Absolutyzm oświecony wśród europejskich monarchii
Rosja staje się imperium. Rządy Piotra I
Wyjaśnisz znaczenie przyjęcia tytułu cesarskiego przez Piotra I Wielkiego.
Scharakteryzujesz reformy wewnętrzne wprowadzone przez Piotra I, a następnie Katarzynę II.
Piotr I carem Rosji
Wpływy zachodnie nasiliły się w Rosji za rządów Aleksego Romanowa, głównie za sprawą sprowadzanych do Moskwy ekspertów wojskowych. W tym środowisku wychowywali się trzej synowie cara, z których najmłodszy Piotr miał za nauczycieli Szwajcara Franza Leforta i szkockiego generała Patryka Gordona. Po śmierci ojca i krótkim panowaniu najstarszego następcy, Fiodora, władza w 1682 r. przeszła nominalnie w ręce młodszych braci: chorego psychicznie Iwana i małoletniego Piotra, dlatego faktyczne rządy sprawowała ich siostra Zofia. Po siedmiu latach najmłodszy z Romanowów dokonał przewrotu i objął samodzielnie władzę jako Piotr I.

Wielkie Poselstwo

W latach 1697–1698 car, jako członek tzw. Wielkiego Poselstwa, odbył w tajemnicy podróż po Europie. Odwiedził pod zmienionym nazwiskiem Inflanty, Prusy, Niemcy, Austrię Holandię i Anglię. Przejeżdżał przez Rzeczpospolitą, gdzie zwiedził m.in. kopalnię soli w Wieliczce. Po drodze zatrzymywał się w pałacach i na dworach, czasem w skromnych domach. Celem Piotra Wielkiego było zapoznanie się z zachodnim systemem politycznym, społecznym i gospodarczym. Interesowały go również nowinki techniczne, np. aby poznać budowę okrętów, zatrudnił się w stoczni w Holandii. Podróż po Europie przekonała go o potrzebie radykalnego zerwania z tradycją i przeniesienia do Rosji zachodnich wzorców kulturowych, choćby za pomocą przepisów urzędowych i pod groźbą użycia siły.
Audiobook - Wielkie Poselstwo
Wielkie poselstwo
6 grudnia 1696 r. car Piotr I powiadomił bojarów rosyjskich, że wyrusza w podróż po zachodniej Europie. Wprowadził ich tym w osłupienie. Przed nim tylko jeden władca opuścił granice ojczyzny, a był to wielki książę kijowski Izasław, który w 1095 r. odwiedził w Moguncji cesarza Henryka IV. Co prawda kilku arystokratów i duchownych prawosławnych ośmieliło się wyrazić swój sprzeciw, ale Piotr nie zamierzał ich słuchać.
Tak o wielkim poselstwie pisze biograf Piotra Wielkiego, Henri Troyat:
„W wielkiej misji jedzie trzech ambasadorów: Lefort przejmuje funkcje pierwszego posła; obok niego występują Fiodor Gołowin i Woznicyn. Każdy z trzech ambasadorów rozporządza 12 szlachcicami i dwoma paziami. Obok nich znajduje się 35 »ochotników«, którzy mają uczyć się od cudzoziemców. Pośród tych »ochotników« jest niejaki Piotr Michajłow. Pod tym przybranym nazwiskiem ukrywa się car. […] [Piotr] udaje, że sam osobiście nie bierze udziału w delegacji. Ale, choć zazdrośnie strzeżony, jego sekret prędko odkryto na zagranicznych dworach. Szyfrowane depesze ambasadorów wyprzedzają wyprawę. Budzą zdziwienie w Amsterdamie, w Wiedniu, w Londynie. Skoro Piotrowi zależy na tym, by pozostać niezauważonym, należy udawać, że nic się nie wie o jego tytule. […] Wielka misja, złożona z 250 osób, posuwa się powoli po wyboistych drogach, na których grzęzną karety i wozy. Krajobraz siekany deszczem jest ponury, zajazdy zapluskwione, ale Piotr zachowuje dobry humor. Chmurzy się dopiero, przybywając do Rygi, w szwedzkich Inflantach. Oddaje się wprawdzie kilka salw z dział na powitanie konwoju, ale poza tym przyjęcie jest nader chłodne. […] [Car] nie przyjechał tu jednak po to, by przyjmowano go z honorami, tylko po to, by oglądać. On sam i jego towarzysze kręcą się wszędzie, wypytują oficerów szwedzkich, szkicują plany, notują liczby tak natrętnie, że zirytowani mieszkańcy Rygi zadają sobie pytanie, czy mają do czynienia z dyplomatami, czy ze szpiegami. […] Humor poprawia się Piotrowi w Mitawie, gdzie panujący książę kurlandzki Fryderyk Kazimierz, osobisty przyjaciel Leforta, podejmuje wielką misję wystawnie i serdecznie. Ale w tym uroczym mieście nie ma ani floty, ani portu, ani żadnych ważniejszych wytwórni, a carowi spieszno, by się uczyć. [...] Kiedy wreszcie przybywa do Królewca, wyprzedziwszy swoich ambasadorów, zaczyna brać lekcje sztuki artyleryjskiej u pułkownika von Sternfelda. […] Piotr udaje się w dalszą drogę do Holandii, nie zatrzymując się w Berlinie. W Hanowerze żona elektora Zofia z córką Zofią Szarlottą, małżonką elektora brandenburskiego, zapraszają go na obiad. […]
