Różnice społeczne
Skala nierówności społecznych w Rzeczypospolitej Polskiej i wybranym państwie
Scharakteryzujesz zjawisko nierówności społecznych w różnych wymiarach.
Porównasz poziom nierówności dochodowych w Polsce z innymi krajami Unii Europejskiej.
Uzasadnisz konieczność znoszenia nierówności dochodowych ze względu na potrzebę wyrównywania szans życiowych.
Biedni i bogaci – ten podział istnieje od zawsze. Jednak współcześnie dysproporcje coraz bardziej się pogłębiają. Istnieje bogata Północ oraz biedne Południe i nic nie wskazuje, żeby miało się to zmienić. W 2017 r. z raportu Credit Suisse wynikało, że na świecie żyje 36 mln milionerów. Stanowili oni mniej niż 1% populacji, ale w ich rękach pozostawało aż 46% światowego bogactwa.
Od zróżnicowania do upośledzenia
Zamieszczona poniżej animacja przybliży Ci zagadnienie nierówności społecznych w świetle badań przeprowadzonych przez polskich antropologów.

Film dostępny pod adresem /preview/resource/RyogLA6HMBBkk
Nagranie filmowe lekcji pod tytułem Od zróżnicowania do upośledzenia.
Zapoznaj się z danymi i wykonaj zadanie.
- 1. zestaw danych:
- x: zdecydowanie tak
- wszyscy obywatele mają równe szanse zdobycia wykształcenia i osiągnięcia wysokiej pozycji społecznej, o ile mają odpowiednie zdolności i chęci: 67
- wyrównany jest materialny poziom życia obywateli: 30
- 2. zestaw danych:
- x: raczej tak
- wszyscy obywatele mają równe szanse zdobycia wykształcenia i osiągnięcia wysokiej pozycji społecznej, o ile mają odpowiednie zdolności i chęci: 21
- wyrównany jest materialny poziom życia obywateli: 26
- 3. zestaw danych:
- x: raczej nie
- wszyscy obywatele mają równe szanse zdobycia wykształcenia i osiągnięcia wysokiej pozycji społecznej, o ile mają odpowiednie zdolności i chęci: 7
- wyrównany jest materialny poziom życia obywateli: 24
- 4. zestaw danych:
- x: zdecydowanie nie
- wszyscy obywatele mają równe szanse zdobycia wykształcenia i osiągnięcia wysokiej pozycji społecznej, o ile mają odpowiednie zdolności i chęci: 3
- wyrównany jest materialny poziom życia obywateli: 15
- 5. zestaw danych:
- x: trudno powiedzieć
- wszyscy obywatele mają równe szanse zdobycia wykształcenia i osiągnięcia wysokiej pozycji społecznej, o ile mają odpowiednie zdolności i chęci: 2
- wyrównany jest materialny poziom życia obywateli: 5
Zapoznaj się z tekstem i wykonaj polecenie.
Czy Polska szkoła reprodukuje nierówności społeczne?Przyszłość naszych dzieci zależy od ich sukcesów szkolnych i dlatego wszystkie dzieci już w podstawówce dzielą się na te, które sukces dziedziczą wraz z rodzicielskim kapitałem – finansowym bądź kulturowym – i te, które pójdą mniej fartowną drogą, bo też ich rodzice nie mieli farta. Nikt inny nie proponuje, żeby system edukacji uczynić tarczą i bronią w walce z przezwyciężeniem tego zjawiska. Rodzice, których stać, radzą sobie. Ci, których nie stać, milczą. Rynek usług edukacyjnych opłaca się też nauczycielom, którzy znajdują tam dodatkową pracę i utrzymają rodziny dzięki jego istnieniu.
Źródło: Izabela Desperak, Czy Polska szkoła reprodukuje nierówności społeczne?, 1.09.2016, dostępny w internecie: krytykapolityczna.pl [dostęp 1.04.2020].
Biedny - czyli kto?
