RJ5SQ3PQNE2HF
Obraz przedstawia krajobraz z wiatrakami. Na łąkach poprzecinanych wąskimi kanałami stoją wiatraki. Na pierwszym planie widać wolno płynącą rzekę, za nią znajduje się wąski kanał. Na drugim planie jest łąka z dwoma kanałami, w których woda płynie prostopadle do rzeki. Przy kanałach stoją dwa duże wiatraki. Mają one białe fundametny i drewniane korpusy. Przy wiatrakch znajdują się domy i zabudowania gospodarskie. Na łące pasą się krowy. W tle widać cztery wiatraki, pola, łąki. Niebo jest zachmurzone.

Kim jest Don Kichote, marzycielem, szaleńcem, czy idealistą? Cechy parodii literackiej

Paul Joseph Constantin Gabriël,Pejzaż w pobliżu Overschie [czyt. owerszi]
Źródło: Paul Gabriël [czyt. pol gebriejl], 1843, olej na płótnie, Museum Boijmans Van Beuningen [czyt. muzium bojmans fon buningen], domena publiczna.
Don Kichot z La ManchyMiguel de Cervantes Saavedra
Miguel de Cervantes Saavedra Don Kichot z La Manchy

Księga pierwsza

Rozdział I

W którym opisane są stan i zajęcia wielce słynnego hidalga Don KichotaManchy.

W mieścinie pewnej, prowincji Manchy, której nazwiska nie powiem, żył niedawnymi czasy hidalgoj0000000CUB1v38_000tp002hidalgo pewien, z liczby tych, co to prócz spisyj0000000CUB1v38_000tp003spisy u siodła, szabliska starego, szkapy chudziny i paru gończych, niewiele co więcej mają. Rosolina powszednia, z baraniny częściej niż z wołowiny wygotowana na obiad, bigosik z resztek obiadu prawie co wieczór na kolację, co piątek soczewica, co sobota jaja sadzone po hiszpańsku, a na niedzielę gołąbeczek jakiś w dodatku do codziennej strawy, zjadały mu corocznie trzy czwarte części całego dochodu. Reszta szła na przyodziewek: na opończę z sukna cienkiego, hajdawery aksamitne z takimiż łapciami i na świtkęj0000000CUB1v38_000tp004świtkę z krajowego samodziału dobornego, którą się w powszednie dni tygodnia obchodził. [...]

Wiekiem hidalgo nasz już na pięćdziesiątkę zarywał, ale ciałem był krzepki, w sobie kościsty, na twarzy suchy, zawiędły, do rannego stawania od ptaka skorszy, a do polowania bez miary zapalony. Przydomek miał podobno Quixada albo Quesada, bo co do tego nie ma zgodności między historykami, którzy o nim pisali; ale wedle wszelkiego prawdopodobieństwa zdaje się, że się zwał Quijana. Mniejsza wszakże o to dla naszej historii; tu rzecz główna w tym, ażeby opowieść na jedno źdźbło z prawdą się nie rozminęła.

Otóż tedy, trzeba wam wiedzieć, mili czytelnicy, że ów jegomość hidalgo, w chwilach wolnych, kiedy nie miał nic do roboty (co bodajże cały rok się wydarzało), strasznie lubił wczytywać się w książki rycerskie, przygody opisujące, i tak się do nich zapalił, że nawet o polowaniu całkiem zapomniał i starunkuj0000000CUB1v38_000tp005starunku o gospodarkę zaniechał. Zaciekłość ta jego do owych ksiąg do takiego stopnia doszła, że sprzedał spory szmat ziemi, byle mieć za co tych ksiąg nakupić. Zebrało się też to tego w domu co niemiara; bo gdzie jeno jaką rycerską książkę zobaczył, zaraz kupował. [....]

Zagłębiając się w takie mądrości, nasz biedny szlachetka tracił po trosze rozum i zachodził w głowę, szukając w nich sensu, a podziwiając je tym bardziej, im mniej rozumiał. [...] Krótko mówiąc, szlachetka nasz tak się zaciekł w czytaniu, że dnie i noce nad książkami trawił; doszło do tego, że wskutek zbytecznego natężenia i niewywczasuj0000000CUB1v38_000tp006niewywczasu, mózg mu jakoś scieńczał, iż, po prostu mówiąc, zgłupiał na pięknej0000000CUB1v38_000tp007na piękne. Nabił sobie mózgownicę wszystkimi tymi andrybajamij0000000CUB1v38_000tp008andrybajami, które czytał, tak dalece, że mu się zamieniła całkiem w ładowny lamus czarów, uroków, zabijatyk, potyczek, ran, miłości, sercowych żałości, zapałów, udręczeń, srogości i tym podobnych niedorzeczności. I tak to wszystko, co czytał, wbił sobie krzepko w biedną głowinę, że ani mu gadaj, ażeby mogło być co prawdziwszego w dziejach świata. [...]

