RzZufxnBQvXz0
Na ilustracji widoczna jest twarz, usta są szeroko otwarte, od oczu w górę twarz ulega rozmazaniu. Dominują kolory: fioletowy, czarny i pomarańczowy.

Nowa figuracja i art brut – powojenne poszukiwania nowego obrazu człowieka

HS-222-FOTO0
Źródło: online-skills.

Pod lupą nowej wiedzy

bg‑magenta

Nowa figuracja i art brut jako powojenne redefinicje obrazu człowieka

W drugiej połowie XX wieku sztuka stanęła wobec konieczności ponownego określenia miejsca człowieka w świecie naznaczonym wojną, przemocą i kryzysem wartości. Po okresie dominacji abstrakcji, która doprowadziła do radykalnego uniezależnienia się sztuki od przedstawienia, pojawiła się potrzeba powrotu do figury, lecz w formie głęboko przekształconej. Nowa figuracja oraz art brut stały się dwiema odmiennymi, lecz komplementarnymi odpowiedziami na ten kryzys. Oba zjawiska odrzucały tradycyjne modele reprezentacji, a jednocześnie podkreślały, że figura ludzka może pozostać nośnikiem doświadczeń egzystencjalnych, emocjonalnych i społecznych.

Nowa figuracja, rozwijająca się od lat pięćdziesiątych, nie była próbą restauracji dawnego realizmu. Jej twórcy przedstawiali człowieka w sposób zdeformowany, przerysowany lub fragmentaryczny, traktując figurę jako znak, ślad lub metaforę kondycji ludzkiej. W pracach takich artystów jak Francis Bacon figura staje się polem napięcia między cielesnością a destrukcją, a jej dramatyczna ekspresja odzwierciedla powojenne poczucie niepewności i zagrożenia. Nowa figuracja rozwijała się równolegle w Europie i Ameryce Łacińskiej, czerpiąc z ekspresjonizmu, surrealizmu i informelu, lecz zachowując własną autonomię i różnorodność. Nie tworzyła jednolitego programu ani manifestu, lecz była zbiorem indywidualnych prób odzyskania figury jako narzędzia krytycznej refleksji nad współczesnością.

Art brut, sformułowany przez Jeana Dubuffeta, stanowił bardziej radykalne odrzucenie akademickich norm estetycznych. Jego twórcy poszukiwali autentyczności w spontanicznym geście, prymitywizacji formy i świadomej antyestetyce. Figura w art brut nie musiała być przedstawiona w sposób rozpoznawalny; mogła istnieć jako zapis impulsu, jako ślad psychicznego napięcia lub jako wyraz buntu wobec kulturowych konwencji. Dubuffet podkreślał wartość twórczości surowej, nieoswojonej, wolnej od presji tradycji, co czyniło art brut ważnym punktem odniesienia dla wielu artystów nowej figuracji, poszukujących sposobów wyjścia poza kanon piękna i reprezentacji. Oba nurty, choć odmienne w założeniach, łączyły przekonanie, że figura ludzka może stać się przestrzenią intensywnej ekspresji i krytycznej analizy współczesności. 

bg‑magenta

Francis Bacon i jego poszukiwania figuracji

Francis Bacon należy do najważniejszych malarzy XX wieku i twórców, którzy wypracowali całkowicie indywidualny język obrazowania. Centralnym tematem jego prac jest ludzkie cierpienie, osamotnienie oraz napięcia egzystencjalne, które wyrażane są poprzez dramatyczną ekspresję i  posępną, niepokojącą atmosferę. Bacon tworzył obrazy figuratywne, lecz konsekwentnie deformował przedstawiane postaci, umieszczając je w  zamkniętych wnętrzach, na neutralnych tłach lub w geometrycznych strukturach przypominających klatki. Jego twórczość sytuowana jest w  obrębie powojennej nowej figuracji.