Zjawisko biedy bywa różnie rozumiane. Czym innym będzie bieda dla osoby zamieszkującej środkową Afrykę czy przedmieścia São Paulo, a czym innym dla społeczeństwa Europy Zachodniej. Jej zdefiniowanie bywa jednak niezwykle istotne, gdyż dyskusja o biedzie potrafi rozpalić niejedną polityczną kampanię wyborczą. Przed wyborami w 2005 r. pokazywano spot wyborczy, którego główną bohaterką była pustoszejąca lodówka. Jak jednak rozumieć biedę? Jak ją badać? Jak z nią walczyć i zmniejszać skutki jej działania? To właśnie pytania, na które starała się w swoim tekście odpowiedzieć Stanisława Golinowska.
Biedny – czyli kto?
Ocenę skali ubóstwa utrudniają problemy związane z jego pomiarem. Czy dochód lub konsumpcja są wystarczającym miernikiem? A co z mieszkaniem i innymi zasobami? Czy mierniki odnosić do gospodarstwa domowego lub rodziny, czy do poszczególnych osób? Czy opierać się na danych obiektywnych, czy także stosować miary subiektywne – czyli opinie osób o tym, czy czują się biedne?
Warto także pamiętać, że ubóstwo oznacza coś innego w zależności od czasu i miejsca. Ubodzy z początku XX wieku byli zupełnie inaczej ubodzy niż obecni. Dzisiejsi biedni na ogół nie głodują, a bywa, że posiadają telewizor lub nawet jakiś samochód. Biedni Amerykanie są raczej otyli, a biedni Afrykańczycy – chorobliwie chudzi. Biedni mieszkańcy wsi na ogół mają dach nad głową, podczas gdy biedni mieszkańcy miast nierzadko są bezdomni.
Od dłuższego już czasu w badaniach porównawczych stosuje się kategorię tak zwanego ubóstwa relatywnego. Za próg ubóstwa uznaje się pewien poziom dochodu określony w stosunku do przeciętnej wielkości dobrobytu (na przykład dochodu czy konsumpcji per capita). W statystyce europejskiej definiuje się trzy progi ubóstwa – na poziomie 40 procent, 50 procent lub 60 procent przeciętnego dochodu. Najczęściej za próg ubóstwa przyjmuje się 50 procent przeciętnego dochodu na osobę w danym okresie. W konsekwencji ubodzy z krajów na różnym poziomie rozwoju mogą – przy tej samej stopie ubóstwa – żyć w całkowicie odmiennej sytuacji materialnej.
Co się dzieje, gdy stopa ubóstwa relatywnego wzrasta, choć przeciętny poziom dochodów nie ulega obniżeniu? Po prostu – rosną nierówności społeczne. Wzrasta liczba ludzi, którzy otrzymują mniej, niż wynosi połowa przeciętnego dochodu na osobę.
Polska ma stopę ubóstwa relatywnego niewiele wyższą niż większość krajów UE (najniższy wskaźnik występuje w Szwecji i w Czechach). Gdy jednak za punkt odniesienia przyjmiemy nie nasze przeciętne dochody, lecz przeciętne dochody w UE, to wraz z krajami bałtyckimi znajdziemy się na końcu listy.
Krytycy ubóstwa relatywnego zwracają uwagę, że stopa ubóstwa może rosnąć (albo nie zmniejszać się), choć rośnie dochód narodowy, a zatem zamożność wszystkich obywateli – także tych ubogich. To prawda. Wskaźnik ten mówi wówczas tyle, że nie wszyscy korzystają w jednakowym stopniu z owoców wzrostu. Takie sytuacje pojawiają się w pewnych okresach i w pewnych regionach, chociaż nie jest to zjawisko typowe. Długookresowy wzrost gospodarczy, któremu towarzyszy wzrost zatrudnienia, zwykle prowadzi do zmniejszania się ubóstwa. Bywa jednak i tak – co między innymi zdarzyło się w Polsce i innych krajach postkomunistycznych – że wysokiej dynamice wzrostu w warunkach jednocześnie dokonującej się restrukturyzacji gospodarczej towarzyszy spadek zatrudnienia, a w konsekwencji – wzrost ubóstwa.
