Kolonializm i wielkie odkrycia geograficzne – początek epoki imperializmu

KolonializmkolonializmKolonializm rozpoczął się wraz z wielkimi odkryciami geograficznymi pod koniec XV wieku, gdy europejskie państwa, dysponujące flotą morską, rozpoczęły ekspansję na inne kontynenty. Hiszpania i Portugalia jako pierwsze zakładały kolonie w Ameryce, Afryce i Azji. W XIX wieku kolonializm nasilił się, napędzany przez rewolucję przemysłową, która zwiększyła zapotrzebowanie na surowce i rynki zbytu. Europejskie mocarstwa, m.in. Wielka Brytania, Francja, Niemcy i Belgia, zdobywały nowe terytoria, zwłaszcza w Afryce i Azji, tworząc ogromne imperia kolonialne. Brytyjskie imperium miało ogromny zasięg, obejmując około jednej czwartej lądów na Ziemi, co tłumaczy powiedzenie, że nad tym imperium „nigdy nie zachodziło Słońce”. Kolonializm oznaczał polityczne i gospodarcze podporządkowanie podbitych krajów, eksploatację ich zasobów i ludzi, co wpłynęło na ich rozwój i losy mieszkańców.

kolonializm
RwG5RwTlYvuXx
Brytyjskie imperium kolonialne w roku 1921
Źródło: By Vadac. - Praca własna., Domena publiczna, dostępny w internecie: https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=1436172.
Ważne!
  • Warto pamiętać, że z perspektywy wielu nie‑Europejczyków wielkie odkrycia geograficzne oznaczały przybycie najeźdźców z nieznanych im wcześniej kontynentów. Wiązało się to często z brutalnym zniewoleniem, wyzyskiem i trwającą wiele stuleci dominacją polityczną i gospodarczą Europy nad ludnością rdzenną.

  • We współczesnych tekstach krytycznych (np. brazylijskich), czyli zawierających perspektywę ludności rdzennej zamieszkującej ziemie, do których także docierali żeglarze portugalscy, termin wielkie odkrycia geograficzne zastępuje się neutralnym określeniami takimi jak: wielkie podróże morskie, podróże w poszukiwaniu nowych dróg handlowych, podróże w celu ekspansji terytorialnej lub europejska ekspansja morska.

Dekolonizacja Afryki – droga do niepodległości i wyzwania po uzyskaniu suwerenności

Dekolonizacja to proces wyzwalania się narodów spod zależności kolonialnej i powstawania niepodległych państw. W Afryce przebiegał głównie po II wojnie światowej, gdy wiele terytoriów uzyskało suwerenność w wyniku pokojowych negocjacji, powstań lub konfliktów zbrojnych. Mieszkańcy kolonii walczyli podczas wojny, co wzmocniło ich dążenia do samostanowienia. Mocarstwa europejskie osłabły i coraz mniej interesowały się kosztownym utrzymaniem kolonii. Proces wsparły akty ONZ, które promowały przygotowanie terytoriów do niepodległości. Pomimo zdobycia niepodległości, wiele krajów afrykańskich boryka się z problemami społecznymi, politycznymi i gospodarczymi, a ich granice często nie odpowiadają podziałom etnicznym, co prowadzi do konfliktów wewnętrznych. Dekolonizacja pozostawiła także trwały wpływ kulturowy, w tym dominację języków europejskich.

R1BlqTnAHXp6r
Mapa Afryki przedstawiająca dawny podział kontynentu między poszczególne mocarstwa
Źródło: Englishsquare.pl sp. z o.o., CC BY-SA 3.0, https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/, oprac. na podstawie: E. Gaba; Patrol110 (Polish trans.), Data source: VMap-0 NGDC World Data Bank II, CC BY-SA 3.0, http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/, dostępny w internecie: commons.wikimedia.org.
Ciekawostka

W latach 50. XX wieku niepodległość uzyskały takie kraje jak: Libia, Maroko, Sudan, Tunezja, Ghana i Gwinea. Apogeum tego procesu przypadło na lata 1960–1968, a rok 1960 jest nazywany „Rokiem niepodległości Afryki” (wówczas 17 państw uzyskało niepodległość: Kamerun, Togo, Mali, Senegal, Madagaskar, Kongo Belgijskie, Somalia, Dahomej – obecnie Togo, Niger, Górna Wolta – obecnie Burkina Faso, Wybrzeże Kości Słoniowej, Kongo Brazzaville, Gabon, Nigeria, Mauretania). 