Straciwszy nareszcie rozum z kretesem, przyszła mu do łba myśl najgłupsza, na jaką kiedy bądź szaleniec się zdobył. Ubrdał sobie, że tak dla blasku własnej sławy, jako i dla dobra ojczyzny, wypada mu koniecznie zrobić się błędnym rycerzem, puścić się w świat szeroki konno i zbrojnie na wielkie przygody i te wszystkie praktyki, których się naczytał o słynnych rycerzach błędnych, żeby jak oni, mszcząc krzywdy cudze, narażając się na wszelkie niebezpieczeństwa, na boje i trudy, dojść chwały nieśmiertelnej. [...]

Przypomniawszy zaś sobie, że Amadisowi dzielnemu nie dość było na własnym nazwisku poprzestać i że dodał jeszcze do niego nazwę ojczyzny swej i królestwa, dla większego ich uświetnienia przezwał się Amadisem z Galii, nasz rycerz uczynił tak samo i przezwał się Don KichotemManchy, myśląc, że tym sposobem rozgłosi po świecie całym i zaleci na wieki imię swej rodziny i miejsca rodzinnego.

CART2 Źródło: Miguel de Cervantes Saavedra, Don Kichot z La Manchy, tłum. Walenty Zakrzewski, dostępny w internecie: https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/don-kichot-z-la-manchy.html [dostęp 28.01.2022].
1
Ćwiczenie 1

Wyjaśnij, czemu służą następujące stwierdzenia narratora:

  • 'W mieścinie pewnej, prowincji Manchy, której nazwiska nie powiem';

  • 'Przydomek miał podobno Quixada albo Quesada, bo co do tego nie ma zgodności między historykami, którzy o nim pisali; ale wedle wszelkiego prawdopodobieństwa zdaje się, że się zwał Quijana';

  • 'Otóż trzeba wam wiedzieć, mili czytelnicy, że ów jegomość hidalgo'.

RLE15MBSH7EQ2
(Uzupełnij).
1
Ćwiczenie 2

Wytłumacz,  co sprawiło, że hidalgo [czyt. idalgo], nazywający siebie Don Kichotem, został rycerzem.

RFLFJOEP11XZE
(Uzupełnij).
1
Ćwiczenie 3

Określ, jaki cel postawił sobie hidalgo.

R18EPLP3X44OD
(Uzupełnij).
1
Ćwiczenie 4

Wyjaśnij, dlaczego hidalgo [czyt. idalgo] przybrał przydomek.

R1VQ2QUGU9VD2
(Uzupełnij).
1
Ćwiczenie 5

Co, według ciebie, autor powieści sądzi o powieściach rycerskich? Uzasadnij swoją odpowiedź.

R7GGRUK8FQSP1
(Uzupełnij).
j0000000CUB1v38_000tp008
j0000000CUB1v38_000tp007
j0000000CUB1v38_000tp006
j0000000CUB1v38_000tp005
j0000000CUB1v38_000tp004
j0000000CUB1v38_000tp003
j0000000CUB1v38_000tp002
Gustave Doré
Don Kichot z La ManchyMiguel de Cervantes Saavedra
Miguel de Cervantes Saavedra Don Kichot z La Manchy

Rozdział III

Jak miłym sposobem Don Kichot wymógł na karczmarzu, że go pasował na rycerza

Dręczony tą boleścią, o której w końcu zeszłego rozdziału wspomnieliśmy, zapaleniec nasz, nie dojadłszy nawet chudej kolacyjki, którą tak smacznie spożywał, zerwał się nagle zza stołu i w wielkim pośpiechu chwytając gospodarza pod rękę, wyprowadził go do stajni, a tam drzwi dobrze zamknąwszy, rzucił się przed nim na kolana i ze złożonymi jak do pacierza rękoma, w wielkim uniesieniu tak doń przemówił: 'Waleczny rycerzu, ja się dopóty z miejsca tego nie ruszę, dopóki, miłościwy panie, nie przyrzeczesz mi, iż raczysz przychylić się do prośby mojej, której spełnienie niemniej tobie samemu zaszczytu i sławy, jak światu całemu korzyści i dobra przyniesie'. Karczmarz strasznie zrazu zdziwiony, że przed nim jak przed świętym ktoś na kolana pada i w tak górny sposób do niego przemawia, wytrzeszczył tylko na niego oczy, sam nie wiedząc, co rzec, i mordował się siłą całą, żeby go z klęczek podnieść, ale na próżno się silił, tamten ani popuścił zaciętego uporu, dopóki mu nie przyrzekł, iż zrobi, czego się od niego domaga i spodziewa. [...]