Taka sytuacja zwykle irytuje polityków, którzy wyznają tezę, że najlepszym lekarstwem na walkę z biedą jest zawsze wzrost gospodarczy. Jednak nie każdy model tego wzrostu sprzyja zatrudnieniu i nie każdy model podziału dochodu narodowego sprzyja spójności społecznej. Cóż, problemy społeczne okazują się często bardziej skomplikowane niż makroekonomia (…).
Od ubóstwa do wykluczenia
Badania nad ubóstwem w Polsce pokazują charakterystyczne zachowania ludzi posiadających niskie dochody. Główną przyczyną ubóstwa jest brak stałej i legalnej pracy. Podstawą utrzymania rodzin ubogich staje się praca dorywcza, często w szarej strefie, a także okresowa emigracja zarobkowa oraz zbieractwo (runa leśnego, złomu i różnych odpadów). Nierzadko też kradzieże i inne formy działalności przestępczej.
W tych warunkach jedne rodziny radzą sobie pod względem materialnym całkiem dobrze – kupują używany samochód, by zapewnić sobie niezbędną mobilność, włączają do zarobkowania dzieci, wymieniają się dobrami i usługami. Ich konsumpcja ma też pewien niezbędny poziom – mieszkanie na ogół wyposażone jest w lodówkę i kolorowy telewizor, dzieci są dobrze ubrane. Z daleka można by nie zauważyć problemu socjalnego. Tymczasem problem tych rodzin polega na tym, że nie uczestniczą w normalnym życiu społecznym, a ich dzieci mają minimalne szanse wyrwania się z sytuacji, w której tkwią dorośli. Dotyczy to także ludzi, którzy od wielu lat zarabiają za granicą – sprzątając i pielęgnując osoby starsze i chore w Berlinie czy Brukseli, uprawiając ogórki w Niemczech czy truskawki w Szwecji. Migranci nie poprawiają swego human capital. „Urobieni” wracają do kraju, o którym wiedzą coraz mniej, i poza wizytą w kościele nie uczestniczą w żadnym wydarzeniu społecznym. Tracą kontakt z dziećmi, pozwalający na motywowanie ich do większych osiągnięć w szkole. Nie zajmują się nimi, nie wychowują. Możliwości powrotu czy wejścia na legalny rynek pracy w Polsce stają się z czasem coraz mniejsze.
Rodziny, które nie radzą sobie materialnie w warunkach braku pracy, na ogół dotknięte są chorobami, uzależnieniami i innymi dysfunkcjami. Tragiczny jest los dzieci w tych rodzinach. Ich problem nie polega na tym, że są głodne. Dożywianie jest prowadzone dość powszechnie przez ośrodki pomocy społecznej, organizacje pozarządowe, szkoły, parafie. Ich problem polega na tym, że nikt ich nie wychowuje i nie pomaga osiągnąć umiejętności życiowych. Nauczyciele nie chcą uczyć „gorszych” dzieci – często mówią, że inni rodzice domagają się, żeby ich dziecko nie było w klasie z „takim” uczniem. Dyskryminacja i stygmatyzacja dzieci z „gorszych rodzin” staje się coraz bardziej powszechna w nowej rzeczywistości szkolnej. Bez pomocnej ręki i oparcia emocjonalnego dzieci te nie mają szans na wyrwanie się z patologicznej często sytuacji rodzinnej (…).
Gdy ubóstwo staje się źródłem wykluczenia społecznego – nieuczestniczenia w normalnym życiu dzięki pracy, kształceniu i działalności społecznej – poważnie zagrożona zostaje demokracja. Ludzie wykluczeni przestają się zachowywać jak obywatele – nie biorą udziału w wyborach, nie płacą podatków, nie interweniują w sprawach publicznych. Bardzo łatwo mogą nimi manipulować ambitni politycy głoszący hasła radykalne.
Zapoznaj się z danymi z wykresu i wykonaj zadanie.
