Trochę teorii
Gettoizacja miast
Gettoizacja to proces powstawania homogenicznychhomogenicznych obszarów w przestrzeni miejskiej, którymi są m.in. osiedla zamknięte (ang. gated communities). Są one uważane za następstwo historycznych gett. Termin getto wywodzi się z XVI‑wiecznego dialektu weneckiego języka włoskiego i pochodzi od pierwszej nowożytnej dzielnicy żydowskiej, która powstała na hałdzie przy odlewni – gietto. W Polsce termin ten ma jednoznacznie negatywne skojarzenia, ponieważ podczas II wojny światowej getta (wydzielone części miast otoczone murami) tworzone były przez władze III Rzeszy w okupowanych krajach. Sprowadzano tam przymusowo ludność żydowską i całkowicie uzależniano jej los od dostaw żywności i energii. Był to pierwszy etap eksterminacjieksterminacji tego narodu.

Gettoizacja przestrzeni miejskiej zatem to proces, w którym określone grupy społeczne koncentrują się w wybranych częściach miasta, tworząc obszary wyraźnie różniące się pod względem warunków życia, statusu ekonomicznego i dostępu do usług. Zjawisko to prowadzi do powstawania getta biedy oraz getta bogactwa, które funkcjonują obok siebie, ale rzadko się przenikają.
Getta bogactwa
Osiedla grodzone, znane jako getta bogactwa, nie są nowym zjawiskiem. Ich początki sięgają lat 20. XX w. w USA, a w Polsce rozwinęły się pod koniec XX w. wraz z transformacją ustrojową, odpowiadając na rosnące zapotrzebowanie klasy średniej na bezpieczeństwo, prestiż i izolację. Wyraźnie wydzielone ogrodzeniami, monitoringiem i unikalnym stylem architektonicznym, oferują mieszkańcom prywatne przestrzenie z usługami, zielenią i placami zabaw.

Wydzielenie osiedli grodzonych z przestrzeni miejskiej nie sprowadza się jednak tylko do sfery przestrzennej, ale ma także charakter mentalny, wynikający m.in. ze zbliżonego statusu mieszkańców danego obszaru, ich poczucia odrębności społecznej i świadomościowej oraz braku potrzeby relacji z otoczeniem.
Gettoizacja przestrzeni miejskiej, w tym osiedla grodzone, przynosi pozorne korzyści jak poczucie bezpieczeństwa i komfortu dla awansującej klasy średniej, ale głównie negatywne skutki społeczne i przestrzenne. Powoduje polaryzację społeczną („my” kontra „wy”), izolację mieszkańców, zanik więzi sąsiedzkich oraz fragmentaryzację miasta przez zamykanie ulic i wyłączanie terenów publicznych. Ekologicznie degraduje krajobraz, zmniejsza zieleń, utrudnia migracje zwierząt i nasila ryzyko powodzi przez uszczelnianie powierzchni.

Getta biedy
Getta biedy, czyli enklawy ubóstwa, powstają głównie na peryferiach miast lub w dawnych dzielnicach robotniczych w wyniku dezindustrializacji po transformacji ustrojowej 1989 r., likwidacji dużych zakładów przemysłowych i kumulacji lokali socjalnych. Charakteryzują się wysokim bezrobociem, zdegradowaną tkanką mieszkaniową (stare blokowiska, zniszczone przestrzenie publiczne), wysoką przestępczością, patologiami społecznymi jak alkoholizm oraz dziedziczeniem biedy między pokoleniami. Charakteryzują się ograniczonym dostępem do edukacji, usług zdrowotnych i transportu. Przykłady w Polsce to osiedla w Łodzi, czy Rybniku, gdzie mieszkańcy izolują się w spirali wykluczenia, a reszta miasta omija te rejony jako niebezpieczne.

Getta biedy w polskich miastach generują liczne negatywne skutki, pogłębiając wykluczenie społeczne i degradację przestrzeni. Powodują izolację mieszkańców, spadek zaangażowania społecznego, konflikty z resztą miasta oraz dziedziczenie ubóstwa przez brak pracy i edukacji. Fizycznie charakteryzują się zaniedbaną infrastrukturą, wandalizmem i wysoką przestępczością, co odstrasza inwestorów i władze, utrwala stagnację gospodarczą oraz pogarsza jakość życia.
Przeciwdziałanie gettoizacji
W wielu polskich miastach podejmowane są działania, które mają ograniczać zarówno koncentrację ubóstwa, jak i tworzenie izolowanych enklaw bogactwa. W Warszawie jednym z kluczowych kierunków jest rozwijanie mieszkalnictwa o zróżnicowanej strukturze. Przykładowo na Ursynowie, Bielanach czy Pradze‑Północ powstają inwestycje, w których obok mieszkań komercyjnych znajdują się lokale komunalne lub społeczne — to sposób na unikanie sytuacji, w której całe dzielnice stają się jednorodne pod względem statusu ekonomicznego mieszkańców.
Jednocześnie miasto stara się przeciwdziałać nadmiernej izolacji gett bogactwa, czyli zamkniętych osiedli o wysokim standardzie. W Warszawie widać to m.in. w ograniczaniu możliwości grodzenia nowych inwestycji oraz promowaniu zabudowy otwartej, z dostępem do przestrzeni publicznych. Podobne działania podejmują Gdańsk i Wrocław, gdzie w planach miejscowych coraz częściej pojawiają się zapisy uniemożliwiające tworzenie osiedli całkowicie odciętych od otoczenia.
W Łodzi i Poznaniu prowadzi się natomiast programy rewitalizacji zdegradowanych dzielnic (np. łódzkie Śródmieście, poznańskie Stare Miasto), które mają wyrównywać różnice między obszarami bogatszymi a uboższymi. Poprawa jakości przestrzeni publicznej, modernizacja kamienic, rozwój transportu i usług publicznych to narzędzia, które zmniejszają ryzyko powstawania gett biedy ale też ograniczają presję na tworzenie zamkniętych enklaw bogactwa, bo całe miasto staje się bardziej atrakcyjne i dostępne.
W przyszłości polskie miasta mogą iść dalej: rozwijać mieszkalnictwo dostępne cenowo, projektować dzielnice o mieszanej funkcji i strukturze społecznej, a także ograniczać grodzenie nowych osiedli. Dzięki temu przestrzeń miejska będzie mniej podzielona, a mieszkańcy — bardziej zintegrowani.