Wróć do informacji o e-podręczniku Wydrukuj Pobierz materiał do PDF Pobierz materiał do EPUB Pobierz materiał do MOBI Zaloguj się aby dodać do ulubionych Zaloguj się, aby udostępnić materiał Dodaj całą stronę do teczki

Poeta ładu i pogody ducha

TrenytrenTreny to dzieło wydane w 1580 roku, na cztery lata przed śmiercią poety. Tworząc cykl poświęcony zmarłej córce, Kochanowski miał już ugruntowane poglądy i jasno sformułowaną filozofię życiową, która najpełniejszy wyraz znalazła w jego pieśniach. Na ich kartach niejednokrotnie odwoływał się m.in. do myśli głoszonych przez starożytnych stoikówstoicyzmstoików.

Janusz Pelc Renesansowa koncepcja człowieka w „Trenach” Jana Kochanowskiego

W utworach poetyckich Kochanowskiego wielokrotnie spotykamy dowody optymistycznego widzenia świata i człowieka. Poetę, wrażliwego obserwatora, cieszył harmonijny ład, rozumny porządek wszechrzeczy — tak było przecież w napisanym w młodości hymnie do Boga. Człowiek renesansu z otuchą wita odwiecznie powtarzalny cykl odradzania się świata przyrody po zimowej martwocie — „Serce roście patrząc na te czasy!”.

1 Źródło: Janusz Pelc, Renesansowa koncepcja człowieka w „Trenach” Jana Kochanowskiego, „Pamiętnik Literacki” 1968, nr 59/3, s. 56–57.
R1POdrpRaOzsD1
Karta pocztowa przedstawiająca Jana Kochanowskiego przy łożu zmarłej córki.
Źródło: dostępny w internecie: polona.pl, domena publiczna.

Kryzys światopoglądowy

RMzPdcNT9i3FI1
Peter Paul Rubens (pracownia), Heraklit, „płaczący filozof”, 1636‑1638. Malarz ukazał filozofa z charakterystyczną łzą na policzku.
Źródło: domena publiczna.

Treny są niewątpliwie zapisem głębokiego przeżywania żałoby, ale przede wszystkim w sposób złożony i dojrzały wyrażają myśli filozofa, stawiającego pytania dotyczące najistotniejszych problemów egzystencjalnychegzystencjalnyegzystencjalnych.

Są to pytania zarówno zrozpaczonego ojca, cierpiącego myśliciela‑pisarza oraz pogrążonego w żałobie chrześcijanina. Pomimo że Treny zostały ufundowane na osobistej tragedii, warto pamiętać, że Kochanowski uczynił z niej zaledwie punkt wyjścia do intelektualnego zobrazowania kryzysu światopoglądowego człowieka renesansu. Śmierć córki potraktował więc jako materiał literacki, jako swoistą maskę liryczną, zza której mógł w pełni wyartykułować, nie zważając na ówczesne konwencje i konwenanse, a nawet osobiste rozczarowanie epoką, w której przyszło mu żyć.

Stanisław Grzeszczuk „Treny” Jana Kochanowskiego. Próba interpretacji

Złamanie się optymizmu renesansowego i kryzysy filozoficzny, udokumentowane w Trenach, łączyło się częstokroć w ciąg przyczynowy ze śmiercią ukochanej córeczki. Podstawy tej interpretacji są oczywiste, jednakże problemu w pełni nie wyczerpują. Kryzys światopoglądowy ujawnił się czy zaostrzył z powodu tragedii rodzinnej, ona nadała mu siłę i autentyczność przeżycia, dała mu wagę i wymowę rzeczywistego cierpienia – ale wcale go nie zapoczątkowała. Poglądy najistotniejsze skądinąd dla problematyki filozoficznej Trenów, formułował Kochanowski znacznie wcześniej niż Treny powstały, wcześniej może niż Orszulka ujrzała światło dzienne.

2 Źródło: Stanisław Grzeszczuk, „Treny” Jana Kochanowskiego. Próba interpretacji, Warszawa 1979, s. 20–21.

W świetle takiej optyki głównym bohaterem Trenów staje się ojciec. Kochanowski skupił się więc na wątkach autotematycznych, które dotyczyły przede wszystkim otwartej krytyki renesansowej myśli filozoficzno‑artystycznej.