Najmłodszymi niepodległymi państwami kontynentu są: Erytrea (od 1993) oraz Sudan Południowy (2011), który oddzielił się od Sudanu. Natomiast na ostateczne uzyskanie statusu niepodległości lub niezależności oczekują jeszcze: Sahara Zachodnia (okupowana od 1979 przez Maroko), posiadłości brytyjskie (m.in. Św. Helena) i francuskie (Reunion i Majotta) oraz Terytoria Hiszpańskie w Afryce Północnej (Ceuta i Melilla).

Polecenie 1

Zapoznaj się z fragmentem książki Heban Ryszarda Kapuścińskiego. Określ, z jakimi problemami musiały się zmierzyć aspirujące o niepodległość kolonie.

Indeks dolny Wszystko w polityce wewnętrznej Afryki i jej poszczególnych państw jest zawiłe i poplątane. Bierze się to stąd, że europejscy kolonialiści pod wodzą Bismarcka na konferencji w Belinie, dzieląc między sobą Afrykę, upchnęli około dziewięciu tysięcy królestw, federacji i bezpaństwowych, ale samodzielnych związków plemiennych, jakie istniały na tym kontynencie w połowie XIX wieku, w granicach zaledwie czterdziestu kolonii. Tymczasem wiele z tych królestw i związków plemiennych miało za sobą długa historię wzajemnych konfliktów i wojen. I oto, nie pytane o zdanie, znalazły się nagle w obrębie jednej i tej samej kolonii, podlegając tej samej (obcej zresztą) władzy, wspólnemu prawu. Indeks dolny koniec

Indeks dolny A teraz zaczęła się epoka dekolonizacji. Stare stosunki międzyetniczne, które obca władza tylko zamroziła lub je zwyczajnie ignorowała, nagle ożyły, stały się znowu aktualne. Pojawiła się szansa wyzwolenia, tak, ale wyzwolenia pod tym warunkiem, że wczorajsi przeciwnicy i wrogowie utworzą jedno państwo, którego będą zgodnymi gospodarzami, patriotami i obrońcami. Dawne metropolie kolonialne i przywódcy ruchów wyzwoleńczych Afryki przyjęli zasadę, że jeżeli w jakiejś kolonii wybuchną krwawe konflikty wewnętrzne – terytorium takie nie uzyska niepodległości. Indeks dolny koniec

R12BDZLQBFAL8

Wpływ dawnych systemów kolonialnych na kulturę i społeczeństwo

Kolonializm od końca XV wieku wpływał nie tylko na podbój militarny, ale także na kulturę i społeczeństwa podbitych terenów, narzucając język, religię i wzorce życia. W wielu dawnych koloniach obecnie obowiązują języki europejskie, które kiedyś służyły konsolidacji zróżnicowanych etnicznie społeczeństw, choć proces ten często wiązał się z marginalizacją kultur rdzennych i narzucaniem obcych wartości. Religią dominującą była chrześcijańska, a wpływ kolonializmu widoczny jest także w strukturze społeczeństw i miast. Nadal istnieje trwała spuścizna kulturowa, która kształtuje tożsamość wielu społeczeństw na całym świecie.

