Społeczeństwo, życie polityczne i kultura starożytnego Rzymu
Osiągnięcia kulturowe starożytnych Rzymian i ich wkład w kulturę europejską
Kultura rzymska kształtowała się przez wiele stuleci. Po podboju świata helleńskiego przez Rzym jego własna kultura kształtowała się w dużej mierze pod wpływem wzorców i wartości greckich. Dziedzictwo starożytnego Rzymu, jest wciąż obecne w naszym codziennym życiu. Trudno dziś znaleźć dziedzinę, w której nie zauważymy wpływów starożytnego Rzymu. Posługujemy się rzymskimi literami, organizujemy życie według kalendarza, który przejęliśmy od Rzymian. Elementy systemu politycznego, wartości etyczne i filozoficzne, a także wiele wynalazków zawdzięczamy antycznym Rzymianom. Nawet wysyłane przez nas maile mają w sobie pierwiastek starożytności w popularnym znaku ad – @. Świadczy to o ciągłości i żywotności kręgu kulturowego, z którego się wywodzimy i który nas ukształtował. Antyczny Rzym stały się kolebką europejskiej cywilizacji.
Omówisz najważniejsze dokonania cywilizacyjne starożytnych Rzymian.
Przywołasz przykłady nawiązań do antyku we współczesnej kulturze, architekturze i nauce, ale również w sporcie i polityce.
Przeanalizujesz, które osiągnięcia starożytnych Rzymian okazały się kluczowe dla dalszego rozwoju Europy.
Rozwiązania ustrojowe
Rzymianie stworzyli systemy oraz instytucje ustrojowe, które w zmienionej formie znamy także współcześnie. Większość współczesnych państw europejskich to republiki, w których osoby posiadające prawa obywatelskie mają zarazem prawo głosu w wyborach politycznych. Ten system ustrojowy przejęli od Greków i rozwinęli starożytni Rzymianie. Rzymowi zawdzięczamy senat, rozumiany jako wyższą izbę parlamentu. Kolejny rzymski termin, „dyktator”, już w czasach Cezara miał negatywny wydźwięk, a dziś oznacza osobę sprawującą władzę bez przestrzegania prawa. Słowo „konsul” również pochodzi z Rzymu, choć konsul w republice rzymskiej był jednym z najwyższych urzędników i odpowiadał za politykę zagraniczną; dziś konsul reprezentuje jedno państwo na terytorium innego państwa. W Rzymie też po raz pierwszy zaczęto powszechnie pobierać podatek w formie pieniężnej. Praktyka ta obowiązuje do dziś na całym świecie.

Filozofia i literatura

W koloniach greckich w Azji Mniejszej narodziła się filozofia. Filozofowie badali budowę świata i charakter zjawisk naturalnych, a także szukali odpowiedzi na pytania, czym są prawda i poznanie. Najbardziej znani rzymscy filozofowie to: Seneka zwany Młodszym (I w. n.e.) i Marek Aureliusz (cesarz, panował w II w. n.e.). Prace tych i wielu innych starożytnych myślicieli są do dziś publikowane i czytane, a współcześni filozofowie, artyści oraz politycy regularnie się do nich odwołują. W starożytnej Grecji powstała również retoryka – sztuka i teoria przemawiania, która rozwinęła się później w Rzymie. Do najważniejszych retorów w historii zalicza się m.in. rzymskiego polityka Cycerona. Retoryka stosowana jest nadal, a nawet wciąż się rozwija, np. w ramach semantyki (działu językoznawstwa).

Alfabet łaciński i pismo linearne, którymi posługuje się większość mieszkańców zachodniego świata, mimo swojego greckiego rodowodu ostateczną formę przyjęły w starożytnym Rzymie. Wiele słów używanych do dziś pochodzi z łaciny, a język łaciński jest nadal stosowany m.in. w naukach przyrodniczych i medycynie.

Mity grecko‑rzymskie wciąż są powszechnie znane – uczy się o nich na lekcjach literatury, inspirują wielu twórców kultury.
Janus był duchem opiekuńczym drzwi i bram, a stał się później bogiem wszelkiego początku. Jemu był poświęcony pierwszy brzask dnia, początek każdego miesiąca, a styczeń, jako pierwszy miesiąc w roku, wziął od niego nazwę — Januarius. Pierwszego stycznia panowało powszechne święto. W tym dniu nowi dygnitarze obejmowali uroczyście władzę, składali bogom ofiary, odbierali powinszowania od przyjaciół i znajomych. Zresztą wszyscy obywatele odwiedzali się wzajemnie i przynosili sobie różne drobne podarki, szczególnie słodycze, figi, daktyle, ciastka — na dobrą wróżbę..
Janusowi poświęcone były wszystkie drzwi (po łac. ianua), przy których nieraz umieszczano jego posągi. [...] W dalszym rozwoju religii rzymskiej przechodziło pojęcie tego bóstwa rozmaite zmiany. Ze zwykłego boga drzwi stał się i bogiem źródeł, i początkiem wszechrzeczy, niejako pierwszym bóstwem, twórcą bogów i ludzi. I nawet wówczas, kiedy Jowisz wyrósł na naczelnego boga Rzymian, Janus zachował część swojej godności: we wszystkich modłach wymieniano go na pierwszym miejscu
Źródło: Jan Parandowski, Mitologia. Wierzenia i podania Greków i Rzymian, Warszawa 1979, s. 294‑295., 2. {plik audio}JupiterRzeźba przedstawiająca Jupitera, Zdjęcie przedstawia rzeźbę popiersia dojrzałego mężczyzny. Jego twarz jest owalna, włosy gęste. Mężczyzna ma bujną brodę. licencja: CC BY‑SA 4.0, autor: Jl FilpoC, źródło: Wikimedia Commons.
