Przeczytaj
Zbigniew Herbert (1924‒1998)
Jeden z najwybitniejszych polskich poetów i eseistów XX wieku. Był również dramaturgiem i twórcą słuchowisk radiowych. Debiutował tomikiem poetyckim pt. Struna światła w 1956 roku, czyli w okresie, kiedy w Polsce miała miejsce tzw. odwilż październikowa, polegająca na zmianie polityki wewnętrznej PRL na bardziej liberalną. Dzięki temu z więzień uwolniono wówczas wielu internowanych polityków i duchownych. Od nazwy tego wydarzenia poetów debiutujących w tym czasie zalicza się do Pokolenia ’56. Moralność Herberta była już wtedy w pełni ukształtowana i nakazywała mu trwać w opozycji do systemu komunistycznegokomunistycznego ówczesnej Polski. Spowodowało to, że aż do czasu debiutu książkowego poeta pozostawał na marginesie życia literackiego i zawodowego, mimo że ukończył studia prawnicze, ekonomiczne i filozoficzne. Postawę etyczną poety scharakteryzował Leopold TyrmandTyrmand w Dzienniku 1954:
Dziennik 1954Zbyszek Herbert nie ma jeszcze trzydziestu lat, jest szczupły, trochę słabowity, o za szerokich biodrach. Ma uczniakowaty, wesoło zadarty nos i podejrzanie łagodne, jasne oczy. W ich błękitnej miękkości jest nieszczerość i upór. Jest grzeczny, życzliwy, spokojny, lecz w uprzejmości czai się wola i krnąbrność i jakaś wyczulona przewrotność, z którą lepiej się liczyć. Mówi cicho, interesująco i wie, o czym mówi, nosi w sobie dużą i bezinteresowną erudycję, którą bez wysiłku przetapia na dowcip i wdzięk. Uprawia moralną czystość, bezkompromisowość i wierność samemu sobie trochę na pokaz, ale w tak solidnym gatunku, że nie można przyczepić się do niczego i nie można odpłacić mu niczym poniżej głębokiego szacunku.
Oczywiście cierpi nędzę. Zarabia kilkaset złotych miesięcznie jako kalkulator‑chronometrażysta w spółdzielni produkującej papierowe torby, zabawki czy pudełka. Pogoda, z jaką Herbert znosi tę mordęgę po ukończeniu trzech fakultetówfakultetów, jest wprost z wczesnochrześcijańskiej hagiografii. Ta pogoda to precyzyjnie skonstruowana maska: kryje się pod nią rozpacz człowieka, który boi się, że przegrał życie w niepoważnym pokerze historii, w którym stawką były ideologiczne przywiązania i honory.
Profesor Izydora Dąmbska (1904‒1983)
Wybitna polska filozofka, przedstawicielka szanowanej na całym świecie tzw. szkoły lwowsko‑warszawskiej, która powstała pod koniec XIX wieku we Lwowie z inicjatywy Kazimierza Twardowskiego i była później rozwijana przez jego uczniów. Po II wojnie światowej Dąmbska mieszkała w Gdańsku, gdzie pracowała w Bibliotece Miejskiej. Tam po raz pierwszy spotkała młodego Zbigniewa Herberta, który potem zaliczany był do grona jej wiernych uczniów. We wrześniu 1957 roku objęła katedrę historii filozofii na Uniwersytecie Jagiellońskim, proponując Herbertowi pracę asystenta, którą poeta nie był jednak zainteresowany. W tym czasie Dąmbska dużo publikowała oraz brała udział w polskich i zagranicznych kongresach naukowych. Jako stypendystka Fundacji Forda spędziła sześć miesięcy w Paryżu, gdzie wygłaszała odczyty m.in. na SorbonieSorbonie.
Jedną z podstawowych wartości pielęgnowanych przez Dąmbską przez całe jej życie była wolność, rozumiana przede wszystkim jako wolność światopoglądowa i niezależność nauki od systemu politycznego. Nie godziła się więc z wprowadzaną na polskie uczelnie doktryną marksizmu‑leninizmumarksizmu‑leninizmu, wierząc, że nauka powinna być neutralna światopoglądowo. Niepodporządkowanie się systemowi komunistycznemu spowodowało, że wybitna uczona została relegowana z uczelni i pozbawiona możliwości kontaktu z młodzieżą. Wielokrotnie stawała w obronie prześladowanych naukowców, a na prośbę swoich uczniów nieoficjalnie prowadziła seminaria i wykłady. Mimo trudnych warunków materialnych, z jakimi się borykała, nie zrezygnowała z działalności naukowej.
