Schizmatycy, reformatorzy i politycy w XVI wieku
Nowe nurty religijne w Europie. Reforma Martina Lutra1
Wiek XV to trudny okres w historii Kościoła. Od schyłku XIV w. trwała schizma zachodnia, która podzieliła Kościół katolicki na dwie części (obediencje): rzymską i awiniońską. Próba zażegnania tego kryzysu zapoczątkowała ruch soborowy, w ramach którego toczył się ostry spór między koncyliarystami, czyli zwolennikami wyższości soboru nad papieżem, a kurialistami – uznającymi prymat papieża. Zanim udało się rozwiązać ten spór i zakończyć schizmę, w Czechach Jan Hus zapoczątkował nowy ruch religijny – husytyzm. Mnożyły się liczne herezje, z których największy zasięg osiągnęły wspólnoty waldensów i ruch lollardów, kontynuatorów idei Jana Wiklefa, zgodnie występujących przeciwko władzy i bogactwu Kościoła. Choć Kościół katolicki zdołał przezwyciężyć kryzys i przywrócił jedność, nie rozwiązał kluczowych problemów wewnętrznych. U progu epoki nowożytnej stanął w obliczu nowego i potężnego zagrożenia.
Opiszesz kryzysową sytuację Kościoła katolickiego na przełomie średniowiecza i renesansu.
Scharakteryzujesz postać Marcina Lutra i wyjaśnisz motywy jego działania.
Omówisz rosnący konflikt ideowy między Kościołem katolickim a Marcinem Lutrem i jego zwolennikami.
Przeanalizujesz główne założenia luteranizmu.
Kościół w kryzysie
Związany z odrodzeniem i humanizmem nowy, zorientowany na człowieka model życia powodował zeświecczenie duchowieństwa. Dotyczyło to przede wszystkim dostojników kościelnych wywodzących się z elit feudalnych, którzy niechętnie porzucali dotychczasowy, arystokratyczny styl życia. Wnosili do wspólnoty kościelnej nowe wartości intelektualne, ale również świeckie obyczaje. Niektóre z nich budziły niesmak wiernych, m.in. utrzymywanie kosztownych dworów, wystawny tryb życia, często niezgodne z duchem pokory chrześcijańskiej formy mecenatu artystycznego. Wreszcie i takie, które zupełnie nie licowały z godnością duchownego, np. udział w wojnach.
Wiernych raził też fiskalizm papieski, czyli dążenie do osiągania jak największych wpływów pieniężnych. Wyższe godności kościelne połączone były z ogromnymi majątkami, dlatego były chętnie kupowane przez arystokrację. Do Rzymu płynęły ogromne sumy płacone przez państwa europejskie z racji jego zwierzchnictwa duchowego nad tymi ziemiami (tzw. świętopietrze) oraz przez dostojników kościelnych przy okazji przekazywania im beneficjów (tzw. annaty – jednorazowe opłaty w wysokości rocznych dochodów z tych dóbr). Płacono też liczne inne koszty związane z udzielaniem dyspens czy rozstrzyganiem sporów przed sądami duchownymi. Kontrowersyjnym sposobem pomnażania dochodów papiestwa była sprzedaż odpustów – odpuszczenia kary za grzechy w zamian za odpowiednią kwotę.
Sytuację pogarszał też coraz powszechniejszy nepotyzm. Godności oraz dochody płynące z tytułu piastowanych urzędów kościelnych trafiały często w ręce rodzin papieży. Tymczasem niższe duchowieństwo bardzo często cierpiało niedostatek materialny i – co gorsza – tkwiło w ubóstwie intelektualnym. Możliwości niedostatecznie przygotowanych do pracy duszpasterskiej księży coraz mocniej kontrastowały z rosnącymi potrzebami duchowymi i umysłowymi wiernych, wykształconych już w duchu humanizmu i odrodzenia.
Spór o odpusty
Jednak największa rewolucja w nowożytnej historii Kościoła katolickiego była dziełem Marcina Lutra, niemieckiego doktora i kaznodziei z Turyngii.
Syn górnika dzięki trosce ojca ukończył studia uniwersyteckie w Erfurcie, a następnie wstąpił do erfurckiego zakonu augustianów. Na uniwersytecie w Wittenberdze zdobył tytuł doktora teologii, a wkrótce potem został przeorem tamtejszego klasztoru augustianów i wykładowcą teologii na uczelni.