Karczmarz, [...] nie widząc innej rady, dla samego śmiechu przyrzekł mu, iż żądaniu jego zadosyć uczynij0000000CUB1v38_000tp009zadosyć uczyni. Odpowiedział mu, że nie mógł szczęśliwiej z prośbą się udać, że śliczny robi wybór powołania, najzupełniej godny rycerza tak znamienitego i dostojnego, jakim się prezentuje, że on sam wreszcie, kiedy był młodym, mocno praktykował w tym zaszczytnym rzemiośle i wiele kątów po świecie nawycierał. [...]

Gospodarz, mądra sztuka, nie tracąc czasu, poszedł zaraz po wielką księgę, w której znaczył sobie rachunki za słomę i siano mulnikom wydawane, wziął z sobą dwie panny, które już znamy, i chłopca, któremu dał w rękę kawałek łojowego ogarka; z tymi przyborami i orszakiem przybył do Don Kichota i zaraz kazał mu uklęknąć na obydwa kolana. Potem, czytając niby to z książki, jak gdyby pacierz jaki, podniósł rękę do góry i wyciął go w kark tak mile, że aż mu się głowa pochyliła, a płazem miecza palnął go po plecach kalibrowym ciosem, ciągle mrucząc coś sobie pod nosem i do księgi zaglądając. Dopełniwszy tego, jednej z panien polecił przypasać miecz kawalerowi, czego ona dopełniła z wielką gracją, dusząc się ciągle od skrywanego śmiechu [...]. Kiedy się już skończyła cała ta cudaczna i niepraktykowana dotąd ceremonia, Don Kichot, pałający żądzą jak najprędszych przygód, skoczył co tchu do stajni, okulbaczył Rosynanta i rozsiadłszy się w łękuj0000000CUB1v38_000tp00Ałęku, w całej paradzie z konia uściskał gospodarza, szeroko i wymownie dziękując za łaskę, jaką mu wyświadczył. Co gadał, ani sposób nawet pomyśleć, żeby tu można powtórzyć, chybaby trzeba zwariować, tyle tam było cudackich i szalonych rzeczy w tej perorzej0000000CUB1v38_000tp00Bperorze. Gospodarz kontentj0000000CUB1v38_000tp00Ckontent, jakby go kto na sto koni wsadził, że go się już przecie pozbył, odpowiedział mu na jego komplementy w tym samym stylu, tylko znacznie krócej, i nie żądając ani grosza rachunku, z całego serca dał mu krzyżyk na drogę.

CART2 Źródło: Miguel de Cervantes Saavedra, Don Kichot z La Manchy, tłum. Walenty Zakrzewski, dostępny w internecie: https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/don-kichot-z-la-manchy.html [dostęp 28.01.2022].
1
Ćwiczenie 6

Wypisz z podanego fragmentu utworu słowa świadczące o tym, że nikt poza Don Kichotem nie traktuje pasowania go na rycerza poważnie.

R14VDQ1NO7HJX
(Uzupełnij).
1
Ćwiczenie 7

Co o pasowaniu Don Kichota sądzi narrator? Uzasadnij swoją odpowiedź.

R1V12VFSAAKRB
(Uzupełnij).
j0000000CUB1v38_000tp009
j0000000CUB1v38_000tp00A
j0000000CUB1v38_000tp00B
j0000000CUB1v38_000tp00C
Don Kichot z La ManchyMiguel de Cervantes Saavedra
Miguel de Cervantes Saavedra Don Kichot z La Manchy

Rozdział VII

Druga wyprawa Don Kichota.