W latach 70. XX wieku Herbert i Dąmbska odnowili kontakt. W jednym z listów filozofka pisała do swojego ucznia:
Listy[…] tyle lat upłynęło od naszych rozmów gdańskich i od chwili, gdy tak nieoczekiwanie w roku 1958 czy 1959 znaleźliśmy się przed La nef des fous Hieronima [Boscha]Boscha w małej salce Holendrów w Luwrze. Sporo się od tego czasu przewaliło spraw […] i długie lata nie było sposobności do rozmowy. Ale […] kontakt duchowy z Panem nigdy nie doznał przerwy.
Zbigniew Herbert dedykował profesor Izydorze Dąmbskiej napisany w latach 70. wiersz Potęga smaku, który ukazał się w tomie Raport z oblężonego miasta (1983). Liryk ten uznaje się za manifest ideowy pokolenia Herberta.
„Znać sekret zaklinania słów”. O poezji Zbigniewa HerbertaTen wiersz [...] dobrze demonstruje poetycką strategię Herberta oraz składniki jego poetyckiego idiomuidiomu, trudnego do powielenia. Sprawą pierwszą jest tu ironiaironia, zabezpieczająca przed patosem i nachalnym dydaktyzmem, ironia, która hamuje emocje i dba o zachowanie właściwego dystansu. Oto prawdziwie dramatyczny i ryzykowny wybór niezależności ludzi kultury w czasach ideologicznego ostracyzmuostracyzmu — wybór [który] [...] poeta uzasadnia nie heroizmem, nie pompatyczną odwagą, nawet nie dumnym honorem, ale przywiązaniem do wartości europejskiej kultury: do kanonów piękna, które od starożytności związane było z dobrem i prawdą.
Obejrzyj obraz Hieronima Boscha Kuszenie św. Antoniego. Opisz, co widzisz na pierwszym i drugim planie. Zwróć również uwagę na kompozycję oraz kolorystykę.
1. Odpowiedz na pytanie, w jakiej konwencji utrzymany jest obraz niderlandzkiego malarza.
2. Opisz wybrane postacie, które pojawiają się na obrazie. Jakie emocje wywołują?
3. Korzystając z dostępnych źródeł, wyszukaj informacje o św. Antonim – egipskim pustelniku. Dlaczego twoim zdaniem postać świętego zainspirowała Hieronima <span lang=”nl”>Boscha</span> do namalowania tryptyku?
4. Wymień znane ci postaci, które były kuszone. Zwróć uwagę na sytuacje, w których bohaterowie ulegli pokusie.
5. Wskaż w wierszu <em><cite>Potęga smaku</cite></em> motyw kuszenia. Wyjaśnij, jaką pełni on funkcję. Do jakich źródeł kultury śródziemnomorskiej nawiązuje Zbigniew Herbert?
Słownik
(gr. eironeía – przestawianie, pozorowanie) - figura stylistyczna polegająca na celowo wprowadzanej sprzeczności między przekazywaną informacją a jej znaczeniem ukrytym; ironia może być trudna do zidentyfikowania, nie należy utożsamiać jej z kłamstwem i szyderstwem
(łac. communis – wspólne, powszechne) – ideologia postulująca zbudowanie społeczeństwa bezklasowego, opartego na społecznej własności i równym podziale dóbr; także nazwa ustroju totalitarnego ZSRS, narzuconego po II wojnie światowej krajom Europy Środkowej i Wschodniej, którego głównym celem było koncentrowanie władzy w ręku jednej partii
(łac. prōpāgāre – rozszerzać, rozciągać, krzewić) – sterowanie poglądami ludzi w celu pozyskania zwolenników, maipulowanie, wpajanie określonych przekonań
(realizm socjalistyczny) – kierunek w sztuce zapoczątkowany w ZSRS, uznawany za jedyną metodę twórczości artystycznej, wykorzystywany w celach propagandowych. Zgodnie z założeniami socrealizmu dzieło sztuki powinno mieć realistyczną formę i socjalistyczną treść, co oznacza uprzywilejowanie tematyki pracy, walki klasowej i tradycji ruchu robotniczego. Dostęp do kultury należy przyznać warstwom chłopskim i robotnicznym, dlatego twórczość artystyczna musi być związana z podstawowymi potrzebami narodu
(łac. totalis – cały, całkowity) – system polityczny oparty na jedynej obowiązującej ideologii oraz absolutnej władzy jednej partii, którego cechą charakterystyczną jest kontrola państwa nad społeczeństwem przez nadzorowanie prywatnych i publicznych aspektów życia