Obraz przedstawia antyczną scenę rodzajową. W wąwozie, pomiędzy skałami widać nagą postać Leonidesa otoczonego jego wojskiem. Mężczyzna ma atletyczną budowę, trzyma w prawej ręce miecz, w lewej tarczę, na głowie ma hełm z piórami. Wokół niego znajdują się żołnierze, niektórzy z nich są wpółnadzy.
Obraz przedstawia antyczną scenę rodzajową. W wąwozie, pomiędzy skałami widać nagą postać Leonidesa otoczonego jego wojskiem. Mężczyzna ma atletyczną budowę, trzyma w prawej ręce miecz, w lewej tarczę, na głowie ma hełm z piórami. Wokół niego znajdują się żołnierze, niektórzy z nich są wpółnadzy.
W 548 r. p.n.e. Persowie podbili Azję Mniejszą i ustanowili tyranów w jońskich poleis, co tamtejsi Grecy uznali za pogwałcenie ich wolności. W 500 r. p.n.e. w Milecie, Efezie i innych miastach jońskich wybuchło powstanie, w wyniku którego tyrani zostali obaleni. Jonowie zaapelowali o pomoc do wszystkich Greków, niewielkie posiłki przybyły jednak tylko z Aten.
RN1X1GO120jvv1
Linia chronologiczna przedstawiająca wydarzenia okresu archaicznego, czyli między VIII a V wiekiem przed naszą erą. 548 rok przed naszą erą – podbicie Azji mniejszej przez Persów. 500 rok przed naszą erą – powstanie w miastach jońskich. 499‑494 rok przed naszą erą – powstanie jońskie, początek wojen perskich. 491 rok przed naszą erą – utworzenie Związku Panhelleńskiego. 490 rok przed naszą erą – bitwa pod Maratonem. 480 rok przed naszą erą – bitwa pod Termopilami. 479 rok przed naszą erą – bitwa pod Platejami. 478‑477 rok przed naszą erą – utworzenie Związku Morskiego. 460‑446 rok przed naszą erą – I wojna peloponeska.
Źródło: Contentplus.sp. z o.o., licencja: CC BY-SA 3.0.
Twoje cele
Wyjaśnisz, czym był Związek Panhelleński i jaką rolę odgrywał w walce Greków z Persami,
Omówisz wyprawę Kserksesa oraz najważniejsze bitwy lądowe i morskie
Porównasz Związek Panhelleński i Związek Morski i wyjaśnisz znaczenie tego ostatniego w dalszych dziejach greckich polis
Przed walkami
W 491 r. p.n.e. król Persji Dariusz I Wielki, jak pisał Herodot, „rozesłał posłów we wszystkich kierunkach po Helladzie i rozkazał im zażądać ziemi i wody”, czyli uznania jego władzy. Żądanie spełniła większość Greków, ale wedle legendy w dwóch najpotężniejszych poleis posłów perskich spotkał okrutny los. Ateńczycy wrzucili wysłanników do jamy w ziemi, a Spartanie do studni z wodą, polecając wcześniej zabrać stamtąd to, czego od Greków żądał król królów. Jednocześnie w Persji ruszyły przygotowania do inwazji. W 492 r. p.n.e. w wyniku tylko częściowo udanej wyprawy Mardoniosa, zięcia Dariusza, Persowie umocnili swoje wpływy w Tracji i Macedonii. Tereny na północ od Grecji właściwej zostały zabezpieczone. W Persji zgromadzono wielką armię. Na statki wsiadło 20–25 tys. żołnierzy, w tym 800 jeźdźców, a także 60 tys. wioślarzy. Łącznie z załogami transportowców i statków zaopatrzenia w wyprawie wzięło udział prawdopodobnie - jeśli wierzyć greckim przekazom - 90 tys. ludzi.
Ciekawostka
Falanga
R1EZdudjNeJ4m
Ilustracja przedstawia stojących w szyku hoplitów. Mężczyźni są w zbrojach, mają nagolenniki, w lewych rękach tarcze, a nad głowami trzymają włócznie skierowane ostrzem w kierunku wroga.
Współczesna rekonstrukcja falangi hoplitów
Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna.
Ten styl wojenny w państwach Grecji pojawił się w VII w. p.n.e.
To zwarty, liniowy szyk bojowy. Falangę tworzyli żołnierze piechoty - hoplici, którzy ustawiali się w wzdłuż frontu w linii składającej się najczęściej z 8‑12 szeregów, jeden za drugim. Gdy w pierwszym rzędzie ginął hoplita jego miejsce natychmiast zajmował żołnierz z drugiego szeregu. Podczas starcia do walki przystępowały jedynie pierwszy i drugi szereg, a pozostałe napierały na walczących uniemożliwiając im odwrót. Kluczowy moment bitew polegał na starciu dwóch walczących na całej linii falang.
RG3A393XGDDPG
Rysunek przedstawia żołnierza - hoplitę. To mężczyzna z długą włócznią i dużą, okrągłą tarczą. Przy lewym boku , w pasie ma przymocowany niewielki miecz. Tułów osłania mu pancerz, a nogi nagolenice sięgające od stopy do kolana. Na głowie ma hełm z pióropuszem.
Hoplici uzbrojeni byli we włócznię (ok. 3 m długości), krótki miecz, tarczę, hełm, pancerz i nagolenice.
Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna.
Maraton
Po sześciu latach armia perska zdobyła Efez i Milet, tłumiąc powstanie jońskie, a w 490 r. p.n.e. w odwecie za wsparcie zbuntowanych Jonów Persowie pod dowództwem Datysa (wodza króla Dariusza I) wyruszyli przeciw Atenom. Do bitwy doszło pod Maratonem, gdzie Ateńczycy, dowodzeni przez Miltiadesa, odnieśli wspaniałe zwycięstwo.
RYRQbaOjk1DIo
Ilustracja przedstawia rzeźbę głowy mężczyzny. Jest on ubrany w hełm, spod którego widać kręcone włosy. Ma dłuższą, kręconą brodę oraz wąsy. Jest to człowiek o ostrych rysach twarzy oraz wydatnym nosie.
Popiersie Miltiadesa (rzymska kopia oryginalnej greckiej rzeźby z epoki klasycznej, przechowywana w Muzeum Narodowym Słowenii). Był to jeden z 11 wodzów greckich, którzy dowodzili wojskami greckimi pod Maratonem.
Źródło: Petar Milošević, Wikimedia Commons, licencja: CC BY-SA 4.0.
Zaznacz, które z podanych stwierdzeń są prawdziwe, a które fałszywe.
RMRLL2Z6JSMDM
Ateńczycy ruszyli do boju ze świadomością, że mogą zostać zaatakowani ze skrzydła przez perską konnicę. Możliwe odpowiedzi: Prawda, Fałsz. Ateńczycy wzmocnili centrum, osłabiwszy flanki, wiedząc, że w centrum przyjdzie im się mierzyć z najlepszymi perskimi oddziałami. Możliwe odpowiedzi: Prawda, Fałsz. Ateńczycy, aby uniknąć perskich strzał, biegli przez całą długość dzielącą ich od pozycji perskich. Możliwe odpowiedzi: Prawda, Fałsz. Po walkach w polu nastąpiła walka przy perskich okrętach. Możliwe odpowiedzi: Prawda, Fałsz. Ateńczycy odnieśli pod Maratonem pyrrusowe zwycięstwo. Możliwe odpowiedzi: Prawda, Fałsz
Ateńczycy ruszyli do boju ze świadomością, że mogą zostać zaatakowani ze skrzydła przez perską konnicę. Możliwe odpowiedzi: Prawda, Fałsz. Ateńczycy wzmocnili centrum, osłabiwszy flanki, wiedząc, że w centrum przyjdzie im się mierzyć z najlepszymi perskimi oddziałami. Możliwe odpowiedzi: Prawda, Fałsz. Ateńczycy, aby uniknąć perskich strzał, biegli przez całą długość dzielącą ich od pozycji perskich. Możliwe odpowiedzi: Prawda, Fałsz. Po walkach w polu nastąpiła walka przy perskich okrętach. Możliwe odpowiedzi: Prawda, Fałsz. Ateńczycy odnieśli pod Maratonem pyrrusowe zwycięstwo. Możliwe odpowiedzi: Prawda, Fałsz
Długo trwała ta bitwa pod Maratonem, powiadał Herodot (historycy szacują, że trwała ok. 4–5 godzin). Wedle tradycji poległo 192 Ateńczyków, Persów – 6400. Reszta najeźdźców wsiadła na okręty i w pośpiechu odpłynęła. Był 12 września 490 r. p.n.e.
Ciekawostka
R1aadKbrl3daB
Dzieło autorstwa Luca‑Oliviera Mersona pod tytułem „Żołnierz spod Maratonu” przedstawia moment, w którym Filippides informuje Ateńczyków o zwycięstwie Greków nad Persami w bitwie pod Maratonem. W centrum obrazu autor namalował młodego mężczyznę, Filippidesa, który przybiegł spod Maratonu. Jest on nagi i leży na niebieskim materiale, wygięty w stronę podium, znajdującego się po lewej stronie, na którym siedzą starsi wiwatujący mężczyźni ubrani w białe szaty. Biją oni brawo oraz wskazują w stronę zgromadzonego tłumu. Całej scenie przygląda się tłum gapiów, którzy z niedowierzaniem spoglądają na młodego mężczyznę. W tle autor namalował ateńskie budowle.
Luc‑Olivier Merson, „Żołnierz spod Maratonu”, 1869 r., Kolekcja prywatna, wikimedia.org, domena publiczna
Źródło: Luc Olivier Merson, Żołnierz spod Maratonu, Olej na płótnie, Kolekcja prywatna, dostępny w internecie: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Phidippides.jpg [dostęp 8.04.2021], domena publiczna.
Radujcie się, zwyciężyliśmy! – słowa te po dotarciu do Aten wypowiedział goniec. Następnie wyzionął ducha. Dystans dzielący Maraton i Ateny (ok. 40 km) przebiegł w szaleńczym tempie. Z jednej strony skrzydeł dodawała mu zapewne radość ze zwycięstwa, z drugiej – strach związany z tym, że Persowie zamierzali, wsiadłszy na okręty, zdobyć opustoszałe z wojska miasto. Reszta Ateńczyków także ruszyła w drogę do Aten. Zdążyli w ostatniej chwili. Ponoć przybyli do miasta w tej samej chwili, gdy w Faleronie pojawiła się flota perska. Persowie po tym, jak stracili nadzieję na zdobycie Aten, odpłynęli.
R9ZLFU9F4MCC2
Ilustracja przedstawia hełm. Hełm jest w pełni zamknięty. Posiada osłonę na twarz oraz nos. Górna część hełmu jest zniszczona. Na dolnej krawędzi znajduje się nieczytelny napis.
Hełm złożony w Olimpii jako dar dziękczynny po bitwie pod Maratonem.
Źródło: Oren Rozen, Wikimedia Commons, licencja: CC BY-SA 3.0.
Zwycięstwo rozsławiło Ateńczyków w całym świecie greckim. Herodot z podziwem pisał, że jako pierwsi ze wszystkich Hellenów szturmowym krokiem ruszyli na nieprzyjaciół, pierwsi znieśli widok medyjskiej odzieży i noszących ją mężów. Maraton sprawił, że Grecy coraz mniej trwożyli się na sam dźwięk imienia Persów.
R18xvymhrBcXO
Fotografia autorstwa Burtona Holmesa pod tytułem „Trzej atleci przygotowujący się do maratonu w czasie igrzysk w Atenach w 1896 r”. Na fotografii uwieczniono trzech mężczyzn biegnących po nieutwardzonej drodze. Każdy ze sfotografowanych mężczyzn jest młody, ma ciemną karnację oraz ciemne włosy. Mężczyzna z lewej strony ubrany jest w dwukolorową pasiastą koszulkę z podwiniętymi rękawami oraz długie spodnie. Mężczyzna biegnący po środku ubrany jest w długą zwiewną koszulę oraz ciemne, długie spodnie. Trzeci biegacz ubrany jest w czarną koszulę, czarne spodnie, dodatkowo na dłonie założone ma czarne rękawiczki. W tle znajdują się drzewa oraz góry.
Burton Holmes, „Trzej atleci przygotowujący się do maratonu, w czasie igrzysk w Atenach w 1896 r.”, fotografia z: Burton Holmes, „The Burton Holmes Lectures” (Volume 3), s. 69, 1896 r., Maraton, Grecja, wikimedia.org, domena publiczna
Źródło: Burton Holmes, Trzej atleci przygotowujący się do maratonu, w czasie igrzysk w Atenach w 1896 r., Fotografia, dostępny w internecie: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:1896_Olympic_marathon.jpg [dostęp 8.04.2021], domena publiczna.
Wkrótce w Attyce odkryto złoża srebra. Początkowo dochody z kopalni dzielono między Ateńczyków, lecz Temistokles, czołowy polityk ateński, przewidując kolejny atak Persów, przekonał współobywateli, aby przeznaczyć je na budowę floty.
RXOQS5GOT83SX1
Mapa przedstawiająca wojny Greków z Persami w latach 500‑479 przed naszą erą. Na mapie widoczna jest południowo‑wschodnia części Europy, na południowym krańcu Półwyspu Bałkańskiego (obszar obecnej Grecji, Turcji). Zaznaczone są na niej państwa Związku Panhelleńskiego: Peloponez, Focyda, okolice Salaminy i Aten, a także Chalkis, wyspy Melos, Naksos, Tenos. Wskazane są granice państwa perskiego obejmujące Macedonię, Troadę, Frygię, Myzję, Lidię, Jonię, Karię. Jak również państwa sprzyjające Persji: Tesalię, Beocję. Zaznaczone zostały także państwa neutralne: Epir, Etolia, Lokryda, Achaja, okolice Argos, wyspy Kefalenia, Zakyntos, Skyros. Ukazana jest także droga wyprawy Kserksesa. Pierwsza trasa wiodła z Sardes w Lidii, przez Troadę, Trację, Macedonię, Tesalię do Termopili (bitwa w 469 roku), następnie do Tebów, Aten i Platejów (bitwa w 479 roku). Druga trasa wiodła z Fokaji, drogą morską przez morze Egejskie, wzdłuż brzegów Troady, Tracji, Macedonii, Tesali do przylądka Artemizjon (bitwa w 480 roku) i dalej wzdłuż brzegów Eubei do Salaminy (bitwa 480 rok). Na mapie zostały zaznaczone także miejsca i daty bitw w Milecie (494 rok) i na Przylądku Mykale (479 rok).
