Rzeczpospolita Polska w XVI wieku. Życie społeczne (ZR)
Społeczeństwo Rzeczypospolitej
Społeczeństwo Rzeczypospolitej w XVI i XVII w. miało charakter stanowy - składało się ze szlachty, duchowieństwa, mieszczaństwa i chłopstwa. Każdy stan rządził się odrębnym od reszty społeczeństwa prawem i podlegał tylko właściwym sądom. W przypadku konfliktów pomiędzy przedstawicielami różnych stanów obowiązywała zasada, że powód (strona składająca pozew) staje przed sądem pozwanego. Odrębne grupy tworzyły mniejszości etniczne, które w ówczesnej Polsce stanowiły zdecydowanie większy odsetek społeczeństwa niż współcześnie.
Wskażesz mniejszości etniczne i stanowe, które zamieszkiwały Rzeczypospolitą w XVI i XVII wieku.
Scharakteryzujesz życie codzienne szlachcica, mieszczanina, chłopa i włóczęgi.
Wymienisz konsekwencje wynikające ze zróżnicowania wewnątrz poszczególnych grup społecznych oraz z wielokulturowości Rzeczypospolitej.
Społeczeństwo stanowe
Stan szlachecki wywodził się ze średniowiecznego rycerstwa i nawiązywał do jego tradycji. Jego skład ustalił się w XV w.: formalnie szlachcicem była osoba urodzona z legalnego małżeństwa rodziców należących do stanu szlacheckiego. W praktyce jednak o przynależności do szlachty decydowała nie litera prawa, lecz tradycja osiadłości w danej okolicy, potwierdzona przez szlacheckich sąsiadów, uznających kogoś za szlachcica lub nie. Przenikaniu do stanu osób nieuprawnionych miała zapobiegać nagana szlachectwa, czyli publiczne oskarżenie o nielegalne przypisywanie sobie przynależności do stanu szlacheckiego, od czego można się było oczyścić w procesie dzięki zeznaniom świadków. Legalnym sposobem awansu do stanu szlacheckiego była nobilitacja z rąk króla. W 1578 r. prawo do przyjmowania w szeregi szlachty przeniesiono na sejm, co znacznie ograniczyło liczbę nobilitacji. Szlachta cudzoziemska mogła starać się o indygenat.
Przywileje szlachty polskiej | |||
|---|---|---|---|
Rok | Miejsce wydania | Władca | Treść |
1374 | Koszyce | Ludwik Węgierski | - ograniczenie podatku (poradlnego) do 2 groszy rocznie z łana chłopskiego w dobrach szlacheckich |
1422 | Czerwińsk | Władysław II Jagiełło | nietykalność majątków szlacheckich bez wyroku sądowego |
1423 | Warta | Władysław II Jagiełło | prawo do wykupu gospodarstw sołtysich |
1430 | Jedlnia | Władysław II Jagiełło | nietykalność osobista szlachcica bez wyroku sądowego (łac. neminem captivabimus nisi iure victum) |
1433 | Kraków | Władysław II Jagiełło | zbiorcze potwierdzenie dotychczas wydanych przywilejów |
1454 | Cerekwica, Nieszawa | Kazimierz IV Jagiellończyk | odtąd wyłącznie za zgodą sejmików: |
1496 | Piotrków | Jan I Olbracht (ustawa sejmowa) | - zakaz nabywania ziemi przez mieszczan |
Podstawowym uprawnieniem szlachcica była możność posiadania ziemi na prawie rycerskim (tzn. dziedzicznie, w zamian za zbrojną służbę państwu), z czym wiązała się władza nad poddanymi oraz ulgi celne i podatkowe (szlachcic posiadający poddanych był osobiście wolny od podatków), a także korzystanie z przywilejów szlacheckich. Te ostatnie, wydawane przez rządzących od drugiej połowy XIV w., obejmowały m.in. prawo piastowania urzędów, nietykalność osobistą i zakaz konfiskaty majątku bez wyroku sądowego. Niezależnie od posiadania ziemi szlachta miała prawo do uczestniczenia w życiu politycznym poprzez udział w sejmikach, czyli zjazdach ziemskich, oraz wybór posłów i urzędników ziemskich, w tym sędziów.

