Sprawdź się
Dopisz 5 synonimów do słowa „religijny”.
Zapoznaj się z fragmentem powieści i zaznacz, w jakich okolicznościach odbywa się rozmowa. Oceń prawdziwość zdań. Zaznacz P, jeśli zdanie jest prawdziwe, lub F – jeśli jest fałszywe.
Chłopi– A to i dobrodziej naucza, żeby szanować starszych. Napij no się, Kuba, na zgodę i słuchaj, coć rzeknę, a sam się pomiarkujesz, że co parobek, to nie gospodarz… Kużden ma swoje miejsce i la każdego co innego Pan Jezus wyznaczył. Wyznaczył ci Pan Jezus twoje, to go się pilnuj i nie przestępuj, na pierwsze miejsce się nie pchaj i nie wynoś się nad drugie – bo zgrzeszysz ciężko. I sam dobrodziej ci powtórzy to samo, że tak być musi, bych porządek na świecie był. Miarkujesz se, Kuba?
– Nie bydłem przeciech i swoje pomyślenie mam.
– To baczże, byś się nad drugie nie wynosił.
– I… inom bliżej ołtarza chciał być…
– Pan Jezus z każdego kąta słyszy, nie bój się. I po co się pchać między najpierwsze, kiej wszyscy wiedzą, ktoś jest?
– Juści, juści… gospodarzem byłbym, to i baldach nosić bym nosił, a i dobrodzieja pod pachę wiódł, i w ławkach siadał, i z książki głośno śpiewał… a żem ino parobek, chocia i syn gospodarski, to mi w kruchcie stać abo przed drzwiami, jako te pieski… – powiedział smutno.
– Takie już na świecie urządzenie jest i nie twoja głowa zmieni.
– Pewnie, że nie moja, pewnie.Źródło: Władysław Stanisław Reymont, Chłopi, t. 1, Warszawa 2001, s. 90–91.
Zapoznaj się z poniższym fragmentem, a następnie ustal, czego dowiadujemy się o Rochu z I tomu powieści (Jesień)? Zaznacz zdania odnoszące się do tej postaci.
Chłopi— Skąd on jest?
— Skąd? Ze świata szerokiego, abo to kto wie? — Nachyliła się nieco, wzięła główkę na dłoń, obcinała liście i mówiła szybko, coraz głośniej, żeby i drugie słyszały: — Co trzecią zimę przychodzi do Lipiec i u Boryny zakłada kwaterę… Rochem kazał się przezywać, choć mu ta pewnie i nie Roch… Dziad jest i nie dziad, kto go tam wie… ale pobożny człowiek i dobry… ino mu tej obrączki nad głowę, a byłby rychtyk kiej te świątki na obrazach. Różańce ma na szyi obcierane o grób Jezusowy… obrazki dzieciom daje święte, a jak niektórym, to i takie z królami, co to z naszego narodu przódzi wychodziły… i książki pobożne ma i takie, w których stoi wszystko, i historie różne o świecie… czytał je przecież mojemu Walkowi, to i ja, i mój słuchalim, inom przepomniała, bo i wymiarkować ciężko… A nabożny taki, że z pół dnia przeklęczy, drugi raz pod krzyżem albo i gdzie w polu, a do kościoła ino na mszę chodzi. Dobrodziej zapraszał go do siebie, na plebanię, to mu rzekł:
— Z narodem mi ostać, nie na pokojach moje miejsce…
— Miarkują też wszyscy, że nie musi być z chłopskiego stanu, choć mówi jak wszystkie, i nauczny jest; jakże, z Żydem gadał po niemiecku, a we dworze w Drzazgowej — to z panienką, co była la zdrowia w ciepłych krajach, też rozmówił się po zagranicznemu… a od nikogo nic nie weźmie, tyle co tę kapkę mleka i kromkę chleba, a i za to jeszcze dzieci uczy… powiedają…Źródło: Władysław Stanisław Reymont, Chłopi, t. 1, Warszawa 2001, s. 132–133.
Zapoznaj się z poniższym fragmentem powieści, a następnie dokończ ustnie opowieść Rocha. Odpowiedz pisemnie na podane pytania.
ChłopiNaraz pies jął skowyczeć w sieni i tak przeraźliwie zawył, że umilkli wszyscy. [...] Roch rzucił się do sieni tak prędko, że o mało się nie przewrócił o szatkownicę.
– I nic... chłopak któryś przyciął psu ogon drzwiami i bez to tak wył! [...}
Roch powrócił mocno wzburzony, oswobodzić musiał psa, bo skowyt było słychać już gdzieś w opłotkach.
– I pies stworzenie boskie, i czuje krzywdę jako i człowiek... Pan Jezus miał też swojego pieska i nie dał nikomu go krzywdzić... – powiedział porywczo.
Roch milczał chwile, a potem podniósł siwą głowę [...] i ozwał się cicho, przebierając palcami ziarna różańca...
– … W owy czas daleki…
Kiej Pan Jezus jeszcze po ziemi chadzał i rządy nad narodem sam sprawował, stało się to, coć wam rzeknę…
[…]
I szedł Pan Jezus… szedł… aż i przyszedł do lasu…
Odpoczął se w cieniu niezgorzej, ochłodził wodą i coś niecoś z torby przegryz, potem wyłamał niezgorszy kijaszek, przeżegnał się i wlazł w bór.A bór był stary i gęsty, a błota nieprzebyte […], że musi sam Zły tam domował, a gąszcze, że i niektóremu ptakowi łacno przemknąć się nie było. Jeno Pan Jezus wszedł, a tu kiej Zły borem nie zatrzęsie, kiej nie zacznie wyć, kiej nie zacznie łamać chojarów. [...] Ciemność się stała, że chocia oko wykol – a tu szum, a tu trzask, a tu zawierucha..., a tu jakieś zwierzaki, pomioty diabelskie wyskakują i szczerzą kły... i warczą... i straszą...
