Przeczytaj
Ziemie Odzyskane
Oswajanie przestrzeni w narracjach przesiedleńców ze Wschodu na przykładzie mieszkańców Siemianówki koło Lwowa[Wspomnienie Czesława Makowieckiego:]
Nie było takiego nakazu, że wszyscy muszą wyjechać. Prawdopodobnie gdyby nie wyjeżdżano, to potem by to wprowadzono, ale wówczas nie było, gdyby większość chciała zostać, to prawdopodobnie moskale zastosowaliby przymus (…) Doświadczenie, jakie wynieśliśmy z tych dwóch pierwszych lat, wskazywało na to, że wybierając mniejsze zło, musimy wyjechać.
W 1945 r. Polska utraciła kresy wschodnie, uzyskując w zamian – kosztem Niemiec – Pomorze Zachodnie, Warmię i Mazury oraz Dolny Śląsk. W granicach Polski znalazły się takie miasta, jak Gdańsk, Wrocław, Opole, Olsztyn, Elbląg, Kołobrzeg i Szczecin. Ponieważ większa część tych terytoriów należała do Polski kilka stuleci wcześniej, nazywano je w oficjalnym przekazie władz Ziemiami Odzyskanymi lub ziemiami zachodnimi i północnymi. Obszary te bardzo ucierpiały w czasie działań wojennych – w niektórych miastach przetrwało zaledwie 10% zabudowy. Utworzenie na nich nowej administracji było dużym wyzwaniem. Jednocześnie komunistyczne władze Polski przeprowadziły projekt zmiany etnicznej tych ziem. Żyjąca tam ludność niemiecka miała zostać zmuszona do opuszczenia swoich domów, zaś ich miejsce mieli zająć Polacy żyjący dotąd na kresach wschodnich, kierowani nieraz na Ziemie Odzyskane pod przymusem.
Na skutek przeprowadzonej akcji ewakuacyjnej ludności niemieckiej spośród 8 mln mieszkańców ziemie zachodnie i północneziemie zachodnie i północne do maja 1945 r. opuściło około 4 mln ludzi. Spośród pozostałych 4 mln, 1,1 mln uznano za autochtoniczną ludność polską, a procesowi dalszego wysiedlenia podlegać miało około 3,3 mln ludności niemieckiej, którą drogą lądową lub morską wywożono do sowieckiej i angielskiej strefy okupacyjnej. Na te tereny do 1948 r. trafiło z ziem wcielonych do ZSRS ponad 1,5 mln ludzi, a w latach 1955–1960 kolejne 260 tys., zasiedlając tereny zachodniej i północnej Polski. Dodatkowo przybywali tam w pierwszych latach powojennych także Polacy powracający z Zachodu – z przymusowych przesiedleńprzesiedleń, robót, obozów i wreszcie z Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, a także członkowie polskich organizacji niepodległościowych, poszukujący możliwości ukrycia się przed państwowym aparatem represji. Łącznie ok. 4 miliony osób.
Państwowy Urząd Repatriacyjny kierował transporty, starając się, aby przesiedleńcy trafiali w warunki geograficzne jak najbardziej zbliżone do tych opuszczanych. Brano pod uwagę też długość trasy do przejechania, stąd mieszkańcy ukraińskiej ZSRS trafili głównie na Śląsk i ziemię lubuską, a mieszkańcy Wileńszczyzny na Warmię i Mazury. Próbowano uwzględnić także dotychczasowe warunki społeczne, w których żyli – ludność wiejską przesiedlano do wsi, a miejską do miast. Często starano się przesiedlać całe wsie do konkretnych miejscowości. Jednak w rzeczywistości wybór nowego miejsca zamieszkania był często przypadkowy, a tylko nieliczne rodziny jechały do określonego, wcześniej wybranego przez siebie celu. Często łączyło się to z rozłąką rodzin i rozpadem dawnych więzi społecznych.
Nowa tożsamość
Władze komunistyczne, odrzucające wypłacanie rekompensat i jednocześnie forsujące ideę „powrotu” na zgermanizowane ziemie polskie, nie dopuszczały do pielęgnowania tradycji niemieckich na tych terenach. Latem 1948 r. z inicjatywy rządu we Wrocławiu zorganizowano Wystawę Ziem Odzyskanych, ukazując ich związki historyczne z Polską oraz rozwój osadnictwa w latach 1945–1948.
Z upływem lat wśród przesiedleńców nad poczuciem tymczasowości zaczęła dominować chęć stabilizacji. Tworzenie nowego środowiska życia, które obejmowało zakładanie nowej administracji, odbudowę szkolnictwa i innych obiektów użyteczności publicznej, a także stawianie nowych pomników, stopniowo zakorzeniało przesiedleńców. Sytuacja znacząco zmieniła się jednak dopiero ćwierć wieku po zakończeniu wojny, kiedy to podpisano układ graniczny z RFN. Pierwsze domy na wsiach na terenach zachodnich i północnych na szerszą skalę budowano dopiero w latach 70. XX w.
Wyrosło już wtedy nowe pokolenie, urodzone na ziemiach zachodnich i północnych. Trudy codziennego życia przesłaniały stopniowo animozje i konflikty, jakimi żyło pokolenie ich rodziców, przyczyniając się do powstawania nowych lokalnych społeczności.
Pamięć i zapominanie w społecznościach lokalnych na przykładzie stosunku do miejsc pamięci w Dzierżoniowie i Raciborzu[W przypadku miejscowości na ziemiach zachodnich i północnych możemy mówić] o tożsamości lokalnej bez udziału historii, czy raczej ostatecznie tożsamości lokalnej nasycanej elementami historii niezwiązanej z danym miejscem.
Słownik
przeniesienie kogoś na inne miejsce stałego pobytu, czasem odbywające się pod przymusem
(z łac. repatriatio – powrót do ojczyzny); zorganizowana przez władze państwowe akcja przesiedlenia do kraju obywateli, którzy wskutek zmian granic lub działań wojennych znaleźli się na terytorium innych państw
kradzież rzeczy opuszczonych przez właściciela, np. w czasie wojny lub powodzi
tereny należące przed 1945 do III Rzeszy, przyznane Polsce decyzją zwycięskich mocarstw w oficjalnej nomenklaturze noszące nazwę Ziemie Odzyskane