Formalnie rzecz biorąc, cała szlachta była równa wobec prawa. Litewskie rody możnowładcze (w większości wywodzące się – tak jak Jagiellonowie – od Giedymina), których przedstawiciele podpisali akt unii lubelskiej, używając przy tym tytułów kniaziowskich (książęcych), mogły nadal ich używać, choć nie dawały one żadnych przywilejów prawnych. Przedstawiciele najbogatszych rodów z Korony starali się o zagraniczne tytuły arystokratyczne, ale ich używanie w Polsce wywoływało niechęć szlachty.

Stan szlachecki był zróżnicowany majątkowo. Blisko połowę stanowiła szlachta zagrodowa, nieposiadająca poddanych i żyjąca z pracy we własnym gospodarstwie. Szczególnie licznie zamieszkiwała ona zaścianki (wsie, których mieszkańcami byli wyłącznie ubodzy szlachcice) na Podlasiu i Mazowszu, gdzie stanowiła do 30% ludności. Wierzchołek hierarchii szlacheckiej tworzyli członkowie najbogatszych rodów – magnaci (łac. magnatus – możnowładca, od magnus – wielki).

Wyznaczniki przynależności do magnaterii są trudne do zdefiniowania. Nie ulega wątpliwości, że cechą podstawową magnata było bogactwo. Jednak próby oparcia definicji na rozległości latyfundiów zawodzą z uwagi na różnice lokalne i bardzo różną dochodowość dóbr. Poza kryteriami majątkowymi atrybutem magnata było piastowanie urzędu rangi senatorskiej oraz koligacje rodzinne z rodami o podobnym statusie przekraczające granice jednej prowincji. Niekiedy wśród kryteriów przynależności do magnaterii wymienia się też posiadanie prywatnych wojsk, ale zjawisko to ograniczało się do narażonych na najazdy tatarskie ziem południowo‑wschodnich. Bogactwo, piastowanie urzędów, prestiż i właściwy styl życia zapewniały wpływy polityczne, dzięki którym rody magnackie mogły wymuszać na monarchach nominacje na godności państwowe, nadania dóbr królewskich dla siebie lub swej klienteli, tzn. przedstawicieli średniej i drobnej szlachty uzależnionej materialnie. Słowem: dzięki pośredniczeniu między dworem królewskim a szlachtą magnateria zwiększała swe polityczne znaczenie.
Mieszczanie
Mieszczan było w Rzeczypospolitej dwa i pół razy więcej niż szlachty, lecz brakowało im jednolitej świadomości stanowej. Na przeszkodzie jej wykształceniu stanęło zróżnicowanie miast pod względem wielkości oraz znaczenia handlowego, a także panująca między nimi konkurencja. Formalnie mieszczanie tworzyli stan, zarówno bowiem wielkie ośrodki, jak i małe osady miejskie były lokowane na prawie niemieckim, faktycznie jednak brak było poczucia wspólnoty, tak silnego wśród szlachty. W Koronie pod koniec XVI w. istniało 1280 osad cieszących się prawami miejskimi, ale jedynie siedem z nich liczyło ponad 10 tys. mieszkańców. W Wielkim Księstwie dużymi miastami były jedynie stołeczne Wilno i leżący na naddnieprzańskich rubieżach Mohylew.

Z punktu widzenia gospodarczego najważniejszym miastem Rzeczypospolitej był Gdańsk. Portowy charakter i dogodne położenie u ujścia Wisły stawiały go w rzędzie najważniejszych miast nadbałtyckich. Bogactwo i gospodarcze znaczenie dla państwa powodowały, że Gdańsk potrafił skutecznie bronić swych interesów, choć nie miał formalnej reprezentacji politycznej. Nie bez znaczenia był także fakt, że gdańscy kupcy udzielali kredytu monarchom. Wpływy polityczne miasta doprowadziły do zduszenia jego potencjalnej konkurencji – Elbląga. Ten ostatni, w odróżnieniu od Gdańska, chętnie otwierał swe bramy przed szwedzkim najeźdźcą.
