Ćwiczenia
Na podstawie dowolnych źródeł scharakteryzuj odmiany pamiętników (dziennik, diariusz, pamiętnik, annał, blog). Pisz własnymi słowami.
Teksty do ćwiczeń
Literatura barokuPamiętniki powstawały prawdopodobnie od 1690 r. Nie wiadomo, jaki okres życia Paska został w nich przedstawiony, bo rękopis przetrwał tylko w kopii, w której brak pierwszych ok. 50 kart,
ale też fragmentów partii środkowej i zakończenia. Część zachowana (rozpoczynająca się wierszem) opowiada o latach 1656‑88, przy czym można ją podzielić na dwa okresy: wojenny (1656‑66) i ziemiański. Okres pierwszy obejmuje kampanie wojskowe, w których autor wziął udział, sporo też w nich interesujących uwag na temat obyczajów, np. dotyczących sypiania nago przez Duńczyków. Część druga jest mniej zajmująca, bo w życiu Paska – ziemianina mniej się działo. Dlatego nawet epizody niekiedy były przez niego rozbudowane ponad miarę (najsłynniejszy jest fragment o udomowionej wydrze, podarowanej przez pamiętnikarza królowi Janowi III).Mimo że Pamiętniki nie są w pełni szczerym zapisem dziejów Paska (to raczej autokreacja, w której autor nieraz pokazuje się lepszym niż był w rzeczywistości), dzieło uznaje się za ważne źródło dotyczące nie tylko tego konkretnego żołnierza i gospodarza, ale również innych przedstawicieli jego grupy społecznej, tzn. średniozamożnej szlachty. Zapiski Jana Chryzostoma Paska ukazują bowiem niemal klasycznego sarmatę. Wartość dokumentu obyczajowego i językowego (podkreśla się, że styl Pamiętników jest bardzo sugestywny i żywy) docenili nie tylko historycy literatury, ale też pisarze, zwłaszcza Henryk SienkiewiczHenryk Sienkiewicz, zapożyczający się w dziele Paska podczas tworzenia Trylogii.
Jakie kryteria stosował przy selekcji materiału i dla kogo pisał? Choć robi to na ogół dyskretnie, postać opisywana przez niego ma charakter wzoru. Czasem powie w dygresji coś na ten temat: 'Kto będzie po mnie sukcesorem tej książki mojej, postrzegam i napominam, żeby się tym moim i [z] wielu inszych temu podobnych przykładów budował' […]. Kto miał być sukcesorem i kto miał czytać pamiętnik? W czasie wojen Pasek myślał o swojej przyszłej rodzinie. Zbierał nawet dokumenty, by […] 'pozostały dla potomności jako świadectwa życia mego' […]. I chyba o żadnym innym czytelniku Pasek nie myślał. Wiemy natomiast, że liczy na opinię słuchaczy opowieści o jego czynach, skrupulatnie (choć dyskretnie) odnotowuje te opinie w pamiętniku. Dbał o to, jak rysuje się jego portret w świadomości współczesnych i jak zobaczą go kiedyś 'synkowie'. I to decydowało o selekcji materiału.
Wzór osobowy, jaki przyświeca biografii Paska, każe mu pomijać sprawy ganione przez opinię szlachecką (a więc np. pieniactwo, stosowanie przemocy przy zatargach), ale rzecz znamienna – Pasek opowie czasem o jakimś akcie okrucieństwa jako o rzeczy normalnej, np. opis sporu o to, kto osobiście zetnie pojmanego oficera. […] Charakteryzując wzór osobowy, który przyświeca postępowaniu Paska, nie należy zapominać, że przez kilkanaście lat odbierał on edukację życiową w ciężkich warunkach wojen polskich […].
Źródło: Czesław Hernas, Literatura baroku, Warszawa 1987, s. 264–265.
PamiętnikiRok 1656Rok 1656
ApostropheApostropheNie umiejętność moja to sprawiła,
Ale natura dobrym cię czyniła;
Ta zaś łaskawość i kochanie z tobą
Z tej okazyjejokazyjej, żeśmy rośli z sobą.Kiedym wsiadł na cię, tak mi się widziało,
Że na mnie wojska sto tysięcy mało;
Było i męstwo, było serca dosyć,
Nie trzeba było w pierwszy szereg prosićNie trzeba było w pierwszy szereg prosić.Ustaną teraz we mnie te przymioty.