Jego życie przepełnione było lękiem o własne zbawienie. Świadomy swej niedoskonałości szukał odpowiedzi w Biblii oraz pismach św. Augustyna i mistyków średniowiecznych. W Liście św. Pawła do Rzymian natknął się na uwagi o usprawiedliwieniu przez wiarę. Na ich podstawie zbudował doktrynę o zbawieniu, według której tylko wiara czyni człowieka godnym zbawienia, a jego uczynki nie odgrywają większej roli. Gdyby bowiem miał być sądzony po swoich uczynkach, to ze względu na swoją niedoskonałość zawsze byłby potępiony.
Nauka o usprawiedliwieniu stała się kluczowym elementem nauk Marcina Lutra, ale to nie ona doprowadziła do jego zerwania z Kościołem. Gorszyło go bogactwo Kościoła, którego doświadczył przede wszystkim podczas swojej podróży do Rzymu w 1510 r. Iskrą, która wywołała bunt, był handel odpustami jako sposób gromadzenia przez papieża i duchownych (a także pomniejszych sprzedawców odpustów) środków finansowych. W dniu 31 października 1517 r. w Wittenberdze ogłosił 95 tez, w których poddał surowej krytyce nadużycia z tym związane.

Początek rozłamu w Kościele
Wystąpienie Marcina Lutra wywołało w Europie ogromny ferment . Papież Leon X był zdecydowanym przeciwnikiem jego teorii. Poparli go filolog i humanista Filip Melanchton oraz elektor saski Fryderyk Mądry.
Na początku 1519 r. Luter wystąpił w publicznej dyskusji w Lipsku. Dołączył do swojej krytyki handlowania odpustami także argumenty o gruntownej reformie Kościoła.

W dniu 15 czerwca 1520 r. Leon X wydał bullę Exsurge Domine, w której nakazał Lutrowi odwołanie błędów. W odpowiedzi zbuntowany teolog opublikował trzy broszury: O niewoli babilońskiej Kościoła, Do szlachty chrześcijańskiej narodu niemieckiego oraz O wolności chrześcijańskiej. Ich treść była już jawnym zerwaniem z oficjalną wykładnią wiary, Luter bowiem przeciwstawiał się m.in. supremacji, nieomylności papieża i uważał, że drogowskazem dla każdego chrześcijanina powinno być wyłącznie Pismo Święte.
10 grudnia 1520 r. Luter publicznie spalił papieską bullę, za co został ekskomunikowany.
Do sporu włączył się cesarz Karol V, który wezwał w 1521 r. Marcina Lutra na sejm do Wormacji, zapewniając mu nietykalność.
Papież w edykcie wormackim uznał Lutra i jego zwolenników za heretyków i skazał na banicję. Samego Lutra Fryderyk Mądry ukrył w swoim zamku w Wartburgu. W trakcie tego odosobnienia teolog dokonał przekładu Nowego Testamentu na język niemiecki.
Doktryna Martina Lutra
Ważnym punktem doktryny Lutra stała się nauka o sakramentach, uznawał on tylko sakramenty chrztu, Eucharystii i pokuty. Zdecydowanie odrzucił mszę świętą rozumianą jako ponowienie ofiary Jezusa Chrystusa. Nie uznawał również sakramentalnego kapłaństwa. W miejsce dawnego kapłana‑pośrednika między Chrystusem a jego wyznawcami wprowadził nowy typ duchownego, którego rola ograniczała się do organizowania i przewodniczenia obrzędom religijnym. Pociągnęło to za sobą rezygnację z celibatu jako niemoralnej fikcji nie posiadającej uzasadnienia w Piśmie Świętym.
Audiobook
Zapoznaj się z audiobookiem i wykonaj kolejne polecenia.
Augsburskie wyznanie wiary (art. 15, 16, 21, 28), Dzieje Apostolskie, rozdz. 5, w. 29, przeł. A. Wantuła i W. Niemczyk.
Wskaż, kogo mógł dotyczyć fragment potępiający odsuwanie się od obowiązków obywatelskich
.
Wskaż (zacytuj) fragmenty konfesji augsburskiej, w których ujawnia się potrójna zasada teologiczna reformacji: tylko wiara, tylko łaska, tylko Pismo
.
Trenuj i ćwicz
Zapoznaj się z wybranymi tezami Lutra w poniższym tekście źródłowym, a następnie odpowiedz na pytania.
95 tez43. Należy nauczać chrześcijan, że lepiej wspierać ubogich lub pomagać potrzebującym, niż kupować odpusty.
44. Przez uczynek miłości wzmaga się w nas miłość, a człowiek staje się lepszy; przez odpust zaś nie staje się lepszy, tylko wolny od kary.