Obok miast portowych duże rozmiary osiągały w Europie siedziby władz państwowych. W nowożytnej Rzeczypospolitej funkcję tę spełniały dwa ośrodki. Kraków aż do 1733 r. pozostał miejscem koronacji monarszych. O wzroście znaczenia Warszawy przesądziło zawarcie unii realnej Litwy z Koroną, w wyniku czego znalazła się ona mniej więcej w geograficznym centrum państwa. Tutaj, począwszy od 1573 r., odbywały się elekcje królów, tu też po pożarze Wawelu w 1596 r. Zygmunt III Waza zdecydował się przenieść stolicę państwa. Na stałe król osiedlił się w Warszawie po ukończeniu prac budowlanych w zamku warszawskim w 1611 roku. W tym samym czasie w mieście zaczęły też wyrastać liczne pałace magnackie. Jako że polski dwór królewski nigdy nie rozrósł się do znacznych rozmiarów, w odróżnieniu od np. Wersalu, Warszawa pozostawała miastem jak na stosunki europejskie niewielkim. Dopiero pod koniec XVIII w. przekroczyła 100 tys. mieszkańców, awansując do rzędu miast dużych w skali kontynentu.

Bo krom [bez] wioseł, krom promów już dziś suchą nogą / Twój grzbiet nieujeżdżony wszyscy deptać mogą. Ale już kilkanaście lat później Wisła wzięła odwet i most został zniesiony w czasie powodzi. Podobny los spotykał kolejne przeprawy w ciągu blisko 300 lat. Tę fatalną serię przerwał dopiero otwarty w 1864 r. most żelazny konstrukcji Stanisława Kierbedzia. Przypomnij, co zdecydowało o przeniesieniu stolicy Rzeczypospolitej w XVII wieku.
Elitę miast nowożytnych stanowił patrycjat, złożony z najbogatszych kupców prowadzących handel dalekosiężny. W XVI–XVII w. patrycjusze zarzucali działalność handlową, poświęcając się zarządzaniu miastem, działalności nie mniej lukratywnej, a zarazem pozbawionej ryzyka. Drugą grupę obywateli miast stanowiło pospólstwo, w skład którego wchodzili rzemieślnicy oraz pomniejsi kupcy. Pospólstwo domagało się udziału we władzy, a przynajmniej prawa do kontroli zarządzania miastem. Najniżej w hierarchii społeczności miejskiej stał plebs – czeladnicy, wyrobnicy, służba, żebracy i przestępcy − nieposiadający obywatelstwa miejskiego.

Chłopi
Dwie trzecie społeczeństwa Korony stanowiło chłopstwo. Podobnie jak szlachta i mieszczaństwo – również stan chłopski był niejednolity. Warstwę wyższą stanowili wśród nich sołtysi. Jednak ich liczba stopniowo spadała wskutek usuwania chłopów z sołectw przez szlachtę, co sankcjonował statut warcki z 1423 roku. Funkcje sołtysów przejmowali pańscy urzędnicy lub osoby przez pana mianowane. Wyznaczony w ten sposób zastępca sołtysa wraz z przysiężnymi sprawował sądy nad członkami gromady wiejskiej, czyli ogółem mieszkańców wsi. Do uprzywilejowanej warstwy chłopów zaliczano także zamieszkujących w dobrach królewskich lemanów oraz wybrańców. Jedni i drudzy użytkowali ziemię dziedzicznie i byli zwolnieni od powinności w zamian za służbę wojskową.

Podstawową masę mieszkańców wsi tworzyli kmiecie, posiadający prawo użytkowania uprawianej ziemi, będącej własnością pana. Największe, dwułanowe gospodarstwa mieli kmiecie na Pomorzu, zwani gburami (od niem. Bauer – chłop). W Koronie dominowały gospodarstwa jedno- i półłanowe. Rodzinną siłę roboczą uzupełniano pracą uboższych mieszkańców wsi, zwanych zagrodnikami lub komornikami, oraz najemną służbą. Zagrodnicy uprawiali również własne poletka, ale były one zbyt małe, by wyżywić ich rodziny, podczas gdy komornicy byli to najczęściej ludzie starzy, dożywający swych dni na łaskawym chlebie w gospodarstwach sąsiadów, na rzecz których świadczyli drobne prace. Powszechną praktyką było opuszczanie rodzinnych gospodarstw przez kilkunastoletnie dzieci, które udawały się na służbę do sąsiadów lub okolicznych wsi. Niewielkie wynagrodzenie pozwalało im zgromadzić środki niezbędne do usamodzielnienia się. Gospodarstwo przekazywano zwykle najmłodszemu synowi już po wyprowadzeniu się rodzeństwa, co pozwalało uniknąć lub przynajmniej zminimalizować konflikty międzypokoleniowe.