Bacon (1909–1992) rozpoczął pracę z malarstwem olejnym w 1929 roku, mając zaledwie dwadzieścia lat. Był artystą samoukiem; nie ukończył żadnej akademii sztuk pięknych. W Londynie, Paryżu i Berlinie intensywnie studiował sztukę, odwiedzając muzea i galerie, a spotkanie z twórczością niektórych artystów okazało się dla niego przełomowe. Szczególne znaczenie miała wystawa Pabla Picassa w galerii Paula Rosenberga w Paryżu, która utwierdziła Bacona w decyzji poświęcenia się malarstwu. Zafascynowały go biomorficzne, zdeformowane postacie Picassa, pozbawione cech ludzkiej harmonii i poddane procesowi dehumanizacji. Wpływ Picassa jest wyraźnie widoczny w wczesnych pracach Bacona, zwłaszcza w jego pierwszym dojrzałym i wysoko ocenionym przez krytykę obrazie Trzy studia postaci na podstawie Ukrzyżowania z 1944 roku.

R112rTwdyzzqu
Francis Bacon, „Trzy studia do Ukrzyżowania”, 1962 r., Solomon R. Guggenheim Museum, Nowy Jork, Stany Zjednoczone, theartstack.com, CC BY 3.0
Źródło: online-skills.

Artysta wielokrotnie powracał do motywu Ukrzyżowania, tworząc kolejne warianty tego tematu, między innymi tryptyki Trzy studia do Ukrzyżowania z 1962 roku oraz Ukrzyżowanie z 1965. W obu przypadkach umieszczał postaci na intensywnie czerwonym lub czerwonopomarańczowym tle, które potęgowało dramatyczny charakter sceny. Po latach Bacon podkreślał, że motyw Ukrzyżowania stanowił dla niego znakomity punkt wyjścia, wielokrotnie opracowany przez dawnych mistrzów, a jednocześnie na tyle pojemny, by mógł służyć jako przestrzeń do eksplorowania różnych aspektów ludzkich zachowań i emocji.

RMl3t35uvckhN
Francis Bacon, „Trzy studia do Ukrzyżowania”, 1962 r., Solomon R. Guggenheim Museum, Nowy Jork, Stany Zjednoczone, theartstack.com, CC BY 3.0
Źródło: online-skills.
R1a7JSB3Pyf9d
Francis Bacon, „Ukrzyżowanie”, 1965 r., Bayerische Staatsgemäldesammlungen Pinakothek der Moderne, Monachium, Niemcy, pinterest.com, CC BY 3.0
Źródło: online-skills.
bg‑magenta

Malarstwo portretowe Bacona

Portret zajmował w twórczości Bacona miejsce szczególne. Artysta wielokrotnie przedstawiał osoby ze swojego najbliższego otoczenia: Isabel Rawsthorne i Henriettę Moraes, które były jego przyjaciółkami i modelkami, Luciana Freuda – malarza i wieloletniego przyjaciela, a także Petera Lacy’ego i George’a Dyera, z którymi łączyły go intensywne relacje emocjonalne. Dyer, znacznie młodszy od Bacona, stał się jedną z najważniejszych postaci w jego ikonografii; według anegdoty rozpowszechnianej przez samego artystę miał poznać go w chwili, gdy młody mężczyzna włamał się do jego pracowni przez okno. Bacon obdarzył go uczuciem łączącym fascynację erotyczną z rodzajem opiekuńczej czułości.

W latach czterdziestych Bacon stworzył serię Głów, przedstawiając anonimowe, niejednoznaczne postaci, często sprowadzone do zarysu otwartych ust i zębów, jedynie sugerujących obecność człowieka. Dominowały w nich odcienie szarości i czerni, a farba nakładana była pionowymi, rozedrganymi pociągnięciami pędzla, co potęgowało wrażenie niepokoju i rozchwiania.

RVU4RsiV6hwJI
Punkt 1: Trzy studia portretu ukazują różne ujęcia twarzy. Punkt 2: Twarze są zdeformowane. Punkt 3: Malarz zwraca uwagę na stan uniesienia, jest to jednocześnie portret psychologiczny.
Francis Bacon, „Trzy studia głowy Isabel Rawsthorne”, 1965 r., „Filip Pręgowski, „Francis Bacon. Metamorfozy obrazu”, Wydawnictwo DiG, Warszawa 2011, CC BY 3.0.
RVKyKwFdgQEKt
Ilustracja interaktywna przedstawia tryptyk Francisa Bacona „Trzy studia Henrietty Moraes”. Każdy panel pokazuje przycięty obraz głowy Moraesa. Twarz kobiety jest zdeformowana i wyraża niepokój. W dziele dominują odcienie szarości i czerni. Na ilustracji umieszczone są interaktywne punkty. Po ich zaznaczeniu wyświetlą się dodatkowe informacje. Punkt 1: Trzy ujęcia twarzy są zdeformowane. Punkt 2: Wyrażają niepokój, spotęgowany przez ruch, odchylenie głowy.
Francis Bacon, „Trzy studia Henrietty Moraes”, 1969 r., Filip Pręgowski, „Francis Bacon. Metamorfozy obrazu”, Wydawnictwo DiG, Warszawa 2011, CC BY 3.0.

