nieznajomość wiejskich zwyczajów. Kiedy Klimina wita się z nią, mówiąc: Pochwalony, dobry wieczór państwu, otrzymuje odpowiedź Pochwalony – gospodyni…. Dla żadnej z nich nie są to naturalne pozdrowienia. Z powątpiewaniem wyraża się o małżeństwie Pana Młodego z prostą dziewczyną. Podobne resentymentyresentymentresentymenty nie są jednak charakterystyczne tylko dla relacji inteligencji z chłopstwem. Celnie podsumowuje je Żyd w rozmowie z Panem Młodym:

Stanisław Wyspiański Wesele

Akt I, Scena 27 [fragment]

PAN MŁODY
Przyszedł Mosiek na wesele…

ŻYD
Nu, ja tu przyszedł nieśmiele.

PAN MŁODY
No to jesteśmy przyjaciele.

ŻYD
No, tylko że my jesteśmy tacy przyjaciele, co się nie lubią.

4 Źródło: Stanisław Wyspiański, Wesele, oprac. J. Nowakowski, Wrocław 1981.

Język miasta i wsi

Język bohaterów Wesela jest silnie zindywidualizowany, zależny od statusu społecznego, wieku, zawodu czy funkcji, jaką pełnią. Służy charakterystyce postaci, umożliwiając pokazanie uczuć, myśli, nastrojów. W trakcie dramatu ulega on modyfikacji w zależności od tego, kto, z kim i o czym rozmawia oraz ze względu na emocje postaci i rozwój sytuacji. Rachela używa silnie zmetaforyzowanego języka, zaś goście z Krakowa – inteligenci, wykorzystują typową dla swojego środowiska leksykę, posługując się językiem literackim i potocznym. Na przykład Radczyni pojawia się w niewielu scenach, ale w zależności od rozmówcy, używa innych odmian języka. W dialogach z panienkami z miasta stosuje zdrobnienia i słownictwo wyrażające pobłażliwość. Choć w rozmowie z Dziennikarzem posługuje się nienaganną polszczyzną, w dialogu z Kliminą, chcąc przełamać dystans społeczny, stosuje formy gwarowe, co przynosi efekt komiczny. Stałą cechę jej języka stanowią wypowiedzenia mające kształt przysłowia: nie pleć, spocznij, cicho siedź (I.14.29).
Gospodarz, który jest jedną z najważniejszych postaci dramatu, rozmawia z wieloma osobami. W języku tej postaci widoczne są elementy staropolszczyzny (powiedzonka nawiązujące do tradycji szlacheckiej), polszczyzny potocznej i gwary oraz nawiązania do utworów Włodzimierza Tetmajera. Z kolei w mowie Pana Młodego pojawiają się elementy stylu artystycznego (odniesienia do poezji L. Rydla), potocznego i nieliczne formy gwarowe, wynikające z chęci asymilacji ze środowiskiem, z którego pochodzi świeżo poślubiona żona. Cechą jego wypowiedzi jest gadulstwo, mające wpływ na długość wywodów, nagromadzenie powtórzeń, paralelizmów i wyliczeń.

Słownik

cyganeria (bohema)
cyganeria (bohema)

określenie środowiska artystycznego charakteryzującego się niekonwencjonalnym stylem życia, pogardą dla obyczajowości ogółu społeczeństwa, spędzającego czas na tworzeniu sztuki oraz zabawach

dekadentyzm
dekadentyzm

(fr. décadence – chylenie się ku upadkowi, łac. decadentia – schyłek) – postawa, która ukształtowała się pod koniec XIX wieku, charakteryzująca się pesymistycznym podejściem do rzeczywistości, przekonaniem o zmierzchu kultury i poszukiwaniem sposobów na zapełnienie odczuwanej pustki. Duży wpływ na rozwój dekadentyzmu miały filozofia Artura Schopenhauera oraz powieść Jorisa‑Karla Huysmansa Na wspak nazywana przez współczesnych „biblią dekadentyzmu”

resentyment
resentyment

(fr. ressentiment) – żal lub uraza do kogoś odczuwane przez dłuższy czas i zwykle powracające na wspomnienie doznanych krzywd (na podstawie PWN)

Szkoła Sztuk Pięknych 
Szkoła Sztuk Pięknych 

działająca pod tą nazwą w latach 1873–1900 uczelnia (następnie przekształcona w Akademię Sztuk Pięknych), której pierwszym dyrektorem został Jan Matejko. Wykształciła wielu znamienitych polskich malarzy, takich jak Jacek Malczewski, Jan Stanisławski czy Stanisław Wyspiański

fin de siècle
fin de siècle

(fr., koniec wieku) określenie schyłkowych tendencji występujących w życiu, literaturze i sztuce końca XIX w.

rabacja galicyjska (rzeź galicyjska)
rabacja galicyjska (rzeź galicyjska)

powstanie chłopskie w Galicji w 1846 roku (termin „rabacja”, od niemieckiego rauben ‘grabić’, ‘plądrować’, był używany przez chłopów w okresie napadów na dwory); spowodowane m.in. ciężkim położeniem wsi galicyjskiej. Niezadowolenie chłopów władze austriackie skierowały przeciwko szlachcie i głosząc antychłopski charakter przygotowań powstańczych szlachty, wykorzystały rabację do sparaliżowania przygotowywanego trójzaborowego powstania narodowego. Jednym z przywódców rabacji był Jakub Szela, który wzywał chłopów m.in. do grabieży i zaprzestania odrabiania pańszczyzny. Wypadki w Galicji odbiły się szerokim echem w Europie i były jednym z pierwszych przejawów fali rewolucyjnej okresu Wiosny Ludów