Wojny Greków z Persami (500–479 r. p.n.e.).
Źródło: Contentplus.pl sp. z o.o., Stentor, licencja: CC BY-SA 3.0.
Termopile
Pod koniec lat 80. V w. p.n.e. do Grecji dotarły wieści o wielkich przygotowaniach wojennych podjętych przez króla perskiego Kserksesa. Nie ulegało wątpliwości, że Persowie zamierzają wyprawić się przeciw Helladzie. W 481 r. p.n.e. część państw greckich utworzyła Związek Panhelleński pod egidą Sparty. Spora grupa poleis zachowała jednak neutralność i oczekiwała na dalszy rozwój wydarzeń. W 480 r. p.n.e. Kserkses wyruszył na czele ogromnej armii. Aby mogła się ona przeprawić przez cieśninę Hellespont, dzielącą Europę i Azję, specjalnie zbudowano most. Najpierw Persowie zajęli leżącą na północy Grecji Tesalię. Grecy postanowili stawić im opór w górskim wąwozie Termopile.
R1Q9RKCB78UTO
Ilustracja przedstawia miejsce bitwy pod Termopilami. Na mapie znajdują się Termopile oraz ruchy wojsk w czasie drugiej wojny perskiej. Są to ruchy wojsk w okolicach Termopil, Teb, Aten, Artemizjonu, Chalkidy. Wojska perskie przybyły pod Termopile drogą lądową, wzdłuż zachodniego brzegu Grecji oraz drogą morską przez Morze Egejskie, wzdłuż linii brzegowej Grecji. Drogą lądową dotarły do Termopil, Teb, Atena następnie Platejów. Drogą morską, przez Morze Egejskie Persowie opłynęli Eubeę od strony zachodniej i wschodniej, kierując się następnie do Zatoki Sarońskiej.
Mapa przebiegu bitwy pod Termopilami i II wojny perskiej - 480 r. p.n.e.
Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna.
RB7ZB1N5XHH6X
Zdjęcie przedstawia krajobraz. Jest to widok rozciągający się ze wzniesienia. Po lewej stronie widoczne są skaliste wzgórza, ciągnące się po horyzont. Na jednym z nich rośnie gęsty, zielony las. Poniżej wzgórz widoczna jest równina, na której widoczne są pojedyncze drzewa i ścieżki.
Widok na pole bitwy z pagórka Kolonos, gdzie rozegrała się ostatnia walka Greków otoczonych ze wszystkich stron przez Persów. Z lewej strony masyw Kallidromos górujący nad Termopilami, z prawej znajdowała się w starożytności linia brzegowa, tuż za autostradą.
Źródło: Fkerasar, Wikimedia Commons, licencja: CC BY-SA 3.0.
Ich wojskami dowodził król spartański Leonidas. W obozie helleńskim znalazł się jednak zdrajca, który przeprowadził wojska perskie na tyły Greków. Leonidas odesłał więc większość swej armii. Z około tysiącem żołnierzy (w tym z 300 spartiatami) stawił czoło Persom i poniósł śmierć.
RSP72RK7QDOZ5
Ilustracja przedstawia kolaż dwóch zdjęć, po lewej płaskorzeźba, po prawej mozaika. Na płaskorzeźbie mężczyzna ubrany jedynie w hełm z pióropuszem oraz tarczę. Po prawej mozaika ukazująca trzech żołnierzy. Mają oni długie kręcone włosy do ramion, brody, przepaski na włosach. Ubrani są w długie szaty, na ramionach mają łuki, na plecach trójkątne kołczany ze strzałami, w rękach trzymają długie drewniane włócznie.
Z lewej grecki hoplita, prawdopodobnie spartański, na kraterze z Vix na terenie Francji (naczyniu służącym do mieszania wina z wodą; krater z Vix ma ponad 1000 litrów pojemności i pochodzi z ok. 500 r. p.n.e.). Z prawej dekoracja glazurowanej cegły z pałacu Dariusza w Suzie (ok. 500 r. p.n.e.); przedstawia prawdopodobnie „nieśmiertelnych”, elitarnych perskich gwardzistów, których liczebność wynosiła 10 tys. Tutaj zostali ukazani w strojach noszonych w czasie pokoju.
Źródło: Oblomov2, mshamma, Wikimedia Commons, licencja: CC BY 2.0.
R1ZA93HBO32Z8
Ilustracja przedstawia rzeźbę popiersia mężczyzny z nagim torsem. Jest to mężczyzna w wysokim hełmie w kształcie półksiężyca. Popiersie ma ukruszone ręce, widoczne jest od pasa w górę.
To piękne, naturalnej wielkości popiersie hoplity z początku V w. p.n.e. zostało odnalezione na spartańskim akropolu. Wielu uczonych uważa, że przedstawia Leonidasa. Popiersie można zobaczyć w Muzeum Archeologicznym w Sparcie.
Źródło: Benutzer:Ticinese, 1994, Wikimedia Commons, licencja: CC BY-SA 3.0.
R1bjfoOfzybo6
Dzieło autorstwa Jacquesa‑Louisa Davida pod tytułem „Leonidas pod Termopilami”. W centrum obrazu namalowany został Leonidas, przedstawiony jako nagi mężczyzna w średnim wieku, o średniej długości ciemnych włosach i ciemnym zaroście. Na jego głowie znajduje się hełm z białym pióropuszem. Widać szatę przerzuconą przez jego ramię, która przykrywa jego plecy i sięga mu do łydek, odkrywając przód jego sylwetki. W jednej dłoni trzyma włócznię i tarczę, a w drugiej miecz. Wokół Leonidasa zgromadzili się jego żołnierze, którzy przygotowują się do walki. Z prawej strony rośnie drzewo o ciemnej korze oraz drobnych zielonych listkach na gałęziach. Na drugim planie widać skały, a w tle góry, grecką świątynię i szarobłękitne niebo.
Jacques‑Louis David, „Leonidas pod Termopilami”, 1814 r., Luwr, Paryż, Francja, wikimedia.org, domena publiczna
Źródło: Jacques Louis David, Leonidas pod Termopilami, Olej na płótnie, Luwr, Paryż, dostępny w internecie: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Le%C3%B3nidas_en_las_Term%C3%B3pilas,_por_Jacques-Louis_David.jpg [dostęp 8.04.2021], domena publiczna.
R31CTZ7U1AXHZ
Ilustracja przedstawia glinianą tabliczkę z greckimi napisami.
Słynne epitafium termopilskie autorstwa Simonidesa Przechodniu, powiedz Sparcie, że leżymy tutaj posłuszni jej prawom wyryte na współczesnej płycie pamiątkowej, umieszczonej pod Termopilami. W starożytności walczącym z Persami dedykowano również napis: Z trzema setkami po dziesięć tysięcy tu niegdyś wojował, z Peloponezu gdy zszedł, czterotysięczny ów lud.
Źródło: Napoleon Vier z holenderskiej Wikiepdii, Wikimedia Commons, licencja: CC BY-SA 3.0.
Ciekawostka
Zapoznaj się z animacją
R1A7DR6TGU7U7
Film nawiązujący do treści materiału - dotyczy bitwy pod Termopilami.
Film nawiązujący do treści materiału - dotyczy bitwy pod Termopilami.
Bitwa pod Termopilami 480 r. p.n.e.
Źródło: Contentplus.sp. z o.o., licencja: CC BY-SA 3.0.
Źródło: Contentplus.sp. z o.o., licencja: CC BY-SA 3.0.
Film nawiązujący do treści materiału - dotyczy bitwy pod Termopilami.
Polecenie 2
Zaznacz, które z poniższych stwierdzeń są prawdziwe, a które fałszywe.
R1HR9E24KMUU8
Łączenie par. . Pod Termopilami z Greków bili się wyłącznie Spartanie.. Możliwe odpowiedzi: Prawda, Fałsz. Spartanie rozbili obóz za murem wybudowanym w poprzek wąwozu. Możliwe odpowiedzi: Prawda, Fałsz. Persowie od początku wysyłali przeciw Grekom najlepsze oddziały. Możliwe odpowiedzi: Prawda, Fałsz. Spartanie, widząc wielką przewagę liczebną wroga, na samym początku bitwy odesłali sprzymierzeńców.. Możliwe odpowiedzi: Prawda, Fałsz. Leonidas poległ jako ostatni ze Spartan. Możliwe odpowiedzi: Prawda, Fałsz. Spartanie podczas bitwy stosowali manewr pozorowanej ucieczki. Możliwe odpowiedzi: Prawda, Fałsz. Kserkses wysłał ścieżką Anopaja elitarny oddział wojsk perskich. Możliwe odpowiedzi: Prawda, Fałsz
Łączenie par. . Pod Termopilami z Greków bili się wyłącznie Spartanie.. Możliwe odpowiedzi: Prawda, Fałsz. Spartanie rozbili obóz za murem wybudowanym w poprzek wąwozu. Możliwe odpowiedzi: Prawda, Fałsz. Persowie od początku wysyłali przeciw Grekom najlepsze oddziały. Możliwe odpowiedzi: Prawda, Fałsz. Spartanie, widząc wielką przewagę liczebną wroga, na samym początku bitwy odesłali sprzymierzeńców.. Możliwe odpowiedzi: Prawda, Fałsz. Leonidas poległ jako ostatni ze Spartan. Możliwe odpowiedzi: Prawda, Fałsz. Spartanie podczas bitwy stosowali manewr pozorowanej ucieczki. Możliwe odpowiedzi: Prawda, Fałsz. Kserkses wysłał ścieżką Anopaja elitarny oddział wojsk perskich. Możliwe odpowiedzi: Prawda, Fałsz
Salamina i Plateje
We wrześniu 480 r. p.n.e. u wybrzeży Salaminy flota grecka, dowodzona przez Temistoklesa i złożona w znacznym stopniu z okrętów ateńskich, rozgromiła flotę perską. Kserkses wycofał się do Azji, pozostawiając w Grecji potężną armię lądową.
R9ES34XXN2U1A
Ilustracja przedstawia starożytną bitwę morską. Widać dwie galery, które się atakują. W oddali widoczna jest tonąca galera.
Triera (trójrzędowiec) to zwrotna, stosunkowa szybka galera z trzema rzędami wioseł. Triery budowane były od połowy VII w p.n.e. Miały długość ok. 40 m i szerokość 3‑5 m. Załoga składała się ze 170 wioślarzy,13 marynarzy, sternika, trierarchy (dowódcy), jego pomocników oraz muzyka, który wybijając rytm, kierował pracą wioślarzy. Dodatkowo w trakcie wojen na trierze znajdowali się także hoplici (w liczbie 10‑40) oraz łucznicy (w liczbie 4‑5). Główną bronią triery był jednak ciężki dziób, często okuty brązem, który służył jako taran. Okręty te były też idealne dla taktyki abordażu.
Źródło: AKG/East News, Archiwum Rzeczpospolita.pl, tylko do użytku edukacyjnego.
RCLwPkooC5gPI
Dzieło autorstwa Wilhelma von Kaulbacha pod tytułem „Bitwa pod Salaminą” przedstawia bitwę w cieśninie morskiej. Na obrazie widać tłum ludzi, wśród których są rozbitkowie i żołnierze. Na pierwszym planie w centrum obrazu znajdują się postaci walczące o życie, próbujące wydostać się z wody. Płyną w kierunku postaci po lewej stronie siedzących na brzegu. Wśród ich szat, zlewających się z powierzchnią wody, można dostrzec bezwładne, wpółnagie ciało kobiety, unoszące się na wodzie. Z lewej strony autor umieścił kilka kobiet próbujących wydostać się z wody, tuż za nimi płynie Pers, który próbuje zabić kobiety mieczem. Z lewej oraz prawej strony dzieła widoczni są ludzie leżący na skałach przy brzegu. W prawym górnym rogu trzej greccy bogowie obserwują bitwę unosząc się w powietrzu. Mają wyciągnięte ręce, skierowane w stronę walczących Greków. Ubrani są w długie szaty, na głowach mają hełmy. Jeden z bogów trzyma tarczę. W tle autor umieścił greckie i perskie płonące okręty. W lewym górnym rogu widać postać w hełmie i białej szacie unoszącą rękę do góry. W prawym dolnym rogu widać leżące ciała rannych w bitwie ludzi. Na drugim planie widoczne są okręty.
Wilhelm von Kaulbach, „Bitwa pod Salaminą”, 1868 r., Maximilianeum, Monachium, Niemcy, wikimedia.org, domena publiczna
Źródło: Wilhelm von Kaulbach, Bitwa pod Salaminą, Olej na płótnie, Maximilianeum, Monachium, dostępny w internecie: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Kaulbach,_Wilhelm_von_-_Die_Seeschlacht_bei_Salamis_-_1868.JPG [dostęp 8.04.2021], domena publiczna.
W 479 r. p.n.e. pod Platejami w Tesalii świetne zwycięstwo odniósł regent spartański Pauzaniasz, głównie dzięki męstwu spartiatów. Po pokonaniu Persów Pauzaniasz oswobodził całą Grecję. W tym samym roku kolejne zwycięstwo w bitwie morskiej – pod Mykale u wybrzeża Jonii – otworzyło Grekom drogę do Azji. Miasta jońskie zostały wyzwolone spod władzy Persów.
Po wojnach grecko‑perskich
Zwycięstwo poróżniło sprzymierzeńców. Między Spartą a Atenami wybuchły niesnaski, które doprowadziły do rozpadu [Związku Panhelleńskiego]. W 478 r. p.n.e. Ateny stworzyły swój własny Związek Morski, którego siłą była potężna flota. Poleis stowarzyszone w Związku Morskim płaciły składki pieniężne deponowane w skarbcu na wyspie Delos, niektóre współtworzyły także związkową flotę. Sparta przewodziła Związkowi Peloponeskiemu. Dalsze dzieje Grecji upływały pod znakiem ostrej rywalizacji między Spartą a Atenami o hegemonię nad wszystkimi Hellenami.
