Kultura epoki odrodzenia
Renesans
Termin „renesans”, czyli odrodzenie, narodził się we Francji w XVIII w. Początkowo odnoszono go jedynie do przejmowania wzorów włoskich w architekturze, sztuce i literaturze. W XIX w. pojęcie to zostało uogólnione i zaczęto nim określać całą epokę w dziejach kultury europejskiej, obejmującą okres od XIV do XVI w. W tym znaczeniu zaczęli je stosować dwaj historycy: Francuz Jules Michelet oraz Szwajcar Jacob Burckhardt. Ten pierwszy w 1855 r. wydał siódmy tom Historii Francji, poświęcony dziejom XVI w., a zatytułowany Renesans. Natomiast Burckhardt zapewnił sobie trwałe miejsce w historiografii dzięki opublikowanej po raz pierwszy w 1860 r. pracy Kultura Odrodzenia we Włoszech. To właśnie od jego czasów zaczęto widzieć w renesansie początek nowoczesnej kultury, której cechami charakterystycznymi są zainteresowanie światem doczesnym, koncentracja uwagi na człowieku oraz afirmacja jego indywidualności.
Opiszesz, jakie przekonania i zainteresowania cechowały renesansowych intelektualistów.
Scharakteryzujesz stosunek renesansowych twórców i uczonych do wcześniejszej epoki – średniowiecza.
Przeanalizujesz znaczenie idei humanizmu dla sztuki i nauki odrodzenia.
Początek nowoczesnej kultury
Zwrotowi w stronę człowieka i otaczającego go świata towarzyszyło ponowne odkrycie literatury i sztuki starożytnej. Dostarczały one wzorców nie tylko w zakresie tematyki dzieł artystycznych, lecz także ich formy (realistyczne przedstawienia w plastyce, eleganckie konstrukcje gramatyczne klasycznej łaciny w literaturze).
Przewodnią myślą epoki renesansu było łacińskie carpe diem – chwytaj dzień, żyj chwilą. Odwoływano się do autorytetu filozofów antycznych. Myśliciele renesansowi skupili się na rzymskich ideałach, cnotach obywatelskich i wzorcach wychowania – nie religijnych, ale świeckich. Ideałem epoki był człowiek wszechstronnie wykształcony.
Większość współczesnych historyków podkreśla, że renesans wyłaniał się stopniowo. Doceniają oni również zasługi poprzedniej epoki – średniowiecza. Nie tylko przechowano wówczas dzieła pisarzy starożytnych, lecz także obficie z nich czerpano. Dzisiaj dostrzegamy, że renesans był nie tyle radykalnym zerwaniem z kulturą zorientowaną na poznanie rzeczy pozaziemskich, ile próbą wzbogacenia jej o aspekt doczesny.
Dlaczego Włochy? Dlaczego Florencja?
Choć literatura i myśl starożytna nie zostały całkowicie zapomniane w średniowieczu, to jednak ich znajomość była wyrywkowa, często z drugiej ręki. Wiele tekstów pozostało nieznanych, mimo że ich rękopiśmienne kopie sporządzano właśnie w tamtej epoce.

Rodowy dom Medyceuszy do 1540 r. Wybudowany w latach 1444‑1462 na podstawie projektu wybitnego architekta Michelozza. Okna widoczne po obu stronach wejścia zostały zaprojektowane przez Michała Anioła. Renesansowa kamienna fasada pałacu stała się wzorem dla innych florenckich budynków.
We Włoszech zainteresowanie rzymską przeszłością wzrosło w XIV w. Ówczesne zachwianie autorytetu papiestwa i cesarstwa oraz przejęcie władzy w wielu miastach północnowłoskich przez samorządy, zwane komunami miejskimi, skłaniało do szukania wzorców w republikańskim Rzymie. Z dorobku starożytnej Italii czerpano zwłaszcza ideały życia obywatelskiego i cnót politycznych. Stąd brała się m.in. fascynacja pismami Cycerona, które gromadził już Petrarka, a po nim uważany za prekursora humanizmu kanclerz Florencji Coluccio Salutati.
