Kim jest Don Kichote, marzycielem, szaleńcem, czy idealistą? Cechy parodii literackiej
Pojęcie parodii
W języku codziennym słowa „parodia” używamy niekiedy dla nazwania komicznej sytuacji, zwykle jednak takiej, w której śmieszność powstaje w sposób niezamierzony. Jako parodię określamy także wydarzenia, które powinny być poważne, ale są śmieszne, np. obrady poważnego zgromadzenia, które są ośmieszane przez niegodne zachowanie biorących w nich udział osób. Takie rozumienie parodii nie odbiega daleko od sensu parodii literackiej – utworu, który naśladuje inny tekst w taki sposób, by wywołać u odbiorców śmiech.
ParodiaParodia stanowi odmianę stylizacji, czyli naśladowania stylu jakiejś wypowiedzi lub osoby w celu wywołania efektu satyrycznego – ośmieszającego. Może jej podlegać styl pojedynczego utworu, zbioru utworów jednego autora, gatunku czy kierunku lub nurtu literackiego. Parodia zwykle zmienia kontekst lub funkcje oryginału, a także jego tonację emocjonalną i stylistyczną. Często posługuje się ironią. Zabieg ten wyjaskrawia w karykaturalny sposób styl pierwowzoru, przydając mu cechy humorystyczne.
Cechy parodii nosiły już komedie Arystofanesa, np. Chmury, gdzie Arystofanes imitował styl nauczania i filozofowania Sokratesa. Jej elementy można odnaleźć w Gargantui i Pantagruelu François Rabelais’go, który prześmiewczo naśladuje średniowieczną pieśń o czynach (chanson de geste). Parodystyczny charakter ma Don Kichot Miguela de Cervantesa, a także Kandyd Woltera, ośmieszający ówczesne wzorce powieści przygodowej i filozofię Gottfrieda Wilhelma Leibniza. Najdoskonalsze przykłady parodii w poezji polskiej to poematy heroikomicznepoematy heroikomiczne (wzorowane na eposie heroicznym) Ignacego Krasickiego – Monachomachia, Antymonachomachia czy Myszeida. Wzorcowym przykładem tego gatunku jest Batrachomyomachia (tytuł oznacza wojnę żab z myszami) – parodia Iliady Homera z V w. p.n.e.

Czym jest parodia? Film edukacyjny
Miguel de Cervantes sparodiował konwencję romansów rycerskich. W efekcie powstała „opowieść o ludziach z krwi i kości”, czyli Don Kichot. Oceń, czy według ciebie takie określenie powieści Cervantesa jest trafne. Sformułuj dwa argumenty.
Don Kichot – powieść‑parodia
Bohater powieści jest karykaturą rycerzy ze średniowiecznych romansów, a historia jego przygód stanowi parodię średniowiecznych opowieści. Zawiera ona, przedstawione w karykaturalny i humorystyczny sposób, wszystkie elementy rycerskich legend – od pasowania na rycerza, poprzez turnieje, pojedynki i walki, aż do zakończenia rycerskiej kariery bohatera.
Poniżej fragment powieści rycerskiej Joanota Martorella (ok. 1415–1468) pod tytułem Trinant Biały, przedstawiający scenę pasowania na rycerza, i parodia tej sceny, fragment powieści Cervantesa.
Tirant Biały [fragment]„Czy wy, którzy pragniecie złożyć śluby rycerskie, przysięgacie na Pana Naszego i czterech świętych ewangelistów nigdy i w żaden sposób nie stawać przeciwko Jego Wysokości, Królowi Anglii, a jeśli panem waszym i seniorem być przestanie, zwrócić mu łańcuch z godłem, jakim zwykł obdarowywać tych, których mianuje rycerzami? [...] Oraz czy przysięgacie na sakrament, który przyjęliście, ze wszystkich sił ochraniać i bronić dam i panien, wdów, sierot, bezbronnych, a także dam zamężnych, jeśliby o ratunek was prosiły? I narażać się, i stawać do pojedynku na śmierć i życie, jeśli prawda będzie po stronie tych, którzy proszą o ratunek?”