Język

accordion
Brazylia10

Do dzisiaj w wielu regionach świata język urzędowy wskazuje z dużym prawdopodobieństwem na przeszłość danego obszaru. Widoczne jest to choćby w Ameryce Południowej, której ludność, poza kilkoma państwami, porozumiewa się w języku hiszpańskim. Wyjątkiem jest między innymi Brazylia, która na podstawie traktatu z Tordesillas z 1494 roku przypadła Portugalczykom. Następstwem tego jest używany w Brazylii język portugalski.

Kanada40

Echa historii widoczne są również w językach używanych w Ameryce Północnej. Ciekawym przykładem jest Kanada. Kolonizację obecnych terenów tego państwa rozpoczęli w XVII wieku Francuzi. O tym fakcie przypomina największa pod względem powierzchni prowincja Kanady – Quebec, gdzie jedynym językiem urzędowym pozostaje nadal język francuski. W późniejszym okresie większe wpływy w tym regionie zyskali Anglicy. Skutkiem zawiłości historycznych są dwa obowiązujące w Kanadzie języki urzędowe. Język francuski jako język ojczysty deklaruje 23,2% ludności, a język angielski 59,7% mieszkańców tego kraju.

Stany Zjednoczone40

Język francuski jest również, obok języka angielskiego, językiem urzędowym na szczeblu stanowym w Luizjanie w Stanach Zjednoczonych. Wynika to z przeszłości tego stanu, którym – podobnie jak w Kanadzie – pierwotnie zarządzali Francuzi, a w 1803 roku odkupili go Amerykanie i przyłączyli do Stanów Zjednoczonych. Spuścizną po Francuzach są między innymi nazwy dzielnic, miast czy stanów. Nazwa stanu Luizjana wywodzi się od imienia króla Francji Ludwika XIV, a stolica stanu Nowy Orlean została nazwana na cześć księcia Filipa II Burbona‑Orleańskiego.

Kraje afrykańskie40

Jeszcze większa mozaika języków urzędowych występuje w Afryce. Język francuski obowiązuje w Maroku, Algierii, Tunezji, Mauretanii, Senegalu, Mali, Burkinie Faso, Nigrze, Czadzie, Gwinei, Wybrzeżu Kości Słoniowej, Ghanie, Togo, Beninie, Kamerunie, Gabonie i Kongo. Językiem angielskim posługują się natomiast mieszkańcy Egiptu, Sudanu, Etiopii, Sierra Leone, Liberii, Nigerii, Zambii, Zimbabwe, Tanzanii, RPA czy Botswany. W nielicznych krajach Afryki językiem urzędowym jest portugalski (Gwinea-Bissau, Angola, Wyspy Zielonego Przylądka) czy hiszpański (Gwinea Równikowa). Uznanie języka dawnych kolonizatorów za język urzędowy miało w tych krajach głównie znaczenie praktyczne – konsolidowało niezwykle zróżnicowane etnicznie społeczeństwa państw afrykańskich.

Kraje azjatyckie40

Warto wspomnieć również, że język angielski jest językiem urzędowym także w dawnych koloniach brytyjskich w Azji: Indiach czy Pakistanie, podobnie jak na położonej na Morzu Śródziemnym Malcie.

Upowszechnianie języków mocarstw kolonialnych było jednym ze sposobów podporządkowywania sobie ludności autochtonicznejludność autochtonicznaludności autochtonicznej. Prowadzona polityka językowa zmierzała do wyeliminowania języków rdzennych i wprowadzenia w ich miejsce języka kraju kolonizującego. Najbardziej radykalnie zwalczali języki tubylcze w swoich koloniach Hiszpanie oraz Portugalczycy. W tym celu wprowadzali między innymi zakaz używania języków tubylczych oraz obowiązek nauki języka metropolii kolonialnej. Znajomość języka kolonizatora zwiększała również szanse kandydatów np. w wyborach lokalnych czy na stanowiska niższych urzędników. W Kanadzie z kolei prowadzono politykę asymilacji językowej poprzez edukację. Zakładano szkoły z internatami, w których dzieci tubylców miały być uczone zachodnich wartości i kultury, odcięte od społeczności, z których się wywodziły. Najmniej restrykcyjnie do języków rdzennych podchodzili Holendrzy. W ich koloniach w Ameryce Południowej język niderlandzki traktowany był jako wyznacznik statusu społecznego. Traktowano go jako język elit i z tego powodu do końca XIX wieku zakazywano rdzennej ludności oraz niewolnikom jego używania. Dzięki temu ludność tubylcza mogła nadal swobodnie korzystać ze swoich języków.