Ubędzie owej, co była, ochoty;
Zawsze od bystrej wody sokół stroni,
Gdy czuje, w skrzydłach że pióra wyroniwyroni.Nie takieć nasze miało być rozstanie,
Nie z takim żalem ciężkim pożegnanie;
Tyś mię donosić miał jakiej godnościdonosić miał jakiej godności,
A ja też ciebie dochować starości.Ciężkież to na mnie będą peryjodyCiężkież to na mnie będą peryjody,
Gdy sobie wspomnę na owe swobody,
Których, na tobie jeżdżąc, zażywałem
I com zamyślił, tego dokazałem.Gdy wojska staną w zwykłej batalijejbatalijej,
Ja nie wygodzęwygodzę swojej fantazyjejfantazyjej.
Więc ciężko westchnąć i zapłakać calecale,
Na cię wspomniawszy, mój dereszudereszu, ValeVale!Źródło: Jan Pasek, Pamiętniki, oprac. Władysław Czapliński, Zakład Narodowy im. Ossolińskich - Wydawnictwo Wrocław 1979, s. 3–4.
Określ, kto jest adresatem wiersza.
Wyjaśnij, na podstawie tekstu, dlaczego koń jest aż tak ważny dla podmiotu lirycznego.
Bohater przewiduje swoją przyszłość po stracie konia. Omów, jaka to będzie przyszłość. W odpowiedzi przywołaj odpowiednie cytaty.
Określ, kim jest podmiot liryczny w wierszu. Uzasadnij swój wybór.
Wyjaśnij, czego można dowiedzieć się o podmiocie lirycznym z lektury wiersza. Sformułuj dwa przykłady i potwierdzające je argumenty.
Nadaj własny tytuł wierszowi. Uzasadnij swoją propozycję.
Literatura barokuPrzypadek [...] (bo w rękopisie brak 50 pierwszych kartek) zrządził, że pamiętnik zaczyna się od pozbawionego początku wiersza, ale właśnie ten przypadek narzucił pewną symbolikę pamiętnika: Pasek żegna się ze swoim koniem, dereszemdereszem, który widocznie padł w czasie bitwy. Jest to jedyna w całym pamiętniku naprawdę liryczna wypowiedź Paska. Ani w swoich dialogach z Bogiem, ani w sprawach romansowych nie odnalazł w sobie takich głębokich przeżyć lirycznych, jakie wywołało rozstanie z ulubionym koniem. Domyślamy się z tekstu, że na tym dereszu wyjechał z rodzinnego domu na wojnę […]. Żegna więc deresza zwrotką miłosnej waletywalety […].
Źródło: Czesław Hernas, Literatura baroku, Warszawa 1987, s. 264–265.
