Filozofia analityczna
Problemy filozofiiWartość filozofii w wielkiej mierze upatrywać należy właśnie w samej jej niepewności. Człowiek, któremu obcy jest posmak filozofowania, przechodzi przez życie jako więzień przesądów przejętych ze zdrowego rozsądku, z obiegowych wierzeń jego epoki i narodu, a także z przekonań, które rozwinęły się w jego umyśle bez udziału starannych dociekań czy wynikającej z nich aprobaty.
Źródło: Bertrand Russell, Problemy filozofii, tłum. Wojciech Sady, WN PWN Warszawa 1995, s. 171.
Bertrand Russell uznawany za drugiego, obok Moore’a, twórcę filozofii analitycznej, sądził, że analiza pozwoli rozłożyć całą wiedzę na jej najprostsze składniki, które nazywał zdaniami elementarnymi. Ujmują one najprostsze fakty – kiedy np. podchodzę do okna i mówię: „Pada”, rejestruję fakt, że za oknem pada deszcz. Owe najprostsze elementy języka (zdania elementarne) i rzeczywistości (fakty) Russell nazywał atomami logicznymi (gr. atomos – niepodzielny), stąd też sama koncepcja nosi nazwę atomizmu logicznego. Atom logiczny ma zatem określać najprostszą sytuację, którą może opisać zdanie. Gdy więc fizykowi uda się zrobić zdjęcie fotonu emitowanego przez atom, będzie to fakt, czyli logiczny atom rzeczywistości. Takim samym faktem będzie jednak „padanie deszczu”.

Bertrand Russell
– brytyjski filozof, matematyk i logik, twórca współczesnej logiki matematycznej. Autor dzieła Principia Mathematica, w którym wraz z Alfredem N. Whiteheadem podał sposób redukcji aksjomatów arytmetyki liczb naturalnych do języka logiki. Zasłynął m.in. jako współtwórca filozofii analitycznej, a także działacz społeczny (za swój pacyfizm dwukrotnie trafił do więzienia). W 1949 roku został odznaczony brytyjskim Orderem Zasługi, a w 1950 otrzymał literacką nagrodę Nobla. Jego uczniem był Ludwig Wittgenstein.
Bertrand Russell, stworzył popularną audycję radiową pod tytułem Człowiek w niebezpieczeństwie, która stanowiła krytykę wobec testów i prób broni jądrowej na atolu Bikini w archipelagu Wysp Marshalla.
Badania i dociekania Russella motywowała kartezjańska wiara w możliwość stworzenia wiedzy pewnej. Stanowczo sprzeciwiał się idealizmomidealizmom we wszelkiej postaci, a szansę na sformułowanie wiedzy pewnej upatrywał w próbie stworzenia sztucznego, czysto matematycznego języka, który miałby być punktem odniesienia analizy wszystkich problemów filozoficznych. Russell uważał, że wszystkie pojęcia, nawet jaźń, umysł czy materia, dają się skonstruować metodami czysto logicznymi. Swój program oraz zakrojoną na szeroką skalę jego realizację przedstawił w trzytomowym dziele Principia mathematica (1903), napisanym wspólnie z matematykiem i filozofem Alfredem Northem Whiteheadem (1861–1947), oraz w książce AtomizmAtomizm logiczny (1924). W nawiązaniu do tytułu drugiego z tych dzieł stanowisko Russella określa się jako atomizm logicznyatomizm logiczny.
Dokonania filozofa były źródłem inspiracji dla większości znanych przedstawicieli filozofii analitycznej, w tym dla członków Koła Wiedeńskiego i szkoły lwowsko‑warszawskiej. Przekonaj się, co na temat Bertranda Russella i jego roli w rozwoju filozofii powiedział ekspert.
Wykłada prof. Wojciech Sady

