Trzy oblicza malarstwa angielskiego XVIII wieku
Pod lupą nowej wiedzy
Źródła rokoka w Anglii
Tendencja rokokowa w sztuce angielskiej została przejęta z Francji, gdzie osiągnęła pełnię rozwoju za panowania Ludwika XV. Artyści angielscy stosowali jasną gamę barwną, swobodną, dynamiczną technikę pędzla oraz impast, jednak ze względu na odmienny kontekst społeczno‑polityczny rozwijali tematykę różniącą się od francuskiej lub interpretowali ją w sposób bardziej osadzony w realiach lokalnych. Ważnym wkładem Anglii w rozwój teorii sztuki były pisma Williama Hogartha, który w Analizie piękna (1753) sformułował zasady estetyki oparte na tzw. linii piękna, falistej krzywiźnie przypominającej literę S, uznanej za podstawę wdzięku i harmonii. Jego poglądy stanowiły sprzeciw wobec idealizowania natury i bezrefleksyjnego naśladowania dawnych mistrzów, co znalazło odzwierciedlenie w jego twórczości ukazującej codzienne życie zwykłych ludzi. W drugiej połowie XVIII wieku istotną rolę odegrały także wykłady Sir Joshuy Reynoldsa (Discourses on Art, 1769–1790), w których zdefiniował on zasady „wielkiego stylu”, opartego na przemyślanej idealizacji wynikającej z obserwacji, a nie kopiowania natury.
Angielska szkoła malarstwa
W Anglii własna szkoła malarska ukształtowała się stosunkowo późno, dopiero w XVIII wieku, w okresie dominacji rokoka w Europie. Do tego czasu kraj ten, mimo rozwiniętej literatury, architektury i filozofii, nie wykształcił znaczącej tradycji malarskiej; najważniejsi twórcy działający na dworze angielskim byli artystami przybyłymi z kontynentu, jak Hans Holbein, Peter Paul Rubens czy Antoon van Dyck. Sytuacja zmieniła się wraz z powołaniem w 1768 roku Royal Academy of Arts w Londynie, która stworzyła warunki do rozwoju rodzimego środowiska artystycznego.
Brak silnej tradycji malarstwa religijnego, mitologicznego i alegorycznego, typowych dla sztuki francuskiej, sprawił, że angielscy artyści koncentrowali się na przedstawieniach życia współczesnego, zwłaszcza warstw posiadających, ukazywanych w pozytywnym świetle. Wyjątek stanowił William Hogarth, uznawany za „ojca malarstwa angielskiego”. Jego twórczość, silnie zakorzeniona w realiach Londynu, wyróżniała się aktualną tematyką, narracyjnością i świadomą funkcją moralizatorską. Hogarth zasłynął także jako teoretyk sztuki: w Analizie piękna (1753) sformułował koncepcję „linii piękna”, podkreślając estetyczną wartość falistej krzywizny jako przeciwieństwa klasycystycznej regularności.
W drugiej połowie XVIII wieku wzrosła pozycja malarzy portretowych, wśród których szczególne znaczenie zdobyli sir Joshua Reynolds, pierwszy prezes Royal Academy oraz Thomas Gainsborough. Ich działalność przyczyniła się do ugruntowania odrębności i prestiżu angielskiego malarstwa w Europie.
Reynolds - twórca teorii „wielkiego stylu”
Joshua Reynolds (1723–1792) był jednym z kluczowych twórców, którzy przyczynili się do ukształtowania nowoczesnego statusu artysty w XVIII‑wiecznej Anglii. Jako współzałożyciel i pierwszy prezes Royal Academy of Arts odegrał fundamentalną rolę w instytucjonalizacji życia artystycznego, a jego działalność teoretyczna i dydaktyczna znacząco wpłynęła na rozwój angielskiego malarstwa. Akademia uznała go za najwybitniejszego współczesnego malarza, a sam Reynolds świadomie dążył do stworzenia i utrzymania „wielkiej maniery” portretowej, inspirowanej tradycją renesansu i baroku.
Reynolds dążył do podniesienia rangi portretu poprzez wprowadzenie elementów idealizacji, monumentalizacji postaci oraz odniesień do sztuki dawnych mistrzów. Szczególnie wysoko ceniono jego portrety mężczyzn, w których potrafił łączyć reprezentacyjność z psychologiczną głębią. Taki charakter posiada Brązowy chłopiec. Jednocześnie artysta tworzył znakomite wizerunki kobiece w stylu Portretu Nelly O’Brien, w których łączył elegancję z subtelną obserwacją charakteru modelki.