ludność autochtoniczna

Już po odzyskaniu niepodległości większość państw postkolonialnychpaństwa postkolonialnepostkolonialnych zachowała narzucony język, traktując go jako element integrujący nowo powstałe kraje. Zróżnicowanie językowe i kulturowe uważano za przeszkodę na drodze do rozwoju. Zmiana podejścia do języków rdzennych nastąpiła dopiero w połowie XX wieku, z chwilą przyjęcia Powszechnej deklaracji praw człowieka Organizacji Narodów Zjednoczonych.

państwa postkolonialne

Religia

Podczas kolonizacji europejskie mocarstwa narzucały podbijanym narodom nie tylko swój język, ale także religię, głównie chrześcijaństwo. Upowszechnianie języka było ściśle związane z procesem chrystianizacji, uznawanej za narzędzie kontroli i podporządkowania. Rdzenną ludność zmuszano do przechodzenia na nową religię, a sprzeciw wobec niej często wiązał się z karami i represjami. Tradycyjne wierzenia i rytuały były zwalczane, a ich praktykowanie mogło grozić surowymi konsekwencjami, w tym nawet śmiercią. W niektórych regionach powstały synkretyczne formy religii, łączące elementy lokalnych tradycji z chrześcijaństwem. Do dziś języki kolonialne i religia pozostają ważnym elementem kultury wielu społeczeństw podległych dawniej kolonizatorom.

R1XZOVXFE7CTB1
Rozmieszczenie wyznawców głównych religii
Źródło: dostępny w internecie: commons.wikimedia.org, domena publiczna.

Zróżnicowanie rasowe

Następstwem ekspansji Europejczyków jest także zróżnicowanie rasowe krajów postkolonialnych. Widoczne jest to zwłaszcza w Ameryce Południowej i Północnej. Osiedlająca się na terenach podbijanych krajów ludność z Europy doprowadziła do zmniejszenia liczebności ludności autochtonicznej. Przyczyną były początkowo: działania zbrojne prowadzone na zagarnianych terytoriach, terror i reperkusje wobec mieszkańców oraz choroby, które przywieźli ze sobą kolonizatorzy, a na które nie była odporna ludność tubylcza. Następstwem tego była konieczność sprowadzenia na kontynent Ameryki niewolników z Afryki. Z czasem potomkowie europejskich kolonizatorów oraz wyzwoleni niewolnicy zawierali również małżeństwa z rdzennymi mieszkańcami.

Architektura 

Obok języka i religii najtrwalszym dowodem na rozprzestrzenianie się europejskiej kultury są materialne zabytki. Emigrując do odległych kolonii, Europejczycy chcieli przenieść namiastkę „cywilizacji”, uznając kulturę i sztukę ludów podległych za mniej wartościową. Kierując się również względami religijnymi, w imię chrystianizacji niszczono w sposób planowy zabytki cywilizacji „pogańskich”. Europejczycy unicestwili więc dorobek wielkich cywilizacji Nowego Świata – Inków, Majów czy Azteków.

W zamian wznoszono okazałe budowle wzorowane na europejskich odpowiednikach. Miało to wzmocnić przesłanie o wyższości cywilizacyjnej metropolii. Ślady takiego „kulturowego podboju” możemy odnaleźć na wszystkich kontynentach. Do współczesnych czasów zachowały się głównie budowle sakralne: kościoły, katedry, klasztory oraz budynki administracji kolonialnej – pałace i wille gubernatorów.

