Szkoła barbizońska i realistyczny przełom w twórczości Milleta
Pod lupą nowej wiedzy
Barbizon – miejsce fascynacji artystów
Barbizon to niewielka miejscowość koło Paryża, w okolicach lasu Fontainebleau, znana przede wszystkim z naturalnego piękna. Od roku 1820 coraz częściej była odwiedzana przez artystów. W 1849 roku jako pierwszy osiedlił się na stale Théodore Rousseau. Zakupił dom, w którym o każdej porze roku znajdują gościnę malarze, m.in.: Daumier, Barye, Ziem czy Díaz de la Peña. Artyści nawiązują przyjaźń, prowadzą dyskusje na temat malarstwa pejzażowego.
„Brodaczy z Barbizon” - jak ich nazywano, ponieważ nosili brody - łączą wspólne ideały, nade wszystko zaś umiłowanie malarstwa flamandzkiego. Uważają, że malarstwo włoskie jest zbyt podporządkowane religii i grecko‑rzymskiej mitologii. Rousseau, Millet i inni bardziej cenią mistrzów z Północy - Bruegla (starszego, ok. 1525/ 1530‑1569) czy Ruisdaela (1628‑1682), którzy lepiej niż ktokolwiek potrafili oddać w swych obrazach autentyczną, naturalną atmosferę wsi. Wielu barbizończyków odbywa podróże - niemalże pielgrzymki - do Holandii; Troyon (1810‑1865) odkrywa tam dzieła Cuypa (1620- l 691) oraz własne powołanie do malarstwa animalistycznego. Rousseau, jeden z filarów szkoły Barbizon, posiada wiele akwafort Ruisdaela, Dürera (1471‑1 528), Van de Velde'go (1590- 1630). Millet najbardziej z całej grupy pozostaje pod wpływem malarstwa francuskiego. W swoim wczesnym „okresie kwiecistym” nawiązuje do osiemnastowiecznych mistrzów: Bouchera (1703‑1770) i zwłaszcza Fragonarda (1732‑1806), którego szczerze podziwia. Interesuje się również braćmi Le Nain, gdyż tak jak ich, pasjonuje go przedstawianie życia wsi. Innym ważnym źródłem inspiracji jest dla malarzy z Barbizon angielska szkoła pejzażu, a przede wszystkim Constable (1776‑1837), który w 1824 roku wystawia na paryskim Salonie Wóz z sianem. Obraz wzbudza entuzjazm młodych barbizończyków. Także akwarela, przywrócona do łask przez angielskich pejzażystów, jest przez barbizończyków chętnie stosowana, ponieważ jest to technika w malarstwie plenerowym bardzo przydatna. Tym, co dodatkowo jednoczy grupę barbizońską, jest bunt wobec autorytetów: na równi z akademizmem odrzucają romantyzm. „Akademia Sztuk Pięknych jest pepinierą miernoty wykorzystywanej przez Instytut” - oznajmia Paul Huet (1803‑1869). Brodacze nie mają zamiaru podporządkowywania się dyktatowi Instytutu Sztuk Pięknych, skutkiem czego przez długie lata ich najbardziej awangardowe prace nie są wystawiane na Salonie. Oni jednak dobrze wiedzą, co leży w interesie „szkoły „.
Źródło: Materiał wykorzystany na podstawie art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (prawo cytatu). Cytat za: Wielcy Malarze. Ich życie, inspiracje i dzieło, nr 26, Eaglemoss Polska Sp. z o.o., s. 28‑29.
Barbizończycy uprawiali malarstwo pejzażowe. Zapoczątkowali realizm, ale ze względu na kult natury, nie odbiegało od romantycznej funkcji pejzażu. Tworzyli w plenerze – studia przyrody oparte były na bezpośredniej obserwacji natury: leśnych pejzaży Fontainebleau, które wzbogacali o sztafaż. Od romantycznego melodramatyzmu malarstwo to odróżniało naturalistyczne podejście do pejzażu, w którym widzieli przede wszystkim wartość malarską, natura nie stanowiła tła, a była głównym tematem dzieł. Barbizończycy stosowali różne techniki – oprócz tradycyjnego malarstwa olejnego, sięgali po akwarelę, ale zawsze wykonywali płótna w jednym miejscu i koncentrowali się na wpływie światła na pejzaż. Wielu pracowało także przy użyciu luźniejszych pociągnięć pędzla i swobodnego stylu odchodząc od malarstwa akademickiego. Eksperymenty te miały wpływ na pracę impresjonistów, którzy jako młodzi artyści podróżowali do Barbizon, aby uczyć się od członków Szkoły.