Rzymski Jupiter (nazwa ta powstała z Jovis pater) miał wielkie podobieństwo do greckiego Dzeusa. Był przede wszystkim bogiem światłości. Zwano go często Lucetius — światłodawca, a dniem poświęconym Jowiszowi był każdy idus, połowa miesiąca, na którą przypada pełnia księżyca. On był panem wszystkich zjawisk niebieskich i jakby samym niebem. Rzymianie mówili: sub Jove — pod gołym niebem, sub Jove frigido — na mrozie, itp. I rola, i winnica pozostawały pod jego łaską lub gniewem. On zsyłał deszcze i nawiedzał posuchą. [...] Bóg ogni niebieskich wcześnie przyjął na siebie rolę boga wojny. Rzymianie widzieli w nim swojego najwyższego sojusznika, którego pomoc daje zwycięstwo. Budowali mu świątynie pod rozmaitymi wezwaniami: Stator, ten, co zatrzymuje w miejscu chwiejące się szeregi rzymskie; Versor, który zmusza nieprzyjaciół do ucieczki; Victor, dawca zwycięstwa. Wódz przed wyruszeniem na wojnę modlił się w świątyni Jowisza, składał śluby przyszłych ofiar i gdy wracał jako triumfator — znów korzył się przed posągiem boga..
Triumf był najokazalszą uroczystością ku czci Jowisza. Nie było to samo tylko wywyższenie zwycięskiego wodza, ale właśnie i przede wszystkim akt religijny, akt czci i wdzięczności względem najdostojniejszego patrona narodu rzymskiego, dawcy zwycięstw i chwały, Jowisza Najlepszego Największego
Źródło: Jan Parandowski, Mitologia. Wierzenia i podania Greków i Rzymian, Warszawa 1979, s. 295‑296., 3. {audio}MinerwaWyobrażenie bogini Minerwy, Zdjęcie przedstawia medalion ze stojącą kobietą. Jest ona przedstawiana jako kobieta w powłóczystej sukni i hełmie na głowie. licencja: CC BY 3.0, autor: Sailko, źródło: Wikimedia Commons.
Minerwa była dawnym bóstwem italskim. Jej imię oznaczało siłę duchową, myśl — stąd uważano ją za opiekunkę wszystkich sztuk i rzemiosł, jak grecką Atenę. Ale nigdy nie nabrała w religii rzymskiej tego znaczenia, jakie miała dostojna opiekunka Aten..
Inaczej Junona. Pod wpływem greckich pojęć uczyniono z niej małżonkę Jowisza, królową bogów. Była uosobieniem „matrony” rzymskiej – idealnej żony i matki. W dniu l marca, który miał być rocznicą urodzin Marsa, kobiety obchodziły święto Junony, zwane Matronalia. Składano ofiary za pomyślność związków małżeńskich, mężowie dawali podarki żonom, panie domu zastawiały ucztę dla niewolnic
Źródło: Jan Parandowski, Mitologia. Wierzenia i podania Greków i Rzymian, Warszawa 1979, s. 300‑301., 4. {plik audio}MarsWyobrażenie boga Marsa, Zdjęcie przedstawia salę muzealną i posąg młodego mężczyzny. Mężczyzna jest atletycznie zbudowany, nagi. Trzyma w lewej ręce wijącego się węża, a w prawej dłoni włócznię. licencja: CC BY 2.0, autor: karpidis, źródło: Wikimedia Commons.
Mars był ogólnoitalskim bogiem wojny. Jego pierwotnym wizerunkiem był fetysz w postaci włóczni. Wilk uchodził za święte zwierzę Marsa, a odkąd wilczyca wykarmiła bliźnięta Marsowe, Romulusa i Remusa — otoczono ród wilków czcią niemal religijną: wilk był na sztandarach wojskowych i w odlewanych z brązu figurach widziało się go pośród świątyń. [...] Jako obrońca granic, był Mars jednocześnie stróżem pól i urodzajów. Składając mu suovetaurilia — ofiarę ze świni, owcy i wołu — rolnik modlił się doń w ten sposób: „Ojcze Marsie, błagam i proszę, byś dla mnie, dla mego domu i całej rodziny był zawsze dobry i życzliwy. Aby zjednać twą łaskę, dookoła mej roli, mej ziemi, mego gruntu oprowadzam ulubione twoje zwierzęta ofiarne — świnię, owcę i wołu. Zachowaj nas od wszelkiej choroby, widzianej lub niewidzianej, od powietrza i głodu, i od wszelkiej szkody. Wszystkim płodom ziemi, zbożom i winnicom, i sadom użycz urodzaju. Strzeż pasterzy i bydła, a mnie, memu domowi i całej mojej rodzinie daj zdrowie i szczęście.
