Ku filozoficznej dojrzałości
Egzamin maturalny z filozofii 2018
Źródło: CKE
Teksty do zadań....
Józef Maria Bocheński
Ku filozoficznemu myśleniu
Dziś podejmujemy inny problem, a mianowicie pytanie: co to jest prawda? To stare, Chrystusowi ongiś przez Piłata postawione pytanie, jest jednym z najbardziej interesujących, choć zarazem najtrudniejszych zagadnień filozoficznych.
Co to znaczy, gdy mówimy, że jakieś zdanie, czy jakiś sąd jest prawdziwy – albo że jakiś człowiek jest prawdziwym przyjacielem? Łatwo pojąć, co mamy tutaj na myśli: sądzimy, że coś jest prawdziwe, jeżeli się zgadza. Mówimy na przykład, że Fryderyk jest prawdziwym przyjacielem, gdy zgadza się z naszym ideałem prawdziwego przyjaciela, gdy swoją osobą odpowiada temu ideałowi.
Nietrudno zauważyć, że ta zgodność może występować, że tak powiem, w dwu kierunkach. Po pierwsze tak, że jakaś rzecz odpowiada jakiejś idei – to na przykład ma miejsce, kiedy mówimy: ten metal jest prawdziwym złotem, albo: ten człowiek jest prawdziwym bohaterem. Wtedy rzecz odpowiada idei. Ten rodzaj prawdziwości i prawdy filozofowie zwykli byli czasami nazywać „ontologicznym” – chodzi o tak zwaną prawdę ontologiczną. I odwrotnie: myśl, sąd, zdanie i tak dalej nazywa się prawdziwymi wtedy, gdy odpowiadają danej rzeczy. Ten drugi rodzaj prawdziwości ma cechę, po której łatwo j ą poznać: w tym drugim znaczeniu prawdziwe są jedynie myśli, sądy, zdania – ale nie rzeczy istniejące w świecie. Ten drugi rodzaj prawdy nazywają filozofowie „prawdą logiczną”.
Józef Maria Bocheński, Ku filozoficznemu myśleniu, Warszawa 1986, s. 28.
Arystoteles
Metafizyka
Prawda i fałsz zależą od złożenia i rozdziału w rzeczach, tak że być w prawdzie to uważać rozdzielone za rozdzielone, a złączone za złączone; być w błędzie zaś to sądzić inaczej, aniżeli mają się rzeczy. Kiedy więc zachodzi tak rozumiana prawda, a kiedy fałsz? Bo trzeba rozważyć, co się przez to rozumie. Nie dlatego bowiem, iż uważamy, że jesteś biały, jesteś taki faktycznie, lecz odwrotnie, ponieważ jesteś biały, my stwierdzając to, mówimy prawdę. […] W odniesieniu zatem do tego, co może się mieć tak lub inaczej, ta sama opinia i ta sama wypowiedź może być prawdziwa i fałszywa: raz może to być prawda, a kiedy indziej fałsz. Jeśli jednak chodzi o rzeczy, które nie mogą się mieć inaczej, to nie ma o nich raz prawdy, a kiedy indziej fałszu, lecz te same wypowiedzi są o nich zawsze prawdziwe albo zawsze fałszywe.
Arystoteles, Metafizyka, IX.10, 1051b2‑17. Zadanie 10.
a) Na podstawie tekstu Józefa Marii Bocheńskiego dokończ poniższe zdania.
Prawda ontologiczna jest zgodnością rzeczy z ideą. Prawda logiczna jest zgodnością myśli (idei, sądu, zdania) z rzeczą.
b) Określ, co jest prawdziwe, a co – fałszywe w przypadku prawdy ontologicznej, a co – w przypadku prawdy logicznej.
W przypadku prawdy ontologicznej prawdziwe jest coś, co jest zgodne z ideą tego czegoś. Np. to oto złoto jest prawdziwe, jeśli posiada takie właściwości, które odpowiadają idei złota. Fałszywe jest natomiast coś, co nie jest zgodne z ideą tego czegoś. Ten oto metal nie jest prawdziwym złotem, ponieważ nie posiada własności, które odpowiadają idei złota. Np. nie jest odpowiednio twardy, nie ma określonego koloru i innych fizycznych własności właściwych złotu.
W przypadku prawdy logicznej prawdziwy jest sąd (myśl, zdanie), który zgadza się z rzeczywistością, a fałszywy sąd, który się nie zgadza z rzeczywistością. Np. sąd „Ten samochód jest biały” jest prawdziwy, gdy faktycznie jest tak, że ten samochód jest biały. Ale sąd ten jest fałszywy, gdy faktycznie nie jest tak, że ten oto samochód jest biały, bo jest czerwony. Zadanie 11.
Do którego rodzaju prawdy odnosi się Arystoteles w przytoczonym fragmencie Metafizyki – prawdy ontologicznej czy prawdy logicznej? Uzasadnij swoją odpowiedź.
