Zdjęcie przedstawia kosmos. Ukazane są liczne gwiazdy i mgławica.
Zdjęcie przedstawia kosmos. Ukazane są liczne gwiazdy i mgławica.
Egzystencjalizm
Źródło: Pixabay, domena publiczna.
W XX w. grupa filozofów, bez porozumienia i współpracy, powołując się m.in. na Pascala, Kierkegaarda i Nietzschego, ogłosiła, przy użyciu różnych określeń i form wyrazu, że filozofia dotychczas tak naprawdę jeszcze nie zajmowała się człowiekiem. Czym zatem zajmowali się Sokrates i jego następcy?
R1Z4hldRCEEja1
Rysunek przedstawia twarz mężczyzny. Jest ukazany jego lewy profil. Mężczyzna ma krótkie włosy i bokobrody. Ma założone małe okulary. Jego szyję okala kołnierzyk koszuli i kołnierz surduta.
Max Stirner Już Stirner wyjaśniał, że nie jest człowiekiem ani Europejczykiem, że nie obowiązują go abstrakcyjne kategorie dobra i zła − jest sobą, jest „jedynym”, jest niepowtarzalną jednostką. Właśnie ową jednostkowość bada egzystencjalizm, poszukując jednocześnie odpowiedniego języka, by o tym mówić.
Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna.
Odpowiedź na to pytanie zawiera się w dwóch, dla egzystencjalizmu niemal synonimicznych słowach: jednostka i egzystencja. Już Max Stirner (z którego myśli miał potem czerpać Nietzsche) zwrócił uwagę na fakt, że cała dotychczasowa filozofia zajmuje się bytami ogólnymi, a nie tym, co unikalne i jednostkowe. Takimi właśnie ogólnymi określeniami są kategorie człowieka, człowieczeństwa, natury, dobra, zła. Za pomocą tych ogólników badano dotychczas fenomen istnienia ludzkiego. Egzystencjaliści zwrócili uwagę, że było to niewłaściwe podejście.
Na rozwój filozofii egzystencjalistycznej szczególny wpływ wywarła katastrofa II wojny światowej. Była to katastrofa z punktu widzenia humanizmu i humanitaryzmu. Wielu filozofów uważało, że wojna ugodziła w mit ogólnoludzkich wartości, pokazując, że mimo zaawansowanej kultury i filozofii wciąż umyka nam to, co w człowieku konkretne, jednostkowe i unikalne. Jeśli chcemy, żeby wojna na taką skalę nie powtórzyła się, powinniśmy, być może, zmienić sposób mówienia i myślenia o człowieku.
Filozofia egzystencji
Czy filozofia pozwala mówić o rozpaczy pojedynczego człowieka? Hegel, jak wiemy, ujmował człowieka przez pryzmat praw rządzących historią, unieważniając to, co jednostkowe. To właśnie jego idealistyczne oderwanie od egzystencji stało się przedmiotem gwałtownej krytyki duńskiego filozofa. Kierkegaard, skonfliktowany z tradycją filozoficzną, tworzył dzieła o wręcz religijnym charakterze, w nowym, literackim stylu - był przecież teologiem i poetą, który szukał właściwego języka dla wyrażenia osobistego doświadczenia wiary. Życie Kierkegaarda, naznaczone przekonaniem o ciążącej na nim klątwie, to materiał na przejmującą, smutną i fascynującą powieść.
RKBiDOM52nZn51
Obraz przedstawia portret młodego mężczyzny. Ukazane są jego głowa i ramiona. Włosy mężczyzny są półdługie. Są zaczesane ku górze, falujące. Twarz mężczyzny jest pociągła. Mężczyzna ma duże, wyraziste oczy i wydatny nos. Mężczyzna ubrany jest w surdut i koszulę ze stójką.
Niedokończony szkic Kierkegaarda autorstwa jego kuzyna Nielsa Christiana Kierkegaarda, ok. 1840 rok
Źródło: Niels Christian Kierkegaard, Wikimedia Commons, domena publiczna.