Film dostępny pod adresem /preview/resource/RHtudAxQqokTL
Wykłada prof. Wojciech Sady
Nagranie filmowe lekcji pod tytułem Bertrand Russell i jego rola w rozwoju filozofii. Część 1.
Odpowiedz na pytanie, czym są aksjomaty według Russella? Napisz ich definicję na podstawie wykładu profesora Wojciecha Sadego.
Wykłada prof. Wojciech Sady

Film dostępny pod adresem /preview/resource/R1E2QwgL9XRuF
Wykłada prof. Wojciech Sady
Nagranie filmowe lekcji pod tytułem Bertrand Russell i jego rola w rozwoju filozofii. Część 2.
Na podstawie wypowiedzi eksperta napisz, czego dotyczy matematyka.
Wykłada prof. Wojciech Sady

Film dostępny pod adresem /preview/resource/R16fBuV84sbEe
Wykłada prof. Wojciech Sady
Nagranie filmowe lekcji pod tytułem Bertrand Russell i jego rola w rozwoju filozofii. Część 3.
Teoria typów jest związana z jednym zbiorem liczb naturalnych.taknie
Ceną stosowania teorii typów jest komplikacja dotycząca zbioru liczb naturalnych. taknie
Teoria typów unika paradoksów separowania różnych typów. taknie
Teoria typów nie pozwala na definiowanie tego samego obiektu matematycznego na różnych poziomach.taknie
Teoria typów jest bardzo przydatna w matematyce.taknie
Bertrand Russell odkrył tzw. paradoks klas (paradoks Russella). Dotyczy on zbioru wszystkich zbiorów, które nie są swoimi własnymi elementami.
Z tej definicji wynika sprzeczność: taki zbiór jednocześnie musi być swoim elementem i nie może nim być, więc nie może istnieć. Prostszy przykład: wyobraź sobie piekarza, który piecze chleb tylko dla tych, którzy nie pieką go dla siebie: jeśli nie piecze chleba dla siebie - powinien go sobie upiec, jeśli piecze - nie powinien, bo piecze tylko dla tych, którzy nie pieką. Wychodzi sprzeczność. Ten paradoks skłonił Russella do badań nad podstawami matematyki i doprowadził m.in. do stworzenia teorii typów, która miała zapobiegać takim sprzecznościom.
Odpowiedz na pytanie, co to jest zdanie? Spróbuj stworzyć jego definicję.
Sprawdź, co na ten temat powiedział ekspert.
Wykłada prof. Wojciech Sady

Film dostępny pod adresem /preview/resource/Rn4RpWFeODMDh
Wykłada prof. Wojciech Sady
Nagranie filmowe lekcji pod tytułem Bertrand Russel i jego rola w rozwoju filozofii. Część 4.
Na podstawie wykładu prof. Sadego napisz, kiedy dochodzi do analizy logicznej zdań.
Pomiędzy zdaniami – ze względu na sensy tych zdań – zachodzą (tu wybierz) 1. „prawda analityczna” i „fałsz analityczny”, 2. kontranalitycznymi, 3. prawdziwy lub fałszywy, 4. fałszywe, 5. związki logiczne, 6. wartościami logicznymi zdań, 7. związkami analitycznymi, ściśle –związki między (tu wybierz) 1. „prawda analityczna” i „fałsz analityczny”, 2. kontranalitycznymi, 3. prawdziwy lub fałszywy, 4. fałszywe, 5. związki logiczne, 6. wartościami logicznymi zdań, 7. związkami analitycznymi. Nazywamy je w logice (tu wybierz) 1. „prawda analityczna” i „fałsz analityczny”, 2. kontranalitycznymi, 3. prawdziwy lub fałszywy, 4. fałszywe, 5. związki logiczne, 6. wartościami logicznymi zdań, 7. związkami analitycznymi.

