Spór o uniwersalia.
Na co dzień poruszamy się wśród rzeczy jednostkowych, chociaż w procesach komunikacji używamy nazw ogólnych. Sytuacja ta tworzy problem, który rozwiązujemy niejako automatycznie - w języku, którym posługujemy się na co dzień, tkwi wiele sposobów, dzięki którym, lepiej lub gorzej, orientujemy się, jakie znaczenie wiążemy z daną nazwą. Informacji o znaczeniu dostarcza nam na przykład sytuacja, kontekst słowny lub forma wypowiedzi. Filozofia jednak dąży do tego, by nazwom przypisać trwałe znaczenie, czyli uczynić je pojęciami ścisłymi oraz dąży do formułowania pojęć i sądów ogólnych. Stąd wywodzi się jej zainteresowanie pytaniami o możliwość rozstrzygania wielu pytań związanych z używaniem języka.

Spór o powszechniki rozwinął się w filozofii średniowiecznej, na co wpływ miały ówczesne dyskusje teologiczne. W tradycji platońskiej dominował realizm skrajny, natomiast w arystotelesowskiej realizm umiarkowany. Ten ostatni spotkamy w interpretacji Tomasza z Akwinu, która uwzględnia treści dogmatyki chrześcijańskiej, na przykład dogmat o stworzeniu świata wedle boskiego zamysłu. W tej koncepcji uniwersalia mają byt, po pierwsze, w umyśle Boga (stwórcy), po drugie w rzeczach (tym, co stworzone) jako ich gatunkowe formy oraz, po trzecie, w ludzkich umysłach.
W filozofii późniejszej realizm pojęciowy obecny był m.in. w kartezjanizmie, szkole idealizmu niemieckiego oraz fenomenologii, ale znaczenie tego stanowiska zmniejszało się w miarę rozwoju nauk nowożytnych i związanej z nimi epistemologii empirystycznej.
W średniowieczu pojawiło się wiele stanowisk często bardzo subtelnie i szczegółowo rozpatrujących problem powszechników. Najważniejszym jednak novum było stanowisko antyrealistyczne, wprowadzone do myśli średniowiecznej przez RoscelinaRoscelina i rozwinięte jako nominalizm przez OckhamaOckhama. Nominalizm zasadza się na tezie, że uniwersalia nie istnieją ani realnie, ani w umyśle. Ockham odrzucił realizm pojęciowy, na którym wspierała się scholastyka. Jego zdaniem nie istnieją żadne „natury rzeczy”, „formy” czy „istoty gatunkowe”. Twierdził, że istnieją wyłącznie rzeczy jednostkowe i ta teza była dla niego wystarczającą, unikającą „mnożenia bytówmnożenia bytów”, zasadą wyjaśniania rzeczywistości. Odrzucając istnienie uniwersaliów, Ockham nie przeczył istnieniu w umyśle jednostkowych nazw, przy pomocy których możemy jednak orzekać o wielu obiektach.

Z punktu widzenia konsekwentnego nominalizmu wielości nie możemy nawet pomyśleć. Treści umysłu są zawsze jednostkowe. Skąd zatem bierze się przekonanie, że używamy ogólnych pojęć? Pojęcia, które wydają się nam ogólnymi, są tak naprawdę jednostkowymi. Używamy ich jednak do nazywania wielu rzeczy, choć nie czyni to z nich pojęć ogólnych. Ich pozorna ogólność, jak dowodził Hume, pochodzi z językowego nawyku. Po prostu przyzwyczajamy się do używania jednostkowych słów w taki sposób, by w praktyce reprezentowały wielość, nie przestając być jednostkowymi.
Nominalizm łączył się z postawą empirystyczną. Przedstawicielami nominalizmu w filozofii nowożytnej byli empiryści D. Hume i J.S. Mill. W filozofii późniejszej bliskie nominalizmowi były nurty pozytywistyczne.
Stanowisko, którego podstawy również powstały w średniowieczu i które jest traktowane jako umiarkowana forma nominalizmu, nosi nazwę konceptualizmu. Jego teza jest następująca: powszechniki nie istnieją realnie, natomiast istnieją w umyśle. Ogólność przysługuje więc pojęciom, przy pomocy których ujmujemy rzeczywistość. W czasach nowożytnych konceptualizm był bliski Locke’owi i Kantowi.
Współcześnie spór o powszechniki toczy się wokół logiki oraz matematyki i wyraża się w pytaniu:
Zagadnienia i kierunki filozofii(...) czy nauki aprioryczne, a więc takie nauki, jak na przykład matematyka, badają jakiś w pełni rzeczywisty, choć zupełnie od świata danego nam w doświadczeniu zmysłowym odrębny świat tzw. tworów idealnych, jak na przykład liczby, funkcje matematyczne itp., który istnieje w sposób zupełnie od naszego umysłu niezależny, czy też świat taki w ogóle nie istnieje.
Źródło: Kazimierz Ajdukiewicz, Zagadnienia i kierunki filozofii, Warszawa 2008, s. 108–109.