Søren Kierkegaard (1813–1855) – duński filozof, teolog, literat, uważany często za pierwszego współczesnego filozofa egzystencjalistycznego. Urodził się i większość życia spędził w Kopenhadze. Na jego życiu piętnem odcisnęła się przede wszystkim mroczna mitologia rodzinna, a także trzy wydarzenia: zerwanie zaręczyn z Reginą Olsen, atak pisma satyrycznego „Korsarz” oraz otwarty konflikt z duńskim Kościołem protestanckim. Mroczna mitologia rodzinna związana była z wydarzeniem, które miało miejsce w dzieciństwie ojca Kierkegaarda. Pochodził on z biednej pasterskiej rodziny, której doskwierał głód. Kiedyś, gdy miał dziesięć lat, podczas wypasania owiec, zziębnięty i głodny, głośno przeklął Boga za ciężki los. Gdy w późniejszych latach jego rodzinę dotknęły nieszczęścia, uznał, że jest to kara Boża za ten grzech. Na atmosferę domu rodzinnego Sørena wpłynęło niewątpliwie przekonanie ojca o popełnieniu drugiego grzechu ciężkiego. Søren był najmłodszym z siedmiorga rodzeństwa z drugiego małżeństwa ojca. Jego matka przed ślubem była gospodynią starego Kierkegaarda. Wyszła za niego w rok po śmierci pierwszej żony, a pierwsze dziecko powiła cztery miesiące po ślubie. Czworo dzieci zmarło, nie dożywszy trzydziestu trzech lat, a więc wieku Chrystusowego. Ojciec uważał, że ten sam los spotka całe jego potomstwo. Stary Kierkegaard był członkiem bardzo pietystycznego odłamu braci morawskich i wychowywał dzieci w duchu ascetycznej, surowej religijności. Kiedy Søren miał dziesięć lat, ojciec zabrał go na cmentarz, gdzie kazał mu przysiąc, że nie porzuci wiary do końca swego życia. Te wydarzenia wywarły olbrzymi wpływ na całą twórczość Kierkegaarda.
RjhtaOtW5vMV41
Obraz przedstawia portret młodej kobiety. Ukazana jest jej głowa i tułów. Kobieta zwrócona jest do widza lewym półprofilem. Jest ciemnowłosa. Wokół jej twarzy znajdują się liczne loki. Opadają jej one na policzki. Kobieta ma owalną twarz. Jej oczy są ciemne, wyraziste. Usta złożone są w lekkim półuśmiechu. Policzki są lekko zaróżowione. Kobieta ubrana jest w elegancką suknię z gorsetem. Jej suknia ma duży dekolt, przez który uwidocznione są odsłonięta szyja i obojczyki. Na ramionach kobiety znajduje się szal.
Regina Olsen
Źródło: Emil Bærentzen, Wikimedia Commons, Muzeum Kopenhagi, domena publiczna.
Idąc za wskazaniami ojca, w roku 1830 Søren rozpoczął studia teologiczne. Po śmierci rodzeństwa (1833–1834) przeżył poważny kryzys, porzucił studia i rozpoczął hulaszczy tryb życia. Około roku 1836 podporządkował swoje życie surowym zasadom moralnym, co poskutkowało przełomem etycznym w jego filozofii. Kres temu położyła dopiero niespodziewana śmierć ojca w 1838 r. Kierkegaard zinterpretował ten fakt jako dowód miłości ojca do siebie: On odszedł nie ode mnie, ale dla mnie, żeby – jeśli to możliwe – jeszcze coś ze mnie wyrosło. Søren wrócił na studia teologiczne, które ukończył w roku 1840. W tym czasie poznał osiemnastoletnią Reginę Olsen. Zakochali się w sobie, a następnie zaręczyli. Kierkegaard po roku zerwał zaręczyny, mając w pamięci ciążącą na nim klątwę. To zdarzenie, a także skomplikowany stosunek do ojca stały się motywami powracającymi w jego twórczości. O zerwaniu z Reginą pisał w Dzienniku:
SørenKierkegaardDziennik
Gdybym chciał jej wyjaśnić wszystko, musiałbym ją wtajemniczyć w okropne rzeczy, w mój stosunek do ojca, w jego melancholię, ciemną noc, która w najgłębszych tajnikach jaźni szaleje, moje błędy, moje rozkosze i występki, które w oczach Boga chyba nie są tak bardzo wołające o pomstę do nieba, bo przecież to lęk mnie popychał do tych czynów.
CART2 Źródło: SørenKierkegaard, Dziennik, Warszawa 1995, s. 11.
W październiku 1855 r. Kierkegaard dostał na ulicy ataku paraliżu i został przewieziony do szpitala. Nie odzyskał już zdrowia. Zmarł miesiąc później. Ostatni burzliwy akord w jego życiu miał miejsce podczas pogrzebu, który – wbrew życzeniom filozofa – miał charakter kościelny. Kuzyn Sørena, Henryk Lund, krzyczał: Trzymajcie złodziei. Chciał w ten sposób wyrazić oburzenie, że Kościół próbuje zawłaszczyć dorobek Kierkegaarda.