RXCHATT3SBPFP
499 r. p.n.e. Przed wojną Wszyscy zresztą [Milezyjczycy] wypowiedzieli się w tym samym duchu, głosując za powstaniem. Tylko historyk Hekatajos zrazu nie godził się na rozpoczęcie wojny z królem Persów, wyliczając wszystkie ludy, nad którymi panował Dariusz, i jego siły; […] Ten pogląd nie zwyciężył; mimo to postanowiono się odłączyć. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 302–303. Właśnie w tym czasie, gdy oni [Ateńczycy] taką przybrali postawę i poróżnili się z Persami, przybył do Aten Milezyjczyk Aristagoras, którego Lacedemończyk Kleomenes z niczym odprawił ze Sparty: Ateny bowiem były najpotężniejsze spośród pozostałych miast. Aristagoras, wystąpiwszy przed ludem, mówił to samo, co w Sparcie, o bogactwach Azji i o wojnie z Persami: że oni ani tarczą, ani włócznią nie władają i łatwi są do pokonania. Tak on prawił i do tego dodał, że Milezyjczycy są kolonistami Ateńczyków i że słuszną byłoby rzeczą, żeby ci będąc bardzo potężni ich ratowali; nadto obiecywali im wszystko możliwe, gorąco prosząc, aż ich nakłonili. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 325. Opisowi towarzyszy mapa ziem basenu Morza Egejskiego w czasach Wojen Perskich w latach 500‑479 p.n.e. Warszawa 2003, s. 325. Rok 494 p.n.e. Klęska Miletu Persowie, zwyciężywszy Jonów w bitwie morskiej, oblegali Milet od lądu i od morza, podkopywali mury i stosowali wszelakie machiny wojenne: wreszcie zdobyli go całkowicie w sześć lat po powstaniu Aristagorasa. I obywateli Miletu zmienili w niewolników, tak że klęska ta wypadła zgodnie z orzeczeniem wyroczni, jaką niegdyś Milet otrzymał. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 328. Opisowi towarzyszy ilustracja - rysunek na planie koła, w barwach czarnych i brązowych, przedstawiający Perskiego żołnierza walczącego z greckim Hoplitą. Rok 493 p.n.e. Wyprawa Persów na Eretrię i Ateny Z wiosną, gdy król odwołał resztę wodzów, przybył nad morze Mardonios, syn Gobryasa, z bardzo licznym wojskiem lądowym i z silną flotą. Był on jeszcze młody i dopiero co ożenił się z córką króla Dariusza, Artozostrą. Zjawiwszy się z tym wojskiem w Cylicji, sam wsiadł na okręt i jechał dalej z resztą okrętów, a wojsko piesze inni wodzowie powiedli nad Hellespont. Kiedy Mardonios, płynąc mimo Azji, dotarł do Jonii, zaszło coś, co jako największy dziw opowiem tym Hellenom, którzy nie chcą wierzyć, że Otanes siedmiu Persom objawił był zdanie, iż Persowie powinni rządzić się demokratycznie. Oto Mardonios usunął wszystkich jońskich tyranów i ustanowił w miastach rządy ludu. Po dokonaniu tego czynu pospieszył nad Hellespont. Tu zebrała się wielka masa okrętów oraz liczne wojsko piesze, które przeprawiono na statkach przez Hellespont, i maszerowano przez Europę — na Eretrię i Ateny. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 346. Opisowi towarzyszy rycina przedstawiająca antyczną bitwę morską. Rok 491 p.n.e. Żądania Dariusza […] Dariusz wystawił Hellenów na próbę, z jakim noszą się zamiarem: czy żeby z nim wojować, czy żeby mu się poddać. Rozesłał więc heroldów we wszystkich kierunkach po Helladzie i rozkazał im zażądać dla króla ziemi i wody. Tych więc posłał do Hellady, a innych heroldów rozesłał do płacących mu daninę miast na wybrzeżu morskim i kazał przygotować okręty wojenne i statki do transportowania koni. Ci więc to szykowali; a heroldom, którzy zjawili się w Helladzie, dało to, czego zażądał od nich Pers, wielu mieszkańców lądu stałego oraz wszyscy wyspiarze, do których z wezwaniem przybyli. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 347. Ilustracja przedstawia mozaikę z trzema postaciami wojowników perskich. Rok 490 p.n.e. Bitwa pod Maratonem Dostawszy w swe ręce Eretrię i zabawiwszy tu kilka dni, popłynęli [Persowie] do ziemi attyckiej, bardzo się spiesząc i sądząc, że to samo zrobią z Ateńczykami, co zrobili z Eretryjczykami. Ponieważ zaś Maraton był najodpowiedniejszym w Attyce miejscem dla rozwinięcia ruchów jazdy i leżał najbliżej Eretrii, więc tam ich poprowadził Hippiasz, syn Pizystrata. […] Długo trwała ta bitwa pod Maratonem. Wprawdzie w centrum szyku bojowego zwyciężyli barbarzyńcy tam, gdzie stali sami Persowie i Sakowie; w tym więc punkcie byli oni górą i, przerwawszy szeregi, ścigali wroga w głąb kraju. Ale na obu skrzydłach zwyciężyli Ateńczycy i Platejczycy, po czym pozwolili uciekać pobitej części barbarzyńców, ściągnęli oba skrzydła i walczyli przeciw tym, którzy przerwali środek; tak Ateńczycy odnieśli zwycięstwo. Uciekających Persów ścigali i wycinali w pień, aż dotarli do morza; tu zażądali ognia i dobrali się do okrętów. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 368. Ilustracja przedstawia plan bitwy pod Maratonem. Rok 484 p.n.e. Kserkses szykuje wyprawę Po zajęciu Egiptu Kserkses, mając zamiar podjąć wyprawę przeciw Atenom, zwołał na zgromadzenie najznakomitszych Persów, aby wysłuchać ich poglądów i wszystkim oznajmić swą wolę. Gdy się więc zebrali, powiedział król, co następuje: — […] Dlatego was teraz zgromadziłem, ażeby przedstawić, co myślę uczynić. Zamierzam mostem połączyć Hellespont i przez Europę powieść wojsko na Helladę, aby ukarać Ateńczyków za wszystko zło, jakie wyrządzili Persom i mojemu ojcu. Wszak widzieliście, że i Dariusz gotował się wyprawić przeciw tym mężom. Lecz on zmarł i nie było mu dane zemścić się. Ja zaś, działając w jego i reszty Persów imieniu, nie wprzód spocznę, aż zdobędę i spalę Ateny, których mieszkańcy mnie i mojemu ojcu pierwsi wyrządzili krzywdę. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 380–381. Ilustracja przedstawia wizerunek Kserksesa I. Rok 481 p.n.e. Żądania Kserksesa Po przybyciu do Sardes [Kserkses] wysłał naprzód heroldów do Hellady z żądaniem ziemi i wody i nakazem, aby królowi przygotowano ucztę. Tylko do Aten i Lacedemonu [tj. Sparty] nie posłał, by ziemi zażądać, zresztą — wszędzie indziej. A dlatego po raz drugi posyłał po ziemię i wodę: Wszyscy ci, co przedtem nie dali jej posłańcom Dariusza, teraz, jak sądził, z pewnością uczynią to ze strachu. Posłał więc, aby się o tym właśnie [dokładnie] przekonać. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 391. Ilustracja przedstawia falangę hoplitów greckich. Okres: 1.1.-480 - 30.6.-480 Mosty na Hellesponcie Następnie [Kserkses] szykował się do pochodu na Abydos. […] Na to więc wybrzeże zdążając z Abydos ci, którym to poruczono, budowali mosty, jeden Fenicjanie za pomocą lin z białego lnu, drugi Egipcjanie z lin papirusowych. A jest siedem stadiów [niecałe półtora kilometra] z Abydos do przeciwległego wybrzeża. Kiedy już rzucono most przez cieśninę morską, nadeszła wielka burza, która wszystko rozbiła i rozerwała. Kserkses był głęboko dotknięty tą wiadomością i rozkazał wymierzyć Hellespontowi trzysta batów oraz spuścić do morza parę kajdan; co więcej, słyszałem, że równocześnie wysłał katów, aby Hellespont napiętnowali. W każdym razie przykazał chłoszczącym wypowiedzieć te barbarzyńskie i zuchwałe słowa: „Gorzka wodo, nasz pan wymierza ci tę karę, boś go skrzywdziła, nie doznawszy od niego żadnej krzywdy. I król Kserkses przejdzie cię, czy chcesz, czy nie chcesz. Tobie zaś słusznie żaden człowiek nie składa ofiar, boś jest zamuloną i słoną rzeką”. W ten sposób polecił ukarać morze, a tym, którzy mieli nadzór nad budową mostów na Hellesponcie, uciąć głowy. Czytaj więcej... Rozkazy te wykonali ci, którym przypadł w udziale ten niemiły obowiązek; mosty zaś przerzucili inni architekci… Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 391–392. Doriskos jest nadbrzeżną okolicą Tracji i dużą równiną, przez którą płynie wielka rzeka Hebros. Na tej równinie wybudowany jest zamek królewski, który zwie się także Doriskos, a stoi w nim perska załoga od czasu, kiedy Dariusz wyprawił się na Scytów. Otóż Kserksesowi wydawała się ta okolica odpowiednia, żeby tam swe wojsko uporządkować i zliczyć, co też uczynił. […] Kserkses zaś kazał tymczasem w Doriskos zliczyć swe wojsko. Jak wielką liczbę żołnierzy każdy lud wystawił, nie mogę dokładnie podać (bo nikt o tym nie wspomina); okazało się jednak, że ilość całego wojska lądowego wynosiła sto siedemdziesiąt miriad [tj. milion siedemset tysięcy] ludzi. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 399. Rok 400 p.n.e. Tymczasem heroldowie, wysłani do Hellady celem zażądania ziemi — wrócili, jedni z próżnymi rękami, drudzy przynosząc ziemię i wodę. […] Do Aten zaś i Sparty nie wysłał Kserkses heroldów, aby zażądali ziemi, z następujących powodów: gdy przedtem Dariusz w tymże celu ich wysłał, jedni żądających wrzucili w przepaść, drudzy do studni, i kazali im stamtąd zanieść królowi ziemię i wodę […]. Wyprawa króla pozornie zwracała się przeciw Atenom, tymczasem skierowana była przeciw całej Helladzie. Ale Hellenowie, którzy byli o tym uwiadomieni na długo przedtem, nie w jednaki sposób wszyscy postępowali. Bo jedni z nich, którzy Persom dali ziemię i wodę, ufali, że nie doznają niczego złego od barbarzyńców; drudzy, którzy jej nie dali, popadli w wielką trwogę, gdyż w Helladzie nie było okrętów, które liczebnie byłyby zdolne podjąć bój z najeźdźcą, a większość państw nie chciała uczestniczyć w wojnie, lecz gorliwie sprzyjała Medom [tj. Persom]. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 417–419., Rycina przedstawiająca "Karę" Kserksesa wobec Hellespontu. Okres: 1.7.-480 - 31.12.-480 p.n.e. Bitwa pod Termopilami Otóż król Kserkses rozłożył się obozem na trachińskim terytorium w kraju Malis, a Hellenowie w przesmyku. To miejsce nazywa większość Hellenów Termopilami […]. Następujący Hellenowie oczekiwali w tym miejscu Persa: trzystu hoplitów Spartan; tysiąc Tegeatów i Mantynejczyków, z każdego miasta połowa; z Orchomenos w Arkadii stu dwudziestu; z reszty Arkadii tysiąc […]. Z Koryntu czterystu, z Flejus dwustu, a z Myken osiemdziesięciu. Ci przybyli z Peloponezu; z Beotów zaś siedmiuset ludzi z Tespii i czterystu z Teb. Prócz tych powołano jeszcze Lokrów Opunickich z całym ich wojskiem i tysiąc Fokijczyków. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 442. Barbarzyńcy więc z Kserksesem nadchodzili, a Hellenowie z Leonidasem, ponieważ ruszali na śmierć, już o wiele bardziej niż z początku wysunęli się ku szerszej części wąwozu: bo mur ochronny był strzeżony, w poprzednich zaś dniach walczyli, cofając się powoli do węższej części parowu. Czytaj więcej... Wtedy więc zwarli się z wrogiem poza cieśniną, i wielkie mnóstwo barbarzyńców padało; od tyłu bowiem dowódcy oddziałów [perskich] smagali biczami każdego męża, pędząc go ciągle naprzód. Otóż wielu z nich wpadało do morza i ginęło, znacznie jeszcze większa ilość tratowana była żywcem przez innych; o ginących zaś zupełnie się nie troszczono. Lacedemończycy bowiem, wiedząc, że czeka ich śmierć ze strony tych co obeszli górę, okazywali największą, jaką posiadali, siłę przeciw barbarzyńcom, lekceważąc sobie życie i odważni do szaleństwa. Włócznie przeważnie już w tym dniu mieli pogruchotane, więc mieczami dobijali Persów. I Leonidas padł w tej walce, okazawszy się najdzielniejszym mężem, a z nim i inni wybitni Spartiaci, o których to mężów imionach, jako że na to zasłużyli, dowiadywałem się; poznałem też imiona wszystkich trzystu. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 448. Od chwili przejścia przez Hellespont, skąd barbarzyńcy rozpoczęli swój marsz, zabawiwszy tam jeden miesiąc, w którym przeprawili się do Europy, stanęli oni po trzech dalszych miesiącach w Attyce, gdy Kalliades był archontem Ateńczyków. Zajęli opustoszałe miasto i znaleźli jakąś garstkę Ateńczyków przebywających w świątyni, tj. skarbników świątyni i biednych ludzi, którzy zabarykadowali akropol drzwiami i belkami i odpierali najeźdźców. Częścią z powodu ubóstwa nie wywędrowali oni [jak pozostali obywatele] na Salaminę… […] Gdy Ateńczycy zobaczyli, że ci [Persowie] wyszli [na akropol], jedni rzucali się z muru w dół i ginęli, inni chronili się do sanktuarium w świątyni. Persowie zaś, którzy się wdarli na górę, naprzód zwrócili się ku bramom, otworzyli je i wymordowali błagalników. A skoro wszystkich zabili — obrabowali świątynię i spalili cały akropol. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 467. […] większość nieprzyjacielskich okrętów pod Salaminą zatopiono; jedne zniszczyli Ateńczycy, inne Egineci. Albowiem Hellenowie walczyli w porządku i szyku, a barbarzyńcy jeszcze nie dość byli uporządkowani i bynajmniej nie działali planowo; dlatego musiało się im to wydarzyć, co właśnie nastąpiło. A przecież byli i okazali się w owym dniu znacznie dzielniejsi, nawet ponad własną naturę, niż pod Eubeją, bo wszyscy wytężali swe siły z obawy przed Kserksesem, każdy też sądził, że król na niego będzie patrzył. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 478. […] gdyby nawet wszyscy, mężowie i kobiety, doradzali mu [Kserksesowi] zostać, nie byłby on, jak sądzę, pozostał: taki go był ogarnął lęk. […] zawołał Mardoniosa i kazał mu wybrać z wojska, kogo chce, oraz starać się, żeby czyny dorównały jego słowom. W tym więc dniu tyle zaszło; w nocy zaś na rozkaz króla dowódcy wywiedli okręty z Faleronu z powrotem ku Hellespontowi, jak tylko mogli najszybciej, ażeby one dopilnowały królowi mostów, przez które miał się przeprawić. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 483–485., Ilustracja przedstawia mapę bitwy pod Termopilami. Rok 479 p.n.e. Bitwa pod Platejami Skoro maszerujące wojsko znalazło się w Beocji, usiłowali Tebanie zatrzymać u siebie Mardoniosa i udzielali mu rad, mówiąc, że nie ma dogodniejszej niż ta okolicy do obozowania… […] Tak mu radzili, a on ich nie słuchał, gdyż opanowała go gwałtowna żądza powtórnego zajęcia Aten, już to wskutek nierozwagi, już też ponieważ postanowił sygnałami ogniowymi po wyspach oznajmić królowi, który był w Sardes, że dzierży Ateny. Ale i teraz, gdy przybył do Attyki, nie zastał Ateńczyków, tylko dowiedział się, że większość ich znajduje się na Salaminie i na okrętach, i zajął opuszczone miasto. Od zdobycia Aten przez króla aż do późniejszego najścia Mardoniosa upłynęło dziesięć miesięcy. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 499. Persowie, pobici przez Lacedemończyków pod Platejami, uciekali bez żadnego ładu do swego obozu i poza drewniane oszańcowanie, które wznieśli na terytorium Teb. Czytaj więcej... Dziwię się, że z walczących koło gaju Demetery Persów ani jednego nie znaleziono, który by wszedł do świętego miejsca i tam zginął, gdy natomiast wokół świątyni bardzo wielu padło na nie poświęconej ziemi. Przypuszczam — jeśli o boskich sprawach wolno coś przypuszczać — że sama bogini nie przyjęła ich, ponieważ spalili jej świątynię w Eleusis. […] Jest dla mnie zupełnie jasne, że cała potęga barbarzyńców polegała na Persach, skoro i ci wtedy, zanim starli się z nieprzyjaciółmi, dlatego uciekali, że i Persów widzieli uciekających. Tak więc wszyscy uciekali oprócz jazdy […]. A zwycięzcy szli za nimi, ścigając i mordując ludzi Kserksesa. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 522–523. Opisowi towarzyszy ilustracja modelu bitwy pod Platejami.
