RB8UPTUVFCGZT1
Ilustracja przedstawia obraz miasta, ujętego z góry, podczas oblężenia. Miasto leży nad morzem, w oddali widać liczne statki o białych żaglach. W centralnym punkcie placu miasta stoi ogromnych rozmiarów koń umieszczony na platformie na kołach. Ma dziurę w boku, z której po drabinie wchodzi człowiek. Przy koniu skupiło się wielu mieszkańców miasta. W tle widać zabudowania miasta, które płoną. Nad budynkami widać pomarańczowe łuny pożarów i słupy dymu. Po lewej stronie obrazu widoczna jest część nabrzeża portu. U dołu obrazu widać walczących żołnierzy z tarczami i kopiami.

Wędrówka śladami Odyseusza. Odyseja Homera

Źródło: wikimedia commons, licencja: CC BY-SA 3.0.
pseudo‑longinus

Słów kilka o Homerze

RbrLHLs3DkGnM
Maciej Gudowski czyta Wstęp do Odysei Jana Parandowskiego
RxUhnOw47jFc8
Popiersie Homera
Źródło: Yair Haklai [czyt. jar haklai], Homer, British Museum [czyt.: britisz museum], Londyn, licencja: CC BY 3.0.
WstępJan Parandowski
Jan Parandowski Wstęp

Nic nie wiemy o Homerze – ani skąd pochodził, ani kiedy żył i w jakich warunkach, żaden dotąd autentyczny dokument nie pomaga nam rozwiązać tej zagadki. Jego starożytni ziomkowie byli w tym samym położeniu. HekatajosHekatajosHekatajos, później EratostenesEratostenesEratostenes brali go za współczesnego wojny trojańskiej lub żyjącego w sto lat po wypadkach, które opiewał, HerodotHerodotHerodot widział go w połowie IX wieku, TheópomposTheópomposTheópompos w czasach ArchilochaArchilochArchilocha, czyli w VII wieku. Co do miejsca urodzenia, powtarzano sobie stary wiersz, który głosił, że siedem miast spierało się o jego kolebkę: Smyrna, Rodos, Kolofon, Salamina, Chios, Argos, Ateny. W czasach nowożytnych zgodnie odrzucono takie miasta, jak Argos lub Ateny, hipotezyhipotezahipotezy uczonych krążyły z upodobaniem dokoła Smyrny i Chios. Ta wyspa zalecała się szczególnie tradycją Homerydów, potomków czy naśladowców Homera, właściwościami języka, jakim tam mówiono, i pamiętnymi wierszami z hymnu do Apollona, przypisywanego Homerowi, gdzie są takie słowa: „Pozdrawiam was wszystkie. A o mnie pamiętajcie, gdy przyjdzie jakiś człowiek obcy, co świata doświadczył, i zapyta: »Dziewczęta, który jest wam najmilszy z aojdówaojdaaojdów, co tu przychodzą?« Wtedy wszystkie razem odpowiecie: »Ślepiec, który mieszka na skalistym Chios – jego pieśni będą zawsze najpiękniejsze«”.
Mówi się tu nie tylko o Chios, ale i o ślepocie poety, ten rys charakterystyczny utrzymał się przez wieki w wizerunku Homera, znajdowano dla niego potwierdzenie również w postaci ślepego DemodokaDemodokDemodoka. Sztuka podjęła ten motyw i w setkach, jeśli nie tysiącach popiersi i posągów Homera tak go właśnie przedstawiano. Nad wszystkimi góruje doskonałością artystyczną biust marmurowy z Muzeum Neapolitańskiego, dzieło nieznanego mistrza z epoki hellenistycznej. Niezapomniana twarz. Nad głęboko osadzonymi oczami z bezwolnym wysiłkiem skupiają się łuki brwi i górne powieki ściągają się bolesnym skurczem, odsłaniając do połowy gałki oczne. Długie obfite włosy opasuje wstążka, odznaka królów, wieszczów i zwycięskich śpiewaków. Usta lekko rozchylone zdają się mówić czy szeptać. Pełna wyrzeczenia samotność zdaje się otaczać tę twarz o policzkach zoranych bruzdami, chudych, niemal ascetycznych. Filozof Proklos w V wieku naszej ery nie mógł znieść tych wizerunków: „Przedstawiają Homera ślepcem – głupcy! Widział więcej niż jakikolwiek człowiek”. W istocie, nic się nie utrzyma przy tym imieniu, ani miejsce urodzenia, ani data, ani jakikolwiek rys jego postaci, okrywa go tajemnica. Żyło się z nią przez tyle wieków, żyć trzeba i dziś, co prawda z większą może niż dawniej nadzieją, że jakieś niespodziane światło ją rozproszy.