Rodzaj prawdy: logiczna.
Uzasadnienie: W powyższych fragmencie Metafizyki Arystotelesa chodzi o prawdę logiczną, ponieważ mowa w nim o prawdziwości mowy, wypowiedzi, stwierdzeń, czyli ich stosunku do rzeczy, a ten stosunek (a nie stosunek odwrotny: rzeczy do myśli) określany jest mianem prawdy logicznej. Zadanie 12.
Na podstawie własnej wiedzy rozstrzygnij, czy poniższe stwierdzenia są zgodne z poglądami Arystotelesa. Zaznacz T (tak), jeśli stwierdzenie jest zgodne, albo N (nie) – jeśli nie jest zgodne z poglądami Arystotelesa.
Posąg Ateny składa się z materii i formy. – T
Demokracja jest ustrojem zwyrodniałym w stosunku do oligarchii. – N
Doświadczenie zmysłowe jest źródłem wiarygodnego poznania. – T
Zalety duszy dzielą się na etyczne i dianoetyczne. – T Tekst do zadań 13.–14.
William James
Pragmatyzm
Waga, jaką ma dla ludzkiego życia posiadanie prawdziwych przekonań na temat rzeczywistości, jest sprawą aż nazbyt oczywistą. Żyjemy w świecie obiektów, które mogą być nieskończenie użyteczne lub nieskończenie niebezpieczne. […]
„Prawda”, by rzecz ująć w wielkim skrócie, jest tym, co korzystne w sferze naszych czynów. Korzystne na wszelkie sposoby; korzystne w dalszej perspektywie i po dokonaniu bilansu zysków i strat; gdyż to, co wydaje się korzystne w świetle dostępnych doświadczeń, niekoniecznie w stopniu równie zadowalającym przejdzie test doświadczeń dalszych. Jak wiemy, doświadczenie ma swoje sposoby „występowania z brzegów” i zmuszania nas do rewizji naszych obecnych formuł.
William James, Pragmatyzm, Kraków 2004, s. 88 i 97. Zadanie 13.
a) Podaj nazwę koncepcji prawdy, której współtwórcą jest William James.
Pragmatyczna teoria prawdy.
b) Uzupełnij poniższą definicję prawdy zgodnie z koncepcją, której współtwórcą jest William James.
Zdanie jest prawdziwe zawsze i tylko wtedy, gdy uznanie go za prawdziwe pozwala na skuteczne, korzystne działanie. Zadanie 14.
a) Koncepcja prawdy, której współtwórcą jest William James, należy do nieklasycznych koncepcji prawdy. Podaj nazwę innej nieklasycznej koncepcji prawdy.
Koherencyjne teorie prawdy, deflacyjne teorie prawdy.
b) Uzupełnij poniższą definicję zgodnie z wybraną w podpunkcie 14 a) nieklasyczną koncepcją prawdy, różną od koncepcji, której współtwórcą jest William James.
Zdanie jest prawdziwe zawsze i tylko wtedy, gdy jest spójne z innymi zdaniami przyjętymi w danym systemie zdań.
„Prawda”, czy raczej „prawdziwy” w ujęciu deflacyjnych teorii prawdy jest wyrażeniem, które jest znaczeniowo puste, nie wnosi nic do wypowiedzi. Zdanie „To prawda, że Jacek jest żonaty” nie znaczy nic więcej niż zdanie „Jacek jest żonaty”.
Zapoznaj się z poniższymi audiobookami. Jaki wspólny cel swoich rozważań przyjmuje John Locke i Dawid Hume?