Gdy przysięga została złożona, dwaj wielcy panowie, najpotężniejsi, jacy tam byli, wzięli Tirana pod ramiona i zawiedli przed Króla, a Król płazem miecza dotknął go i rzekł: „Bóg zacnym rycerzem cię czyni i święty Jerzy”. I w usta go pocałował. Wtedy nadeszło siedem panien ubranych na biało, przedstawiających siedem radości Marii Dziewicy, i przypasały mu miecz.
Źródło: Joanet Martorell, Tirant Biały [fragment], „Literatura na Świecie” 2003, nr 5-6, s. 181.
Don Kichote [fragment]Tak ostrzeżony gospodarz, mając się na baczności, przyniósł natychmiast księgę, w której zapisywał słomę i obrok wydawane mulnikom, i z chłopakiem trzymającym kawałek świecy oraz z dwiema wspomnianymi dziewicami podszedł do Don Kichota i kazał mu paść na kolana. Czytając ze swej księgi tak, jakby jakąś pobożną modlitwę odmawiał, wśród czytania podniósł rękę i walnął go silnie w kark, po czym jego własnym mieczem dobrze płazem go uderzył, mrucząc bezustannie między zębami, jakby modły odprawiał. Dokonawszy tego, kazał jednej z owych dam przypasać mu miecz, co uczyniła z wielką swobodą i ostrożnością, bo niewiele brakowało, aby wybuchła śmiechem podczas tej ceremonii, ale czyny nowego rycerza, jakich były świadkami, powstrzymywały ją od parsknięcia. Przypasawszy mu miecz rzekła paniusia: Niech Bóg wam szczęścia przysporzy, rycerzu, i niech wam ono w boju sprzyja.
Źródło: Miguel de Cervantes, Don Kichote [fragment], t. 1, oprac. A.L. Czerny, Z. Czerny, Warszawa 1983, s. 40.

Ceremonia pasowania na rycerza w powieści Cervantesa dokonuje się na wzór obyczaju przedstawianego w romansach rycerskich, ale jest jego karykaturą. Wszystkie okoliczności towarzyszące pasowaniu Don Kichota obniżają rangę tego zdarzenia, ośmieszając zarówno bohatera, jak i quasiquasi-uroczystość, w której bierze udział.
Monachomachia – polska parodia eposu heroicznego
Monachomachia Ignacego Krasickiego powstawała w latach 1776‑1777 i została wydana anonimowo w 1778 roku, wywołując skandal, ponieważ w satyrycznym ujęciu przedstawiała ówczesne zakony i zakonników. Tekst był parodią Iliady Homera, jednak zamiast wojny Greków z Trojanami opisywał walkę przedstawicieli współczesnych Krasickiemu zakonników z dwu sąsiednich klasztorów – karmelitów i dominikanów – wywołaną ambicjami i egoistycznymi interesami mnichów.
IliadaAchilla śpiewaj, Muzo, gniew obfity w szkody,
Który ściągnął klęsk tyle na greckie narody,
Mnóstwo dusz mężnych wcześnie wtrącił do ErebuErebu,
A na pastwę dał sępom i psom bez pogrzebu
Walające się trupy rycerskie wśród pola:
Tak wielkiego Jowisza spełniała się wola
Odtąd, gdy się zjątrzyli sporem niebezpiecznym
Agamemnon, król mężów, z Achillem walecznym.
Od kogóż tej niezgody pożar zapalony?
Od FebaFeba, co go Jowisz z pięknej miał Latony.
Gniewny na króla, wojsku straszną klęskę zadał,
Rozszerzył mórmór w obozie, codziennie lud padał;
Mścił się, że był zelżony jego kapłan święty.
Przyszedł Chryzes, gdzie stały AchiwówAchiwów okręty,
Świetną na okup córki przynosząc ofiarę,
A w ręku mając berło i Feba tyjarę;
Prosił Greki o litość na ojcowskie bóle,
Najbardziej zaś Atrydy, dwa narodów króle.
[…]
Nie przypadła królowi do serca ta mowa,
Więc go puścił z obelgą, przydał groźne słowa:
— „Znidź, naprzykrzony starcze, z oczu moich pręcej,
Nie waż bawić się dłużej ani wracać więcej!