Wieczorem 7 sierpnia 1697 roku Piotr, porzuciwszy większość towarzyszącej mu grupy, przybywa wraz z Mienszykowem, czterema bojarami i tłumaczem do Amsterdamu. Ale zamiast zatrzymać się w tym wielkim handlowym i przemysłowym mieście, wynajmuje stateczek i każe się zawieść do Zaandam, małego portu, o którym słyszał w Rosji od zaprzyjaźnionych cieśli holenderskich. Ta mieścina ze swymi warsztatami okrętowymi, wiatrakami, tłoczniami tłuszczu wielorybiego, wytwórniami zegarów i przyrządów żeglarskich urzeka go od pierwszego wejrzenia ruchem ulicznym i swobodą zachowania mieszkańców. […] cieśla Piotr z Zaandam, chodzi do warsztatu, by pracować siekierą i strugiem. Ale ma dosyć czasu, by przechadzać się po ulicach, odwiedzać tartaki, wytwórnie powrozów, tłocznie oleju, pracownie przyrządów precyzyjnych. Wszędzie zadaje pytania i robi notatki. […] Ale wkrótce przychodzi mu odłożyć siekierę, aby udać się do Hagi, gdzie wielka misja ma być przyjęta przez Stany Generalne. W drodze Piotr każe 20 razy zatrzymywać swój pojazd, żeby zmierzyć jakiś most, zwiedzić jakiś wiatrak, zagadnąć o coś pracowników tartaku. […] [Na miejscu] członkowie Stanów Generalnych obiecują zbadać propozycje wielkiej misji, dotyczące poparcia Holandii dla Rosji przeciw Turkom, spraw Polski i użytkowania portu w Archangielsku. […] [W pewnym momencie] car stwierdza, że Holendrzy nauczyli go już wszystkiego, co sami umieją, i żeby się udoskonalić w budownictwie okrętowym, powinien się udać do Anglii. Król Wilhelm III, którego Piotr miał okazję poznać w Utrechcie i Hadze, przysyła mu swój osobisty jacht eskortowany przez trzy okręty liniowe. […] Piotr składa mu wizytę w pałacu Kensington. Tam nie zwraca uwagi na obrazy, gobeliny i cenne meble, interesuje go jedynie anemometr [czyli przyrząd do mierzenia prędkości ruchu gazów i cieczy].
Markiz de Caermathen pokazuje mu na jego życzenie Royal Society, uniwersytet oksfordzki, zamek Windsor, arsenał Woolwich, Tower, »gdzie się więzi angielskich szlachciców«, mennicę, obserwatorium, wytwórnie trumien, odlewnię armat, warsztaty okrętowe, doki […]. [W drodze powrotnej wielkie poselstwo odwiedziło Wiedeń]. Podróż do stolicy Świętego Cesarstwa trwała trzy tygodnie. U bram [miasta] długi ciąg pojazdów zatrzymuje defilada wojskowa i Piotr się wścieka. Zdecydowany, by zachować incognito, cierpi jednak z powodu nieokazywania mu względów. […] W jakiś czas potem cesarz przyjmuje wreszcie wielką misję […] i zaprasza ambasadorów na bal kostiumowy. […] [W czasie pobytu w monarchii Habsburgów Piotr dowiaduje się, że pod jego nieobecność w Rosji wybuchł bunt strzelców. Wyrusza w drogę powrotną, ale gdy tylko dociera do Krakowa, zaufany oficer informuje go, że bunt udało się stłumić]. Uspokojony car postanawia odłożyć na później dochodzenie w tej sprawie i udaje się do Rawy niedaleko Lwowa, by tam spotkać się z Augustem II, nowym królem Polski. Strzelcy mogą jeszcze poczekać. Spotkanie z Augustem II jest pokazem przyjaźni. Obaj monarchowie są zgodni we wszystkim: w nadużywaniu trunków, w miłości do wojska i w uznaniu konieczności sprzymierzenia się w przyszłości przeciw Szwecji. Na znak dobrego porozumienia wymieniają się ubraniami i szpadami. Po trzech dniach spędzonych na hulankach i rozmowach politycznych Piotr rusza w dalszą drogę. Przybywa do Moskwy 25 sierpnia 1698 roku".