Mniejszości etniczne i stanowe
Najważniejszymi czynnikami wyznaczającymi tożsamość każdego mieszkańca Rzeczypospolitej były: wyznawana religia, używany na co dzień język oraz stan, do którego był on zaliczany. Rozległe terytoria, słabe zaludnienie i niewielkie tempo obiegu informacji sprzyjały utrzymywaniu się lokalnych dialektów. Podziały etniczne ustępowały jednak wówczas znaczeniem lojalnościom religijnym i państwowym i wielonarodowościowa Rzeczpospolita nie była pod tym względem wyjątkiem. Ujęcie liczbowe jej składu etnicznego nie jest możliwe z braku odpowiednich danych. Przyjmuje się, że Polacy stanowili w XVII w. ok. 50% ludności Korony i Wielkiego Księstwa. Nie ulega wątpliwości, że kolejne pod względem liczebności grupy etniczne tworzyli Rusini (Ukraińcy, choć samo pojęcie Ukrainy w XVII w. dopiero się rodzi, i Białorusini) oraz Litwini. Liczbowo znacznie mniejsze, ale za to wyraziście opisane w źródłach są grupy mniejszościowe, posiadające odrębny status prawny: Żydzi, Ormianie i Szkoci. Z kolei Niemcy nie stanowili mniejszości wydzielonej prawnie, ale ich ważna pozycja wśród patrycjatu decydowała o zachowaniu odrębności kulturowej, religijnej i etnicznej.
Żydzi
Na początku XVI w. liczebność Żydów w Rzeczypospolitej nie przekraczała 30 tys., ale w kolejnych dziesięcioleciach szybko rosła z uwagi na masową imigrację z Niemiec Żydów aszkenazyjskich, posługujących się językiem jidysz – dialektem niemieckiego z silnymi domieszkami hebrajskimi. W mniejszym stopniu docierali do Polski wygnani pod koniec XV w. z Hiszpanii i Portugalii Żydzi sefardyjscy (od hebr. Sěphāradh – Hiszpania). Osiedlali się oni głównie we Włoszech i w Turcji, skąd niektórzy dotarli do Rzeczypospolitej i zamieszkali m.in. w Zamościu. Czynnikiem przyciągającym Żydów była gwarantowana przez polskich władców ochrona przed zorganizowanymi prześladowaniami. Pierwszy przywilej dla ludności żydowskiej, rozciągający na nią opiekę władz państwowych i zakazujący prześladowań, wydał już w 1264 r. książę wielkopolski Bolesław Pobożny.

Jeszcze w średniowieczu w miastach Rzeczypospolitej powstawały gminy żydowskie, zwane kahałami, organizujące życie całej społeczności. Już na początku XVI w. zrzeszały się one w związki dla koordynacji działań, szczególnie związanych z poborem podatków. Stopniowo ukształtował się Wa'ad Arba' Aracot, Sejm Czterech Ziemstw. Działał on w latach 1580–1764.