Reynolds, poprzez swoją twórczość i wykłady Discourses on Art, ugruntował teoretyczne podstawy angielskiego malarstwa akademickiego, promując ideał sztuki opartej na obserwacji natury, lecz podniesionej do rangi uniwersalnego, ponadczasowego stylu. Dzięki temu stał się centralną postacią w procesie kształtowania angielskiej kultury artystycznej drugiej połowy XVIII wieku.
Thomas Gainsborough - symbol rokokowy Anglii
Młodszy o kilka lat od sir Joshuy Reynoldsa Thomas Gainsborough (1727–1788) był jednym z najwybitniejszych portrecistów XVIII‑wiecznej Anglii, choć od wczesnych lat fascynował go również pejzaż. Charakterystycznym rozwiązaniem w jego twórczości było umieszczanie modeli, najczęściej kobiet, na tle malowniczego krajobrazu, co nadawało portretom lekkość i elegancję. Jego obrazy wyróżniają się wirtuozerią techniczną: rozedrgane, niemal „piórkowe” pociągnięcia pędzla wynikały z upodobania artysty do pracy w półmroku, często przy świetle świec. Gainsborough odrzucał gładkie, akademickie wykończenie typowe dla Reynoldsa, podkreślając, że jego dzieła należy oglądać z pewnego dystansu.
Thomas Gainsborough wprowadził do portretu lekkość i naturalność, osiągane dzięki delikatnej technice malarskiej i swobodnym pozom modeli. Jego Portret córek artysty z kotem stanowi przykład intymnego ujęcia, akcentującego emocjonalną więź zamiast oficjalnej reprezentacji. Rokokowa stylistyka, jasna kolorystyka, miękkie światło i płynny modelunek, została w Anglii przekształcona zgodnie z lokalną tradycją obserwacji życia współczesnego. William Hogarth, jako artysta i teoretyk, podkreślał w Analizie piękna (1753) znaczenie falistej „linii piękna” oraz sprzeciwiał się idealizacji opartej na naśladowaniu dawnych mistrzów. Jego twórczość, o charakterze moralizatorskim, ukazywała realia londyńskiego społeczeństwa.
Powstanie Royal Academy of Arts w 1768 roku oraz działalność jej pierwszego prezesa, sir Joshuy Reynoldsa, ugruntowały rangę portretu w sztuce angielskiej. Reynolds, w Discourses on Art, sformułował zasady „wielkiego stylu”, opartego na idealizacji wynikającej z obserwacji natury. Wspólnie z Gainsboroughem stworzył fundament nowoczesnego malarstwa portretowego w Anglii.
Portret małżeństwa Andrews należy do najważniejszych przykładów osiemnastowiecznego malarstwa angielskiego. Gainsborough połączył w nim dwa kluczowe gatunki epoki: portret i pejzaż, tworząc kompozycję odbiegającą od konwencji zarówno oficjalnego wizerunku, jak i sceny rodzajowej. Postacie ukazane są w swobodnych pozach, świadome aktu portretowania, co nadaje przedstawieniu charakter nieformalny. Jednocześnie rozległy pejzaż, obejmujący posiadłości małżonków, sugeruje funkcję reprezentacyjną dzieła. Dodatkową zagadką pozostaje niezamalowany fragment sukni Frances Andrews, interpretowany jako ślad niedokończonej pracy lub element o znaczeniu symbolicznym. Obraz łączy więc prywatny charakter z elementami autoprezentacji, stanowiąc przykład nowatorskiego podejścia Gainsborougha do portretu.
Wrażliwość estetyczna Gainsborougha zbliżała go do francuskiego rokoka, szczególnie w zakresie elegancji, swobody i subtelności przedstawień. Jego twórczość ewoluowała od wczesnych, nieco naiwnych kompozycji, takich jak Portret państwa Andrews, ku bardziej nastrojowym, niemal impresyjnym ujęciom późnego okresu, czego przykładem jest Poranny spacer (William Hallett z żoną Elizabeth). Artysta posiadał wyjątkową zdolność uchwycenia podobieństwa i charakteru modela, co widoczne jest m.in. w Portrecie Elizabeth Sheridan. Dużą wagę przywiązywał także do przedstawienia stroju, traktując go jako nośnik wrażliwości, statusu i malarskiej finezji. Choć portretował przede wszystkim arystokrację, jak w Portrecie Johna Campbella — potrafił zachować wizerunek duchowej swobody i naturalności, co stało się jednym z wyróżników jego stylu.
Udało się w nim ukazać artyście urzekającą podobiznę modelki i stworzyć atmosferę sennej melancholii, tak typową dla późniejszych obrazów romantycznych.