PamiętnikiPiąta potrzeba, a prawie też już ostatnia z Szwedami inter viscerainter viscera pod Trzemesznąpod Trzemeszną kiedyśmy z samą tylko Czarnieckiego dywizyją, […], sześć tysięcysześć tysięcy Szwedów tych, co się byli z różnych fortec zgromadzili i już się za królem do Prus przebierali z wielkimi dostatkami, których nabyli w Polszcze, tak wycięli, jak owo mówią, nec nuntius cladisnec nuntius cladis nie został się i jeden, któryby był królowi o zginieniu tego wojska [wieść] zaniósł; bo który z pobojowiska do lassado lassa albo na błota uciekł, tam od ręki chłopskiej okrutniejszą zginął śmiercią; kogo chłopi nie wytropili, musiał wyniść do wsi albo do miasta: po staremużpo staremuż mu zginąć przyszło, bo już nigdzie nie było Szwedów. (A ta okazyja była od Rawy mila). Ze wszystkich tedy tych zginionych, nie wiem, jeżeliby się który znalazł, któryby nie miał być egzenterowanyegzenterowany, a to z tej okazyjejokazyjej: zbierając chłopi zdobycz na pobojowisku, nadeszli jednego trupa tłustego z brzuchem, okrutnie szablą rozciętym, tak, że intestinaintestina z niego wyszły. Więc że kiszka przecięta była, obaczył jeden czerwony złoty; dalej szukając, znalazł więcej: dopieroż inszych pruć, i tak znajdowali miejscami złoto, miejscem też błoto. Nawet i tych, co w lasach żywcem znajdowali, to wprzód koło niego poszukali trzosatrzosa, to potem brzuch nożem rozerznąwszy i kiszki wyjąwszy, a tam nic nie znalazłszyznalazłszy, to dopiero: 'Idźże, złodzieju pludrakupludraku, do domu: kiedy zdobyczy nie masz, daruję cię zdrowiem'. Bito i po inszych miejscach Szwedów znacznie w tym roku. Ale gdziem nie był, trudno o tym pisać. Bo ja przez wszystkie wojny tego trzepaczki trzymałem się, Czarnieckiego, i z nim zażywał czasem okrutnej biedy, czasem też i rozkoszy; gdyż właśnie był wódz maniery owych wielkich wojenników i szczęśliwy; sufficitsufficit, że po wszystek czas mojej służby w jego dywizyi nie uciekałem, tylko raz, a goniłem — mógłby razy tysiącami rachować. Po prostu wszystka moja służba była sub regiminesub regimine jego i miła bardzo.
Źródło: Jan Pasek, Pamiętniki, oprac. Władysław Czapliński, Narodowy Zakład im. Ossolińskich - Wydawnictwo Wrocław 1979, s. 5–6.
Wymień przywołane przez Jana Chryzostoma Paska dowody świadczące o sukcesie militarnym Polaków w czasie najazdu szwedzkiego na ziemie polskie.
Określ, jakiego języka (poza polszczyzną) użył autor. Wskaż kilka fragmentów w języku obcym.
PamiętnikiJako KserksesKserkses ob caricas Atticasob caricas Atticas podniósł przeciwko Grecyi wojnę, tak i pan RakocyRakocy podobnąż szczęśliwością we czterdziestu tysięcy Węgrów z Multanami, Kozaków zaciągnąwszy alterum tantumalterum tantum, wybrał się na czosnek do Polski; aleć dano mu nie tylko czosnku, ale i dzięgieludzięgielu z kminem. Bo jak on tylko wyszedł za granicę, zaraz Lubomirski JerzyLubomirski Jerzy poszedł w jego ziemię, palił, ścinał, gdzie tylko zasiągł, wodę a ziemię zostawił. A potem od matki Rakocego wielki okup wziąwszy, wyszedł synowi perswadować, żeby nie wszytkiego czosnku zjadał, przynajmniej na rozmnożenie zostawił. A my też już z Czarnieckim posługowali, jakeśmy umieli; i tak szczęśliwie najadł się czosnku, że wojsko wszystko zgubił, sam się w nasze ręce dostał, potem uczyniwszy targ o swoję skóręsam się w nasze ręce dostał, potem uczyniwszy targ o swoję skórę, potem uczyniwszy targ o swoję skórę, pozwolił miliony i uprosiwszy sobie zdrowie, jako Żyd kałauzowanykałauzowany, do granice [w] bardzo małym poczcie samokilksamokilk tylko, zostawił in opptignerationein opptigneratione umówionego okupu wielgomożnych grofów Katanowwielgomożnych grofów Katanow, którzy zrazu wino pili, na śrebrze jadali w ŁańcucieŁańcucie, jak było nie widać okupu, pijali wodę, potem drwa do kuchni rąbali i nosili i w tej nędzy żywot skończyli. Okup przepadł, on też sam, że nigdzie nie miał oka wesołego, bo gdzie się obrócił, wszędzie płacz i przekleństwo słyszał od synów, mężów, braci, których na wojnie polskiej pogubił, wpadł w desperacyją i umarł. Otóż tobie czosnek!
