Przeczytaj
Kolebka kultury
Cywilizacja europejska ma swe korzenie między innymi w dorobku antycznych Greków. To oni w pierwszym tysiącleciu przed naszą erą stworzyli kulturę stanowiącą podstawę dziedzictwa rozwijanego przez stulecia i żywego do dzisiaj. Uformowali wyobraźnię Europejczyków przez bogatą mitologię, literaturę, teatr i sztukę. Wytyczyli kierunki myślenia dzięki filozofii i stworzeniu podstaw nauki.
Potęga mitu
Przeczytaj fragmenty rozmowy z amerykańskim religioznawcą, pisarzem i myślicielem Josephem Campbellem. Badacz ten znacząco wpłynął na sposób odbioru i rozumienia mitów, postulując czytanie mitologii przede wszystkim jako świadectwa wspólnoty duchowej i kulturowej całej ludzkości. Podczas lektury zwróć uwagę na przywoływane przez rozmówców różne określenia i funkcje mitumitu.
Potęga mitu (fragmenty)Moyers: Dlaczego mit? Dlaczego mają nas obchodzić mity? Jaki jest ich związek z moim życiem?
Campbell: W pierwszej chwili miałbym ochotę odpowiedzieć na to: „Daj spokój, człowieku, żyj sobie tak jak dotąd, to wcale niezłe życie, mitologia nie jest ci potrzebna”. Nie wierzę, żeby można było interesować się jakąś sprawą tylko dlatego, że w powszechnej opinii jest ona ważna. Wierzę natomiast, że coś może nas w taki czy inny sposób porwać. Sam jednak możesz się przekonać, że mitologia, jeśli ktoś przedstawi ci ją we właściwy sposób, jest w stanie cię porwać. A jeżeli do tego dojdzie, to czego możesz od niej oczekiwać?
Jednym z naszych obecnych problemów jest to, że niezbyt dobrze zaznajomieni jesteśmy z literaturą dotyczącą spraw ducha. [...] Literatura grecka, łacińska i biblijna stanowiły kiedyś część przeciętnej edukacji. Kiedy je z niej usunięto, zagubiona została cała zachodnia tradycja informacji mitologicznej. W przeszłości zwykle było tak, że te historie tkwiły w umysłach ludzi. Kiedy nosisz w umyśle taką bądź inną historię, spostrzegasz jej związek z tym, co przytrafia ci się w życiu. Daje ci ona pewną perspektywę, w której umieszczasz to, co ci się przydarza. Ze stratą takiej historii utraciliśmy coś istotnego, bo nie mamy na jej miejsce żadnej porównywalnej z nią literatury. Te fragmenty informacji z dawnych czasów, związane ze sprawami, które pomagały ludziom żyć, budowały cywilizacje i przez całe tysiąclecia kształtowały religie, mają też ścisły związek z głębokimi problemami wewnętrznymi, z duchowymi tajemnicami i progami, jakie musimy forsować, i jeśli nie masz na tej drodze żadnych drogowskazów, musisz wypracować je sobie sam. Kiedy jednak ten temat jakoś cię pochwyci, kontakt z tą bądź inną tradycją rodzi w tobie odczucie, iż poznajesz coś tak istotnego, głębokiego i ożywczego, że nie chcesz już z tego zrezygnować.
Moyers: A więc opowiadamy historie po to, by jakoś uładzić sobie świat, wprowadzić harmonię między naszym życiem i rzeczywistością?
Campbell: Tak, myślę, że tak. [...] Główne motywymotywy mitów są te same i zawsze były te same. Jeśli chcesz stworzyć własną mitologię, sprawą zasadniczą jest to, z jaką społecznością się wiążesz. Każda mitologia ukształtowała się w obrębie pewnej społeczności, w zamkniętym polu. Następnie one zderzają się ze sobą, wchodzą z sobą w kontakt i stapiają się, i w ten sposób otrzymujesz mitologię bardziej złożoną.
[...] Ale czymże jest mit? Słownikowa definicja mitu to „opowieści o bogach”. Więc zadajesz następne pytanie: Czym jest bóg? Bóg jest personifikacją sił kierujących nami albo systemu wartości, które funkcjonują w ludzkim życiu i we wszechświecie; bogowie to moce twojego ciała i natury. Mity są metaforami duchowych mocy człowieka, a te same moce, które przenikają nasze życie, przenikają też życie wszechświata. Ale są też mity i bogowie powiązani z poszczególnymi społecznościami lub bóstwami opiekuńczymi danej społeczności. Innymi słowy, istnieją dwa całkowicie różne porządki mitologiczne. Jeden wiąże cię z twoją własną naturą i ze światem przyrody, którego jesteś częścią. Druga mitologia jest ściśle socjologiczna, wiąże cię z określoną społecznością. Bo przecież nie jesteś po prostu człowiekiem naturalnym, ale członkiem konkretnej grupy. W dziejach mitologii europejskiej widać przeplatanie się tych dwu systemów. [...]
