Dowiedz się
Tren jako gatunek poetycki

TrenTren to gatunek poetycki wywodzący się z antyku. Jego źródeł poszukuje się z jednej strony w tradycji biblijnej (starotestamentowa Księga Jeremiasza), z drugiej – w kulturze Greków, wskazując na starogreckie obrzędowe pieśni żałobne wyrażające żal z powodu czyjejś śmierci, zawierające pochwały zalet i zasług zmarłego oraz służące rozpamiętywaniu jego czynów i myśli. Tren jest blisko związany z dwiema innymi formami poezji funeralnejfuneralnej: elegiąelegią i epicediumepicedium, które również podejmują kwestie przemijania i śmierci. Najbardziej znanymi autorami liryki żałobnej w okresie antyku byli m.in. Simonides z Keos (Grecja), Owidiusz i Cyceron (Rzym).
Pieśni żałobne tworzono zgodnie z ustalonymi regułami. W utworze występowały zazwyczaj trzy postacie: zmarły, jego pogrążony w żałobie bliski oraz osoba chwaląca zmarłego, która udzielała także napomnienia i pocieszenia. W klasycznym trenie opłakiwanym bohaterem mógł być tylko człowiek dorosły, sławny, z określonymi zasługami.
Utwory żałobne opierano na schemacie, w którym następowały po sobie kolejno:
wstęp zawierający demonstrację żalu i prezentację osoby zmarłej oraz opłakującego (exordium),
pochwała zmarłego i wymienienie jego zalet (laudatio),
ukazanie wielkości poniesionej straty (iacturae demonstratio),
pocieszenie (consolatio),
napomnienie (exhortatio).
Poezja żałobna łączy się z określoną topikątopiką ‒ charakterystyczne są dla niej toposytoposy ubi suntubi sunt?, Horacjańskie exegi monumentumexegi monumentum, non omnis moriarnon omnis moriar oraz motywy związane z przemijaniem, np. motyw snu, motyw odlotu duszy z ciała, motyw zimy. Częste jest również przywoływanie postaci mitologicznych czy biblijnych związanych z tradycją żałobną: np. Niobe, Antygony, Orfeusza, Hioba.

Epoka odrodzenia przyniosła liczne i różnorodne przykłady liryki żałobnej. Poeci renesansowi często pisali utwory upamiętniające zmarłych: bliskich i osoby publiczne. Poezję taką tworzono na zamówienie. Wzorce poezji funeralnej czerpano z antyku, zarówno jeśli chodzi o sposoby literackiego obrazowania, stylistykę, schematy kompozycyjne, jak i formy gatunkowe ‒ stąd popularność epitafiówepitafiów, elegii, epicediów.
Treny jako cykl
Jednocześnie jednak wyrastająca z klasycznych reguł poezja żałobna poświęcona osobom zmarłym ewoluowała, czego dowodem są Treny Jana Kochanowskiego - cykl 19 utworów opublikowany w 1580 roku w Krakowie.

zespół utworów lirycznych danego autora, a przy tym należących do tego samego gatunku i dotyczących wspólnego tematu. Do znanych polskich cyklów poetyckich należą: Jana Kochanowskiego Treny oraz Pieśń świętojańska o sobótce, Sonety krymskie Adama Mickiewicza, sonety Z chałupy Jana Kasprowicza.
Kochanowski podchodził z szacunkiem do tradycji liryki funeralnejfuneralnej i wiele z niej czerpie, o czym świadczą m.in. podniosły, refleksyjny ton, typowe dla klasycznej poezji żałobnej motywy i toposytoposy, liczne nawiązania do kultury antyku, a także schemat epicedialny. Jednocześnie dzieło poety cechuje wysoka oryginalność. Cykl, który powstał po śmierci córki poety, Orszulki, był na tyle wyjątkowy, że już wydawca i przyjaciel Kochanowskiego, Jan Januszowski, uznał za właściwe wytłumaczyć poetę przed krytykami, którzy uważali za nieodpowiednie poświęcić poważny utwór żałobny małemu dziecku. Zgodnie z zasadą stosowności epicedia pisano na cześć wielkich osobistości, a nie kilkuletnich dzieci. Kochanowski przełamał tę tradycję, a dodatkowo, mimo że pisał pod wpływem żalu po utracie własnej córki, to nie zmarłą Urszulę uczynił główną bohaterką cyklu, lecz na pierwszy plan wysunął siebie: rozpaczającego ojca, przechodzącego kryzys światopoglądowy filozofa.