W swej refleksji Søren Kierkegaard świadomie koncentrował się na własnym życiu, czyniąc je przedmiotem filozoficznego namysłu. Jedyna prawdziwa filozofia wyrasta jego zdaniem z życia, a jedyne życie, jakie naprawdę znamy, to nasze życie. Stąd we wszelkich poświęconych Kierkegaardowi monografiach i opracowaniach eksponowane miejsce zajmuje właśnie jego biografia. Niektórzy komentatorzy uważają wręcz, że bez tej wiedzy nie można w pełni zrozumieć myśli duńskiego filozofa.
RBYKelaNyjz8A
Obraz przedstawia starszego mężczyznę, który przytrzymuje lewą ręką głowę półnagiego młodzieńca. W prawej ręce trzyma nóż. Za prawą rękę chwyta go anioł i powstrzymuje przed zadaniem ciosu.
Caravaggio, Ofiara Izaaka, ok. 1603 Książka Bojaźń i drżenie napisana zaraz po Albo-albo, chociaż cała jest poświęcona absurdalnej sprawie złożenia Izaaka na ofiarę Bogu przez ojca jego, Abrahama, związana jest jak najgłębiej z przeżyciami osobistymi Kierkegaarda. Ilekroć powiada on: „Abraham”, tyle razy myśli o swoim ojcu, ile razy mówi o Izaaku, tyle razy myśli o Reginie (z domu Olsen). Źródło: Jarosław Iwaszkiewicz, Od tłumacza, [w:] Søren Kierkegaard, Bojaźń i drżenie. Choroba na śmierć.
Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna.
Inni komentatorzy nie idą w swych uwagach aż tak daleko. Dowodzą, że wprawdzie inspiracją dla refleksji Kierkegaarda były wydarzenia z jego życia, ale wnioski filozofa mają wartość autonomiczną, podejmował on bowiem próby odpowiedzi na pytania uniwersalne i udzielał na nie oryginalnych odpowiedzi.
Filozofia Kierkegaarda nie ma więc charakteru subiektywnego. Nie jest też obiektywna – przeciw obiektywizmowi Heglowskiego idealizmu duński filozof buntował się konsekwentnie. Jego refleksja zawsze stanowiła ścisłe połączenie tego, co subiektywne, i tego, co obiektywne. Wbrew Heglowi uważał on, że to, co obiektywne, prawdy uniwersalne, odkrywamy nie w abstrakcyjnej spekulacji, ale w konkretnym ludzkim życiu. To, co ogólne, zawsze jest zanurzone w tym, co konkretne, i ujawnia się w tym, co konkretne.
Myśl, operując pojęciami ogólnymi i kategoriami, nieuchronnie wszystko upraszcza i schematyzuje. Dlatego też żadna filozofia, żadne rozumowanie i żaden język nie są w stanie wyrazić prawdy ludzkiego bytowania, czyli egzystencji, która jest czymś jednostkowym i niepowtarzalnym. Stąd prawda o egzystencji może być dostępna tylko w wewnętrznym przeżyciu.
RZY5xJBovNXEd
Zdjęcie przedstawia starszego mężczyznę. Ma głębokie zmarszczki na twarzy oraz siwe wąsy. Ma na głowie kapelusz. W tle znajduje się budynek.
Człowiek nie może prawdy pomyśleć, może nią tylko być. Istotą takiej egzystencji, takiego "bycia prawdą", które wymyka się wszelkim pojęciom i uogólnieniom, jest ciągły ruch i zmiana — człowiek nieustannie się staje i wewnętrznie przeobraża, nigdy nie osiągając całkowitej równowagi. Zawsze jest rozdarty pomiędzy przeciwieństwami: ciałem i duchem, tym, co realne i idealne, subiektywne i obiektywne, skończone i nieskończone, konieczne i wolne, doczesne i wieczne.
Źródło: Pixabay, domena publiczna.
Pojęcie egzystencji stało się jednym z centralnych pojęć filozofii Kierkegaarda – człowieka określał on m.in. jako egzystującego ducha, jakkolwiek przez ducha rozumiał coś całkiem odmiennego niż Kartezjusz czy Hegel.