Źródło: Jan Parandowski, Mitologia. Wierzenia Greków i Rzymian, Warszawa 1979, s. 302‑303., 5. {plik audio}VenusWyobrażenie bogini Wenus, Zdjęcie przedstawia posąg młodej kobiety wykonany z marmuru. Kobieta jest częściowo naga, ma obnażone piersi. Jej ręce są uniesione. licencja: CC BY‑SA 2.5, autor: Eric Gaba, źródło: Wikimedia Commons.
Opiekunką ogrodów warzywnych, dobrym duchem dyni, grochu i pietruszki była Venus, której imię oznacza „wdzięk”, oczywiście wdzięk kwitnącej przyrody. Stała się później piękną panią wiosny, kwiatów i wszelkiego uroku natury. Ogrodnicy, kwiaciarki i sprzedawcy jarzyn uważali ją za swą patronkę. Na koniec utożsamiono ją z grecką Afrodytą, a najbujniejszy rozkwit jej kultu datuje się od Cezara, który podawał się za potomka bogini i wzniósł jej wspaniałą świątynię pod wezwaniem Venus Genetrix (Rodzicielka) na Forum Iulium.
Źródło: Jan Parandowski, Mitologia. Wierzenia i podania Greków i Rzymian, Warszawa 1979, s. 308., 6. {plik audio}PomonaWyobrażenie nimfy Pomony, Zdjęcie przedstawia złotą płaskorzeźbę. Nieopodal fontanny znajduje się para wpółnagich, młodych kochanków w uścisku.W pobliżu ich stóp znajdują się dwa małe cherubiny. licencja: CC BY‑SA 4.0, autor: Andraszy, źródło: Wikimedia Commons.
Sady i drzewa owocowe polecono pieczy boga zmieniających się pór roku imieniem Vortumnus, z którym blisko spokrewniona była bogini dojrzałych jabłek, Pomona..
Śliczną bajkę o tej parze bogów opowiada poeta Owidiusz. Pomona była nimfą sadów. Po całych dniach chodziła z nożem, obcinała zeschłe gałęzie drzew i doglądała młodych szczepów. Ilu było tylko bogów i bożków wśród pól, lasów i ogrodów, wszyscy ubiegali się o jej rękę. Ale Pomona, zajęta swą pracą, nie zwracała na nich najmniejszej uwagi. Nie wiedziała również, że kocha się w niej bóg Vortumnus. Ale miłość jego naprawdę była szczera i stateczna. Aby pozyskać serce Pomony, przedstawiał się jej zakochany bożek pod rozmaitymi postaciami: jako kosiarz, poganiacz wołów, ogrodnik, żołnierz, rybak. Raz przyszedł do jej sadu przebrany za staruszkę. Siwiuteńki był jak gołąb i ciężko się wspierał na lasce sękatej. Zaczął przekonywać Pomonę, że powinna wyjść za mąż, i to nie za kogo innego, jak właśnie za Vortumna, który równie jak ona kocha sady i drzewa owocowe. Gdy jednak i to nie pomogło, zjawił się we własnej postaci. Okazało się, że tak najlepiej, albowiem młody był i niezwykle piękny. Pozyskał serce Pomony i odtąd nigdy się z nią nie rozłącza. W promieniach ich szczęśliwej miłości dojrzewają sady — wspólne ich ukochanie
Źródło: Jan Parandowski, Mitologia. Wierzenia i podania Greków i Rzymian, Warszawa 1979, s. 308‑309., 7. {plik audio}SaturnWyobrażenie boga Saturna, Rycina przedstawia rzeźbę dojrzałego mężczyzny. Jego ciało jest muskularne, zasłonięte częściowo udrapowanym materiałem. licencja: domena publiczna, źródło: Wikimedia Commons.
Z bóstw urodzaju najbardziej popularny był Saturnus, bóg zasiewów, później zupełnie z greckim Kronosem zmieszany. Ku jego czci odbywały się doroczne święta Saturnalia. Przypadały w drugiej połowie grudnia i trwały cały tydzień. W mieście panował wówczas nastrój karnawałowy. W niezmąconej radości, wśród uczt, podczas których panowie ugaszczali własnych niewolników, wspominano niepamiętne czasy „złotego wieku”. W te dni znikała nie tylko wszelka nierówność stanów, lecz i wszelka nieprzyjaźń, zawieszano sądy i wykonywanie wyroków na skazańcach, a nawet nie godziło się w tym czasie rozważać planów wojennych. Podczas Saturnaliów przesyłali sobie znajomi rozmaite podarki. Były to zwykle chustki, łyżki, puchary, a przede wszystkim świeczki woskowe i małe gliniane laleczki. Dołączano do tego list dowcipny, a kto potrafił — to i wiersze zabawne. Po całym mieście chodziły wesołe i podochocone gromady; po nocach, okrzykiem Saturnalia, wyciągano śpiochów z łóżek. Cesarze w te dni urządzali wspaniałe igrzyska i na przedstawieniach, podczas przerwy, kazali rozrzucać między publiczność drobne podarunki. Młodzież szkolna miała ferie.
