Pytanie o źródła wiedzy

Pytanie o źródła wiedzy jest jednym z głównych pytań epistemologicznychepistemologicznych. W dziejach filozofii ukonstytuowały się różne stanowiska odpowiadające na pytanie o związek wiedzy i władz poznawczychwładz poznawczych – empiryzm genetyczny, stanowisko mówiące, że wyłącznym lub głównym źródłem wiedzy jest doświadczenie, oraz racjonalizm genetyczny, stanowisko mówiące, że źródłem wiedzy jest aktywność umysłu. Filozofowie odróżniali przy tym dwa rodzaje doświadczenia – zewnętrzne, w którym są dane zmysłowe percepcje przedmiotów, oraz wewnętrzne, w którym dzięki czemuś w rodzaju „wewnętrznego zmysłu” dane są nasze akty psychiczne.
Racjonalizmowi genetycznemu towarzyszyło stanowisko natywistycznenatywistyczne, zgodnie z z którym umysł ludzki zawiera wrodzone pojęcia lub przekonania, natomiast empiryzmowi genetycznemu — antynatywistyczneantynatywistyczne, mówiące, że umysł nie zawiera żadnych wrodzonych treści.
Wysłuchaj wykładu profesora Jana Hartmana, a następnie wypisz słowa kluczowe dla obu omawianych w tym materiale stanowisk filozoficznych. Umieść je w wypunktowaniu zrobionym na mapie myśli.
- Nazwa kategorii: Stanowiska
- Nazwa kategorii: Empiryzm
- Nazwa kategorii:
- Nazwa kategorii:
- Nazwa kategorii:
- Nazwa kategorii: Koniec elementów należących do kategorii Empiryzm
- Nazwa kategorii: Racjonalizm
- Nazwa kategorii:
- Nazwa kategorii:
- Nazwa kategorii:
- Nazwa kategorii: Koniec elementów należących do kategorii Racjonalizm
- Elementy należące do kategorii Stanowiska
- Elementy należące do kategorii Empiryzm
- Elementy należące do kategorii Racjonalizm

Film dostępny pod adresem /preview/resource/R141lHFPNX6Gp
Film nawiązujący do treści materiału Empiryzm i racjonalizm.
Zrekonstruuj na własnych przykładach proces poznania według empirysty i według racjonalisty.
Z jakich władz poznawczych powinniśmy więc korzystać, by poznanie nasze było owocne? Jeżeli odwołać się do przykładu z wprowadzenia, to, na pierwszy rzut oka, praca każdej z władz poznawczych doprowadziła do identycznego wniosku.
Bliższe spojrzenie uwidoczni jednak różnicę – w przypadku pierwszej metody, która ma charakter empiryczny (aposterioryczny), wiemy z pewnością, że istnieje 8 wariantów rozmieszczenia trzech kociąt w dwu koszykach. Czy jednak będzie tak samo w przypadku trzech guzików i dwu pudełek? Jeżeli ściśle trzymać się tego, czego doświadczyliśmy, to nie wiemy, czy na pewno tak będzie, ponieważ rozmieszczenie guzików nie było przedmiotem naszego doświadczenia. Możemy oczywiście uogólnić nasze doświadczenie z kociąt na guziki i inne obiekty, ale czy otrzymamy w ten sposób wiedzę pewną?

Widzimy, że poszczególne sposoby poznania mają ograniczenia, które odegrały istotną rolę w w sporze między racjonalizmem a empiryzmem w w filozofii nowożytnej XVII i XVIII wieku. Nowożytni aprioryści przyjmowali, że czysty, tj. niezmącony doświadczeniem i i metodyczny umysł jest w w stanie wywieść z z siebie samego pełną wiedzę o bycie oraz zasadach, które nim rządzą. Pisze Spinoza:
Kto posiada ideę prawdziwą, – pisze Spinoza – ten wie zarazem, że posiada ideę prawdziwą i i nie może wątpić o o prawdziwości rzeczy”.
Umysł posługuje się przy tym racjonalną intuicją i i dedukcją, sięgając do pojęć wrodzonych. Twórca nowożytnego racjonalizmu R. Descartes był przekonany o tym, że w granicach poznania leży nie tylko substancja i i Bóg, ale także istota rzeczy (ciał):
(…) samych ciał nie ujmuję właściwie za pomocą zmysłów albo za pomocą zdolności wyobrażania, lecz za pomocą samego rozumu (intellectu), i że nie dzięki temu się je ujmuje (percipi), że się ich dotyka albo że się je widzi, lecz tylko dzięki temu, że się je rozumowo pojmuje (intelligantur)”.
Filozofowie nowożytnej szkoły empirystycznej uważali za źródło wiedzy doświadczenie (wewnętrzne i zewnętrzne). Pisał J. Locke:
Załóżmy zatem, pisał J. Locke, że umysł jest, jak to się mówi, czystą kartą (...…) Skąd bierze się w umyśle cały materiał dla rozumu i i wiedzy? Odpowiadam na to jednym słowem: z doświadczenia (…)”.
Pozostawało rozstrzygnąć, które z tych wypełniających umysł treści miały wartość poznawczą.

