Wróć do informacji o e-podręczniku Wydrukuj Pobierz materiał do PDF Zaloguj się, aby dodać do ulubionych Zaloguj się, aby skopiować i edytować materiał Zaloguj się, aby udostępnić materiał Zaloguj się, aby dodać całą stronę do teczki

Rola sztuki

RUgmBRU8W38sj1
Cyprian Norwid, Ipse ipsum, 1857
Źródło: polona.pl, domena publiczna.

Cyprian Norwid, podobnie jak inni romantycy, przypisywał twórczości wyjątkową rolę – piękno ma wypełniać całe ludzkie życie, bo ono nadaje mu duchową rangę, przybliża człowieka do prawdy i dobra. Twórca Promethidiona, młodszy od swoich wielkich poprzedników, żył w czasach, w których na nowo trzeba było zdefiniować pojęcie piękna. W zmieniającym się świecie coraz istotniejszym kryterium oceny ludzkich działań stawały się praktyczność i użyteczność. Poeta szukał więc argumentu uzasadniającego obecność piękna w życiu. W swojej koncepcji estetycznej łączył sztukę i piękno z pracą. Uważał, że praca, dzięki której człowiek tworzy i udoskonala swój świat, powinna się przyczyniać do pomnożenia piękna. Ponadto twórczość artystyczną uznawał za pracę, widział w niej wysiłek w dążeniu do uczynienia rzeczywistości lepszą i piękniejszą. Norwid odchodził więc od romantycznego pojmowania aktywności artystycznej jako domeny czystego ducha, rodzącej się z porywów poetyckiego szaleństwa.

R1Yj8ZcAisQyt1
1. Cyprian Norwid, Z fresku florenckiego, rysunek powstały między 1841 a 1883 rokiem
2. Cyprian Norwid, Studium trzech kobiet, 1861
3. Cyprian Norwid, Studia zamyślonych, 1869
Źródło: polona.pl, domena publiczna.
Alina Witkowska Sztuka i rzeczywistość (fragment)

Promethidion to poemat nawiązujący tytułem do imienia Prometeusza i mitu prometejskiego w wersji przekazanej przez Ajschylosa, kreującej Prometeja na protoplastę sztuk i rzemiosła w rodzie ludzkim. Składa się on z dwu wierszowanych dialogów, BogumiłWiesław, nazwanych tak od imion głównych rozmówców, oraz prozą pisanego Epilogu, rozwijającego Norwidowskie poglądy estetyczne, zastosowane do przyszłości sztuki w Polsce. Piękno, o którym tyle mówi się w Promethidionie, ma dla Norwida oczywisty związek z dobrem, stąd też […] nazywane jest „kształtem Miłości”, a z kolei praca powinna zostać uszlachetniona, uskrzydlona przez piękno:

„Bo piękno na to jest, by zachwycało
Do pracy – praca, by się zmartwychwstało”.

Stąd w słynnym Norwidowskim określeniu sensu i celu sztuki, które pada w Promethidionie, skojarzone zostały w jedność sfery zjawisk dotąd razem niewystępujące – praca, użyteczność, rzemieślnicza sprawność i uświęcający poryw natchnienia:

„I tak ja widzę przyszłą w Polsce sztukę,
Jako chorągiew na prac ludzkich wieży,
Nie jak zabawkę, ani jak naukę,
lecz jako najwyższe z rzemiosł apostoła
I jak najniższą modlitwę anioła”.

Norwid pragnął takiej „cyrkulacji idei piękna” w społeczeństwie, która obejmowałaby całość wytworów użytecznych człowiekowi – „od statuy pięknej, do urny grobowej, do talerza, do szklanki pięknej, do kosza uplecionego pięknie”. To nasycenie pięknem miało na celu nie tylko wyrugowanie brzydoty oraz niechlujstwa w potocznym życiu – choć

„Niejeden szlachcic widział Apollina
I Skopasową Milejską Wenerę,
A wyprowadzić nie umie komina,
W ogrodzie krzywo zakreśla kwaterę…”

– lecz także ustanowienie mocnej więzi między sztuką a utylitarnością, między wyżynami ducha a życiem. Nasycona użytecznością sztuka miała być klamrą realności spinającą owe odległe sfery. Albowiem – jak to ekspresywnie formułował Norwid w EpiloguEpilogEpilogu – zerwanie związku między pracą a duchem jest równoznaczne z przetrąceniem „kości pacierzowej” narodu.

sztu Źródło: Alina Witkowska, Sztuka i rzeczywistość (fragment), [w:] Wielcy romantycy polscy. Sylwetki.
R15myYDUE6EmH1
Pytania.
Stefan Sawicki Wstęp