Ludwika Szczerbicka-Ślęk „Treny” Jana Kochanowskiego w świetle estetyki recepcji i oddziaływania

Trenach Kochanowski wystąpił jawnie i wręcz manifestacyjnie w roli krytyka (w etymologicznym znaczeniu tego słowa) własnej twórczości. Wybór roli nie wykraczał jeszcze poza ramy możliwych oczekiwań odbiorcy. W obrębie horyzontu oczekiwań rola ta jednak miała „zarezerwowane” konwencją miejsce w linearnym porządku utworu: exordiumexordiumexordium lub zakończenie. Ustalona była także topika takich wypowiedzi i ich funkcja. Poeta naruszył związane z tym przyzwyczajenia odbiorcy: jako krytyk zabierał głos poza wstępem i zakończeniem utworu, nacechował polemicznie swoją wypowiedź i wreszcie wykorzystał to nacechowanie do osiągnięcia poetyckiego efektu — hiperbolizacji ludzkiego cierpienia. Naruszając normę decorumdecorumdecorum i renesansowe poczucie harmonii, jednocześnie też chcąc zapewnić sobie kontakt z odbiorcą, był poeta niejako do tej hiperbolizacji „zmuszony”. Stanowiła bowiem ona jeszcze jeden sposób łagodzenia dystansu między niestosowną „naturą” przedmiotu a wybraną konwencją gatunkową. Polemicznie nacechowana refleksja autotematyczna koncentruje się w Trenach zarówno na programie „wysokiej” liryki, opartej na wzorze „poważnych” pieśni Horacego, jak na filozoficzno‑moralnej treści wyrażanej w tych utworach.

3 Źródło: Ludwika Szczerbicka-Ślęk, „Treny” Jana Kochanowskiego w świetle estetyki recepcji i oddziaływania, „Pamiętnik Literacki” 1973, nr 64/4, s. 8.

Treny są więc w rzeczywistości przestrzenią, w obrębie której Kochanowski dokonuje rozliczenia ze swoimi antycznymi mistrzami. W Trenie XVI zwraca się np. do Cycerona, który nauczał rozumnej równowagi życiowej, umiaru w wyrażaniu emocji oraz pewności co do naturalnej ludzkiej roztropności:

Jan Kochanowski Tren XVI

Czemu tak barzo córki swej żałujeszIndeks górny 111 Indeks górny koniec?
Wszak sie ty tylko sromoty wiarujeszIndeks górny 222 Indeks górny koniec;
Insze wszelakie u ciebie przygody
Ledwe nie godyIndeks górny 333 Indeks górny koniec.

Śmierć, mówisz, straszna tylko niezbożnemu;
Przeczże sie tobie umrzeć cnotliwemu
Nie chciało, kiedyś prze dotkliwą mowęIndeks górny 444 Indeks górny koniec
Miał podać głowęIndeks górny 555 Indeks górny koniec?

Wywiódłeś wszytkim, nie wywiódłeś sobie;
Łacniej rzec, widzę, niż czynić i tobie,
Pióro anielskie; duszę toż w przygodzie,
Co i mnie bodzie.

Człowiek nie kamień, a jako sie stawi
Fortuna, takich myśli nas nabawiIndeks górny 666 Indeks górny koniec.
Przeklęte szcześcieIndeks górny 777 Indeks górny koniec! Czy snaćIndeks górny 888 Indeks górny koniec gorzej duszy,
Kto rany ruszy?

C1 Źródło: Jan Kochanowski, Tren XVI.
1
2
3
4
5
6
7
8

Nowych filozoficznych patronów Kochanowski określił w Trenie I:

Jan Kochanowski Tren I

WszytkiIndeks górny 999 Indeks górny koniec płacze, wszytki łzy HeraklitoweIndeks górny 101010 Indeks górny koniec
I lamenty, i skargi SymonidoweIndeks górny 111111 Indeks górny koniec,
Wszytki troski na świecie, wszytki wzdychania
I żale, i frasunkiIndeks górny 121212 Indeks górny koniec, i rąk łamania,
Wszytki a wszytki zarazIndeks górny 131313 Indeks górny koniec w dom sie mój nościeIndeks górny 141414 Indeks górny koniec,
A mnie płakaćIndeks górny 151515 Indeks górny koniec mej wdzięcznejIndeks górny 161616 Indeks górny koniec dziewki pomościeIndeks górny 171717 Indeks górny koniec

C2 Źródło: Jan Kochanowski, Tren I.
9
10
11
12
13
14
15
16
17

Przywołując postaci Symonidesa i Heraklita, poeta wskazuje kontekst filozoficzny i literacki swego dzieła. Simonides z Keos był greckim autorem utworów o charakterze żałobnym, w których snuł refleksje na temat ludzkiego życia i śmierci, natomiast Heraklita z Efezu, głoszącego, że wszystko przemija, a dzieje człowieka to nieustanna walka przeciwieństw, już w czasach starożytnych nazywano „Płaczącym Filozofem”.