Ale i Panu Jezusowi dość było tego głupiego strachania, i że pilno na odpust, to przeżegnał bór i zaraz wszystkie Złe i ze swoimi kumami przepadli w oparzeliskach.
Ostał się ino taki dziki pies, bo w ony czas pieski nie były jeszcze z ludźmi pobratane.Ten ci to pies ostał i leciał za Panem Jezusem, szczekał, to docierał do świętych nóżek Jego, to udarł zębcami za porteczki, to kapot Mu ozdarł i za torby chytał [...] ale Pan Jezus, jako że był litościwy i krzywdy nijakiemu stworzeniu zrobić by nie mógł, a mógł go kijaszkiem przetrącić abo i zasie samym pomyśleniem zabić, to ino powieda:
– Naści, głupi, chlabaszka, kiejś głodny – i rzucił mu z torby.
Ale pies się rozeźlił i zapamiętał, że nic, ino kły szczerzy, warczy, ujada, a dociera i całkiem już psuje Jezusowe porteczki.
– Chlebam ci dał, nie ukrzywdził, a obleczenie mi rwiesz i szczekasz po próżnicy. Głupiś, mój piesku, boś Pana swego nie poznał. Jeszcze ty za to człowiekowi odsłużysz i żyć bez niego nie poradzisz... – powiedział Pan Jezus mocno, aż pies siadł na zadzie, potem zawrócił, ogon wtulił między nogi, zawył i kiej ogłupiały pognał w cały świat.
Źródło: Władysław Stanisław Reymont, Chłopi, t. 1, Warszawa 2001, s. 138–139.
Zapoznaj się z fragmentem powieści, a następnie dokończ poprawnie zdania.
ChłopiKuba wyjął z zanadrza parę oszczędzonych skibek chleba, rwał je w glonkiglonki, przyklękał i rozrzucał po mogiłach.
– Pożyw się, duszo krześcijańska, co cię wypominam w wieczornym czasie, pożyw się, pokutnico człowiecza, pożyw się! – szeptał z przejęciem.
– Wezną to? – pytał cicho Witek zatrwożonym głosem.
– Przeciech! Ksiądz żywić nie da!… w beczki drugie kładą, ale tym biedotom nic z tego… Księdzowe albo i dziadoskie świnie mają wyżerkę… a dusze pokutujące głód cierpią…
– Przyjdą to?…
– Nie bój się… Wszystkie te, co czyścowe męki cierpią… wszystkie. Pan Jezus odpuszcza je na ten dzień na ziemię, żeby swoich nawiedziły…
– Żeby swoich nawiedziły! – powtórzył z drżeniem Witek.
– Nie bojaj się, głupi, zły dzisiaj nie ma przystępu, wypominkiwypominki ano odganiają go, i te pacierze, i te światła… A i Pan Jezus sam chodzi se dzisiaj po świecie i liczy, gospodarz kochany, co mu ta jeszcze dusz ostało, aż se wybierze wszystkie, wybierze… Dobrze baczębaczę, jak matula mówili, a i stare ludzie przytwierdzają…
– Pan Jezus se chodzi dzisiaj po świecie! — szeptał Witek i oglądał się bacznie…Źródło: Władysław Stanisław Reymont, Chłopi, t. 1, Warszawa 2001, s. 169–170.
Na podstawie poniższego fragmentu oraz całej części 1 Chłopów przygotuj się do dyskusji i zbierz argumenty na temat religijności chłopskiej. Uzupełnij tabelę.
ChłopiNiedzielny to był dzień i chociaż dzwony jeszcze nie przedzwaniały do kościoła, a już we wsi wrzało kieby w ulu. Z pół wsi szykowało się na wesele Borynowe z Jagną. […]
Na sumę mało kto poszedł, gniewał się o to dobrodziej, że la wesela zapominają o służbie Bożej — co było i prawdą, ale naród to sobie rozumiał, że i wesela takie nie co niedziela się odprawiają.
Źródło: Władysław Stanisław Reymont, Chłopi, t. 1, Warszawa 2001, s. 198–201.
Odwołując się do ćwiczeń z lekcji, scharakteryzuj religijność ludową w Chłopach.

W rzeźbie dostrzegamy 1. czerwień i błękit, 2. stylizacji, 3. naiwny, 4. kwiecistym postumencie, 5. szacunek, 6. polichromowana, 7. fioletowa, 8. Matkę Boską, 9. ornamentykę, 10. frontalnie, 11. geście błogosławieństwa, 12. berło, 13. korony korony, narzucony na postacie różaniec, srebrne gwiazdy na wierzchniej szacie Maryi, które nie tyle służą ozdobie, co podkreślają 1. czerwień i błękit, 2. stylizacji, 3. naiwny, 4. kwiecistym postumencie, 5. szacunek, 6. polichromowana, 7. fioletowa, 8. Matkę Boską, 9. ornamentykę, 10. frontalnie, 11. geście błogosławieństwa, 12. berło, 13. korony twórcy wobec postaci Maryi i Jezusa.