W szczegółowych badaniach filozofów reprezentujących zarówno empiryzm, jak i racjonalizm szybko uwidoczniły się kłopoty. Wynikały one z oczekiwań nakładanych przez filozofów na wiedzę, która miała być pewna, ogólna i przedmiotowa, czyli dotyczyć świata istniejącego realnie poza umysłem. Jednak w świetle jednostronności każdej ze szkół oczekiwania te okazały się trudne do zrealizowania. Racjonaliści nie potrafili przekonująco dowieść, że w umyśle każdego człowieka istnieje taki sam zasób wrodzonych pojęć. Kłopot sprawiało im również wykazanie, że treści znajdywane w rozumie odnoszą się do realnego, pozaumysłowego świata i dlatego traktowano ich postawę jako dogmatyczną. Z kolei empiryści nie potrafili na gruncie swoich założeń przekonująco wykazać możliwości wiedzy pewnej.
Napotkane kłopoty rozbudziły potrzebę ponownego krytycznego przemyślenia procesu poznania i ponownego zapytania, jaką wiedzę przynosi nam aktywność każdej z obu władz poznawczych. Immanuel Kant, który u schyłku Oświecenia podjął się tego zadania, ujął proces poznania w oryginalnej syntezie rozwiązań empirystycznych i racjonalistycznych, przekraczając jednostronność obu szkół. Aktualnie większość interpretacji procesu poznania unika jednostronności i widzi w tym procesie miejsce dla obu władz poznawczych.
Przyporządkuj każde z poniższych sformułowań i nazwisk do jednego ze stanowisk epistemologicznych, umieszczając je przy odpowiedniej ilustracji.
Weźmy np. ten wosk; (…) jego barwa, kształt, wielkość są widoczne: jest twardy, zimny, można go łatwo dotknąć i gdy stuknąć weń palcem, wydaje dźwięk. Jednym słowem posiada wszystko, co zdaje się być potrzebne, aby jakieś ciało mogło zostać jak najwyraźniej poznane. Ale oto, w czasie, gdy to mówię, przybliża się wosk do ognia, traci resztki smaku, zapach ulatuje, barwa się zmienia, kształt znika, rozmiary rosną, wosk staje się płynny, gorący, ledwo go dotknąć można i już, jeśli weń stukać, nie wydaje dźwięku. Czyż to jest dalej ten sam wosk? Trzeba przyznać, że ten sam, nikt temu nie przeczy, nikt inaczej nie myśli. Cóż to więc było w tym wosku, co tak wyraźnie się pojmowało? Na pewno nic z tego, co mi było dane przez zmysły, cokolwiek bowiem podpadało bądź pod zmysł smaku, bądź zapachu, bądź wzroku, bądź dotyku, bądź słuchu, uległo już zmianie: a tymczasem wosk pozostaje. Może to to było, co teraz myślę, mianowicie że wosk sam nie był tą słodyczą miodu ani tą wonią kwiatów, ani tą bielą, ani kształtem, ani dźwiękiem, lecz ciałem, które mi się przedtem ujawniało w ten sposób, a teraz w inny. Lecz czym dokładnie jest to, co tak sobie wyobrażam? Zwróćmy baczną uwagę i usunąwszy to wszystko, co do wosku nie należy, przyjrzyjmy się, co pozostaje; otóż nic innego, jak tylko coś rozciągłego, giętkiego i zmiennego. Ale co to jest to: giętkie i zmienne? Czyż to, że sobie wyobrażam, iż ten wosk może przejść z kształtu okrągłego do kwadratowego, a od tego do trójkątnego? Żadną miarą, albowiem pojmuję ten wosk jako zdolny do niezliczonej ilości takich zmian, nie mogę zaś przebiec w wyobraźni niezliczonej ilości, a zatem pojęcie to nie powstaje dzięki zdolności wyobrażania.(…) Nic mi więc innego nie pozostaje, jak przyznać, że nie mogę sobie wyobrazić, czym jest ten wosk, lecz tylko rozumem (mente) ująć (…) a jego ujęcie (…) polega na wglądzie samego umysłu.
Nasze obserwacje zwrócone ku zmysłowym rzeczom zewnętrznym czy też ku wewnętrznym czynnościom duchowym (…) – oto, co zaopatruje umysł w cały materiał myślenia. Takie są dwa źródła poznania, z których pochodzą wszystkie idee, jakie mamy lub możemy mieć naturalnym sposobem (…) Rozum zdaje się nie posiadać najsłabszego przebłysku jakiejkolwiek idei, której by nie otrzymywał z któregoś z tych dwu źródeł (…) chociaż być może (…) rozum je łączy i rozszerza na nieskończenie różne sposoby (…)
Panowanie człowieka w małym światku własnego umysłu jest mniej więcej takie samo, jak w wielkim świecie rzeczy widzialnych, gdzie jego potęga, jakkolwiek wspierana sztuką i zdobytą sprawnością, ogranicza się do łączenia i rozdzielania materiałów, jakie wpadną mu w ręce; ale nie może uczynić nic, by stworzyć najmniejszą bodaj nową cząstkę materii albo unicestwić chociażby jeden z istniejących już atomów.
Uzupełnij poniższe zdanie.
Czy sąd wyrażony w uzupełnionym zdaniu, z poprzedniego ćwiczenia, ma charakter aprioryczny czy aposterioryczny? Odpowiedź uzasadnij.
Uzasadnij wybór z ćwiczenia dziesiątego.
Słownik
pogląd negujący tezę natywistyczną i traktujący umysł jako „czystą tablicę”
(od gr. episteme – wiedza, rozumienie) lub gnoseologia (od str. gnosis – poznanie) – dział filozofii zajmujący się problemami poznania
(łac. nativus – wrodzony) pogląd filozoficzny, zgodnie z którym w umyśle człowieka istnieją wrodzone treści poznawcze
właściwości i dyspozycje, które aktywizuje człowiek w procesie poznania; w filozofii wyróżnia się na ogół dwie władze poznawcze: rozum (intelekt) oraz zmysły, choć istnieją też próby szerszego rozumienia władz poznawczych