Szczególne miejsce w dziejach renesansu włoskiego przypadło Florencji. Stąd pochodzili filozofowie oraz najwybitniejsi literaci i artyści. Ta niezwykła pozycja na mapie kultury była efektem co najmniej trzech czynników: republikańskiego ustroju miasta, bogactwa florenckiego mieszczaństwa i mecenatu artystycznego Medyceuszy. Ustrój republikański ukształtował się we Florencji w XIII w. i utrzymał mimo licznych wojen i przewrotów wewnętrznych. Z kolei jej bogactwo było rezultatem bujnego rozwoju jedwabnictwa, handlu i pośrednictwa bankowego. Medyceusze, faktycznie rządzący miastem, zawdzięczali swą zamożność pełnionej przez siebie funkcji papieskich bankierów. Ten mieszczański ród pragnął przepychem swych rezydencji i szczodrobliwością wobec artystów przyćmić rywali, stąd rozbudowany mecenat artystyczny. Zasłynęli z niego szczególnie Kuźma (Cosimo) Medyceusz w pierwszej połowie XV w. i jeden z jego następców, Wawrzyniec Wspaniały, w drugiej połowie stulecia. By przypodobać się ludowi miejskiemu, przynajmniej formalnie wybierającemu władców, Medyceusze fundowali kościoły oraz budynki użytku publicznego. Wypłacane przez nich hojne honoraria sprawiły, że wzrósł status społeczny artystów, którzy przestali być bezimiennymi rzemieślnikami, a stali się świadomymi swej wartości i wyjątkowości indywidualistami. Ów indywidualizm w warunkach dworskiego mecenatu miał jednak swe granice, a wychwalanie wielkich czynów Medyceuszy nader często podszyte było pochlebstwem.

Film dostępny pod adresem /preview/resource/R132ZU1U11ATK
Nagranie filmowe lekcji pod tytułem Źródła przełomy w kulturze. Humanizm i Renesans w Europie.
Humanizm
W średniowieczu uważano, że byty wznoszą się stopniami ku doskonałości: od materialnych, poprzez duchowo‑cielesne, do duchowych. W czasach odrodzenia ten gradualistyczny (łac. gradus – stopień) punkt widzenia zarzucono, dowartościowując doczesną stronę ludzkiego bytowania. Efektem tej zmiany było wykrystalizowanie się humanizmu (łac. humanitas – człowieczeństwo, ludzkość) – prądu umysłowego, który w centrum zainteresowania stawiał człowieka i otaczający go świat. Natomiast w drugim, węższym znaczeniu pojęciem „humanizm” określa się studia nad literaturą i sztuką starożytną oraz znajomość w mowie i piśmie klasycznej łaciny i greki. W XV‑wiecznej gwarze uczniowskiej miano humanisty przysługiwało nauczycielom gramatyki, dialektyki i retoryki. Przedmioty te – zaliczane do sztuk wyzwolonych, czyli przedmiotów szkolnych, które w myśl założeń średniowiecznego szkolnictwa miały przygotowywać do późniejszych studiów teologicznych, medycznych i prawniczych – wraz ze wzrostem zainteresowania starożytnością wysunęły się na plan pierwszy.
Wiedzę o myśli starożytnej pogłębiło w pierwszej połowie XV w. odkrycie pism Platona, filozofa nieznanego ludziom średniowiecza. Stało się to za sprawą zacieśnienia stosunków Zachodu z coraz bardziej zagrożonym przez Turków Bizancjum. W 1459 r. we Florencji humanista Marsilio Ficino założył Akademię Platońską, co w krótkim czasie uczyniło stolicę Toskanii centrum filozoficznym renesansowej Italii.
Najbardziej oryginalnym filozofem renesansu był tworzący w drugiej połowie XVI w. Francuz Michał Montaigne, wielki indywidualista, autor Prób – zbioru osobistych refleksji nad życiem i ludźmi – oraz niezwykle szczegółowego i przez to cennego dziennika podróży do Włoch, który dokładnością opisu otaczającego świata wyprzedził epokę.

