Kontekst
Kim był Jacek Kaczmarski?

Jacek Kaczmarski (1957‑2004) – polski poeta, kompozytor i autor tekstów piosenek. W swojej twórczości poruszał przede wszystkim tematykę związaną z wydarzeniami historycznymi oraz społeczno‑politycznymi. Wiele pieśni Kaczmarskiego przedstawia historię Polski z nowego punktu widzenia, oddając głos postaciom wcześniej pomijanym czy eksponując elementy, które dawniej zdawały się nie mieć znaczenia.
Kaczmarski jest często kojarzony z wydarzeniami związanymi z działalnością „Solidarności” oraz stanem wojennym, gdyż właśnie wtedy jego twórczość zyskała sławę i rozgłos, a jego teksty były powszechnie drukowane i rozpowszechniane.
Do najbardziej znanych tekstów tego autora należą m.in.: Nasza klasa, Mury czy Obława.
Zapoznaj się z tekstem piosenki Jacka Kaczmarskiego Kosmonauci. Przedstaw obraz życia człowieka w państwie totalitarnym, dopasowując fragmenty tekstu do właściwych określeń.
KosmonauciPosadzili na fotelach miękkich nas
I pasami do nich ciała przywiązali
I zamknęli nad głowami szczelny właz
I od zewnątrz śruby w nim pozakręcali.
Hełmy głowy nam wessały jak pijawki
I oddzielił nas od świata brzuch potwora –
Jeśli słychać coś, to to, co jest w słuchawkach,
Jeśli widać coś, to to w telewizorach.W cichą ciemną przestrzeń nieba wystrzelili nas
I patrzyli, póki się nie upewnili, żeMy próżni, w stanie nieważkości,
Gdzie z opóźnieniem nas dochodzą głosy z Ziemi,
Gdzie w normie humor dobry, w normie mdłości,
W normie powolność, mózgu niedokrwienie.
Ciągle w tym samym stadium dojrzałości,
W jakim nas wystrzelono w ten bezdenny krater;
Z takim zasobem o swym losie wiadomości,
Jaki nam da koordynator.Słychać tylko jego lub spikera głos,
Na ekranach gąszcz wykresów i wyliczeń –
Jaką siłę daje atomowy stos,
Ile jemy mięsa w proszku i słodyczy.
Nie lecimy my odkrywać gwiazdozbiorów
Ani z obcych planet uszczknąć gruntu gramów;
Naszym wielkim celem jest, ogólnie biorąc,
KONSEKWENTNA KONTYNUACJA PROGRAMU!Cicha ciemna przestrzeń nieba nas otacza
I nikt z nas na razie nie rozpacza, żeMy w próżni, w stanie nieważkości –
Przedmioty, myśli, słowa krążą gdzieś bezwładnie;
Że automaty weszły w stan nieomylności
I wszystko wiedzą dokładnie!
Że rozłożone porcje naszej aktywności,
Że czas nieprędki, gdy staniemy znów na Ziemi!
Wrócimy – sądząc po programów niezmienności –
Gdy coś się bez nas na niej – zmieni!Jacek Kaczmarski, 1976
Źródło: Jacek Kaczmarski, Kosmonauci, [w:] Krzysztof Gajda, Jacek Kaczmarski w świecie tekstów, Poznań 2013, s. 216.
Gdzie w normie humor dobry, w normie mdłości,, 2.
W normie powolność, mózgu niedokrwienie.
Ciągle w tym samym stadium dojrzałości,
W jakim nas wystrzelono w ten bezdenny krater
Na ekranach gąszcz wykresów i wyliczeń –, 3.
Jaką siłę daje atomowy stos,
Ile jemy mięsa w proszku i słodyczy
Hełmy głowy nam wessały jak pijawki, 4.
I oddzielił nas od świata brzuch potwora –
Jeśli słychać coś, to to, co jest w słuchawkach,
Jeśli widać coś, to to w telewizorach
Z takim zasobem o swym losie wiadomości,POWSZECHNA INERCJA Możliwe odpowiedzi: 1.
Jaki nam da koordynator
Gdzie w normie humor dobry, w normie mdłości,, 2.
W normie powolność, mózgu niedokrwienie.
Ciągle w tym samym stadium dojrzałości,
W jakim nas wystrzelono w ten bezdenny krater
Na ekranach gąszcz wykresów i wyliczeń –, 3.
Jaką siłę daje atomowy stos,
Ile jemy mięsa w proszku i słodyczy
Hełmy głowy nam wessały jak pijawki, 4.