Poeta zmienił także formę lirycznego wyrażenia bólu ‒ rozbił długie i obszerne epicedium na kilkanaście mniejszych, samodzielnych utworów, w różny sposób operujących typowymi dla gatunku motywami. Zachował przy tym wszystkie niezbędne części, jakie dawni teoretycy przypisywali temu gatunkowi (a więc wstęp, pochwały zmarłego, ukazanie wielkości straty, żal, pocieszenie i napomnienie).
Cykl Kochanowskiego jest bardzo starannie zaplanowany pod względem kompozycji i sposobu ujęcia tematu. Łączy różne elementy bogatej tradycji literackiej, czerpiąc zarówno z antycznych trenów greckich, klasycznego epicedium, starożytnych elegii, jak i biblijnych psalmów.
Fakt, że nie mamy pewności co do kolejności powstawania utworów, nie oznacza, że gdy analizuje się i interpretuje Treny, wolno pominąć kompozycję całego dzieła. Twórca ustawił poszczególne wiersze w określonym porządku, dzięki czemu zakodował swoją propozycję stopniowego rozpoznawania cyklu. Można zatem czytać treny pojedynczo – każdy utwór stanowi osobną całość, jednak prawdziwy sens zbioru pojmie się dopiero po lekturze cyklu: od motta do Epitafium Hannie Kochanowskiej.
Treny. DedykacjaTales suntTales sunt hominum mentes, quali pater ipse
JuppiterJuppiter auctiferas lustravit lumine terras.ORSZULI KOCHANOWSKIEJ,
WDZIĘCZNEJWDZIĘCZNEJ, UCIESZONEJUCIESZONEJ, NIEPOSPOLITEJ DZIECINIE, KTÓRA CNÓT WSZYTKICH I DZIELNOŚCIDZIELNOŚCI PANIEŃSKICH POCZĄTKI WIELKIE POKAZAWSZY, NAGLE, NIEODPOWIEDNIENIEODPOWIEDNIE, W NIEDOSZŁYM WIEKUW NIEDOSZŁYM WIEKU SWOIM, Z WIELKIM A NIEZNOŚNYM RODZICÓW SWYCH ŻALEM ZGASŁA,
JAN KOCHANOWSKI, NIEFORTUNNYNIEFORTUNNY OCIEC,
SWOJEJ NAMILSZEJ DZIEWCE ZŁZAMI NAPISAŁ.
NIE MASZNIE MASZ CIĘ, ORSZULO MOJA.Źródło: Jan Kochanowski, Treny, oprac. Janusz Pelc, Zakład Narodowy Imienia Ossolińskich - Wydawnictwo Wrocław 2001, s. 50.
Wśród różnych interpretacji zastosowania w motcie łaciny należy uwzględnić fakt, że jest to tłumaczenie autorstwa Cycerona, który w swych rozważaniach nie zgodził się na pierwotną wymowę słów z Odysei – Homer twierdził, że nasz los jest całkowicie w rękach bogów, a rzymski retor użył cytatu z greckiego eposu, by zaprzeczyć zawartemu w nich twierdzeniu. Według Cycerona nie zależymy całkowicie od losu, bo stoik potrafi przygotować się na to, co przyniesie Fortuna. Kochanowski sięgnął po łaciński przekład, by... nie zgodzić się z CyceronemCyceronem.
WstępW dotychczasowych badaniach literackich bardzo słusznie zwracano uwagę [...] na związki Trenów z tradycją antycznego i humanistycznego epicedium. W Trenach poety czarnoleskiego odnajdujemy [...] obecność większości głównych motywów klasycznego epicedium. Epicedium [...] było niewątpliwie utworem o konstrukcji zwartej, jednolitej, mimo iż w skład jego wchodziły poszczególne części: laudatio (pochwała), comploratio (opłakiwanie), consolatio (pocieszenie, łączyło się z nim często exhortatio - napomnienie), a ponadto często jeszcze wstęp, czyli exordium.
Jan Kochanowski zawarł w Trenach:
wstęp (taki charakter ma dedykacja),
pochwałę Urszuli (jest równa SafonieSafonie!),
jej opłakiwanie (rozpacz rodziców po śmierci dziecka‑poetki w Trenach II–VIII),
pocieszenie i napominanie w trenie ostatnim.