Malarz był bliskim przyjacielem rodziny Elizabeth i swoją modelkę znał od dziecka. Niejednokrotnie też ją portretował. Mając na uwadze jej życiowe losy- jako śpiewaczka sopranowa związana była z początkowo ubogim, potem wziętym aktorem Richardem Brinsleyem Sheridanem, który nie dochował jej wierności, Gainsborough portretuje Elizabeth zamyśloną i smutną. Niewątpliwym atutem jego malarstwa jest umiejętność łączenia wszystkich elementów obrazu w spójną całość. O ile w jego wczesnych obrazach postacie wyglądają jak kukiełki wycięte z papieru i wkomponowane w odpowiednie otoczenie, tak tutaj artysta poświęca tyle samo uwagi wspanialej sielankowej, sentymentalnej scenerii, co siedzącej na kamieniu efektownej modelce. Gainsborough zadbał o to by lekki wiatr, który kołysze gałęzie poruszał też jej delikatną suknię, etolę wokół szyi i kosmyki włosów przy twarzy, tworząc tym samym nastrój o impresjonistycznej wymowie.
Mimo, że przedstawia w obrazie zacną postać kawalera Orderu Ostu, który to order z dumą pułkownik prezentuje na piersi, udaje się artyście uniknąć pompatyczności i patosu (obecnego najczęściej w twórczości jego rywala artystycznego- sir Joshua Reynoldsa).
Gainsborough pobierał naukę u popularnego ilustratora i rytownika Huberta Gravelota co zaowocowało później lekkim i naturalnym, podejściem do ukazywania postaci w obrazach. Poza Campbella jest zupełnie swobodna, a budowla w tle jest tylko rekwizytem, budującym określony nastrój. Gainsborough podkreśla wysoką rangę mężczyzny tylko poprzez jego mundur i atrybuty jego urzędu.
W XVIII‑wiecznej Anglii istotnym obszarem zainteresowań artystów stało się malarstwo pejzażowe, które początkowo pełniło funkcję tła dla portretu, lecz stopniowo zyskało autonomię. Odpowiedni dobór pejzażowego zaplecza pozwalał malarzom kształtować nastrój przedstawienia, a pogłębiona obserwacja natury - jej zmienności i cykliczności - doprowadziła do wykształcenia angielskiej szkoły pejzażu. Jej najwybitniejszym przedstawicielem był Thomas Gainsborough, który wysunął pejzaż na pierwszy plan kompozycji, redukując obecność postaci ludzkich i zwierzęcych do roli sztafażu. Artyści dążyli do uchwycenia zmiennych stanów atmosfery przy jednoczesnym zachowaniu wrażenia trwałości natury, co stało się wyróżnikiem angielskiego pejzażu XVIII wieku.
Pejzaże Thomasa Gainsborougha z późnego okresu pobytu w Bath cechuje harmonijna kompozycja, spokój i dążenie do naturalności. Na początku lat 70. XVIII wieku artysta zaczął tworzyć sielankowe ujęcia wiejskiego krajobrazu, świadomie nawiązując do rozwiązań Claude’a Lorraina. W analizowanym obrazie widz prowadzony jest od zacienionych postaci na pierwszym planie ku rozświetlonemu, wieczornemu pejzażowi, którego elementy, kręta rzeka, łukowaty most i odległe miasto, budują wrażenie głębi i ciągłości przestrzeni. Kompozycja ta ukazuje charakterystyczne dla Gainsborougha połączenie obserwacji natury z idealizującą konwencją pejzażu klasycznego.
Rokokowe sceny rodzajowe Hogartha
W XVIII‑wiecznej Anglii istotnym nurtem malarstwa stały się przedstawienia scen życia codziennego, rozwijane nie tylko jako zapis obyczajów, lecz także jako ich krytyczny komentarz. Artyści świadomie przerysowywali zachowania, typy ludzkie i realia miejskie, nadając obrazom wymiar satyryczny. Najwybitniejszym przedstawicielem tego kierunku był William Hogarth.
William Hogarth wyraził się najmocniej poprzez malarstwo, a także grafikę, w których był biegłym portrecistą realistą, ale może przede wszystkim satyrykiem i karykaturzystą. Punkt wyjścia jego sztuki stanowiło siedemnastowieczne malarstwo holenderskie, ale panujący tam ład i spokój Hogarth zamienił w ostrze daleko posuniętej krytyki.
Hogarth tworzył cykle narracyjne piętnujące wady społeczeństwa i ukazujące moralne konsekwencje ludzkich działań. Jego kompozycje cechuje dbałość o szczegół pozwalająca precyzyjnie lokalizować sceny oraz odczytywać ich dalszy ciąg. Cykl Cztery pory dnia (1736) ma charakter alegoryczny: przedstawione londyńskie ulice, obserwowane o różnych porach doby, ukazują uniwersalne słabości człowieka, przemoc, rozwiązłość, chorobę i śmierć, niezależne od miejsca i czasu. Seria może być interpretowana zarówno jako satyra społeczna, jak i metafora kolejnych etapów życia ludzkiego. Hogarth, dzięki umiejętnemu operowaniu światłem, kolorem i kompozycją, stworzył fundament angielskiego malarstwa rodzajowego o wyraźnie moralizatorskim charakterze.