CART1 Źródło: Jan Parandowski, Wstęp, [w:] Homer, Odyseja, Warszawa 1972, s. 31–33.
Hekatajos
Eratostenes
Herodot
Theópompos
Archiloch
Demodok
Ciekawostka

Wśród badaczy Iliady i Odysei są tacy, którzy uważają, że teksty te zawierają wątki autobiograficzne.

Stuart Kelly [czyt. stiuart keli] Księga ksiąg utraconych

Pewna bardzo obszerna genealogia dowodzi, że Homer był prapraprapraprapraprapraprapraprawnukiem boga ApollinaApolloApollina, z linii mitycznego poety OrfeuszaOrfeuszOrfeusza i jego żony, muzy KaliopeKaliopeKaliope (choć uważano ją czasem także za jego matkę). Co zresztą, zważywszy, że Kaliope jako muza była niewątpliwie nieśmiertelna, wydaje się zupełnie możliwe...

CART2 Źródło: Stuart Kelly [czyt. stiuart keli], Księga ksiąg utraconych, tłum. Ewa Klekot, Warszawa 2008, s. 25.
Ważne!

Mimo wielu wątpliwości i różnorodnych teorii badacze zgadzają się, że:

  • Homer istniał naprawdę;

  • jego imię może oznaczać: Ślepiec, Spajacz, Zakładnik;

  • pochodził z wyspy Chios;

  • żył na przełomie IX/VIII w. p.n.e.;

  • stworzył najpierw Iliadę, później Odyseję;

  • oba dzieła są eposami homeryckimi.

Dla zainteresowanych

Niektórzy uczeni wywołali spór, nazywany dziś kwestią homerycką, dotyczący autorstwa i okoliczności powstania Iliady i Odysei. Badacze wskazywali m.in. na to, że powstanie poematów dzieli około pół wieku, a także na różnice w obu utworach, np. w zakresie prezentowanych wartości moralnych czy opisach życia pozagrobowego. Jednak więcej argumentów przemawia za tym, że twórcą arcydzieł jest ten sam człowiek.

RXUMN4Pz2R3fE
Maciej Gudowski czyta "Wstęp do Odysei" Jana Parandowskiego
WstępJan Parandowski
Jan Parandowski Wstęp

Odyseja zajmowała zawsze drugie miejsce. PredestynowałapredestynowaćPredestynowała ją na nie sama chronologia zdarzeń, ale nie to ją odsuwało od Iliady na pewien dystans – wydawała się słabsza, bardziej uboga, mniej dynamiczna: ani jej porównać z przepychem i rozrzutnością Iliady! Sądzono, że pisał ją Homer w starości, ale Pseudo‑Longinuspseudo‑longinusPseudo‑Longinus upominał, że była to starość Homera. Już w starożytności myślano o innym autorze, tak głosili tzw. choridzontes, przedstawiciele poglądu, że było dwóch poetów: jeden napisał Iliadę, drugi Odyseję, co filozof SenekaSenekaSeneka uważał za typowe dla umysłowości greckiej rozdzielanie włosa na czworo. Ten pogląd nie ma uzasadnienia, trudno przypuścić, aby w tej samej epoce żyli dwaj genialni poeci tak bliźniaczo podobni, czerpiący natchnienie z tych samych źródeł i wierni w odtwarzaniu tych samych postaci i bohaterów.