Kierkegaard odrzucił pojęcie jaźni (tak, jak ją rozumiał np. Kartezjusz) jako realnego bytu. Uważał, że świadomość ludzka zawiera się w napięciu między dwoma niesprowadzalnymi do siebie i wykluczającymi się wzajemnie wymiarami – tym, co konkretne, i tym, co ogólne. Hegel próbował to, co szczegółowe, konkretne, podnieść do poziomu tego, co ogólne, uniwersalne, i wyjaśniał to, co konkretne, za pomocą tego, co ogólne. Dla Kierkegaarda to, co konkretne, znajduje się w stosunku do tego, co ogólne, w stałym, dynamicznym napięciu. Żadnego elementu nie da się zredukować do drugiego – to napięcie to właśnie ludzka świadomość. Czasami Kierkegaard podnosił koncepcję jaźni jako relacji na wyższy poziom abstrakcji, mówiąc, że nie jest ona tylko stosunkiem między przeciwstawnymi elementami, ale również stosunkiem do tego stosunku.
Søren KierkegaardBojaźń i drżenie. Choroba na śmierć
RoZs29N1ZHjbZ1
Ilustracja przedstawia portret mężczyzny. Ukazany jest jego lewy profil. Mężczyzna ma krótkie włosy, bokobrody, szeroki kapelusz oraz okulary w okrągłych oprawkach. Ubrany jest w surdut.
Søren Kierkegaard (1813–1855)
Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna.
Człowiek jest duchem. Ale czym jest duch? Duch jest jaźnią. Ale co to jest jaźń? Jaźń jest stosunkiem, który ustosunkowuje się do samego siebie, a istotą tego stosunku jest to, że zachodzi on do samego siebie; jaźń nie jest stosunkiem, ale zjawiskiem ustosunkowania się stosunku do siebie samego. Człowiek jest syntezą nieskończoności i skończoności, doczesności i wieczności, wolności i konieczności, jednym słowem syntezą. Synteza ta to połączenie dwóch czynników. Tak rozumiany człowiek nie jest nawet jaźnią.
W stosunku dwóch czynników stosunek ten jest czynnikiem trzecim jako jedność negatywna i oba czynniki ustosunkowują się w stosunku i w stosunku do stosunku, tak więc w pojęciu duszy stosunek duszy i ciała jest stosunkiem. Jeżeli zaś, przeciwnie, stosunek ten wchodzi w stosunek sam ze sobą, staje się trzecim pozytywnym czynnikiem, i to jest właśnie osobowością.
CART3 Źródło: Søren Kierkegaard, Bojaźń i drżenie. Choroba na śmierć, tłum. J. Iwaszkiewicz, Warszawa 1981.
RRw2zesQb0UpW
Schemat. Składa się z trzech haseł: Dusza, Ciało i Jaźń. Dusza i Ciało są połączone obustronną strzałką. Relacja między nimi jest podpisana jako stosunek. Z tą strzałką jest połączone dwustronną strzałką hasło Jaźń. Zachodząca relacja jest podpisana jako stosunek do stosunku.
Jaźń czy osobowość ludzka (nazwana też duchem) nie lokalizuje się więc ani w duszy, ani w ciele, ale w stosunku do stosunku, jaki między nimi zachodzi. Jest więc, jak to się niekiedy określa, bytem relacyjnym.
Źródło: Englishsquare.pl Sp. z o.o., licencja: CC BY-SA 3.0.
Według tej koncepcji nieodłącznym elementem ludzkiej egzystencji jest doświadczenie lęku. Søren Kierkegaard odróżnia lęk od strachu. Strach odczuwamy przed czymś konkretnym, namacalnym, co znamy i potrafimy wskazać, podczas gdy lęk nie ma konkretnej przyczyny, po prostu jest wpisany w naturę egzystencji. Na najbardziej podstawowym poziomie istotą lęku jest rozdarcie wewnętrzne człowieka, jego ontologiczna niejednorodność. Człowiek nie jest w stanie połączyć w swojej egzystencji w jedną całość dwóch przeciwstawnych wymiarów swojej natury. Żyjąc w sposób czysto zmysłowy, cierpi na skutek braku ducha – im bardziej się wyrywa w stronę ducha, tym bardziej jest ściągany w stronę konkretu zmysłowego. Zawsze odczuwa lęk czy też – jak to również określa Kierkegaard – rozpacz, upadek.
RGZ2p5aAUtepV
Zdjęcie przedstawia małą dziewczynkę, która trzyma dużego misia. Dziewczynka znajduje się na środku polnej drogi.
Gdybyśmy mieli tylko ducha, nie byłoby lęku. Gdybyśmy mieli tylko ciało, nie byłoby lęku. Ale żyjemy jakby w dwóch światach naraz i to rozdarcie jest przyczyną rozpaczy. Nawet jeśli jej nie odczuwamy, ona jest w nas — czuwa, czeka.