- 1. zestaw danych:
- stwierdzenie: lenistwo, niechęć do podejmowania pracy
- ocena własnych warunków materialnych jak złe: 33
- ocena własnych warunków materialnych jako średnie: 53
- ocena własnych warunków materialnych jako dobre: 62
- 2. zestaw danych:
- stwierdzenie: alkoholizm
- ocena własnych warunków materialnych jak złe: 35
- ocena własnych warunków materialnych jako średnie: 53
- ocena własnych warunków materialnych jako dobre: 53
- 3. zestaw danych:
- stwierdzenie: niezaradność życiowa, bezradność w załatwianiu swoich spraw
- ocena własnych warunków materialnych jak złe: 37
- ocena własnych warunków materialnych jako średnie: 46
- ocena własnych warunków materialnych jako dobre: 53
- 4. zestaw danych:
- stwierdzenie: choroba, kalectwo
- ocena własnych warunków materialnych jak złe: 24
- ocena własnych warunków materialnych jako średnie: 45
- ocena własnych warunków materialnych jako dobre: 40
- 5. zestaw danych:
- stwierdzenie: brak pracy, bezrobocie
- ocena własnych warunków materialnych jak złe: 53
- ocena własnych warunków materialnych jako średnie: 30
- ocena własnych warunków materialnych jako dobre: 22
- 6. zestaw danych:
- stwierdzenie: niskie emerytury, renty
- ocena własnych warunków materialnych jak złe: 42
- ocena własnych warunków materialnych jako średnie: 22
- ocena własnych warunków materialnych jako dobre: 17
- 7. zestaw danych:
- stwierdzenie: brak wykształcenia, kwalifikacji zawodowych
- ocena własnych warunków materialnych jak złe: 27
- ocena własnych warunków materialnych jako średnie: 16
- ocena własnych warunków materialnych jako dobre: 23
- 8. zestaw danych:
- stwierdzenie: brak wsparcia i opieki ze strony państwa
- ocena własnych warunków materialnych jak złe: 18
- ocena własnych warunków materialnych jako średnie: 10
- ocena własnych warunków materialnych jako dobre: 11
- 9. zestaw danych:
- stwierdzenie: brak wsparcia i opieki ze strony rodziny, brak rodziny
- ocena własnych warunków materialnych jak złe: 9
- ocena własnych warunków materialnych jako średnie: 5
- ocena własnych warunków materialnych jako dobre: 6
- 10. zestaw danych:
- stwierdzenie: brak szczęścia, ślepy los
- ocena własnych warunków materialnych jak złe: 6
- ocena własnych warunków materialnych jako średnie: 3
- ocena własnych warunków materialnych jako dobre: 3
Oprac. na podst.: CBOS, Społeczne postrzeganieproblemu ubóstwa, Komunikat z badań nr 83/2017, Warszawa 2017, s. 9.
Zapoznaj się z tekstem i wykonaj polecenie.
Bieda jest w nasKażdemu, kto był w Indiach, na pewno pozostał w pamięci obraz bezkresnej biedy. Nędzarzy, którzy wzbudzają gamę złych emocji, strach, rozpacz, żal, wyrzuty sumienia i odrazę. Na początku jest to obezwładniająca niemoc i bezradność w obliczu ubóstwa i warunków, w jakich żyją miliony ludzi. Zaraz po niej paradoksalnie pojawia się zobojętnienie na widok głodujących niemowląt, ludzi załatwiających swoje potrzeby na ulicach, dzieci bawiących się na wysypiskach śmieci. Liczbę bezdomnych szacuje się na około 80 milionów, czyli dwa razy więcej ludzi niż liczy nasz kraj. Większość z nich to analfabeci, nie posiadają dokumentów, nie chodzą do szkół, nie mają dostępu do przestrzeni publicznej ani do służby zdrowia. Nie istnieją. Rodzą się na ulicy, tam żyją i tam umierają. Jakże inny jest ten świat od naszego plastikowego, wylajkowanego splendoru.
Źródło: Krzysztof, Bieda jest w nas, 17.03.2016, dostępny w internecie: tasteandtravel.pl [dostęp 9.07.2020].
Nierówności społeczne a szanse życiowe
Obejrzyj film i zastanów się nad przyczynami, które powodują, że dynamika wzrostu nierówności dochodowych jest w krajach dawnej demokracji ludowej wyższa niż w Europie Zachodniej, a w Polsce wyższa niż w pozostałych krajach byłego bloku wschodniego.