Różnie Promethidiona nazywano: poematempoematpoematem, poematem dydaktycznympoemat dydaktycznypoematem dydaktycznym, dialogiem filozoficznym, rozprawą estetyczną, traktatem estetycznym. Jeśli uzupełnimy rozpoznaną dotychczas różnorodność genologicznągenologiagenologiczną przypomnieniem, że znajdujemy w Promethidionie i obszerne motta, i przypisy, rozbudowane czasem jak w naukowej rozprawie; nadto – nie tylko obie formy podawcze: dialog i monolog, lecz również oba rodzaje wypowiedzi językowej: wiersz i prozę, a także znaczne zróżnicowanie tematyczne, to nie znajdziemy chyba dla tej wielorakiej struktury utworu lepszego określenia jak collagecollagecollage. Różnorodne teksty zostały tu złożone w ten sposób, że nie zacierają się między nimi ślady złożeń. Równocześnie jednak wzajemnie się naświetlając i uzupełniając, tworzą oryginalną całość poświęconą szeroko rozumianej sztuce. Romantyzm rozluźniał w swej otwartości rygory gatunkowe, wprowadzał obce rodzajowo elementy do wnętrza ustalonych genologicznych struktur, wchłaniał je i przyswajał. Norwid różnorodne struktury tekstu zbliżał i łączył również zewnętrznie, zestawiał je, tworząc całość, której różnorodność, fragmentowość stawała się szczególnie wyraźna, bliska zasadom kompozycyjnym cyklu w poezji.

sawicki Źródło: Stefan Sawicki, Wstęp, [w:] Cyprian Norwid, Promethidion. Rzecz w dwóch dialogach z epilogiem, Kraków 1997, s. 13–14.
RQtWTboAvHDIa
Film nawiązujący do treści materiału Cyprian Kamil Norwid Promethidion (fragmenty).
Cyprian Kamil Norwid Promethidion (fragmenty)

Kształtem miłości piękno jest – i tyle,
Ile ją człowiek oglądał na świecie,
W ogromnym Bogu albo w sobie‑pyle,
Na tego Boga wystrojonym dziecię;
Tyle o pięknem człowiek wie i głosi –
Choć każdy w sobie cień pięknego nosi
I każdy – każdy z nas – tym piękna pyłem.
[…]
Bo nie jest światło, by pod korcem stało,
Ani sól ziemi do przypraw kuchennychprzyprawy kuchenneprzypraw kuchennych,
Bo piękno na to jest, by zachwycało
Do pracy – praca, by się zmartwychwstało.

[…]

Kto kocha – widzieć chce choć cień postaci,
I tak się kocha Matkę – Ojca – braci –
Kochankę – Boga nawet… więc mi smutno,
Że mazowieckie ani jedno płótno
Nie jest sztandarem sztuce – że ciosowy
W Krakowskiem kamień zapomniał rozmowy –
Że wszystkie chaty chłopskie krzywe – że kościoły
Nie na ogiwie polskimogiwa polskieogiwie polskim stoją – że stodoły
Za długie – świętych figury patronów
Bez wyrazu – od szczytu wież aż do zagonów
Rozbiorem kraju forma pokrzywdzona woła
O łokieć z trzciny w ręku Pańskiego anioła.
Niejeden szlachcic widział Apollina
Skopasową Milejską WeneręSkopasowa Milejska WeneraSkopasową Milejską Wenerę,
A wyprowadzić nie umie komina,
W ogrodzie krzywo zakreśla kwaterę;
– Budując śpichlerz często zapomina,
Że użyteczne nigdy nie jest samo,
Że piękne – wchodzi nie pytając bramą!

pro Źródło: Cyprian Kamil Norwid, Promethidion (fragmenty).
przyprawy kuchenne
ogiwa polskie
Skopasowa Milejska Wenera

Słownik

collage
collage

(fr. collage – naklejanie, oklejanie papierem) – kolaż; mieszanie różnych stylów, elementów i gatunków sztuki, także kompozycja plastyczna z różnych materiałów naklejanych na płótnie lub innym podłożu

genologia
genologia

(łac. genus – rodzaj + gr. lógos – słowo, nauka) – dział teorii literatury badający rodzaje, gatunki i odmiany literackie w powiązaniu ze zjawiskami historyczno‑literackimi

poemat
poemat

(łac. poesis – poezja) – dłuższy utwór wierszowany o charakterze epickim lub lirycznym

poemat dydaktyczny
poemat dydaktyczny

(łac. poesis – poezja + gr. didaktikós – pouczający, nauczający) – wierszowany traktat filozoficzny, naukowy, religijny itp. o charakterze rozprawy pouczającej

Epilog