W tyjarzetyjarze, w berle słaba dla ciebie zasłona.
Chyba mi starość córkę twoją wydrze z łona;
Od swych daleko, w ArgachArgach na zawsze osiędzie,
Tam wełnę tkać i łoże moje dzielić będzie.
Pódź precz! Ani mię gniewaj, żebyś został cały!”
Tak rzekł; zaląkł się starzec i odszedł struchlały.Źródło: Homer, Iliada, tłum. F. K. Dmochowski, Warszawa 2004, s. 5–6.
MonachomachiaWojnę domową śpiewam więc i głoszę
Wojnę okrutną, bez broni, bez miecza,
Rycerzów bosych i nagich po trosze,
Same ich tylko męstwo ubezpiecza:
Wojnę mnichowską... Nie śmiejcie się proszę
Godna litości ułomność człowiecza.
Śmiejcie się wreszcie, mimo wasze śmiechy
Przecież ja powiem, co robiły mnichy.
Ta, która nasze padołypadoły przebiega
I samym tylko nieszczęściem się pasie,
Jędza niezgodyJędza niezgody, co Parysa‑zbiega
Znalazła niegdyś na górnym Idasie,
Słodki raj mnichów gdy w locie postrzega,
Jęknęła w złości i zatrzymała się;
Widząc fortunny los spokojnych mężów,
Świsnęły żądła najeżonych wężów.
Wstrzęsła pochodnią, natychmiast siarczyste
Iskry na dachy i wieże wypadły;
Wskroś przebijają gmachy rozłożyste,
Już się w zakąty najciaśniejsze wkradły:
A gdzie milczenia bywały wieczyste,
Wszczyna się rozruch i odgłos zajadły.
Rażą umysły żądze rozjuszone,
Budzą się mnichy, letargiem uśpione.
[...]
Biegli ojcowie za mistrzem w zawody;
Ten, strachem zdjęty i srodze przelękły,
Wprzód otarł z potu mięsiste jagody,
Siadł, ławy pod nim dubeltowedubeltowe jękły,
Siadł, strząsnął mycką, kaptura poprawił
I tak wspaniałe wyroki objawił:
„Bracia najmilsi! Ach, cóż się to dzieje?
Cóż to za rozruch u nas niesłychany?
Czy do piwnicy wkradli się złodzieje?
Czy wyschły kufle, gąsiory i dzbany?
Mówcie!... Cokolwiek bądź, srodze boleję
Trzeba wam pokój wrócić pożądany...”
Wtem się zakrztusił, jęknął, łzami zalał;
Przeor tymczasem pełny kubek nalał.Źródło: Ignacy Krasicki, Monachomachia, Wrocław 1969, s. 292.
Nazwij środki stylistyczne w powyższym fragmencie Monachomachii Ignacego Krasickiego i wskaż ich funkcje:

Krasicki posługuje się podniosłym słownictwem, uroczystą składnią (inwersje, powtórzenia), stosuje homeryckie środki stylistyczne – epitety stałe, rozbudowane porównania. Jego bohaterowie – współcześni poecie mnisi – wygłaszają mowy jak greccy herosi, ale całość budzi śmiech czytelnika, bo wojna, którą opiewa Monachomachia, to potyczki pomiędzy braćmi zakonnymi. Bronią w tej wojnie są pięści, księgi, kielichy i dzbany. Całość ma charakter humorystyczny, a ostrze satyry skierowane jest tu przeciw przedstawionym w poemacie zakonnikom. Są oni godnymi śmiechu próżniakami, a nie zasługującymi na podziw bohaterami.