45. Należy nauczać chrześcijan, że ten, kto bliźniego widzi w niedoli, a mimo to kupuje odpust, nie zyskuje odpustu papieskiego, ale ściąga na siebie gniew Boży.
46. Należy nauczać chrześcijan, że jeżeli nie są nadmiernie bogaci, powinni zachować grosz oszczędzony na potrzeby domowe, a nie marnować go na zakupienie odpustu.
47. Należy nauczać chrześcijan, że zakupienie odpustu jest zostawione każdemu do woli i nie jest zakazane.
48. Należy nauczać chrześcijan, że udzielając odpustu, papież potrzebuje i domaga się raczej modlitw pobożnych niż pieniędzy, które mu znoszą.
49. Należy nauczać chrześcijan, że odpust papieski jest dobry, jeżeli się na nim nie buduje zbawienia; lecz jest nader szkodliwy, jeśli z powodu niego tracimy bojaźń Bożą.
50. Należy nauczać chrześcijan, że gdyby papież wiedział o wszystkich szachrajstwach kaznodziejów odpustowych, raczej by w stos popiołów zamienił katedrę św. Piotra, aniżeliby miała być budowana kosztem skóry, krwi i ciała jego owieczek.
Źródło: Marcin Luter, 95 tez, dostępny w internecie: luteranie.pl, Artykuł "95 tez".
Przeczytaj tekst źródłowy i na jego podstawie odpowiedz na zamieszczone poniżej pytania.
Zapoznaj się z tekstem źródłowym i na jego podstawie odpowiedz na zamieszczone poniżej pytania.
Do chrześcijańskiej szlachty narodu niemieckiegoTam, gdzie pielgrzymki nie organizują się same, urządza się je specjalnie, czyniąc świętych, nie świętych dla uczczenia, bo i tak bez ich kanonizacji dosyć byliby czczeni, ale dla krętactwa i zyskania pieniędzy. Do tego pomaga teraz papież i biskupi [...]. Chciałbym, aby drogich świętych zostawiono w spokoju, a biednego ludu nie zwodzono. Jakiż to duch dał papieżowi władzę czynienia świętych? Kto mu powiedział, czy są oni świętymi, czy też nie? Czyż nie ma już dosyć grzechów na ziemi, że musi się próbować odgadywać boże wyroki i drogich świętych przedstawiać jako bałwany ze złota? […] Z dzieł teologicznych należy czytać jedynie nieliczne i najlepsze. […] Tak więc, powinno się czytać dzieła ojców kościoła tylko przez jakiś czas, abyśmy poprzez nie mogli dojść do Biblii [...], jedynie Pismo św. jest bowiem naszą winnicą, w której powinniśmy się ćwiczyć i pracować. Przede wszystkim najważniejszą i najpowszechniejszą lekcję w wyższych i niższych szkołach winna stanowić nauka Pisma św., a u młodych chłopców ewangelii. I chciałby Bóg, aby każde miasto miało także szkołę dla dziewcząt, w której codziennie przez jedną godzinę dziewczynka słuchałaby ewangelii po niemiecku lub łacinie [...]. Teraz zaś nawet wielce uczeni biskupi i prałaci nie znają ewangelii.
Źródło: Marcin Luter, Do chrześcijańskiej szlachty narodu niemieckiego, [w:] Teksty źródłowe do nauki historii w szkole. Reformacja, t. 13, oprac. L. Szczucki, J. Tazbir, Warszawa 1960, s. 55–72.
Przeczytaj tekst źródłowy i wykonaj zamieszczone pod nim polecenie.
Zapoznaj się z tekstem źródłowym i wykonaj zamieszczone pod nim polecenie.
Uczynki, których przeciwnicy wymagają, działają na oczy i uszy, do czego przyczynia się niepomału wielka wystawność, kosztowność i świetność budowli, równie jak zewnętrzne przyozdobienie, tak iż wszystko jaśnieje i błyszczy; bo oto kadzą, śpiewają, dzwonią, palą światła, tak iż nic innego ani widzieć, ani słyszeć nie można. Jeżeli ksiądz odziany złotą kapą albo człowiek świecki dzień cały w kościele stoi lub klęczy, zwą to dobrym uczynkiem i nikt słów znaleźć nie może na uwielbienie podobnej świętości; lecz jeżeli biedne dziewczę pielęgnuje wiernie niemowlę jej powierzone, o, to nic nie znaczy. I zaprawdę tak być musi, bo i cóż by znaczyli żyjący w klasztorach mnisi i zakonnice? Lecz powiedzcie, nie jestże to przeklętą dumą owych niby świętych, iż poważają się szukać lepszego i wyższego życia i uczynków nad te, których przykazania boskie uczą, powiadając, że to są uczynki dobre dla ludzi pospolitych, ich zaś rodzaj życia jest życiem świętym i doskonałym. O nędzni i ślepi, oni nie wiedzą, iż żaden człowiek nie może jednego nawet przykazania wypełnić, tak, jak powinno być wypełnione.