Obraz Rafaela Santi Szkołą Ateńska (1509–1510) przedstawia wielkich filozofów starożytności, m.in. Diogenesa (siedzi po środku na schodach), Platona (wskazuje palcem niebo), Arystotelesa (wskazuje ziemię), Heraklita (siedzi na schodach i pisze coś, podpierając się o kamienny blok), czy Pitagorasa (trzyma otwartą księgę z matematycznymi obliczeniami). Malowidło jest wyrazem ogromnego zainteresowania myślą antyczną w renesansie. Wskazuje na to również upodobnienie starożytnych filozofów do myślicieli i artystów renesansowych. Heraklit ma twarz Michała Anioła, a Platon Leonarda da Vinci. Siebie Rafael przedstawił w grupie mężczyzn, w prawym dolnym rogu.
Wynoszenie na piedestał starożytnych autorytetów odbiło się niekorzystnie na literaturze. Łacińskie wiersze i dramaty często przeradzały się w popisy erudycji pozbawione oryginalnych treści. Ponieważ łacina stopniowo wychodziła z codziennego użycia, pozostając językiem religii, szkół i nauki, społeczny zasięg tego piśmiennictwa był ograniczony. Najważniejsze dzieła epoki powstały w językach narodowych, których wartość dostrzeżono w okresie reformacji.
Renesans w Europie
O ile we Włoszech drugiej połowy XV w. inspirowane myślą humanistyczną prądy filozoficzne i artystyczne nie były nowością, o tyle w pozostałych rejonach Europy należały do rzadkości. Pierwszymi ich zwiastunami byli na przełomie XV i XVI w. licznie emigrujący z Włoch humaniści. Niektórzy musieli opuścić swój kraj z powodów politycznych lub religijnych, inni wyjeżdżali w poszukiwaniu godnego zatrudnienia albo poparcia dla ambitnych planów. Leonardo da Vinci znalazł w królu francuskim Franciszku I patrona gotowego do realizacji jego gigantycznego planu budowy kanałów łączących rzeki w celu stworzenia drogi wodnej między Atlantykiem a Morzem Śródziemnym. Z kolei na stałe do Francji przeniósł się złotnik i rzeźbiarz Benvenuto Cellini, podobnie jak wielu innych włoskich artystów.

Renesansowy zamek króla Francji Franciszka I w Chambord został wzniesiony w latach 1519–1556. Ozdobiono go charakterystycznymi dla renesansowej architektury detalami, a jednocześnie zaopatrzono w okrągłe wieże – rzecz nie do pomyślenia we włoskich kanonach tego stylu.
Na renesans duży wpływ wywarły dwory europejskich monarchów. Na Węgry włoskie wzorce przywędrowały już w ostatniej ćwierci XV w. wraz z pochodzącą z Neapolu królową Beatrycze, żoną Macieja Korwina. Węgierska kultura dworska nie zaginęła po śmierci króla w 1490 r., a liczni Włosi przebywający w tym kraju stanowili ozdobę dworu nowego władcy – Władysława Jagiellończyka. Na dworze tego ostatniego młodość spędził jego brat Zygmunt, nazwany później Starym, który zainicjował w 1504 r., jeszcze jako królewicz, renesansową przebudowę Wawelu. Sprowadzono wtedy z Węgier architekta włoskiego pochodzenia – Franciszka Florentczyka, który rozpoczął budowę zachodniego skrzydła.
Kolejne źródło inspiracji stanowiły podróże cudzoziemców do Italii, których celem było studiowanie na włoskich uniwersytetach bądź też zdobycie ogólnej ogłady i obycia w świecie. Podróżowali także artyści włoscy, którzy pojawiali się nawet w najodleglejszych regionach Europy, takich jak choćby Wielkie Księstwo Moskiewskie, gdzie w latach 70. XV w. car Iwan III zatrudnił Aristotele Fioravantiego do budowy kremlowskiego soboru Uspieńskiego. W sumie jednak krąg kultury prawosławnej okazał się odporny na wpływy renesansu.