CART1 Źródło: Jan Parandowski, Wstęp, [w:] Homer, Odyseja, Warszawa 1972, s. 31–33.
Seneka
Starożytna GrecjaStanisław Stabryła
Stanisław Stabryła Starożytna Grecja

Iliada rozbrzmiewa szczękiem oręża, przedśmiertnym krzykiem ludzi, tętentem oszalałych koni; w Odysei słychać szum morza, łopot żagli na wietrze, skrzypienie rei, nawoływania żeglarzy. Świat Odysei, tak bardzo różny od świata Iliady, wykazuje ścisły z nim związek treściowy. Otóż Odyseja stanowi swego rodzaju „ciąg dalszy” Iliady już przez sam fakt, że opowiada o późniejszych losach jednego z najwybitniejszych bohaterów tamtego poematu – o powrocie Odysa z wojny trojańskiej. Ponadto Odyseja uzupełnia czy raczej „przedłuża” Iliadę w wielu ważnych i mniej ważnych szczegółach.

stabryla Źródło: Stanisław Stabryła, Starożytna Grecja, Warszawa 1988, s. 37.
Starożytna GrecjaStanisław Stabryła
Stanisław Stabryła Starożytna Grecja

W poematach Homera, IliadzieOdysei, wojna trojańska została przedstawiona jako rezultat porwania Heleny, żony króla Sparty Menelaosa, jednego z najpotężniejszych władców achajskich, przez trojańskiego królewicza Parysa. Ale uczeni wątpią, czy porwanie Heleny mogło być istotnie powodem ciężkiej, trwającej dziesięć lat „wojny ludów”, w której koalicja państw achajskich pod wodzą Agamemnona, króla „złotych Myken”, a brata skrzywdzonego Menelaosa, starła się z Trojanami i ich sprzymierzeńcami. Wydaje się, iż mogło to być co najwyżej pretekstem do zorganizowania wyprawy zdobywczej, natomiast istotna przyczyna wojny – jak zawsze w historii ludzkości – kryła się w przesłankach ekonomicznych lub geopolitycznych. W wypadku Troi obydwie te przesłanki były szczególnie aktualne: miasto leżało bowiem na ważnym szlaku morskim wiodącym przez Hellespont ku Morzu Czarnemu i mogło czerpać ogromne zyski z opłat nakładanych na przepływające tamtędy statki handlowe, a również kontrolować ruch okrętów wojennych ciągnących z Europy ku Azji Mniejszej.

stabryla Źródło: Stanisław Stabryła, Starożytna Grecja, Warszawa 1988, s. 37.

Po 10 latach walk Grecy zwyciężyli, m.in. dzięki fortelowi Odysa (Ulissesa), który jako najsprytniejszy z greckich wojowników wymyślił konia trojańskiego. Po zniszczeniu miasta i podzieleniu się łupami (w tym brankami) napastnicy rozjechali się do domów. Odys również wybrał się w podróż.

Ważne!

Odyseusz pojawia się dopiero w pieśni piątej Odysei, gdy przygotowuje się do opuszczenia wyspy Kalipso. Następnie trafia na dwór króla Feaków Alkinoosa i tam opowiada o swoich przygodach. Taki zabieg pisarski nazywa się retrospekcjąretrospekcjaretrospekcją, jest on użyty celowo, gdyż czytelnik skupia się na 40 dniach tułaczki bohatera. Wątek powrotu do ojczyzny rozwija się z historią TelemachaTelemachTelemacha, który chce się dowiedzieć, co stało się z jego ojcem. Wątek ojca i syna splatają się w pieśni szesnastej.