Atomizm logiczny stanowi również podstawę Traktatu logiczno‑filozoficznego Ludwiga Wittgensteina. Zakłada on, że świat składa się z faktów, a obrazem świata są zdania sensowne. Twierdzi tym samym, że język jest obrazem rzeczywistości. Innymi słowy, podobnie jak partytura jest obrazem muzyki, tak wypowiadane przez nas dźwięki lub zapisywane litery są obrazami faktów. Jak to jednak w ogóle możliwe, że język jest obrazem świata? Według Wittgensteina mają one wspólną formę logiczną – składnia logiczna języka odpowiada formie logicznej świata.
Ideę tę wyjaśnia, dokonując rozróżnienia na fakty i stany rzeczy. Stan rzeczy to każdy możliwy układ przedmiotów. Pomyśl o samochodzie. Jest możliwe, aby na chodniku obok twojego domu stał zaparkowany samochód. Możliwe jest również, że ktoś zostawił swój samochód na środku ulicy. Jest również możliwe, że ktoś wjechał samochodem w barierkę oddzielającą jezdnię od trawnika. Nie można jednak posadzić samochodu tak, jak sadzi się drzewo. Nie można również przyszyć go do koszuli, tak jak przyszywa się guzik. Przedmiot, którym jest samochód, może wejść w pewne możliwe relacje z innymi przedmiotami, tworząc stany rzeczy. Według Wittgensteina to właśnie logika decyduje, jakie to możliwości. To właśnie one stanowią jego formę logiczną.
Możesz teraz wyjrzeć przez okno. Samochód stoi na chodniku – to już nie stan rzeczy, lecz fakt. Możesz również powiedzieć: „Samochód stoi na chodniku”. Sposób, w jaki ujmujesz ten fakt za pomocą języka (jego logicznej składni), nie jest ani arbitralny, ani konwencjonalny – język ujmuje ów fakt, odzwierciedlając rzeczywistą formę logiczną.
Rozróżnienie faktów i stanów rzeczy ma doniosłe konsekwencje. Zdania, które odnoszą się do faktów, są prawdziwe. Zdania, które odnoszą się do stanów rzeczy, są sensowne. Jeśli nie wyjrzę przez okno, nie wiem, gdzie stoi samochód, ale mogę powiedzieć, że stoi on na miejscu parkingowym. Nie wiem, czy to prawda, ale jest to zdanie sensowne, ponieważ samochód może stać na miejscu parkingowym. Natomiast każde zdanie, które nie odnosi się do jakiegoś stanu rzeczy, jest według Wittgensteina bezsensem.
Wittgenstein wyrzuca tym samym poza nawias sensowności nie tylko spekulacje filozoficzne, lecz również wszystkie problemy, które zajmowały filozofię od jej zarania, dotyczące wartości, moralności czy sensu istnienia. Filozoficzny program Wittgensteina radykalnie ogranicza zadanie filozofii do faktycznego opisu świata. W konsekwencji program ten oznacza porzucenie filozofii na rzecz nauki.

O czym nie można mówić, o tym trzeba milczeć.
Filozofia języka potocznego
Jeśli pierwszy raz masz do czynienia ze współczesną filozofią języka, może cię zdziwić, że czołowym przedstawicielem filozofii języka potocznego, która wyrasta z fundamentalnej krytyki filozofii analitycznej, jest ten sam Ludwig Wittgenstein. Po opublikowaniu Traktatu Wittgenstein zamilkł, by powrócić z Dociekaniami filozoficznymi, w których poddaje swoje pierwsze dzieło radykalnej krytyce.
Główny zarzut, który odnosi się w gruncie rzeczy do całej filozofii analitycznej, głosi, że niemożliwe jest dokonanie pełnej analizy każdego zdania. Zarzut ten łączy się z dwoma zasadniczymi poglądami na język, które Wittgenstein przyjął na etapie Dociekań. Po pierwsze, wbrew postulatom filozofii analitycznej, niemożliwe jest kompletne i ostateczne wyjaśnienie znaczenia nazw, którymi posługujemy się w zdaniach.