Prace artystów włoskich powstające poza granicami ich ojczyzny nie były prostym powieleniem dzieł tworzonych we Włoszech. W europie na włoskie kanony piękna nakładały się rodzime tradycje, nierzadko o średniowiecznej genezie. Tego rodzaju eklektyzm obserwować można w przypadku krakowskich Sukiennic – budynku jeszcze gotyckiego, który po pożarze w 1555 r. ozdobiony został przez Giovanniego Padovano oraz Santi Gucciego renesansową attyką i maszkaronami. Z kolei w dziedzinie literatury przykładem naginania wzorców włoskich do rzeczywistości północnoeuropejskiej jest opublikowany w 1566 r. traktat Łukasza Górnickiego Dworzanin polski – adaptacja dzieła Baltazara Castiglione, którego akcja została przeniesiona do Małopolski, a dyskutujących Włochów zastąpiono Polakami.
Prace artystów włoskich powstające poza granicami ich ojczyzny nie były prostym powieleniem dzieł tworzonych we Włoszech. W europie na włoskie kanony piękna nakładały się rodzime tradycje, nierzadko o średniowiecznej genezie. Tego rodzaju eklektyzm obserwować można w przypadku krakowskich Sukiennic – budynku jeszcze gotyckiego, który po pożarze w 1555 r. ozdobiony został przez Giovanniego Padovano oraz Santi Gucciego renesansową attyką i maszkaronami. Z kolei w dziedzinie literatury przykładem naginania wzorców włoskich do rzeczywistości północnoeuropejskiej jest opublikowany w 1566 r. traktat Łukasza Górnickiego Dworzanin polski – adaptacja dzieła Baltazara Castiglione, którego akcja została przeniesiona do Małopolski, a dyskutujących Włochów zastąpiono Polakami.
Nowy styl w architekturze
Zapoznaj się materiałem Sztuka i architektura renesansu” i odpowiedz na polecenie.

Film dostępny pod adresem /preview/resource/R19OLM7TJH8QV
Nagranie filmowe dotyczące sztuki i architektury renesansu.
Na podstawie informacji zawartych w filmie wymień najważniejsze cechy architektury renesansowej .
Trenuj i ćwicz
Vanitas vanitatum et ognia vanitas. Możliwe odpowiedzi: Prawda, Fałsz. W średniowieczu nie tylko przechowano dzieła starożytnych pisarzy, lecz także z nich czerpano. Możliwe odpowiedzi: Prawda, Fałsz. Szczególne miejsce w dziejach renesansu włoskiego przypadło Wenecji. Możliwe odpowiedzi: Prawda, Fałsz. Humanizm w centrum zainteresowania stawiał duszę człowieka. Możliwe odpowiedzi: Prawda, Fałsz. Najważniejszą postacią renesansu północnoeuropejskiego jest Erazm z Rotterdamu. Możliwe odpowiedzi: Prawda, Fałsz
Dopasuj wyjaśnienia do terminów „renesans” i „humanizm”.
Humanizm (z łac. humanitas – człowieczeństwo, ludzkość): 1. nurt filozoficzny, literacki i kulturowy dotyczący życia i ludzkiej egzystencji w świecie wyborów moralnych oraz ról życiowych, a także miejsca, w którym się znajdujemy, 2. prąd umysłowy, który w centrum zainteresowania stawiał człowieka i otaczający go świat, 3. epoka w historii kultury europejskiej obejmująca przede wszystkim wiek XVI, określany często jako „odrodzenie sztuk i nauk, 4. nurt kulturalny oraz okres w historii Europy, szerzący deizm, indyferentyzm religijny, naturalizm i krytykę Kościoła, 5. stanowisko filozoficzne, akcentujące rolę rozumu i rozumowań apriorycznych w zdobywaniu wiedzy.
Uzasadnij tezę, że renesans odkrył dzieciństwo i młodość jako odrębne okresy w życiu człowieka.
Przyjrzyj się zamieszczonym niżej obrazom przedstawiającym Madonnę z Dzieciątkiem Jezus, a następnie wykonaj polecenie.
