Biblijna Salome jako femme fatale

Polecenie 1

Na podstawie zamieszczonych na ilustracji fragmentów artykułu wyjaśnij, skąd wzięło się zainteresowanie postacią Salome wśród twórców przełomu XIX i XX wieku.

R1PRrdKMQA5Gx
(Uzupełnij).
R1HVJwS78ZWHw
Ilustracja interaktywna przedstawia wnętrze mrocznej sali ozdobionej orientalnymi motywami. Na pierwszym planie tańczy półnaga kobieta. Postać ukazuje prawy profil. Unosi ręce i wygina biodra. Ma bardzo długie, złote włosy. Na ramionach ma długą, purpurową pelerynę. Do pasa upiętego na biodrach ma umocowaną opadającą na nogi kobiety półprzezroczystą tkaninę. Na wprost niej ukazana jest głowa Jezusa Chrystusa. Postać ukazuje lewy profil. Twarz mężczyzny jest szczupła. Ma on półdługie włosy. Wokół głowy znajduje się łuna rozświetlająca ciemną komnatę. Na drugim planie stoją postaci. Obserwują tańczącą kobietę. Opis punktu znajdującego się na obrazie: 1.
Dzieła Gustawa Moreau, wykształconego na wzorach malarstwa akademickiego i romantycznego, nie mieszczą się w jednoznacznej definicji. Najchętniej wpisuje się tę twórczość w nurt symbolistyczny, rezygnujący z mimetycznego odtwarzania natury na rzecz odwołań o charakterze idealistycznym. Marzenia, wizje odległe i tajemnicze, przesłania biblijne, mity, legendy ukształtowały świat jego dam z jednorożcami, argonautów powracających z wyprawy po złote runo, Orfeusza i Edypa, Kleopatry, Ledy, Galatei czy Heleny trojańskiej. Do tej przestrzeni należą też nowotestamentowe postaci Salome i jej matki Herodiady, jedne z najsłynniejszych wcieleń modernistycznej femme fatale, do których w swoich rysunkach powracał Moreau co najmniej kilkaset razy, a ostatecznie uwiecznił je na kilkunastu obrazach olejnych i akwarelach.
Indeks dolny Justyna Bajda, Poetyckie wędrówki po galeriach sztuki. Spotkanie czwarte: „Salome” (Gustaw Moreau, Zuzanna Rabska), „Wędrujemy” 2006, nr 3–4, s. 144., 2.
Krótkie wzmianki na temat śmierci Jana Chrzciciela znajdujemy w dwóch Ewangeliach. Zarówno św. Mateusz […], jak i św. Marek […] zamknęli swoje przekazy zaledwie w 12 wersetach, w których zdołali zmieścić informacje dotyczące powodu, dla którego Jan został uwięziony, a następnie okoliczności jego zgładzenia. Pierwszoplanowa postać ewangeliczna, której losy zostały jednoznacznie określone, a zatem nie dają szerokich możliwości interpretacyjnych, w realizacjach plastycznych straciła swoje znaczenie na rzecz barwniejszych i pozwalających na większe modyfikacje o charakterze ikonograficznym postaci kobiecych, a szczególnie Salome, która stała się tematem setek obrazów.
Indeks dolny Justyna Bajda, Poetyckie wędrówki po galeriach sztuki. Spotkanie czwarte: „Salome” (Gustaw Moreau, Zuzanna Rabska), „Wędrujemy” 2006, nr 3–4, s. 144., 3.
Opowieść o śmierci Jana Chrzciciela potrzebowała kilku węzłów dramatycznych, na których mogliby się skupić malarze. Stały się nimi: taniec Salome przed Herodem i jego gośćmi podczas uczty wydawanej z okazji urodzin tetrarchy, moment śmiertelnego uderzenia oraz triumfalna prezentacja głowy świętego przez dziewczynę bądź samego kata.
Indeks dolny Justyna Bajda, Poetyckie wędrówki po galeriach sztuki. Spotkanie czwarte: „Salome” (Gustaw Moreau, Zuzanna Rabska), „Wędrujemy” 2006, nr 3–4, s. 144., 4.
Osobną grupę przedstawień stanowią liczne sceny, w których uczestniczy kat. Są to albo prezentacje zebranego wokół miejsca kaźni tłumu gapiów, pośród których znajduje się także Salome, albo przekazania przez oprawcę ściętej głowy z rytualnym umieszczeniem jej na misie. Ten typ zbiorowej sceny, wymagający kunsztu w oddaniu relacji między licznymi postaciami, ich gestykulacji i mimiki cieszył się szczególną popularnością w XVII wieku.
Indeks dolny Justyna Bajda, Poetyckie wędrówki po galeriach sztuki. Spotkanie czwarte: „Salome” (Gustaw Moreau, Zuzanna Rabska), „Wędrujemy” 2006, nr 3–4, s. 145., 5.
W końcu też powstał ikonograficzny typ przedstawienia, który można określić jako „Salome triumfującą”. Jest to zwykle pełnopostaciowy portret urodziwej młodej kobiety, wraz z kolejnymi wiekami coraz bardziej pewnej swoich wdzięków i władzy nad pokonanym mężczyzną, trzymającej przed sobą misę z leżącą na niej ściętą głową Jana Chrzciciela. To typ, który często występował już w XVI stuleciu, żeby wymienić chociażby te najbardziej znane obrazy: Tycjana (ok. 1515) czy Łukasza Cranacha Starszego (ok. 1530), popularny także później.
Indeks dolny Justyna Bajda, Poetyckie wędrówki po galeriach sztuki. Spotkanie czwarte: „Salome” (Gustaw Moreau, Zuzanna Rabska), „Wędrujemy” 2006, nr 3–4, s. 145–146., 6.
W XIX wieku, a szczególnie już w dobie symbolizmu został zmodyfikowany, a w niektórych wypadkach doprowadzony wręcz do skrajności. Pojawia się bowiem Salome jeszcze bez misy, ale swoim przepełnionym erotyzmem tańcem zapowiada zbliżającą się tragedię (np. na obrazie Roberta Henriego z 1909 roku), u Franza von Stucka (1906) zza pleców obnażonej do pasa tancerki wyłania się czarna służąca trzymająca przed sobą misę z głową, albo jeszcze bardziej prowokacyjnie, jak na znanym obrazie Henriego Regnaulta (1870) – siedząca postać, przyciągająca widza magnetyzującym wzrokiem i prowokacyjnym uśmiechem, trzymająca na kolanach miecz i pustą misę.
Indeks dolny Justyna Bajda, Poetyckie wędrówki po galeriach sztuki. Spotkanie czwarte: „Salome” (Gustaw Moreau, Zuzanna Rabska), „Wędrujemy” 2006, nr 3–4, s. 146., 7.
Nie obyło się też […] bez elementów nekrofilii, tak chętnie wykorzystywanych również przez literaturę przełomu stuleci. Nie tylko na grafikach Aubreya Beardsleya (1893), stworzonych jako ilustracje do dramatu Oscara Wilde`a [Salome], pojawia się pełna erotyzmu i żądzy postać. […]
Nie chciałeś dać mi swych ust, bym mogła je całować. Cóż, uczynię to teraz. Teraz je będę całować. Będę gryźć jak owoc. Tak, b ę d ę je całować. Jak powiedziałam. Czyż nie? Czyż nie mówiłam tego? I oto nadeszła chwila...Indeks górny 1
Indeks dolny Justyna Bajda, Poetyckie wędrówki po galeriach sztuki. Spotkanie czwarte: „Salome” (Gustaw Moreau, Zuzanna Rabska), „Wędrujemy” 2006, nr 3–4, s. 146.

