Ćwiczenia
Zapoznaj się z fragmentem Sofijówki, a następnie wyjaśnij, jakie refleksje na temat natury czyni spacerowicz w humańskim ogrodzie.
SofijówkaNagły mię smutek objął i walczy z rozumem.
Pójdę tam, gdzie gwałtownym rzeka lecąc szumem,
gdy słuch zaprząta brzękiem i wejźrzenie bawi,
zbyt ściśnionemu sercu jakąś ulgę sprawi.
Dostatek, moc przemysłu i sztuka rzemiosła
bliższe wody ściągnęła, złączyła, podniosła.
Z nich kanały, fontanny, z nich obrusy szklane
płyną, skaczą, błyskoczą, pod wagą rozlane:
ale przemogła inne ogromna kaskada,
którą, od siebie większa, Kamionka wypada.
Rozścielać się, nurkować czy piąć się na głazy,
wzięte posłuszna nimfa dopełnia rozkazy
i mimo praw swej równi, służąc do igrzyska,
albo ryje otchłanie, albo w obłok tryska.Źródło: Stanisław Trembecki, Sofijówka, Warszawa 2000, s. 37.
Zapoznaj się z fragmentem Sofijówki, a następnie wyjaśnij, jakie wnioski o postawie życiowej można wyciągnąć na podstawie stosunku podmiotu lirycznego do obserwowanej w parku przyrody.
SofijówkaWraz mię na wszystkie strony rozmaitość woła.
Pierwszość otrzyma brzegów zieloność wesoła.
Mierzę potem, na garbek wstępując wysoki,
jedne więcej nad drugie żądniejsze widoki.Spuszczając się w niziny, dobiegłem ponika,
który hojnie z otworów kamiennych wynika.
Wkoło kryty, gałązka żadna go nie trąci
ani promień rozświetli, ani ptak zamąci.Przejźrzystość dyjamentu, a lekkość deszczowa sprawia,
że się ta woda zda innych królowa.
Podoba się smakowi, podoba się oku:
pragnienia nigdy w milszym nie złożyłem stoku.
Gdyby taki znaleźli Arabowie spiekli,
sami by się o jego użycie wysiekli.
Okoliczne osady, bliższe tego zdroju,
jak wy szukać możecie innego napoju!
Wszak on wszystkich, którym go kosztować się godzi, cieniuchną rzeźwi treścią, odwilżą i chłodzi,
a trunkiem wyrabianym napełniane czasze,
obrażając wnętrzności, ćmią pojęcia wasze.Ziemia, przychylna matka, odpędzając głody,
na pokarm dała ziarna, owoce, jagody:
ale my, onym inne stanowiąc przepisy,
przez sztuczne pokarm w napój mieniemy zakisy.
Pracował ludzki dowcip i doszedł sposobu
ująć sobie rozsądku i przysunąć grobu.Źródło: Stanisław Trembecki, Sofijówka, Warszawa 2000, s. 30–31.
Zastanów się, czy współczesne ogrody i parki są tylko miejscem relaksu i odpoczynku, czy też kryją w sobie opowieść o kondycji człowieka i jego związkach z naturą. Swoją odpowiedź uzasadnij, formułując dwa argumenty.
Stwórz literacką opowieść o ogrodzie, która w sensie metaforycznym byłaby wykładnią stosunku współczesnego człowieka do natury.
Nagranie dostępne pod adresem https://zpe.gov.pl/a/D5J7OS5BE
Bajkę Jeana de La Fontaine'a pod tytułem „Wilk i baranek" w tłumaczeniu Stanisława Trembeckiego czyta Krzysztof Kulesza
Wilk i baranekRacyja mocniejszego zawsze lepsza bywa.
Zaraz wam tego dowiodę.
Gdzie bieży krynica żywa,
Poszło jagniątko chlipać sobie wodę.
Wilk tam na czczo nadszedłszy, szukając napaści,
Rzekł do baraniego syna:
'I któż to zaśmielił waści,
Że się tak ważysz mącić mój napitek?
Nie ujdzie ci bez kary tak bezecna wina'.
Baranek odpowiada, drżąc z bojaźni wszytek:
'Ach, panie dobrodzieju, racz sądzić w tej sprawie
Łaskawie.
Obacz, że niżej ciebie, niżej stojąc zdroju
Nie mogę mącić pańskiego napoju'.
'Cóż? Jeszcze mi zadajesz kłamstwo w żywe oczy?!
PoczkajPoczkaj no, języku smoczy,
I tak rok‑eś mię zelżyłrok‑eś mię zelżył paskudnymi słowy'.
'Cysiam jeszczeCysiam jeszcze, i na tom poprzysiąc gotowy,
Że mnie przeszłego roku nie było na świecie'.
'Czy ty, czy twój brat, czy który twój krewny,
Dość, że tego jestem pewny,
Że wy mi honor szarpiecie;
Psy, pasterze i z waszą archandyjąarchandyją całą
Szczekacie na mnie, gdzie tylko możecie.
Muszę tedy wziąć zemstę okazałą'.
Po tej skończonej perorze
Łapes jak swego i zębami porze.Źródło: Stanisław Trembecki, Wilk i baranek, [w:] Zdzisław Libera, Poezja polska wieku XVIII, Warszawa 1976, s. 247.
Wyjaśnij, czemu służy w tekście ujawnienie się narratora.
Jaką funkcję pełni rozpoczynanie tekstu od morału? Uzasadnij odpowiedź.
Scharakteryzuj baranka i wilka z tekstu Trembeckiego. Na czym polega alegoryczny typ tych bohaterów? Odpowiedź uzasadnij.
Wyobraź sobie, jak wyglądali bohaterowie bajki: wilk i baranek, i opisz ich w kilku zdaniach.
Udowodnij, że ukazane przez Trembeckiego zwierzęta to postacie literackie mające czarno‑białe charaktery.
Wyjaśnij, w jaki sposób wers 'Wilk tam na czczo nadszedłszy, szukając napaści' niszczy ewentualną nadzieję na szczęśliwe zakończenie utworu.
Wyjaśnij, jaką funkcję w tekście pełni nazywanie przez wilka swego rozmówcy 'baranim synem', a nie barankiem lub jagniątkiem.
Zbierz argumenty do dyskusji na temat: 'Język w służbie agresji'.
Przeczytaj wers opisujący zachowanie baranka po pierwszej przemowie wilka.
Czy w tym zachowaniu jest coś zaskakującego? Odpowiedź uzasadnij.
Przypomnij sobie zachowanie wilka. Czy w takiej postawie jest coś zaskakującego? Odpowiedź uzasadnij.
Baranek, przemawiając do wilka, stosował pewne sposoby perswazji, które miały przekonać przeciwnika, że tamten się myli. Które to chwyty? Zacytuj odpowiedni fragment wiersza i go skomentuj.
Czy według ciebie podany na początku morał jest odpowiednio dobrany do treści? Odpowiedź uzasadnij.
Spróbuj sformułować morał bajki własnymi słowami, zachowując jego sens.