Wprowadzenie do trygonometrii
Wprowadzenie do trygonometrii

Wyobraźmy sobie, że za pomocą ekierki chcemy zmierzyć wysokość oglądanej wieży. Oczywiście, nie chodzi tu o wspinaczkę na wieżę i wielokrotne odmierzanie długości zaznaczonych na naszej ekierce. Wygodniejszy (i bezpieczniejszy) sposób pomiaru opiera się na wykorzystaniu podobieństwa pewnych trójkątów.
Wystarczy bowiem stanąć w takiej odległości od wieży, aby jej wierzchołek widzieć wzdłuż najdłuższego boku ekierki, a jednocześnie jedno z krótszych ramion ekierki ustawić poziomo tak, jak to jest zaprezentowane na rysunku.
W tej sytuacji podobne są: mały trójkąt prostokątny z ekierki i duży trójkąt prostokątny, którego jedna z przyprostokątnych odpowiada wysokości wieży.
Oznacza to, że w każdym z tych trójkątów stosunek odpowiednich boków jest taki sam. Pozostaje więc zmierzyć odległość obserwatora od podstawy wieży, a następnie - korzystając z odpowiednich proporcji - obliczyć jej wysokość.
Wymienisz nazwy funkcji trygonometrycznych w trójkącie prostokątnym.

Załóżmy, że w rozpatrywanych we wprowadzeniu pomiarach wysokości wieży używamy jednej ze standardowych ekierek (to znaczy takiej o obu kątach ostrych równych lub takiej o kątach ostrych i , jak widać na rysunku obok).
Wobec tego przy pomiarach możliwe są tylko trzy sytuacje przedstawione na rysunku poniżej.

W każdej z nich wystarczy zmierzyć odległość od wieży (na powyższym rysunku oznaczoną dla kolejnych obserwatorów przez , , ), a następnie skorzystać z wiedzy o stosunku boków ekierki.
Zauważymy, że wtedy wysokość wieży jest zależna od tych odległości zgodnie z poniższymi wzorami:
jeżeli kąt, pod którym widać wieżę jest równy , to otrzymujemy równość ,
jeżeli kąt, pod którym widać wieżę jest równy , to otrzymujemy równość
jeżeli kąt, pod którym widać wieżę jest równy , to otrzymujemy równość ,
co w każdym z tych trzech przypadków pozwoli na oszacowanie wysokości wieży.
Jednak nie ma powodu, aby przy tego rodzaju pomiarach ograniczać się do używania jedynie dwóch typów ekierek. W podobny sposób możemy przecież wykorzystywać każdy dostępny trójkąt prostokątny, o dowolnych kątach ostrych (a od tego, jaki jest kąt ostry, zależeć będzie stosunek przyprostokątnych i w konsekwencji: odległość od wieży, w jakiej musimy się ustawić).
Zupełnie naturalnie pojawia się wówczas potrzeba nazwania proporcji poszczególnych boków w takich „ekierkach”, czyli w trójkątach prostokątnych o zadanym kształcie.
W trójkącie prostokątnym zależności między kątami a bokami opisują tzw. funkcje trygonometryczne. Podstawowe funkcje trygonometryczne to: sinus, cosinus (czytaj: kosinus), tangens i cotangens (czytaj: kotangens).
Trygonometria pojawiła się już w starożytnej Grecji, choć wartości funkcji trygonometrycznych danego kąta badano wówczas jako zależności między cięciwą a długością łuku opartego na tej cięciwie, a nie jako stosunki długości boków w trójkącie prostokątnym. Greccy astronomowie, jak Hipparch z Nikei (II w. p.n.e.) i Klaudiusz Ptolemeusz (II w. n.e.), potrzebowali tych zależności obliczania położeń ciał niebieskich. Hipparch stworzył „tablicę cięciw”, która zapoczątkowała tworzenie tablic trygonometrycznych, w których można odczytać przybliżone wartości funkcji trygonometrycznych poszczególnych kątów ostrych.
