Błędy w rozumowaniach
Błędy formalne a błędy nieformalne1

Część problemów z rozumowaniami i dyskusjami, jakie ze sobą ludzie prowadzą, bierze się z nieostrości i braku precyzji języka naturalnego. Zwróciliśmy na to uwagę w wielu wcześniejszych lekcjach. Jednak druga, co najmniej równie znaczna ich część, bierze się z tego, jak konstruujemy argumenty. Istnieje wiele rozumowań, które sprawiają wrażenie poprawnych, które nadto operują jednoznacznymi stwierdzeniami, a które mimo tego są niepoprawne logicznie, tyle że z powodów konstrukcyjnych. Wyróżniamy dwa rodzaje takich powodów - formalne i nieformalne. Pierwsze dotyczą stosunku wnioskowania, drugie charakteru użytych we wnioskowaniu przesłanek. W dzisiejszej lekcji zajmujemy się tym pierwszym rodzajem, a więc takimi rozumowaniami, które są błędne ze względu na stosunek wnioskowania. Następstwo stwierdzeń we wnioskowaniu sprawia, że wydają się poprawne logicznie, podczas gdy zawierają bardzo prostą, ale jednocześnie trudną do wychwycenia wadę.
Potwierdzenie następnika
Zazwyczaj, nauczeni doświadczeniem, jako prawdziwe przyjmujemy wiele implikacji. Jeżeli ktoś był w Rzymie, to znaczy, że był we Włoszech. Stwierdzam więc na przykład, że byłeś w Rzymie i na tej podstawie dedukuję, że musiałeś być we Włoszech. Do natury implikacji należy, że stwierdza ona konieczność zachodzenia jakiejś relacji w świecie. Z jednego faktu, stanu rzeczy czy właściwości musi wyniknąć inny. Skoro więc stwierdzamy pierwszy fakt, to musimy też przyjąć drugi, chyba że implikacja była błędna od początku i fałszywie stwierdzała jakąś relację w świecie.
Jednak często, przez pomyłkę lub specjalnie, w celu manipulacji, potwierdza się nie poprzednik implikacji, lecz jej następnik. Stwierdzam na przykład, byłeś we Włoszech, ale to przecież nie znaczy, wziąwszy prawdziwość przedstawionej tu wcześniej implikacji, że byłeś w Rzymie. Prawda?
Taką konstrukcję ma wnioskowanie zaproponowane we wstępie do tej lekcji, w którym przedmiotem dowodzenia był brak u kogoś kwalifikacji do uprawiania logiki.