Źródło: Jan Parandowski, Mitologia. Wierzenia i podania Greków i Rzymian, Warszawa 1979, s. 309‑310., 8. {plik audio}FaunusWyobrażenie boga lasów Faunusa, Zdjęcie przedstawia posąg młodego mężczyzny. Mężczyzna jest atletycznie zbudowany, nagi. Trzyma na karku zwierzę. licencja: domena publiczna, źródło: Wikimedia Commons.
Bogiem lasów był Faunus. Imię jego oznacza: dobry, łaskawy. Był to w istocie dobry duch lasu, który swą wolę objawia dziwnym szmerem drzew. Z głębi mroków leśnych nieraz słyszano jego głos ostrzegawczy, a ludzie świątobliwi szli nocą do świętych gajów i opowiadali potem, jak Faunus z nimi rozmawiał i rad im udzielał. Ze względu na swe podobieństwo z greckim Panem, Faunus wcześnie został z nim utożsamiony, a w końcu zaczęto mówić o faunach w liczbie mnogiej i uważano ich za jedno z greckimi satyrami. Lecz najstarsza religia rzymska znała tylko jednego Fauna i czciła go w sposób bardzo oryginalny..
Na północno‑wschodnim stoku Palatynu była święta grota, zwana Lupercal, od niepamiętnych czasów ośrodek kultu Fauna. Mówiono, że w tej właśnie grocie wilczyca karmiła bliźnięta: Romulusa i Remusa. Kult boga lasów sprawowali kapłani, luperci. Święto jego nazywało się Lupercalia i obchodzono je 15 lutego. Zaczynano od ofiary z kozła, po czym ze skóry tego zwierzęcia sporządzali sobie kapłani przepaski na biodra i rzemienie. Nadzy, jedynie okryci tymi przepaskami, biegali luperkowie po ulicach miasta i spotykanych przechodniów uderzali rzemieniami.
Uważano Fauna nie tylko za ducha leśnego, lecz i boga pól, a przede wszystkim trzód, których broni przed wilkami
Źródło: Jan Parandowski, Mitologia. Wierzenia i podania Greków i Rzymian, Warszawa 1979, s. 310., 9. {plik audio}DianaWyobrażenie bogini Diany, Zdjęcie przedstawia posąg młodej kobiety. Jest ona atletycznie zbudowana, ubrana w tunikę sięgającą do kolan. Ma zawieszony na plecach kołczan ze strzałami, a w lewej ręce trzyma łuk. licencja: CC BY‑SA 4.0, autor: G. Garitan, źródło: Wikimedia Commons.
Diana była jedną z tych bogiń, które wcześnie odrzuciły surową szatę rzymską i, odziane w lekki strój grecki, stały się natchnieniem poetów i artystów. Przy tej przemianie Diana, którą utożsamiono z Artemidą, straciła wiele ze swego pierwotnego charakteru. Była bowiem dawniej boginią kwitnącej przyrody, panią gajów zielonych, opiekunką zwierząt. Jak przystało na Rzymiankę, była boginią poważną i stateczną. Zapatrzywszy się zaś na Artemidę, oddała się namiętnie polowaniu i, o czym dawniej nawet nie myślała — sprawiła sobie rydwan srebrzysty, aby co noc, jako bogini księżyca, jeździć po niebie. Mimo to pamiętano jeszcze czasy, kiedy jedynymi jej świątyniami były gaje. Biedota miejska i wiejska uważała ją za swą szczególną patronkę, albowiem dobra bogini niosła pociechę w niedoli i leczyła choroby umęczonego ciała. Król Serwiusz Tuliusz miał jej na Awentynie zbudować świątynię właśnie w dzielnicy ubogich.
Źródło: Jan Parandowski, Mitologia. Wierzenia i podania Greków i Rzymian, Warszawa 1979, s. 312‑313., 10. {plik audio}1
Fragment obrazu przedstawia młodego mężczyznę, który trzyma w pasie wyszarpującą się mu, młodą, półnagą kobietę. Obraz, który namalował włoski poeta i rysownik epoki baroku Luca Giordano (1634–1705) przedstawia porwanie Prozerpiny przez Plutona. Ten motyw jest jednym z wielu, które Rzymianie przejęli z mitologii greckiej. W wierzeniach rzymskich Prozerpina była boginią kiełkującego zboża, a także królową świata podziemnego. To pozwoliło na utożsamienie jej z grecką Persefoną, porwaną do Podziemi przez Hadesa, wraz z którym – już jako mężem –panowała w zaświatach. Historię Persefony (Prozerpiny) przedstawił Jan Parandowski:
W poszarpanej szacie, z rozwiązanymi włosami, pełnymi prochu i popiołu, idzie żałobna i smutna starożytna mater dolorosa1 — Demeter. Wyschły w jej ręku kłosy zboża i zwiądł czerwony kwiat maku. Przymglone oczy, w których już łez nie ma, wloką się z przedmiotu na przedmiot, zawiedzione i bezradne. Matka szuka zaginionej córki.
