Podyskutujmy o nas
Prawo codziennie dotyka naszego życia, reguluje to, co możemy, a czego nie możemy zrobić, służy do rozstrzygania sporów, karania i rządzenia. Istnieją prawa, które są powszechnie akceptowane i prawa, które budzą kontrowersje. Mimo tego, prawo jest tym, co odgrywa centralną rolę w życiu społecznym, politycznym i gospodarczym.
By zrozumieć i wyjaśnić społeczeństwo należy zrozumieć jego kulturę prawną. Prawo, najogólniej mówiąc, to zespół określonych norm postępowania lub pewien zbiór faktów związanych z normami prawnymi. Jeśli zastanowimy się nad źródłami prawa, wyłonią nam się dwa odmienne stanowiska: koncepcja prawa naturalnego i koncepcja pozytywistyczna. Debata dotyczy relacji między moralnością a prawem. Zarówno wartości moralne, jak i prawo określają dopuszczalne zachowania w społeczeństwie. Czy prawo jest odrębne od wartości moralnych społeczeństwa, w którym działa, czy też są one nierozerwalnie związane? Teoria i filozofia prawa starają się wyjaśnić te zagadnienia.
Słownikowa definicja przyjmuje, że prawo to system norm prawnych, czyli ogólnych, abstrakcyjnych i jednoznacznych reguł postępowania, które powstały w związku z istnieniem i funkcjonowaniem państwa lub innego uporządkowanego społeczeństwa, ustanowionych lub uznanych przez organy władzy publicznej lub społecznej, stosowane również przy użyciu przymusu.
W filozofii nie ma jednak jednej, powszechnie przyjętej i zgodnej definicji prawa, ponieważ znaczenie tego terminu jest uzależnione od akceptowanego stanowiska filozoficznego.
Prawo naturalne: określenie reguł zachowania się lub ocen, które mają wynikać z „istoty” lub „natury” człowieka i zgodnie z którymi powinno się kształtować instytucje ekonomiczne, społeczno‑polityczne i prawne; jest to zbiór norm, które obowiązują niezależnie od tego czy zostały potwierdzone i uznane przez władzę państwową. Ich źródłem jest wyznawany system wartości.
Prawo pozytywne (stanowione): prawo pozytywne to zbiór norm ustanowionych przez władzę publiczną, obowiązujących w danym państwie.
Doktryna
Prawo naturalne

Według stanowiska zwolenników prawa naturalnego prawo to zespół norm, ocen czy wartości pozostających w stosunku nadrzędności do norm prawa pozytywnego. Prawo naturalne powinno stanowić również kryterium zgodności dla praw stanowionych przez ludzi. Prawo naturalne i jego normy przedstawiają dążenie człowieka do dobra i sprawiedliwości. Zakładają oni, że istnieją zasady moralne ustanowione przez reguły współżycia społecznego, naturę człowieka lub są one dane ludziom bezpośrednio przez Boga (dlatego mówimy o laickim lub teistycznym prawie natury). Tylko te prawa mają moc wiążącą i powinny być ważniejsze od ludzkiego prawa stanowionego.
Często pojawia się problem niezgodności prawa ustanowionego przez człowieka z normami prawa naturalnego. W odpowiedzi pojawiły się dwa stanowiska: skrajne, które twierdzi, że w przypadku takiego konfliktu normy prawa pozytywnego nie obowiązują oraz stanowisko umiarkowane, według którego w takim przypadku należy postulować zmianę prawa stanowionego. Problem ten znajduje odzwierciedlenie w rzeczywistości. Najbardziej znanym przykładem uznania wyższości prawa naturalnego jest uchylenie przez trybunał norymberski i uznanie za niezgodne z prawami człowieka ustawodawstwa hitlerowskich Niemiec, mimo ich poprawnego uchwalenia.