Moyers: Czytając twoje książki [...] uświadomiłem sobie, że wszystko to, co ludzie mają wspólnego, jest objawione w mitach. Mity to opowieści o naszych trwających wieki poszukiwaniach prawdy, sensu, znaczeń. Wszyscy odczuwamy potrzebę opowiedzenia i zrozumienia naszej historii. [...] Więc mity to klucze?
Campbell: Mity są kluczami do duchowych możliwości ludzkiego życia.
Moyers: Do tego, co jesteśmy zdolni poznać i czego doświadczyć w nas samych?
Campbell: Tak.
[...]
Moyers: W jaki sposób dochodzisz do tego doświadczenia?
Campbell: Czytając mity. Uczą one, że możesz zwrócić się do wewnątrz, i w pewnym momencie zaczynasz chwytać przesłanie symboli. [...] Każdy człowiek musi znaleźć taki aspekt mitu, który będzie związany z jego własnym życiem.Źródło: Joseph Campbell, Potęga mitu (fragmenty), tłum. I. Kania.
Aktualność mitów

Niemal każda archaiczna społeczność wytworzyła uporządkowany system mitów. Zawierały one odpowiedzi na pytania o to, skąd wziął się świat, kto lub co nim rządzi, jakie jest miejsce człowieka na ziemi. Nie przypadkiem można dostrzec wiele podobieństw między mitami pochodzącymi z różnych kręgów kulturowych. ParalelizmyParalelizmy są widoczne np. w opowieściach dotyczących najważniejszego – według danej społeczności – boga. Dla pogańskich Słowian był nim Perun (tj. „miotający piorunami”); Celtowie nazywali go Taranis (czyli „grzmiący”); Maorysi czcili boga Iho („wyniesiony w górę”); Mongołowie modlili się do Tengri („niebo”). W wielu mitologiach pojawia się też motyw potopu jako kary zesłanej na ludzi. Biblijny Noe budował arkę, na której przetrwał ogromną ulewę. W podobny sposób uratował się król Ziusudra z mitów sumeryjskich oraz hinduski Manu, którego łodzią zaopiekował się bóg Wisznu, a także Ullusz, obecny w mitach Hetytów. Najsłynniejsze dzieło Sumerów, czyli Poemat o Gilgameszu, również mówi o potopie jako efekcie gniewu bogów z powodu grzeszności ludzi. Natomiast w wierzeniach Greków Zeus ocalił tylko dwoje ludzi: Deukaliona i Pyrrę. Podobieństwa mitów mają źródło w zbieżnych reakcjach na wyzwania podstawowe dla ludzkiej egzystencji: chęć znalezienia swojego miejsca na ziemi, obawa przed ciemnością itp. Analogie w pytaniach znajdują odzwierciedlenie w odpowiedziach.
Wśród funkcji pełnionych przez mity znajduje się również funkcja kulturotwórcza. Historie zawarte w mitologiach Greków i Rzymian są wciąż aktualne. Ich żywotność wynika m.in. z faktu, że utrwalono w nich archetypy (prawzorce) i toposytoposy składające się na kanon wspólnych motywów obecnych w różnych kręgach kulturowych i w różnych czasach.
Carl Gustav Jung

Uczonym, który wprowadził do nauki pojęcie archetypu, był Carl Gustav Jung. Żyjący w latach 1875–1961 szwajcarski psychiatra i psycholog przez wiele lat współpracował z twórcą psychoanalizy Sigmundem Freudem. Następnie Jung samodzielnie (niekiedy krytykując Freuda) rozwinął teorię psychologii głębi, która stała się podstawą psychologii analitycznej. To on rozpropagował takie terminy jak: „archetyp”, „ekstrawersja”, „introwersja”„ekstrawersja”, „introwersja” i „kompleks”.