Zaznacz na mapie kraje, w których Piotr I zatrzymał się na dłużej w czasie swojej wielkiej wyprawy.
Wymień kraje, w których Piotr I zatrzymał się dłużej w czasie swojej wielkiej wyprawy.
Za rządów Piotra I nastąpił trzykrotny wzrost opodatkowania, car dążył też do objęcia państwową kontrolą handlu i produkcji. Gildie i cechy, przymusowo zrzeszające kupców i rzemieślników, stały się carskimi organami fiskalnymi. Aby łatwiej egzekwować powinności chłopów, wzmocniono poddaństwo osobiste, co nie zapobiegło jednak ich masowemu zbiegostwu w niedostępne rejony ogromnego kraju.

Za wiarę i wierność.
Doniosłe znaczenie miały reformy administracyjne wzmacniające władzę centralną. W 1721 r. Piotr I przyjął tytuł imperatora, czyli cesarza – odtąd stale używany przez władców Rosji. Monarcha miał swobodę wyboru następcy, co było nie do pomyślenia w krajach zachodnich, w których porządek następstwa tronu był ściśle uregulowany prawnie. Najważniejszym ciałem doradczym był Senat Rządzący, powołany w miejsce Dumy Bojarskiej, a poszczególne sfery administracji powierzono zorganizowanym na wzór szwedzki ministerstwom, zwanym kolegiami. Również Kościół prawosławny podporządkowano świeckiej administracji, którą reprezentował Najwyższy Synod. Choć ogłoszona w 1722 r. tabela rang, ustalająca hierarchię w służbie państwowej, stwarzała możliwości awansu bez względu na urodzenie, w praktyce posady rezerwowano dla bojarstwa oraz licznie napływających cudzoziemców, głównie Niemców. Zobowiązani do służby wojskowej bojarzy mogli z niej przechodzić na cywilne stanowiska urzędnicze. W ten sposób władza znalazła się w rękach aparatu wojskowo‑biurokratycznego.
Wielka Wojna Północna (1700–1721) - Rosja staje się imperium
Piotr I zdawał sobie sprawę, że musi rozbudować i unowocześnić armię, jeśli Rosja ma urosnąć do rangi mocarstwa. Wprowadził nowy regulamin wojskowy, a ze zwiększonych podatków zbudował flotę, zreorganizował i powiększył wojsko oraz otworzył liczne manufaktury produkujące na jego potrzeby. Utworzył korpusy kadetów, gdzie kształcili się nie tylko przyszli urzędnicy, ale i oficerowie, oraz ustalił klarowne ścieżki awansu w armii (wspomniana wcześniej tabela rang), dzięki czemu o pozycji w wojsku nie decydowało już urodzenie, ale przede wszystkim umiejętności. Zaowocowało to zwiększeniem motywacji rekrutów, a co za tym idzie – pozytywnie wpłynęło na wartość bojową armii, która mogła realizować ambicje cara.

Po powrocie z Europy Piotr I skierował swoje zainteresowanie na Bałtyk i stworzył koalicję z udziałem Saksonii, Brandenburgii i Danii przeciwko dominującej w tym rejonie Szwecji. W 1700 r. August II, elektor saski i król Rzeczpospolitej, wkroczył do Inflant, licząc na ich odzyskanie (Polska utraciła 4/5 ich obszaru na rzecz Szwecji na mocy pokoju oliwskiego z 1660 r.). W krótkim czasie do wojsk saskich dołączyły oddziały rosyjskie, ale Szwecja zdołała odeprzeć atak. Jej władca, młody i ambitny Karol XII, przeszedł nawet do ofensywy, pokonał Rosjan pod Narwą i wkroczył do Rzeczpospolitej. Tak rozpoczęła się III wojna północna (1700–1721).