Prawo naturalne jako spójna koncepcja filozoficzna bierze swoje początki już w starożytności, jest to ontologiczne ujęcie prawa. Grecy określali prawo naturalne przez odwołanie się do Logosu. Cyceron (106 - 43 p.n.e.) twierdził, że prawo naturalne posiada uzasadnienie w samym człowieku. Nie znaczy to, że prawem naturalnym jest to, co uznamy za takie prawo, to rozum dopiero pozwala odkryć jego normy. Dlatego tylko mędrzec potrafi ocenić to, co jest owym prawem.
Rycina w tle przedstawia popiersie mężczyzny. Mężczyzna jest dojrzały. Na jego czole znajdują się poziome zmarszczki. Twarz mężczyzny jest owalna. Mężczyzna ma wydatny, lekko garbaty nos i wysokie czoło. Włosy mężczyzny są krótkie, przylegają do głowy, są lekko falujące, zaczesane na twarz. Mężczyzna jest ubrany w togę. Źródło: Cyceron, Wikimedia Commons, domena publiczna.
Święty Tomasz z Akwinu (1225 - 1274) uważał, że prawo ludzkie powinno być odzwierciedleniem prawa naturalnego. W przypadku sprzeczności lex humana z lex naturalis, temu pierwszemu odmawia on waloru obowiązywania. Człowiek dzięki rozumowi odkrywa, że zasadą i racją istnienia świata jest Bóg. Wola, cel i zamysł Boga dotyczący świata to właśnie lex aeterna. Człowiek może poznać jedynie to, co zostaje z prawa boskiego przeznaczone dla rozumu. Jako istota rozumna i jednocześnie dobra z natury poznajemy lex naturalis. Prawo natury jest tu zbiorem dążeń ludzi w celu podejmowania przez nich działań ukierunkowanych na osiągnięcie dobra wspólnego.
Obraz w tle przedstawia portret starszego mężczyzny. Mężczyzna jest w mnisim habicie, na głowie ma tonsurę. Pelerynę ma spiętą złotą broszą. Ma częściowo nasunięty na głowę kaptur. Twarz mężczyzny jest pokryta zmarszczkami. Jego oczy są ciemne, wyraziste, a nos wydatny. Mężczyzna trzyma w prawej ręce model budynku kościelnego. W lewej ręce otwartą księgę, zapisaną odręcznie. Źródło: Carlo Crivelli, Tomasz z Akwinu, 1476, domena publiczna.
Laickie uzasadnienie dla prawa natury przedstawił Hugo Grocjusz (1583 - 1645). Twierdził, że człowiek jest istotą biologiczną, rządzącą się instynktem samozachowawczym (prawem natury), ale też istotą społeczną posiadającą instynkt społeczny. Istnieją więc normy pozwalające mu egzystować w relacjach z innymi ludźmi (wtórne prawo natury).
Obraz w tle przedstawia portret dojrzałego mężczyzny. Jego twarz jest owalna, nos duży. Wokół oczu mężczyzny znajdują się liczne zmarszczki. Mężczyzna ma wąsy i brodę na podbródku. Jego włosy są ciemne, krótkie, układające się. Ubrany jest w ciemny kubrak, a pod szyją ma dużą, białą kryzę. Źródło: Hugo Grocjusz, 1631, Wikimedia Commons, domena publiczna.
Ciekawą koncepcję prawa natury zaproponował Rudolf Stammler (1856 - 1938). Prawo natury zmienia się wraz ze zmianą czynników kulturowych czy społecznych. To także laickie uzasadnienie dla tego prawa. Każda epoka dysponuje szczególnymi wartościami, zatem prawo natury zmienia się wraz z rozumem, który to prawo poznaje (np. zmiana oceny charakteru niewolnictwa).
Zdjęcie w tle przedstawia młodego mężczyznę. Jego twarz jest pociągła, czoło wysokie. Włosy krótkie, proste, zaczesane na prawą stronę. Mężczyzna ma niewielkie wąsy. Nosi okulary. Ubrany jest w garnitur, koszulę. Pod szyją ma zawiązaną muszkę. Źródło: Rudolf Stammler, 1880, domena publiczna.