Archetypy według Carla Gustava Junga
Wspomnienia, sny, myśli, spisane i podane do druku przez Anielę JafféPojęcie archetypu […] zostało wywiedzione z wielokrotnie powtarzanych obserwacji, jak na przykład ta, że mity i bajki literatury światowej zawierają ściśle określone motywy, które pojawiają się zawsze i wszędzie. Jednocześnie te same motywy spotykamy w fantazjach, snach, deliriach i urojeniach współczesnego człowieka. Te właśnie typowe obrazy i związki nazywam wyobrażeniami archetypowymi. Im są wyraźniejsze, tym jaskrawiej uwidacznia się to, że towarzyszy im szczególnie intensywne zabarwienie emocjonalne […]. Wywierają na nas wrażenie, są sugestywne i fascynujące. Biorą one swój początek w archetypie, który – sam w sobie – wymyka się przedstawieniu, jest nieświadomą praformą, stanowiącą – jak się wydaje – część struktury psyché, może przeto pojawiać się spontanicznie zawsze i wszędzie. […]
Stale spotykam się z nieporozumieniem, które wyraża się w mniemaniu, jakoby archetypy miały określoną treść, to znaczy były czymś w rodzaju, żeby tak powiedzieć, nieświadomych „wyobrażeń”. Toteż raz jeszcze pragnę z naciskiem stwierdzić, że […] treść praobrazu daje się przedstawić dopiero wówczas, gdy zostanie uświadomiona, a zatem gdy forma zostanie wypełniona materiałem świadomego doświadczenia. […] Jak nie sposób dowieść istnienia instynktu, tak też nie da się dowieść istnienia archetypu, w każdym razie dopóty, dopóki on sam nie uaktywni się in concreto. […]
Nie wolno nawet przez chwilę ulec iluzji, jakoby naturę archetypu można było ostatecznie wyjaśnić, a tym samym załatwić całą sprawę. Nawet najlepsza próba interpretacji nie jest niczym innym niż mniej lub bardziej udanym przekładem na inny język obrazów.
Źródło: Carl Gustav Jung, Wspomnienia, sny, myśli, spisane i podane do druku przez Anielę Jaffé, tłum. L. Kolankiewicz, R. Reszke, Warszawa 1997, s. 359–360.
Mit i archetyp
Według Junga mit to forma przejawiania się archetypów. Te natomiast,
Posłowiepodobnie jak popędy, są podstawowymi elementami nieświadomości zbiorowej. W tej funkcji są one reprezentacjami psychologicznie koniecznych reakcji na pewne typowe sytuacje […]. „Pojęcie to oznacza «wzorzec zachowania»”. […] Archetypy można także opisać jako procesy psychiczne zamienione w obrazy – „pierwotne obrazy”, wzorce wszelkich zjawisk konkretnych. […] Archetypy przejawiają się w formie personifikacji lub symboli. Treść archetypowa wyrażana jest zawsze w formie przenośni. […] Nigdy nie należy sądzić, że archetyp może być w końcu wyjaśniony… Nawet najbardziej udane próby wyjaśnienia go są jedynie […] przekładem na jakiś inny język metaforyczny. Liczba archetypów jest względnie ograniczona, albowiem odpowiadają one możliwościom typowych doświadczeń fundamentalnych. Całość archetypów oznacza sumę wszystkich ukrytych potencjalnych możliwości psychiki ludzkiej […]. Archetypy pojawiają się w „sytuacjach granicznych” […], takich jak niebezpieczeństwo, zetknięcie się z niepokonaną trudnością, stosunek między płciami, potęga zasady dobra i zła, […] narodziny i śmierć. […] Archetypy domagają się, by traktować je serio, albowiem włączając jednostkę w nurt ogólnoludzkich prawidłowości przynoszą jej harmonię […].
Źródło: Jerzy Prokopiuk, Posłowie, [w:] Carl Gustav Jung, Psychologia a religia (Wybór pism), Warszawa 1970, s. 390–392.
Według Junga w mitach przejawia się wspólna dla wszystkich ludzi (niezależnie od czasu i miejsca) forma psychiczna. Jej najważniejszym składnikiem są emocje, które zostają przedstawione w formie opowiadań o istotach nadprzyrodzonych, więc dotyczą transcendencjitranscendencji.
Mit i archetyp w literaturze
Rozważania Junga wpłynęły na rozumienie archetypu w badaniach literackich nad mitem. Według większości literaturoznawców mit może przejawiać się w różnych rodzajach i gatunkach literackich, nie ma przy tym jednej, kanonicznej formy (może różnić się w szczegółach niezmieniających podstawowego sensu opowieści), co wynika m.in. z tego, że wyrasta z tradycji ustnej. Treść mitu dotyczy istot nadprzyrodzonych, działających poza, a raczej przed udokumentowaną historią. Związki mitu z wierzeniami nie oznaczają przy tym, że może on być odtwarzany tylko w wyjątkowych okolicznościach i wymaga specjalnej, sakralnej obudowy w postaci obrzędów.