Architektura - galeria fotografii
Ciekawostka

Wpływ europejskich imperiów kolonialnych zaznaczył się również w popularyzacji sportów. Przykładem jest krykiet – gra zespołowa pochodząca z Anglii. Gra została rozpropagowana na terenie całego imperium brytyjskiego. Szczególną popularność zyskała w krajach azjatyckich takich jak Indie, Sri Lanka, Pakistan czy Bangladesz. Drużyny z tych krajów zajmują czołowe miejsca w światowych rankingach. W odróżnieniu od wielu innych dyscyplin mecz w krykieta nie musi zacząć i skończyć się jednego dnia. Rozgrywane są zarówno mecze jednodniowe, jak i wielodniowe, które trwają od 3 do 5 dni. Każdego dnia rozgrywka trwa przez maksymalnie 6 godzin.

R8hiROvnpmRKE
Źródło: Pixabay, domena publiczna.

Wpływ dawnych systemów kolonialnych na gospodarkę

Kolonializm i jego rozpad miały ogromny wpływ na gospodarkę dawnych kolonii. Po uzyskaniu niepodległości nowe państwa często nie były w stanie samodzielnie rozwijać się w światowym systemie gospodarczym, który był ukształtowany przez byłe mocarstwa kolonialne. Współpraca rozwojowa między dawnymi koloniami a metropoliami opierała się na licznych porozumieniach gospodarczych, które często zapewniały byłym kolonizatorom wpływ na politykę gospodarczą tych krajów. Mechanizmy neokolonializmuneokolonializmneokolonializmu, takie jak zadłużenie i presje na liberalizację gospodarki, utrudniały pełną suwerenność gospodarczą nowych państw, prowadząc do marginalizacji najuboższych i utrzymania zależności ekonomicznej. Główne dawniej skolonizowane kraje, takie jak Francja czy Wielka Brytania, do dziś pozostają ważnymi partnerami handlowymi dla swoich byłych kolonii, co podtrzymuje pewne asymetrie i zależności gospodarcze.

neokolonializm

Do najważniejszych przykładów współpracy gospodarczej między dawnymi koloniami a metropoliami należą liczne porozumienia między Francją a jej byłymi koloniami w Afryce z lat 1960–1963, które umożliwiły koordynację polityki gospodarczej i swobodny przepływ towarów. Do dziś w krajach Afryki Zachodniej i Środkowej funkcjonuje strefa franka CFA, waluty powiązanej z euro, która zapewnia stabilność monetarną, ale też utrzymuje ekonomiczną zależność tych państw od Francji. Pod największym wpływem pozostają małe państwa wyspiarskie jak Seszele, Komory czy Mauritius. Dla tych krajów Francja jest nadal głównym partnerem handlowym. Udział w strukturze eksportu mieści się w przedziale od 14 do 34%, a w strukturze importu od 8 do 43%. Silne oddziaływanie Francji widoczne jest również w krajach północnej Afryki: Tunezji, Algierii czy Maroku. Związki handlowe z Francją są szczególnie istotne dla Republiki Środkowoafrykańskiej, której eksport do dawnej metropolii stanowi 61%, a import 26% wartości.

R1TLDXAX98MLX
Kraje afrykańskie, w których obowiązującą walutą jest frank CFA (Communauté Financičre Africaine)
Źródło: Englishsquare.pl sp. z o.o., licencja: CC BY-SA 3.0.

Kolejnym przykładem jest problem zadłużenia państw postkolonialnych, które zaciągały kredyty zagraniczne na rozwój edukacji, zdrowia i infrastruktury, ale w czasach kryzysów gospodarczych coraz trudniej im je spłacać. Warunkiem udzielania kredytów często były reformy wolnorynkowe, które prowadziły do marginalizacji najuboższych i osłabienia lokalnych gospodarek. W wyniku tych mechanizmów dawne kolonie nadal pozostają ekonomicznie zależne od dawnych mocarstw, które utrzymują swoje interesy poprzez handel i kontrolę nad surowcami naturalnymi.