Ludność żydowska zajmowała się handlem i w mniejszym stopniu rzemiosłem. Żydzi osiedlali się głównie na południowo‑wschodnich ziemiach Korony i na Litwie. Największa ich część zamieszkiwała miasta i miasteczka. Na początku XVII w. Żydzi stanowili już 15–30% mieszkańców miast. Duże miasta królewskie z obawy przed konkurencją z ich strony wyjednywały sobie u władców przywilej de non tolerandis Judaeis zupełnie zakazujący osiedlania się w nich Żydom. Ci jednak w takiej sytuacji zamieszkiwali chętnie na przedmieściach lub w ich okolicy – tak powstał np. podkrakowski Kazimierz. Mniejsze miasta podobnych przywilejów nie były w stanie uzyskać, a ich prywatni właściciele chętnie osadzali w nich Żydów, licząc na ożywienie gospodarki w swych włościach. Przeciwieństwem wspomnianego przywileju był, nadawany znacznie rzadziej, przywilej de non tolerandis Christianis, zakazujący chrześcijanom osiedlania się, nabywania gruntów, zamieszkiwania oraz prowadzenia działalności ekonomicznej na terenach kahałów żydowskich. Z powodu odrębności religijnej i obyczajowej ludność żydowska tylko w niewielkim stopniu ulegała asymilacji w chrześcijańskim otoczeniu. Konwertyci nie cieszyli się sympatią wśród swych byłych współwyznawców, przenikali jednak do wszystkich stanów, a kilka rodzin żydowskich znalazło się nawet w szeregach bogatej szlachty (np. Abramowiczowie i Józefowiczowie‑Hlebiccy).

Ormianie
Pod opieką królewską pozostawała ludność ormiańska, której najliczniejsze gminy znajdowały się we Lwowie i w Kamieńcu Podolskim. Status prawny Ormian regulował statut Zygmunta I Starego z 1519 r., będący kontynuacją przywilejów nadanych im jeszcze w XIV w. przez Kazimierza III Wielkiego. Ormianie odgrywali kluczową rolę w handlu z imperium tureckim i Persją. Wobec postępującej orientalizacji kultury szlacheckiej, widocznej m.in. na przykładzie polskiego stroju narodowego i broni, np. zakrzywionych na wzór orientalny szabli, przywożone przez nich towary znajdowały licznych nabywców. Kupcy ormiańscy udzielali też pożyczek, stąd też w czasie wojen to właśnie oni – oprócz Żydów – stawali się najczęściej ofiarami rabunków ze strony band żołdactwa.

Szkoci
Przybysze ze Szkocji pojawiali się w czasach nowożytnych w niemal wszystkich krajach strefy bałtyckiej. Najczęściej służyli w armii, czasem zajmowali się handlem – i tym większym, i tym całkiem drobnym. W Rzeczypospolitej na początku XVII w. stanowili grupę liczącą do 30 tys. osób. Mimo dokumentu królewskiego z 1603 r., zapowiadającego nadanie Szkotom odrębnego statusu prawnego i podatkowego, do ich wyodrębnienia w grupę stanową nie doszło, na przeszkodzie stanęła bowiem szybka asymilacja oraz rozproszenie. Najbogatsi wtopili się w społeczność kupiecką, najbiedniejsi trudnili się handlem domokrążnym. Mieszczaństwo widziało w nich konkurencję, stąd też wydawano inspirowane przez nie rozporządzenia przeciw „Żydom, Szkotom i innym luźnym”.
Niemcy
Ludność niemiecka występowała w miastach, a w bardziej zwartej masie w Prusach Królewskich. Na przełomie XVI i XVII w. w Krakowie (wraz z przedmieściami) stanowiła ona ok. 5% mieszkańców, przy czym z czasem odsetek ten zmalał w wyniku imigracji ludności innego pochodzenia oraz procesów polonizacyjnych wśród samych Niemców. Spośród Niemców osiadłych w Prusach najszybciej polonizowała się szlachta, i to bez względu na wyznanie. Mimo to sejmik Prus Królewskich w swych protokołach posługiwał się językiem niemieckim, na co nalegali przedstawiciele miast z Gdańskiem na czele. Nie było to jednak traktowane jako dowód odmienności narodowej, lecz manifestacja odrębności ustrojowej, do której podkreślania skłaniała miasta pruskie bezwzględna przewaga szlachty nad miastami w Koronie. Ostatecznie jednak szlachta wymusiła przejście sejmiku pruskiego na język polski, powołując się na fakt, że niewielu rozumie po niemiecku. Trzeba zaznaczyć, że mimo niemieckiego pochodzenia gdańskiego patrycjatu, miasto to pozostawało wierne Rzeczypospolitej: nigdy nie otworzyło swych bram przed Szwedami, opierało się również aneksji pruskiej w epoce rozbiorów.