Realiści utrzymują tezę o istnieniu odrębnego świata tworów matematycznych, antyrealiści (szkół antyrealistycznych jest w filozofii matematyki kilka) ją odrzucają, traktując matematykę jako coś konwencjonalnego. Pewien aspekt tego sporu wiąże się z praktycznym wykorzystaniem instrumentów matematycznych. Zarówno gdy przyjmiemy stanowisko realistyczne, jak i wówczas, gdy przyjmiemy stanowisko nominalistyczne, ciekawe, choć nierozstrzygnięte, pozostaje pytanie o przyczyny skuteczności instrumentów matematycznych w praktycznym manipulowaniu rzeczami.
Stanowiska w sporze o uniwersalia (powszechniki)
Główne stanowiska w sporze | Teza w kwestii istnienia | Przedstawiciele |
skrajny realizm, platonizm | Uniwersalia istnieją realnie (niezależnie od umysłu), samodzielnie, poza przedmiotami zmysłowymi. | Platon, Augustyn z Hippony |
realizm umiarkowany | Uniwersalia istnieją realnie (niezależnie od umysłu), ale niesamodzielnie, w jednostkowych przedmiotach zmysłowych. | Arystoteles, Tomasz z Akwinu. |
konceptualizm (umiarkowany nominalizm) | Uniwersalia nie istnieją poza umysłem, istnieją tylko w umyśle jako pojęcia ogólne. | Boecjusz, Immanuel Kant |
nominalizm | Uniwersalia nie istnieją ani poza umysłem, ani w umyśle. Są tylko nazwy ogólne (twory językowe) | Piotr Abelard, Roscelin, Wilhelm Ockham. |
2. W sporze o powszechniki Platon zajął stanowisko (tu wybierz) 1. starożytnej Grecji, 2. istnienia powszechników, 3. skrajnego realizmu, 4. umiarkowanego realizmu.
3. W sporze o powszechniki Arystoteles zajął stanowisko (tu wybierz) 1. starożytnej Grecji, 2. istnienia powszechników, 3. skrajnego realizmu, 4. umiarkowanego realizmu.
4. Przedmiotem sporu o powszechniki jest kwestia (tu wybierz) 1. starożytnej Grecji, 2. istnienia powszechników, 3. skrajnego realizmu, 4. umiarkowanego realizmu.
Słownik
istniejący sam z siebie, mocą swej własnej istoty i natury, bez przyczyny zewnętrznej
(gr. empeiría – doświadczenie) stanowisko filozoficzne, zgodnie z którym wyłącznym lub głównym źródłem wiedzy jest doświadczenie zmysłowe, zaś idee są wobec niego wtórne
(gr. episteme – wiedza, umiejętność, zrozumienie + gr. logos – logos – nauka, myśl) inaczej: racjonalizm metodologiczny, aprioryzm; stanowisko filozoficzne, zgodnie z głównymi źródłami zdobywania wiedzy jest rozum i rozumowania aprioryczne
każde wyrażenie, które może pełnić funkcję podmiotu lub orzecznika
rzeczy posiadające więcej niż jeden desygnat, określające wiele rzeczy (np. pies, drzewo, człowiek)
(łac. nomina – nazwa) stanowisko filozoficzne w sporze o uniwersalia, odmawiające realnego istnienia pojęciom ogólnym, uznające je za nazwy służące do komunikacji
cechy i własności rzeczy (zieloność), stany rzeczy (wściekłość), relacje (wyższość) i zdarzenia (spanie)
stanowisko filozoficzne twierdzące, że pojęcia ogólne mają zastosowanie tylko do słów (nominacji) i nawyków umysłowych, zakłada istnienie tylko konkretnych, pojedynczych rzeczy
nurt w filozofii pojmujący idee jako jednoznaczne wzory gatunkowe, w których „uczestniczą” rzeczy konkretne, doceniał pierwiastki podmiotowe, przede wszystkim doświadczenie wewnętrzne
nurt w filozofii uznający, że działanie jest najwyższym aktem bytu, koncentrujący się na obiektywnej (przedmiotowej) stronie bytu, preferował podejście przedmiotowe do rzeczywistości i bazował głównie na doświadczeniu zewnętrznym
nurt w teorii poznania przeciwstawny idealizmowi, uznający, że przedmioty poznania istnieją niezależnie od aktów poznawczych - są wobec nich transcendentne wobec nich i takie, jak przedstawiają je zmysły, jego przedstawicielami byli: Jan Szkot Eriugena i Anzelm z Canterbury.
sposób istnienia jakiegoś przedmiotu: istniejący rzeczywiście lub intencjonalnie, realnie lub fikcyjnie, aktualnie lub potencjalnie, koniecznie lub przygodnie, fizycznie lub niefizycznie, konkretnie lub abstrakcyjnie
nurt w teorii poznania, gdzie nazwy i pojęcia ogólne posiadają odpowiadające im przedmioty ogólne, które nie istnieją jako byty realne i niezależne od podmiotu, lecz jako byty idealne – ich istnienie jest zależne od podmiotu poznającego, jego przedstawicielami są: Arystoteles i Abelard.
(łac. universalis – ogólny, powszechny) powszechniki, odpowiedniki nazw i pojęć ogólnych, mające wszystkie wspólne cechy swoich desygnatów (np: pies jako taki, drzewo w ogóle, człowiek generalnie)