Kiedy na tę wojnę wyjeżdżał, pożegnawszy się z matką, wsiadł na konia; w oczach jej padł koń pod nim. Kiedy mu matka perswadowała, żeby zaniechał tej wojny, mówiąc, że to znak jest niedobry, odpowiedział, że to nogi końskie złe, ale nie znak. Przesiadł się tedy na inszego; złamał się pod nim dyl w moście, znowu spadł z konia: i na to powiedział, że dyl był zły. Jak to przecie te praesagiapraesagia zwyczajnie rady się weryfikująsię weryfikują.
Źródło: Jan Pasek, Pamiętniki, oprac. Władysław Czapliński, Narodowy Zakład im. Ossolińskich - Wydawnictwo Wrocław 1979, s. 8–10.
Przedstaw ukryte powody najazdu Jerzego Rakoczego na Polskę. Wyjaśnij, do czego pretekstem była wyprawa po czosnek.
Wyjaśnij, co oznacza fakt, że Jerzemu Rakoczemu dano nie tylko czosnku, lecz także dzięgielu z kminem? Aby udzielić odpowiedzi, wykorzystaj przypis do tekstu.
Opisz, jak skończyło się wydarzenie, w którym brał udział Jerzy Rakoczy.
Napisz, co ostatni akapit mówi na temat Jerzego Rakoczego, a co – na temat
Jana Chryzostoma Paska. W odpowiedzi ustosunkuj się do rozumienia przez bohaterów przesądów i wróżb.
Wyjaśnij, jaka jest główna idea tego fragmentu Pamiętników. Wybierz odpowiedź z poniższego zestawu propozycji. Uzasadnij swój wybór.
Nie należy słuchać matki.
Czosnek szkodzi zdrowiu.
Zdrada zostaje ukarana.
Miłe złego początki.
wyraz, zwrot albo forma gramatyczna włączane do języka ojczystego z języka obcego
Literatura barokuZamierzona wieloznaczność tego typu epizodów, […] odtwarzanie dialogów i zwrotnych momentów zdarzeń tworzą razem tak duże zbliżenie do techniki pisania romansów, że dawno już postawiono przy dziele Paska pytanie: pamiętnik czy romans (powiedzielibyśmy dziś: czy powieść autobiograficzna?). Problem jest jednak trochę sztuczny. Jest to oczywiście pamiętnik, tyle tylko, że bardzo niejednolity w koncepcji. Spotkały się tu różne tradycje zapisków pro memoriapro memoria: jest i styl raptularzowychraptularzowych informacji syntetycznie opisujących rok, co minął, jest i diariuszowydiariuszowy nawyk gromadzenia dokumentów do opisywanego zdarzenia historycznego, i charakterystyczne dla itinerariuszyitinerariuszy opisy egzotycznych krajów i ludów, ale wśród tych zmieniających się technik pisania na plan pierwszy wychodzi tendencja naczelna: w tej materii życia gawędziarz dokonuje wyboru tematów, którym nadaje charakter zwięzłych, lecz przemyślanych konstrukcyjnie i stylistycznie opowieści spiętych wewnętrzną anegdotą.
Czy opowieści prawdziwych? Jest w nich sporo prawdy, ale raczej trzeba je mierzyć skalą sugestywności i prawdopodobieństwa, a więc miarą literacką raczej niż historyczną; faktami włada gawędziarz i podporządkowane są one prawom gawędy.
Źródło: Czesław Hernas, Literatura baroku, Warszawa 1987, s. 264–265.
WstępSkala wojennych przeżyć, a więc i żołnierskiej gawędy, nie zacieśnia się do orężnych rozpraw i pochodów, do przeżyć godnych bohaterskiego eposu czy rapsodu, gdzie surowa prawda i prostota starczą za największą okrasę. Ogarnia też ona tego twardego żywota stronę drugą, pogodną, wesołą, co przy hucznej zabawie i towarzyskiej pogwarce pozwala zapomnieć o grozie wojny, o dalekiej rodzinie, o miłosnej tęsknocie. W tej odmianie narracji śmiech rozlega się szeroko. Zwłaszcza te koloryzowane, humorem i fantazją zaprawne gawędy szczególne budziły ukontentowanie.