Pojęcie mitu
Termin „mit” ma różne znaczenia. Słowo to pochodzi z języka greckiego (gr. mýthos – mowa, opowieść) i nazywa opowieści wyrażające wierzenia religijne oraz światopogląd danej zbiorowości. Mityczne historie przekazywane były najpierw ustnie, z czasem zaczęto je zapisywać.
Mit ma charakter fabularny, lecz nie sama historia jest w nim najważniejsza. Jego istota tkwi w uniwersalnym przesłaniu – dlatego potoczne przeciwstawienie go prawdzie nie ma sensu. Mit ma charakter przenośny, posługuje się symbolem, metaforą, alegorią i domaga się odczytania na głębokim poziomie znaczeń. Wierzenia religijne starożytnych Greków przeminęły, mity jednak pozostały i są nadal dla literatury i sztuki zarówno źródłem motywów, jak i inspiracją do poszukiwania znaczeń otaczającego nas świata.
Mity narodowe i mity kultury popularnej
Pojęcia mitu używać można także w szerszym znaczeniu. Łączy się ono wówczas z najważniejszymi dla określonej zbiorowości wydarzeniami i przeżyciami: historycznymi, narodowymi, społecznymi. Mówi się, że każdy czas ma swoje mity. Sytuują się one poza opozycją prawda–fałsz, ich celem jest kształtowanie zbiorowej wyobraźni, tożsamości, poczucia wspólnoty. Przykładem mogą być mity narodowe, czyli utrwalone w społecznej pamięci opowieści interpretujące przeszłość (np. mity powstań, w których mniej ważne są szczegóły wiedzy historycznej, istotniejsze jest wspomnienie heroicznych wydarzeń). Takie mity często znajdują wyraz w dziełach literackich, filmowych, w pomnikach itd. Istnieją też mity kultury popularnej, funkcjonujące w piosenkach, serialach telewizyjnych czy reklamach (np. mit Marylin Monroe lub mit Dzikiego Zachodu).
Słownik
(gr. arche – początek, gr. typos – typ) – prawzorzec, pierwotny wzorzec postaci, postępowania, motywu czy symbolu
(łac. extra – poza, oprócz; łac. versare – wyjaśniać, przebywać, znajdować się) oraz introwersja (łac. intro – wewnątrz; łac. versare – wyjaśniać, przebywać, znajdować się) – wyróżnione przez C.G. Junga dwa główne typy postaw, jakie człowiek przyjmuje wobec świata, czyli dwa typy osobowości: ekstrawertyk charakteryzuje się aktywnością w kontaktach z innymi ludźmi, szuka nowych doświadczeń na zewnątrz, natomiast introwertyk raczej unika konfrontacji, jest zamknięty w sobie
(gr. mýthos – opowieść, narracja) obecna w kulturze od wielu wieków opowieść tłumacząca – w sposób wyobrażeniony – genezę, zasady funkcjonowania i porządku świata. Początkowo mity były przekazywane ustnie, a następnie zostały spisane i w tej formie przetrwały do dzisiaj. Pod względem tematyki mity dzielimy na: teogoniczne (o bogach), kosmogoniczne (o początku świata), genealogiczne (o rodach) i antropogeniczne (o pochodzeniu człowieka)
(łac. motivum) element kompozycyjny, myśl, zasada formalna lub treściowa dająca się wyróżnić w dziele sztuki; w utworze literackim jest to obiegowy schemat tematyczny obecny w tradycji kulturalnej, mitach, legendach, bajkach czy podaniach; w muzyce – rytmicznie dająca się wyodrębnić grupa dźwięków; w sztukach plastycznych – element kompozycyjny, część składowa całości
(gr. parallēlismós – porównanie) – podobieństwo
(gr. psyche – dusza, gr. analisis – analiza) – stworzona przez S. Freuda metoda odkrywania nieuświadamianego przez jednostkę życia psychicznego w celu przeprowadzenia terapii
(niem. Tiefenpsychologie) – termin do nauki wprowadził C.G. Jung; dotyczy on różnych teorii psychologicznych zakładających istnienie nieświadomości i podświadomości w psychice ludzkiej
(gr. tópos – miejsce) termin określający tzw. loci communes, czyli „miejsca wspólne” w kulturze – wciąż powracające motywy i tematy, wskazujące na ciągłość tradycji danej kultury, a przez swą powtarzalność ułatwiające odczytanie tekstu kultury. Do nauki wprowadził to pojęcie Arystoteles (w kontekście dialektyki), a do badań nad sztuką – niemiecki literaturoznawca Ernst Robert Curtius
(łac. transcendens – przekraczający) – termin w badaniach nad religią oznaczający „istnienie boga jako istoty odrębnej” wobec świata stworzonego, materialnego