Indeks górny 1 Oscar Wilde, Salome, [w:] tegoż, Dwie sceny miłosne. Salome. Tragedia florencka, tłum. A. Libera, Warszawa 2003, s. 92.
, 8.
Ale i w polskich literackich interpretacjach historii Salome odnajdziemy podobne wersy. Wojciech Gutowski twierdzi, że właśnie w naszej literaturze przełomu wieków można wskazać interesujące przykłady „symfonii krwi”. Istotne jest jednak i to, że [...] w kręgu nekrofilsko-sadystycznej uczuciowości pojawiają się ślady marzeń o miłości twórczej, pojawia się fantazmat objawicielki ukrytych prawd o istocie bytu, ale te pogłosy wrażliwości romantycznej zostają stłumione przez natłok wizji destrukcji, w których ważną rolę odgrywa paralelny do motywu krwi obraz wulkanicznej lawyIndeks górny 1. Taką Salome odnajdziemy przede wszystkim w hymnie Jana Kasprowicza i jego dramacie Uczta Herodiady.
Indeks dolny Justyna Bajda, Poetyckie wędrówki po galeriach sztuki. Spotkanie czwarte: „Salome” (Gustaw Moreau, Zuzanna Rabska), „Wędrujemy” 2006, nr 3–4, s. 146–147.

