Dwa światy Platona
Stworzona przez Platona teoria głosiła, że poznanie to w istocie przypominanie sobie utraconej wiedzy. Dusza – według Platona nieśmiertelna – może przebywać w świecie idei, jednak zapomina prawdziwą wiedzę, gdy łączy się z ciałem. Spostrzeżenie zmysłowe nie dostarcza danych, na podstawie których człowiek tworzy wiedzę ogólną, lecz jest impulsem, dzięki któremu dusza przypomina sobie zapomnianą wiedzę.
Niewątpliwie to Platonowi zawdzięczamy jedną z najważniejszych konstrukcji filozofii europejskiej – dualistyczne ujęcie człowieka, czyli pogląd, że człowiek składa się z dwóch substancjalnie różnych bytów: śmiertelnego ciała oraz nieśmiertelnej duszy. Formułując to stanowisko, Platon wykorzystał, ale i przekroczył myślenie zarówno presokratyków, jak i SokratesaSokratesa, a także religii orfickiej.

Orficy wierzyli, że dusza ma boskie pochodzenie, jest nieśmiertelna i trafia do ciała jako kara za winy z poprzedniego życia. Ich poglądy wpłynęły na pitagorejczyków, którzy również głosili wędrówkę dusz (metempsychozę). Dla nich dusza była uwięziona w ciele i musiała przez kolejne wcielenia oczyścić się z win, by się wyzwolić. Związek pitagorejski był wspólnotą religijno‑etyczną, skupioną wokół Pitagorasa, łączącą naukę z mistycyzmem i surową moralnością. Członkowie związku żyli według określonych zasad i brali udział w misteriach. Jednym z przejawów tej duchowości był zakaz jedzenia mięsa — wyraz wiary w to, że każda istota mogła być kolejnym wcieleniem duszy.

Platon nie tylko zakładał nieśmiertelność duszy, ale także po raz pierwszy w dziejach filozofii udowodnił ją za pomocą rozumowania. Przytoczone przez niego dowody wiązały się m.in. z jego teorią poznania. Platon twierdził, że skoro dusza jest zdolna do poznania rzeczy niezmiennych i wiecznotrwałych (świata idei), to sama musi mieć pokrewną im naturę. Ponadto, podobnie jak Sokrates, uważał, że człowiek posiada wiedzę wrodzoną. W ujęciu Platona wiedza ta dotyczyła prawdy o niezmiennym świecie idei i wzięła się stąd, że dusza, zanim weszła w ciało, żyła w świecie boskich wzorów i świat ten poznała. Spadając w więzy ciała, napiła się niepamięci
i wiedzę o idealnej rzeczywistości straciła… choć nie całkowicie. Człowiek możne ją odzyskać w trakcie nauki: według Platona, uczenie się to proces przypominania sobie tej pierwotnej wiedzy o świecie i prawdzie, czyli tzw. anamnezaanamneza (z gr. anámnesis przypominanie sobie). W tym procesie pomagają rzeczy zmysłowe, które stanowią odwzorowanie form idealnego świata. Dzięki nim umysł może dotrzeć do prawdziwych idei. Platon mówi o tym w Fedonie:
[...] dostawszy ją [tj. wiedzę – red.] przed urodzeniem, zapomnieliśmy ją, przychodząc na świat, a potem posługując się zmysłami, na powrót tamte wiadomości odzyskujemy, któreśmy przedtem kiedyś posiadali, to czyż to, co nazywamy uczeniem się, nie jest odzyskiwaniem naszej własnej wiedzy? Jeśli to nazwiemy przypominaniem sobie, słusznie to chyba nazwiemy.
Platon twierdził, że dusza przed narodzinami przebywała w świecie idei, gdzie poznała prawdziwe byty ogólne – takie jak dobro, piękno, sprawiedliwość.
Po wcieleniu dusza zapomina te idee, ale może je sobie przypomnieć – co oznacza, że wiedza ta jest wrodzona i już obecna w duszy, choć ukryta.
Nie uczymy się idei z doświadczenia zmysłowego, bo zmysły pokazują tylko zmienne rzeczy – natomiast idee są niezmienne, więc muszą pochodzić z innego źródła niż świat materialny.
Przekonanie Platona, zgodnie z którym wiedza o prawdzie i świecie idei jest wrodzona, nazywamy natywizmem (z łac. nativus ,wrodzony, przyrodzony,). Natywizm głosi, że źródłem poznania są idee (tzn. pojęcia, ogólne przedstawienia rzeczy) znajdujące się w ludzkim umyśle. Są one źródłem wiedzy, która – w odróżnieniu od wiedzy zewnętrznej, opartej na doświadczeniu i zmysłach – jest wiedzą pewną. Człowiek, rodząc się, przynosi je z sobą na świat.
Jakie znaczenie ma ta dualistyczna konstrukcja dla rozumienia życia człowieka, jego aktywności poznawczej oraz tego, jak powinien postępować?
Po pierwsze, w filozofii Platona dualizm psychofizyczny wiąże się z poglądami metafizycznymi tego filozofa.
Niematerialna dusza istnieje wiecznie i jest źródłem życia, ciało jest materialne, śmiertelne i jako takie jest jej przeciwieństwem. Pokrewieństwo ontyczneontyczne duszy z wiecznotrwałymi ideami oraz ciała z empirycznymi, skończonymi rzeczami wskazuje na to, że człowiek jest osadzony w dwu fundamentalnie różnych światach. Tworzy to metafizyczną hierarchię:
A zobacz no rzecz i z tej strony, że jak długo razem są dusza i ciało, jemu: służyć i podlegać nakazuje natura, a jej: panować i władać. Z tego względu które z nich dwojga wydaje ci się podobnym do tego, co boskie, a które do tego, co śmiertelne? Czy nie zdaje ci się, że to, co boskie, jest zrodzone do władzy i rządu, a to, co śmiertelne, do podlegania i służby?
Po drugie, w takiej perspektywie Platon widzi również procesy poznawcze. Ponieważ przedmiotem rzeczywistej wiedzy jest rozumnie poznawany świat idei, nie zaś świat zmysłowo poznawalnych i zmiennych rzeczy, to władze poznawcze – będący częścią duszy rozum oraz przynależne ciału zmysły – niejako powtarzają hierarchię duszy i ciała.
Nieprawdaż, i tośmy przedtem mówili, że dusza, ilekroć się ciałem posługuje do rozpatrywania czegoś, więc albo wzrokiem, lub słuchem, albo innym jakimś zmysłem – bo to właśnie znaczy posługiwać się ciałem: rozpatrywać coś za pośrednictwem wrażeń zmysłowych – wtedy ją ciało za sobą wlecze w dziedzinę tego, co nigdy nie jest jednakie, i ona się błąka i niepokoi, i zawrotu doznaje jak pijana, bo się takich rzeczy tknęła?
– Tak jest.
– A ilekroć rozpatruje coś sama w sobie, natenczas leci tam, w dziedzinę tego, co czyste i wiecznotrwałe, i nieśmiertelne, i zawsze jednakie; ona tego krewna, zawsze się do tego zbliża, ilekroć sama z sobą zostanie [...]. A ten stan jej nazywają rozumem.
Po trzecie, dualizm Platoński wyznacza hierarchię wartości etycznych. Tylko realizacja wartości wyższych, właściwych duszy (duchowych), może nadać rzeczywisty sens życiu i jedynie one mogą nadać wartość cielesności. Cielesność nie jest więc autonomicznym źródłem pozytywnych wartości.
I nie czci zaprawdę swej duszy człowiek, który piękność cielesną przenosi nad cnotę; wtedy właśnie swą duszę znieważa ostatecznie, uznając ciało za cenniejsze od duszy – jakżeż fałszywie! Nic przecież, co jest zrodzone z ziemi, nie jest godniejsze czci od tego, co pochodzi z nieba, i ten, kto inaczej myśli o duszy, nie uświadamia sobie wcale, jak przedziwny skarb lekceważy.
Wszystkie trzy wątki uzasadniają Platońskie przekonanie, że ciało jest więzieniem duszy, oraz przekonanie, że śmierć to rozłączenie duszy i ciała, ale jednocześnie wolność i przejście do prawdziwego życia.

