Dowiedz się
Motyw cierpienia Chrystusa w sztuce średniowiecza

DrewnoDrewniany Chrystus
z średniowiecznego misterium
idzie na czworakachcały w czerwonych drzazgach
w cierniowej obroży
z opuszczoną głową
zbitego psajak to drewno łaknie
Źródło: Tadeusz Różewicz, Drewno, [w:] tegoż, Poezja, t. 2, red. J. Stolarczyk, Wrocław 2006, s. 32.
– pisał Tadeusz Różewicz w wierszu Drewno.

Matka Boska pod krzyżem Syna
Średniowieczni autorzy opisujący żal i cierpienie Maryi stojącej pod krzyżem opierali się na apokryfachapokryfach. Motyw stabat mater dolorosa, matki boleściwej, pojawia się jako literackie odwzorowanie sceny pożegnania z Jezusem. Celem jego zastosowania jest ukazanie rozpaczy matki i jej bezradności wobec cierpienia Syna, a także wzbudzenie współczucia wobec przepełnionej bólem Maryi. Motyw ten do dziś jest inspiracją dla twórców różnych dziedzin sztuki: literatury, muzyki i malarstwa.

Ewangelia św. Jana (J 19,25)A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: „Niewiasto, oto syn Twój”. Następnie rzekł do ucznia: „Oto Matka twoja”. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.
Źródło: Ewangelia św. Jana (J 19,25), [w:] Biblia. Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, Warszawa 1996, s. 1164.
Lament świętokrzyski
Najbardziej znanym utworem w polskiej literaturze, ukazującym ludzki wymiar cierpienia Maryi i Chrystusa, jest Lament świętokrzyski.
Określa się go jako:
Średniowiecze[...] arcydzieło czystej liryki, wyrażające cierpienie osamotnionej jednostki podniesione do godności nagłębszego ludzkiego doświadczenia egzystencjalnego.
Źródło: Teresa Michałowska, Średniowiecze, Wrocław 1997, s. 457.
Lament świętokrzyski to anonimowy wiersz z końca XV wieku. Jest on nazywany świętokrzyskim, ponieważ pochodzi z klasztoru benedyktynów na Łysej Górze, zwanej Świętym Krzyżem. Liryk ten znany jest również jako Żale Matki Boskiej pod krzyżem lub Plankt świętokrzyski, co oznacza, że jest to typ planktuplanktu (łac. planctus – płacz, narzekanie) – utworu wyrażającego żal z powodu śmierci bliskiej osoby i nawołującego do współcierpienia. Anonimowy autor nie zatytułował swojego wiersza, był to zabieg charakterystyczny dla literatury średniowiecznej, tworzonej na większą chwałę Boga (łac. ad maiorem Dei gloriamad maiorem Dei gloriam), a nie dla sławy artysty. Dlatego umownie za tytuł tego wiersza przyjmuje się pierwszy wers – Posłuchajcie, bracia miła, czyli jego incipitincipit. LamentLament wzorowany był na łacińskiej pieśni (Stała Matka Boleściwa), napisanej w XIII wieku we Włoszech przez Jacopone’a da Todiego. Prawdopodobnie był częścią misteriummisterium odgrywanego w Kościele katolickim w Wielki Piątek. Lament świętokrzyski uważany jest za jedno z największych arcydzieł liryki średniowiecznej.