Katechizm Mniejszy i Większy Marcina Lutra, Warszawa 1959, s. 94‑95 i 135‑137 Źródło: Teksty źródłowe do nauki historii w szkole, zesz. 13., Warszawa 1960, s. 3.
Przeczytaj tekst źródłowy dotyczący doktryny o usprawiedliwieniu według Lutra i na jego podstawie wykonaj polecenie.
Zapoznaj się z tekstem źródłowym dotyczącym doktryny o usprawiedliwieniu według Lutra i na jego podstawie wykonaj polecenie.
Historia powszechna 1500–1648. Wybór tekstów źródłowychJak bowiem uczynki nie czynią człowieka wierzącym, tak nie czynią go też sprawiedliwym. Wiara atoli, jak czyni człowieka wierzącym i sprawiedliwym, tak czyni też jego uczynki dobrymi. Skoro zaś uczynki nie usprawiedliwiają, a człowiek powinien być sprawiedliwy, zanim czyni dobro, całkowicie jest jasne, że to jedynie wiara z samego bożego miłosierdzia, przez Chrystusa, w jego słowie – godnie i wystarczająco człowieka usprawiedliwia, i człowiek – chrześcijanin nie potrzebuje do zbawienia żadnego uczynku, żadnego zakonu, skoro przez wiarę jest wolny od wszelkiego zakonu, i wszystko, cokolwiek czyni, czyni w sposób całkowicie wolny, bez liczenia na żadną nagrodę, nie szukając żadnych korzyści lub zbawienia, będąc już zaspokojonym i zbawionym z łaski bożej, na podstawie swej wiary i szukając jedynie upodobania bożego. W ten sposób także i niewierzącemu żaden uczynek dobry nie pomaga do sprawiedliwości i zbawienia. I odwrotnie, złym lub potępionym nie czyni go zły uczynek, lecz niewiara, która zarówno człowieka, jak i drzewo złym czyni, złymi i potępionymi czyni nasze uczynki. Stąd więc to, że ktoś staje się dobrym lub złym, pochodzi nie z uczynków, lecz z wiary albo niewiary.
Źródło: Stanisław Cynarski, Historia powszechna 1500–1648. Wybór tekstów źródłowych, Kraków 1981, s. 60.
Słownik
(łac. caelibatus - bezżeństwo) , bezżenność i wstrzemięźliwość seksualna praktykowana przez osoby duchowne, czasem przez świeckie, składające śluby czystości; w niektórych religiach, np. Kościele katolickim, celibat obowiązuje zakonników i osoby pełniące funkcje kapłańskie; w odróżnieniu od celibatu śluby czystości mają naturę duchową i wiążą się z wartością etyczną miłości i postawą czci wobec świętości, obecnej m.in. w sakramencie małżeństwa
(łac. beneficium - dobrodziejstwo), ziemia nadawana w czasowe lub dożywotnie użytkowanie w zamian za wykonywanie określonych obowiązków lub uiszczanie świadczeń na rzecz nadającego; terminem „beneficjum” określa się również uposażenie majątkowe przydzielane duchownym katolickim w związku z pełnionymi przez nich godnościami
(łac. bulla - bańka, bąbel), dokument papieski o szczególnej wadze
(śrdw.-łac. excommunica, łac. excommunico - wyłączam ze społeczności, wyklinam), najwyższa kara kościelna, polegająca na wykluczeniu z życia Kościoła
(łac. nepos, nepotis - bratanek, wnuk), faworyzowanie członków rodziny przy obsadzaniu stanowisk i przydzielaniu godności
forma stosunków kredytowych między dłużnikiem a wierzycielem, charakteryzująca się brakiem realnego zabezpieczenia pożyczek i w związku z tym krótkim terminem ich spłaty oraz bardzo wysokim oprocentowaniem
tzw. denar św. Piotra – polska nazwa czynszu uiszczanego na rzecz papiestwa z racji jego zwierzchnictwa i opieki nad danymi ziemiami