Don Kichot tymczasem namawiał sobie po kryjomu sąsiada chłopka, bardzo uczciwego człowieka, ale biednego i któremu także jakoś klepki w głowie brakowało. Po długich gadaniach i wielkich obietnicach doszedł nareszcie do tego, iż go skusił i namówił na giermka do siebie. Mówił mu między innymi, żeby się niczego nie bał, że jak pójdzie z nim na wyprawę, wielki los zrobić możej0000000CUB1v38_000tp00Dwielki los zrobić może, a przecież nic nie straci, zamiast nędznej strzechy i gnojowiska, z którego go wyciąga, da mu kiedyś przy boskiej pomocy namiestnikostwo wyspy jakiej rozległej. Sancho Pansa (takie było imię chłopka) dał się ułudzić pięknym obietnicom, porzucił żonę i dzieci i przystał na giermka do swego sąsiada. Don Kichot [...] pożyczył starą przyłbicę, i skleiwszy sobie hełm jak mógł najlepiej, zalecił giermkowi, aby na ten i na ten dzień i godzinę był gotów do pochodu; przede wszystkim zaś nakazał mu zaopatrzyć się w porządne sakwy. Sancho przyrzekł wszystko solennie, oświadczył nawet, że ma ochotę wziąć z sobą osła swego, wychwalając jego siłę dobrze zakonserwowaną, bo nigdy jeszcze wiele nie chodził. [...] Sancho, nie pożegnawszy ani żony, ani dzieci, a Don Kichot ani pisnąwszy nic siostrzenicy i gospodyni, wyjechali nocą ze wsi i ruszyli tak spiesznie,
iż nazajutrz o świcie byli już pewni, że żadna pogoń ich nie doścignie. Sancho Pansa jechał na ośle, jak patriarcha, ze zwieszonymi sakwami i wielką flaszą u siodła, a myślał ciągle,
że rychło zostanie rządcą, jak mu pan obiecał.

CART2 Źródło: Miguel de Cervantes Saavedra, Don Kichot z La Manchy, tłum. Walenty Zakrzewski, dostępny w internecie: https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/don-kichot-z-la-manchy.html [dostęp 28.01.2022].
1
Ćwiczenie 8

Narrator sugeruje, że giermek Don Kichota, chłop nazywany Sancho Pansa, 'nie ma wszystkich klepek w głowie'.  Wytłumacz, co może o tym świadczyć.

R1ZG7L2GABKSF
(Uzupełnij).
1
Ćwiczenie 9

Określ, jakie argumenty przekonały Sancho Pansę do wyruszenia w świat.

RBHCU2CBPKSHH
(Uzupełnij).
1
Ćwiczenie 10

Wykorzystując treść przeczytanych dotąd fragmentów powieści, scharakteryzuj obu jej bohaterów: Don KichotaSancho Pansę.

RVCVR3QMQEKSQ
(Uzupełnij).
1
Ćwiczenie 11

Przeczytaj zamieszczone poniżej 'streszczenie' początku powieści Cervantesa. Napisał je wybitny XX‑wieczny autor dzieł pisanych w języku rosyjskim i angielskim - Vladimir Nabokov. Jako wykładowca na jednej z amerykańskich uczelni poświęcił Don Kichotowi szereg wykładów.

Nasz zwariowany ziemianin, Kichada czy też Kesada, chociaż najpewniej Kichana lub Kichano, wypolerował kilka części starej zbroicy, doczepił przyłbicę z kartonu i dwa żelazne pręty do hełmu, z którego został sam nagłówek, znalazł dla swojej szkapy dźwięczne imię 'Rosynant', znalazł imię dla siebie – 'Don KichotManczy', a także dla swojej damy – 'Dulcynea z Toboso' – która to dama była w (mglistej) rzeczywistości zwykłą chłopką imieniem Aldonsa Lorenso, ze wsi El Toboso. Po czym, nie zwlekając, ruszył w upalny dzień na poszukiwanie przygód.

Do oznaczonych cyframi fragmentów tekstu Vladimira Nabokova dopisz odpowiednie cytaty z powieści Cervantesa.

R5E1HJMUMNA8F
(Uzupełnij).
Źródło: Contentplus.pl sp. z o.o., licencja: CC BY 3.0.
j0000000CUB1v38_000tp00D
Don Kichot z La ManchyMiguel de Cervantes Saavedra
Miguel de Cervantes Saavedra Don Kichot z La Manchy

Rozdział VIII

O powodzeniu, jakiego doznał rycerz Don Kichot w straszliwej i niesłychanej przygodzie z wiatrakami, i o tym, co się później stało.