Telemach
R1RR5F17V6MOL1
Apollonio di Giovanni [czytaj: apolonio di dżiowani], Marco del Buono [czytaj: marko del błono], Przygody Odyseusza
Źródło: fot. Eugeniusz, wikimedia commons, Zamek Królewski na Wawelu, domena publiczna.
Słownik mitów i tradycji kulturyWładysław Kopaliński
Władysław Kopaliński Słownik mitów i tradycji kultury

W drodze powrotnej z Troi do Itaki, trwającej 10 lat, spotkało go wiele przygód: u wybrzeży Tracji, w walce z Kikonami zdobywa wprawdzie Ismaros, ale nagła napaść Traków pozbawia go
72 ludzi. Przebywa u Lotofagów […]. Ląduje z jednym okrętem w kraju Cyklopów, z trudem unika śmierci z rąk ludożercy Polifema i oślepia go, budząc tym gniew jego ojca, Posejdona.
Eol, bóg wiatru, daje Odysowi worek z zamkniętymi w nim przeciwnymi wiatrami; towarzysze Odysa z ciekawości otwierają worek, gdy widać już brzegi ojczystej Itaki; wiatry odpędzają ich na powrót do wyspy Eola. Gigantyczni Lajstrygonowie […] zatapiają 11 okrętów i pożerają załogę. Z ostatnim okrętem zawija Odys do brzegu wyspy czarodziejki Kirke […]; za jej radą udaje się do Hadesu, aby zapytać zmarłego wieszcza Tejrezjasza […] o swe przyszłe losy. W dalszej podróży uniknął niebezpieczeństw pięknego śpiewu syren […], a przepływając przez cieśninę między potworami morskimi Scyllą […] i Charybdą stracił sześciu ludzi. Na wyspie Trinakii, gdzie zatrzymała ich cisza morska, towarzysze jego, z braku pożywienia, zarżnęli parę sztuk bydła pasącego się tam świętego stada Heliosa. Gdy okręt wypłynął na pełne morze, Zeus, karząc za to świętokradztwo, zatopił go piorunem wraz z załogą. Odys na desce z okrętu dopływa po wielu dniach na wyspę Ogygię, gdzie spędza 7 lat u nimfy Kalipso […]. Na zbitej przez siebie tratwie, po siedmiu dniach podróży, zbliża się do Scherii, wyspy Feaków […], ale zawzięty Posejdon rozpętuje burzę, która rozbija tratwę. W tej rozpaczliwej sytuacji ratuje go boginka morska Leukotea […]. Na brzegu spotyka go królewna Nauzykaa […] i wskazuje mu drogę do swego ojca, króla Alkonoosa […], który przyjmuje gościa uroczyście. Ten zaś opowiada zgromadzonym o swych nadzwyczajnych przygodach. Na otrzymanym od Feaków okręcie Odys po 20 latach nieobecności wraca do ojczyzny, gdzie stracono już nadzieję na jego powrót, gdzie tłum bezczelnych zalotników ucztuje w jego domu i chce zmusić wierną mężowi Penelopę […] do wybrania sobie jednego z nich na męża. […] W przebraniu żebraka zjawia się w swoim domu […]. Gdy żaden z zalotników nie może naciągnąć łuku Odysa, co Penelopa postawiła za warunek ubiegającym się o jej rękę, Odys chwyta broń i wraz z Telemachem zabija wszystkich swych nieproszonych gości. Wtedy dopiero daje się poznać wiernej żonie i ojcu.

CART3 Źródło: Władysław Kopaliński, Słownik mitów i tradycji kultury, Warszawa 1987, s. 775–776.
Ważne!

Niestety Odyseusz nie zdołał zrealizować zamiaru szybkiego powrotu do domu. Zapoznaj się z poniższą inwokacjąinwokacjainwokacją, a dowiesz się, kto i dlaczego postanowił zniweczyć plany Odyseusza.