499 r. p.n.e. Przed wojną Wszyscy zresztą [Milezyjczycy] wypowiedzieli się w tym samym duchu, głosując za powstaniem. Tylko historyk Hekatajos zrazu nie godził się na rozpoczęcie wojny z królem Persów, wyliczając wszystkie ludy, nad którymi panował Dariusz, i jego siły; […] Ten pogląd nie zwyciężył; mimo to postanowiono się odłączyć. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 302–303. Właśnie w tym czasie, gdy oni [Ateńczycy] taką przybrali postawę i poróżnili się z Persami, przybył do Aten Milezyjczyk Aristagoras, którego Lacedemończyk Kleomenes z niczym odprawił ze Sparty: Ateny bowiem były najpotężniejsze spośród pozostałych miast. Aristagoras, wystąpiwszy przed ludem, mówił to samo, co w Sparcie, o bogactwach Azji i o wojnie z Persami: że oni ani tarczą, ani włócznią nie władają i łatwi są do pokonania. Tak on prawił i do tego dodał, że Milezyjczycy są kolonistami Ateńczyków i że słuszną byłoby rzeczą, żeby ci będąc bardzo potężni ich ratowali; nadto obiecywali im wszystko możliwe, gorąco prosząc, aż ich nakłonili. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 325. Opisowi towarzyszy mapa ziem basenu Morza Egejskiego w czasach Wojen Perskich w latach 500‑479 p.n.e. Warszawa 2003, s. 325. Rok 494 p.n.e. Klęska Miletu Persowie, zwyciężywszy Jonów w bitwie morskiej, oblegali Milet od lądu i od morza, podkopywali mury i stosowali wszelakie machiny wojenne: wreszcie zdobyli go całkowicie w sześć lat po powstaniu Aristagorasa. I obywateli Miletu zmienili w niewolników, tak że klęska ta wypadła zgodnie z orzeczeniem wyroczni, jaką niegdyś Milet otrzymał. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 328. Opisowi towarzyszy ilustracja - rysunek na planie koła, w barwach czarnych i brązowych, przedstawiający Perskiego żołnierza walczącego z greckim Hoplitą. Rok 493 p.n.e. Wyprawa Persów na Eretrię i Ateny Z wiosną, gdy król odwołał resztę wodzów, przybył nad morze Mardonios, syn Gobryasa, z bardzo licznym wojskiem lądowym i z silną flotą. Był on jeszcze młody i dopiero co ożenił się z córką króla Dariusza, Artozostrą. Zjawiwszy się z tym wojskiem w Cylicji, sam wsiadł na okręt i jechał dalej z resztą okrętów, a wojsko piesze inni wodzowie powiedli nad Hellespont. Kiedy Mardonios, płynąc mimo Azji, dotarł do Jonii, zaszło coś, co jako największy dziw opowiem tym Hellenom, którzy nie chcą wierzyć, że Otanes siedmiu Persom objawił był zdanie, iż Persowie powinni rządzić się demokratycznie. Oto Mardonios usunął wszystkich jońskich tyranów i ustanowił w miastach rządy ludu. Po dokonaniu tego czynu pospieszył nad Hellespont. Tu zebrała się wielka masa okrętów oraz liczne wojsko piesze, które przeprawiono na statkach przez Hellespont, i maszerowano przez Europę — na Eretrię i Ateny. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 346. Opisowi towarzyszy rycina przedstawiająca antyczną bitwę morską. Rok 491 p.n.e. Żądania Dariusza […] Dariusz wystawił Hellenów na próbę, z jakim noszą się zamiarem: czy żeby z nim wojować, czy żeby mu się poddać. Rozesłał więc heroldów we wszystkich kierunkach po Helladzie i rozkazał im zażądać dla króla ziemi i wody. Tych więc posłał do Hellady, a innych heroldów rozesłał do płacących mu daninę miast na wybrzeżu morskim i kazał przygotować okręty wojenne i statki do transportowania koni. Ci więc to szykowali; a heroldom, którzy zjawili się w Helladzie, dało to, czego zażądał od nich Pers, wielu mieszkańców lądu stałego oraz wszyscy wyspiarze, do których z wezwaniem przybyli. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 347. Ilustracja przedstawia mozaikę z trzema postaciami wojowników perskich. Rok 490 p.n.e. Bitwa pod Maratonem Dostawszy w swe ręce Eretrię i zabawiwszy tu kilka dni, popłynęli [Persowie] do ziemi attyckiej, bardzo się spiesząc i sądząc, że to samo zrobią z Ateńczykami, co zrobili z Eretryjczykami. Ponieważ zaś Maraton był najodpowiedniejszym w Attyce miejscem dla rozwinięcia ruchów jazdy i leżał najbliżej Eretrii, więc tam ich poprowadził Hippiasz, syn Pizystrata. […] Długo trwała ta bitwa pod Maratonem. Wprawdzie w centrum szyku bojowego zwyciężyli barbarzyńcy tam, gdzie stali sami Persowie i Sakowie; w tym więc punkcie byli oni górą i, przerwawszy szeregi, ścigali wroga w głąb kraju. Ale na obu skrzydłach zwyciężyli Ateńczycy i Platejczycy, po czym pozwolili uciekać pobitej części barbarzyńców, ściągnęli oba skrzydła i walczyli przeciw tym, którzy przerwali środek; tak Ateńczycy odnieśli zwycięstwo. Uciekających Persów ścigali i wycinali w pień, aż dotarli do morza; tu zażądali ognia i dobrali się do okrętów. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 368. Ilustracja przedstawia plan bitwy pod Maratonem. Rok 484 p.n.e. Kserkses szykuje wyprawę Po zajęciu Egiptu Kserkses, mając zamiar podjąć wyprawę przeciw Atenom, zwołał na zgromadzenie najznakomitszych Persów, aby wysłuchać ich poglądów i wszystkim oznajmić swą wolę. Gdy się więc zebrali, powiedział król, co następuje: — […] Dlatego was teraz zgromadziłem, ażeby przedstawić, co myślę uczynić. Zamierzam mostem połączyć Hellespont i przez Europę powieść wojsko na Helladę, aby ukarać Ateńczyków za wszystko zło, jakie wyrządzili Persom i mojemu ojcu. Wszak widzieliście, że i Dariusz gotował się wyprawić przeciw tym mężom. Lecz on zmarł i nie było mu dane zemścić się. Ja zaś, działając w jego i reszty Persów imieniu, nie wprzód spocznę, aż zdobędę i spalę Ateny, których mieszkańcy mnie i mojemu ojcu pierwsi wyrządzili krzywdę. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 380–381. Ilustracja przedstawia wizerunek Kserksesa I. Rok 481 p.n.e. Żądania Kserksesa Po przybyciu do Sardes [Kserkses] wysłał naprzód heroldów do Hellady z żądaniem ziemi i wody i nakazem, aby królowi przygotowano ucztę. Tylko do Aten i Lacedemonu [tj. Sparty] nie posłał, by ziemi zażądać, zresztą — wszędzie indziej. A dlatego po raz drugi posyłał po ziemię i wodę: Wszyscy ci, co przedtem nie dali jej posłańcom Dariusza, teraz, jak sądził, z pewnością uczynią to ze strachu. Posłał więc, aby się o tym właśnie [dokładnie] przekonać. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 391. Ilustracja przedstawia falangę hoplitów greckich. Okres: 1.1.-480 - 30.6.-480 Mosty na Hellesponcie Następnie [Kserkses] szykował się do pochodu na Abydos. […] Na to więc wybrzeże zdążając z Abydos ci, którym to poruczono, budowali mosty, jeden Fenicjanie za pomocą lin z białego lnu, drugi Egipcjanie z lin papirusowych. A jest siedem stadiów [niecałe półtora kilometra] z Abydos do przeciwległego wybrzeża. Kiedy już rzucono most przez cieśninę morską, nadeszła wielka burza, która wszystko rozbiła i rozerwała. Kserkses był głęboko dotknięty tą wiadomością i rozkazał wymierzyć Hellespontowi trzysta batów oraz spuścić do morza parę kajdan; co więcej, słyszałem, że równocześnie wysłał katów, aby Hellespont napiętnowali. W każdym razie przykazał chłoszczącym wypowiedzieć te barbarzyńskie i zuchwałe słowa: „Gorzka wodo, nasz pan wymierza ci tę karę, boś go skrzywdziła, nie doznawszy od niego żadnej krzywdy. I król Kserkses przejdzie cię, czy chcesz, czy nie chcesz. Tobie zaś słusznie żaden człowiek nie składa ofiar, boś jest zamuloną i słoną rzeką”. W ten sposób polecił ukarać morze, a tym, którzy mieli nadzór nad budową mostów na Hellesponcie, uciąć głowy. Czytaj więcej... Rozkazy te wykonali ci, którym przypadł w udziale ten niemiły obowiązek; mosty zaś przerzucili inni architekci… Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 391–392. Doriskos jest nadbrzeżną okolicą Tracji i dużą równiną, przez którą płynie wielka rzeka Hebros. Na tej równinie wybudowany jest zamek królewski, który zwie się także Doriskos, a stoi w nim perska załoga od czasu, kiedy Dariusz wyprawił się na Scytów. Otóż Kserksesowi wydawała się ta okolica odpowiednia, żeby tam swe wojsko uporządkować i zliczyć, co też uczynił. […] Kserkses zaś kazał tymczasem w Doriskos zliczyć swe wojsko. Jak wielką liczbę żołnierzy każdy lud wystawił, nie mogę dokładnie podać (bo nikt o tym nie wspomina); okazało się jednak, że ilość całego wojska lądowego wynosiła sto siedemdziesiąt miriad [tj. milion siedemset tysięcy] ludzi. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 399. Rok 400 p.n.e. Tymczasem heroldowie, wysłani do Hellady celem zażądania ziemi — wrócili, jedni z próżnymi rękami, drudzy przynosząc ziemię i wodę. […] Do Aten zaś i Sparty nie wysłał Kserkses heroldów, aby zażądali ziemi, z następujących powodów: gdy przedtem Dariusz w tymże celu ich wysłał, jedni żądających wrzucili w przepaść, drudzy do studni, i kazali im stamtąd zanieść królowi ziemię i wodę […]. Wyprawa króla pozornie zwracała się przeciw Atenom, tymczasem skierowana była przeciw całej Helladzie. Ale Hellenowie, którzy byli o tym uwiadomieni na długo przedtem, nie w jednaki sposób wszyscy postępowali. Bo jedni z nich, którzy Persom dali ziemię i wodę, ufali, że nie doznają niczego złego od barbarzyńców; drudzy, którzy jej nie dali, popadli w wielką trwogę, gdyż w Helladzie nie było okrętów, które liczebnie byłyby zdolne podjąć bój z najeźdźcą, a większość państw nie chciała uczestniczyć w wojnie, lecz gorliwie sprzyjała Medom [tj. Persom]. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 417–419., Rycina przedstawiająca "Karę" Kserksesa wobec Hellespontu. Okres: 1.7.-480 - 31.12.-480 p.n.e. Bitwa pod Termopilami Otóż król Kserkses rozłożył się obozem na trachińskim terytorium w kraju Malis, a Hellenowie w przesmyku. To miejsce nazywa większość Hellenów Termopilami […]. Następujący Hellenowie oczekiwali w tym miejscu Persa: trzystu hoplitów Spartan; tysiąc Tegeatów i Mantynejczyków, z każdego miasta połowa; z Orchomenos w Arkadii stu dwudziestu; z reszty Arkadii tysiąc […]. Z Koryntu czterystu, z Flejus dwustu, a z Myken osiemdziesięciu. Ci przybyli z Peloponezu; z Beotów zaś siedmiuset ludzi z Tespii i czterystu z Teb. Prócz tych powołano jeszcze Lokrów Opunickich z całym ich wojskiem i tysiąc Fokijczyków. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 442. Barbarzyńcy więc z Kserksesem nadchodzili, a Hellenowie z Leonidasem, ponieważ ruszali na śmierć, już o wiele bardziej niż z początku wysunęli się ku szerszej części wąwozu: bo mur ochronny był strzeżony, w poprzednich zaś dniach walczyli, cofając się powoli do węższej części parowu. Czytaj więcej... Wtedy więc zwarli się z wrogiem poza cieśniną, i wielkie mnóstwo barbarzyńców padało; od tyłu bowiem dowódcy oddziałów [perskich] smagali biczami każdego męża, pędząc go ciągle naprzód. Otóż wielu z nich wpadało do morza i ginęło, znacznie jeszcze większa ilość tratowana była żywcem przez innych; o ginących zaś zupełnie się nie troszczono. Lacedemończycy bowiem, wiedząc, że czeka ich śmierć ze strony tych co obeszli górę, okazywali największą, jaką posiadali, siłę przeciw barbarzyńcom, lekceważąc sobie życie i odważni do szaleństwa. Włócznie przeważnie już w tym dniu mieli pogruchotane, więc mieczami dobijali Persów. I Leonidas padł w tej walce, okazawszy się najdzielniejszym mężem, a z nim i inni wybitni Spartiaci, o których to mężów imionach, jako że na to zasłużyli, dowiadywałem się; poznałem też imiona wszystkich trzystu. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 448. Od chwili przejścia przez Hellespont, skąd barbarzyńcy rozpoczęli swój marsz, zabawiwszy tam jeden miesiąc, w którym przeprawili się do Europy, stanęli oni po trzech dalszych miesiącach w Attyce, gdy Kalliades był archontem Ateńczyków. Zajęli opustoszałe miasto i znaleźli jakąś garstkę Ateńczyków przebywających w świątyni, tj. skarbników świątyni i biednych ludzi, którzy zabarykadowali akropol drzwiami i belkami i odpierali najeźdźców. Częścią z powodu ubóstwa nie wywędrowali oni [jak pozostali obywatele] na Salaminę… […] Gdy Ateńczycy zobaczyli, że ci [Persowie] wyszli [na akropol], jedni rzucali się z muru w dół i ginęli, inni chronili się do sanktuarium w świątyni. Persowie zaś, którzy się wdarli na górę, naprzód zwrócili się ku bramom, otworzyli je i wymordowali błagalników. A skoro wszystkich zabili — obrabowali świątynię i spalili cały akropol. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 467. […] większość nieprzyjacielskich okrętów pod Salaminą zatopiono; jedne zniszczyli Ateńczycy, inne Egineci. Albowiem Hellenowie walczyli w porządku i szyku, a barbarzyńcy jeszcze nie dość byli uporządkowani i bynajmniej nie działali planowo; dlatego musiało się im to wydarzyć, co właśnie nastąpiło. A przecież byli i okazali się w owym dniu znacznie dzielniejsi, nawet ponad własną naturę, niż pod Eubeją, bo wszyscy wytężali swe siły z obawy przed Kserksesem, każdy też sądził, że król na niego będzie patrzył. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 478. […] gdyby nawet wszyscy, mężowie i kobiety, doradzali mu [Kserksesowi] zostać, nie byłby on, jak sądzę, pozostał: taki go był ogarnął lęk. […] zawołał Mardoniosa i kazał mu wybrać z wojska, kogo chce, oraz starać się, żeby czyny dorównały jego słowom. W tym więc dniu tyle zaszło; w nocy zaś na rozkaz króla dowódcy wywiedli okręty z Faleronu z powrotem ku Hellespontowi, jak tylko mogli najszybciej, ażeby one dopilnowały królowi mostów, przez które miał się przeprawić. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 483–485., Ilustracja przedstawia mapę bitwy pod Termopilami. Rok 479 p.n.e. Bitwa pod Platejami Skoro maszerujące wojsko znalazło się w Beocji, usiłowali Tebanie zatrzymać u siebie Mardoniosa i udzielali mu rad, mówiąc, że nie ma dogodniejszej niż ta okolicy do obozowania… […] Tak mu radzili, a on ich nie słuchał, gdyż opanowała go gwałtowna żądza powtórnego zajęcia Aten, już to wskutek nierozwagi, już też ponieważ postanowił sygnałami ogniowymi po wyspach oznajmić królowi, który był w Sardes, że dzierży Ateny. Ale i teraz, gdy przybył do Attyki, nie zastał Ateńczyków, tylko dowiedział się, że większość ich znajduje się na Salaminie i na okrętach, i zajął opuszczone miasto. Od zdobycia Aten przez króla aż do późniejszego najścia Mardoniosa upłynęło dziesięć miesięcy. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 499. Persowie, pobici przez Lacedemończyków pod Platejami, uciekali bez żadnego ładu do swego obozu i poza drewniane oszańcowanie, które wznieśli na terytorium Teb. Czytaj więcej... Dziwię się, że z walczących koło gaju Demetery Persów ani jednego nie znaleziono, który by wszedł do świętego miejsca i tam zginął, gdy natomiast wokół świątyni bardzo wielu padło na nie poświęconej ziemi. Przypuszczam — jeśli o boskich sprawach wolno coś przypuszczać — że sama bogini nie przyjęła ich, ponieważ spalili jej świątynię w Eleusis. […] Jest dla mnie zupełnie jasne, że cała potęga barbarzyńców polegała na Persach, skoro i ci wtedy, zanim starli się z nieprzyjaciółmi, dlatego uciekali, że i Persów widzieli uciekających. Tak więc wszyscy uciekali oprócz jazdy […]. A zwycięzcy szli za nimi, ścigając i mordując ludzi Kserksesa. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 522–523. Opisowi towarzyszy ilustracja modelu bitwy pod Platejami.
RM4NXEESK8NFM
499 r. p.n.e. Przed wojną Wszyscy zresztą [Milezyjczycy] wypowiedzieli się w tym samym duchu, głosując za powstaniem. Tylko historyk Hekatajos zrazu nie godził się na rozpoczęcie wojny z królem Persów, wyliczając wszystkie ludy, nad którymi panował Dariusz, i jego siły; […] Ten pogląd nie zwyciężył; mimo to postanowiono się odłączyć. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 302–303. Właśnie w tym czasie, gdy oni [Ateńczycy] taką przybrali postawę i poróżnili się z Persami, przybył do Aten Milezyjczyk Aristagoras, którego Lacedemończyk Kleomenes z niczym odprawił ze Sparty: Ateny bowiem były najpotężniejsze spośród pozostałych miast. Aristagoras, wystąpiwszy przed ludem, mówił to samo, co w Sparcie, o bogactwach Azji i o wojnie z Persami: że oni ani tarczą, ani włócznią nie władają i łatwi są do pokonania. Tak on prawił i do tego dodał, że Milezyjczycy są kolonistami Ateńczyków i że słuszną byłoby rzeczą, żeby ci będąc bardzo potężni ich ratowali; nadto obiecywali im wszystko możliwe, gorąco prosząc, aż ich nakłonili. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 325. Opisowi towarzyszy mapa ziem basenu Morza Egejskiego w czasach Wojen Perskich w latach 500‑479 p.n.e. Warszawa 2003, s. 325. Rok 494 p.n.e. Klęska Miletu Persowie, zwyciężywszy Jonów w bitwie morskiej, oblegali Milet od lądu i od morza, podkopywali mury i stosowali wszelakie machiny wojenne: wreszcie zdobyli go całkowicie w sześć lat po powstaniu Aristagorasa. I obywateli Miletu zmienili w niewolników, tak że klęska ta wypadła zgodnie z orzeczeniem wyroczni, jaką niegdyś Milet otrzymał. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 328. Opisowi towarzyszy ilustracja - rysunek na planie koła, w barwach czarnych i brązowych, przedstawiający Perskiego żołnierza walczącego z greckim Hoplitą. Rok 493 p.n.e. Wyprawa Persów na Eretrię i Ateny Z wiosną, gdy król odwołał resztę wodzów, przybył nad morze Mardonios, syn Gobryasa, z bardzo licznym wojskiem lądowym i z silną flotą. Był on jeszcze młody i dopiero co ożenił się z córką króla Dariusza, Artozostrą. Zjawiwszy się z tym wojskiem w Cylicji, sam wsiadł na okręt i jechał dalej z resztą okrętów, a wojsko piesze inni wodzowie powiedli nad Hellespont. Kiedy Mardonios, płynąc mimo Azji, dotarł do Jonii, zaszło coś, co jako największy dziw opowiem tym Hellenom, którzy nie chcą wierzyć, że Otanes siedmiu Persom objawił był zdanie, iż Persowie powinni rządzić się demokratycznie. Oto Mardonios usunął wszystkich jońskich tyranów i ustanowił w miastach rządy ludu. Po dokonaniu tego czynu pospieszył nad Hellespont. Tu zebrała się wielka masa okrętów oraz liczne wojsko piesze, które przeprawiono na statkach przez Hellespont, i maszerowano przez Europę — na Eretrię i Ateny. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 346. Opisowi towarzyszy rycina przedstawiająca antyczną bitwę morską. Rok 491 p.n.e. Żądania Dariusza […] Dariusz wystawił Hellenów na próbę, z jakim noszą się zamiarem: czy żeby z nim wojować, czy żeby mu się poddać. Rozesłał więc heroldów we wszystkich kierunkach po Helladzie i rozkazał im zażądać dla króla ziemi i wody. Tych więc posłał do Hellady, a innych heroldów rozesłał do płacących mu daninę miast na wybrzeżu morskim i kazał przygotować okręty wojenne i statki do transportowania koni. Ci więc to szykowali; a heroldom, którzy zjawili się w Helladzie, dało to, czego zażądał od nich Pers, wielu mieszkańców lądu stałego oraz wszyscy wyspiarze, do których z wezwaniem przybyli. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 347. Ilustracja przedstawia mozaikę z trzema postaciami wojowników perskich. Rok 490 p.n.e. Bitwa pod Maratonem Dostawszy w swe ręce Eretrię i zabawiwszy tu kilka dni, popłynęli [Persowie] do ziemi attyckiej, bardzo się spiesząc i sądząc, że to samo zrobią z Ateńczykami, co zrobili z Eretryjczykami. Ponieważ zaś Maraton był najodpowiedniejszym w Attyce miejscem dla rozwinięcia ruchów jazdy i leżał najbliżej Eretrii, więc tam ich poprowadził Hippiasz, syn Pizystrata. […] Długo trwała ta bitwa pod Maratonem. Wprawdzie w centrum szyku bojowego zwyciężyli barbarzyńcy tam, gdzie stali sami Persowie i Sakowie; w tym więc punkcie byli oni górą i, przerwawszy szeregi, ścigali wroga w głąb kraju. Ale na obu skrzydłach zwyciężyli Ateńczycy i Platejczycy, po czym pozwolili uciekać pobitej części barbarzyńców, ściągnęli oba skrzydła i walczyli przeciw tym, którzy przerwali środek; tak Ateńczycy odnieśli zwycięstwo. Uciekających Persów ścigali i wycinali w pień, aż dotarli do morza; tu zażądali ognia i dobrali się do okrętów. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 368. Ilustracja przedstawia plan bitwy pod Maratonem. Rok 484 p.n.e. Kserkses szykuje wyprawę Po zajęciu Egiptu Kserkses, mając zamiar podjąć wyprawę przeciw Atenom, zwołał na zgromadzenie najznakomitszych Persów, aby wysłuchać ich poglądów i wszystkim oznajmić swą wolę. Gdy się więc zebrali, powiedział król, co następuje: — […] Dlatego was teraz zgromadziłem, ażeby przedstawić, co myślę uczynić. Zamierzam mostem połączyć Hellespont i przez Europę powieść wojsko na Helladę, aby ukarać Ateńczyków za wszystko zło, jakie wyrządzili Persom i mojemu ojcu. Wszak widzieliście, że i Dariusz gotował się wyprawić przeciw tym mężom. Lecz on zmarł i nie było mu dane zemścić się. Ja zaś, działając w jego i reszty Persów imieniu, nie wprzód spocznę, aż zdobędę i spalę Ateny, których mieszkańcy mnie i mojemu ojcu pierwsi wyrządzili krzywdę. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 380–381. Ilustracja przedstawia wizerunek Kserksesa I. Rok 481 p.n.e. Żądania Kserksesa Po przybyciu do Sardes [Kserkses] wysłał naprzód heroldów do Hellady z żądaniem ziemi i wody i nakazem, aby królowi przygotowano ucztę. Tylko do Aten i Lacedemonu [tj. Sparty] nie posłał, by ziemi zażądać, zresztą — wszędzie indziej. A dlatego po raz drugi posyłał po ziemię i wodę: Wszyscy ci, co przedtem nie dali jej posłańcom Dariusza, teraz, jak sądził, z pewnością uczynią to ze strachu. Posłał więc, aby się o tym właśnie [dokładnie] przekonać. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 391. Ilustracja przedstawia falangę hoplitów greckich. Okres: 1.1.-480 - 30.6.-480 Mosty na Hellesponcie Następnie [Kserkses] szykował się do pochodu na Abydos. […] Na to więc wybrzeże zdążając z Abydos ci, którym to poruczono, budowali mosty, jeden Fenicjanie za pomocą lin z białego lnu, drugi Egipcjanie z lin papirusowych. A jest siedem stadiów [niecałe półtora kilometra] z Abydos do przeciwległego wybrzeża. Kiedy już rzucono most przez cieśninę morską, nadeszła wielka burza, która wszystko rozbiła i rozerwała. Kserkses był głęboko dotknięty tą wiadomością i rozkazał wymierzyć Hellespontowi trzysta batów oraz spuścić do morza parę kajdan; co więcej, słyszałem, że równocześnie wysłał katów, aby Hellespont napiętnowali. W każdym razie przykazał chłoszczącym wypowiedzieć te barbarzyńskie i zuchwałe słowa: „Gorzka wodo, nasz pan wymierza ci tę karę, boś go skrzywdziła, nie doznawszy od niego żadnej krzywdy. I król Kserkses przejdzie cię, czy chcesz, czy nie chcesz. Tobie zaś słusznie żaden człowiek nie składa ofiar, boś jest zamuloną i słoną rzeką”. W ten sposób polecił ukarać morze, a tym, którzy mieli nadzór nad budową mostów na Hellesponcie, uciąć głowy. Czytaj więcej... Rozkazy te wykonali ci, którym przypadł w udziale ten niemiły obowiązek; mosty zaś przerzucili inni architekci… Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 391–392. Doriskos jest nadbrzeżną okolicą Tracji i dużą równiną, przez którą płynie wielka rzeka Hebros. Na tej równinie wybudowany jest zamek królewski, który zwie się także Doriskos, a stoi w nim perska załoga od czasu, kiedy Dariusz wyprawił się na Scytów. Otóż Kserksesowi wydawała się ta okolica odpowiednia, żeby tam swe wojsko uporządkować i zliczyć, co też uczynił. […] Kserkses zaś kazał tymczasem w Doriskos zliczyć swe wojsko. Jak wielką liczbę żołnierzy każdy lud wystawił, nie mogę dokładnie podać (bo nikt o tym nie wspomina); okazało się jednak, że ilość całego wojska lądowego wynosiła sto siedemdziesiąt miriad [tj. milion siedemset tysięcy] ludzi. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 399. Rok 400 p.n.e. Tymczasem heroldowie, wysłani do Hellady celem zażądania ziemi — wrócili, jedni z próżnymi rękami, drudzy przynosząc ziemię i wodę. […] Do Aten zaś i Sparty nie wysłał Kserkses heroldów, aby zażądali ziemi, z następujących powodów: gdy przedtem Dariusz w tymże celu ich wysłał, jedni żądających wrzucili w przepaść, drudzy do studni, i kazali im stamtąd zanieść królowi ziemię i wodę […]. Wyprawa króla pozornie zwracała się przeciw Atenom, tymczasem skierowana była przeciw całej Helladzie. Ale Hellenowie, którzy byli o tym uwiadomieni na długo przedtem, nie w jednaki sposób wszyscy postępowali. Bo jedni z nich, którzy Persom dali ziemię i wodę, ufali, że nie doznają niczego złego od barbarzyńców; drudzy, którzy jej nie dali, popadli w wielką trwogę, gdyż w Helladzie nie było okrętów, które liczebnie byłyby zdolne podjąć bój z najeźdźcą, a większość państw nie chciała uczestniczyć w wojnie, lecz gorliwie sprzyjała Medom [tj. Persom]. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 417–419., Rycina przedstawiająca "Karę" Kserksesa wobec Hellespontu. Okres: 1.7.-480 - 31.12.-480 p.n.e. Bitwa pod Termopilami Otóż król Kserkses rozłożył się obozem na trachińskim terytorium w kraju Malis, a Hellenowie w przesmyku. To miejsce nazywa większość Hellenów Termopilami […]. Następujący Hellenowie oczekiwali w tym miejscu Persa: trzystu hoplitów Spartan; tysiąc Tegeatów i Mantynejczyków, z każdego miasta połowa; z Orchomenos w Arkadii stu dwudziestu; z reszty Arkadii tysiąc […]. Z Koryntu czterystu, z Flejus dwustu, a z Myken osiemdziesięciu. Ci przybyli z Peloponezu; z Beotów zaś siedmiuset ludzi z Tespii i czterystu z Teb. Prócz tych powołano jeszcze Lokrów Opunickich z całym ich wojskiem i tysiąc Fokijczyków. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 442. Barbarzyńcy więc z Kserksesem nadchodzili, a Hellenowie z Leonidasem, ponieważ ruszali na śmierć, już o wiele bardziej niż z początku wysunęli się ku szerszej części wąwozu: bo mur ochronny był strzeżony, w poprzednich zaś dniach walczyli, cofając się powoli do węższej części parowu. Czytaj więcej... Wtedy więc zwarli się z wrogiem poza cieśniną, i wielkie mnóstwo barbarzyńców padało; od tyłu bowiem dowódcy oddziałów [perskich] smagali biczami każdego męża, pędząc go ciągle naprzód. Otóż wielu z nich wpadało do morza i ginęło, znacznie jeszcze większa ilość tratowana była żywcem przez innych; o ginących zaś zupełnie się nie troszczono. Lacedemończycy bowiem, wiedząc, że czeka ich śmierć ze strony tych co obeszli górę, okazywali największą, jaką posiadali, siłę przeciw barbarzyńcom, lekceważąc sobie życie i odważni do szaleństwa. Włócznie przeważnie już w tym dniu mieli pogruchotane, więc mieczami dobijali Persów. I Leonidas padł w tej walce, okazawszy się najdzielniejszym mężem, a z nim i inni wybitni Spartiaci, o których to mężów imionach, jako że na to zasłużyli, dowiadywałem się; poznałem też imiona wszystkich trzystu. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 448. Od chwili przejścia przez Hellespont, skąd barbarzyńcy rozpoczęli swój marsz, zabawiwszy tam jeden miesiąc, w którym przeprawili się do Europy, stanęli oni po trzech dalszych miesiącach w Attyce, gdy Kalliades był archontem Ateńczyków. Zajęli opustoszałe miasto i znaleźli jakąś garstkę Ateńczyków przebywających w świątyni, tj. skarbników świątyni i biednych ludzi, którzy zabarykadowali akropol drzwiami i belkami i odpierali najeźdźców. Częścią z powodu ubóstwa nie wywędrowali oni [jak pozostali obywatele] na Salaminę… […] Gdy Ateńczycy zobaczyli, że ci [Persowie] wyszli [na akropol], jedni rzucali się z muru w dół i ginęli, inni chronili się do sanktuarium w świątyni. Persowie zaś, którzy się wdarli na górę, naprzód zwrócili się ku bramom, otworzyli je i wymordowali błagalników. A skoro wszystkich zabili — obrabowali świątynię i spalili cały akropol. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 467. […] większość nieprzyjacielskich okrętów pod Salaminą zatopiono; jedne zniszczyli Ateńczycy, inne Egineci. Albowiem Hellenowie walczyli w porządku i szyku, a barbarzyńcy jeszcze nie dość byli uporządkowani i bynajmniej nie działali planowo; dlatego musiało się im to wydarzyć, co właśnie nastąpiło. A przecież byli i okazali się w owym dniu znacznie dzielniejsi, nawet ponad własną naturę, niż pod Eubeją, bo wszyscy wytężali swe siły z obawy przed Kserksesem, każdy też sądził, że król na niego będzie patrzył. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 478. […] gdyby nawet wszyscy, mężowie i kobiety, doradzali mu [Kserksesowi] zostać, nie byłby on, jak sądzę, pozostał: taki go był ogarnął lęk. […] zawołał Mardoniosa i kazał mu wybrać z wojska, kogo chce, oraz starać się, żeby czyny dorównały jego słowom. W tym więc dniu tyle zaszło; w nocy zaś na rozkaz króla dowódcy wywiedli okręty z Faleronu z powrotem ku Hellespontowi, jak tylko mogli najszybciej, ażeby one dopilnowały królowi mostów, przez które miał się przeprawić. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 483–485., Ilustracja przedstawia mapę bitwy pod Termopilami. Rok 479 p.n.e. Bitwa pod Platejami Skoro maszerujące wojsko znalazło się w Beocji, usiłowali Tebanie zatrzymać u siebie Mardoniosa i udzielali mu rad, mówiąc, że nie ma dogodniejszej niż ta okolicy do obozowania… […] Tak mu radzili, a on ich nie słuchał, gdyż opanowała go gwałtowna żądza powtórnego zajęcia Aten, już to wskutek nierozwagi, już też ponieważ postanowił sygnałami ogniowymi po wyspach oznajmić królowi, który był w Sardes, że dzierży Ateny. Ale i teraz, gdy przybył do Attyki, nie zastał Ateńczyków, tylko dowiedział się, że większość ich znajduje się na Salaminie i na okrętach, i zajął opuszczone miasto. Od zdobycia Aten przez króla aż do późniejszego najścia Mardoniosa upłynęło dziesięć miesięcy. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 499. Persowie, pobici przez Lacedemończyków pod Platejami, uciekali bez żadnego ładu do swego obozu i poza drewniane oszańcowanie, które wznieśli na terytorium Teb. Czytaj więcej... Dziwię się, że z walczących koło gaju Demetery Persów ani jednego nie znaleziono, który by wszedł do świętego miejsca i tam zginął, gdy natomiast wokół świątyni bardzo wielu padło na nie poświęconej ziemi. Przypuszczam — jeśli o boskich sprawach wolno coś przypuszczać — że sama bogini nie przyjęła ich, ponieważ spalili jej świątynię w Eleusis. […] Jest dla mnie zupełnie jasne, że cała potęga barbarzyńców polegała na Persach, skoro i ci wtedy, zanim starli się z nieprzyjaciółmi, dlatego uciekali, że i Persów widzieli uciekających. Tak więc wszyscy uciekali oprócz jazdy […]. A zwycięzcy szli za nimi, ścigając i mordując ludzi Kserksesa. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 522–523. Opisowi towarzyszy ilustracja modelu bitwy pod Platejami.