Kiedy tak rozmawiają, Don Kichot spostrzegł z daleka ze trzydzieści lub czterdzieści wiatraków, i jak je tylko spostrzegł, zawołał: 'Fortuna sprzyja nam bardziej, niżbyśmy sami pragnęli. Przyjacielu Sancho, czy widzisz tę gromadę niezmiernych olbrzymów? Ja na nich uderzę i wszystkich zgładzę z tego świata – taki mój zamiar. Piękny będzie początek, z ich łupu wzbogacimy się, co się nazywa. Taka wojna uczciwa, bo na chwałę boską; ród ten olbrzymi trzeba z ziemi wyplenić, tak Bóg każe'.

– Co za olbrzymy? Gdzie? – pyta Sancho Pansa.

– A tam, czyż ich nie widzisz? – rzecze Don Kichot – z takimi okropnymi rękoma, że u niektórych i na pół mili sięgają.

– Ależ przyjrzyjcież się dobrze, wielmożny panie – odpowie Sancho – toć to nie olbrzymy, to są wiatraki, a te ręce, to śmigi, którymi wiatr obraca.

– Ha, jak to widać zaraz – rzecze Don Kichot – że nie masz doświadczenia w rycerskiej sztuce. To olbrzymy, mówię ci, a jeżeli cię strach bierze, to ruszaj sobie gdzie w kąt pacierz mówić. Ja rzucę się na nich sam, chociaż ich tylu. – I mówiąc to, spiął ostrogami Rosynanta. Sancho klął się na duszę i ciało, że to wiatraki, a nie olbrzymy, ale dla naszego rycerza były to takie olbrzymy, że nie tylko nie słyszał krzyków swojego giermka, ale im bardziej się do nich zbliżał, tym więcej wierzył swemu urojeniu. 'Nie uciekajcie, tchórze! – wrzeszczał na całe gardło – nie uciekajcie, podły i nikczemny rodzie, jeden tylko rycerz na was idzie'. Że właśnie wiatr się zerwał, wiatraki zaczęły się obracać, a Don Kichot jeszcze głośniej wrzeszczał: 'Próżne to rzeczy, próżne, żebyście tam tylu rękami machali, [...] to nic nie pomoże, zaraz ja się tu z wami sprawię'. I nie tracąc czasu, poleca się natychmiast z całej duszy pani serca swego, pięknej Dulcynei, błagając ją o pomoc w tak wielkim niebezpieczeństwie. Zasłania się tarczą, wyszczerza dzidę i co tylko sił w Rosynancie, pędzi na wiatrak najbliższy, wpada na śmigę, która mu dzidę łamie w kawałki, a samego razem z koniem wyrzuca daleko na pole, w nader biednym stanie. Sancho przybiega kłusem na ośle i widzi, że pan jego ani się ruszyć nie może. O, bo ciężki był to upadek!

– A co do milionset – woła Sancho – czym nie mówił, że to wiatraki! Dosyć było mieć oczy! Chyba że w głowie świeciło co innego.

– Cicho bądź, Sancho – rzecze Don Kichot — w wojennym rzemiośle los rządzi wszystkim, nic nie ma stałego. Wiesz, co ja myślę! To niezawodna prawda, to ten czarnoksiężnik Frestoj0000000CUB1v38_000tp00EFresto, co mi porwał książki wszystkie razem z biblioteką, poprzemieniał teraz tych olbrzymów w wiatraki, żeby mi odjąć chwałę zwycięstwa, taki na mnie zawzięty i wściekły. Ale obaczymy, obaczymy, sztuka jego przed mieczem moim musi ustąpić.

CART2 Źródło: Miguel de Cervantes Saavedra, Don Kichot z La Manchy, tłum. Walenty Zakrzewski, dostępny w internecie: https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/don-kichot-z-la-manchy.html [dostęp 28.01.2022].
1
Ćwiczenie 12

Przeczytaj jeszcze raz tytuł tego rozdziału powieści i napisz, co on zapowiada.

RQEPANDEERZJN
(Uzupełnij).
1
Ćwiczenie 13

Wyjaśnij, dlaczego Don Kichot uważa, że powinien walczyć z olbrzymami (wiatrakami). Jakie pobudki nim kierują?

R3XN6UOA2OOOX
(Uzupełnij).
1
Ćwiczenie 14

Przeczytaj wypowiedzi Sancho Pansy na temat wiatraków. Określ,  jak te wypowiedzi charakteryzują giermka Don Kichota.

REMX57PFM15V3
(Uzupełnij).
1
Ćwiczenie 15

Wytłumacz, dlaczego Don Kichot konsekwentnie uznawał wiatraki za stado olbrzymów i nie przyjmował wyjaśnień swojego giermka.