(łac. planctus – narzekanie, płacz, żal
) – gatunek literacki występujący zwłaszcza w średniowieczu, obejmujący utwory wyrażające żal po zmarłej osobie i nawołujące do współuczestnictwa w cierpieniu po stracie tej osoby; najczęściej głównym bohaterem tych utworów był Chrystus; teksty tego rodzaju wchodziły w skład liturgii Wielkiego Piątku
Lament świętokrzyskiPosłuchajcie, bracia miłabracia miła,
Kcęć wam skorżyć krwawą głowęKcęć wam skorżyć krwawą głowę;
Usłyszycie moj zamętek,
Jen mi [z]stał w Wielki PiątekJen mi [z]stał w Wielki Piątek.Pożałuj mię, stary, młody,
Boć mi przyszły krwawe godykrwawe gody:
Jednegociem Syna miała
I tegociem ożalałaI tegociem ożalała.Zamęt ciężki dostał się mie, ubogiej żenieZamęt ciężki dostał się mie, ubogiej żenie,
Widzęć rozkrwawione me miłe narodzenie;
Ciężka moja chwila, krwawa godzin[a],
Widzęć niewiernego Żydowina,
Iż on bije, męczy mego miłego Syna.Synku miły i wybranywybrany,
RozdzielRozdziel z matką swoją rany;
A wszakomwszakom cię, Synku miły, w swem sercu nosiła,
A takież tobie wiernie służyła,
Przemow k matce, bych się ucieszyłabych się ucieszyła,
Bo już jidziesz ode mnie, moja nadzieja miłamoja nadzieja miła.Synku, bych cię nisko miała,
Niecoć bych ci wspomagałaNiecoć bych ci wspomagała:
Twoja głowka krzywo wisa, tęć bych ja podparła;
Krew po tobie płynie, tęć bych ja utarła;
Picia wołasz, piciać bych ci dała,
Ale nie lza dosiącnie lza dosiąc twego świętego ciała.O anjele Gabryjele,
Gdzie jest ono twe wesele,
Cożeś mi go obiecował tako barzo wiele,
A rzekęcyrzekęcy: „Panno, pełna jeś miłości!”
A ja pełna smutku i żałości.
SprochniałoSprochniało we mnie ciało i moje wszytki kości.Proścież Boga, wy miłe i żądne maciorymiłe i żądne maciory,
By wam nad dziatkami nie były takie to pozoryBy wam nad dziatkami nie były takie to pozory,
Jele ja nieboga ninie dziś zeźrzała
Nad swym, nad miłym Synem krasnymkrasnym,
Iż on cirpi męki nie będąc w żadnej winienie będąc w żadnej winie.Nie mam ani będę mieć jinego,
Jedno ciebie, Synu, na krzyżu rozbitegona krzyżu rozbitego.Źródło: Lament świętokrzyski, [w:] Teresa Michałowska, Średniowiecze, Wydawnictwo Naukowe PWN Warszawa 1999, s. 452–456.
Lament świętokrzyski jest typowym apokryficznymapokryficznym odzwierciedleniem literackich wyobrażeń Bogarodzicy stojącej pod krzyżem i opłakującej śmierć syna. Tego typu poezja maryjnapoezja maryjna była nawet formą kultu.
Lament świętokrzyski jest przykładem wiersza zdaniowegowiersza zdaniowego, choć na początku możemy dostrzec regularność wersyfikacyjną. Autor zaczyna od dwóch strof pisanych 8‑zgłoskowcem. Są one wprowadzeniem. Podmiot liryczny (matka) zwraca się do pierwszego z adresatów (ludzi), namawiając do wysłuchania i współuczestniczenia w żalu, którego przyczyny są opisane w kolejnej zwrotce, gdzie bohaterka, powtarzając słowo „widzęć”, podkreśla, że jest świadkiem śmierci Syna. Biblijne wydarzenia dotyczące ostatniej drogi Jezusa stają się tutaj historią Maryi, która opowiada o własnym cierpieniu. Zwróćmy uwagę na bardzo osobisty ton wypowiedzi – na pewną „śmiałość” matki, która przecież otrzymała za zadanie urodzić Zbawiciela. Maryja mówi nie tylko o okrutnej, upokarzającej śmierci swojego dziecka, ale i o własnym bólu. Ma to swój wyraz także w warstwie językowej – w nagromadzeniu zaimków: mie, me, moja:
Zamęt ciężki dostał się mie, ubogiej żenie,
Widzęć rozkrwawione me miłe narodzenie (...)