Oto zostawiła ją na łące, nad brzegiem Oceanu, bawiącą się z nimfami. Odchodząc zabroniła jej zbierać narcyzów, kwiatów zwodniczych, poświęconych bóstwom podziemnym. Persefona była posłuszna. Zrywała tulipany [...] i ciche, dobre fiołki, i niebieskie oczka niezapominajek, a z daleka omijała narcyzy, albowiem — jak mówiła matka — w ich białych płatkach śpi pragnienie, a ich woń odwraca myśli od nieba. Wtem ziemia wydała kwiat, jakiego słońce nigdy nie widziało. Z jednego korzenia wyrastało sto głów, rozgorzałych złotem przykoronków, a karbowane brzegi białych płatków płonęły jasnym szkarłatem. Cudowna woń napełniła niebo, ziemię, przeniknęła do słonej głębiny morza, aż wszystkie nereidy podniosły się ze swych szmaragdowych łóżek i zawołały: »Ach!«
Persefona obejrzała się wokoło, czy jej nikt nie widzi, i prędko zerwała kwiat. Upiła się jego zapachem, oczy jej zaszły mgłą i ciemność ogarnęła duszę. Wtedy rozwarła się ziemia i Hades, bóg piekieł, porwał Persefonę na wozie zaprzężonym w czarne rumaki. Gdy się ocknęła, wołała, krzyczała. Żaden bóg nie słyszał jej głosu, żadna z nimf, z którymi bawiła się na łące, nie nadbiegła z pomocą. [...] Z oczu Persefony znikły znajome wybrzeża, wysypały się kwiaty z jej trzcinowego koszyka, wreszcie otwarła się czeluść Tartaru.
[1] Mater dolorosa – (łac.) matka boleściwa
Źródło: Jan Parandowski, Mitologia. Wierzenia Greków i Rzymian, Warszawa 1979, s. 113–114., 11. {plik audio}
Najgłębiej sięgał wpływ Greków. Ich religia zlała się z rzymską do tego stopnia, że pod koniec sami Rzymianie nie widzieli różnicy między swoimi bogami a bogami Greków. [...] W wielkiej mierze przyczyniły się do tego księgi Sybillińskie. Tych ksiąg historia legendarna jest następująca: Do króla Tarkwiniusza przyszła pewnego razu nieznana kobieta i przyniosła dziewięć ksiąg, w których, jak mówiła, zawierały się boskie przepowiednie. Tarkwiniusz zapytał o cenę. Nieznajoma wymieniła jakąś sumę, bardzo wielką, tak że król sądził, iż ma do czynienia z obłąkaną. Ale owa kobieta w jego obecności rozłożyła ognisko i spaliła trzy księgi z owych dziewięciu, po czym spytała króla, czy nie życzy sobie nabyć sześciu pozostałych ksiąg za tę samą cenę. To już, w istocie, wydało się Tarkwiniuszowi jawnym szaleństwem. Gdy jednak nieznajoma spaliła trzy następne księgi i za ostatnie trzy zażądała pierwotnej ceny, król domyślając się jakiejś tajemnicy wziął owe księgi i wypłacił żądaną sumę. Nieznajoma natychmiast opuściła pałac i nigdzie już jej później nie widziano. Mówiono, że była to wróżka, imieniem Sybilla. Owe zaś trzy księgi, zwane odtąd Sybillińskimi, oddał król na przechowanie do miejsca świętego i pieczę nad nimi powierzył specjalnym kapłanom. [...] Ilekroć na kraj spadła klęska, senat rzymski osobną uchwałą wzywał ich, aby zajrzeli do ksiąg Sybillińskich i znaleźli w nich radę na usunięcie nieszczęścia. I, o dziwo, rada ksiąg Sybillińskich była zawsze jednaka: sprowadzenie do Rzymu jakiegoś nowego bóstwa. Były to bowiem po prostu książki zawierające greckie przepisy religijne i jakkolwiek by je czytano i wykładano, niezmiennie odnajdywano w nich wskazówki do nie znanego w Rzymie kultu. W ten sposób przywędrował do Rzymu grecki Apollo i zachował nawet swe imię, i jego syn, Asklepios, czczony nad Tybrem pod imieniem Eskulapa, i Dioskurowie: Kastor i Polideukes, Herakles, którego Rzymianie nazwali Herkulesem, i szereg innych. Rzymianie mieli takie nieprzebrane mnóstwo bogów, że zawsze któryś z nich mógł od biedy odpowiadać nowo wprowadzonemu bóstwu. Wtedy to Minerwa dała swe imię greckiej Atenie, Ceres Demetrze, Persefonę przezwano Prozerpiną, która u Rzymian była jedną z bogiń kiełkującego zboża. Wenus zlała się do niepoznania z Afrodytą. W końcu cała mitologia grecka przeniosła się do Rzymu, powitana nader przychylnie przez poetów łacińskich. Nieruchawe bóstwa rzymskie nabrały życia, połączyły się w pary małżeńskie, przyjęły za własne wszystkie podania greckie. Mitologia grecka wypełniła tę próżnię, jaką wiało od surowej religii rzymskiej.
Źródło: Jan Parandowski, Mitologia. Wierzenia Greków i Rzymian, Warszawa 1979, s. 321–322.
Dziedzictwem europejskiej cywilizacji jest także literatura starożytnego Rzymu. Rzymianie wnieśli wkład do rozwoju poezji (Wergiliusz, Horacy, Owidiusz) i dramatu (Seneka, Plaut, Terencjusz). Rzymianie pisali również pamflety polityczne, biografie, próbowali tworzyć pierwsze encyklopedie. To rzymski poeta Horacy jest autorem słynnego zdania Non omnis moriar
(Nie wszystek umrę, będę żył w moich utworach
). Samo słowo „klasyczny”, odnoszące się do dzieł z okresu greckiego i rzymskiego, nabrało z biegiem wieków nowego znaczenia: „doskonale piękny”. Twórcy starożytni i ich dzieła są nieustającym źródłem inspiracji, czego przykładem jest poniższy wiersz Zbigniewa Herberta, polskiego pretendenta do nagrody Nobla.