RL47MMZEFBKTK
(Uzupełnij).
1
Ćwiczenie 16

Przypomnij znaczenie powiedzenia: walczyć z wiatrakami. W jakich okolicznościach się je stosuje? Czy ma ono wydźwięk negatywny, czy – pozytywny? Uzasadnij swoją odpowiedź.

RSMVH7G46J54L
(Uzupełnij).
j0000000CUB1v38_000tp00E
Przed walką z wiatrakami. Fragment 'Don Kichota' Miguela de CervantesaPiotr Sawicki
Piotr Sawicki Przed walką z wiatrakami. Fragment 'Don Kichota' Miguela de Cervantesa

Don Kichot wędrujący ze swym giermkiem przez równiny słonecznej Hiszpanii to dziś uniwersalny, ogólnoludzki symbol pewnej postawy życiowej. Postawę tę trudno ocenić w sposób wyraźny i jednoznaczny. Potoczne określenie 'donkiszoteria' ma wydźwięk raczej pejoratywny i oznacza walkę z przeciwnikiem urojonym bądź nieosiągalnym, działanie podjęte bez zastanowienia i należytego rozpoznania sytuacji. Jednak przydomek 'Donkiszot', równie rozpowszechniony, wywołuje skojarzenia bardziej zróżnicowane. Mianem tym określamy na ogół szlachetnych, nieco utopijnych idealistów, którzy nie godzą się z otaczającą ich pospolitością i nie chcą zmarnować swego życia, szukając wzniosłych ideałów, gardzą kłamstwem i uparcie dążą do prawdy – choć nieraz błądzą zwiedzeni pozorami, które przyjmują za prawdę. Tę cechę ich życiowej postawy szczególnie wysoko cenił Cyprian Norwid, umieszczając siebie samego w rzędzie 'kawalerów błędnych' – duchowych spadkobierców Cervantesowskiego rycerza. Posłuchajmy wyznania, które poeta zawarł w napisanym w 1848 r. wierszu Epos‑nasza: Ale cóż? – […]

[…] prawda jedynie wystarczy

Nam, co za prawdą gonim, D o n  K i c h o t o m,

Przeciwko smokom, jadom, kulom, grotom!...

CART1 Źródło: Piotr Sawicki, Przed walką z wiatrakami. Fragment „Don Kichota” Miguela de Cervantesa, [w:] Lekcje czytania. Eksplikacje literackie. Część 1, red. Władysław Dynak, Aleksander Wit Labuda, Warszawa 1991, s. 265.
Wykłady o Don KichocieVladimir Nabokov
Vladimir Nabokov Wykłady o Don Kichocie

Nie dość na tym, że trwała postępująca sentymentalizacja Don Kichota i jego popychadła, Sanczo Pansy (Ach, ten poczciwy, czarująco otumaniony Don Kichot! Ach, ten komiczny Sanczo, cóż za malowniczy wsiowy głupek!), ale i sam tekst ulegał licznym przeinaczeniom za sprawą ilustratorów (zwłaszcza Gustava DorégoGustave DoréGustava DorégoHonorégo DaumieraHonoré DaumierHonorégo Daumiera, a w czasach nam bliższych – Pabla PicassaPablo PicassoPabla PicassaSalvadora DaliSalvador DaliSalvadora Dali), chwalców, naśladowców, adaptatorów i użytkowników słowa 'donkiszoteria', które oznaczać może wszystko, co kto chce. Powinno znaczyć: 'stan halucynacji', 'samodursamodursamodur' bądź 'działanie w kolizji z rzeczywistością'. Jak to się stało, że zaczęło oznaczać 'wzruszający idealizm'?

CART4 Źródło: Vladimir Nabokov, Wykłady o Don Kichocie, tłum. Jolanta Kozak, Warszawa 2001, s. 76.
samodur
Polecenie 1

Przedstaw swoje rozumienie pojęcia donkiszoterii.

RNXKP39UJ8M5U
(Uzupełnij).
Honoré Daumier
Pablo Picasso
Salvador Dali
Polecenie 2

Napisz wypowiedź argumentacyjną na temat: 'Don Kichot czy Sancho Pansa? Który z bohaterów może stanowić wzór postępowania dla człowieka XXI wieku?'. Rozważ problem odwołując się do:

  • utworu Don Kichot;

  • wybranej lektury obowiązkowej;

  • wybranego kontekstu.

Przedstaw również swoje zdanie i je uzasadnij. Twoja praca powinna liczyć
co najmniej 400 wyrazów.

R1O6DUV1N5D4X
(Uzupełnij).