John Locke
Rozważania dotyczące rozumu ludzkiego
[O celu swoich badań]Celem moim jest tedy zbadać źródło, pewność i granice poznania ludzkiego oraz podstawy i stopnie wierzeń, mniemań i przeświadczeń. Wobec tego nie zamierzam teraz ani mieszać się do roztrząsań nad fizyką duszy, ani łamać sobie głowy dociekaniem jej istoty; ani zastanawiać się nad tym, dzięki jakim ruchom „tchnień życiowych” czy też jakim zmianom w naszych ciałach organy zmysłowe dają nam wrażenia lub idee w umyśle; ani też nad tym, czy idee, niektóre albo wszystkie, kształtują się w zależności od materii, czy też od niej niezależnie. Od spekulacji tych, choć są ciekawe i pociągające, będę się uchylał, nie leżą bowiem na drodze do mojego celu. […]
Po pierwsze, będę badał pochodzenie tych idei, pojęć […], jakie człowiek obserwuje, mając świadomość ich obecności w swym umyśle, oraz drogi, na jakich umysł je otrzymuje; po drugie, będę usiłował pokazać, jaką wiedzę ma umysł dzięki tym ideom, a także jej pewność, oczywistość i rozległość; po trzecie, zajmę się badaniem istoty oraz podstaw wierzeń lub mniemań. […]
Jeżeli dzięki temu badaniu natury umysłu zdołam wykryć jego zdolności i ich zasięg oraz stwierdzić, do jakich rzeczy są one w pewnej mierze przystosowane, a gdzie nas zawodzą, to sądzę, że wyniki te mogą być pomocne […], aby sprawić, by spokojnie pogodził się z niewiedzą o tych rzeczach, które po zbadaniu okazują się niedostępne dla naszych władz umysłowych. […] Nie będziemy mieli poważniejszego powodu, by narzekać na ograniczoność naszych umysłów, jeśli je zatrudnimy jedynie tym, co może być dla nas pożyteczne: temu bowiem mogą zupełnie dobrze podołać. […]
Zadaniem naszym tutaj jest poznać nie wszystkie rzeczy bez wyjątku, lecz tylko te, które mają związek z naszą działalnością. Jeśli umiemy wykryć zasady, według których istota rozumna, postawiona w takim położeniu, w jakim na tym świecie znajduje się człowiek, może i powinna kierować swymi poglądami i zależnymi od nich postępkami, to nie mamy powodu trapić się, że inne rzeczy wymykają się naszemu poznaniu.
Dawid Hume
Badania dotyczące rozumu ludzkiego
O kojarzeniu się idei
Jest rzeczą oczywistą, że istnieje jakieś prawo związku pomiędzy różnymi myślami, czyli ideami umysłu, i że następują one po sobie w sposób do pewnego stopnia metodyczny i prawidłowy, gdy pojawiają się w pamięci lub wyobraźni. W poważniejszych rozmyślaniach i wypowiedziach fakt ten jest tak widoczny, że każdą poszczególną myśl, która przerwie prawidłowy tok czy łańcuch idei, spostrzegamy i eliminujemy natychmiast. Nawet w najbardziej fantastycznych; najbardziej bezładnych marzeniach, ba, nawet w snach naszych odkryć możemy po zastanowieniu się, że wyobraźnia nie pędzi w nich na oślep, ale że zawsze jest jakiś związek pomiędzy poszczególnymi następującymi po sobie ideami. Gdybyśmy spisali najzupełniej swobodną, luźno toczącą się rozmowę, zauważylibyśmy od razu coś, co stanowiło łącznik pomiędzy kolejnymi jej etapami. Gdyby zaś nie dało się go odszukać, to jednak osoba, która przerwała tok rozmowy, powiedziałaby nam, że jakieś ukryte następstwo myśli pojawiło się w jej umyśle, odwodząc ją stopniowo od przedmiotu rozmowy. Stwierdzono, że w różnych językach, nawet jeśli nie można podejrzewać najmniejszego między nimi związku czy styczności, wyrazy oznaczające najbardziej choćby złożone idee ściśle sobie odpowiadają. Stanowi to niezbity dowód tego, że idee proste, zawarte w złożonych, zostały połączone ze sobą na zasadzie jakiegoś powszechnego prawa, które jednako przejawia się u wszystkich ludzi.
Chociaż fakt łączenia się rozmaitych idei ze sobą zbyt jest oczywisty, by mógł ujść uwagi, nie znam przecież filozofa, który by próbował wyliczyć lub sklasyfikować wszystkie zasady ich kojarzenia się; a jest to przecież przedmiot, który, jak się zdaje, zasługuje na zainteresowanie. Co do mnie, sądzę, że istnieją tylko trzy zasady związku pomiędzy ideami, mianowicie podobieństwo, styczność w czasie lub przestrzeni oraz przyczyna i skutek.
W to, że zasady te służą do łączenia idei, jak sądzę, nikt szczególnie wątpić nic będzie. Obraz wiedzie w sposób naturalny myśl naszą w stronę oryginału. Wzmianka o jednym pomieszczeniu w jakimś domu daje w sposób naturalny początek myśli lub rozmowie o innych. A gdy myślimy o ranie, trudno nam powstrzymać się od myśli o cierpieniu, które z niej wynika. Trudno byłoby jednakże udowodnić w stopniu zadowalającym dla czytelnika, a nawet dla siebie samego, że wyliczenie to jest wyczerpujące i innych zasad kojarzenia się prócz wymienionych nie ma. W takich przypadkach możemy jedynie przemyśleć szereg przykładów, badając starannie zasadę, która wiąże ze sobą różne myśli, i nie ustawać dopóty, dopóki zasadzie tej nie nadamy możliwie najogólniejszej postaci. Im więcej przykładów zbadamy i im więcej dołożymy starań, tym większą osiągniemy pewność, że wyliczenie, które na tej podstawie podajemy, jest wyczerpujące i pełne.
Wymień zasady związku między ideami według Dawida Huma. Na co filozof zwraca szczególną uwagę?