Pod koniec tej dekady artysta zetknął się z Portretem papieża Innocentego X Diego Velázqueza, który wywarł na nim ogromne i długotrwałe wrażenie. Bacon wielokrotnie podkreślał, że obraz ten stał się jego obsesją, a jego siła polegała na niezwykłej zdolności Velázqueza do połączenia niemal ilustracyjnej precyzji z głębokim ładunkiem emocjonalnym. Mimo że przez kilka miesięcy przebywał w Rzymie, nigdy nie zdecydował się zobaczyć oryginału, tłumacząc, że obawiał się konfrontacji z dziełem, które sam wielokrotnie przetwarzał i deformował.

W swoich interpretacjach postaci papieża Bacon zastępował spokojną, surową twarz z obrazu Velázqueza twarzą wykrzywioną w krzyku – czasem pełnym przerażenia, innym razem gniewu. W kilku wersjach artysta nawiązywał do słynnej sceny z Pancernika Potiomkina, przenosząc na twarz Innocentego szeroko otwarte usta i zakrzywione binokle przerażonej kobiety. Powstały również kompozycje, w których papież siedzi na tle dwóch powieszonych tusz wołowych, co nadaje przedstawieniu upiorny, niemal groteskowy charakter. Bacon sam pozował do fotografii z rozpłatanymi tuszami za plecami, co dodatkowo podkreślało jego zainteresowanie cielesnością, destrukcją i teatralnością obrazu.

RYN5pJaCLLcbk
HS-222-FOTO24
Kadr z filmu „Pancernik Potiomkin” w reżyserii Siergieja Eisensteina przedstawiający krzyk kobiety (pielęgniarki), 1925 r., wikipedia.org, CC BY 3.0.
R1UBhqj4qKV1j
HS-222-FOTO26
Francis Bacon, „Studium do portretu” (Człowiek w niebieskim pudełku), 1949 r., Filip Pręgowski, „Francis Bacon. Metamorfozy obrazu”, Wydawnictwo DiG, Warszawa 2011, CC BY 3.0.
R1Sd6XAYP9oqH
Francis Bacon, „Głowa VI”, 1949 r., własność prywatna, theartstack.com, CC BY 3.0
Źródło: online-skills.
RVegLvQgDYlDu
Ilustracja interaktywna przedstawia obraz Francisa Bacona „Studium według portretu Innocentego X Velázqueza”. Dzieło ukazuje portret papieża. Twarz mężczyzny jest pełna bólu, ale istnieje prawdziwe zapożyczenie techniczne, w szczególności jeśli chodzi o wybór pionowych linii jako kluczowego elementu kompozycji. Dzieło jest koncentracją mrocznych i haniebnych uczuć. Na ilustracji umieszczony jest aktywny punkt. Po jego zaznaczeniu wyświetli się dodatkowa informacja: Diego Velazquez, Portret Papieża Innocenta X, 1650, Doria Pamphilj Gallery, Rzym, Włochy, wikimedia.org, . Papież siedzi na tronie, w lewej ręce trzyma kartkę papieru.
Francis Bacon, „Studium według portretu Innocentego X Velázqueza”, 1953 r., Beaux Arts Gallery, Londyn, Wielka Brytania, theartstack.com, CC BY 3.0
RwPnfl8uKvTq1
lustracja interaktywna przedstawia obraz Francisa Bacon, pt. „Malarstwo”. Obraz prezentuje wiszące truchło i postać pod parasolem. Na ilustracji umieszczone są aktywne punkty. Po ich zaznaczeniu wyświetlą się dodatkowe informacje. Punkt 1: Francis Bacon, Postać z mięsem, 1954 r., Filip Pręgowski, Francis Bacon. Metamorfozy obrazu, Wydawnictwo DiG, Warszawa 2011, CC BY 3.0. Na ilustracji widoczny jest mężczyzna za którym powieszone są dwie części rozciętego zwierzęcego ciała, tworząc jakby skrzydła odchodzące od ramion mężczyzny. Punkt 2: Chaime Soutine, Tusza wołu, 1925 r., Instytut Artystyczny, Mineapolis,USA, wikimedia.org, CC BY 3.0 Na ilustracji widoczna jest wisząca u sufitu tusza, widać wnętrzności. Całość zbroczona jest krwią. Punkt 3: Rembrandt van Rijn, Rozpłatany wół, 1643 r.,Galeria i Muzeum Sztuki Kelvingrove, Glasgow, Szkocja, domena publiczna. Na ilustracji widoczna jest tusza wołu powieszona u sufitu.
Francis Bacon, „Malarstwo”, 1946 r., Muzeum Sztuki Nowoczesnej, Nowy Jork, USA, wikipedia.org, CC BY 3.0
bg‑magenta