OdysejaHomer
Homer Odyseja

Pieśń pierwsza
MuzoMuzaMuzo! MężamążMęża wyśpiewaj, co święty gród Troi
Zburzywszy, długo błądził i w tułaczce swojej
Siła różnych miast widział, poznał tylu ludów
Zwyczaje, a co przygód doświadczył i trudów!
A co strapień na morzach, gdy przyszło za siebie
Lub za swe towarzysze stawić się w potrzebie,
By im powrót zapewnić! Nad siły on robił,
Lecz druhów nie ocalił: każdy z nich się dobił
Sam, głupstwem własnym. Czemuż poświęcone stada
Heliosowi pojadła niesforna gromada?
Za karę bóg też nie dał cieszyć się powrotem.
Jak było? Powiedz, córocóra Diosacóro DiosaDiosDiosa, coś o tem!

CART4 Źródło: Homer, Odyseja, tłum. Łucjan Siemieński, Wrocław 1992, s. 170–184.
Muza
mąż
Helios 
Dios
córa Diosa

Spotkanie z Polifemem

Ważne!

Zwróć uwagę, że gniew Heliosa nie był jedyną przyczyną tak długiej tułaczki Odyseusza. Zapoznaj się z poniższym fragmentem ukazującym spotkanie króla Itaki i jego towarzyszy z Polifemem.

Nuż
R1QX5RC2G3CCD
Odyseusz uciekający z jaskini Polifema. Malowidło na sarkofagu z I połowy V wieku p.n.e., odnalezionego na Cyprze w pobliżu starego Pafos (Palepafos)
Źródło: fot. Carole Raddato, Muzeum Palaepafos , Cypr, licencja: CC BY-SA 2.0.
OdysejaHomer
Homer Odyseja

Pieśń dziewiąta

Przygoda z KyklopemKyklopemKyklopem
Gdyśmy się już z kyklopskimkyklopskikyklopskim zrównali wybrzeżem,
Na samym końcu lądu pieczarę spostrzeżem,
Co obrosła chaszczami lauru, gdzie kóz trzoda
I owiec nocleg miewa; jest tam i zagroda,
Zrobiona z brył ogromnych, ze skał w ziemię wbitych,
Także i z gonnychgonnychgonnych sosen, z dębów niepożytychniepożytychniepożytych.
Tam to mieszkał wielkolud, który swoje stada
Sam pasie, nie widuje żadnego sąsiada
I znać nie chce, więc żyje tylko sam ze sobą.
[…]
Potwór to był szkaradny; równego pachołkapachołkapachołka
Nie znaleźć między ludźmi: do góry wierzchołka,
Obrosłego borami, porównać go raczéj,
Co nad garby wystrzelon, z dala już majaczy.
[…]
Chciało mi się go poznać, być jak gość podjętym –
Lepiej było się nigdy nie spotkać z przeklętym!
Rozpaliliśmy ogień, obiatęobiatęobiatę składamy.
GomółekgomółekGomółek coś podjadłszy, czekamy, czekamy –
Aż oto wrócił z trzodą, dźwigając straszliwą
Wiązań drzew wysuszonych, na kuchnię paliwo,
I cisnął pod pieczarą z łoskotem. My w strachu
Pokryli się po kątach podziemnego gmachu. […]
Więc wzdychając, porannej Zorzy wyglądamy.
KyklopKyklopKyklop, gdy zórz porannych zabłysła pochodnia,
[…]
Dwóch ludzi znów mi porwał, sprawił do śniadania,
A zżarłszy ich, swą trzodę z jaskini wygania.
[…]
I wielkolud gwizdając poszedł z trzodą swoją
W góry. A mnie tysiączne zamiary się rojąrojąroją
Do zemsty; byle pomoc dała mi PalladaPalladaPallada!
Z wszystkich jednak najlepszą ta zdała się rada:
Pod obórką znalazłem drzewo jakieś duże,
[…]
Drąg ten, długości masztu, grubości masztowéj,
Uciąłem był na sążeńsążeńsążeń – zachęcając słowy
Mych ludzi, aby kół ten do gładka siekierą
Ociosali; do czego rączorączorączo się zabierą.
Jam zaś koniec zaciosał i w ognistym żarze,
Ażeby hartuharthartu nabrał, osmalić go każę.
[…]