Zmienność prawa natury jest także sygnalizowana u Lona Luvoisa Fullera (1902‑1978). Powoływał się na kategorie moralności prawa: ogólności, odpowiedniego ogłoszenia, nie może działać wstecz (zasada lex retro non agit), musi być jasne, niesprzeczne, możliwe do spełnienia, trwałe, musi wystąpić także zgodność działań urzędowych z prawem. Zwolennicy prawa naturalnego starali się tworzyć ramy dla prawa pozytywnego.
Na pewno znasz przypadek, gdy prawo naturalne stanęło w konflikcie z prawem ustanowionym. Opisz, na czym polegał ten konflikt.
Prawo pozytywne i pozytywizm prawniczy
Przeciwne stanowisko to prawo w ujęciu pozytywnym. Pozytywizm prawniczy rozwinął się na początku XIX wieku i od tego czasu jest kierunkiem dominującym w prawie.
Przedstawiciele pozytywizmu uważają, że prawo to zbiór reguł stworzonych przez poprawne ich ustanowienie przez instytucje państwowe. Prawo obowiązuje nawet wtedy, gdy jest uznawane za niesprawiedliwe lub niemoralne. Normy prawne są utrzymane, dopóki nie zostaną uchylona przez organ legislacyjny. Aby prawo działało niezbędna jest władza państwa, nadająca instytucjom uprawnienia do jego tworzenia. Nieprzestrzeganie prawa niesie ze sobą sankcje, które są uznawane przez państwo i egzekwowane przez upoważnione przez państwo organy. Dla pozytywizmu najważniejszymi wartościami są pewność i bezpieczeństwo prawne. Prawo w ujęciu pozytywnym funkcjonuje w oderwaniu od moralności. Pozytywiści wyróżniają dwa porządki: świat rzeczywisty i niepoznawalny świat wartości moralnych. W ujęciu pozytywistycznym zmiana prawa odbywa się przez ustawodawcę.
Z pozytywizmem związany jest formalizm i dogmatyzm. Formalizm przejawia się chociażby jako zakaz dodawania nowych treści do ustanowionego prawa, Treść normy prawnej ustala się za pomocą metod logiki i przy użyciu języka prawniczego. Dogmatyzm zabrania oceny prawa przy jego stosowaniu. Prawo to poprawnie ustanowiony akt, przejawiający się w zakazie zmiany jego treści.

Bądźmy niewolnikami prawa, abyśmy mogli być wolnipisał Cyceron w swoich Listach.
W roku 58 p.n.e. został ukarany wygnaniem za łamanie prawa, według którego żaden urzędnik, nie mógł skazać bez sądu na śmierć obywatela rzymskiego. Cyceron skazał na śmierć uczestników spisku Katyliny, który próbował obalić republikę.
Dwa rodzaje pozytywizmu prawniczego
Na gruncie pozytywizmu można wyróżnić pozytywizm „miękki” i pozytywizm „twardy”. Jak podkreśla Tomasz Pietrzykowski dla pozytywizmu „miękkiego” charakterystyczne jest twierdzenie, iż w realnie istniejących systemach prawnych wartości moralne są wcielane do prawa jako już obowiązujące. Pozytywizm „twardy” twierdzi, że prawo musi pozostać niezależne od moralności. Obowiązywanie prawa sprowadza się do istnienia pewnych obiektywnych i weryfikowalnych faktów społecznych, uznawanych za jego źródła.
Odpowiedz na pytanie, na czym polegają i w czym się przejawiają formalizm i dogmatyzm prawa? Zapisz odpowiedź w tabeli.
Przyporządkuj elementy.
Pomyśl o sytuacjach, w których miałeś kontakt z prawem w ostatnim czasie: podczas poruszania się po drogach publicznych, podczas zakupów, podczas kontaktów z innymi osobami. Opisz przejawy prawa, z którymi się zetknąłeś.
Prawo czy moralność
W trakcie kształtowania się społeczeństwa wartości moralne i religijne miały olbrzymi wpływ na rozwój prawa. Wcześniej filozofowie byli przekonani o zasadności prawa naturalnego. Uważali, że zasady prawa naturalnego powinny znaleźć odzwierciedlenie w prawach stworzonych przez człowieka, a jeśli tak nie jest, nie należy ich w ogóle traktować jako praw.