Po bitwie pod Narwą Piotr I wrócił do Rosji, a działania wojenne skoncentrowały się na ziemiach polsko‑litewskich. Towarzyszyły im napięcia wewnętrzne pomiędzy zwolennikami Karola XII a obywatelami wiernymi Augustowi II. W 1706 r. król Szwecji zaatakował Saksonię i zmusił Augusta II do zrzeczenia się korony polskiej na rzecz Stanisława Leszczyńskiego. Karol XII postanowił zaatakować Rosję i wyruszył w kierunku Ukrainy, licząc na wsparcie Kozaków zbuntowanych przeciwko carowi. Na ich czele stał hetman Iwan Mazepa. W ostatecznym rozrachunku większość Kozaków wybrała lojalność wobec Piotra I i w 1709 r. wojska szwedzkie poniosły klęskę pod Połtawą. Wojska rosyjskie wkroczyły do Rzeczpospolitej, a car oficjalnie poparł powrót na tron Augusta II. W konsekwencji wielu dotychczasowych zwolenników Stanisława Leszczyńskiego przeszło na stronę Sasa i wrócił on do władzy. Sam Leszczyński uciekł na Pomorze Szwedzkie i ostatecznie w 1712 r. zawarł ugodę z Augustem II, na mocy której zwrócił mu polską koronę, zachowując tytuł królewski.

Przed koniecznością kapitulacji uratowała Szwecję Turcja. Sułtan z niepokojem patrzył na rosnącego w siłę Piotra I i wypowiedział mu wojnę. Dwa lata po bitwie pod Połtawą armia turecka rozgromiła wojska rosyjskie nad Prutem. Car był zmuszony szukać pokoju i Turcja wycofała się z konfliktu w zamian za oddanie Azowa. W ten sposób Rosjanie mogli przystąpić do ofensywy na północy i zajęli ważne strategiczne porty: Rygę, Rewel (współcześnie Tallin) i Wyborg oraz część Finlandii. Sukcesy cara zaniepokoiły jego dotychczasowych sojuszników: Saksonię i Danię. Państwa te zaczęły szukać porozumienia ze Szwecją, a nawet planowały stworzenie koalicji antyrosyjskiej. W tej sytuacji Piotr I wykorzystał pierwszą nadarzającą się okazję do podjęcia rozmów pokojowych ze Szwedami. W 1718 r. Karol XII zginął na froncie norweskim i trzy lata później w Nystad (dziś Uusikaupunki w Finlandii) doszło do podpisania pokoju kończącego III wojnę północną. Rosja wyszła z niej zwycięsko: otrzymała Estonię, Ingrię, część Karelii oraz Inflanty (które jeszcze na początku wojny obiecywała Augustowi II). W zamian za te tereny Szwecja odzyskała utraconą w wojnie Finlandię. Ponadto, na mocy osobnych traktatów, oddała Danii Holsztyn wraz z prawem pobierania ceł od statków szwedzkich w cieśninie Sund, a Brandenburgii (od 1701 r. Królestwu Prus) Pomorze Zachodnie ze Szczecinem.
III wojna północna, nazywana również „wielką wojną północną”, zakończyła dominację Szwecji nad Morzem Bałtyckim i przyniosła mocarstwową pozycję Rosji. To właśnie po jej zakończeniu, w 1721 r., car przyjął tytuł imperatora (cesarza) Wszechrosji i zmienił nazwę kraju na Imperium (Cesarstwo) Rosyjskie. Senat nadał Piotrowi I przydomek „Wielki”.
Trenuj i ćwicz
Źródło A

Źródło B


Zapoznaj się z tekstem źródłowym i wykonaj polecenia.