499 r. p.n.e. Przed wojną Wszyscy zresztą [Milezyjczycy] wypowiedzieli się w tym samym duchu, głosując za powstaniem. Tylko historyk Hekatajos zrazu nie godził się na rozpoczęcie wojny z królem Persów, wyliczając wszystkie ludy, nad którymi panował Dariusz, i jego siły; […] Ten pogląd nie zwyciężył; mimo to postanowiono się odłączyć. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 302–303. Właśnie w tym czasie, gdy oni [Ateńczycy] taką przybrali postawę i poróżnili się z Persami, przybył do Aten Milezyjczyk Aristagoras, którego Lacedemończyk Kleomenes z niczym odprawił ze Sparty: Ateny bowiem były najpotężniejsze spośród pozostałych miast. Aristagoras, wystąpiwszy przed ludem, mówił to samo, co w Sparcie, o bogactwach Azji i o wojnie z Persami: że oni ani tarczą, ani włócznią nie władają i łatwi są do pokonania. Tak on prawił i do tego dodał, że Milezyjczycy są kolonistami Ateńczyków i że słuszną byłoby rzeczą, żeby ci będąc bardzo potężni ich ratowali; nadto obiecywali im wszystko możliwe, gorąco prosząc, aż ich nakłonili. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 325. Opisowi towarzyszy mapa ziem basenu Morza Egejskiego w czasach Wojen Perskich w latach 500‑479 p.n.e. Warszawa 2003, s. 325. Rok 494 p.n.e. Klęska Miletu Persowie, zwyciężywszy Jonów w bitwie morskiej, oblegali Milet od lądu i od morza, podkopywali mury i stosowali wszelakie machiny wojenne: wreszcie zdobyli go całkowicie w sześć lat po powstaniu Aristagorasa. I obywateli Miletu zmienili w niewolników, tak że klęska ta wypadła zgodnie z orzeczeniem wyroczni, jaką niegdyś Milet otrzymał. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 328. Opisowi towarzyszy ilustracja - rysunek na planie koła, w barwach czarnych i brązowych, przedstawiający Perskiego żołnierza walczącego z greckim Hoplitą. Rok 493 p.n.e. Wyprawa Persów na Eretrię i Ateny Z wiosną, gdy król odwołał resztę wodzów, przybył nad morze Mardonios, syn Gobryasa, z bardzo licznym wojskiem lądowym i z silną flotą. Był on jeszcze młody i dopiero co ożenił się z córką króla Dariusza, Artozostrą. Zjawiwszy się z tym wojskiem w Cylicji, sam wsiadł na okręt i jechał dalej z resztą okrętów, a wojsko piesze inni wodzowie powiedli nad Hellespont. Kiedy Mardonios, płynąc mimo Azji, dotarł do Jonii, zaszło coś, co jako największy dziw opowiem tym Hellenom, którzy nie chcą wierzyć, że Otanes siedmiu Persom objawił był zdanie, iż Persowie powinni rządzić się demokratycznie. Oto Mardonios usunął wszystkich jońskich tyranów i ustanowił w miastach rządy ludu. Po dokonaniu tego czynu pospieszył nad Hellespont. Tu zebrała się wielka masa okrętów oraz liczne wojsko piesze, które przeprawiono na statkach przez Hellespont, i maszerowano przez Europę — na Eretrię i Ateny. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 346. Opisowi towarzyszy rycina przedstawiająca antyczną bitwę morską. Rok 491 p.n.e. Żądania Dariusza […] Dariusz wystawił Hellenów na próbę, z jakim noszą się zamiarem: czy żeby z nim wojować, czy żeby mu się poddać. Rozesłał więc heroldów we wszystkich kierunkach po Helladzie i rozkazał im zażądać dla króla ziemi i wody. Tych więc posłał do Hellady, a innych heroldów rozesłał do płacących mu daninę miast na wybrzeżu morskim i kazał przygotować okręty wojenne i statki do transportowania koni. Ci więc to szykowali; a heroldom, którzy zjawili się w Helladzie, dało to, czego zażądał od nich Pers, wielu mieszkańców lądu stałego oraz wszyscy wyspiarze, do których z wezwaniem przybyli. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 347. Ilustracja przedstawia mozaikę z trzema postaciami wojowników perskich. Rok 490 p.n.e. Bitwa pod Maratonem Dostawszy w swe ręce Eretrię i zabawiwszy tu kilka dni, popłynęli [Persowie] do ziemi attyckiej, bardzo się spiesząc i sądząc, że to samo zrobią z Ateńczykami, co zrobili z Eretryjczykami. Ponieważ zaś Maraton był najodpowiedniejszym w Attyce miejscem dla rozwinięcia ruchów jazdy i leżał najbliżej Eretrii, więc tam ich poprowadził Hippiasz, syn Pizystrata. […] Długo trwała ta bitwa pod Maratonem. Wprawdzie w centrum szyku bojowego zwyciężyli barbarzyńcy tam, gdzie stali sami Persowie i Sakowie; w tym więc punkcie byli oni górą i, przerwawszy szeregi, ścigali wroga w głąb kraju. Ale na obu skrzydłach zwyciężyli Ateńczycy i Platejczycy, po czym pozwolili uciekać pobitej części barbarzyńców, ściągnęli oba skrzydła i walczyli przeciw tym, którzy przerwali środek; tak Ateńczycy odnieśli zwycięstwo. Uciekających Persów ścigali i wycinali w pień, aż dotarli do morza; tu zażądali ognia i dobrali się do okrętów. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 368. Ilustracja przedstawia plan bitwy pod Maratonem. Rok 484 p.n.e. Kserkses szykuje wyprawę Po zajęciu Egiptu Kserkses, mając zamiar podjąć wyprawę przeciw Atenom, zwołał na zgromadzenie najznakomitszych Persów, aby wysłuchać ich poglądów i wszystkim oznajmić swą wolę. Gdy się więc zebrali, powiedział król, co następuje: — […] Dlatego was teraz zgromadziłem, ażeby przedstawić, co myślę uczynić. Zamierzam mostem połączyć Hellespont i przez Europę powieść wojsko na Helladę, aby ukarać Ateńczyków za wszystko zło, jakie wyrządzili Persom i mojemu ojcu. Wszak widzieliście, że i Dariusz gotował się wyprawić przeciw tym mężom. Lecz on zmarł i nie było mu dane zemścić się. Ja zaś, działając w jego i reszty Persów imieniu, nie wprzód spocznę, aż zdobędę i spalę Ateny, których mieszkańcy mnie i mojemu ojcu pierwsi wyrządzili krzywdę. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 380–381. Ilustracja przedstawia wizerunek Kserksesa I. Rok 481 p.n.e. Żądania Kserksesa Po przybyciu do Sardes [Kserkses] wysłał naprzód heroldów do Hellady z żądaniem ziemi i wody i nakazem, aby królowi przygotowano ucztę. Tylko do Aten i Lacedemonu [tj. Sparty] nie posłał, by ziemi zażądać, zresztą — wszędzie indziej. A dlatego po raz drugi posyłał po ziemię i wodę: Wszyscy ci, co przedtem nie dali jej posłańcom Dariusza, teraz, jak sądził, z pewnością uczynią to ze strachu. Posłał więc, aby się o tym właśnie [dokładnie] przekonać. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 391. Ilustracja przedstawia falangę hoplitów greckich. Okres: 1.1.-480 - 30.6.-480 Mosty na Hellesponcie Następnie [Kserkses] szykował się do pochodu na Abydos. […] Na to więc wybrzeże zdążając z Abydos ci, którym to poruczono, budowali mosty, jeden Fenicjanie za pomocą lin z białego lnu, drugi Egipcjanie z lin papirusowych. A jest siedem stadiów [niecałe półtora kilometra] z Abydos do przeciwległego wybrzeża. Kiedy już rzucono most przez cieśninę morską, nadeszła wielka burza, która wszystko rozbiła i rozerwała. Kserkses był głęboko dotknięty tą wiadomością i rozkazał wymierzyć Hellespontowi trzysta batów oraz spuścić do morza parę kajdan; co więcej, słyszałem, że równocześnie wysłał katów, aby Hellespont napiętnowali. W każdym razie przykazał chłoszczącym wypowiedzieć te barbarzyńskie i zuchwałe słowa: „Gorzka wodo, nasz pan wymierza ci tę karę, boś go skrzywdziła, nie doznawszy od niego żadnej krzywdy. I król Kserkses przejdzie cię, czy chcesz, czy nie chcesz. Tobie zaś słusznie żaden człowiek nie składa ofiar, boś jest zamuloną i słoną rzeką”. W ten sposób polecił ukarać morze, a tym, którzy mieli nadzór nad budową mostów na Hellesponcie, uciąć głowy. Czytaj więcej... Rozkazy te wykonali ci, którym przypadł w udziale ten niemiły obowiązek; mosty zaś przerzucili inni architekci… Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 391–392. Doriskos jest nadbrzeżną okolicą Tracji i dużą równiną, przez którą płynie wielka rzeka Hebros. Na tej równinie wybudowany jest zamek królewski, który zwie się także Doriskos, a stoi w nim perska załoga od czasu, kiedy Dariusz wyprawił się na Scytów. Otóż Kserksesowi wydawała się ta okolica odpowiednia, żeby tam swe wojsko uporządkować i zliczyć, co też uczynił. […] Kserkses zaś kazał tymczasem w Doriskos zliczyć swe wojsko. Jak wielką liczbę żołnierzy każdy lud wystawił, nie mogę dokładnie podać (bo nikt o tym nie wspomina); okazało się jednak, że ilość całego wojska lądowego wynosiła sto siedemdziesiąt miriad [tj. milion siedemset tysięcy] ludzi. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 399. Rok 400 p.n.e. Tymczasem heroldowie, wysłani do Hellady celem zażądania ziemi — wrócili, jedni z próżnymi rękami, drudzy przynosząc ziemię i wodę. […] Do Aten zaś i Sparty nie wysłał Kserkses heroldów, aby zażądali ziemi, z następujących powodów: gdy przedtem Dariusz w tymże celu ich wysłał, jedni żądających wrzucili w przepaść, drudzy do studni, i kazali im stamtąd zanieść królowi ziemię i wodę […]. Wyprawa króla pozornie zwracała się przeciw Atenom, tymczasem skierowana była przeciw całej Helladzie. Ale Hellenowie, którzy byli o tym uwiadomieni na długo przedtem, nie w jednaki sposób wszyscy postępowali. Bo jedni z nich, którzy Persom dali ziemię i wodę, ufali, że nie doznają niczego złego od barbarzyńców; drudzy, którzy jej nie dali, popadli w wielką trwogę, gdyż w Helladzie nie było okrętów, które liczebnie byłyby zdolne podjąć bój z najeźdźcą, a większość państw nie chciała uczestniczyć w wojnie, lecz gorliwie sprzyjała Medom [tj. Persom]. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 417–419., Rycina przedstawiająca "Karę" Kserksesa wobec Hellespontu. Okres: 1.7.-480 - 31.12.-480 p.n.e. Bitwa pod Termopilami Otóż król Kserkses rozłożył się obozem na trachińskim terytorium w kraju Malis, a Hellenowie w przesmyku. To miejsce nazywa większość Hellenów Termopilami […]. Następujący Hellenowie oczekiwali w tym miejscu Persa: trzystu hoplitów Spartan; tysiąc Tegeatów i Mantynejczyków, z każdego miasta połowa; z Orchomenos w Arkadii stu dwudziestu; z reszty Arkadii tysiąc […]. Z Koryntu czterystu, z Flejus dwustu, a z Myken osiemdziesięciu. Ci przybyli z Peloponezu; z Beotów zaś siedmiuset ludzi z Tespii i czterystu z Teb. Prócz tych powołano jeszcze Lokrów Opunickich z całym ich wojskiem i tysiąc Fokijczyków. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 442. Barbarzyńcy więc z Kserksesem nadchodzili, a Hellenowie z Leonidasem, ponieważ ruszali na śmierć, już o wiele bardziej niż z początku wysunęli się ku szerszej części wąwozu: bo mur ochronny był strzeżony, w poprzednich zaś dniach walczyli, cofając się powoli do węższej części parowu. Czytaj więcej... Wtedy więc zwarli się z wrogiem poza cieśniną, i wielkie mnóstwo barbarzyńców padało; od tyłu bowiem dowódcy oddziałów [perskich] smagali biczami każdego męża, pędząc go ciągle naprzód. Otóż wielu z nich wpadało do morza i ginęło, znacznie jeszcze większa ilość tratowana była żywcem przez innych; o ginących zaś zupełnie się nie troszczono. Lacedemończycy bowiem, wiedząc, że czeka ich śmierć ze strony tych co obeszli górę, okazywali największą, jaką posiadali, siłę przeciw barbarzyńcom, lekceważąc sobie życie i odważni do szaleństwa. Włócznie przeważnie już w tym dniu mieli pogruchotane, więc mieczami dobijali Persów. I Leonidas padł w tej walce, okazawszy się najdzielniejszym mężem, a z nim i inni wybitni Spartiaci, o których to mężów imionach, jako że na to zasłużyli, dowiadywałem się; poznałem też imiona wszystkich trzystu. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 448. Od chwili przejścia przez Hellespont, skąd barbarzyńcy rozpoczęli swój marsz, zabawiwszy tam jeden miesiąc, w którym przeprawili się do Europy, stanęli oni po trzech dalszych miesiącach w Attyce, gdy Kalliades był archontem Ateńczyków. Zajęli opustoszałe miasto i znaleźli jakąś garstkę Ateńczyków przebywających w świątyni, tj. skarbników świątyni i biednych ludzi, którzy zabarykadowali akropol drzwiami i belkami i odpierali najeźdźców. Częścią z powodu ubóstwa nie wywędrowali oni [jak pozostali obywatele] na Salaminę… […] Gdy Ateńczycy zobaczyli, że ci [Persowie] wyszli [na akropol], jedni rzucali się z muru w dół i ginęli, inni chronili się do sanktuarium w świątyni. Persowie zaś, którzy się wdarli na górę, naprzód zwrócili się ku bramom, otworzyli je i wymordowali błagalników. A skoro wszystkich zabili — obrabowali świątynię i spalili cały akropol. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 467. […] większość nieprzyjacielskich okrętów pod Salaminą zatopiono; jedne zniszczyli Ateńczycy, inne Egineci. Albowiem Hellenowie walczyli w porządku i szyku, a barbarzyńcy jeszcze nie dość byli uporządkowani i bynajmniej nie działali planowo; dlatego musiało się im to wydarzyć, co właśnie nastąpiło. A przecież byli i okazali się w owym dniu znacznie dzielniejsi, nawet ponad własną naturę, niż pod Eubeją, bo wszyscy wytężali swe siły z obawy przed Kserksesem, każdy też sądził, że król na niego będzie patrzył. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 478. […] gdyby nawet wszyscy, mężowie i kobiety, doradzali mu [Kserksesowi] zostać, nie byłby on, jak sądzę, pozostał: taki go był ogarnął lęk. […] zawołał Mardoniosa i kazał mu wybrać z wojska, kogo chce, oraz starać się, żeby czyny dorównały jego słowom. W tym więc dniu tyle zaszło; w nocy zaś na rozkaz króla dowódcy wywiedli okręty z Faleronu z powrotem ku Hellespontowi, jak tylko mogli najszybciej, ażeby one dopilnowały królowi mostów, przez które miał się przeprawić. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 483–485., Ilustracja przedstawia mapę bitwy pod Termopilami. Rok 479 p.n.e. Bitwa pod Platejami Skoro maszerujące wojsko znalazło się w Beocji, usiłowali Tebanie zatrzymać u siebie Mardoniosa i udzielali mu rad, mówiąc, że nie ma dogodniejszej niż ta okolicy do obozowania… […] Tak mu radzili, a on ich nie słuchał, gdyż opanowała go gwałtowna żądza powtórnego zajęcia Aten, już to wskutek nierozwagi, już też ponieważ postanowił sygnałami ogniowymi po wyspach oznajmić królowi, który był w Sardes, że dzierży Ateny. Ale i teraz, gdy przybył do Attyki, nie zastał Ateńczyków, tylko dowiedział się, że większość ich znajduje się na Salaminie i na okrętach, i zajął opuszczone miasto. Od zdobycia Aten przez króla aż do późniejszego najścia Mardoniosa upłynęło dziesięć miesięcy. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 499. Persowie, pobici przez Lacedemończyków pod Platejami, uciekali bez żadnego ładu do swego obozu i poza drewniane oszańcowanie, które wznieśli na terytorium Teb. Czytaj więcej... Dziwię się, że z walczących koło gaju Demetery Persów ani jednego nie znaleziono, który by wszedł do świętego miejsca i tam zginął, gdy natomiast wokół świątyni bardzo wielu padło na nie poświęconej ziemi. Przypuszczam — jeśli o boskich sprawach wolno coś przypuszczać — że sama bogini nie przyjęła ich, ponieważ spalili jej świątynię w Eleusis. […] Jest dla mnie zupełnie jasne, że cała potęga barbarzyńców polegała na Persach, skoro i ci wtedy, zanim starli się z nieprzyjaciółmi, dlatego uciekali, że i Persów widzieli uciekających. Tak więc wszyscy uciekali oprócz jazdy […]. A zwycięzcy szli za nimi, ścigając i mordując ludzi Kserksesa. Źródło: Herodot, Dzieje, tłum. S. Hammer, Warszawa 2003, s. 522–523. Opisowi towarzyszy ilustracja modelu bitwy pod Platejami.