Takim to z krwi i kości narratorem okazał się Pasek w ciągu służby wojskowej. […]
Wrodzonych a wybitnych narratorskich uzdolnień nie mogła rozwinąć szkolna retoryka. Przeciwnie, raczej je tłumiła i krzywiła przez swoje szablony i przerosty, bo przecież wcale nie uczyła, jak wysławiać własne przeżycia i wzruszenia z prostotą i bezpośredniością wyrazu. A to właśnie stanowi istotę swobodnej, bezpretensjonalnej opowieści. Pasek […] w kręgu życia wojennego i koleżeńskiego, obudził się jak ze snu z retorycznego czadu i rozwinął w najświetniejszego – rzec można śmiało – ze staropolskich narratorów, jakby na przekór temu wszystkiemu, czego się w szkole wyuczył, temu, co wbrew swym wrodzonym zdolnościom sam sobie wbijał w mózgownicę.
Mimo to czad szkolnej retoryki zagnieździł się w niej na zawsze […]. Ilekroć bowiem jemu samemu […] przyszło listy pisać albo wykoncypować przemówienie […], to nawet nie odważył się uchybić w czymkolwiek obowiązującej w tych wypadków manierze, aby 'nie podrwić głową', a na despekt się nie narazić […].
Źródło: Wstęp, [w:] Jan Chryzostom Pasek, Pamiętniki, oprac. Roman Pollak, Warszawa 1955, s. 12.
WstępTrzeba jednak przyznać, że Pamiętniki swe pisze Pasek jakby dwoma piórami albo też jednym piórem maczanym w różnych inkaustachinkaustach. Gdy opowiada swe przygody, pisze językiem prostym, jędrnym, oszczędnym, żywym, pisze krótko, dobiera słowa celne i dobitne. Dopiero gdy zacznie przytaczać rzekomo autentyczne, a w gruncie rzeczy skomponowane przez siebie mowy, gdy cytuje wysmażone według prawideł poetyki swe rozpaczliwe wiersze, staje się ciężki i niestrawny. Nie można jednak pominąć faktu, że nawet wówczas, jeśli przytacza swe przemówienia […], potrafi […] pisać z rozmachem i pięknie.
Źródło: Jan Pasek, Pamiętniki, oprac. Władysław Czapliński, Narodowy Zakład im. Ossolińskich - Wydawnictwo Wrocław 1979, s. LII.
Na podstawie fragmentów tekstów historycznoliterackich dotyczących Pamiętników określ, na czym polega niezwykłość dzieła Paska.
PamiętnikiRubieszowski, czterdziestą kilą razów strzelanych, sztychowych i rapirami sieczonychrazów strzelanych, sztychowych i rapirami sieczonych, na pobojowisku położony za nieżywego, którego gdyśmy w kilim z placu zbieraliw kilim z placu zbierali, bo ten zacny kawaler do półboków prawie w swojej pławił się krwi tak, że w niej ledwie nie spłynął, lubośmy wszyscy rozumieli, że po tak ciężkim pokaleczeniu już też obmierzi sobie wojnę, ale nic to, virescit vulnere virtusvirescit vulnere virtus, jako mówią, piłka a męstwo bite większy impet bierze. Nie ustawa odważny CynegirusCynegirus w przedsięwziętej imprezie, KodrusKodrus zdrowia pozbył dla ojczyzny i stąd mają na cały świat wieczystą sławę i zalecenie – a ten wszystko pokaleczone ciało niesie do ostatniej za ojczyznę wiktymywiktymy. Kąpała Tetis AchillesaKąpała Tetis Achillesa w jakichsić tam wymyślnych wodkach, żeby go żadne zabić nie mogły horęże; ja tak bezpiecznie moralizować mogę, że tego to Achillesa, naszego ulubionego kommilitona, poważniejsza jakaś od tamtych przyprawnych wodek krwie Chrystusowej konserwowała kąpiel i od tak ciężkich szwanków zginąć nie pozwoliła.
Źródło: Rok Pański 1660, [w:] Jan Pasek, Pamiętniki, oprac. Władysław Czapliński, Narodowy Zakład im. Ossolińskich - Wydawnictwo Wrocław 1979, s. 118–119.
Opisz, do czego i w jakim celu Pasek porównał męstwo.
Na podstawie fragmentu Pamiętników wymień cechy polskiego rycerza.