Rozpamiętywanie cierpienia Chrystusa w związku z osobą Jego Matki może przypominać tajemnice różańca. W tej modlitwie, opartej na cyklu dziesięciu powtórzeń Pozdrowienia anielskiego, pośrednikiem między człowiekiem a Bogiem jest właśnie Maryja. Na tajemnice zwane bolesnymi składają się: Modlitwa Jezusa w Ogrójcu, Biczowanie, Cierniem ukoronowanie, Dźwiganie krzyża oraz Śmierć Jezusa na krzyżu. W trzeciej zwrotce następuje wprowadzenie w tę mękę:
Ciężka moja chwila, krwawa godzina,
Widzęć niewiernego Żydowina,
Iż on bije, męczy mego miłego Syna.
Dalszy opis męki następuje w czwartej i piątej strofie. Fragment ten jest także bezpośrednim wołaniem do syna (kolejnego adresata w tym wierszu) i stanowi centralną część kompozycji utworu. Kolejny obraz nawiązuje do zwiastowania i jest zarazem stopniowym oddaleniem wzroku od krzyża; podmiot liryczny kieruje pełne żalu słowa do Archanioła Gabriela. W następnej strofie Maryja zwraca się do wszystkich matek (to już czwarty adresat tego utworu), a w dwóch końcowych wersach znów wspomina o Synu, aby w ostatniej – oddzielnej – dwuwersowej części zawołać już tylko do niego.
Bolesne i ludzkie rozpamiętywanie męki kończy się tutaj w sposób zaprzeczający słowom Ewangelisty o „usynowieniu” przez Matkę Bożą umiłowanego ucznia: Niewiasto – oto syn Twój. […] Oto Matka twoja
(J 19,26.27). Osamotniona, zrozpaczona Maryja z bólem podkreśla:
Nie mam ani będę mieć jinego,
Jedno ciebie, Synu, na krzyżu rozbitego.
Jednocześnie wyznanie to wydaje się bliskie Chrystusowemu Dokonało się!
(J 19,30). Jezus wypowiada te słowa w chwili śmierci i tym samym potwierdza, iż zrealizował posłannictwo powierzone przez Ojca. Jego ofiara na krzyżu jest wypełnieniem starotestamentowych zapowiedzi i proroctw. Ostatnie słowa Chrystusa stają się w kontekście Lamentu… bardziej ludzkimi odruchami niż teologicznymi zagadnieniami z Historii Zbawienia. Nie znajdziemy na nie żadnej odpowiedzi. Podobnie jak ostatnie słowa Maryi są one rodzajem zamknięcia, wobec którego nic już nie można zrobić – jedynie milczeć. W Wielki Piątek, w momencie odczytywania tego fragmentu Ewangelii wierni klękają.
Lament świętokrzyski jest płaczem matki, dlatego w wierszu często pojawia się słowo „syn”. Najbardziej pieszczotliwe określenia znajdują się w środkowej części utworu, gdy podmiot liryczny zwraca się bezpośrednio do syna, chcąc mu ulżyć w cierpieniu: Synku miły i wybrany”, „Synku miły”, „Synku
. W początkowej i końcowej części tekstu kluczowe słowo nie ma formy zdrobniałej: „Syna”, „mego miłego Syna”, „miłym Synem krasnym”, „Synu”. Jeśli uznać, że te wyrażenia wyznaczają ból matki, to otrzymujemy – charakterystyczną dla trenutrenu – lamentacjęlamentację, której kulminacja ma miejsce właśnie w środkowej części tekstu.
Przypuszcza się, że zapisany około 1470 r. tekst Lamentu… – możliwe że jako fragment niedochowanego do dziś misterium pasyjnego – wykonywany był solowo przez kleryka podczas wielkopiątkowej adoracji krzyża. Pod zróżnicowane formalnie strofy podkładano zmieniającą się melodię. Badacze zakładają, iż środkowa część mogła mieć charakter zawodzenia. Możemy to zauważyć, czytając utwór na głos. Każdy kolejny wers rozwija się w spójną całość – wewnętrzny przedział jest słabszy niż podział wyznaczony przez koniec zdania. Po zakończeniu wersu nabieramy „głębszego oddechu”. Ważną rolę odgrywają tu powtarzające się i współbrzmiące ze sobą rymy. Szczególnie widoczne jest to właśnie w czwartej i piątej zwrotce, gdzie Maryja zwraca się do Jezusa i gdzie natężenie bólu jest największe. To centralna – najbardziej dramatyczna część utworu. Kolejne wersy obu strof wydłużają się, a potem ulegają skróceniu. Sceną rozgrywającą się na Golgocie uzupełniano czasem wielkanocne dramaty liturgiczne. Didaskalia owych tekstów zawierały wskazówki dotyczące aktorskich gestów Maryi i pozostałych niewiast – miały one być gwałtowne i ekspresyjne.