Malarze – reprezentanci szkoły barbizońskiej
Artystą, który zapoczątkował ruch i stał się jego przywódcą był Théodore Rousseau (1812–1867). Od dzieciństwa kochał przyrodę. Uczył się z akademickimi architektami krajobrazu, ale malowanie czystego krajobrazu bez motywu mitologicznego przyniosło mu wrogość francuskiego tego środowiska. Wystawa na Salonie na początku lat 30. XIX wieku, a następnie odrzucenie jego prac roku zraziły go do akademizmu i wyjechał do wioski Barbizon. Na jego twórczość wpłynęli holenderscy pejzażyści XVII wieku oraz John Constable. Jego pleneryzm znalazł później aprobatę konserwatywnego Salonu francuskiego. Rousseau stworzył nowy typ pejzażu, w którym połączył realizm i romantyczną wrażliwość. Kontemplował podparyską przyrodę, tworząc liczne rysunki i szkice. Nie porzucił więc akademickiej dokładności. Sam mawiał, że jego dzieł są jedynie szkicami. Na oficjalnym Salonie w 1855 roku wystawiany został obraz „Dęby w Apremont”.
Znany z entuzjazmu pejzażem był także Charles‑François Daubigny (1817–1878). Początkowo malował w tradycyjnym stylu, ale po 1843 roku, gdy osiadł w Barbizon, aby pracować w plenerze, jego sposób malowania uległ zmianie. Po spotkaniu z Camillem Corotem w 1852 roku w Optevoz (Isère) coraz większą wagę przykładał do krajobrazów malowanych z natury. W 1860 roku osiedlił się w Auvers‑sur‑Oise, dużo podróżował po Francji. Z upływem lat malował pejzaże coraz bardziej swobodnie, technicznie przybliżając się do stylistyki impresjonistów. Pierwszym docenionym dziełem Daubigny’ego jest obraz „Żniwa”, zauważony na Salonie w 1852 roku.
Constant Troyon (1810‑1865) specjalizował się w malowaniu zwierząt. określany jest jako pierwszy malarz zwierząt swojej epoki. Nauczył się rysować w fabryce porcelany w Sevres, a później studiował u Victora Bertaina, malarza historycznego. Około 1830 r. zaczął malować pejzaże, przedstawiające okolice Paryża i Tourain. Jego zamiłowanie do studiów przyrodniczych skłoniło go do nawiązania kontaktu z malarzami ze szkoły Barbizon. Wkrótce uznano go za jednego z jej najbardziej reprezentatywnych członków. Później zaczął włączać do swoich krajobrazów duże zwierzęta, zwłaszcza bydło, zainspirowane holenderskim malarzem zwierząt Paulusem Potterem, którego prace studiował podczas podróży do Holandii w 1847 roku. Jego ostatnimi pracami były malowane bardzo swobodnie pejzaże morskie. W obrazie z wczesnego okresu twórczości Droga pomiędzy drzewami scena kieruje oko odbiorcy jednocześnie w górę w lewo i w dół w prawo. Troyon przyjął tę podwójną perspektywę, zapożyczoną z XVII‑wiecznego holenderskiego malarstwa pejzażowego, które stało się alternatywą dla akademickich wzorców włoskich. Troyon przedstawił przenikanie jaskrawego światła słonecznego przez koronę drzew.

Z 1855 roku pochodzi obraz „Woły prowadzone do orki rano”. Malarz podejmuje w nim temat z wołami, często pojawiający się w jego twórczości z tego okresu, ujmowany w różnych okolicznościach – u wodopoju, między drzewami, z udziałem człowieka lub jako samodzielnie portretowane zwierzęta. W poniższym dziele na prowadzone do pracy zwierzęta przemierzają brunatne pole. Dolna przestrzeń, ciężka i ciemna kontrastuje z górną, w której malarz oddał wrażenie poświaty wschodzącego słońca. Na horyzoncie kolejne stado łączy te przestrzenie.