Do Marka AurelegoDobranoc Marku lampę zgaś
i zamknij książkę Już nad głową
wznosi się srebrne larum gwiazd
to niebo mówi obcą mową
to barbarzyński okrzyk trwogi
którego nie zna twa łacina
to lęk odwieczny ciemny lęk
o kruchy ludzki ląd zaczynabić I zwycięży Słyszysz szum
to przypływ Zburzy twe litery
żywiołów niewstrzymany nurt
aż runą świata ściany cztery
cóż nam - na wietrze drżeć
i znów w popioły chuchać mącić eter
gryźć palce szukać próżnych słów
i wlec za sobą cień poległychwięc lepiej Marku spokój zdejm
i ponad ciemność podaj rękę
niech drży gdy bije w zmysłów pięć
jak w wątłą lirę ślepy wszechświat
zdradzi nas wszechświat astronomia
rachunek gwiazd i mądrość traw
i twoja wielkość zbyt ogromna
i mój bezradny Marku płaczŹródło: Zbigniew Herbert, Do Marka Aurelego. Cytat za: Z. Herbert, Wiersze zebrane, oprac. edytorskie R. Krynicki, Kraków 2008, s. 26.
Sztuka rzymska
Rzymska sztuka rzeźbiarska, rozwijająca się od VI w. p.n.e., początkowo inspirowana była Etruskami, a później kopiowano w niej greckie wzory. Popularne stały się portrety brązowe i kamienne, w okresie schyłku republiki cechowały się weryzmem, a w czasach cesarstwa – idealizacją, służącą propagandzie władzy. Równie ważne były malowidła i mozaiki, zdobiące domy, pałace i świątynie, z najsłynniejszymi przykładami w Pompejach, oraz portrety fajumskie w Egipcie.
Architektura rzymska rozkwitła w pryncypacie: miasta projektowano w regularną siatkę ulic z forum, kurią, bazylikami i świątyniami w centrum. Budowano amfiteatry, cyrki, termy, portyki, łuki triumfalne i kolumny upamiętniające zwycięstwa, a cesarze wznosili pałace i rezydencje. Poza miastem rozwijały się wille pełniące funkcje gospodarcze i mieszkalne.

Wynalazki techniczne
Ruiny rzymskich budowli świadczą o wysokim poziomie antycznej techniki. Rzymianom zawdzięczamy konstrukcje łukowe, sklepienia (klasztorne, krzyżowe i kopułowe) oraz rozpowszechnienie i ulepszenie cementu, wodoodpornych zapraw, betonu i tynków. Dzięki temu Rzymianie mogli stawiać wielopiętrowe budynki o wysokości 18‑20 metrów. Od II w. p.n.e. Rzymianie zaczęli też wypalać cegły, co umożliwiło im wznoszenie wielkich kompleksów. Rzymska świątynia Panteon z monumentalną, liczącą 43 metry średnicy kopułą, przetrwała do czasów współczesnych. Rzymianie upowszechnili plan castrum– warownego obozu wojskowego, którego prostopadła siatka ulic jest obecna w układzie wielu miast na całym świecie. Rzymianie najbardziej jednak zasłynęli z budowy sieci dróg i mostów. Przykładem jest Via Appia, czyli Droga Appijska przebiegająca przez Italię w południowej części Półwyspu Apenińskiego, łącząca Rzym z Kampanią. Droga była gładko brukowana, a jej szerokość umożliwiała wyminięcie się dwóch wozów. Służyła Rzymianom przez wiele stuleci, a niektóre jej fragmenty zachowały się do dziś.
To Grecy jako pierwsi wymyślili systemy kanalizacyjne, w rzymskich miastach natomiast działały sieci wodociągowe oraz systemy kanałów ściekowych. Wodę dostarczano za pomocą akweduktów - wodociągów podziemnych lub nadziemnych, które glinianymi i ołowianymi rurami doprowadzały wodę ze źródeł do miejsca przeznaczenia. Początkowo Rzymianie przy budowie akweduktów wykorzystywali naturalny spadek terenu, później nauczyli się budować monumentalne arkadowe przęsła niwelujące nierówności gruntu. Ponadto w rzymskich łaźniach publicznych (termach) stosowano ogrzewanie podłogowe. Rzymianie rozwinęli technikę wojenną, za ich czasów rydwany przekształciły się w ciężkie wozy bojowe. Twierdze zaś rzymscy żołnierze szturmowali, używając taranów.


Prawo rzymskie
Prawo rzymskie obowiązywało przez 22 wieki – od założenia Rzymu (753 p.n.e.) do upadku cesarstwa bizantyjskiego (1453 r.). Źródłami tego prawa były przepisy (leges) i obyczaje (mores). Pod pierwszym pojęciem kryła się całość prawa stanowionego, natomiast terminem mores Rzymianie określali zwyczaje przyjęte i stosowane w państwie rzymskim. Oba te źródła prawa były równorzędne.