Filozoficzne poszukiwania

Tren I poeta kończy słowami: Nie wiem, co lżej: czy w smutku jawnie żałować, czyli się z przyrodzeniem gwałtem mocować. Rozważa dwie postawy: bierne pogrążenie się w smutku lub mocowanie się z sobą samym i światem, aby spróbować zrozumieć naturę losu ludzkiego. W kolejnych trenach cierpiący ojciec, ale także filozof, humanista podejmuje trudne tematy egzystencjalne i stawia liczne pytania. Kto decyduje o naszym losie? Dlaczego człowiek cierpi i czy jest odpowiedzialny za swoje cierpienie? Jaka siła rządzi światem? Jaka jest rola Boga?

Teresa Banaś‑Kornak Wokół „Trenów” Jana Kochanowskiego: szkice historycznoliterackie

Jest w tym jakiś pierwiastek prometejski, próba „wydarcia” Absolutowi części władzy, kompetencji i — przede wszystkim — wiedzy. Bohater liryczny podejmuje bowiem bój w imię prawdy, bo jako przywykły do racjonalizmu humanista wielu kwestii nie rozumie, np.: dlaczego dziecko umiera wcześniej niż rodzic? Dlaczego istnieje cierpienie? Gdzie znajdują się dusze po śmierci? I czy te dusze w ogóle gdziekolwiek się znajdują? Kontrowersyjne opinie budzą dwa krótkie zwroty z Trenu X: Gdzieśkolwiek jest, jesliś jest, odczytywane niekiedy jako bluźniercze wobec Boga lub obrazoburcze. A tymczasem są one po prostu zobiektywizowanymi słowami filozofa i uczonego, który chce w i e d z i e ć. Postawa badacza zawsze staje się w pewnym sensie „obrazoburcza”, bo dociekający prawdy — jeśli chce rzecz jakąś naprawdę poznać lub zrozumieć — wyzbywa się wszelkich uprzedzeń, wiedzy pozarozumowej, a nawet wiary. Wychodzi od stwierdzenia „nie wiem”.

4 Źródło: Teresa Banaś‑Kornak, Wokół „Trenów” Jana Kochanowskiego: szkice historycznoliterackie, Katowice 2016, s. 118–119.

Słownik

egzystencjalny
egzystencjalny

(łac. existere < ex – na zewnątrz; sistere – stać, znajdować się) związany z egzystencją, czyli istnieniem

eschatologia
eschatologia

(gr. éschatos – ostatni + lógos – nauka, słowo) część doktryny religijnej, także teoria filozoficzna, traktująca o sprawach ostatecznych i losach pośmiertnych człowieka

stoicyzm
stoicyzm

doktryna filozoficzna widząca najwyższe dobro w cnocie pojmowanej jako życie zgodne z zasadami rozumu; według stoików szczęście osiągamy dzięki wewnętrznemu spokojowi i niewzruszoności wobec tego, co od człowieka nie zależy

tren
tren

(gr. threnos – opłakiwanie, pieśń żałobna) jeden z gatunków poezji żałobnej, pieśń lamentacyjna, w której znajduje wyraz żal po śmierci zmarłej osoby oraz uznanie dla jej zalet i zasług.

decorum
decorum

(łac. decoro - ozdabiam) – zasada zgodności treści z formą; jednorodność stylistyczna zapoczątkowana w starożytności przez Arystotelesa, a wykorzystywana na przykład w renesansie i oświeceniu; zgodnie z zasadą decorum utwory o doniosłej tematyce należało pisać stylem wysokim, a o lekkiej – stylem niskim, zbliżonym do mowy potocznej

exordium
Aplikacje dostępne w
Pobierz aplikację ZPE - Zintegrowana Platforma Edukacyjna na androida