Narcisse Díaz de la Peña (1808–1876), syn wygnanej rodziny hiszpańskiej już w młodym wieku został osierocony. Wcześnie rozpoczął pracę jako malarz porcelany w fabryce Sevrres. Jego pierwsza wystawa miała miejsce na Salonie 1831. Wpływ Delacroix i Rousseau, a także jego przyjaźń z Milletem, nakierowały go do malarstwa pejzażowego o osobistym i innowacyjnym ujęciu, z bardzo szkicowym stylem, długimi pociągnięciami pędzla i plamami ponurego koloru. Jego Las Fontainebleau jest jednym z wielu artystycznych przedstawień tego tematu. Wśród dębów w jesiennych barwach, kobieta dźwiga naręcze gałęzi. Gra świateł, biel pni, odbijające się w kałuży niebo to efekty, a wśród nich mała, prawie niewidoczna postać pozbawiają obraz patetyzmu i świadczą o jego naturalizmie.

Większą popularność niż Rousseau zyskał Camille Corot (1796–1875), który stworzył unikalny styl realizmu o bardzo atrakcyjnym, łagodnym i romantycznym charakterze. Malarz zaprzeczał związkom z jakimikolwiek szkołami malarskimi, odrzucał szczególnie przynależność do szkoły Barbizon. Przybył do miejscowości w 1822 roku, aby malować Las Fontainebleau. Następnie wrócił tu jesienią 1830 roku i latem 1831 roku, wykonał rysunki i studia olejne, z których powstał obraz przeznaczony do Salonu w 1834 roku Las Fontainebleau (obecnie w Galerii Narodowej w Waszyngtonie) oraz namalowany 11 lat później kolejny pod tym samym tytułem, przyjęty na Salonie w 1846 roku, mimo niemitologicznej tematyki i zaprzeczenia tradycji neoklasycznej.
Millet - realista ze szkoły barbizońskiej

François Millet
Jean‑Françoisa Millet pochodził z zamożnej rodziny chłopskiej z okolic Cherbourga. Miało to ogromne znacznie dla całej jego twórczości poświęconej tematyce wsi i związkom człowieka z naturą, a szczególnie pracy na roli. Zdolności przyszłego artysty spotkały uznanie, akceptację rodziców oraz pomoc pierwszych nauczycieli, czego wynikiem było stypendium w Paryżu, gdzie został przyjęty do Akademii Sztuk Pięknych, uczył się u Paula Delaroche’a. Nie podzielał akademizmuswoich nauczycieli. Zarabiał na życie malowaniem portretów.
Dwa lata później skutkiem niepowodzenia w konkursie Prix de Rome traci stypendium i z braku pieniędzy musi wrócić do Cherbourga, gdzie utrzymuje się z malowania portretów. W 1841 roku żeni się z Pauline‑Virgienie Ono i wyjeżdża z nią do Paryża. Po niepowodzeniach na Salonie i śmierci żony w 1844r. wraca na krótko do Cherbourga. Już w następnym roku opuści go ostatecznie wyjeżdżając wraz z Catherine Lemaire, jego służącą, która zostanie jego towarzyszką do końca życia. Nadchodzi rok 1849 a wraz z nim epidemia cholery. Millet i Catherine z trójką dzieci wraz z rodziną Charles’a Jacque’a szukają schronienia na skraju lasu Fontainebleau w wiosce Chailly. Leży ona nieopodal Barbizon, gdzie malarze przybywają już od lat by malować „z natury”. Millet zamierza spędzić tam kilka tygodni a pozostaje na stałe i tam powstają jego największe dzieła. Znajduje wreszcie miejsce do życia i pracy, pejzaż, przyjaciół, wioskę, która przypominałam jego rodzinne strony. Co chyba najważniejsze, to znalezienie się w gronie malarzy, którzy – tak jak on – chcieli zaznaczyć swoją obecność w nowym nurcie sztuki. Po latach zostaną nazwani Szkołą z Barbizon.