Relacja dyplomaty francuskiego o reformach Piotra IWładca ten przyniósł na świat całe barbarzyństwo i dzikość, właściwe temu krajowi, w którym wielkość monarchy mierzy się raczej złem, jakie może on zadać, aniżeli dobrem, które zdolny jest przysporzyć: zarazem jednak natura obdarzyła go geniuszem, który dał mu odczuć wady swego wykształcenia i usposobienia i natchnął gorącym pragnieniem złagodzenia ich i naprawienia […]. W tym celu obrał drogę, która wydała się dziwaczna ludziom, kroczącym utartą drogą: to, co winno być uważane za dzieło jego potężnego geniuszu, uchodziło za szaleństwo […]. Gdyby car został cieślą, majtkiem, doboszem [członek orkiestry wojskowej, grający na bębnie], żołnierzem, powodując się tylko śmiesznym upodobaniem dla tych zajęć, nie byłoby dlań usprawiedliwienia: jednakowoż poświęcił on się im w widokach godnych wielkiego monarchy. Jeśli uczył się ciesielki, to w celu budowania i zbrojenia licznych flot; został marynarzem, by nauczyć się samemu je prowadzić. […]
Zanim powziął on zamiar podróżowania, Moskale byli najbardziej nieokrzesanym i ciemnym narodem w Europie: nie posiadali najmniejszych wiadomości z zakresu sztuk i nauk, wojnę prowadzili bez metody i licho […]. Car poznał w trakcie swych podróży, że władał ludem stworzonym na podobieństwo innych i tylko od niego zależy zrobić z niego ten sam użytek: przeto postanowił zmienić wszystkie zasady swych poprzedników, by dojść do zmiany obyczajów swego ludu. […]
Największą trudnością, jaką przyszło mu przezwyciężyć, było lenistwo ludu i pycha możnych, którzy usunięci z urzędów wojskowych na skutek polityki jego poprzedników, wyobrazili sobie, że są one poniżej ich godności. By wywieść ich z błędu, car rozpoczął służbę od rangi dobosza i przez sześć miesięcy, w ciągu których pełnił tę funkcję, utrzymywał się tylko z żołdu dobosza i sypiał w jego namiocie przy kompanii, w której służył. Okazawszy swym przykładem, że nie ma nic ubliżającego w urzędach wojskowych, zmusił całą szlachtę swego państwa, zdolną do noszenia broni, tak kniaziów [książęta ruscy, potomkowie Rurykowiczów], jak bojarów [możni zasiadający w Dumie, radzie przy carze], do zaciągnięcia się w charakterze prostych żołnierzy i dragonów […]. Ściągnąwszy w ten sposób do szeregów głównych panów swego carstwa, postanowił podnieść swą armię na stopę innych krajów europejskich. W tym celu ściągnął zewsząd zagranicznych oficerów […]. Otaczając taką uwagą armię lądową, nie mniejszą poświęcił car powiększeniu sił morskich. Postępując zawsze wedle tej samej metody i dając swym poddanym przykład do naśladowania, korzystał równocześnie z ich pracowitości dla zaszczepienia w swym kraju sztuk i rękodzieł […]. Starania podjęte przez cara w tym kierunku odniosły takie powodzenie, że kapelusze, sukno, broń i w ogóle wszystkie rzeczy potrzebne armii, które w początkach zmuszony był sprowadzać z zagranicy, obecnie wyrabia się w Moskwie […].
Źródło: Relacja dyplomaty francuskiego o reformach Piotra I, [w:] Wiek XVI–XVIII w źródłach, oprac. S.B. Lenard, M. Sobańska-Bondaruk, Warszawa 1997, s. 379–380.
Francuz (pozytywnie / negatywnie) ocenił działania Piotra I i w (pozytywnym / negatywnym) świetle przedstawił jego poddanych.
Słownik
szlachta w Rosji, wielcy właściciele ziemscy
zrzeszenie rzemieślników jednej lub kilku podobnych specjalności
chłop, który wykonuje przymusową i nieodpłatną pracę na rzecz właściciela ziemskiego
organ doradczy carów
(z łac. fiscalis – należący do skarbu państwa, skarbowy, od fiscus – koszyk, skrzynka na pieniądze) system ekonomiczny, polityka podatkowa państwa; nakładanie wysokich podatków przez państwo
(z niem. Gilde – cech, związek) w Rosji w XVII–XIX w.: organizacja kupiecka
(wł. incognito – nieznany) nieoficjalnie, skrycie, zachowując anonimowość
najważniejszy organ Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego, ustanowiony decyzją cara Piotra I Wielkiego w 1721 r. Instytucja ta zrzeszała najwyższych duchownych i kierowała działalnością Cerkwi w Rosji. Kontrolę nad nią sprawował tzw. oberprokurator - świecki urzędnik, podlegający carowi. Świątobliwy Synod istniał do 1917 r., czyli do obalenia caratu