Zgodnie z ideałem filozofii analitycznej możliwe jest np. jasne i precyzyjne określenie znaczenia nazwy „dąb”. Gdy mówię więc: „To jest dąb”, mógłbym wyjaśnić to zdanie, zastępując w nim słowo „dąb” jego dokładnym opisem: „to jest drzewo o rozłożystych konarach i małych twardych owocach – żołędziach”. Wittgenstein twierdzi jednak, że byłyby to dwa różne, niesprowadzalne do siebie zdania. Zdanie, w którym pojawia się definicja, mogłoby zostać podyktowane uczniom szkoły podstawowej przez nauczycielkę przyrody. Wyobraź sobie teraz jednak inną sytuację. Przedszkolak słyszy od starszego rodzeństwa słowo „dąb” i pyta swojego rodzica: „Co to jest dąb?”. Ten zabiera je do parku, pokazuje rosnące w nim drzewo i mówi: „Zobacz, to jest dąb”. Rodzic wyjaśnia w ten sposób dziecku regułę użycia słowa „dąb” – zawsze, kiedy mówisz „dąb”, chodzi ci o drzewo, które wygląda właśnie w ten sposób.
Według Wittgensteina nauczycielka i rodzic, choć używają tego samego słowa, wcale nie mają tego samego na myśli. Nieprawdą jest, że każde użycie słowa odsyła do jego elementarnej definicji. Zamiast wyjaśniać coś, co w istocie nie ma żadnego wyjaśnienia, filozofia powinna ograniczyć się zatem do opisu rzeczywistego użycia języka (użytkowa teoria znaczenia). Tym samym powinna porzucić próby skonstruowania formalnego języka opisu rzeczywistości, skupiając się zamiast tego na języku potocznym.

Drugi szczególnie istotny zwrot Wittgensteina w Dociekaniach dotyczył sensu zdania. W Traktacie określało go odniesienie do stanu rzeczy – każde zdanie może mieć zatem jeden sens. Wittgenstein z okresu Dociekań twierdzi natomiast, że jest to niemożliwe. Nazwy funkcjonują bowiem w ramach pewnej sytuacji, na którą składają się słowa, reguły ich użycia oraz zachowania użytkowników języka. Wittgenstein nazwał taką sytuację grą językową.

W Traktacie utrzymywał, że istnieje jeden, logiczny język opisu świata. W Dociekaniach spojrzał natomiast na język jako na wiele – być może nieskończenie wiele – niesprowadzalnych do siebie gier językowych, w których słowa i reguły ich użycia splecione są z ludzkimi zachowaniami oraz ich społecznym i kulturowym kontekstem.
Inną ważną postacią nurtu filozofii języka potocznego jest John Langshaw Austin. Zauważył on, że filozofia języka ogranicza się do analizy zdań, które opisują pewne stany rzeczy (nazywał je konstatywami), np. „Dziś świeci słońce”. Tymczasem Austina interesowały zdania, które stwarzają stany rzeczy. Przykładowo zdania: „Proszę, żebyś to zrobił”, lub: „Ogłaszam was mężem i żoną”, niczego nie opisują, lecz działają, czyli stwarzają pewien nieistniejący wcześniej stan rzeczy. Austin nazwał te wypowiedzi performatywami. W odróżnieniu od konstatywów, które mogą być prawdziwe lub fałszywe, performatywy są fortunne (działają skutecznie) lub niefortunne.
W badaniu języka interesowało Austina, w jaki sposób ludzie komunikują swoje intencje i wywierają za pomocą języka wpływ na innych ludzi. Na bazie rozróżnienia konstatywów i performatywów sformułował teorię aktów mowy, w której analiza języka została zastąpiona badaniem konkretnych zachowań językowych.
Krytyka założeń filozofii analitycznej doprowadziła więc do zasadniczej zmiany zainteresowań w filozofii lingwistycznej – zamiast dążyć do jednego, jasnego języka formalnego, należy raczej opisywać rzeczywisty język potoczny. Oprócz tego ów drugi nurt filozofii lingwistycznej może prowadzić do daleko idących konsekwencji. Richard Rorty odrzuca mianowicie reprezentacjonizm, czyli fundamentalny dla filozofii analitycznej pogląd, że język odzwierciedla rzeczywistość.
Z perspektywy pragmatycznej zarówno logika, jak i język nauki okazują się tylko jedną z wielu gier językowych. Reguły, na mocy których odnoszą się one do przedmiotów swojego poznania, są z tego punktu widzenia konstytuowane społecznie i kulturowo. Radykalnie zmienia to zadanie filozofii. W perspektywie pragmatycznej filozofii języka ma ona badać reguły prawomocności różnych języków. Innymi słowy, stawia ona pytanie o to, co sprawia, że użytkownicy języka uznają wypowiedzi naukowców (lub innych użytkowników języka) za odnoszące się do rzeczywistości lub nie.
Z drugiej strony filozofia lingwistyczna stanowiła ważną inspirację dla tych nurtów antropologii kulturowej, które badają, w jaki sposób członkowie różnych kultur konstruują w języku świat, w którym żyją.