Źródło: Materiał wykorzystany na podstawie art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (prawo cytatu). Cytat za: musee-millet.com/index_htm_files/MILLET%20traduction%20polonais%202015.01.30.pdf (dostęp z dnia 31.03.20180.
Ważniejsze wydarzenia z życia artysty
1833 – rozpoczęcie nauki malarstwa, wyjazd do Cherbourga; studia u Bon Du Mouchela
1835 – kontynuacja edukacji artystycznej - nauka u Théophile’a Langlois de Chèvreville’a w Cherbourg
1837 – przeniesienie do Paryża - studia w École des Beaux‑Arts w pracowni Paula Delaroche’a
1839 – utrata stypendium i niepowodzenie na Salonie
1840 – debiut wystawienniczy - przyjęcie portretu na Salon, powrót do Cherbourga i podjęcie pracy portrecisty
1841 – zawarcie małżeństwa z Pauline‑Virginie Ono, ponowna przeprowadzka do Paryża
1844 – śmierć żony
1845 – pobyt w Le Havre, związek z Catherine Lemaire
1849 – osiedlenie w Barbizon - związanie się ze środowiskiem szkoły barbizońskiej
1850 – umowa z Alfredem Sensierem - stałe wsparcie finansowe w zamian za prace
1853 – oficjalne wyróżnienie - medal II klasy na Salonie
1868 – odznaczenie państwowe - otrzymanie tytułu kawalera Legii Honorowej
1870–1871 – okres wojny francusko‑pruskiej -czasowy wyjazd z Barbizon do Normandi
Tematyka wsi w dziełach Milleta
W swojej twórczości malarz ukazuje przede wszystkim biedę rolników i ciężką ich dolę. Przedstawia w ten sposób etos pracy ludzi na wsi oraz akcentuje więź człowieka z naturą.
Jednakże, jeśli nawet określenie Milleta jako „malarza chłopskiego” powstało dzięki mitowi, to nie był on zakłamany w kwestiach politycznych: malowani przez niego chłopi należeli do klasy stanowiącej we Francji ponad połowę ludności, która najmniej skorzystała z coraz większej prosperity gospodarczej kraju w drugiej połowy XIX wieku. Zgodnie ze społeczną teorią Marksa chłopi nie byli niczym więcej jak tylko „bezbarwnymi postaciami, pozostającymi w tle, których przeznaczeniem było tworzenie szeregów przemysłowej armii dla rolnictwa”. Na obrazie „Człowiek z motyką” ogłupiony ciężką pracą kruszenia twardej, nieustępliwej ziemi chłop, który przerwał na chwilę to zajęcie, jest personifikacją fatalistycznego i pesymistycznego spojrzenia na odwieczne ludzki trud i biedę (…). Obraz ten sięga jednak głębiej, aż do Genesis i słów Boga do Adama: „Przeklęty jesteś, który z prochu powstałeś, w strapieniu będziesz zdobywał pokarm po kres swoich dni; ciernie i osty będą dla ciebie, będziesz jadł rośliny z twego pola. W pocie czoła będziesz zdobywał chleb, aż w proch się znowu obrócisz…”
Spojrzenie Milleta na życie cechował fatalizm, w malarstwie jednak przejawiający się w sile wyrazu jego zwięzłych kompozycji i czystości linii, w połączeniu z wielką delikatnością i wyrafinowaniem w posługiwaniu się pędzlem. Ponadto oracze, siewcy oraz zbierające kłosy, których przedstawił z bezkompromisowym realizmem, szokującym, jak się wydaje, wielu współczesnych, w krótkim czasie zaczęli wzbudzać nostalgiczne uczucia.”
Przełomowym obrazem po tzw. okresie kwiecistym (czas pierwszego małżeństwa, obrazy o charakterze rokokowym) jest Odpoczynek żniwiarzy. Obraz przepojony spokojem i dokładnym wymodelowaniem postaci, zapowiada przyszłe dzieła Milleta. Tak napisał o obrazie amerykański malarz Wheelwright: Czuje się w tej scenie upalny, letni dzień; można wręcz dostrzec drganie gorącego powietrza, można poczuć odurzający zapach kwiatów, usłyszeć brzęczenie pszczół; żywe jest doznanie spokoju i pełnego odpoczynku, uroczystej ciszy przenikającej całą kompozycję.