Don KichoteDon Kichot łatwo się dał przekonać, bo niczego tak nie pragnął, tylko, żeby jak najprędzej dochrapać się pasowania, i odpowiedział zamkowemu władcy, że gotów jest być mu we wszystkim posłusznym, i że byle był kompletnym już rycerzem, a dopuszczono się takiej jeszcze na niego napaści, to żywej duszy nie zostawi w zamku, wszystkich trupem położy i tych tylko oszczędzi, których on mu każe. Gospodarz, mądra sztuka, nie tracąc czasu, poszedł zaraz po wielką księgę, w której znaczył sobie rachunki za słomę i siano mulnikom wydawane, wziął z sobą dwie panny, które już znamy, i chłopca, któremu dał w rękę kawałek łojowego ogarka; z tymi przyborami i orszakiem przybył do Don Kichota i zaraz kazał mu uklęknąć na obydwa kolana. Potem, czytając niby to z książki, jak gdyby pacierz jaki, podniósł rękę do góry i wyciął go w kark tak mile, że aż mu się głowa pochyliła, a płazem miecza palnął go po plecach kalibrowym ciosem, ciągle mrucząc coś sobie pod nosem i do księgi zaglądając. Dopełniwszy tego, jednej z panien polecił przypasać miecz kawalerowi, czego ona dopełniła z wielką gracją, dusząc się ciągle od skrywanego śmiechu i nieraz pewno, w czasie tej ceremonii, obydwie parsknęłyby sobie serdecznie, gdyby poprzednie wypadki nie dały im poznać, że z tym panem kawalerem nie ma co żartować. Przypasując mu miecz do boku, miluchna panienka mówiła do niego: „Niechaj ci Bóg szczęści w bojach, nieustraszonego serca i wielkiej fantazji rycerzu”. A on jej prosił, żeby mu nazwisko swoje wyjawiła, by wiedział, komu tak wielką zawdzięcza łaskę, i do kogo należeć będzie połowa sławy, którą dzielnym ramieniem zdobędzie.
Źródło: Miguel de Cervantes, Don Kichote, t. 1, tłum. Z. Czerny, A. L. Czerny, Warszawa 1983, s. 40.
Podaj przykłady znanych ci współczesnych dzieł (literackich, filmowych, teatralnych), których twórcy posłużyli się parodią. Określ elementy, które zostały sparodiowane, i wyjaśnij, w jakim celu twórca dokonał tego zabiegu.
Donkiszoteria

Przedstaw swoje rozumienie pojęcia donkiszoterii.
Don KiszotKiedy Don Kiszot wędrował przez świat...
Akacja – jabłoń – czarne wąsy w winie –
Wciąż świszczał za nim okrutny bat,
Mszczący się srogo na chudej oślinie.Don Kiszot przebył wiele, wiele dróg...
Kobiety, dzbany, rude włosy nocą –
A Sanczo osła tłukł, tak jak mógł,
Osioł zaniemógł. A Pansa szedł boso.I wtedy rycerz napotkał Ją –
Biodra – księżyce. Oczy – ostre piki...
Sanczo żarł kiszkę z bydlęcą krwią,
Oczyszczał gnaty zagiętym nożykiem.I wreszcie rycerz obumarł. Klap!...
Trumna i wieńce. Świece do nieba,
A Pansa spłodził szesnaście bab,
Pięciu chłopaków do tego, co trzeba.I ten, co domy – i ten, co cię wiezie,
I ta, co idąc, nie idzie, a tańczy –
I nawet w sklepie obwiną ci śledzie
W moje liryki – wnuka Sanczo Pansy.Źródło: Stanisław Grochowiak, Don Kiszot, [w:] tegoż, Poezje wybrane, Warszawa 2001, s. 24.
Przeczytaj wiersz XX‑wiecznego polskiego poety Stanisława Grochowiaka i porównaj sposób przedstawienia bohaterów utworu – Don Kichota i Sancho Pansę.
Teza Don KichotaCzoło mi stary garnek studzi,
Niesie wierzchowiec sparszywiały,
Lecz niesie godnie.
Nie widzę celu w drodze ludzi,
Co z pragnień tworzą ideały,
A z ideałów zbrodnie.
Sancho się nadziejami łudzi,
Że będzie rządził wyspą całą,
Bo rządzić modnie.
Po co mam sługę ze snu budzić,
By z pragnień tworzył ideały,
A z ideałów zbrodnie.
Mnie byle mrzonka nie podjudzi,
W prawdziwej bom tęsknocie trwały
Miłości siodle.
Dlategom obcy pośród ludzi,
Co z pragnień tworzą ideały,
A z ideałów zbrodnie.