Nowa figuracja w tryptykach Bacona

W tryptykach Bacona postaci ujmowane są często w dużym skrócie perspektywicznym i przedstawiane w swobodnych, niewystudiowanych pozach. Leżą, śpią z podkurczonymi nogami, siedzą z kostką jednej nogi opartą na udzie drugiej, jak podczas nieformalnej rozmowy czy chwilowego odpoczynku. Takie ujęcia pojawiają się między innymi w Trzech studiach Luciana Freuda z 1969 roku oraz w Tryptyku – dwóch postaciach leżących na łóżku z towarzystwem z 1968 roku. Wrażenie naturalności i intymności wynikało w dużej mierze z faktu, że Bacon nie malował z żywego modela. Korzystał z fotografii wykonywanych przez Johna Deakina, Petera Bearda, Johna Edwardsa, a także z własnych zdjęć.

Szczególnie cenił fotografie Deakina, które powstawały szybko, bez przygotowań, bez aranżowania przestrzeni i bez ustawiania światła. Deakin uważał się raczej za dokumentalistę niż artystę‑fotografa, a jego sposób pracy odpowiadał Baconowi, ponieważ pozwalał uchwycić spontaniczne gesty, niekontrolowane ruchy i niepozowane zachowania. Dzięki temu postaci na obrazach Bacona sprawiają wrażenie, jakby nie były świadome obecności obserwatora. Nie pozują, nie teatralizują, lecz trwają w swoich czynnościach, myślach i napięciach, co nadaje jego tryptykom charakter intymnego, a zarazem niepokojącego zapisu ludzkiej obecności.

R5KwR3QoAGUPl
lustracja interaktywna, na której znajdują się trzy aktywne punkty z dodatkowymi informacjami: Punkt 1. Scena dzieli się na trzy części. W każdej z części występują postacie ze zdeformowanymi twarzami Punkt 2. Na środkowej scenie widoczna jest śpiąca para postaci z wyglądu przypominających małpy Punkt 3. Wszystkiemu przygląda się postać ubrana w garnitur.
Francis Bacon, „Tryptyk – dwie postaci leżące na łóżku z towarzystwem”, 1968 r., Filip Pręgowski, „Francis Bacon. Metamorfozy obrazu”, Wydawnictwo DiG, Warszawa 2011, CC BY 3.0.
R1doKYGo36ybE
Ilustracja interaktywna. Na ilustracji znajdują się dwa aktywne punkty zawierające dodatkowe informacje. Punkt 1. Tryptyk przedstawia pokój/ laboratorium, w którym znajdują się pomieszczenia ze szklanymi ścianami. W tych pomieszczeniach widoczne są postacie, kształtem przypominające ludzi. Punkt 2. W samym centrum widoczna jest krew, oraz zdeformowane ciało. Prawdopodobnie doszło tutaj do tragedii.
Francis Bacon, „Tryptyk zainspirowany wierszem T.S. Eliota Sweeney Agonistes”, 1967, Filip Pręgowski, „Francis Bacon. Metamorfozy obrazu”, Wydawnictwo DiG, Warszawa 2011, CC BY 3.0.
RpgKUlxlN8x44
Francis Bacon, „Tryptyk – studia ciała ludzkiego”, 1970 r., własność prywatna, pinterest.com, CC BY 3.0.
bg‑magenta