I oddzielił nas od świata brzuch potwora –
Jeśli słychać coś, to to, co jest w słuchawkach,
Jeśli widać coś, to to w telewizorach
Z takim zasobem o swym losie wiadomości,UBEZWŁASNOWOLNIENIE Możliwe odpowiedzi: 1.
Jaki nam da koordynator
Gdzie w normie humor dobry, w normie mdłości,, 2.
W normie powolność, mózgu niedokrwienie.
Ciągle w tym samym stadium dojrzałości,
W jakim nas wystrzelono w ten bezdenny krater
Na ekranach gąszcz wykresów i wyliczeń –, 3.
Jaką siłę daje atomowy stos,
Ile jemy mięsa w proszku i słodyczy
Hełmy głowy nam wessały jak pijawki, 4.
I oddzielił nas od świata brzuch potwora –
Jeśli słychać coś, to to, co jest w słuchawkach,
Jeśli widać coś, to to w telewizorach
Z takim zasobem o swym losie wiadomości,BEZWZGLĘDNA CENZURA Możliwe odpowiedzi: 1.
Jaki nam da koordynator
Gdzie w normie humor dobry, w normie mdłości,, 2.
W normie powolność, mózgu niedokrwienie.
Ciągle w tym samym stadium dojrzałości,
W jakim nas wystrzelono w ten bezdenny krater
Na ekranach gąszcz wykresów i wyliczeń –, 3.
Jaką siłę daje atomowy stos,
Ile jemy mięsa w proszku i słodyczy
Hełmy głowy nam wessały jak pijawki, 4.
I oddzielił nas od świata brzuch potwora –
Jeśli słychać coś, to to, co jest w słuchawkach,
Jeśli widać coś, to to w telewizorach
Z takim zasobem o swym losie wiadomości,
Jaki nam da koordynator
Zapoznaj się z utworem Jacka Kaczmarskiego Krzykoraz obrazem autorstwa Edwarda Muncha opatrzonym takim samym tytułem. Zastanów się, na jakiej zasadzie tekst Kaczmarskiego koresponduje z obrazem Muncha oraz jaką funkcję pełni w nim tytułowy krzyk.
KrzykDlaczego wszyscy ludzie mają zimne twarze?
Dlaczego drążą w świetle ciemne korytarze?
Dlaczego ciągle muszę biec nad samym skrajem?
Dlaczego z mego głosu mało tak zostaje?Krzyczę, krzyczę, krzyczę, krzyczę wniebogłosy!
A! Zatykam uszy swe! Smugi w powietrzu i mój bieg
Jak prądy niewidzialnych rzek –
Mój własny krzyk, mój własny krzyk
ogłusza mnie!A! Zatykam uszy swe!
Mój własny krzyk, mój własny krzyk
ogłusza mnie!Kim jest ten człowiek, który ciągle za mną idzie?
Zamknięte oczy ma i wszystko nimi widzi!
Wiem, że on wie, że ja się strasznie jego boję,
Wiem, że coś mówi, lecz zatkałam uszy swoje!Krzyczę, krzyczę, krzyczę, krzyczę wniebogłosy!
A czy ktoś zrozumie to?!
Nie kończy się ten straszny most
I nic się nie tłumaczy wprost –
Wszystko ma drugie, trzecie, czwarte, piąte dno!A! Czy ktoś zrozumie to?!
Wszystko ma drugie, trzecie, czwarte, piąte dno!
Mówicie o mnie, że szalona, że szalona!
Mówicie o mnie, ja to samo krzyczę o nas!
I swoim krzykiem przez powietrze drążę drogę,
Po której wszyscy inni iść w milczeniu mogą…Krzyczę, krzyczę, krzyczę, krzyczę wniebogłosy!
A! Ktoś chwyta, woła – stój!
Lecz wiem, że już nadchodzi czas,
Gdy będzie musiał każdy z was
Uznać ten krzyk, ten krzyk, ten krzyk z
mych niemych ust
Za swój!!!Jacek Kaczmarski, 1978
Źródło: Jacek Kaczmarski, Krzyk, [w:] Krzysztof Gajda, Jacek Kaczmarski w świecie tekstów, Poznań 2013, s. 143.

Porównaj obraz PRL w powieści Konwickiego Mała apokalipsa i tekstach Kaczmarskiego. Zwróć uwagę na obraz państwa totalitarnego i reakcje ludzi żyjących w systemie opresyjnym.