W XIX wieku Jeremy Bentham (1748–1832) i John Stuart Mill (1806–1873) odrzucili koncepcję prawa naturalnego, opowiadając się za racjonalnym poglądem na prawo stworzone przez człowieka. Zadali pytanie: jaki jest pożytek z prawa? Ich odpowiedź była następująca: celem prawa jest działanie na rzecz jak największego dobra dla jak największej liczby ludzi i zminimalizowanie cierpienia. Pogląd ten możemy określić jako utylitaryzm.

Zastanów się i opisz, jak wartości moralne różnią się od norm prawnych.
Wysłuchaj fragmentu O prawach Cycerona. Na jego podstawie wynotuj: jakie są cechy prawa według autora.
Zapoznaj się z fragmentem O prawach Cycerona. Na jego podstawie wynotuj: jakie są cechy prawa według autora.
Najwięksi uczeni z chęcią zaczynali od prawa naturalnego i zapewne mieli rację, skoro wedle ich definicji prawo to włączona w naturalny porządek najwyższa mądrość, która nakazuje, co należy czynić, i zabrania działań sprzecznych z owymi wskazaniami. Ta mądrość trwale zintegrowana z ludzkim sposobem myślenia stanowi prawo, a więc zdaniem autorów definicji prawo jest równoznaczne z roztropnością zdolną nakazać właściwe postępowanie i zabronić błędnych uczynków. Jego grecką nazwę uczeni wyprowadzają od czasownika, który znaczy „przydzielić, co się należy”; ja natomiast rodzimy wyraz lex, czyli „prawo”, wywodzę od legere – „wybierać”. Tamci za istotę prawa uważają słuszność, a dla mnie jest nią wybór, aczkolwiek nasza dziedzina zawiera w sobie i jedno, i drugie. Jeżeli takie podejście jest słuszne (sam się ku niemu skłaniam) z prawa naturalnego powinno się wywodzić prawo stanowione. To pierwsze jest bowiem samoistną siłą, mądrością i rozsądkiem mądrego człowieka, kryterium prawości i bezprawia. Nasza rozmowa dotyczy jednak popularnego ujęcia całej sprawy, trzeba więc niekiedy przytaczać najbardziej rozpowszechnione określenia; dla pospólstwa prawo jest formą przymusu wyrażonego na piśmie w nakazach i zakazach. A jednak prawo stanowione wywodzimy od tamtych szczytnych zasad, powstałych całe stulecia przed wszelkimi pisanymi systemami prawnymi, na długo przed ustanowieniem państw. (…) Z powyższych rozważań wynika, że natura powołała nas do życia, abyśmy wspólnie przestrzegali prawa i uświadamiali je sobie nawzajem. Moim celem jest, by z tej rozmowy wynikło przekonanie, że omawiane sprawy stanowią element naturalnego porządku, choć tak się szerzy zepsucie spowodowane upadkiem obyczajów, że gasną przyrodzone iskierki dobra, a przeciwne mu wady ujawniają się i rosną w siłę. Gdyby ludzie, posłuszni głosowi natury, kierowali się zasadą, wedle której (jak mówi poeta) człowiekiem jestem i nic, co ludzkie, nie jest mi obce, wszyscy jednakowo szanowaliby prawo. Kto bowiem zgodnie z naturalnym porządkiem rzeczy posiada rozum, ma także poczucie sprawiedliwości, a zatem i świadomość prawa naturalnego, które ujmuje sprawiedliwość w nakazy i zakazy; skoro tak, poznał również prawo stanowione; każdy ma rozum, toteż wszyscy znają prawo. Sokrates pomstował słusznie na tego, kto pierwszy oddzielił korzyść od prawa; filozof ze smutkiem powtarzał, że był to początek wszelkiego zła.