Wykaż, że język jest fundamentem poznania. W swojej wypowiedzi odwołaj się do przynajmniej dwóch różnych stanowisk filozoficznych omawianych w lekcji. Wyjaśnij, w jaki sposób, w świetle przywołanych przez ciebie przykładów, język wpływa na poznanie.
W tradycyjnie rozumianej filozofii istnieje zagadnienie określane jako spór o istnienie świata. Czy istnieje niezależna od naszej świadomości, obiektywna rzeczywistość, czy też wszystko jest wrażeniem wywodzącym się z naszej świadomości? Jak problem ten rozwiązałby filozof analityczny? Wyjaśnij, na czym polegałoby jego postępowanie, a potem spróbuj zastosować je do problemu istnienia świata.
Słownik
(gr. empeiría – doświadczenie) stanowisko epistemologiczne, zgodnie z którym wyłącznym lub głównym źródłem wiedzy jest doświadczenie
(gr. atomos — niepodzielny, gr. logos – słowo, mowa, rozum) w wersji ontologicznej: pogląd głoszący, że świat składa się z atomów logicznych, czyli pewnych rzeczy lub pewnych faktów; w teorii i metodologii nauk: pogląd głoszący, że całą prawdę o rzeczywistości da się wyrazić w postaci zdań elementarnych, które są podstawowymi składnikami wiedzy – najprostszymi zdaniami logicznymi, rejestrującymi proste fakty jednostkowe, ustalone przez obserwację naukową; termin wprowadził Bertrand Russell, określił nim swoje stanowisko; atomizm logiczny jest przeciwieństwem monizmu logicznego
(łac. fundamentum — podstawa) pogląd głoszący, że przeświadczenia rodzące się z poznania zmysłowego są prawdami niepodważalnymi, na których opiera się wiedza o świecie
(łac. idealis, od gr. idea — idea, wyobrażenie) kierunek głoszący, że podstawową realnością są idee, natomiast świat materialny jest bytem wtórnym, pochodnym
filozofia skoncentrowana na kwestiach języka, rozumianego zarówno jako narzędzie komunikacji, jak i poznawania świata
(łac. inter – między, subiectum – podmiot) zrozumiałość treści dla różnych podmiotów poznających, dla umysłów różnych ludzi
język o języku; wypowiedź/zbiór wypowiedzi na temat innych wypowiedzi językowych
(łac. realis – rzeczywisty) stanowisko w ontologii, zgodnie z którym istnieją przedmioty zewnętrzne wobec poznającego podmiotu, oraz stanowisko w teorii poznania uznające, że możliwe jest ich poznanie