Zapoznaj się z treścią filmu i zastanów się nad przyczynami, które powodują, że dynamika wzrostu nierówności dochodowych jest w krajach dawnej demokracji ludowej wyższa niż w Europie Zachodniej, a w Polsce wyższa niż w pozostałych krajach byłego bloku wschodniego.

Film dostępny pod adresem /preview/resource/RERWcZK98GvCc
Nagranie filmowe lekcji pod tytułem Nierówności społeczne a szanse życiowe.
Przyjrzyj się mapie i wykonaj polecenie.
Zapoznaj się z mapą i wykonaj polecenie.
Podsumowanie
Jesteśmy przedstawicielami prawie 8‑miliardowej społeczności zamieszkującej naszą planetę. Każdy z nas ma własne potrzeby i pragnienia, marzenia i życiowe plany, które chciałby zrealizować. Powiedzenie mówi, że „każdy jest kowalem swojego losu”, ale czy rzeczywiście wszystko zależy wyłącznie od nas? Kiedy popatrzymy na poszczególne państwa, zauważymy, że życie ludzi zdeterminowane jest często przez niezależne od nich czynniki: to, na jakim kontynencie mieszkają, czy ich kraje są bezpieczne i stabilne politycznie, czy mają możliwości kształcenia się i korzystania z nowoczesnych technologii, jaki jest stan ich zdrowia i jakość życia. Na świecie istnieją ogromne dysproporcje w rozwoju poszczególnych regionów i państw.
Źródeł stwierdzonych nierówności należy upatrywać w czynnikach kształtujących potencjał i poziom społeczno‑gospodarczy. Dla każdego regionu i państwa uwarunkowania te są inne. Najczęściej tworzą one również splot uwarunkowań.
Zapoznaj się z tekstem i wykonaj polecenie.
Przedstawiciele resortu rodziny z wizytą w regionie. Tematem problemy osób z niepełnosprawnościamiDopiero teraz dostrzega się, że są takie osoby z niepełnosprawnością, które mogą normalnie żyć, pracować, płacić podatki i chcą to robić - powiedział w Bydgoszczy pełnomocnik rządu do spraw osób niepełnosprawnych (…). Polityk odwiedził również Środowiskowy Dom Samopomocy w Toruniu. Życie osób niepełnosprawnych nie musi kończyć się w czterech ścianach domu. Z myślą o nich powstają środowiskowe domy samopomocy, w których zdobywają dodatkowe umiejętności, nawiązują relacje, co w konsekwencji sprawia, że łatwiej jest im np. znaleźć pracę. Takich placówek w regionie jest 49, w których przygotowanych jest ponad 1,5 tys. miejsc. Jedną z nich jest ośrodek w Toruniu.
Źródło: Natalia Kurowska, Katarzyna Ormanowska, Krystyna Rymaszewska, Przedstawiciele resortu rodziny z wizytą w regionie. Tematem problemy osób z niepełnosprawnościami, 8.07.2020, dostępny w internecie: bydgoszcz.tvp.pl [dostęp 9.07.2020].
Słownik
stan ciągłego niezaspokojenia potrzeb (potrzeby); najczęściej dotyczy to potrzeb psychicznych, ale także materialnych; zazwyczaj wiąże się z dużym stresem dla jednostki doświadczającej takiego niezaspokojenia
zbiór jednostek o tożsamości zbiorowej, której towarzyszą kontakty, interakcje i stosunki społeczne w jej obrębie, częstsze i bardziej intensywne niż z osobami z zewnątrz; inaczej: zbiorowość ludzi (co najmniej trzy osoby), między którymi występuje więź, a powiązane w obrębie grupy role służą realizacji wspólnych celów
zjawisko gospodarczo‑społeczne związane z nierównym dostępem do władzy, zasobów czy zróżnicowanymi dochodami w określonych grupach społecznych
miejsce w hierarchicznie uporządkowanej zbiorowości społecznej lub w społeczeństwie
jedno z praw, które gwarantuje równy dostęp do życiowych możliwości różnym ludziom