Indeks górny 1 Wojciech Gutowski, Nagie dusze i maski. O młodopolskich mitach miłości, Kraków 1997, s. 36.
, 9.
Pojawiały się także, nie zawsze udane, ale bardzo popularne w epoce, poetyckie ekfrazy na temat płótna Gustawa Moreau, dopisując kolejne ogniwo w łańcuchu dzieł powstałych z inspiracji biblijnego przekazu. Jednym z takich poetyckich opisów, odwołujących się do wystawionego na paryskim Salonie w 1876 roku obrazu Widzenie (Apparition), prezentowanego obecnie w paryskich zbiorach przy rue de La Rauchefoucauld, stworzyła polska poetka i wielbicielka sztuki, namiętnie odkrywająca europejskie zbiory muzealne, Zuzanna Rabska:
Rozgorzała swym tańcem przed Tetrarchy tronem,
Stężała nagle w spazmie szału płomiennego...
Dłoń wyciąga ze zgrozą – oto widzi jego,
Święty Jan się jej jawi w okręgu złoconem...

Ciało młode od żądzy pała purpurowej,
Piersi drgają pod ciężkim z złota napierśnikiem,
Źrenice są pragnienia jednym głośnym krzykiem, –
Nie chce tańczyć... Przed królem już nie schyli głowy,

Wciąż czeka... A tam świeci klejnot nad klejnoty,
Krwawy, jako rubin w tęczy szczerozłotej,
Surowy, jak złom kruszcu...

Przepychem kamieni
Świecąc i swą nagością, patrzy w lica Jana,
I młodości swej żarem wszystka rozedrgana,
Od rozkoszy tajemnej bezwstydnie się mieni
.
Indeks dolny Justyna Bajda, Poetyckie wędrówki po galeriach sztuki. Spotkanie czwarte: „Salome” (Gustaw Moreau, Zuzanna Rabska), „Wędrujemy” 2006, nr 3–4, s. 148.

Indeks górny 1 Zuzanna Rabska, Salome, [w:] tejże, W płonącym lesie, Warszawa 1918, s. 88.
Gustave Moreau, Zjawa (Widzenie), 1876
Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna.
Polecenie 2
Wynotuj nazwiska artystów, którzy sięgali w swojej twórczości po motyw Salome. W dostępnych źródłach znajdź dwa dzieła odnoszące się do historii biblijnej i porównaj je. Opisz występujące między nimi podobieństwa i różnice.
Wynotuj nazwiska artystów, którzy sięgali w swojej twórczości po motyw Salome. W dostępnych źródłach znajdź dwa dzieła odnoszące się do historii biblijnej i porównaj je. Opisz występujące między nimi podobieństwa i różnice.
RlLXG6TFchLLK
(Uzupełnij).

Słownik

ekfraza
ekfraza

(gr. ekphrasis – dokładny opis) – literacki (prozatorski, poetycki) opis dzieła sztuki

nekrofilia
nekrofilia

(gr. nekrós – martwy, filia – miłość) – dewiacja seksualna polegająca na potrzebie kontaktu seksualnego ze zwłokami

R1a9nqlWlLF2r
Ćwiczenie 1
Zaznacz te momenty z życia Salome, które cieszyły się szczególnym zainteresowaniem jako temat dzieł literackich i plastycznych. Możliwe odpowiedzi: 1. wczesne dzieciństwo Salome, 2. taniec Salome przed Herodem, 3. potajemne spotkania z Janem Chrzcicielem, 4. pocałunek składany przez Salome na ustach Jana Chrzciciela, 5. Salome trzymająca w rękach misę ze ściętą głową Jana Chrzciciela
1
Ćwiczenie 2

Określ elementy obrazu Gustave’a Moreau Salome, do których odniosła się Zuzanna Rabska w poetyckiej ekfrazie dzieła.

R124N9ZqdmOxM
(Uzupełnij).