Odpowiedz na pytania. Dlaczego Cyceron uważa, że prawo stanowione jest elementem naturalnego porządku? Dlaczego uważa, że prawo uległo zepsuciu?
Audiobook do ćwiczeń nr 1–3
Święty Tomasz z Akwinu
Summa teologiczna
Prawo jest to jakaś norma i miara ludzkiego postępowania. Kierując się nią, człowiek poczuwa się do obowiązku albo do czynienia czegoś, albo do powstrzymania się od czynienia czegoś. Toteż łacińska nazwa prawa – lex, wywodzi się od ligare – wiązać, ponieważ zobowiązuje do czynienia (lub nieczynienia czegoś). Normą zaś i miarą ludzkich postępków jest rozum, który (…) jest pierwszym początkiem ludzkich postępków. (…) Owszem, działanie ludzkie obraca się koło pojedynczych spraw; ale te pojedyncze sprawy można odnieść do dobra wspólnego, przy czym nie chodzi o wspólnotę rodzaju lub gatunku, ale o wspólnotę, którą łączy wspólny cel; a więc chodzi o przyczynę celową, w tym znaczeniu, że dobro ogółu społeczeństwa zwie się celem wspólnym. (…) Prawo przede wszystkim ma na względzie dobro wspólne. Kierować zaś coś dla dobra wspólnego należy albo do całej wielości osób, albo do kogoś występującego w imieniu tej wielości. I dlatego ustanawianie prawa należy albo do całej wielości, albo do osoby urzędowej, mającej pieczę nad całą wielością. Wszak i we wszystkich innych dziedzinach kierowanie do celu należy do tego, kto właściwie ten cel ma na względzie. (…) Z tego, co już wyżej powiedziano, wiemy, że prawo, skoro jest normą i miarą, może być w kimś w dwojaki sposób: po pierwsze jest w tym, kto normuje i wyznacza miarę; po drugie jest w tym, kto jest normowany i mierzony, bo o tyle jest normowany prawem i mierzony, o ile przyjęło się w nim coś z tej normy i miary. A ponieważ – jak to widać z tego, co wyżej powiedziano – wszystko, co podlega opatrzności Boskiej, jest normowane i mierzone przez prawo wieczne, dlatego jasne jest, że wszystko w jakimś stopniu ma udział w prawie wiecznym, w tym znaczeniu, że na skutek wrażenia (tego prawa w każdą rzecz), rzecz ta ma w sobie skłonność do właściwych jej czynności i do celu. (…) Sam z siebie rozum ludzki nie jest normą rzeczy. Ma jednak wrodzone sobie z natury zasady, które są jakimiś ogólnymi normami i miarami tego wszystkiego, co ma człowiek czynić. Tego to właśnie rozum naturalny jest normą i miarą. Nie zaś miarą tego, co pochodzi z natury. (…) Dla pokierowania ludzkim życiem, oprócz prawa naturalnego i prawa ludzkiego, konieczne było także prawo Boskie. (…) Nikt nie może poznać prawa wiecznego takim, jakim ono jest w samym sobie. W ten sposób mogą je poznać tylko święci w niebie, którzy widzą Boga w Jego istocie. Natomiast wszelkie rozumne stworzenie może je poznać po jego większym lub mniejszym promieniowaniu, tj. udzielaniu się. (…) Jeśli chodzi o ogólne zasady, to prawo natury jest samo we wszystkich: tak co do poprawności, jak i co do znajomości. Natomiast jeśli chodzi o drobiazgowe rozwiązania, które są jakby wnioskami wyprowadzonymi z ogólnych zasad, to w większości wypadków prawo natury jest to samo we wszystkich: tak co do poprawności (działania), jak i co do znajomości. (…) W dwojakim znaczeniu mówi się o czymś, że jest z prawa naturalnego: po pierwsze, ponieważ do tego skłania natura, np. nie należy drugiemu wyrządzać krzywdy. Po drugie, ponieważ natura nie zaprowadziła czegoś przeciwnego. W ten sposób np. możemy powiedzieć: człowiek z prawa naturalnego jest nagi, ponieważ natura nie dała mu odzienia, ale wynalazła to sztuka. (…) Otóż (…) do istoty prawa ludzkiego należy to, że (…) wywodzi się z prawa natury. (…) Jak już powiedziano, prawo naturalne i Boskie pochodzi od woli Boga. Toteż nie może ulec zmianie na skutek zwyczaju pochodzącego od woli człowieka. Samą tylko powagą Boga może być zmienione. Z tego powodu żaden zwyczaj nie może nabrać mocy prawa sprzecznie z prawem Boskim lub z prawem naturalnym.