Słownik
(gr. apokryphos – ukryty, tajemny) – tekst niepewnego pochodzenia o charakterze religijnym, który pozostawał poza księgami kanonicznymi Starego i Nowego Testamentu; apokryfy uzupełniały wątki biblijne licznymi szczegółami i epizodami, atrakcyjnymi beletrystycznie, ale często sprzecznymi z zawartością tekstów kanonicznych; miały nieraz charakter heretycki; legendarne motywy i wątki pochodzące z apokryfów rozpowszechniły się w narracyjnej literaturze średniowiecznej, zwłaszcza w hagiografii; w Polsce najobszerniejszym tekstem opartym na opowieściach apokryficznych są tzw. Rozmyślania przemyskie z XV w.
(łac.) sentencja oznaczająca „na większą chwałę Boga”
(łac. dolor – ból, cierpienie) motyw w sztuce i literaturze średniowiecza eksponujący cierpienie Matki Boskiej i kult śmierci Chrystusa
średniowieczny gatunek teatralny, ściśle związany z tematyką Ewangelii oraz liturgią Kościoła katolickiego
(gr. ístichon) – strofa dwuwersowa
(gr. hairesis – wybierać, łac. haeresis) – przekonanie sprzeczne z ustalonymi wierzeniami lub zwyczajami kościoła lub organizacji religijnej; termin zwykle używany w odniesieniu do nieprawidłowej interpretacji nauk religijnych, używany w odniesieniu do chrześcijaństwa, judaizmu i islamu; przenośnie: odstępstwo od poglądów powszechnie przyjętych
(gr. eikonograhpia – przedstawienie wyobrażenie od eikon - obraz , grahpia - opis) 1. dziedzina badań historii sztuki, której zadaniem jest opis i interpretacja elementów treściowych i symbolicznych w dziełach sztuki;
2. ogół związanych ze sobą dzieł plastycznych
(łac. incipere – zaczynać) pierwsze słowa tekstu, umownie uznawane za tytuł utworu zapisywany w nawiasie kwadratowym, np. [Posłuchajcie, bracia miła]
(łac. compassio – współczucie) litość, miłosierdzie
(łac. lamentum – narzekanie, krzyk żałosny) – utwór poetycki (czasem w formie dialogu) wyrażający żałobę, ból, nieszczęście, bezradność wobec przeciwieństw losu
(łac. lamentatio – płacz, jęk) skarga, narzekanie, lament, płacz; także utwór poetycki wyrażający rozpacz, nieszczęście, żałobę
(łac. mysterium – tajemnica, kult religijny) jeden z rodzajów średniowiecznego dramatu liturgicznego
(łac. passio – cierpienie) – nabożeństwo wielkopostne poświęcone rozpamiętywaniu męki Chrystusa; także: ewangeliczny opis męki Chrystusa czytany podczas takiego nabożeństwa; w malarstwie, rzeźbie, misteriach: cykl scen przedstawiających mękę Chrystusa
(gr. peri – wokół + gr. zone – pas) materiałowa opaska na biodrach ukrzyżowanego Chrystusa
(łac. planctus – narzekanie, płacz) – utwór średniowieczny, w którym podmiot liryczny wyraża żal po stracie bliskiej zmarłej osoby oraz wzywa do współuczestnictwa w cierpieniu
(wł. pietà – miłosierdzie, litość; z łac. pietas – miłość zgodna z powołaniem) motyw w sztukach plastycznych przedstawiający Matkę Boską trzymającą na kolanach ciało Jezusa zdjętego z krzyża
(łac. planctus – narzekanie, płacz) utwór wyrażający żal po śmierci bliskiej osoby, nawołujący do współcierpienia