O mroku wrócił KyklopKyklopKyklop w domowe zakąty,
Kozy swoje i owce wygnał w głąb jaskini,
[…]
Z pracą gdy się uporał prędko, znowu bierze
Dwu naszych i sporządza sobie z nich wieczerzę.
Widząc to, jam się zbliżył dońdońdoń o kroków parę
I rzekłem, niosąc w ręku wina pełną czarę:
– Pij, Kyklopie! Po mięsie ludzkim wino służy!
Pij duszkiem! – Tego wina miałem zapas duży
Na statku, lecz w rozbiciu dla ciebiem ocalił
Ten bukłakbukłakbukłak, abyś mojej biedy się użalił […]
Tak rzekłem; on wziął czaszęczaszaczaszę, wychylił do spodu,
I smakując, o drugą prosił tego miodu:
– Nalej jeszcze i gadaj, jak cię zowią, brachu,
Abym wet za wetwet za wetwet za wet mógł cię ugościć w mym gmachu. […]
– Chcesz wiedzieć? Więc ci powiem, jakie mianomianomiano noszę;
Toż wzajemtoż wzajemToż wzajem o gościniec obiecany proszę.
NiktNiktNikt – to moje nazwisko; Niktem woła matka,
Woła rodzony ojciec i woła czeladkaczeladkaczeladka. –
Rzekłem – a na to jędzonjędzonjędzon odrzekł: – Słuchaj, bratku!
NiktNiktNikt zjedzon będzie; jednak zjem go na ostatku,
A tych tam pierwej pożrę – ot, masz podarunek! –
Ledwo rzekł, runął na wznak: powalił go trunek. […]
Wraz też kół wydobywszy, wsadziłem w ognisko
Ostrzem, […] acz mokry, w tym żarze
Rozgrzał się, i na ostrzu płomień się pokaże.
Więc wyciągam go szybko; przy mnie moje zuchy
Stali tuż, i bóg jakiś dodał im otuchy,
Bo razem pochwyciwszy, Kyklopowi w oko
Wbili go […], aż ostrze krwią się zakurzyło;
Rzęsy, brew szczotkowatą zarzewie spaliło,
[…]

R1FK8HAPGA7RB
Jacob Jordaens [czytaj: jakob jordans] Odyseusz w jaskini Polifema
Źródło: wikimedia commons, Muzeum Sztuk Pięknych im. Puszkina w Moskwie, domena publiczna.