Wypisz z tekstu słowa, których nie rozumiesz. Spróbuj samodzielnie wyjaśnić
ich znaczenie, korzystając z dowolnych źródeł.
Paskowe zwierciadło epokiPodziwiany za styl bywał nieustannie krytykowany za charakter, mentalność, horyzonty polityczne i religijne. Wielbiący Paska pamiętnikarza Mickiewicz tłumaczył równocześnie słuchającym go Francuzom, iż sami widzą, jak trudno było rządzić państwem złożonym z dziesiątków tysięcy takich szlachciców, jak autor Pamiętników. […] We wszystkich niemal charakterystykach jego dzieła dźwięczą echa znanego powiedzenia: O Boże, gdzie lokujesz talenta. […] Na negatywnej ocenie Paska jako człowieka zaważyło przede wszystkim to, co sam o sobie z naiwną szczerością w Pamiętnikach napisał. Prokurator miałby tu aż nadto łatwe pole do popisu, wymieniając pierwsze z brzegu przykłady, jak zabójstwo w niejasnych okolicznościach szlachcica Gorzkowskiego, rozciągnięcie obuszkiem Bogu ducha winnego burmistrza Nowogródka, bezpodstawne danie na tortury karbowego, który wraz ze zdrowiem i pracę stracił. […] Dalszych materiałów do aktu oskarżenia dostarczyli już sami historycy, ustalając, co robił po 1688 roku, na którym urywa się zachowany tekst Pamiętników. A zajmował się pan Pasek sporami granicznymi, toczył procesy o skradzioną krowę, najeżdżał sąsiadów, więził w dybach ich poddanych, pojmawszy zaś obcego sługę kazał mu zjeść połowę zająca na surowo […]. Było to za wiele nawet dla współczesnych, toteż w 1700 roku skazano Paska na wieczną banicję z kraju. Słabość władzy wykonawczej sprawiła, że w parę lat później umarł spokojnie w ojczyźnie.
Pasek, jeśli idzie o cechy jego charakteru, był przeciętnym polskim szlachcicem, pełnym nieufności wobec magnatów, swoistego przywiązania do króla, gotowym do wojaczki i bijatyki, walczącym [...] o byt szablą, pięścią i… językiem.Źródło: Paskowe zwierciadło epoki, [w:] Janusz Tazbir, Spotkania z historią, Warszawa 1979, s. 54–55.
Na podstawie poznanych fragmentów Pamiętników oraz tekstu Janusza Tazbira zredaguj notatkę na temat: Jaki naprawdę był Pasek?' Twoja wypowiedź powinna liczyć 60‑90 wyrazów.
Jedną z cech widocznych w kulturze szlacheckiej XVII wieku była megalomania, wynikająca z przekonania o wielkości własnego narodu. Czy według ciebie megalomania narodowa to postawa, którą można usprawiedliwiać? Odpowiedź uzasadnij.
Pasek w Danii
PamiętnikiLud też tam nadobnynadobny: białogłowybiałogłowy gładkiegładkie […], stroją się pięknie, ale w drewnianych trzewikachdrewnianych trzewikach chodzą wieskie i miesckiewieskie i miesckie. Gdy
po bruku w mieście idą, to taki uczynią kołatkołat, co nie słychać, kiedy człowiek do człowieka mówi: wyższego zaś stanu damy to takich zażywajązażywają trzewikówtrzewików, jako i Polki. […]Łóżka do sipieniasipienia mają w ścianach zasuwane tak, jako szafa, a pościeli tam okrutnie siłasiła ścielą. Nago sypiają tak, jako matka urodziła, i nie mają tego za żadną sromotęsromotę rozbierając się i ubierając jedno przy drugim, a nawet nie strzegą się i gościa,