Gente Ruthenus, natione Polonus, czyli Pochodzeniem Rusin, narodowością Polak
Polonizacja objęła przede wszystkim szlachtę, w mniejszym stopniu mieszczaństwo. Podstawowym czynnikiem przyciągającym szlachtę litewską, ruską i pruską ku polskim wzorom były rozbudowane przywileje oraz prestiż stanu szlacheckiego. Choć akt unii lubelskiej zezwalał Litwinom na trwanie w religii prawosławnej i używanie języka ruskiego, a rodom książęcym na używanie swych tytułów, to jednak po 1569 r. procesy polonizacyjne nasilały się. Ukuta kilka lat wcześniej przez wybitnego pisarza politycznego, księdza Stanisława Orzechowskiego, łacińska formuła gente Ruthenus, natione Polonus – z pochodzenia Rusin, z narodowości Polak z czasem stawała się bardziej deklaracją odrębności lokalnej niż przywiązania do języka czy kultury. Na przełomie XVI i XVII w. masowym zjawiskiem stały się konwersje na katolicyzm prawosławnej dotąd lub protestanckiej szlachty ruskiej i litewskiej. Jednocześnie jednak uznawanym formalnie za żołnierzy Rzeczypospolitej i opłacanym przez jej skarb Kozakom rejestrowym odmówiono prawa do utożsamienia się ze szlachtą i przyjęcia w poczet tego stanu. Ci z nich, którzy chcieli wziąć udział w elekcji w 1632 r., usłyszeli w odpowiedzi, by „nie ważyli się mienić członkami Rzeczypospolitej”. Jak się okazało, błąd ten doprowadził do wykrystalizowania się antagonistycznej wobec państwa polsko‑litewskiego świadomości ukraińskiej, opartej nie tylko na wierze prawosławnej, lecz także na niechęci wobec stanu szlacheckiego, w tym spolonizowanej szlachty ruskiej. Antagonizm ten w połowie XVII w. dosłownie rozsadził Rzeczpospolitą od wewnątrz, a Kozaków pchnął w objęcia Rosji.
Trenuj i ćwicz
Przeanalizuj poniższe fragmenty tekstu, a następnie rozstrzygnij, które z poniższych stwierdzeń jest prawdziwe, a które fałszywe.
Fragment 1
Historia Polski 1492-1795[...] pod naciskiem Turków seldżuckich już w średniowieczu docierali na teren Rusi Kijowskiej; po upadku kolonii genueńskich na Krymie przybyła następna grupa emigrantów.[...] Mieszkali przeważnie w miastach, gdzie zajmowali się handlem i rzemiosłem. [...] byli wyznania monofizyckiego (wyznanie chrześcijańskie uznające tylko boską naturę Chrystusa) [...]. Tworzyli w nich samodzielne gminy ze swoim samorządem, sądownictwem, Kościołem i z własnym szkolnictwem. [...]
Źródło: M. Markiewicz, Historia Polski 1492-1795, Wydawnictwo Literackie 2005, s. 132–133.
Fragment 2
Historia Polski 1492-1795[...] już od XIV w. przybywali na terytorium Wielkiego Księstwa Litewskiego, gdzie otrzymywali ziemię od wielkich książąt. Utworzyły się tam dwie grupy [...]: tych, którzy mieli poddanych, nazywano hospodarskimi, natomiast tych, którzy sami uprawiali ziemię - [...] Kozakami. [...] mieli te same obowiązki, co szlachta, w zamian za ziemię odbywali służbę wojskową. Podlegali tym samym sądom, zapewnione mieli także prawo do wyznawania własnej religii i budowania meczetów.
Źródło: M. Markiewicz, Historia Polski 1492-1795, Wydawnictwo Literackie 2005, s. 132–133.
Fragment 3
Historia Polski 1492-1795[...] przybyli do Rzeczypospolitej w XVI w. i pierwszej połowie XVII w. Byli to przeważnie katolicy, którzy emigrowali z protestanckiej [ojczyzny] w obawie przed prześladowaniami. Ponadto ten górzysty kraj, podobnie jak Szwajcaria, zmuszał wielu ludzi do emigracji „za chlebem”. W Rzeczypospolitej osiedlali się w miastach, gdzie szybko się asymilowali. [...] Większość zajmowała się [...] obwoźnym handlem detalicznym, i słowem [wywodzącym się od nazwy narodowości] określana wtedy wędrownego handlarza [...].