Herbert L. A. Hart
Prawo a moralność
W rozległej literaturze, od Platona po dzień dzisiejszy, akceptującej lub też odrzucają tezę o tym, że reguły ludzkiego postępowania mogą być odkryte przez rozum, zwolennicy pierwszego stanowiska wydają się mówić swym przeciwnikom: „Jesteście ślepi, skoro tego nie widzicie” i słyszą jedynie w odpowiedzi: „Nie, to wy coś sobie uroiliście”. (…)
Pozytywizm prawniczy. Termin „pozytywizm” używany jest we współczesnej literaturze anglo‑amerykańskiej dla oznaczenia jednego lub wielu z następujących twierdzeń: 1) że prawa są ludzkimi rozkazami; 2) że nie ma jakiegoś koniecznego związku pomiędzy prawem a moralnością lub pomiędzy prawem takim, jakie jest, a prawem takim, jakie być powinno; 3) że mające znaczną doniosłość studia i badania dotyczące znaczeń pojęć prawnych winny być odróżniane – choć nie przeciwstawne – od badań historycznych, socjologicznych oraz od krytycznych ocen prawa dokonywanych z punktu widzenia moralności lub celów i funkcji społecznych; 4) że system prawny jest „zamkniętym systemem logicznym”, z którego konkretna decyzja może być wywnioskowana z określonych uprzednio reguł prawnych wyłącznie za pomocą środków logicznych; 5) że sądy etyczne nie mogą być dokonywane – jak sądy o faktach – w oparciu o racjonalną argumentację świadectwa czy dowody (nonkognitywizm w etyce). Bentham i Austin uznają tezy 1., 2. i 3., ale nie 4. i 5.; Kelsen uznaje 2., 3., 5., ale nie 1. czy 4. (…) W kontynentalnej (…) literaturze terminu „pozytywizm” używa się często dla określenia poglądu, w którym generalnie odrzuca się twierdzenie, że pewne zasady, reguły ludzkiego postępowania dają się odkryć za pomocą ludzkiego rozumu.
Źródło II: Herbert L. A. Hart, Prawo a moralność, Kraków 1985.
Na podstawie powyższego tekstu uzupełnij tekst w ten sposób, by przedstawiał relację między prawem naturalnym a rozumem.
Na podstawie audiobooka odpowiedz na pytanie: Jakie jest główne założenie pozytywizmu prawniczego?
Zastanów się i odpowiedz, czy można oddzielić prawo od moralności? Czy znasz przykłady takich rozwiązań?
Słownik
(łac.) prawo wieczne, boska zasada porządku, zamysł Boga określający miejsce i cele poszczególnych rzeczy; jako jedyne prawo istnieje samo przez się
(łac.) prawo naturalne, poznawalne przez człowieka, jest odbiciem prawa wiecznego w umyśle i pośrednio przez wnioskowanie oddziałuje na świadomość i działania człowieka
(łac.) prawo ludzkie, będące wytworem człowieka dla dobra wspólnego wydane i ogłoszone przez prawowitą władzę
(łac. norma – miara kątowa, węgielnica, przenośnie: reguła, przepis) kierunek w filozofii prawa, będący kontynuacją pozytywizmu prawniczego, gdzie znaczną rolę odgrywać ma hierarchia, kształtująca system norm prawa a państwo jest ponad empirycznym bytem jednostek
(niem. – podstawowy standard) podstawowa norma, porządek lub reguła, która stanowi podstawę systemu prawnego