Inspiracje i przetworzenia w późnym malarstwie Bacona

W ostatnich latach swojej twórczości Bacon chętnie powracał do ulubionych motywów, sięgając zarówno do literatury klasycznej, jak i do dawnych mistrzów. Przykładem tego są Tryptyk inspirowany Oresteją Ajschylosa z 1981 roku oraz Edyp i sfinks według Ingresa z 1983. W latach osiemdziesiątych jego paleta stawała się bardziej stonowana i chłodna, a przedstawienia – zarówno postaci, jak i tła – zyskiwały większą precyzję wykończenia. Gest malarski, wcześniej gwałtowny i rozedrgany, ulegał wyciszeniu, co nadawało późnym pracom bardziej zdyscyplinowany charakter.

RUWJsQvXRqB67
HS-222-FOTO82
Francis Bacon, „Tryptyk inspirowany Oresteją Ajschylosa”, 1981 r., Filip Pręgowski, „Francis Bacon. Metamorfozy obrazu”, Wydawnictwo DiG, Warszawa 2011, CC BY 3.0.

Dzieła Bacona od początku budziły silne emocje. Ich intensywność, brutalna szczerość i bezpośredniość sprawiały, że widzowie często odbierali je jako formę wizualnej przemocy. Artysta wielokrotnie odnosił się do tych zarzutów, podkreślając, że nie zamierzał epatować grozą. Jak mówił, nie próbował wywoływać strachu, lecz oddać rzeczywistość w sposób możliwie surowy i bezpośredni. Jego zdaniem to właśnie ta bezpośredniość bywa odbierana jako przerażająca, ponieważ ludzie często reagują niechęcią na prawdę przedstawioną bez upiększeń. Bacon podkreślał, że w swoich obrazach nie malował strachu, lecz krzyk – czysty impuls, emocję w stanie pierwotnym. Uważał, że gdyby głębiej zastanowił się nad przyczynami krzyku, mógłby oddać go jeszcze trafniej.

R13In2CYYaV8s
Ilustracja interaktywna. Na ilustracji widoczne są dwie postacie. Postać mężczyzny z ranną nogą . Jest ona owinięta biały,m materiałem, przez który przecieka krew. Mężczyzna oparł nogę o drewniany, wysoki stolik. Twarz mężczyzny jest rozmazana. Druga postać stoi na postumencie, zwrócona w stronę mężczyzny. Postać ta jest zdeformowana. Widoczna jest pierś kobieca na krótkim tułowiu, nogi są krótkie, twarz rozmazana. Na ilustracji znajduje się aktywny punkt zawierający dodatkowe informacje i ilustrację. Informacje wyświetlane po otwarciu punktu: Jean‑Auguste‑Dominique Ingres, Edyp i Sfinks, ok. 1808‑1827, Luwr, Paryż, Francja, wikimedia.org, domena publiczna. Ilustracja przedstawia nagiego mężczyznę w kamiennej grocie. Mężczyzna pochyla się w kierunku rozmytej postaci schowanej w cieniu.
Francis Bacon, „Edyp i sfinks według Ingresa”, 1983 r., Filip Pręgowski, „Francis Bacon. Metamorfozy obrazu”, Wydawnictwo DiG, Warszawa 2011, CC BY 3.0.
bg‑violet

Geneza art brutu

Sztuka nieprofesjonalna, rozwijająca się już pod koniec XIX wieku, obejmowała twórczość związaną ze sztuką naiwną i ludową, powstającą poza akademickimi kanonami. Jej autorzy nie byli wykształconymi artystami; wywodzili się z różnych środowisk, a ich prace cechowała niezależność od obowiązujących mód i tendencji. Estetyka tych dzieł wynikała z osobistych doświadczeń, kontekstu społecznego oraz potrzeby ekspresji, często o charakterze autobiograficznym. W wielu przypadkach twórcami byli ludzie z niepełnosprawnościami intelektualnymi, osoby chore psychicznie lub ci, dla których sztuka stanowiła jedyną formę komunikacji ze światem zewnętrznym. Ich prace wyróżniały się surowością, intensywnością emocjonalną i oryginalnością technik. **

Szukał zjawisk twórczych wśród ludzi, którzy mają odwagę rozwijać je bezinteresownie i swobodnie, łamiąc wszelkie obwarowania społeczne i zachowując, przynajmniej w swoim przekonaniu, odpowiedni dystans w stosunku do nich.

maj Źródło: Materiał wykorzystany na podstawie art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (prawo cytatu). Cytat za: B. Majewska, Dubuffet, [w:] Sztuka inna, sztuka ta sama. Warszawa 1974); Aleksander Jackowski*, Mit sztuki poza kulturą. Art Brut*, Konteksty 1994, 59‑60.