Zastanów się, pod jakimi z wyżej wymienionych względów dusza ludzka może być podobna do idei. Oceń czy takie przyrównanie w ogóle wydaje ci się sensowne.
Opisz, na czym polegał pitagorejski wkład w platońską teorię psychē.
Słownik
(łac. naturalis – przyrodzony, naturalny) stanowisko filozoficzne, zgodnie z którym istnieje tylko rzeczywistość naturalna (w znaczeniu przyrodnicza) i może ona być wyjaśniona na gruncie samej siebie (praw przyrody) bez odwoływania się do rzeczywistości zewnętrznej (transcendentnej), na przykład Boga lub Platońskiego świata idei; antynaturalizm jest stanowiskiem opozycyjnym, zakładającym istnienie rzeczywistości transcendentnej, zewnętrznej i niezależnej od naturalnej
(z gr. on – byt) odnoszący się do sposobu istnienia czegoś
Doktryna preegzystencji duszy i jej niezależności od ciała została zaczerpnięta przez Platona z wierzeń orfickich. Jest ona związana z wiarą w metempsychozę, czyli wędrówkę dusz wcielających się w kolejne ciała, by porzucić je w momencie śmierci.
(łac. spiritus – duch) odmiana monizmu, stanowisko filozoficzne, zgodnie z którym istnieją wyłącznie substancja duchowe
(gr. anamnesis – przypominanie) dawna teoria religijna i filozoficzna, dotycząca przypominania sobie dawnych przeżyć, a nawet wcieleń własnej duszy (tzn. jej poprzednich żywotów); w filozofii antycznej łączona była z teorią palingenetycznej wędrówki dusz (metempsychozą); filozoficzny namysł nad tym zagadnieniem rozpoczęli pitagorejczycy, a pod ich wpływem teorię anamnezy i palingenezy rozwijał Platon
(gr. eudaimon – posiadający dobrego ducha) jedno z kluczowych pojęć greckiej etyki, służące do opisu życia szczęśliwego i dobrego; synonimicznie eudajmonię można nazywać „szczęśliwością”, gdyż jej celem jest ukazanie ideału życia, do którego dąży człowiek racjonalny i rozsądny
(łac. intelligibilitas entis – ujmowany intelektualnie, rozumem) przedmioty czystego intelektu, a więc istniejące tylko w naszym umyśle, jako niematerialne i abstrakcyjne; od tego pojęcia pochodzi pojęcie poznania inteligibilnego, a zatem poznania poprzez badanie intelektualne, rozważanie czegoś
(gr. pálin – w tył génesis – pochodzenie) w filozofii: proces odradzania się świata lub istot żywych; następowanie tych samych zdarzeń na przestrzeni dziejów
(gr. psychē – dusza, umysł); w myśli greckiej oznaczało tyle, co dusza czy umysł, lub też (jak określilibyśmy to dzisiaj) jaźń; najbardziej wewnętrzna sfera naszego „ja”, odpowiedzialna za myślenie, odczuwanie, doznawanie świata, namysł nad nim i samym sobą; jej posiadanie miało wyróżniać nas w świecie zwierząt; od tego terminu wzięły się współczesne pojęcia psychiki i psychologii (gr. psychē i logos – nauka o psychice)