Źródło: M. Markiewicz, Historia Polski 1492-1795, Wydawnictwo Literackie 2005, s. 132–133.
Zapoznaj się z poniższymi tekstami i wykonaj polecenia.
Źródło 1
Historia PolskiDno tej drabiny zajmowała [grupa] nieposiadająca ziemi, w XVI w. często żyjąca w miastach i trudniąca się lichwą, kupiectwem i rzemiosłem, z czasem wstępująca na służbę [...]. [...] nie była dopuszczana do urzędów ziemskich ani funkcji sejmikowych. Jednakże gdy taki nieposesjonat nabywał, czy wydzierżawiał dobra ziemskie, odzyskiwał pełne prawa[...]
Źródło: J. Gierowski, Historia Polski, t. 2, 1505-1764, Warszawa 1984, s. 49.
Źródło 2
Historia Polski do 1572Często działy rodzinne, katastrofy żywiołowe, niekiedy nieudane inicjatywy gospodarcze kończyły się degradacją do uboższej grupy [...], która siedziała okrakiem na połowie, ćwierci wsi, zabiegając o jakiś mały kaduk, dzierżawę, wyglądając jakiejś w miarę uposażonej wdowy. [Największe jej] skupiska występowały na Mazowszu, Podlasiu oraz Kaszubach (woj. pomorskie) w Prusach Królewskich, niejednokrotnie utrzymywała się z jednostkowych gospodarstw, które posiadali po usunięciu pojedynczych kmieci i zagarnięciu ich ziemi. Zdarzało się, że były to grunty obciążone dawnymi powinnościami chłopskimi wobec innych szlachciców.
Źródło: E. Kizik, T. Jurek, Historia Polski do 1572, Warszawa 2019, s. 611.
Źródło 3
Historia Polski do 1572[...] członkowie z reguły piastowali najwyższe funkcje urzędnicze i polityczne w państwie. Z racji pełnionych funkcji zasiadali w senacie, obsadzali biskupstwa, opactwa, a jako hetmani mieli spory wpływ oraz kontrolę nad siłami zbrojnymi, byli właścicielami lub dzierżawcami rozległych dóbr ziemskich, zamieszkanych przez kilka, nierzadko kilkanaście tysięcy osób. Wysokie dochody i kontakty z wpływowymi kręgami umożliwiały prowadzenie działalności politycznej, często na arenie międzynarodowej, pozwalały również na finansowanie własnego dworu.
Źródło: E. Kizik, T. Jurek, Historia Polski do 1572, Warszawa 2019, s. 610.
Słownik
(z łac. assimilatio, od similis = „podobny”) proces przyjmowania kultury mieszkańców danego regionu i upodobniania się do nich
(łac. indigenatio - prawo obywatelstwa) przyznanie cudzoziemcowi obywatelstwa innego kraju; także: przyznanie cudzoziemskiemu szlachcicowi szlachectwa polskiego
(łac. colligatio - związanie) pokrewieństwo z kimś o znaczącej pozycji, wysoko w hierarchii społecznej; także: poufałe stosunki z takimi osobami
dawniej: duża posiadłość ziemska
lennik pełniący służbę wojskową w zamian za nadane mu dobra ziemskie
inaczej włóka – miara powierzchni o licznych odmianach lokalnych, najczęściej równych 17 lub 25 ha.
przedsiębiorstwo oparte na pracy rękodzielniczej
(łac. nobilitatio) nadawanie szlachectwa osobom z różnych stanów społecznych
najbogatsza grupa mieszczan uprawniona do zasiadania w radzie miasta
podatek gruntowy od XIV w. płacony przez szlachtę i duchowieństwo od każdego łanu ziemi chłopskiej
warstwa społeczna ubogiego mieszczaństwa
chłop mieszkający w dobrach królewskich, pełniący służbę w piechocie wybraniekiej w zamian za gospodarstwo i zwolnienie z danin na rzecz państwa