Kyklop z oka kół wyrwał zbryzgany posoką
I od siebie precz cisnął w zajadłej wściekłości,
I jął na gwałtna gwałtna gwałt Kyklopy wołać, co w bliskości
Mieszkali po pieczarach skał wietrznych. Ci, owi
Usłyszawszy krzyk wielki, w pomoc Kyklopowi
Przybiegli, i jaskinię obiegłszy dokoła,
Pytali, co się stało i po co ich woła […].
Polyfem na to z jamy tak im odpowiada:
– Nikt mię zdradą morduje! To nie gwałt, lecz zdrada! –
Oni na to: – Jeżeli ciebie tu w jaskini
Nikt zdradą nie morduje, ni gwałtu nie czyni,
Toś chory z Zeusa woliToś chory z Zeusa woliToś chory z Zeusa woli, nic ci nie pomożem.
Módl się do ojca twego,ojca twegoojca twego, który włada morzem. –
Tak mówili i poszli. Serdecznie się śmiałem,
Że zmyślonym nazwiskiem tak ich oszukałem. […]
NużNużNuż ja łeb sobie łamać, jak tu znaleźć wyjście,
By mych druhów i siebie wydobyć z tej toni, […]
Znalazłem go, i lepszym zdał mi się od wielu.
W jamie były tam trykitrykitryki wełniste, kudłate,
Wypasione a rosłe i kasztanowate […]
Po trzy związałem z sobą: człekaczłekaczłeka niósł środkowy,
Dwa boczne miały bronić ukrytej tam głowy;
Trzy zatem niosły druha jednego pod sobą. […]
Gdy już dzień zwiastowały blaski różowawe, […]
Wtedy okrutny jędzon, choć z bólu się wściéka,
Siadł w progu; macał pilnie grzbiet każdego tryka,
Lecz ani się domyślał, żem ja popod brzuchy
Wełnistych tryków moje popodsadzał druhy! […]
Więc gdyśmy się ujrzeli naraz bezpiecznymi,
Zajmujemy te spasłe i udziasteudziasteudziaste tryki
I pędzim je na okręt krętymi przesmyki. […]
Więc w odstępie, że jeszcze głos mógł dolatywać,
Zacząłem z nawy mojej Kyklopa wyzywać:
– Ej, Kyklopie! Nie tchórz to, jak widzisz, niebożę,
Ten, któremuś ty druhów pożarł w ciemnej norze! […]
Kyklopie! Jeśli kiedy człowiek (co być może)
Spyta cię, kto ci oko wybił, kto tak sprawny,
Powiedz mu: Odyseusz, grodoburcagradoburcagrodoburca sławny,
Co mieszka na Itace, oka mię pozbawił! –
Tak krzyczałem. On wyjąc ze skał do mnie prawił:
[…]
Posejdon ojcem moim, on z tego się chlubichlubić sięsię chlubi,
[…]
Usłysz mię, ZiemiotrzęscoZiemiotrzęscoZiemiotrzęsco, usłysz, czarnogrzywyczarnogrzywyczarnogrzywy!
Jeślim syn twój, a tyś jest rodzic mój prawdziwy,
Ścigaj tego Odysa, zakaż nieść go wodom
Do Itaki, i nigdy niech nie wróci do dom! […]
Modlił się, i Posejdon dał ucho tym modłom.

CART4 Źródło: Homer, Odyseja, tłum. Łucjan Siemieński, Wrocław 1992, s. 170–184.
Kyklopem
pachołek
kyklopski
gonnych
niepożytych
pachołka
obiatę
gomółek
Kyklop
roją
Pallada
sążeń
rączo
hart
doń
bukłak
czasza
wet za wet
miano
toż wzajem
Nikt
czeladka
jędzon
na gwałt
Toś chory z Zeusa woli
ojca twego
tryki
człeka
udziaste
gradoburca
chlubić się
Ziemiotrzęsco
czarnogrzywy

Słownik

aojda
aojda

śpiewak, pieśniarz, w Grecji przedhomerowej pieśniarze przy dźwiękach instrumentu opiewali czyny herosów

Apollo
Apollo

syn Zeusa i Leto, bliźniaczy brat Artemidy, bóg muzyki i tańca, przedstawiany z dziewięcioma muzami opiekunkami sztuk

hipoteza
hipoteza

zdanie przyjęte jako założenie w celu wyjaśnienia jakiegoś zjawiska i wymagające sprawdzenia

inwokacja
inwokacja

rozwinięta apostrofa będąca bezpośrednią prośbą do Boga lub bóstwa o poetyckie natchnienie; zazwyczaj umieszczana na początku utworu literackiego

Kaliope
Kaliope

jedna z muz, opiekunka poezji epicznej, przedstawiana z tabliczką i rylcem

Orfeusz
Orfeusz

poeta i śpiewak tracki, słynący z cudownej mocy swojej muzyki

predestynować
predestynować

czynić kogoś lub coś szczególnie przydatnym do czegoś

retrospekcja
retrospekcja

1. odtwarzanie w pamięci przeżyć lub zdarzeń z przeszłości; też: przeżycie lub zdarzenie odtworzone w pamięci;

2. wprowadzanie do utworu literackiego lub filmu wydarzeń poprzedzających właściwą akcję; też: część utworu obejmująca takie wydarzenia

symultaniczny
symultaniczny

odbywający się jednocześnie