W obrazie panuje spokojny nastrój.
2.Trzy kobiety i mężczyzna wypoczywają po znojnej pracy w cieniu stogu siana.
3.Mężczyzna przedstawiony jest w swobodnej pozie - rozmawia z kobietą, stojącą w cieniu.
4.Faktura obrazu jest impastowa – widać pociągnięcia pędzla.
Później Millet tworzy cały cykl 10 rysunków przedstawiających pracę na roli i podejmuje temat ten na płótnach. Należy do nich obraz Siewca (1850) jeden z wielu obrazów Milleta kopiowanych przez van Gogha.
1 Owego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem. 2 Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. 3 I mówił im wiele w przypowieściachIndeks górny 2 Indeks górny koniec2 tymi słowami:
«Oto siewca wyszedł siać. 4 A gdy siał, niektóre [ziarna] padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. 5 Inne padły na miejsca skaliste, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. 6 Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. 7 Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. 8 Inne w końcu padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny. 9 Kto ma uszy, niechaj słucha!».(…) 8 Wy zatem posłuchajcie przypowieści o siewcy! 19 Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze. 20 Posiane na miejsce skaliste oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; 21 ale nie ma w sobie korzenia, lecz jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje. 22 Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne. 23 Posiane w końcu na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny».
Źródło: Materiał wykorzystany na podstawie art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (prawo cytatu). Cytat za: biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=256 (dostęp z dnia 31.03.2018).
Wystawiony na Salonie w 1857 r. obraz Kobiety zbierające kłosy został bardzo skrytykowany za naturalizm postaci i odwagę w pokazywaniu nędzy na wsi. Widać na nich, jaką relację ma człowiek z naturą, jak walczy o przetrwanie. Kobiecie po prawej stronie z wyraźnym mozołem przychodzi schylić się ponownie. W tle są żniwa, jednak to nie dla kobiet z przodu są zbiory. Dla nich pozostały resztki. Ukazuje w ten sposób rozbieżność społeczną w warstwie chłopskiej.
Millet pracuje na cienko zagruntowanym na biało płótnie. W ostatnim okresie zastosuje kolorowe grunty, które jego malarstwu nadadzą świetlistą tonację. Podstawowy rysunek szkicuje węglem lub czarną kredką, następnie wzmacnia kontury i kładzie niezbędne cienie delikatnym pociągnięciem tuszu. W swym malarstwie posługuje się metodą klasyczną - mocnym światłem i grubą warstwą farby. Bryłę ciała wydobywa za pomocą kontrastu światłocieni. Stosowanie cienkiej warstwy farby pozwala dostrzegać prześwitującą jasną warstwę gruntową, co potęguje głębię obrazu.
Źródło: Materiał wykorzystany na podstawie art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (prawo cytatu). Cytat za: Wielcy Malarze, ich życie, inspiracje, dzieło. Nr 26, s. 12.
Anioł Pański jest uznawany za arcydzieło. Jest świadectwem pobożności wieśniaków w tamtych czasach. Malarz w bardzo umiejętny sposób daje wyraz aury krajobrazu jednocześnie, pokazując relację chłopa do ziemi oraz w jak wielkiej pokorze i dziękczynieniu w stosunku do przyrody i Boga żyli ludzie. Zachód słońca jest bardzo sugestywny, skupienie postaci zaraża widza podniosłą atmosferą.