Termin art brut wprowadził w 1945 roku Jean Dubuffet, francuski malarz i teoretyk, który w swoich pismach podkreślał represyjny charakter kultury i sztuki oficjalnej. Dubuffet zainteresował się twórczością dzieci, osób uznawanych za „prymitywnych” oraz pacjentów szpitali psychiatrycznych, widząc w ich pracach autentyzm, spontaniczność i wolność od konwencji. Uważał, że to właśnie w tych formach ekspresji ujawnia się sztuka w stanie surowym, nieskażona tradycją i społecznymi oczekiwaniami.

Art Brut to wszystko, co tworzą ludzie niezbrukani kulturą artystyczną; prace, w których mimikra (…) odgrywa znikomą rolę albo nie odgrywa żadnej (…) czyste działanie artystyczne, niewyrafinowane i w żadnym swoim aspekcie wymyślone na nowo przez twórcę, powodowanego własnym instynktem.

dd Źródło: Materiał wykorzystany na podstawie art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (prawo cytatu). Cytat za: Jean Dubuffet, w: J. Thompson, Jak czytać malarstwo współczesne, Kraków 2006, s. 233.
bg‑violet

Jean Dubuffet i jego sztuka surowa

Twórczość Jeana Dubuffeta wyróżnia buntownicza postawa wobec kultury wysokiej i tradycyjnie pojmowanego piękna. Artysta rozpoczął działalność stosunkowo późno, bo w wieku czterdziestu jeden lat, po służbie wojskowej i udanej karierze handlarza winem. W kolejnych dekadach pisał wiersze i teksty teoretyczne, grał jazz, eksperymentował z materiałami i technikami, tworzył malarstwo, rysunek, grafikę oraz wielkoformatowe rzeźby plenerowe. Jego praktyka artystyczna była niezwykle innowacyjna: mieszał farby ze żwirem, wykonywał odciski liści i skórek pomarańczy, stosował asamblaż i niekonwencjonalne narzędzia.

W 1945 roku Dubuffet odwiedził szpitale psychiatryczne i więzienia we Francji i Szwajcarii, aby bezpośrednio zapoznać się z twórczością osób funkcjonujących poza oficjalnym obiegiem sztuki. Kilka lat później założył w Paryżu Towarzystwo Art Brutu, którego pierwszą wystawę – prezentującą dwieście prac sześćdziesięciu trzech autorów – zorganizował w 1949 roku. Jednym z kluczowych dzieł odsłaniających jego poglądy na sztukę i art brutu jest Poród z 1944 roku. Dubuffet traktował ten obraz jako metaforę aktu twórczego, ale także jako manifest formalny: podkreślał w nim znaczenie linearyzmu, spłaszczenia form i odwrócenia perspektywy. Jego celem było nie tylko stworzenie nowego języka malarskiego, lecz także zmiana sposobu myślenia o sztuce – redefinicja tego, czym sztuka jest i czym może być. Dubuffet dążył do sztuki surowej, spontanicznej, wolnej od konwencji i presji kultury, widząc w niej najczystszy wyraz ludzkiej ekspresji.