Poeta wielokrotnie odwoływał się do motywu snu, dyskutował ze stoicyzmem (oraz Cyceronem), nawiązywał do swych dawnych wyobrażeń na temat twórczości. O przemyślanym układzie poszczególnych utworów w cyklu świadczy też przemiana emocjonalna osoby mówiącej w lirykach. Najpierw widać narastanie świadomości straty poniesionej przez rodziców (Treny II–VIII). Następnie opisane zostało zwątpienie w te wartości, które były ważne dla Kochanowskiego przed śmiercią córki (Treny IX–XVI). Kolejne dwa utwory wskazują na zrozumienie, że za wszystkimi wydarzeniami w życiu człowieka kryje się Bóg. Ostatni utwór przynosi wreszcie uspokojenie i znalezienie nowej filozofii: chrześcijańskiego stoicyzmu, łączącego zaufanie Bogu ze zgodą na to, co on zsyła.
Bluźniercza wątpliwość
Jan Kochanowski - 'Treny'Tren X jest kolejnym 'aktem' w 'dramacie światopoglądowym'. Wpisane weń wątpliwości i pytania dotyczą spraw szczególnie istotnych dla poglądów religijnych Kochanowskiego i jego współczesnych, mianowicie życia pozagrobowego. [...]
Zwielokrotnienie pytań i ten szczególny użytek, jaki Kochanowski czyni w Trenie X z własnej erudycjierudycji klasycznej, znajomości literatury, religii i filozofii, ma dodatkowy sens: sugeruje wątpliwość, która w ustach chrześcijanina jest bluźnierstwem: nie ma cię nigdzie. Dlatego to na znaki zapytania o miejsce pobytu Orszulki po śmierci, wzmocnione generalizującym 'Gdzieśkolwiek jest' – nakłada się sceptyczne stwierdzenie: 'jeśliś jest'.
Słownik
(łac. stawiam sobie pomnik) - stały motyw odnoszący się do przekonania o nieśmiertelności artysty i jego twórczości, który swoją genezę bierze od Ody XXX z Księgi III Horacego
(gr. elegeia – pieśń żałobna) – poważny, refleksyjny utwór liryczny, utrzymany w tonie smutnego rozpamiętywania, rozważania lub skargi, dotyczący spraw osobistych lub problemów egzystencjalnych (przemijanie, śmierć)
(gr. epikedeion; epi – na + kedos – smutek, ból) – pieśń żałobna wywodząca się z ludowej tradycji greckiej, początkowo śpiewana przy zmarłym. Jako forma literacka epicedia to uroczyste poematy żałobne o ustalonym porządku retorycznym, na który składają się: pochwała zalet zmarłego, opłakiwanie poniesionej straty oraz pocieszenie.
(gr. epi‑taphios – nad grobem) – napis nagrobkowy lub krótki wiersz poświęcony osobie zmarłej
(łac. funerus = funebris – należący do pogrzebu, pogrzebowy) – dotyczący pochówku i żałoby po zmarłym
(łac. nie wszystek umrę) - nie cały umrę, bo będę żył w moich dziełach - cytat z Pieśni Horacego, nawiązujący do nieśmiertelności sztuki i artysty
(gr. threnos – opłakiwanie, pieśń żałobna) – jeden z gatunków poezji żałobnej, pieśń lamentacyjna, w której znajduje wyraz żal po śmierci zmarłej osoby oraz uznanie dla jej zalet i zasług
zbiór toposów literackich lub retorycznych
(gr. tópos koinós, łac. locus communis - miejsce wspólne) – powtarzający się motyw, występujący w obrębie literatury i sztuki zbudowany na fundamencie dwu wielkich tradycji śródziemnomorskich: antycznej i biblijno‑chrześcijańskiej. Wskazuje na jedność, ciągłość kulturową danego kontynentu czy na istnienie pierwotnych wzorców myślenia człowieka. Topos budowany jest na zasadzie obrazu mającego na celu opis jakiejś sytuacji (topos tonącego okrętu w Kazaniach Skargi)
(łac. gdzie są) - skrót łacińskiego pytania retorycznego „Gdzie są ci, którzy byli przed nami?