Sancha świat, który widzi, nudzi,
Ja go uważam za wspaniały
Podarek od niej.
Brak sensu każdy obraz zbrudzi
I z pragnień zrodzi ideały,
A z ideałów zbrodnie.
Sługa chce złudy, ja opoki,
Sługa chce złudy, ja opoki,
Myślą szlachetne tworząc fakty.
Tak wędrujemy przez epoki,
Tak wędrujemy przez epoki,
Sancho – marzyciel i ja – praktyk.Źródło: Jacek Kaczmarski, Teza Don Kichota, dostępny w internecie: http://www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/wiersze/teza-don-kichota/ [dostęp 28.01.2022].
Teza Sancho PansyNiech stary garnek będzie przyłbicą
Wór kości – bojowym rumakiem,
[...]
Wiatrak – olbrzymem? Chętnie dowiodę,
Stóg siana – smoczym potworem,
Postać Kastylii – rajskim ogrodem –
Bylem ja był Gubernatorem.
Gdy już będę Gubernatorem
Pokonawszy olbrzymy i smoki
Bogatym otoczę się dworem
By smakować życia uroki:
Będę dawał na lewo i prawo,
Złotem dzielił się, chlebem i sławą,
Ja com umiał uwierzyć w porę
W sny, o których mówię, że chore.
Wiem, że mój osioł moim jest osłem,
I że brzuch mój moim jest brzuchem,
Pan sobie nuci pieśni podniosłe,
Tym je chwytam – tym puszczam uchem.
Każdy niech swoje łowi majaki,
Ja prawdziwe z nich płody zrobię –
Dla mnie pracować będą wiatraki,
Gdy zostanę Gubernatorem.
Gdy zostanę Gubernatorem
Pokonawszy olbrzymy i smoki
Bogatym otoczę się dworem
By smakować życia uroki:
Będę dawał na lewo i prawo,
Złotem dzielił się, chlebem i sławą,
Ja com umiał uwierzyć w porę
W sny, o których mówię, że chore.
A jeśli jestem osłem na ośle,
Co rzucił swój skromny dobytek
By razem z panem przeżywać wzniośle
Cudy świata przed wzrokiem skryte –
Znaczy, że ludzie łżą i łżą księgi
I sam sobie łże Sancho – jełop
Żyjąc dla pięknej, próżnej mitręgi
By choć skończyć – co się zaczęło...
Więc – gdy będę Gubernatorem
Pokonawszy olbrzymy i smoki
Bogatym otoczę się dworem
By smakować życia uroki:
Będę dawał na lewo i prawo,
Złotem dzielił się, chlebem i sławą,
Ja com umiał uwierzyć w porę
W sny, o których mówię, że chore.Źródło: Jacek Kaczmarski, Teza Sancho Pansy, dostępny w internecie: http://www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/wiersze/teza-sancho-pansy/ [dostęp 28.01.2022].
Przeczytaj teksty piosenek Jacka Kaczmarskiego. Opisz spostrzeżenia bohaterów tekstów, prezentujące ich sposób oceniania świata. Do każdego spostrzeżenia dopisz cytaty z piosenek.
O dwu nogach Pana CogitoLewa noga normalna
rzekłbyś optymistyczna
trochę przykrótka
chłopięca
w uśmiechach mięśni
z dobrze modelowaną łydkąprawa
pożal się Boże –
chuda
z dwiema bliznami
jedną wzdłuż ścięgna Achillesa
drugą owalną
bladoróżową
sromotną pamiątką ucieczkilewa
skłonna do podskoków
taneczna
zbyt kochająca życie
żeby się narażaćprawa
szlachetnie sztywna
drwiąca z niebezpieczeństwatak oto
na obu nogach
lewej którą przyrównać można do Sancho Pansa
i prawej
przypominającej błędnego rycerza
idzie
Pan Cogito
przez świat
zataczając się lekkoŹródło: Zbigniew Herbert, O dwu nogach Pana Cogito, [w:] tegoż, Wiersze wybrane, wybór Ryszard Krynicki, Kraków 2005, s. 182.