Pierwszy zbiór praw, Prawo dwunastu tablic, powstał już w V w. p.n.e. i regulował najważniejsze dziedziny życia, stając się podstawą całego rzymskiego prawodawstwa na ponad 1000 lat. Dopiero w VI w. n.e. cesarz Justynian dokonał uporządkowania i uaktualnienia licznych, powstałych przez wieki aktów prawnych, tworząc Zbiór prawa cywilnego. Do dziś kodeks Justyniana określa się mianem wielkiego dzieła prawniczego. Najważniejszą częścią tej kodyfikacji było sporządzenie systematycznego wyciągu pod nazwą Digesta seu Pandecta z 2 tys. prac czterdziestu największych prawników.
W wielowiekowej tradycji rzymskiej prawo (ius) było nieodłączne od sprawiedliwości (iustum) i podzielone na prawo obywatelskie (ius civile) oraz prawo narodów (ius gentium). Rzymianie postrzegali przepisy prawa w kategoriach legalności oraz słuszności. Ich racjonalną naukę o prawie oraz schematy i formy myślenia prawnego przejęły po upadku cesarstwa rzymskiego inne kraje europejskie. Idea władzy jednocześnie prawomocnej i praworządnej oraz prawa będącego instrumentem rządzenia, ale też ograniczeniem dla rządzących, nie zawsze były respektowane w późniejszej wiekach. Mimo to rzymskie prawo stało się, obok demokracji greckiej i chrześcijańskiego rozumienia sprawiedliwości społecznej, jednym z fundamentów europejskiej kultury politycznej i prawnej.
To Rzymianom zawdzięczamy zasadę Dura lex, sed lex (łac. Twarde prawo, ale prawo), według której przepisów prawa należy przestrzegać w każdym przypadku, niezależnie od konsekwencji. W Rzymie narodziło się też przekonanie, że można oddzielić prawo od etyki i moralności opartych na wierzeniach religijnych, a zarazem że tylko prawo zgodne z powszechnym poczuciem sprawiedliwości może uzyskać aprobatę społeczną. We współczesnych systemach nauczania prawo rzymskie jako przedmiot akademicki jest niezbędnym elementem wykształcenia prawników.
Zapoznaj się z grafiką interaktywną
Rozpoznaj i opisz charakterystyczne rzymskie budowle, które widać na makiecie Rzymu w IV w., ale nie ma o nich mowy w opisie schematu.
Odwołując się do budowli ukazanych na schemacie, opisz formy spędzania czasu wolnego w Rzymie IV w.
Trenuj i ćwicz
Przyporządkuj definicję do terminu.
Indeks dolny Wszystkie definicje pochodzą z Internetowej Encyklopedii PWN. Indeks dolny koniecWszystkie definicje pochodzą z Internetowej Encyklopedii PWN.
Rozstrzygnij, czy w kulturze Europy korzysta się z osiągnięcia świata antycznego, do którego nawiązuje źródło 1 czy źródło 2. Odpowiedź uzasadnij, odwołując się treści obu źródeł oraz własnej wiedzy.
Źródło 1
Żywoty sławnych mężówPostępowanie […] było takie: Każdy otrzymywał skorupkę i pisał na niej nazwisko człowieka […]. Tabliczkę zanosił na umówione miejsce na agorze […]. Tam najpierw archonci przeliczali całą ilość skorupek. Bo jeżeli głosujących było mniej niż sześć tysięcy, wynik […] był nieważny.
Źródło: Żywoty sławnych mężów, Wrocław 1977, s. 19.
Źródło 2
Teksty źródłowe do nauki historii w szkoleCóż z tego, że są prawa wyryte na dwunastu tablicach […] skoro niemal w obliczu tychże praw popełnia się przestępstwa, skoro wykracza się przeciw ustawom. Niewinność nie szuka już ochrony tam, gdzie według zwyczaju znajdować powinna oparcie. Rozpala się do szaleństwa zajadłość wzajemnych waśni, [...] wzburzone forum rozbrzmiewa krzykami nienawiści. […] I któż zaprawdę przed tym wszystkim obroni? […]
Źródło: Teksty źródłowe do nauki historii w szkole, Warszawa 1961, s. 43–44.
Przeczytaj wybrane fragmenty prawa XII tablic i na podstawie ich treści wykonaj polecenie.
Prawo XII tablicTablica III
1. (Dłużnik), który przyznał się do długu i zgodnie z prawem został zasądzony, niech ma 30 dni zwłoki.
2. Po tym niech (wierzyciel) rękę położy (na dłużnika). Niech go przed sąd zaprowadzi.
3. Jeśli (dłużnik) przysądzonego długu nie zwróci i nikt za niego nie poręczy, niech (wierzyciel) zabierze go do siebie. Niech nałoży nań więzy lub kajdany, nie mniejszej wagi jak 15 funtów, a jeśli zechce, to i większej.
5. Jeśli się (strony) nie ułożyły, (dłużnicy) pozostawali w więzieniu dni 60. Przez ten czas trzykroć pod rząd w dni targowe przyprowadzano ich na miejsce zgromadzeń – przed oblicze pretora i ogłaszano kwotę, na jaką zostali zasądzeni. W trzecim dniu targowym karani byli śmiercią albo sprzedawani daleko za Tyber.