ale przy świecy zdejmują wszystek ornamentornament, a na ostatku i koszulę zdejmą i powieszą to wszystko na kołeczkach i dopiero tak nago, drzwi pozamykawszy, świecę zagasiwszy, to dopiero w owę szafę włażą spać. Kiedyśmy im mówili, że to tak szpetnieszpetnie u nas tego i żona przy mężu nie uczyni, powiedały, że „tu u nas nie masz żadnej sromoty i nie rzecz jest wstydzić się za swoje własne członki, które Pan Bóg stworzył”. Na to zaś nagie sypianie powiedają, żema dosyć za swe koszula iinszyinszyubiór, co mi służy przez dzień i okrywamięmię; powinna też przynajmniej w nocy mieć swoję ochronę, a do tego co mi po tym robaki, pchły brać z sobą na nocleg do łóżka i dać się im kąsać, mając od nich w smacznym spaniu przeszkodę![…]WiwendaWiwenda ich uciesznaucieszna bardzo, bo rzadko co ciepłego jedzą, ale
na cały tydzień różne potrawy w kupiew kupie uwarzywszy, tak na zimno tego po kęsupo kęsu zażywają, a często, nawet kiedy młócąmłócą […] to posiędą na słomie i wziąwszy chleba i masła, które zawsze z jaszczemjaszczem stoi, to smarują i jedzą […]. Wołu, wieprza albo barana kiedy zabiją, to najmniejszej krople krwiekrwie nie zepsująnie zepsują, ale ją wytoczą w naczynie; namieszawszy w to krup jęczmiennych albo tatarczanych, to tym kiszki owego bydlęcia nadzieją i razem w kotle uwarzą […] i tak to na stole stawiają przy kożdymkożdym obiedzie i jedzą za wielki specyjałspecyjał. EtiamEtiam i w domach szlacheckich tak czynią; i mnie częstowano tym do uprzykrzenia, ażemażem powiedział, że się Polakom tego jeść nie godzi, boby nam psipsi nieprzyjaciółmi byli, gdyż to ich potrawa.Źródło: Jan Pasek, Pamiętniki, oprac. Władysław Czapliński, Narodowy Zakład im. Ossolińskich - Wydawnictwo Wrocław 1979, s. 19–21.

Wypisz z cytowanych fragmentów Pamiętników Paska archaizmy, makaronizmy, trudne wyrazy i obce zwroty. Przeprowadź ich analizę: wypełnij pola w multimedialnym dzienniku. Zaproponuj ich współczesne odpowiedniki, jeśli to możliwe.
Wyjaśnij, dlaczego podróży Paska do Danii nie można nazwać egzotyczną.
Na podstawie pierwszego akapitu tekstu wyjaśnij, po czym można było rozpoznać przynależność stanową XVII‑wiecznych Dunek.
Wymień wskazane przez Paska różnice między mieszkańcami Danii a Polakami.
Jak sądzisz, czy z przytoczonych powyżej fragmentów Pamiętników wynika, że ich autor jest zadowolony z pobytu w Danii? Uzasadnij swoją odpowiedź.
Pasek w Pamiętnikach nieraz koloryzuje, np. prezentuje samego siebie w korzystniejszym świetle niż w rzeczywistości. Czy twórca pamiętników powinien pisać prawdę i tylko prawdę? Odpowiedź uzasadnij.
Napisz wypowiedź argumentacyjną na temat: 'Liberum veto – narzędzie w rękach bezmyślnych czy przekupnych?'. Rozważ problem, odwołując się do:
Pamiętników Jana Chryzostoma Paska,
wybranej lektury obowiązkowej,
wybranego tekstu kultury.
Przedstaw również swoje zdanie i je uzasadnij. Twoja praca powinna liczyć
co najmniej 400 wyrazów.
Więcej materiałów o sarmatyzmie i Pamiętnikach Jana Chryzostoma Paska znajdziesz na stronie https://zpe.gov.pl/
Tematy lekcji:
Polski mit sarmaty. Pamiętniki Jana Chryzostoma Paska.
Narrator i mówca. O Pamiętnikach Jana Chryzostoma Paska.
Najważniejsze cechy polszczyzny szlacheckiej na podstawie Pamiętników Paska.
Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej – podróże bliskie i dalekie.
Gawędy niesarmackie.
Kontusz, karabela i kołtun. Kultura sarmacka w Polsce.
Zaściankowość i egzotyka, czyli portret polskiego sarmaty.
Skąd przyszli „Irokezi Europy”? O pochodzeniu sarmatyzmu.
Czytanie ze zrozumieniem: Orient a kultura sarmacka.