(...) wierzył w reguły smaku i pozostawał racjonalistą. Reputację zawdzięczał nie tyle swoim obrazom, co rycinom chętnie kopiowanym. Umiał podziwiać piękno szczegółu i był znanym satyrykiem
Źródło: dostępny w internecie: www.kul.pl/files/564/public/ARTykuly/ARTykuly004/ARTykuly_004_2010_AK_s5.pdf, Materiał wykorzystany na podstawie art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (prawo cytatu). Cytat za: E. H. Gombrich, The Story of Art, London‑New York 1968, cyt. za: Kalinowski, s. 11] (Aleksandra Krauze, William Hogarth – prekursor i moralista. Zarys problematyki.
Scena w tawernie stanowi przykład miejskiego malarstwa rodzajowego o wyraźnie krytycznym wydźwięku, ukazującego moralne zepsucie osiemnastowiecznego społeczeństwa angielskiego. Kompozycja, osadzona w gospodzie Rose Tavern przy Drury Lane w Covent Garden, miejscu pełniącym również funkcję domu publicznego, przedstawia zatłoczoną grupę uczestników nocnych zabaw: prostytutki, uliczną śpiewaczkę oraz mężczyzn z wyższych warstw, w tym oficerów. Detale wnętrza, takie jak porzucone obrazy, niedbale zawieszone przedstawienia cesarzy czy rozbite lustro, pełnią funkcję symbolicznych znaków moralnego upadku i zapowiedzi nieszczęścia.
Hogarth, jako uważny obserwator życia miejskiego, wykorzystuje scenę do satyrycznego komentarza społecznego. Jego dbałość o szczegół oraz umiejętność budowania narracji wizualnej sprawiają, że obraz staje się nie tylko rejestrem obyczajów, lecz także moralizatorską diagnozą współczesnego mu Londynu.

William Hogarth w licznych cyklach narracyjnych przedstawiał sceny rodzajowe ukazujące życie współczesnych mu londyńczyków, nadając im wyraźnie moralizatorski i dydaktyczny charakter. Artysta nie ograniczał się do rejestrowania obyczajów, lecz konsekwentnie piętnował społeczne przywary: alkoholizm, okrucieństwo, chciwość, bezmyślność i obyczajowe zepsucie, posługując się świadomą karykaturą oraz przerysowaniem typów ludzkich. Jego twórczość miała wyraźnie wychowawczy cel, co szczególnie widoczne jest w cyklach Nazajutrz po ślubie oraz W salonie pani, gdzie satyryczna narracja łączy się z precyzyjną obserwacją realiów społecznych.
Sednem malarskiego talentu Williama Hogartha było jego wyjątkowe zamiłowanie do narracji. Artysta traktował obraz przede wszystkim jako medium dydaktyczne, służące formułowaniu rozbudowanego komentarza moralnego, ukazywaniu konsekwencji ludzkich działań i skłanianiu odbiorcy do refleksji. Silny nacisk na warstwę opowieści wizualnej sprawiał, że kwestie formalne, takie jak precyzyjny modelunek postaci, rygorystyczna konstrukcja przestrzeni czy harmonijne proporcje, miały dla niego znaczenie drugorzędne. Jego kompozycje funkcjonują przede wszystkim jako narracyjne diagnozy społeczne, w których forma zostaje świadomie podporządkowana przekazowi ideowemu.
Podsumowanie
Angielska szkoła malarstwa rokokowego kształtowała się jako tradycja łącząca refleksję nad społeczeństwem z rozwiniętą kulturą portretu. Jej istotą była równowaga między narracyjnym ujęciem rzeczywistości a dążeniem do wyrafinowanej formy przedstawienia. Sztuka ta obejmowała zarówno krytyczne spojrzenie na obyczaje osiemnastowiecznej Anglii, jak i poszukiwanie elegancji, lekkości oraz psychologicznej przenikliwości w portrecie. W ramach tego nurtu współistniały tendencje moralizatorskie i satyryczne oraz dążenie do stworzenia portretu o wysokiej kulturze malarskiej, zdolnego łączyć reprezentacyjność z indywidualnym charakterem modela. Dzięki temu angielskie rokoko ukazuje się jako tradycja dojrzała i różnorodna, obejmująca zarówno społeczną obserwację, jak i subtelne studium jednostki.