Przeczytaj wiersz XX‑wiecznego polskiego poety Zbigniewa Herberta. Wyjaśnij sens fragmentu mówiącego o tym, że bohater 'idzie/[...] przez świat/zataczając się lekko'.
Przeczytaj dwa fragmenty romantycznych utworów, które nawiązują do postaci Don Kichota. Wyjaśnij, jak je rozumiesz.
Zapoznaj się z dwoma fragmentami romantycznych utworów, które nawiązują do postaci DonKichota. Wyjaśnij, jak je rozumiesz.
Epos-naszaAle cóż? — ptaki, co im się przywidzi,
To wyśpiewują, przysiadłszy na tarczy
Albo na hełmie moim — a duch widzi,
Że kłamią — prawda jedynie wystarczy
Nam, co za prawdą gonim, Don Kichotom,
Przeciwko smokom, jadom, kulom, grotom!…Źródło: Cyprian Norwid, Epos-nasza, [w:] tegoż, Pisma wierszem i prozą, oprac. J. W. Gomulicki, Warszawa 1984.
BeniowskiTak młodość wszystko stroi w lśniące farby,
Nigdy się małych nie spodziewa lichot.
O gdyby nie to! — to nigdy Ikar by
Nie latał — nigdy by nie żył Don-Kichot.Źródło: Juliusz Słowacki, Beniowski, [w:] tegoż, Dzieła Juliusza Słowackiego, t. 3, Lwów 1901.
Symbolika Don Kichota
Don Kichot to dziś postać‑symbol, co wynika z wielości sensów, które można z nią łączyć. Uzupełnij mapę myśli wskazującą kierunki interpretacji sylwetki Don Kichota. Przedstaw swoje ustalenia.
- Nazwa kategorii: DON KICHOTE
- Nazwa kategorii: heroizm
- Nazwa kategorii: nieustępliwość w walce[br]ze złem
- Nazwa kategorii: aktywność
- Nazwa kategorii:
- Nazwa kategorii:
- Nazwa kategorii: Koniec elementów należących do kategorii DON KICHOTE
- Elementy należące do kategorii DON KICHOTE
Don Kichot symbolizuje walkę zwykłego człowieka z machiną urzędniczą, z wielką korporacją, instytucją. Co zrobić, aby ta walka nie skończyła się tak, jak pojedynek błędnego rycerza z wiatrakami? Zredaguj głos w dyskusji na ten temat.
Wykorzystaj informacje zawarte w lekcji i ułóż krzyżówkę, której tematem będzie Don Kichot. Zredaguj hasła wraz z pytaniami i poproś koleżankę lub kolegę z ławki o rozwiązanie krzyżówki.
Wykorzystaj informacje zawarte w lekcji i zredaguj hasła wraz z pytaniami
do krzyżówki, której tematem będzie Don Kichot.
Napisz wypowiedź argumentacyjną na temat: 'Don Kichot czy Sancho Pansa? Który z bohaterów może stanowić wzór postępowania dla człowieka XXI wieku?'. Rozważ problem odwołując się do:
utworu Don Kichot;
wybranej lektury obowiązkowej;
wybranego kontekstu.
Przedstaw również swoje zdanie i je uzasadnij. Twoja praca powinna liczyć
co najmniej 400 wyrazów.
Słownik
(gr. paroidia, para – poza; oide – pieśń) – rodzaj stylizacji polegający na humorystycznym naśladowaniu stylu utworu, autora, gatunku lub nurtu literackiego zwykle w celu satyrycznym – w celu ośmieszenia tego stylu lub świata przedstawionego w utworze
(gr. heros – bohater; komodia – komedia) – utwór parodiujący poemat heroiczny (epos bohaterski), zwykle zachowujący formę wersyfikacyjną pierwowzoru (heksametr) oraz środki stylistyczne charakterystyczne dla eposu
(łac. czytaj: kwazi) - jakby, rzekomo, pozornie, niemal; quasi- cząstka dołączana na początku wyrazu, na przykład do rzeczownika lub przymiotnika, dla zaznaczenia niebycia w pełni tym, co nazywa lub określa ten wyraz, pisze się ją z dywizem np. quasi-postępowy, quasi-nauka