Następstwa kolonializmu w transporcie widać m.in. w rozstawie torów i układzie linii kolejowych. W byłych koloniach brytyjskich, jak Indie czy Pakistan, nadal używa się „brytyjskiego rozstawu kolonialnego” (1676 mm), a w Afryce „rozstawu przylądkowego” (1067 mm). Linie kolejowe budowano głównie od wybrzeża w głąb lądu, by ułatwić eksploatację surowców, bez uwzględnienia połączeń między państwami, co skutkuje dziś rozproszonymi, niespójnymi sieciami.

Kolonialna przeszłość kraju wpłynęła również na transport drogowy. W państwach afrykańskich, które były brytyjskimi koloniami (Kenia, Tanzania, Malawi), do dzisiaj obowiązuje ruch lewostronny. Aż do lat 70. XX wieku podobnie poruszano się w Sudanie, Nigerii i Ghanie. Taka organizacja ruchu drogowego występuje także w Indiach, Pakistanie, Bangladeszu oraz na Malcie i na Cyprze.

Wpływ dawnych systemów kolonialnych na politykę

Wpływ dawnych systemów kolonialnych na współczesną politykę jest widoczny przede wszystkim w przebiegu granic państw, które często nie uwzględniają podziałów etnicznych i kulturowych, co prowadzi do napięć i konfliktów. Dawne mocarstwa, takie jak Wielka Brytania i Francja, utrzymują wpływy poprzez organizacje międzynarodowe (np. Wspólnota NarodówWspólnota NarodówWspólnota Narodów (The Commonwealth), Wspólnota Francuska), pomoc militarną (np. francuska operacja wojskowa Barkhane przeciwko ugrupowaniom islamistycznym w strefie Sahelu w Afryce od 2014 roku) oraz obecność baz wojskowych. Relacje te są asymetryczne – dominującą rolę zachowują państwa europejskie. Kolonialna zasada „dziel i rządź” pogłębiła podziały społeczne, które do dziś wpływają na sytuację polityczną i bezpieczeństwo w państwach postkolonialnych.

Wspólnota Narodów
R3gwnA11ghOce
Wspólnota Narodów (The Commonwealth)
Źródło: Rob984, CC BY-SA 4.0, https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0, dostępny w internecie: commons.wikimedia.org.
Ciekawostka

W Rwandzie żyją przede wszystkim dwie grupy społeczne – Hutu (na zdjęciu) i Tutsi. Każda z tych grup tradycyjnie pełniła odrębne funkcje gospodarcze – Hutu byli rolnikami, a Tutsi – pasterzami. Kiedy Niemcy, a potem Belgowie ustanowili w tym regionie rządy kolonialne, oparli je na Tutsi jako pośrednikach – uważali ich za rasowo wyższych od Hutu ze względu na ich jaśniejszą skórę i bardziej europejski wygląd. Zarządzili, by każdy z rdzennych mieszkańców miał przy sobie dowód osobisty z obowiązkowym przypisaniem do Hutu lub Tutsi, co wzmocniło tylko istniejące już wcześniej różnice i uprzedzenia etniczne. Już w niepodległej Rwandzie – w 1994 roku – doszło do ludobójstwa Tutsi przez Hutu.

R1B6SMMT6Z3AS
Społeczność Hutu w Rwandzie
Źródło: dostępny w internecie: commons.wikimedia.org, licencja: CC BY 2.0.

Alternatywą dla hegemonii politycznej byłych mocarstw są organizacje powoływane przez państwa postkolonialne. Próbą zaradzenia negatywnym konsekwencjom kolonizacji oraz integracji regionalnej było powstanie w latach 60. ubiegłego stulecia Organizacji Jedności Afryki (obecnie Unii Afrykańskiej), która wyrosła z ruchu panafrykanizmupanafrykanizmpanafrykanizmu.

panafrykanizm