Powstał na zamówienie amerykańskiego malarza Thomasa G. Appletona i - nigdy nie odebrany - dwa lata przeleżał w pracowni. Sprzedany w 1860 roku za 1000 franków, przechodził później z rąk do rąk, przy każdej kolejnej transakcji uzyskując wyższą cenę, która w roku 1881 dochodzi do 160 tysięcy franków. Nabywcą jest Sacretan (Sacratén) . Po ośmiu latach, w czasie wyprzedaży jego kolekcji, o kupno obrazu ubiegają się American Art. Association i Antoine Proust, reprezentujący grupę francuskich mecenasów dążących do wzbogacenia tym płótnem kolekcji Luwru. Po zaciekłej licytacji Proust zwycięża, kładąc na szalę 553 tysiące franków! Cóż z tego - Izba Deputowanych nie uchwala budżetu na uzupełnienie dotychczas zebranej kwoty, nie przynosi też pożądanego rezultatu rozpisanie subskrypcji. Anioł Pański, ku rozczarowaniu Francuzów, przechodzi w ręce Amerykanów. Jednak po kilku miesiącach, w roku 1890 Alfredowi Chauchard, dyrektorowi magazynów Luwru, udaje się odkupić płótno za cenę 800 tysięcy franków, co opinia publiczna uzna jednogłośnie za gest patriotyczny. Ostatecznie obraz przekazany testamentem Chaucharda, zawiśnie w Luwrze w roku 1909.
Pomysł dzieła wyjaśnił Millet w liście z roku 1865: „Obraz ten malowałem wspominając, jak to niegdyś, przy pracy w polu, na dźwięk dzwonów babka moja nigdy nie omieszkała nakazać nam przerwania zajęć i odmówienia modlitwy Anioł Pański za tych nieszczęsnych zmarłych, i to bardzo pobożnie, trzymając czapkę w ręku”.
Źródło: Materiał wykorzystany na podstawie art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (prawo cytatu). Cytat za: najpiekniejszeobrazyswata.blogspot.com/2018/06/anio‑panski.html (dostęp z dnia 31.03.2018). Online-sskills.
W poniższym tekście zawarte są informacje na temat twórczej drogi i cech malarstwa Jeana‑Françoisa Milleta [czytaj: żą‑fransua mileta] na tle opinii o artyście jako „malarzu chłopskim”.
Poniższy tekst zawiera opis tematu oraz analizę dzieła „Pastuszka”.
(…) Granice między duktem poszczególnych kredek były wyraźne, a wrażenie głębi artysta budował nie przez stopniowe rozjaśnianie lub przyciemnianie podstawowego pigmentu, jak to było przyjęte, a przez sąsiedztwo różnorodnych kolorów.


W 1866 Millet wyjeżdża z żoną do Vichy na kurację i z zapałem maluje. Prządka jest wynikiem jego pracy na nowym dla niego terenie. Postać ujęta jest z żabiej perspektywy, a spojrzenie obserwatora przyciąga wspaniałe niebo zajmujące całą górną połowę płótna, na której ciepłe, rozmigotane kolory obłoków odcinają się od bladego błękitu. Efekt ten uzyskuje nakładaniem przejrzystych plam bieli obłoków na gęstą niebieskość firmamentu. Bardzo zręcznie operuje światłem. Malarz modeluje postać prządki tak plastycznie, iż staje się ona niemal namacalna. Millet przez całą swą twórczość podejmował tematy codziennej pracy na roli i relacji człowiek‑przyroda. Przykładem może być obraz Sadzenie ziemniaków czy Pasterka.

Wiele motywów artysta powtarza w różnym czasie swej twórczości. Studiuje dogłębnie postać i relację jej z otaczającą przyrodą. Postacie wydają się być zespolone z naturą. Pejzaż wiejski jest nieodłącznym elementem twórczości Milleta. Na równi traktuje człowieka i naturę. Nie stosuje ujęć typowych dla sztafażu.
Podsumowanie
Szkoła barbizońska stanowi świadomy i konsekwentny przełom w myśleniu o pejzażu oraz tematyce wsi w malarstwie XIX wieku. Widoczne staje się odejście od akademickich konwencji i literacko‑mitologicznych narracji na rzecz bezpośredniej obserwacji natury oraz codziennej pracy człowieka. Szczególne miejsce zajmuje twórczość Jeana‑Françoisa Milleta, w której doświadczenie życia na wsi oraz refleksja nad godnością pracy prowadzą do nadania scenom chłopskim wymiaru uniwersalnego. Natura przestaje być w jego dziełach tłem, a staje się równorzędnym partnerem człowieka. Szkoła z Barbizon łączy romantyczną wrażliwość z nowoczesnym realizmem oraz stanowi etap przygotowujący grunt pod dalsze przemiany sztuki drugiej połowy XIX wieku.