RPK4IJC3eeZ23
Ilustracja interaktywna przedstawia obraz „Poród”, autorstwa Jean Dubuffet. Obraz ukazuje scenę porodu. W centrum na łóżku leży rodząca kobieta. Po lewej stronie stoi kobieta w ciemnej sukni, włosy ma upięte w koński ogon. Twarz kobiety ma czerwony kolor obwiedziony żółtą kreską. Po prawej stronie stoi mężczyzna. Ubrany jest w czarny garnitur, na głowie ma kapelusz. Twarz mężczyzny pomalowana jest na czerwono, cała postać obwiedziona jest żółtą kreską. Na ilustracji umieszczone są kolejno ponumerowane aktywne punkty, po wybraniu których wyświetlą się dodatkowe informacje: 1. Najbardziej niepokojącym aspektem obrazu jest centralny obraz rodzącej matki. Postać została spłaszczona i przedstawiona frontalnie., 2. Jej dłonie są uniesione, zaokrąglone oczy sygnalizują strach., 3. Malarz operuje płaskimi płaszczyznami nakładanych na siebie bladych kolorów, wyraźnymi konturami uzyskując niepokojący efekt.
Jean Dubuffet, „Poród”, 1944, Museum od Modern At, Londyn, Anglia, moma.org, CC BY 3.0.
R1UmSp2IHx3sj
Ilustracja interaktywna przedstawia obraz „Pan Plume w zagniecionych spodniach”, autorstwa Jean Dubuffet. Obraz ukazuje portret mężczyzny. Na ilustracji umieszczone są kolejno ponumerowane aktywne punkty, po wybraniu których wyświetlą się dodatkowe informacje 1. W obrazie postać jest wrysowana brutalną, fakturową kreską w grubą warstwę farby., 2. Twarz i ciało są „pogniecione”, zniekształcone., 3. Tytuł określa go jako karykaturę poety‑malarza Henriego Michaux, którego publikacje były wydawane w „Monsieur Plume”.
Jean Dubuffet, „Pan Plume w zagniecionych spodniach” (Portret Henriego Michaux), 1947, Tate Modern, Londyn, Anglia, tate.org.uk, CC BY 3.0.

W kwietniu 1950 roku francuski artysta Jean Dubuffet rozpoczął serię obrazów zatytułowanych Corps de Dame. Zniekształcenie kobiecego ciała w tych pracach przypomina rozwiązania stosowane przez holendersko‑amerykańskiego malarza Willema de Kooninga. Dubuffet traktował jednak deformację nie jako gest ekspresjonistyczny, lecz jako świadome odejście od kulturowych ideałów piękna, dążąc do ukazania figury w stanie surowym, pozbawionym konwencji.

RWW5ZqrtIAqen
Ilustracja interaktywna przedstawia obraz „Drzewo płynów”, autorstwa Jean Dubuffet. Obraz ukazuje nagie ciało postaci. Na ilustracji umieszczone są kolejno ponumerowane aktywne punkty, po wybraniu których wyświetlą się dodatkowe informacje: 1. Ciało kobiety jest spłaszczone i odsłonięte., 2. Malarz ujawnia jednocześnie wszystkie elementy ciała składające się na akt – zarówno tył i przód kobiety., 3. Dzieło ma charakter organiczny., 4. Charakterystyczna powierzchnia tych prac powstała dzięki zastosowaniu specjalnej pasty, powodującej łuszczenie się farby podczas schnięcia, co wpłynęło na powstanie wzorów i tekstury.
Jean Dubuffet, „Drzewo płynów”, 1950, Tate Modern, Londyn, Anglia, tate.org.uk, CC BY 3.0.
R1Va2lRPdqWcj
Ilustracja interaktywna przedstawia obraz „Zwycięstwo i chwała”, autorstwa Jean Dubuffet. Obraz ukazuje nagie ciało postaci. Na ilustracji umieszczone są kolejno ponumerowane aktywne punkty, po wybraniu których wyświetlą się dodatkowe informacje: 1. Obraz przedstawia groteskowy męski akt o masywnych proporcjach i pozornie groźnym wyglądzie. 2. Podniesione ręce trzymane za plecami, jego gest jest albo niespodziewaną otwartością, albo wyrazem bezradności. 3. Tytuł nawiązuje do centralnej ideologii nazistowskiej, zaczerpniętej z filozofii Friedricha Nietzschego – malarz szydzi z faszyzmu, przedstawiając karykaturę męskiej agresji. Punkt 1: Obraz przedstawia groteskowy męski akt o masywnych proporcjach i pozornie groźnym wyglądzie. Punkt 2: Podniesione ręce trzymane za plecami, jego gest jest albo niespodziewaną otwartością, albo wyrazem bezradności. Punkt 3: Tytuł nawiązuje do centralnej ideologii nazistowskiej, zaczerpniętej z filozofii Friedricha Nietzschego – malarz szydzi z faszyzmu, przedstawiając karykaturę męskiej agresji.
Jean Dubuffet, „Zwycięstwo i chwała”, 1950, Solomon R. Guggenheim Museum, Nowy Jork, Stany Zjednoczone, wp.com, CC BY 3.0.