Tablica V
1. Niewiasty, nawet jeśli osiągnęły pełnoletność, pozostają pod opieką, z wyjątkiem westalek, które są wolne (od opieki).
Tablica VIII
3. Kto ręką lub kijem złamał lub nadwerężył kość wolnemu, 300 (asów), niewolnikowi (zaś) 150 kary zapłaci,
10. Kto budynek lub stertę zboża koło domu złożoną podpalił, a zrobił to rozmyślnie i świadomie, związany i wychłostany śmierć poniesie w ogniu. […]
12. Jeśli nocą popełniona zostanie kradzież i jeśli (właściciel) zabije (złodzieja), śmierć jego zgodna będzie z prawem.
Tablica IX
2. Sprawy, w których idzie o głowę obywatela, powinny być rozpatrywane jedynie przez najwyższe zgromadzenie. […]
3. Sędzia lub prawnie wyznaczony rozjemca, któremu udowodni się, że za wydanie wyroku wziął pieniądze, zapłaci głową.
Tablica XI
1. Małżeństwa między plebejuszami a patrycjuszami nie mogą mieć miejsca.
Źródło: Prawo XII tablic, [w:] Leonard Owczarek, Rzym od czasów najdawniejszych do upadku republiki. Teksty źródłowe do ćwiczeń z historii starożytnej, Kielce 1979, s. 62–63.
Słownik
(z łac. aquaeductus – wodociąg, od aqua – woda, ductus – prowadzenie, od ducere – wodzić, prowadzić) wodociąg, który wykorzystując siłę ciążenia, zaopatrywał miasto w wodę z górskich źródeł. Budowano wodociągi podziemne i nadziemne; te drugie zachowały się do dzisiaj w różnych częściach Europy. Liczący pół miliona Rzym w II w. zaopatrywało w wodę 11 akweduktów, których łączna długość wynosiła ok. 400 km; trwałość rzymskich konstrukcji potwierdza fakt, że do tej pory działa kilka akweduktów, które wybudowali starożytni
(łac. amphitheatrum z gr. amphitheatron – dosł. okrągły teatr, od amphi – wokół + theatron – widownia) w Rzymie budowla przeznaczona do walk gladiatorów i walk z dzikimi zwierzętami
(łac. basilica z gr. basilike – r.ż. od basilikos – królewski, basileus – król) hala przeznaczona do celów publicznych, najczęściej transakcji handlowych i procesów sądowych
(z łac. circus – koło, okrąg) budowla z trybunami, w której odbywały się wyścigi rydwanów na arenie w kształcie wydłużonego prostokąta
gr. philéō - miłuję + sophía - mądrość) „umiłowanie mądrości”, nauka, której celem jest poszukiwanie mądrości i prawdy
w starożytnym Rzymie: plac w mieście, na którym odbywały się zebrania ludowe, targi i sądy; ośrodek życia handlowego i politycznego
w starożytności: kompleks przeznaczony do ćwiczeń fizycznych i zawodów, ale także kąpieli, rekreacji i nauki
uleganie wpływom kultury i języka greckiego; okres historycznej dominacji kultury greckiej w części Europy, Azji i Afryki, datowany od śmierci Aleksandra Wielkiego w 323 r. p.n.e. do zajęcia przez Rzymian Egiptu w 30 r. p.n.e.
(łac. curia) rada miejska zarządzająca miastem; wstęp do niej mieli w pierwszej kolejności bogaci i dobrze urodzeni, najczęściej właściciele ziemscy, choć z czasem zaczęto dopuszczać także najzamożniejszych kupców
(łac. consul) w starożytnym Rzymie jeden z dwu najwyższych urzędników republiki sprawujących władzę cywilną i wojskową
(ang. pamphlet od imienia własnego Pamphilius) utwór satyryczny będący demaskatorską, napastliwą krytyką jakiejś osoby lub grupy ludzi
(łac. dosł. to, z czym się należy odwołać (do narodu), od referre – odnosić, informować) głosowanie ludowe, najważniejsza forma demokracji bezpośredniej, w której pełnoprawni obywatele wypowiadają się w formie głosowania powszechnego w sprawach o kluczowym znaczeniu dla społeczeństwa
(łac. res publica - rzecz publiczna) ustrój państwowy; najwyższe organy władzy powoływane są na określony czas poprzez wybory
bezpłatne łaźnie publiczne, w których mieszkańcy nie tylko dbali o higienę, ale mogli również zaznać relaksu i odpoczynku; ich budowa rozpowszechniła się w I w. p.n.e. Cesarze rzymscy wznosili duże kompleksy, takie jak termy Karakalli; rozwijało się w nich także życie intelektualne i artystyczne, a do codziennych zwyczajów należały dyskusje polityków, występy poetów i oratorów
(łac. villa) pierwotnie w odróżnieniu od domów, insuli i chat wiejskich stanowiła majątek ziemski z zabudowaniami mieszkalnymi i gospodarczymi; w okresie późnej republiki willa wykształciła się jako reprezentacyjny dom dla arystokracji rzymskiej, bogato zdobiony, wyposażony w ogród; wille budowano zarówno w miastach, jak i na wsi