Zapoznaj się opisami zamieszczonych niżej obrazów przedstawiających Madonnę z Dzieciątkiem Jezus, a następnie wykonaj polecenie.
Obraz A

Obraz B

Zapoznaj się z fragmentami tekstów źródłowych i wykonaj polecenie.
Tekst A
Pochwała głupotyCo do teologów, to może by lepiej było, gdybym ich pominęła milczeniem, […] bo rodzaj to ludzi okrutnie wyniosłych i drażliwych: mogliby uderzyć na mnie tysiącem sylogizmów i zmusić do odszczekania, a gdybym się wzbraniała, okrzyczeć za heretyczkę […]. Wielkich – i jak oni to nazywają – natchnionych teologów godne są, ich zdaniem, dopiero takie sprawy […], jak: czy Bóg potrzebuje jakiegoś czasu na stworzenie czegoś? […] Czy możliwy jest sąd: Bóg Ojciec nienawidzi Syna? Czy Bóg mógłby przyjąć postać kobiety lub diabła albo osła, albo dyni, albo kamienia? Gdyby zaś, to w jaki sposób jako dynia wygłaszałby kazania, czyniłby cuda, zostałby ukrzyżowany? […] I: czy w tym samym czasie można było nazwać Chrystusa człowiekiem? I: czy po zmartwychwstaniu będzie się godziło jeść albo pić? – jako że oni już teraz chcieliby się zabezpieczyć przeciw głodowi i pragnieniu w owej chwili. […] A dodać do tego te ich moralne zasady, tak sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem […]. Na przykład to, że „mniejszym jest grzechem mordować tysiąc ludzi niż raz, w niedzielę, załatać but nędzarza”. Albo, że „lepiej dopuści do tego, aby cały świat przepadł – jak to mówią – z kretesem, aniżeli powiedzieć jedno jedyne, choćby nie wiem jak malusieńkie kłamstewko” […]. Tacy oni wszyscy okrutnie uczeni, tacy trudni, że myślę ja, sami apostołowie innym, niż byli, musieliby być duchem natchnieni, gdyby […] w dysputy o tych sprawach musieli się wdawać. […] Nikt mnie bowiem nie przekona, że Paweł – a jedynie z jego wykształcenia można wnosić o wykształceniu wszystkich apostołów – że Paweł mógłby był tylokrotnie potępiać takie rozdłubywanie włosa na czworo, takie spory, rozwodzenia się nad genealogiami i – jak on sam to nazywa – wojny o słowa, gdyby się był rozumiał na tych teraźniejszych subtelnościach naszych mistrzów teologii […]. Odznaczają się zresztą ci nasi mistrzowie taką niezwykłą skromnością, że w wypadkach, gdy apostołowie napisali coś zbytnio nieudolnie i po prostacku, to oni tego nie odrzucają całkowicie, tylko tłumaczą tak, jak im wygodnie, wyświadczając tym oczywisty zaszczyt zarówno starożytności, jak i pamięci apostołów. Bo, dalibóg, nie byłoby rzeczą słuszną wymagać od apostołów takich rzeczy, o których oni od swego Nauczyciela nie słyszeli nigdy nawet słówka.
Źródło: Pochwała głupoty, [w:] Erazm z Rotterdamu, Wybór pism, tłum. M. Cytowska, E. Jędrkiewicz, M. Mejor, wybór M. Cytowska, Wrocław 1992, s. 104–110.
Tekst B
Gargantua i PantagruelRozdział dziewiętnasty. Przemowa, jaką mistrz Janotus Berdysz wygłosił do Gargantui, aby go skłonić do oddania dzwonów
— Hem, hem, hem! Mna dies, panowie, mna dies. Et vobis, panowie. Bardzo byłoby ładnie, gdybyście nam oddali nasze dzwony, bardzo bowiem są nam potrzebne. Hem, hem. Thu, thu! Odrzuciliśmy w swoim czasie ładny grosik, który nam ofiarowali Londończycy z Cahors, a takoż i Bordończycy z Brie, którzy chcieli je kupić z przyczyny substantyficznej jakości elementarnej kompleksji zaintrofikowanej w terrestryjność ich przyrody quiddytatywnej, aby ekstraneizować dnie zwiastujące obwódki księżyca i wichry na nasze winnice, to jest właściwie nie nasze, ale tu pobliskie. Jeżeli bowiem stracimy winko, stracimy wszystko: i rozum, i prawo.