Postawę Jeana Dubuffeta od początku cechował konsekwentny opór wobec konwencji artystycznych. Artysta wypracował własny styl i metodę pracy, wykorzystując niekonwencjonalne materiały oraz techniki. W obliczu tragedii i okrucieństw II wojny światowej odrzucił tradycyjne pojęcie piękna, dążąc do sztuki bezkompromisowej bezpośredniości i agresji. Dubuffet uważał, że tylko twórczość wolna od kulturowych filtrów może oddać autentyczne doświadczenie człowieka, dlatego poszukiwał form ekspresji surowej, spontanicznej i niezależnej od akademickich norm.

RGRmCMQKN8Xhd
Ilustracja interaktywna przedstawia obraz „Korzystny moment”, autorstwa Jean Dubuffet. Obraz ukazuje wielokolorowe plamy barwne. Na ilustracji umieszczone są kolejno ponumerowane aktywne punkty, po wybraniu których wyświetlą się dodatkowe informacje: 1. W obrazie malarz operuje poszarpaną linią i impastem., 2. Wszystkie formy są rozluźnione, abstrakcyjnie porozrzucane. ·Kolorystyka i formy postaci są energiczne, spontaniczne., 3. Linia stanowiąca kontur postaci dodaje ekspresji.
Jean Dubuffet, „Korzystny moment”, 1962, Solomon R. Guggenheim Museum, Nowy Jork, Stany Zjednoczone, wp.com, CC BY 3.0.

W 1978 roku Dubuffet namalował serię trzech obrazów pod wspólnym tytułem Mnemotechnika. Termin ten odnosi się do sposobów i technik szybkiego zapamiętywania. Na płótnach artysta umieścił zdeformowane, swobodnie rozrzucone, embrionalne postacie, figury i kształty. Dubuffet świadomie łamie tu wszelkie zasady kompozycyjne – rezygnuje z symetrii, rytmu i równowagi. Obrazy przypominają próbę zapisu stanu podświadomości człowieka podczas procesu zapamiętywania, któremu towarzyszą chaos, dezorganizacja i przeciążenie informacyjne. Seria ta stanowi jednocześnie rozwinięcie jego idei art brutu, w której spontaniczny impuls i surowość formy mają oddać autentyczny przebieg wewnętrznych procesów psychicznych.

bg‑violet

Podsumowanie

Nowa figuracja oraz art brut ukazują zasadniczą przemianę w sposobie ujmowania człowieka w sztuce drugiej połowy XX wieku. Figura ludzka przestaje pełnić funkcję wiernego odwzorowania rzeczywistości, stając się nośnikiem doświadczeń egzystencjalnych, emocjonalnych i społecznych. Deformacja, fragmentaryzacja oraz świadome odejście od kanonów piękna prowadzą do odsłonięcia napięć wpisanych w ludzką kondycję, ujawniając zarówno jej cielesność, jak i psychiczny wymiar.

W twórczości Francisa Bacona figura zostaje poddana dramatycznej transformacji, która intensyfikuje wyraz cierpienia, osamotnienia i niepewności istnienia. Z kolei koncepcja art brutu Jeana Dubuffeta wprowadza perspektywę radykalnego odrzucenia kulturowych norm, akcentując spontaniczność, surowość i autentyzm wypowiedzi artystycznej. Oba nurty, mimo odmiennych założeń, prowadzą do wspólnego celu – redefinicji obrazu człowieka poprzez odejście od iluzji harmonii na rzecz ukazania jego złożoności i niejednoznaczności.

Powojenne poszukiwania artystyczne unaoczniają, że obraz człowieka nie jest kategorią stałą, lecz podlega ciągłym przekształceniom, zależnym od kontekstu historycznego, społecznego i kulturowego. Nowa figuracja i art brut pozostają istotnymi punktami odniesienia dla współczesnej sztuki, w której refleksja nad człowiekiem nadal realizuje się poprzez napięcie między formą a doświadczeniem, między przedstawieniem a jego przekroczeniem.