Polecenie 3
Na podstawie wiedzy wyniesionej z lektury zamieszczonych wyżej tekstów źródłowych uszereguj poniższe wydarzenia w kolejności chronologicznej:
RN3UFG3TBLB2O
Elementy do uszeregowania: 1. bitwa pod Termopilami, 2. zdobycie i spalenie Aten, 3. bitwa pod Platejami, 4. powstanie jońskie w Azji Mniejszej, 5. bitwa pod Maratonem, 6. objęcie władzy przez Kserksesa w Persji, 7. zdobycie Miletu przez Persów, 8. bitwa pod Salaminą
Elementy do uszeregowania: 1. bitwa pod Termopilami, 2. zdobycie i spalenie Aten, 3. bitwa pod Platejami, 4. powstanie jońskie w Azji Mniejszej, 5. bitwa pod Maratonem, 6. objęcie władzy przez Kserksesa w Persji, 7. zdobycie Miletu przez Persów, 8. bitwa pod Salaminą
Trenuj i ćwicz
R1YrmAtmpC2DU1
Mapa przedstawiająca wojny Greków z Persami w latach 500-479 przed naszą erą. Na mapie widoczna jest południowo-wschodnia części Europy, na południowym krańcu Półwyspu Bałkańskiego (obszar obecnej Grecji, Turcji). Zaznaczone są na niej państwa Związku Panhelleńskiego: Peloponez, Focyda, okolice Salaminy i Aten, a także Chalkis, wyspy Melos, Naksos, Tenos. Wskazane są granice państwa perskiego obejmujące Macedonię, Troadę, Frygię, Myzję, Lidię, Jonię, Karię. Jak również państwa sprzyjające Persji: Tesalię, Beocję. Zaznaczone zostały także państwa neutralne: Epir, Etolia, Lokryda, Achaja, okolice Argos, wyspy Kefalenia, Zakyntos, Skyros. Ukazana jest także droga wyprawy Kserksesa. Pierwsza trasa wiodła z Sardes w Lidii, przez Troadę, Trację, Macedonię, Tesalię do Termopili (bitwa w 469 roku), następnie do Tebów, Aten i Platejów (bitwa w 479 roku). Druga trasa wiodła z Fokaji, drogą morską przez morze Egejskie, wzdłuż brzegów Troady, Tracji, Macedonii, Tesali do przylądka Artemizjon (bitwa w 480 roku) i dalej wzdłuż brzegów Eubei do Salaminy (bitwa 480 rok). Na mapie zostały zaznaczone także miejsca i daty bitw w Milecie (494 rok) i na Przylądku Mykale (479 rok).
Wojny Greków z Persami (500–479 r. p.n.e.).
Źródło: Contentplus.pl sp. z o.o., Stentor, licencja: CC BY-SA 3.0.
1
Ćwiczenie 1
Wymień państwa, które podjęły walkę z Persami, i te, które sprzymierzyły się z najeźdźcą.
RzoHTq6yqAs7E
Twoja odpowiedź (Uzupełnij).
Dokładnie zapoznaj się legendą mapy i przyjrzyj się, jakich kolorów użyto do oznaczenia poszczególnych państw.
Walkę z Persami podjęły Sparta i Ateny oraz inne państwa należące do Związku Panhelleńskiego. Państwa, które sprzymierzyły się z Persją, to m.in. Tesalia i Beocja.
1
Ćwiczenie 2
Których państw było więcej? Zastanów się, jaka była tego przyczyna.
R16OlMxR8Wrmn
Twoja odpowiedź (Uzupełnij).
Przypomnij sobie, w jakich okolicznościach powstał Związek Panhelleński.
Więcej było państw, które podjęły walkę z Persami. Składały się one na Związek Panhelleński, czyli sojusz 31 państw greckich pod przewodnictwem Sparty, który miał koordynować greckie wysiłki zmierzające do odparcia Persji.
1
Ćwiczenie 3
Podczas inwazji Persów na Grecję właściwą w 480 r. p.n.e. Hellenowie dyskutowali między sobą dwa plany obrony przed najeźdźcą. Jeden zakładał stawienie czoła Kserksesowi w wąwozie Termopile, drugi – na Przesmyku Korynckim. Na podstawie zamieszczonej wyżej mapy wyjaśnij, dlaczego to właśnie w Termopilach postanowiono zorganizować wstępną obronę Grecji.
R1Q1D5cZ7D10y
Twoja odpowiedź (Uzupełnij).
Zastanów się, jakie były konsekwencje przesunięcia linii obrony na północ dla państw greckich zaangażowanych w walkę z Persami.
Członkowie Związku Panhelleńskiego zdecydowali się na obronę w wąwozie pod Termopilami, gdyż siedziby wszystkich sprzymierzeńców znajdowały się na południe od tego miejsca. W razie zwycięstwa zniszczenia wojenne w ogóle by ich nie dotknęły, podczas gdy obrona w okolicach Koryntu zakładała poświęcenie znacznych terytoriów i wystawienie ich na ryzyko grabieży ze strony Persów.
1
Ćwiczenie 4
Zapoznaj się z tekstem, a następnie wykonaj polecenie.
1
AjschylosPersowie
Ścigają nieustannie nocne mnie widzenia Bez liku, odkąd syn mój, zgromadziwszy wojska, Zagładą grożąc, wkroczył do Hellady kraju. Lecz nigdy tak wyraźnie, jak minionej nocy, Nie było dotąd żadne. Słuchaj mej powieści! Ujrzałam przed oczyma dwie niewiasty, obie We wspaniałych szatach: jedna perskim ozdobiona Odzieniem; druga zasię strój dorycki miała; A wzrostem i urodą nienaganną wszystkie Przechodząc białogłowy czasów tych, siostrami Spółplemiennymi były i, jak los padł, jedna W ojczyźnie greckiej, w perskiej druga zamieszkała, Te, jak mi się zdawało we śnie, wszczęły z sobą Waśń, poróżniwszy się, a syn mój, słysząc o tym Powstrzymał je, łagodził, do rydwanu zaprzągł Swojego i na kark jarzmo onym włożył. I jedna pięknym rzędem pyszniąc się, powolnie Lejcami się kierować dała, druga zasię Rzucając się, rękoma koński rząd rozdziera Zerwane lejce zrzuca i druzgoce jarzmo. Z rydwanu spada syn mój; […].
CART51 Źródło: Ajschylos, Persowie, w. 153–173, Towarzystwo Naukowe KUL, Lublin 2019.
RhbJLmAFB9WF8
Zamieszczony wyżej cytat to fragment dramatu greckiego tragika Ajschylosa, w którym Atosa, matka Kserksesa, opowiada o widzeniu sennym, jakiego doświadczyła poprzedniej nocy. Zinterpretuj je w oparciu o wiedzę wyniesioną z niniejszej lekcji. (Uzupełnij).
Zwróć uwagę na postaci dwóch niewiast. Są one przedstawione w sposób realistyczny czy symboliczny?
Wizja matki Kserksesa w sposób symboliczny przedstawia konflikt Azji i Europy (tj. Persji i Grecji). Każda z niewiast jest personifikacją jednego z narodów, natomiast obraz Kserksesa nakładającego jarzmo im dwóm to oczywiste nawiązanie do wojen grecko‑perskich za jego panowania. Zachowanie każdej z kobiet (koni?) jest nie tylko symbolicznym zobrazowaniem przebiegu tego konfliktu, lecz ma także ukazywać charakter, jaki zdaniem Ajschylosa cechował oba ludy. Podczas gdy Persowie byli w przekonaniu tragika ulegli i poddawali się tyrańskiej władzy, Grecy pozostawali niepokorni i dążyli do niezależności.
1
Ćwiczenie 5
W 2006 r. do kin wszedł film poświęcony bitwie pod Termopilami zatytułowany 300 w reżyserii Zacka Snydera (na podstawie komiksu Franka Millera pod tym samym tytułem). Porównaj wyposażenie wojowników na obu ilustracjach, oceniając wiarygodność przekazu filmowego.
W 2006 r. do kin wszedł film poświęcony bitwie pod Termopilami zatytułowany 300 w reżyserii Zacka Snydera (na podstawie komiksu Franka Millera pod tym samym tytułem). Porównaj opis wyposażenia wojowników na obu ilustracjach, oceniając wiarygodność przekazu filmowego.W 2006 r. do kin wszedł film poświęcony bitwie pod Termopilami zatytułowany
Źródło A
RqSrL0vU8iTiX
Zdjęcie przedstawia wyposażenie żołnierza spartańskiego z filmy pod tytułem 300. Na męskim manekinie znajdują się: spiżowy hełm (zakrywający głowę, uszy i nos), czerwona peleryna, stalowe ochrony przedramienia, skórzany pas z pochwą i umieszczonym w niej mieczem, stalowe nagolennice. Nieopodal manekina, na ścianie, zawieszona jest duża, okrągła, spiżowa tarcza obronna z literą lambda. Na podstawie informacji zdobytych w lekcji omów, w jaki sposób byli wyposażeni żołnierze spartańscy walczący pod Termopilami.
Wyposażenie spartańskiego hoplity z filmu 300.
Źródło: Urko Dorronsoro, Wikimedia Commons, licencja: CC BY-SA 2.0.
Źródło B
REq1xQwAg5vkU
Zdjęcie przedstawia wyposażenie żołnierza spartańskiego hoplity. Mężczyzna ma na głowie spiżowy hełm zasłaniający całą twarz. Jego pierś i ramiona osłania stalowa zbroja. Przez ramię mężczyzna ma przewieszony pas, na którym zawieszona jest pochwa, a w niej znajduje się miecz.. Mężczyzna ma osłonięte dolne części nóg stalowymi nagolenicami. Trzyma w prawej dłoni włócznię, w lewej ręce okrągłą, nieco wypukłą, spiżową tarczę. Na podstawie informacji zdobytych w lekcji omów jaką taktykę walki stosowały wojska spartańskie i w jaki sposób pomagało im w tym wyposażenie, które posiadali.
Rekonstrukcja wyposażenia spartańskiego hoplity (przełom XIX i XX w.).
Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna.
Źródło C
Ustrój polityczny Sparty, księga 11, rozdział 3
Odnośnie do walki hoplickiej, [Likurg, mityczny prawodawca spartański] postanowił, aby nosili ubiór w kolorze purpurowym, ponieważ uważał, że taki najmniej ma wspólnego ze strojem kobiecym, a najbardziej będzie odpowiedni do walki, oraz tarczę z brązu, bowiem najszybciej się da ją wyczyścić i najwolniej się ona brudzi.
CART52Ksenofont, Ustrój polityczny Sparty, księga 11, rozdział 3, tłum. pod kier. R. Kuleszy
R1Vv22QRhLcRO
Odpowiedź: (Uzupełnij).
Twórcy filmu i komiksu inspirowali się wieloma przekazami antycznymi, ale wyolbrzymiali je, aby uzyskać odpowiedni efekt. Wskaż, które elementy uzbrojenia filmowego hoplity zgadzają się z opisem Ksenofonta, a które należy raczej przypisać współczesnej popkulturze.
Wyposażenie ukazane w filmie i na rekonstrukcji różni się: Spartanin z filmu nie ma pancerza, co jest absurdem (w trakcie walki wojownik bez pancerza, z gołą klatką piersiową, mimo tarczy byłby znacznie bardziej podatny na obrażenia), ma pelerynę niczym superbohater, która w trakcie walki utrudniałaby poruszanie się. Jednak wyposażenie to jest inspirowane rzeczywistymi zwyczajami Spartan: nosili oni ubiór w kolorze purpurowym i używali w trakcie walki spiżowych tarcz, co reżyser starał się oddać. Na tarczy filmowego Spartanina występuje grecka litera lambda oznaczająca Lacedemon (Spartę), co również jest zgodne z rzeczywistością. Uzbrojenie ochronne Spartanina w okresie klasycznym stanowił hełm koryncki, tarcza hoplon (ze znakiem dużej litery lambda) oraz pancerz ochronny osłaniający klatkę piersiową, natomiast bronią była włócznia i krótki miecz.
1
Ćwiczenie 6
Oceń wiarygodność przekazu Diodora Sycylijskiego na temat nocnej wyprawy Leonidasa do obozu perskiego. Odwołaj się do przebiegu bitwy znanego z multimedium bazowego.
Diodor SycylijskiBiblioteka historyczna
Zgodnie z rozkazem, nocą [z drugiego na trzeci dzień walk], zaatakowali oni obóz Persów. Natarciem kierował Leonidas. […] Zamieszanie, które ogarnęło cały obóz, przyczyniło się do ogromnej rzezi. […] Gdyby tylko król pozostał w swoim namiocie królewskim, bez wątpienia i on zostałby przez Greków zgładzony […]. Kserkses jednak wybiegł z namiotu i wmieszał się w tłum […]. Korzystając z faktu, że nastała już noc, Grecy buszowali po całym obozie – jak można przypuszczać – w poszukiwaniu Kserksesa. Jednakże gdy nastał dzień i sytuacja stała się klarowna, Persowie zorientowali się, że Greków jest niewielu.
CART53 Źródło: Diodor Sycylijski, Biblioteka historyczna, t. ks.11, rozdz. 10, ust. 1–4, tłum. I. Ptaszek.
R3Xff5QNphYL8
Odpowiedź: (Uzupełnij).
Porównaj siły greckie i perskie w nocy z drugiego na trzeci dzień bitwy pod Termopilami. Czy Leonidas miał szanse powodzenia?
Przekaz Diodora jest mało prawdopodobny. O wypadzie nie wspomina słowem Herodot, który żył znacznie bliżej opisywanych wydarzeń. Sam wypad Leonidasa byłby bez sensu: król musiałby opuścić bezpieczną kryjówkę za murem i w przesmyku, by poprowadzić garstkę żołnierzy do obozu, w którym znajdowały się dziesiątki tysięcy wrogich żołnierzy. Cel wypadu także brzmi mało prawdopodobnie: Kserkses z pewnością był silnie chroniony i w wypadku nocnego ataku straż zrobiłaby wszystko, żeby go ukryć.
1
Ćwiczenie 7
Na podstawie analizy ilustracji wyjaśnij, dlaczego poniższy model nie przedstawia triery.
Zapoznaj się z opisem ilustracji. Wyjaśnij, dlaczego poniższy model nie przedstawia triery.
RDwEp1n02K8vz
Zdjęcie przedstawia model galery z jednym rzędem wioseł na burcie. Na środku jej pokładu widać maszt z jednym żaglem. Na przodzie galery widoczny jest taran.