Jeśli nam je oddacie na moje przedłożenie, zyskam na tym dziesięć koszów kiełbasy i godną parę nowych pludrów, co bardzo dobrze przygodzi się moim nogom, chyba żeby mi chybili słowa. Hej, na Boga, Domine, para pludrów to niezła rzecz, et vir sapiens non abhorrebit eam. Ho, ho, pary pludrów nie znajduje się na gościńcu. Wiem to dobrze po sobie. Osądźcie, Domine: toć już jest osiemnaście dni, jak dech z siebie wypacam przyrządzając tę piękną orację. Reddite, quae sunt Caesaris, Caesari et quae sunt Dei, Deo. Ibi jacet lepus [łac. „oddajcie Cezarowi, co cesarskie, Bogu zaś, co boskie. Tam leży królik”]. Na mą cześć, Domine, jeśli chcecie wieczerzać ze mną in camera, na rany boskie, charitatis, nos faciemus bonum cherubin[167]. Ego occido unum porcum, et ego habet bon vino [łac. „będziemy pić póty, aż nam gęby sczerwienieją jak cherubinom”]. A dobre wino nie może gadać lichą łaciną. Owo tedy, de parte Dei, date nobis dzwonos notros [łamaną łaciną: „oddajcie nam nasze dzwony”]. Ot, ofiaruję wam, w imieniu Fakultetu, egzemplarz Sermones de Utino, abyście utinam oddali nam nasze dzwony. Vultis etiam odpustos? [łamaną łaciną: „pragniecie może odpustów?”] Per diem vos habebitis et nihil zapłacitis [łac. „w ciągu dnia je otrzymacie i nic zapłacicie”]
[…] Hem, hem, thu, thu! Ot, dowiodłem wam jak na dłoni, żeście powinni je oddać. Ego sic argumentor [łac.: „Ja tak dowodzę”]: Omnis [łac. każdy] dzwonus dzwoniącus in dzwonico dzwoniszczando dzwonians dzwonicativo dzwoniare facit dzwoniabiliter dzwoniantes. Parisius habet dzwonos [łamaną łaciną.: „Paryż ma”] . Ergo gluc [łac. „tak więc nic z tego nie wynika”]!
Źródło: François Rabelais, Gargantua i Pantagruel, Warszawa 2017.
Słownik
(z gr. attikos – attycki, pochodzący z historycznej krainy Attyki) element dekoracyjny budynku przedłużający fasadę w górę, tak by zasłonić dach; najczęściej ozdabiano ją płaskorzeźbami; znana była już starożytnym Hellenom, ale popularność zdobyła dopiero w epoce odrodzenia, stając się jednym z najlepiej rozpoznawalnych wyróżników stylu renesansowego
(łac. chwytaj dzień), sentencja z Pieśni (1,11,8) Horacego
(gr. eklektos - wybrany) łączenie różnych elementów z różnych źródeł w nową całość;
(wł. fresco – dosł. świeży) technika malarstwa ściennego polegająca na malowaniu na mokrym tynku
(z franc. mascaron, wł. mascherone od maschera – maska) ornamenty w kształcie postaci ludzkich lub zwierzęcych o groteskowym charakterze
(z gr. theos – Bóg + logos – słowo) nauka o Bogu, jego naturze, a także relacji w stosunku do świata i ludzi, odmienna dla każdej religii; w bardziej ogólnym znaczeniu doktryna danej religii
opieka nad artystami i finansowanie ich działalności przez miłośników sztuki lub fundatorów i kolekcjonerów; określenie pochodzi od imienia Mecenasa, żyjącego w I w. p.n.e. opiekuna pisarzy rzymskich