Źródło: Pixabay, domena publiczna.
Upadek człowieka ma charakter pierwotny. Zanim faktycznie upadliśmy, zanim przydarzyło nam się konkretne nieszczęście, porażka, zawód, rozczarowanie, niewygoda, już wcześniej, nawet w swojej naiwnej, hipotetycznej niewinności, znajdowaliśmy się w stanie metafizycznego upadku, z góry byliśmy skazani na porażkę i rozpacz. W Pojęciu lęku filozof opisuje ten stan w kategoriach upadku i grzechu pierworodnego. Szczegółowo przedstawia niewinność Adama i każdego człowieka przed popełnieniem swojego pierwszego grzechu jako stan już skażony, którego to skażenia doświadczamy pod postacią podmiotowego lęku.
Søren KierkegaardPojęcie lęku
Lęk, który usadowił się w niewinności, po pierwsze nie występuje jako wina, po drugie nie jest utrudniającym życie ciężarem ani cierpieniem, które w ogóle nie daje się pogodzić ze szczęściem niewinności. Obserwując dzieci, dostrzega się, że lęk przybiera u nich postać raczej poszukiwania tego, co trąci przygodą, tego, co straszne, tajemnicze. Że są dzieci, u których nie występuje ten lęk, nic z tego nie wynika; ponieważ nie ma go również zwierzę: im mniej ducha, tym mniej lęku. Lęk tak istotnie przynależy do dziecka, że nie chce się go wyrzec; mimo że się go lęka, to on zniewala je swoim słodkim niepokojem.
CART4 Źródło: Søren Kierkegaard, Pojęcie lęku, tłum. A. Szwed, Kęty 2000.
Lęk i nieszczęście są fundamentalnym rysem naszej egzystencji. Nawet jeżeli odczuwamy szczęście, to tak naprawdę jesteśmy nieszczęśliwi. Nieszczęście i niepokój są istotą, natomiast szczęście, spokój czy spełnienie – przypadkiem, przypadłością, a nawet pozorem. Niezmącone szczęście jest więc czymś sprzecznym z ludzką naturą.
Søren KierkegaardAlbo-albo
R1UeUbENFo2uF
Prezentacja multimedialna.
CART5 Źródło: Søren Kierkegaard, Albo-albo, tłum. A. Buchner, J. Iwaszkiewicz, K. Toepliz, Warszawa 2010.
Polecenie 1
Wyjaśnij, dlaczego, zdaniem Kierkegaarda, w sytuacji wyboru, cokolwiek wybierzemy, będziemy żałować?
RWN12WJLt7TBq
(Uzupełnij).
Skup się na powyższej prezentacji. Tam znajdziesz odpowiedź.
Słownik
egzystencja
egzystencja
(łac. existere z ex − na zewnątrz + sistere − stać, znajdować się) istnienie kogoś lub czegoś; materialne warunki czyjegoś życia; w egzystencjalizmie: swoisty sposób istnienia właściwy tylko człowiekowi
egzystencjalizm
egzystencjalizm
(fr. existentialisme < łac. existere z ex − na zewnątrz + sistere − stać, znajdować się) ruch filozoficzny powstały w pierwszej połowie XX w. w Europie, który w centrum zainteresowania stawiał problematykę ludzkiego istnienia w świecie, zwłaszcza jego sensu i konsekwencji etycznych
esencja
esencja
(łac. essentia − istota, treść) najistotniejsza treść, najważniejszy składnik czegoś; filoz. natura danej rzeczy, decydująca o tym, że jest ona właśnie tą rzeczą, a nie inną
lęk
lęk
uczucie trwogi, obawy przed czymś; w psychologii: strach występujący bez wyraźnych przyczyn
obiektywizm
obiektywizm
(łac. obiectivus – odnoszący się do przedmiotu) cecha postawy badawczej wolnej od osobistych uprzedzeń (bezstronność), niezależnej i krytycznej w stosunku do wszelkich poglądów na daną kwestię, liczącej się jedynie z faktami (rzeczowość, respektowanie istniejącego stanu rzeczy)
subiektywizm
subiektywizm
(łac. subiectivus – podmiotowy) filozofia, która jako stanowisko ontologiczne głosi, że przedmiot poznania nie istnieje obiektywnie, lecz sprowadza się do wrażeń, wyobrażeń, myśli istniejących w podmiocie